rozwiń zwiń

Wiatr i Prawda. Część 1

Okładka książki Wiatr i Prawda. Część 1 autorstwa Brandon Sanderson
Brandon Sanderson Wydawnictwo: Mag Cykl: Archiwum Burzowego Światła (tom 5.1) Seria: Cosmere fantasy, science fiction
799 str. 13 godz. 19 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Archiwum Burzowego Światła (tom 5.1)
Seria:
Cosmere
Tytuł oryginału:
Wind and Truth
Data wydania:
2025-02-26
Data 1. wyd. pol.:
2025-02-26
Liczba stron:
799
Czas czytania
13 godz. 19 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368240481
Tłumacz:
Anna Studniarek-Więch
Długo oczekiwana, wybuchowa kulminacja pierwszego łuku narracyjnego bestsellerowego Archiwum Burzowego Światła – arcydzieła fantasy, które sprzedało się w nakładzie ponad dziesięciu milionów egzemplarzy.

Dalinar Kholin rzucił wyzwanie złemu bogu Odium, zaś uzgodniony przez nich pojedynek czempionów ma zadecydować o przyszłości Rosharu. Świetlistym Rycerzom zostało zaledwie dziesięć dni na przygotowania – a niespodziewane wstąpienie przebiegłego i bezwzględnego Taravangiana, który zajął miejsce poprzedniego Odium, wprowadziło chaos w ich planach.

Na całym świecie trwają walki – Adolin walczy w Azirze, Sigzil i Venli na Strzaskanych Równinach, a Jasnah w Thaylenah. Były skrytobójca Szeth musi zaś oczyścić swoją ojczyznę, Shinovar, z mrocznych wpływów jednego z Niestworzonych. Towarzyszy mu Kaladin, którego czeka nowe wyzwanie – pomóc Szethowi pokonać własne demony...

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wiatr i Prawda. Część 1 w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wiatr i Prawda. Część 1



913 599

Oceny książki Wiatr i Prawda. Część 1

Średnia ocen
7,8 / 10
1132 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
532
343

Na półkach:

Widziałem sporo narzekań, ale moim zdaniem pierwsza część "Wiatru i Prawdy" bije na głowę cały poprzedni tom. Po przedłużającym się oblężeniu, świat skupia się na ostatnich dniach przed pojedynkiem z Odium. Dalinar i Navani ruszają w niebezpieczną podróż, która wreszcie rzuca nam światło na ważne wydarzenia z prehistorii cosmere. Kaladin służy za terapeutę Shetha; i choć doskonale zdaję sobie sprawę, jak to brzmi, jest to jeden z najlepszych wątków tego tomu. Na nieco dalszy plan zeszła Shallan, tym razem wspierana przez przezroczystych Renarina i Rlaina.
Swój pomnik przy każdym pojawieniu się na stronach powieści buduje sobie Adolin i tu trzeba przyznać - czekam na ciekawy zwrot akcji związany z Kholinem, bo jego nieskazitelność w połączeniu z monologiem wewnętrznym staje się dość trudna do skonsumowania.

Widziałem sporo narzekań, ale moim zdaniem pierwsza część "Wiatru i Prawdy" bije na głowę cały poprzedni tom. Po przedłużającym się oblężeniu, świat skupia się na ostatnich dniach przed pojedynkiem z Odium. Dalinar i Navani ruszają w niebezpieczną podróż, która wreszcie rzuca nam światło na ważne wydarzenia z prehistorii cosmere. Kaladin służy za terapeutę Shetha; i choć...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2551 użytkowników ma tytuł Wiatr i Prawda. Część 1 na półkach głównych
  • 1 406
  • 1 054
  • 91
725 użytkowników ma tytuł Wiatr i Prawda. Część 1 na półkach dodatkowych
  • 477
  • 105
  • 42
  • 39
  • 32
  • 16
  • 14

