Wyspa

Okładka książki Wyspa
Aldous Huxley Wydawnictwo: Wydawnictwo Cień Kształtu literatura piękna
423 str. 7 godz. 3 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Island
Data wydania:
2017-09-20
Data 1. wyd. pol.:
2004-07-06
Data 1. wydania:
1972-01-01
Liczba stron:
423
Czas czytania
7 godz. 3 min.
Język:
polski
ISBN:
9788360685297
Tłumacz:
Sławomir Białostocki
Średnia ocen

                7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wyspa w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wyspa

Średnia ocen
7,3 / 10
735 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
36
28

Na półkach:

Utopia w pełnym tego słowa znaczeniu. Nowy wspaniały świat, po drugiej stronie lustra. Najcenniejsze są w niej informacje NT działania meskaliny (czy też LSD). Odpowiadają temu co głosił o tej substancji jej wynalazca, Albert Hoffmann. Pokrywają się również z badaniami naukowymi o LSD (zainteresowanych odsyłam do programu Czytamy naturę, na kanale Copernicus na YT).
Całą książkę można zawrzeć w jednym cytacie z niej. "Lekko, moje dziecko, lekko. Musisz się nauczyć robić wszystko lekko. Myśl lekko, działaj lekko, odczuwaj lekko. Tak, odczuwaj lekko, chociaż czujesz głęboko. Po prostu niech się lekko dzieją sprawy i dawaj sobie z nimi radę lekko."

Utopia w pełnym tego słowa znaczeniu. Nowy wspaniały świat, po drugiej stronie lustra. Najcenniejsze są w niej informacje NT działania meskaliny (czy też LSD). Odpowiadają temu co głosił o tej substancji jej wynalazca, Albert Hoffmann. Pokrywają się również z badaniami naukowymi o LSD (zainteresowanych odsyłam do programu Czytamy naturę, na kanale Copernicus na YT).
Całą...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3435 użytkowników ma tytuł Wyspa na półkach głównych
  • 2 428
  • 933
  • 74
296 użytkowników ma tytuł Wyspa na półkach dodatkowych
  • 194
  • 34
  • 33
  • 11
  • 10
  • 7
  • 7

Tagi i tematy do książki Wyspa

Inne książki autora

Aldous Huxley
Aldous Huxley
Angielski powieściopisarz, nowelista, eseista, poeta. Jego ojcem był Leonard Huxley, pisarz i wydawca, a dziadkiem, Thomas Huxley, znany biolog i eseista. Matka zmarła w 1908 roku, kiedy Huxley był w wieku 13 lat. Wstępną edukację odbył w domu rodzinnym, a następnie w ekskluzywnej szkole średniej Eton College. Studiował medycynę i filozofię w Oksfordzie. W roku 1911 przerwał naukę, z powodu zagrożenia ślepotą, a nawet nauczył się alfabetu Braille'a. Po dwóch latach mógł kontynuować studia w Oksfordzie, lecz dopiero w roku 1935 odzyskał pełnię wzroku. Także z powodu postępującej ślepoty nie uczestniczył w I wojnie światowej, lecz pracował w administracji państwowej. Po zakończeniu wojny poświęcił się pisarstwu. W roku 1919 związał się z pismem Athenaeum, a następnie został krytykiem teatralnym w Westminster Gazzette. W latach 20. XX wieku wiele podróżował, przez 7 lat mieszkał we Włoszech (1923-1930), potem na południu Francji, w Ameryce Środkowej, w końcu w roku 1937 osiadł w Kalifornii. Początkowo zajmował się poezją wydając większą ilość tomików poetyckich, z czasem jednak jego zainteresowania skierowały się w kierunku prozy. Jego pierwsza powieść wydana w roku 1921 Crome Yellow, została dobrze przyjęta przez krytykę. Kreśli karykaturalny obraz obyczajowy postaci z angielskiej inteligencji ówczesnych czasów, zgromadzonych na letni wypoczynek w wiejskiej posiadłości. Huxley w błyskotliwy i ironiczny sposób uwiecznił swoich gospodarzy z Garsington Manor, gdzie przebywał w czasie wojny. Był propagatorem użytkowania środków psychoaktywnych, z których dwóm: meskalinie i LSD-25, poświęcił wiele czasu bezpośrednich badań. Tuż przed śmiercią, na jego własne życzenie żona podała mu domięśniowo 200 mikrogramów LSD-25 w dwóch dawkach po 100 µg. Powieść, która przysporzyła Huxleyowi największej sławy to antyutopia Nowy, wspaniały świat. Pod koniec życia napisał, jakby w opozycji do niej, powieść Wyspa, prezentującą świat idealny. Największą popularność w filozofii, zwłaszcza wśród naśladowców z nurtu New Age, zdobyło pojęcie filozofii wieczystej opracowane w książce pod tym samym tytułem.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

