Szlachcianki w dawnej Polsce. Na salonach i od kuchni

Okładka książki Szlachcianki w dawnej Polsce. Na salonach i od kuchni
Karolina Stojek-Sawicka Wydawnictwo: Bellona historia
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2013-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2013-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788311131774
Średnia ocen

                4,6 4,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Szlachcianki w dawnej Polsce. Na salonach i od kuchni w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Szlachcianki w dawnej Polsce. Na salonach i od kuchni



książek na półce przeczytane 1528 napisanych opinii 819

Oceny książki Szlachcianki w dawnej Polsce. Na salonach i od kuchni

Średnia ocen
4,6 / 10
66 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
188
28

Na półkach: , ,

Książka z interesującą treścią, jednak czasami podana w mało przystępny sposób. Autorka ciągle mieszała epoki. Niektóre kwestie powtarzają się w tej książce dwa bądź nawet trzy razy w odstępach rozdziałowych, jakby trzeba było na siłę naprodukować konkretną liczbę stron dla wydawcy. Momentami korektor nieuważny i niektóre zdania nielogiczne.
Książka ciekawa, ale przez to mieszanie okresów historycznych - mam mętlik w głowie. Może gdybym przeczytała to kilka razy, efekt byłby inny...

Książka z interesującą treścią, jednak czasami podana w mało przystępny sposób. Autorka ciągle mieszała epoki. Niektóre kwestie powtarzają się w tej książce dwa bądź nawet trzy razy w odstępach rozdziałowych, jakby trzeba było na siłę naprodukować konkretną liczbę stron dla wydawcy. Momentami korektor nieuważny i niektóre zdania nielogiczne.
Książka ciekawa, ale przez to...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