Inne książki autora

Okładka książki Blightfall Janci Patterson, Brandon Sanderson
Ocena 0,0
Blightfall Janci Patterson, Brandon Sanderson
Okładka książki Songs of the Dead Peter Orullian, Brandon Sanderson
Ocena 0,0
Songs of the Dead Peter Orullian, Brandon Sanderson
Okładka książki Zapomniana Brandon Sanderson, Dan Wells
Ocena 6,4
Zapomniana Brandon Sanderson, Dan Wells
Brandon Sanderson
Brandon Sanderson
Brandon Sanderson (ur. 19 grudnia 1975 w Lincoln w stanie Nebraska) – amerykański pisarz fantastyki i powieści przygodowych dla młodzieży, wykładowca twórczego pisania. Dwukrotny laureat nagrody Hugo. W 1994 roku rozpoczął studia na kierunku biochemii na Uniwersytecie Brighama Younga w Provo w stanie Utah. W latach 1995–1997 prowadził w Seulu działalność misyjną Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, którego jest członkiem. Po powrocie wznowił studia na anglistyce i w 2005 roku uzyskał tytuł magistra na kierunku twórczego pisania. Zadebiutował wydaną przez Tor Books w maju 2005 powieścią fantasy Elantris. Od 7 lipca 2006 roku jest żonaty z nauczycielką Emily Bushman, która została jego menedżerką. W październiku 2007 roku urodził im się syn Joel. Po śmierci Roberta Jordana, autora cyklu fantasy Koło Czasu, Brandon Sanderson został wybrany przez żonę zmarłego, Harriet Rigney, aby dokończył ostatni, 12. tom tej serii. Z uwagi na obszerność materiału przygotowanego przez Jordana został on wydany w trzech częściach. W 2013 roku otrzymał dwie nagrody Hugo: w kategorii Best Novella (Nowa dusza cesarza) oraz Best Related Work (za Writing Excuses Season Seven wraz z Danem Wellsem, Mary Robinette Kowal, Howardem Taylerem i Jordanem Sandersonem).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Słoneczny mąż Brandon Sanderson
Słoneczny mąż
Brandon Sanderson
Pierwsza powieść z Cosmere, która w pełni poszła w techno-magiczny, quasi science fantasy vibe. Miałem naprawdę poczucie, że czytam space opere w tym uniwersum. Choć najmocniejsze skojarzenia wszystko to budziło też z Mad Maxem. Tylko takim bardziej latającym niż jeżdżącym po pustyni. Przedziwne pojazdy, przedziwne społeczności żyjące w tych pojazdach, przedziwne technologie i zabójcze warunki planetarne. A przede wszystkim ciągły wyścig z czasem. Ten ostatni aspekt jeszcze bardziej potęgował skojarzenie z Mad Maxem, zwłaszcza tym nowym, współczesnym. Ta książka ma dokładnie takie tempo jak film Georga Millera z 2015 roku. Nieustający rajd wynikający ze specyficznych warunków planetarnych, bez chwili wytchnienia. Także, ze względu na wyżej wymienioną specyfikę obserwujemy tu tylko jedną perspektywę, tylko jeden wątek. Ale za to bardzo blisko, bardzo intensywnie. Tożsamość głównego bohatera jest bardzo ciekawym twistem samym w sobie i naprawdę trudno go nie lubić. Mimo, że niemal wszystko z nim związane owiane jest tajemnicą. Na pewno jest to jedna z mniej typowych powieści Autora. Jego kolejny eksperyment. Przykład elastyczności, za którą bardzo go cenię. Ale nie jest to też w żadnym wypadku jego najlepsza powieść. Jest tu masa problemów fabularnych, choćby z lore tej planety, z umownością tej całej społeczności, która ją zamieszkuje. Sporym mankamentem jest to, że nie będąc obczytanym w całym Cosmere nie ma tu chyba zbytnio czego szukać, a całość może okazać się zupełnie niezrozumiała. Mamy tu dziury fabularne, a także naprawdę pełno naciąganych sytuacji i deus ex machin pojawiających z częstotliwością adekwatną do zawrotnego tempa całości. Jest