LSD... moje trudne dziecko. Historia odkrycia "cudownego narkotyku" Albert Hofmann
LSD... moje trudne dziecko. Historia odkrycia "cudownego narkotyku"
Albert Hofmann
Chyba trudno o lepsze wprowadzenie w tematykę LSD, niż opowieść samego jego odkrywcy. Początek, w którym można dowiedzieć się, że synteza LSD-25 nie była przypadkiem, a starannie zaplanowanym procesem, jest przeciekawy. W każdym rozdziale Hofmann podaje swoje wyraźne stanowisko na dany temat, a to dodaje osobistego charakteru. Efekt działania LSD został jasno przedstawiony w ostatnim rozdziale: "Po zażyciu LSD granice pomiędzy doświadczającą jaźnią i światem zewnętrznym mniej lub bardziej znikają, co zależy od głębokości stanu odurzenia. [...]Część jaźni wpływa do świata zewnętrznego, staje się składową obiektów, które zaczynają żyć i mieć inne, głębsze znaczenie." Stąd niezbyt rozumiem skąd wzięło się w dalszej części przekonanie, że LSD pozwala na obserwację jakiejś "prawdziwej" rzeczywistości poprzez dostrojenie fal mózgowych. LSD raczej modyfikuje to jak przetwarzane są bodźce zmysłowe, umieszcza w rzeczywistości elementy, które są w nas, niż powoduje wizje zupełnie niepowiązane z nami samymi (świadomością/podświadomością). Jeśli by tak nie było, to czy doświadczenia po LSD nie powinny być znacznie bardziej jednolite? Przecież istniałaby jedna "prawdziwa" rzeczywistość, którą mógłby oglądać każdy pod wpływem LSD. LSD jako substancja poszerzająca świadomość, poczucie jedności z rzeczywistością - tak. LSD jako substancja umożliwiająca doświadczenie innych wymiarów rzeczywistości - dla mnie osobiście nieprzekonujące. Świetna książka, na pewno skłaniająca do refleksji.
Ksabuad - awatar Ksabuad
ocenił na 7 2 lata temu
Walden, czyli życie w lesie Henry David Thoreau
Walden, czyli życie w lesie
Henry David Thoreau
W 1845 r. Henry David Thoreau postanowił spędzić dwa lata w samodzielnie zbudowanym domu w lesie nad stawem z dala od ludzi, a bliżej swoich myśli. Utrzymywał się z pracy własnych rąk prowadząc w odosobnieniu i ciszy dziennik, który stał się rozprawą filozoficzną w formie 18 esejów. Thoreau był wielbicielem natury, którą uznawał za główne źródło poznania. Twierdził, że człowiek nie musi wysoko sięgać, aby zaspokoić swoje potrzeby, bo wszystko jest w stanie otrzymać od natury, ale musi ją szanować i poddać się jej rytmowi. Dzięki temu uprości a jednocześnie ubogaci duchowo swoją egzystencję. Jest to tekst nad wyraz aktualny, biorąc pod uwagę dzisiejszy rozwój cywilizacyjny, zagrożenia ekologiczne i „spalanie” się człowieka w konsumpcyjnym świecie, przez co staliśmy się wymagający, wygodni i uzależnieni od przeróżnych technologii. Wg mnie założenia płynące z esejów Thoreau są odpowiednikiem dzisiejszej filozofii minimalizmu, który opiera się na poszanowaniu natury, praktykowaniu zasad ekologii i posiadania tylko tego, co wnosi w życie człowieka wartość. To także rozwój osobisty, spokój i dbałość o relacje. Thoreau w swej filozofii wyraża troskę o drugiego człowieka i próbuje wskazać mu drogę do natury, która wg niego jest początkiem i końcem wszystkiego. Jego tekst to pochwała przyrody i zaprzeczenie istnienia wszelkich złudnych dogodności wymyślonych dla ludzi, z których codziennie korzystamy łudząc się, że służą nam i ułatwiają nasz żywot. Zachęcam do wczytania się w eseje Thoreau. Dzięki nim znajdziecie się w małym domku nad stawem w stanie Massachusetts i być może zainspirujecie się poglądami XIX w. filozofa.
annaczyta - awatar annaczyta
oceniła na 7 4 miesiące temu
Lęk i odraza w Las Vegas Hunter S. Thompson
Lęk i odraza w Las Vegas
Hunter S. Thompson