152 użytkowników ma tytuł Szlachcianki w dawnej Polsce. Na salonach i od kuchni na półkach głównych
  • 90
  • 58
  • 4
67 użytkowników ma tytuł Szlachcianki w dawnej Polsce. Na salonach i od kuchni na półkach dodatkowych
  • 55
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Polskie królowe. Zawiedzione miłości Jerzy Besala
Polskie królowe. Zawiedzione miłości
Jerzy Besala
Któraż dziewczynka nie marzyła w dzieciństwie o zostaniu zawodową księżniczką, o młodym i przystojnym księciu na białym rumaku, który w odpowiednim czasie i miejscu materializuje się, by pokłonić się u stóp wybranki swego serca, o pięknych strojach, jeszcze piękniejszej biżuterii, przestronnych i luksusowo wyposażonych pałacach?... Jeśli nie każda, to z pewnością przeważająca większość. Niestety, to co fajnie wygląda w marzeniach, w realnym świecie może okazać się koszmarem, co udowadnia w "Polskich królowych" p. Besala. Z bogatej historii Polski autor wybrał kilka małżonek królewskich, którym szczęścia nie przyniosło ani urodzenie, ani majątki, ani korona na skroniach. Tak prozaicznie okazuje się, że miłości nie sposób kupić za żadne pieniądze i wszystkie zbytki tego świata bledną jeśli się nie kocha i nie jest kochaną. Potwierdzają to tragiczne losy, bądź życie w wiecznej zgryzocie Ludgardy, Adelajdy, Elżbiety, Katarzyny, Anny, Marii Ludwiki, Krystyny Eberhardyny, Katarzyny. Żadnej z nich nie sposób zazdrościć, prędzej już współczuć…. Lektura pouczająca w swojej wymowie, do tego napisana przystępnym, barwnym językiem, niestroniąca od cytatów i odwołań do literatury fachowej. Dobrze nakreślone tło obyczajowe i historyczne poszczególnych epok, ale jest to zrobione z wyczuciem, bez natłoku informacji zbędnych. Za minus książki można uznać sporo subiektywnych ocen autora i pewnych uproszczeń odnośnie opisywanych postaci, ale cóż, z tymi można się zgodzić lub nie. A z wszelką pewnością warto po tę pozycję sięgnąć.
Elżbieta - awatar Elżbieta
oceniła na 6 8 lat temu
Kobiety Zygmunta Augusta Iwona Kienzler
Kobiety Zygmunta Augusta
Iwona Kienzler
ZASKAKUJĄCE CUDEŃKO HISTORYCZNE ZA 9 ZŁ Z BIEDRONKI Od zawsze lubiłam historię i w szkole często sięgałam po książki historyczne, ale w latach mojego liceum i szkoły podstawowej, a zatem kiedy czytałam tego typu literaturę, chyba nie było pozycji takiej jak ta. Takiej jak ta, czyli tak zajmującej, tak pasjonującej i do tego tak łatwej w odbiorze. Książeczkę kupiłam w Biedronce za 9 zł i od niechcenia otworzyłam, żeby przeczytać jedną stronę, zorientować się mniej więcej w temacie i odłożyć aż skończę zaczęte rzeczy. Niestety po jednej kartce nie dało rady odłożyć przez cały dzień, a zatem do ostatniej strony. Wciąga bowiem to cudeńko jak ruchome bagna. Nie kojarzyłam wcześniej autorki ale po lekturze sądzę, że jest to osoba, która urodziła się po to, by pisać, ponieważ ma niesamowity talent, lekkie pióro i umiejętność pochłonięcia bez reszty uwagi czytelnika. Zresztą teraz widzę, że w każdej opinii pojawia się uwaga o łatwości czytania, czyli to chyba powszechna opinia czytelników. To jest sztuka tak pasjonująco pisać o historii. I to pisać nie fabularyzowaną powieść historyczną ale normalną książkę historyczną. Moje uznanie za wyważenie, proporcje, brak jakiegokolwiek przegadania tematu i stworzenie czegoś tak pasjonującego! Chyba po latach wrócę do książek historycznych, a na pewno do lektur autorstwa ocenianego właśnie cudeńka. Na marginesie dziś od rana znów pognałam do Biedronki, skoro można tam upolować TAKIE książki i zauważyłam, że w kraju, w którym podobno nikt nie czyta nie było już tych książek, na które patrzyłam w zeszłym tygodniu, były inne. Wszystkie rozkupione i to w małej wsi na Dolnym Śląsku, pozbawionej turystów, pół godziny od gór. To pokazuje, że ludzie kupują książki o ile są łatwo dostępnej i tanie (wszystkie po 9 ,99 zł). Nie chcę uprawiać reklamy ale wydaje mi się, że ten dyskont spełnia całkiem ładne zadanie w propagowaniu czytelnictwa.
Sagittaire - awatar Sagittaire
ocenił na 8 5 lat temu
Elity w II Rzeczpospolitej Kamil Janicki