też ten typowy dla Sandersona mankament, którego zawsze się czepiam, a w tej pozycji jakoś wyjątkowo wzmocniony. Mianowicie natarczywy technobełkot mechaniczno-magiczny. Dostajemy tu od groma podręcznikowego majsterkowania z duszami, ich fragmentami, przeliczaniem ich na jednostki i możliwymi zastosowaniami. Ileż tu dziwnych projektów mechanicznych. Bohater na przestrzeni kolejnych stron rysuje diagramy kolejnych silników, dział energetycznych, dokonuje obliczeń fizyczno-magicznych, modyfikuje statki. Na pomysły wpada co sekundę, a wymyślanie kolejnych rzeczy zajmuje mu minuty. Do tego wszystko co wymyśli od razu uzyskuje tworzone z niczego, przez gromadkę duchów z innego, skądinąd rewelacyjnego opowiadania "Cienie dla Ciszy w lasach Piekła“. Pokazuje im na szybko narysowane plany techniczne przez szybę :D W zasadzie 1/3 książki to analityczna zabawa z wymyślaniem kolejnych mechanik w ramach cosmerowej kosmologii. Dobrze się to czyta ale poczucie naciąganych głupotek nie odstępowało mnie przez to ani na krok. Przez to całość nabierała dla mnie niestety bardzo infantylnego poczucia, w swej zacnej bądź co bądź rozrywkowości science fantasy. Ale, ale. Mimo wszystko bawiłem się świetnie. Mimo wspomnianych mankamentów czuć w tym wszystkim ogromną miłość Sandersona do tego własnego settingu. Czuć w tym także niezwykle szczerą zabawę. Fun! I jako taka lektura była przez to właśnie arcyprzednią frajdą. Aczkolwiek głównie dla fanów albo dla naprawdę zaawansowanych czytelników Cosmere. Książka niestety gorsza (nieco) od dwóch poprzednich Sekretnych Projektów w tym settingu ale nadal stanowiąca kawał świetnej, bezkompromisowej rozrywki. Na pewno nie można jej też odmówić oryginalności, a do tego przez swoje zawrotne tempo, do przeczytania w zaledwie kilka wieczorków.
Szychowaty - awatar Szychowaty
ocenił na 8 25 dni temu
Miecz Kaigenu M. L. Wang
Miecz Kaigenu
M. L. Wang
Pani Wang znowu to zrobiła – zaangażowała mnie emocjonalnie w swoją powieść tak jak mało kto, a nawet udało jej się wycisnąć ze mnie łzę. Wydawało mi się, że wiem o czym jest ta książka, ale rozwój wydarzeń pokazał mi jak wąskie było moje myślenie. Po nieco przydługiej ekspozycji i świat, kiedy nie raz pomstowałam na sytuację bohaterów i panujące reguły i łykanie propagandy, dochodzi do punktem zwrotnego, którym jest atak obcego kraju na Kaigen. Epicka bitwa dosadnie pokazuje brud, koszmar i tragedie związane z napaścią, przy jednoczesnym obniżeniu bierności państwa - i nie wiem co bardzo mnie oburzało: brutalność Ragijczyków, czy okrucieństwo władz Cesarstwa, które zawiodło swoich poddanych. Ale konieczność obrony była też impulsem dla głównej bohaterki, by przypomnieć sobie przeszłość. Misaki to wykształcona wojowniczka wysokiego rodu, która postanowiła zapomnieć jak potężna była, by sprostać roli pokornej żony i matki - to świetnie wykreowana postać, nieidealna, nieprzerysowana i dużo ciekawsza niż początkowo zakładałam. “(...)Pozwoliła sobie na wdzięczność za to kim jest. Dobrze urodzona kobieta nie była w stanie odciąć nóg stojącemu mężczyźnie, po czym wytrzeć ostrza w jego otwarte od krzyku usta (...) Dzięki bogom była potworem." Po bitwie, kiedy klapki z oczu opadły i uśpione siły się przebudziły, dochodzi do pojedynku, którego przebieg, jak i konsekwencje tak mnie zaskoczyły, że do finału szukałam haczyka. Kompletnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw, ani tego, że finalnie bardzo mi się spodobał. Tak samo jak tego, że w fabule