W liceum kumpel pokazał mi film, który funkcjonował na naszym rynku jako „Las Vegas Parano”. Kumpel, który był zawsze wkurzony na polskie tłumaczenie tego tytułu, chodził w rybackiej czapeczce, palił fajki za szkołą, nabijając je wcześniej na lufkę – chciał stworzyć swoją podręczną walizkę Raoula Duke’a, ale – jak to bywa w polskiej kulturze remiksu – skończyło się na plecaku z całą galaktyką swojskich „multicolored uppers, downers, screamers, laughers”. Pamiętam, jak siedzieliśmy razem na angielskim w bardzo małej salce w noworudzkim liceum, a kumpel, bazgrając abstrakcyjne, psychodeliczne arabeski na ostatniej stronie w zeszycie, powiedział smutny, że wczoraj Thompson palnął se w łeb. Wtedy to po mnie spłynęło, ale już chwilę później, gdy obejrzałem z pięć razy, ściągnięty z torrentów „Fear and Loathing in Las Vegas”, pohukując w trakcie seansów i klaszcząc w łapy jak kapucynka, i mnie dorwała kula wystrzelona z hunterowskiej czterdziestki czwórki. Trzy lata później „Lęk i odraza…” w wersji książkowej wylądował wreszcie na polskiej ziemi, ale z 37-letnim poślizgiem w stosunku do amerykańskiej premiery. Leżałem sobie w cieszyńskim akademiku i nagle poczułem, że ówczesna dziewczyna rzuciła mnie czymś w banię. Podniosłem pocisk, który okazał się drogocenną książką w pomarańczowej okładce. Takimi prezentami można dawać się nokautować każdego dnia. Był kwiecień, taki jakie zdarzają się tylko na południu Polski, kiedy zaczyna buzować ten przedwczesny letni kocioł. To była piękna, uroczysta chwila: wzułem klapki, ubrałem krótkie spodenki, skoczyłem po dwa Żubry do Żaby i udałem się na górkę, która piętrzyła się nad cieszyńskim kampusem, a z której można było omiatać wzrokiem kawał miasta i okoliczne wzgórza. Położyłem się w młodej, nagrzanej już słońcem trawie, odpaliłem butlę i wpadłem po raz kolejny do tej soczystej, thompsonowskiej nory. Mówi się, że z tripu wraca się z obciętym językiem, że próba oddania tego rodeo synaps z pomocą śliskich liter to jak tańczenie o architekturze. Podobnie mam z tą powieścią – nie chce mi się o niej gadać, chcę ją przeżywać. Kiedyś trafiłem na próby interpretacji „Lęku i odrazy…”, interpretacji w takim polonistycznym duchu. I zesrałem się ze śmiechu, gdy jakaś doktorantka gryzmoliła, że pustynia, przez którą prują cadillakiem na początku książki Raoul Duke i jego samoański adwokat, jest metaforą nihilizmu nixonowskiej Ameryki. Dla mnie ta pustynia była po prostu metaforą dobrej jazdy. Lata później łyknąłem sobie „Fear and Loathing…” w oryginale i spodobała mi się ta powieść jeszcze bardziej. Jednak inaczej układają się w głowie takie słowa jak „freak, acid head, uppers, downers, savage, bastards” niż ich polskie ekwiwalenty, mimo tego, że nasze tłumaczenie było naprawdę brawurowe. I niewiele opowiedziałem o tej książce, ale nie ma tu o czym gadać – to święty tekst kontrkultury, dziki rollercoaster, gdzie każde słowo siedzi dokładnie na swoim krzesełku. Teraz tak jest, że mamy lęk, niech już zostanie na zawsze.
Andrzej Belgrad - awatar Andrzej Belgrad
ocenił na 9 7 miesięcy temu
Ameryka Franz Kafka
Ameryka
Franz Kafka
"Ameryka" – najlepsza na początek przygody z Kafką. Z twórczością Franza Kafki jest jak z wejściem do labiryntu: większość czytelników zaczyna od najciemniejszych korytarzy – najczęściej "Procesu" – i dopiero po chwili odkrywa, że brakuje im mapy, latarki i zrozumienia, że ten labirynt rządzi się zupełnie innymi prawami niż z pozoru znany świat. A jednak Kafka zostawił wejście dla tych, którzy dopiero wyruszają w tę przygodę. Nazywa się "Ameryka". Oczywiście nie jest tak, że autor świadomie przygotował furtkę dla czytelników — po prostu "Ameryka" była najprawdopodobniej pierwszym z jego ważniejszych utworów, pisanym jeszcze wtedy, gdy styl Kafki nie przybrał swego późniejszego, niepodrabialnego kształtu. Karl Rossmann, młody Europejczyk zesłany za ocean po rodzinnym skandalu, przybywa do Ameryki i przeżywa różne — nazwijmy to — przygody. To, co później w "Procesie" i "Zamku" przekształci się w monumentalne konstrukcje