Szkoła im. św. Zgryzoty dla dziewcząt, duchów i babć na gigancie

Okładka książki Szkoła im. św. Zgryzoty dla dziewcząt, duchów i babć na gigancie
Karen McCombie Wydawnictwo: Zielona Sowa Cykl: Szkoła im. św. Zgryzoty (tom 2) opowieści dla młodszych dzieci
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
opowieści dla młodszych dzieci
Format:
papier
Cykl:
Szkoła im. św. Zgryzoty (tom 2)
Tytuł oryginału:
St Grizzle's School for Girls, Ghosts and Runaway Grannies
Data wydania:
2018-09-19
Data 1. wyd. pol.:
2018-09-19
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380738911
Tłumacz:
Marta Machałowska
Średnia ocen

                7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Szkoła im. św. Zgryzoty dla dziewcząt, duchów i babć na gigancie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Szkoła im. św. Zgryzoty dla dziewcząt, duchów i babć na gigancie

Średnia ocen
7,8 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
6818
3839

Na półkach:

Spokojną egzystencję Dani zakłóca bzik matki na punkcie pingwinich zadków. Co zrobić, kiedy jest się zapalonym naukowcem i jednocześnie matką? Czy można realizować się naukowo i zajmować dzieckiem? Jest to trudne, ale… przecież są rozwiązania pomagające dzieciom w nabraniu samodzielności, a ich rodzicom w realizacji niedługich (rocznych) celów bez konieczności martwienia się o bezpieczeństwo pociechy. I tym sposobem Dani trafia do bardzo dobre szkoły im. św. Gryzeldy. Tam okazuje się, że ta renomowana placówka niedawno przeszła prawdziwą metamorfozę i nie tylko nie ma tu już mundurków oraz sztywnego regulaminu, ale i połowy dotychczasowego personelu. Z każdym dniem odchodzą kolejni pracownicy niemogący poradzić sobie z pracą w chaosie. Także nowa uczennica nie jest zadowolona z pobytu w tym miejscu. Marzy o tym, aby wrócić do domu, ale z czasem odkrywa uroki nowego miejsca i znajduje nowych przyjaciół, a nieliczne klasy oraz szkoła opanowana przez ośmiolatki wydaje się mieć swój urok. Do takiego właśnie świata zabiera nas pierwszy tom z serii „Szkoła im. św. Zgryzoty”.
W drugim tomie częściowo zaaklimatyzowana bohaterka ciągle jeszcze nie może się przyzwyczaić do zmian, dziwnego zachowania dyrektorki i uczniów. Na szczęście nie jest w tym osamotniona. Ale tylko przez chwilę, bo zaskoczona zmianami kucharka, pani Płotek, odchodzi z hukiem drzwi. Uczniowie będą musieli poradzić sobie z samodzielnym przygotowywaniem posiłków, sprzątaniem i nauką. Jakby tego było mało do ich obowiązków dochodzi nakręcenie na konkurs filmu o prowincji, w której się znajdują i jej urokach. Aby zadanie było niełatwe będą mieli konkurencję w postaci różnych szkół, wśród których na prowadzenie wybija się placówka dla (zarozumiałych) chłopców. Dziewczyny oczywiście nie mogą się dać i koniecznie muszą stworzyć coś niezwykłego. Szybko okazuje się, że z organizacją i rozdzielaniem ról jest u nich dość kiepsko: każdy chciałby robić wszystko i w ten sposób nikt nie potrafi nic zrobić. Na szczęście mała interwencja i motywacja Lulu (dyrektorki) motywuje dziewczynki do wspólnego działania i wyjaśnienia paru zagadek, których bohaterami są duchy i pojawiające się z zaskoczenia babcie. No, dobra, może nie w liczbie mnogiej, ale za to tak żywotna, że doskonale robi za tłum staruszek.
Mam dość mieszane uczucia do tej lektury. Z jednej strony książka ze świetnym pomysłem na akcję, a z drugiej czegoś mi w niej brakowało. Akcja jest szybka, rozdziały niedługie, fabuła interesująca i pouczająca oraz pokazująca, że szkoła wcale nie musi być nudna, a internat kojarzyć się z więzieniem tylko bardziej z domem, w którym dyrektorka nie jest nadzorcą tylko opiekunką zastępującą rodziców wszystkim uczniom. Tekst wzbogacono czarno-białymi ilustracjami doskonale odzwierciedlającymi zawarte w nim wydarzenia. Gdybym miała napisać jednym zdaniem o tej książce to stwierdziłabym, że to lekka opowieść o urokach nieco odmiennej edukacji pozwalającej wykształcić silne kobiety z ważnymi umiejętnościami i wiarą we własne możliwości.

Spokojną egzystencję Dani zakłóca bzik matki na punkcie pingwinich zadków. Co zrobić, kiedy jest się zapalonym naukowcem i jednocześnie matką? Czy można realizować się naukowo i zajmować dzieckiem? Jest to trudne, ale… przecież są rozwiązania pomagające dzieciom w nabraniu samodzielności, a ich rodzicom w realizacji niedługich (rocznych) celów bez konieczności martwienia...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

31 użytkowników ma tytuł Szkoła im. św. Zgryzoty dla dziewcząt, duchów i babć na gigancie na półkach głównych
  • 23
  • 8
12 użytkowników ma tytuł Szkoła im. św. Zgryzoty dla dziewcząt, duchów i babć na gigancie na półkach dodatkowych
  • 5
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Szkoła im. św. Zgryzoty dla dziewcząt, duchów i babć na gigancie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Szkoła im. św. Zgryzoty dla dziewcząt, duchów i babć na gigancie