został ukryty trop lubiany przez książkary, ale jego zdradzenie byłoby spojlerem. Magia to kolejna wersja posługiwania się mocą żywiołów, ale Wang, bazując na czymś znanym, buduje elementy nowe i interesujące: to nie jest oklepany miotanie ognistymi kulami - to Szepczące Ostrza z Lodu zdolne tnąć stal, Wyciąganie Dusz kradnące oddech, śmiercionośnie trąby powietrzne, Czy Krwawi Mistrzowie Marionetek - bo magia krwią też jest tu istotnym elementem. I zdawać by się mogło, że nawet najwspanialsze rody wojowników nie mogą mieć szans z machiną wojenną znaną z współczesnego pola walki, ale autorce udało się mnie przekonać, że wolałabym mieć w swojej armii kilku Koro z Takayubi niż batalion zwykłych żołnierzy. Było tu trochę dłużyzn na początku - fabuła sprawdziłaby się równie dobrze, gdyby odjąć jej ze 100 stron. Sama końcówka to jakby podbudowa pod dalszy ciąg. I choć całość była emocjonalną bombą, to po zakończeniu czuję spokój, jakby Matsudowie zarazili mnie swoją chłodną jiyą.
Rudzik Jacob - awatar Rudzik Jacob
ocenił na 9 3 dni temu
Łaska bogów James S.A. Corey
Łaska bogów
James S.A. Corey
Twórcy “The Expanse” ruszyli z nowym cyklem. Nie zazdroszczę im presji jaką muszą odczuwać po swoim poprzednim kolosie. Oczekiwania fanów musiały być ogromne. Ja do “Łaski bogów” podszedłem na luzie. Książkowe “The Expanse” skończyłem po pierwszym tomie, serial oglądałem z przyjemnością, ale nie mam aż tak nabożnego stosunku jak niektórzy. Miło mi powiedzieć, że ten cykl planuję kontynuować. Start jest powolny, ale intrygujący. Ludzkość zamieszkuje planetę, która z pewnością nie jest jej pierwotnym domem. Nie wie jednak skąd pochodzi i jak się tu znalazła. Bohaterowie są grupą naukowców badających relację między drzewami życia - endemicznym i ziemskim, gdy błyskawiczna inwazja obcych rzuca ludzkość w niewolę. “Wojna pojmanego” też jest SF, ale tym razem Corey’owie poszli w kierunku space opery. Potężni, homaro-modliszkowaci Carryx to rasa, która wzięła w niewolę dziesiątki gatunków rozsianych po kosmosie, oraz likwidowała te, które okazały się bezużyteczne. Na szczęście wszystkie mogą funkcjonować w podobnej grawitacji i atmosferze. Pozwala to akcji rozgrywać się w kosmopolitycznym więzieniu. Bohaterowie byli mi z grubsza obojętni. Są tam interesujące pomysły, natomiast to sama sytuacja była ciekawa i prowokowała do myślenia, co sam bym zrobił w takim położeniu. Co więcej, jak wspominałem z czasem robiło się coraz bardziej intensywnie i interesująco. Obcość Carryx jest powiedziałbym, akuratna. W sam raz dla space opery, nic brawurowego. Momentami jest śmiesznie, kiedy czytamy o poddanych rasach, zalatuje klasycznym fantasy, ale to drobiazg. Chętnie dowiem się więcej o Roju, o wrogach Carryx. Tym bardziej, że ponoć ma się to zamknąć w trzech tomach, więc szanse na utrzymanie poziomu są spore. Czuć, że Corey’owie to solidni rzemieślnicy. Książka wchodzi gładko mimo pewnych niedostatków a nawet potknięć w redakcji czy tłumaczeniu. “Wojna pojmanego” ponoć już dostała deal na telewizyjną adaptację. To może być trudny materiał, ale chętnie zobaczę to na ekranie.
Mateusz Wielgosz - awatar Mateusz Wielgosz
ocenił na 6 1 dzień temu
Żelazny Złoty Pierce Brown
Żelazny Złoty
Pierce Brown
Nie będę ukrywać, że rozpoczynając czytanie IV tomu serii, która stała się jedną z moich ulubionych, miałam lekkie obawy: czy czar Żniwiarza nie pryśnie? Czy perspektywy nowych bohaterów mi się spodobają? Czy chcę sobie znowu fundować ten emocjonalny rollercoaster, skoro wszystko było już dobrze i teraz znowu się spieprzy? I wiecie co? Jest jeszcze lepiej niż zapamiętałam z poprzednich trzech części. Darrow dojrzewa, a pióra Pirce’a Browna staje się tylko lepsze. Orbitowałam w jego środkach stylistycznych jak bohaterowie książki w stanie nieważkości. Widziałam wydarzenia jakbym oglądał film. Ale warsztat byłby niczym, gdyby nie genialna, wielowątkowa fabuła i intrygi. Układ Słoneczny po dekadzie od obalenia Imperium bynajmniej nie jest utopią. Autor do bólu prawdziwie wykreował sytuację polityczną ze wszystkimi problemami, jakie mogłoby trafić Republikę po takim czasie, i nie oszczędza bohaterów, którzy już nie podbijają, lecz są u steru rządów. Wciąż pozwala im wątpić i popełniać błędy, a oglądani okiem nizin społecznych, są wręcz tymi złymi. Nie wytrzymam jeśli nie napiszę, że dzieciaki są absolutnie tym, czego można by się było spodziewać po zmieszaniu materiału genetycznego ich rodziców. Dzięki rozdzieleniu narracji na cztery postaci fabuła miała świetną dynamikę, a czytelnik wgląd na różne części Układu Słonecznego i poglądy skrajnie różnych osób. Odczucia, jakie żywiłam do bohaterów zmieniały się wraz z biegiem narracji - w jednych przypadkach na plus, w innych na minus - ale jedno je łączy: wszystkie były jednakowo angażujące i miały swoje momenty. Uwielbiam to uniwersum, jego patetyczny ton, rozdmuchaną do granic możliwości doniosłość opisów i dialogów, tytuły jakimi obnoszą się bohaterowie, legendy i przywiązanie do tradycji. I uwielbiam ciarki jakie miałam przy ostatnim zdaniu ostatniego rozdziału.
Rudzik Jacob - awatar Rudzik Jacob
ocenił na 10 1 miesiąc temu
Dwa ognie Christopher Buehlman
Dwa ognie
Christopher Buehlman
Fenomenalna jednotomówka dark fantasy. Nie spodziewałem się, że moje pierwsze spotkanie z twórczością Christophera Buehlmana okaże się aż tak udane. Autor w swojej powieści zabiera czytelnika do Francji połowy XV wieku, która jest wyniszczona wskutek szalejącej zarazy czarnej śmierci. Na domiar złego kraj staje się areną zmagań pomiędzy siłami nieba i piekła. W tych niewesołych okolicznościach poznajemy Thomasa, rycerza grasanta, który spotyka na swej drodze pewną dziewczynkę sierotę. Nie jest ona jednak zwyczajna i twierdzi, że przemawiają do niej anioły. Przede wszystkim pierwsze skrzypce gra w tej powieści klimat. Dwa ognie można moim zdaniem określić jako swoistego rodzaju post-apo i powieść drogi. Nasza drużyna przemierza Francję spustoszoną przez epidemię dżumy, co chwila napotyka się na wymarłe osiedla i masę ciał, których nie ma nawet kto pochować. Jednocześnie cały czas trwa angielska inwazja, a podróżnych napadają rabusie. Mroczny nastrój świetnie dopełniają pomysłowe sekwencje horrorowe. Dwa ognie klasyfikowałbym raczej jako dark fantasy, nie czystą grozę, ale makabrycznych, niepokojących lub zwyczajnie obrzydliwych scen tu nie brakuje. Jeśli chodzi o samą fabułę, to choć ma dość epizodyczny charakter, to mocno wciąga. Co uważniejsi zobaczą tu też dużo umiejętnie wplecionej religijnej symboliki. Wiele dobrego mam do napisania też na temat bohaterów. Są oni naprawdę dobrze wykreowani, widać jak przeszłe wydarzenia odcisnęły na nich piętno. Pod tym kątem muszę szczególnie pochwalić wątek Thomasa, który na kartach powieści przechodzi swoisty redemption arc. Świetnie wypadają również relacje między bohaterami, zwłaszcza ta dotycząca Thomasa i Delphine. Autor bardzo umiejętnie potraktował w powieści kwestię religijności. Choć