Elity w II Rzeczpospolitej
Kamil Janicki Aleksandra Zaprutko
Nie da się opowiedzieć o zawartości "Elit w II Rzeczpospolitej" bez co najmniej wzmianki o wyglądzie tego wydania. Książka przypomina bardziej album niż standardową pozycję literacką. Jest dużego formatu, w twardej oprawie, z grubymi, gładkimi kartkami i mnóstwem zdjęć. Strona wizualna tej pozycji jest przepiękna i z pewnością niejednego laika historii zachęci do zapoznania się z treścią. Książka składa się z następujących rozdziałów: "W świecie gwiazd", "Pałace, dwory, kamienice", "Co wtedy było luksusem", "Pradziadkowie też chcieli być nowocześni", "Elity na polskich bezdrożach", Przedwojenna moda", "Dobre wychowanie i... skandale", "W kawiarni i restauracji", "Roztańczona Polska" oraz "Nocne życie elit". Brzmi zachęcająco prawda? I rzeczywiście jest. Gdybym nie przeczytała "Elit w II Rzeczpospolitej" nie wiedziałabym o wielu aktorach tamtego czasu. Kilku najpopularniejszych już znam, ale tym razem nie tylko o nich miałam okazję przeczytać. Pierwszy raz również miałam okazję zobaczyć rezydencje wybitnych Polaków II RP. Czy wiecie, że znany dowódca trzeciego powstania śląskiego- Wojciech Korfanty miał w Katowicach czteropiętrową willę i kolejną w Zakopanem? Politycy II RP byli jednocześnie celebrytami- jak to moglibyśmy ich współcześnie określić. Wystroju eklektycznego wnętrz mogłam się domyślić, ale nigdy wcześniej nie widziałam międzywojennego barku. O samochodach też niewiele gdziekolwiek czytałam, więc informacja o tym, że ostatni prezydent II RP był miłośnikiem luksusowych aut dość mocno mnie zaskoczyła. Wszyscy doskonale również wiemy kim byli: Jan Brzechwa, Antoni Słonimski i Jan Parandowski, ale czy ktokolwiek miał okazję ich zobaczyć w codziennej sytuacji? "Elity w II Rzeczpospolitej" dają nam wielokrotnie taką możliwość. Mogłabym tu jeszcze przytoczyć wiele kolejnych zdjęć, ale nie mielibyście wtedy ochoty na zajrzenie do tej pozycji. Na pewno ją polecam, ale to nie znaczy, że w pełni mnie ona usatysfakcjonowała. Tematyka ciekawa, kreatywnie rozbudowana jednak zdecydowanie niewystarczająco. Elity II RP na zaledwie stu stronach? Miłośniczka tego okresu historii mówi zdecydowane NIE. Wiedzę temat elit II RP oczywiście zawsze mogę uzupełnić poprzez inne pozycje, ale ta jest naprawdę przepięknie wydana, przystępnie napisana i wielka szkoda, że autorzy nie zdecydowali się na jej rozszerzenie.
SowazWieruszowa - awatar SowazWieruszowa
oceniła na 7 10 lat temu
Upadłe damy II Rzeczpospolitej Kamil Janicki
Upadłe damy II Rzeczpospolitej
Kamil Janicki
Jeśli widzę na okładce nazwisko Kamila Janickiego, to wiem, że prędzej czy później publikacja musi znaleźć się na moim stosie do czytania. Choć autor chwyta za różnorodne tematy historyczne, każdym potrafi zaciekawić. I dlatego nie oparłam się Upadłym damom II Rzeczypospolitej które są co prawda wznowieniem, ale też książką, której jeszcze nie czytałam. Nie jest to w żadnej mierze kompleksowe spojrzenie na kwestię przestępczości wśród kobiet w 20-leciu międzywojennym. Nie jest to synteza, próba zbadania zjawiska. Autor ani nie przekopuje się przez tony doniesień prasowych, ani nie szuka tych szczątkowych akt, które przetrwały II wojnę. Nie interesują go drobne wykroczenia i poważniejsze zbrodnie w afekcie. Janicki bierze na tapet kilka wybranych spraw, których antybohaterkami stały się kobiety o dobrej reputacji. Wielu czytelnikom współczesnym na myśl o znanych przestępczyniach z tamtych czasów do głowy przychodzi zapewne sprawa Gorgonowej i do niej także odwołuje się Janicki, jednak uwagę zwraca przede wszystkim na inne, mniej obecnie znane głośne skandale kryminalne. W swojej książce Janicki opisuje siedem interesujących spraw, w których centrum stały kobiety. Każda z nich bulwersowała ówczesną opinię publiczną i o każdej było głośno w prasie i poza nią, choć ostatnia rozegrała się już w cieniu nadciągającej wojny. I przyznać muszę, że historie, które autor wziął na tapet, są naprawdę interesujące. Nie są to jednak tylko proste relacje podane w sensacyjnym