absurdu i bezradności, w "Ameryce" pojawia się jeszcze w formie rozpoznawalnych scen. Portier, który zamiast wskazywać drogę, odbiera poczucie godności. Wuj, który obiecuje bezpieczeństwo, lecz traktuje je jak kontrakt. Dwójka pasożytów — Robinson i Delamarche — podszywających się pod przyjaźń. I groteskowa Brunelda, która nie tyle kocha, ile wchłania — osłabiając bohatera do tego stopnia, że przestaje być zdolny do stawiania granic. To tutaj rodzi się kafkowski mechanizm utraty siebie. Karl nie zostaje pokonany; on zostaje rozmontowany — najpierw społecznie, potem psychicznie, wreszcie fizycznie. A jednak "Ameryka" pozostaje książką zaskakująco przystępną. Jest w niej jeszcze ta przygoda, ruch, światło, napięcie fabularne. Kafka pokazuje swoje narzędzia, zanim zamknie je w hermetycznych strukturach późniejszych dzieł. Dzięki temu czytelnik nie tonie — uczy się pływać. Teatr z Oklahomy, pojawiający się na końcu powieści niczym ostatnia obietnica, jest niesamowicie ważny dla złapania Kafki. Wielki, rzekomo otwarty dla wszystkich, bez granic i bez wymagań — wygląda jak brama zbawienia. Ale czytelnik, który przebył drogę Karla, widzi już coś więcej: rozumie, że świat, który obiecuje każdemu rolę, w istocie (chyba) odbiera możliwość bycia sobą. Ponieważ powieść jest niedokończona, nie wiemy, dokąd naprawdę prowadzi ten wątek — lecz przeczuwamy, że to nie scena triumfu, lecz raczej moment ostatecznego wchłonięcia. Nie przemocą, lecz obietnicą. Zatem "Ameryka" jest najlepszym początkiem przygody z Kafką. Nie odbiera złudzeń zbyt gwałtownie, nie rzuca nas od razu w metafizyczny mrok — pozwala za to zrozumieć, jak działa świat, w którym nadzieja jest czasem najdoskonalszą formą pułapki. Kto zacznie od tej powieści, nie wejdzie do Kafki przez ścianę, lecz przez drzwi — i gdy potem trafi na "Proces" czy "Zamek", już nie zapyta „co się tutaj dzieje?”, lecz: „jak to możliwe, że to dzieje się tak naturalnie?"
tomollot - awatar tomollot
ocenił na 8 4 miesiące temu
Tako rzecze Zaratustra Friedrich Nietzsche
Tako rzecze Zaratustra
Friedrich Nietzsche
"Człowiek jest liną rozpiętą między zwierzęciem i nadczłowiekiem, - liną ponad przepaścią." "Obok złego sumienia wyrastała dotychczas wszelka wiedza! Łamcie, poznający, łamcie mi stare tablice!" "Zaprawdę, kto mało posiada, tem mniej będzie posiadany: błogosławione niech będzie małe ubóstwo!" pro-twórczy poemat prozą, przypowieść antyegalitarna, humanistyczny mistycyzm schyłku XIX wieku, wołanie o przewartościowanie wszystkich wartości, o przemianę człowieka w lepszą wersję samego siebie - własnym rozumem, doświadczeniem, ograniczeniem, przezwyciężaniem samego siebie.... https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/tako-rzecze-zaratustra/ kluczowe kategorie: nadczłowiek (Übermensch), wola mocy (Wille zur Macht), Śmierć Boga (Gott ist tot), ostatni człowiek (der letzte Mensch), wieczny powrót (die ewige Wiederkunft), przewartościowanie wszystkich wartości(Umwertung aller Werte), etc Dzieło oryginalnie wydanie w trzech, osobno publikowanych częściach, w latach: 1883-1885 (część czwarta w 1892). Pełne wydanie całości miała miejsce w 1893 roku (pierwsze wydanie polskie - rok 1901). Dzieło jest opisywane jako „filozoficzna epopeja”. Sam Nietzsche sugerował jednak odczytanie, zgodnie z którym miało to być połączenie tragedii i parodii. https://pl.wikipedia.org/wiki/Tako_rzecze_Zaratustra https://pl.wikipedia.org/wiki/Zaratusztrianizm https://pl.wikipedia.org/wiki/Faravahar https://pl.wikipedia.org/wiki/Frawaszi *** interesująca wykładnia filozofii Nietzschego... https://lubimyczytac.pl/ksiazka/111048/tako-rzecze-sedlak
MrOrinow - awatar MrOrinow
ocenił na 9 24 dni temu

Cytaty z książki Wyspa

Więcej
Aldous Huxley Wyspa Zobacz więcej
Aldous Huxley Wyspa Zobacz więcej
Aldous Huxley Wyspa Zobacz więcej
Więcej