niejednokrotnie na kartach książki księża są przedstawieni jako przeżarci korupcją i zepsuci, to zarazem u innych widzimy piękno czystej wiary, która podnosi na duchu człowieka w najtrudniejszych momentach. Mimo, że powieść przez większość czasu ma poważny charakter, to nie zabrakło tu też humoru. Świetnie pod tym kątem wypadają nieraz cięte dialogi między Thomasem a Delphine, ale nie zawodzi także humor sytuacyjny, przy scenie z potrawką i wróblem mocno parsknąłem śmiechem. Czy powieść ma jakieś wady? Na pewno nie jest dla każdego, duża ilość brutalnych scen wielu odrzuci. Niemniej mnie osobiście tytuł ten naprawdę zachwycił. Wszystko mi tu zagrało: historia, bohaterowie, klimat, styl i zakończenie, które mnie wzruszyło. To był ten szczególny przypadek powieści, kiedy tak cieszyłem się lekturą, że im bliżej było końca, tym bardziej nie chciałem, aby się skończyła. Ode mnie w pełni zasłużone 10/10.
Piotr - awatar Piotr
ocenił na 10 11 dni temu
Cesarstwo potępionych Jay Kristoff
Cesarstwo potępionych
Jay Kristoff
"W obliczu Boga i Jego Siedmiorga Męczenników ślubuję: Niech ciemność pozna moje imię i rozpacza. Dopóki płonie, jestem ogniem. Dopóki krwawi, jestem ostrzem. Dopóki grzeszy, jestem świętym. I jestem srebrem." Bałam się straszliwie zaczynać tę serię wiedząc, co mnie czeka... Ale się zabrałam za ten mur, bo to nawet nie jest cegła, myśląc: będę to czytała pół roku chyba... No i jakoś poszło, w parę dni, szybciutko i przerewelacyjnie! Samoczytajka! Wiem, że zrobiłam błąd, jak w przypadku serii Nibynoc, bo zanim dostanę w ręce kolejny tom Cesarstwa, to miną wieki, ale jak już zerknęłam i zaczęłam czytać, to się samo nie mogło przestać. EDIT: minęły wieki... I co? I było rewelacyjnie, choć oczywiście zazdroszczę wszystkim tym, którzy tą przezarąbiastą poczytajkę z bajecznymi okładkami mają od razu pod ręką, ponieważ nareszcia całość jest dostępna na rynku. Co ja mogę napisać o wyobraźni autora? "Właściwa książka jest warta setek mieczy." Uwielbiam jego historie! To są RASOWE historie fantasy, od razu wciągające w swój świat, soczyste, krwiste i mięsiste (podobnie, jak w przypadku Kronik Królobójcy i całej twórczości Robin Hobb). Wolna wola czytelnika nie ma z nimi żadnych szans! I super! Cała opowieść Gabriela to raczej dark fantasy niż horror, ale ma klasę! Poznajemy ją od samego począteczku, ale nie do samego końca, co sprawia, że ślinka leci coraz szybciej! Świetnie poprowadzony wątek tajemniczego pochodzenia głównego bohatera! Rewelacyjne, zaskakujące monumentalnie rozwinięte postaci, z mnóstwem różnego rodzaju magii, która zachwyca i przeraża! Cudownie wymyślona cała opowieść, bez żadnych potknięć, napisana jak chrupiący chlebek ze świeżym masełkiem, który nie potrzebuje żadnych dodatków, żeby jeść go kilogramniami 😋 Polecam bardzo, całość jest epicka, mega rozwinięta i nieodkładalna, jak dla mnie, pokaźnych rozmiarów, więc trzeba z pełną świadomością poczucia czasu i wampirzej rozkoszy wkraczać w to Universum. Trzeba mieć też sporą odwagę, żeby otworzyć pierwszą stronicę po to, żeby zamknąć ostatnią i śnić i tym świecie przez najbliższy miesiąc, ale choć: "Droga jest przed nami czarna\...\ I trudno jest podążać przed siebie, kiedy nie widzisz gruntu pod nogami/.../, to "Tym właśnie jest odwaga. Gotowością pójścia w ciemność. Wiarą, że koniec czeka tuż poza wyciągniętą ręką, a nie milion mil dalej." Przepiękne i szczegółowe okładeczki!
Matylda Saresta - awatar Matylda Saresta
oceniła na 9 2 dni temu

Cytaty z książki Wiatr i Prawda. Część 1

Więcej

Ideały są martwe, chyba że stoją za nimi ludzie. Prawa istnieją nie dla samych siebie, ale dla tych, którym służymy.

Ideały są martwe, chyba że stoją za nimi ludzie. Prawa istnieją nie dla samych siebie, ale dla tych, którym służymy.

Brandon Sanderson Wiatr i Prawda. Część 1 Zobacz więcej

- Cnota to coś, co jest cenne, nawet jeśli nic ci nie daje. Cnota trwa bez nagrody i rekompensaty. Myślenie pozytywne jest wspaniałe. Ważne. Użyteczne. Ale musi takim pozostać, nawet jeśli nic ci nie daje. Wiara, prawda, honor... jeśli istnieją tylko po to, by coś ci dać, nie zrozumiałeś burzowego sedna sprawy.

- Cnota to coś, co jest cenne, nawet jeśli nic ci nie daje. Cnota trwa bez nagrody i rekompensaty. Myślenie pozytywne jest wspaniałe. Ważne....

Rozwiń
Brandon Sanderson Wiatr i Prawda. Część 1 Zobacz więcej

- Czasami mam wrażenie, że mam dwa umysły. Może ty masz tak samo. Mam mózg, który chce mnie zniszczyć... który podszeptuje, że wszystko, co kocham, jest skazane na zagładę, więc równie dobrze mogę się poddać. Nie mogę po prostu znosić takiego myślenia. Muszę działać. Muszę wyruszyć na wojnę.
- Wyruszyć na wojnę ze swoim własnym mózgiem.
- W pewnym sensie. (...) Kiedy zacząłeś uczyć się walki, nie miałeś żadnych odruchów, pamiętasz? Co wtedy zrobiłeś? - Ćwiczyłem. Powtarzałem raz za razem, aż właściwa reakcja zaczęła pojawiać się w chwili, kiedy jest potrzebna.
- To coś w tym rodzaju. Kiedy przybywają niewłaściwe myśli, musisz być gotowy. Nie tylko je odeprzeć, ale zastąpić właściwymi. Myślami wojownikami, by stawiły opór tym złym.

- Czasami mam wrażenie, że mam dwa umysły. Może ty masz tak samo. Mam mózg, który chce mnie zniszczyć... który podszeptuje, że wszystko, co ...

Rozwiń
Brandon Sanderson Wiatr i Prawda. Część 1 Zobacz więcej
Więcej