tonie. Autor stara się przedstawić je możliwie obiektywnie. Z jednej strony odtwarza, niemal fabularnie, przebieg zdarzeń, z drugiej zestawia go z wątpliwościami, jakie pojawiają się w sprawie. Ale i to nie wszystko. Przywołuje doniesienia prasowe, a także kontekst społeczny i polityczny, który pomaga zrozumieć zarówno postawę prasy, jak i podejmowane przez sądy decyzje. Książkę czyta się z lekkością i przyjemnością, jednocześnie chłonąc fakty. Jak zwykle Janicki potrafi wciągnąć w opowieść, choć nie mogę powiedzieć, że książka jest tak dobra jak te poświęcone pańszczyźnie, chłopom czy liczbom w średniowieczu. Jednak to wciąż wysoki poziom i ciekawe historie, często rozgrywające się poza stolicą. Okazuje się, że w dwudziestoleciu mieliśmy więcej niż jedną Gorgonową, a przy okazji możemy dowiedzieć się, jak pobłażliwie sądy potrafiły traktować osoby z wyższych klas społecznych. Lekkość pióra Janickiego sprawia, że lektura to prawdziwa przyjemność.
zaczytASY - awatar zaczytASY
ocenił na 6 6 miesięcy temu
O ziemiańskim świętowaniu. Tradycje świąt Bożego Narodzenia i Wielkiejnocy Tomasz Adam Pruszak
O ziemiańskim świętowaniu. Tradycje świąt Bożego Narodzenia i Wielkiejnocy
Tomasz Adam Pruszak
Nie stykam się z dawnymi tradycjami świątecznymi po raz pierwszy. Często mnie do tego tematu ciągnie i lubię go wciąż na nowo odkrywać. Ukazane przez pana Pruszaka święta mają w sobie coś z baśni w naukowej otoczce. Autor nieco zawęził ten świąteczny temat i skupił się wyłącznie na jednej grupie społecznej. Chodzi oczywiście o polskich właścicieli ziemskich, którzy zostali zmieceni przez wojenną wichurę i dobici w komunistycznej rzeczywistości. Jednak pamięć o ich najlepszych latach nie zaginęła. Wciąż istnieje jeszcze wiele osób, które próbują zrekonstruować ich rzeczywistość. Może właśnie w wyniku tego dramatu i tęsknoty za bezpowrotną przeszłością wspomnienia ożywiają z taką intensywnością. Pan Pruszak, który jest co prawda sam potomkiem rodziny szlacheckiej, nie poszedł jednak żadne sentymentalne rejony. Wcielił się w rolę badacza, który z niezwykłym pedantyzmem odtworzył świąteczną rzeczywistość obywateli ziemskich w wybranej przez niego ramie czasowej. Porządek objawia się już w spisie treści. Połowę książki poświęcono ziemiańskim tradycjom Bożonarodzeniowym, a druga połowa skupia się na Wielkanocny. O pozostałych świętach można przeczytać w utrzymanej w podobnej konwencji „Ziemiańskie święta i zabawy”. Autor ożywił nie tylko przygotowania i obchód świąt w rodzinach ziemiańskich. Wskazał także interesujące różnice regionalne i zmiany, które nastąpiły wraz z upływem czasu. Jego praca nie ograniczała się jedynie do wyliczenia suchych faktów na temat przygotowań świątecznych i podaniu listy potraw, które trafiały na stół. Autor odtworzył niemal w pełni środowisko, które utworzyło w tych wybranych dniach. Mogliśmy niemal podejrzeć życie wybranych rodzin, zajrzeć do ich domów i prześledzić przebieg dnia. Nie zapomniano także o poszczególnych relacjach pomiędzy rodziną, przyjaciółmi, służbą, duchowieństwem czy innymi ludźmi. Mogliśmy prawie uczestniczyć w religijnych obrzędach, które były związane silnie ze staropolską tradycją. Staram się nie porównywać tamtego życia z naszą rzeczywistością, by nie wpaść w jakiś dołek psychiczny. W końcu żadne czasy nie są usłane różami i wiadomo, jak się skończyły. Trudno jednak nie zauważyć, że wiele obrządków czy tradycji nie przetrwało do naszych czasów. Niektóre się skurczyły, a tylko nieliczne tradycje się zachowały. Na szczęście można je zawsze w jakimś stopniu odtworzyć.
Ann-chan - awatar Ann-chan
ocenił na 7 2 lata temu
Największe kłamstwa w historii William Weir
Największe kłamstwa w historii
William Weir
Na wielki plus zaliczam to, że książka jest pięknie wydana i wspaniale zilustrowana - w każdym rozdziale jest kilka reprodukcji pokazujących albo bezpośrednio omawiane postaci albo dane wydarzenie. Na drugi plus - ciekawy język opowieści, które wciągają i absolutnie nie są "suchą historią z faktami". Na minus niestety - autor jest amerykańskim dziennikarzem, byłym korespondentem wojennym. Oznacza to (i to daje się odczuć), że chwilami ponosi go lekko wyobraźnia, gdyż raczej nie ma dowodów historycznych, co mówił Neron, gdy Rzym się palił, albo co myślał król Edward I lub Jessie James. Na końcu książki jest wprawdzie podana bibliografia, ale jakoże składająca się głównie z amerykańskich wydawnictw - podchodzę do niej z niejaką nieufnością. Tym niemniej książkę czytało się wyśmienicie - historie wciągały i były podane w sposób interesujący, również wizualnie. Po prostu nie należy tego traktować bardzo dosłownie :). Oczywiście niektóre rozdziały bardziej mnie zainteresowały, inne mniej, ale to na pewno zależy od tego, który okres historii światowej nas interesuje. Dla zainteresowanych podaję spis treści - widać, że zostały wybrane tematy i postaci bardzo ciekawe: SPIS TREŚCI: Wstęp CZĘŚĆ I KŁAMSTWO, Z KTÓRYM ZAPOZNALIŚMY SIĘ JUŻ W WIEKU SZKOLNYM ROZDZIAŁ I Czy cesarz Neron grał na skrzypcach podczas pożaru Rzymu? (64 n.e.) CZĘŚĆ II KŁAMSTWA STAROŻYTNYCH ROZDZIAŁ II Ramzes II: pierwszy mistrz mistyfikacji (1279-1213 p.n.e.) ROZDZIAŁ III Goci: barbarzyńcy tylko z nawy? (300-700 n.e.) CZĘŚĆ III KŁAMSTWA EPOKI RENESANSU ROZDZIAŁ IV Robert de Bruce: pajęczak i monarcha (1314) ROZDZIAŁ V Krwawa historia Hernana Cortesa ( XVI wiek) ROZDZIAŁ VI Sprawa Galileusza: historyczne zderzenie nauki, religii i ego (1633) CZĘŚĆ IV KLAMSTWA CZASÓW REWOLUCJI ROZDZIAŁ VII Paul Revere: nie do końca samotny jeździec (1775) ROZDZIAŁ VIII Bastylia: represyjne więzienie czy luksusowy hotel? (1789) CZĘŚĆ V KŁAMSTWA Z AMERYKAŃSKIEGO DZIKIEGO ZACHODU ROZDZIAŁ IX Jesse James: amerykański Robin Hood czy seryjny morderca? (druga połowa XIX wieku) ROZDZIAŁ X Wyatt Earp: przedstawiciel prawa czy szeryf szerzący bezprawie? (1881) CZĘŚĆ VI KŁAMSTWA W HISTORII NAJNOWSZEJ ROZDZIAŁ XI Powstanie na Filipinach: przeciw komu? (1898-1902) ROZDZIAŁ XII Protokoły Mędrców Syjonu: kłamstwo śmiertelne (wiek XIX i pierwsza połowa XX wieku) ROZDZIAŁ XIII Harold Lasseter: odkrywca żyły złota? (lata trzydzieste XX wieku) ROZDZIAŁ XIV John Dillinger: żywy czy martwy? (1934) ROZDZIAŁ XV Niepokonany Afganistan? CZĘŚĆ VII Materiały dodatkowe Bibliografia O autorze Źródła ilustracji Indeks
Goldie - awatar Goldie
ocenił na 6 8 lat temu
Kobieta epoki wiktoriańskiej Agnieszka Gromkowska-Melosik
Kobieta epoki wiktoriańskiej
Agnieszka Gromkowska-Melosik
Zanim powstała książka pani Agnieszki Gromkowskiej-Melosik upłynęło niesłychanie wiele godzin nad wnikliwym studiowaniem setek prac dziewiętnastowiecznych myślicieli i wybitnych przedstawicieli epoki wiktoriańskiej. Z początku wydawało mi się, że czytam jedynie ciężką do zrozumienia pracę naukową, jednak jakie było moje zdziwienie, gdy minęłam wstęp i zabrałam się za pierwszy rozdział. Esencja przystępnej wiedzy potwierdzona przypisami z anglojęzycznych pozycji. Niezwykle bogata bibliografia przybliża jedynie część wysiłku, który włożyła w swoją pracę autorka "Kobiety Epoki Wiktoriańskiej". Jestem pod wrażeniem i chylę czoła pani Agnieszce. Czytało się wspaniale i mimo trudnego słownictwa bardzo szybko przyswajałam arcyciekawe fakty. Pani Agnieszka Gromkowska-Melosik posługuje się w swoim dziele nie tylko słowem pisanym, ale również przytacza i doskonale interpretuje obrazy. Miałam okazję zobaczyć istotne reprodukcje XIX-wiecznych malarzy, których dzieła odnosiły się bezpośrednio do myśli przewodniej autorki książki. Największe wrażenie wywarł na mnie obraz "Towarzysze Podróży" oraz jego wyśmienita interpretacja, który został namalowany przez Augustusa Leopolda Egg'a. Polecam tę lekturę osobom, które szukają odpowiedzi na różne pytania związane ze sferą życia kobiet wiktoriańskich. Książka do łatwych nie należy, ale warto ją przeczytać. To istna skarbnica wiedzy.
Xezona - awatar Xezona
oceniła na 9 5 lat temu

Cytaty z książki Szlachcianki w dawnej Polsce. Na salonach i od kuchni

Więcej
Karolina Stojek-Sawicka Szlachcianki w dawnej Polsce. Na salonach i od kuchni Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne