Szeptanka

Okładka książki Szeptanka
Karolina Głogowska Wydawnictwo: Wydawnictwo Mięta Cykl: Kociewie (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Kociewie (tom 1)
Data wydania:
2024-07-10
Data 1. wyd. pol.:
2024-07-10
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368005332

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Szeptanka w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Szeptanka i

Hela i Helena



1502 317 29

Oceny książki Szeptanka

Średnia ocen
6,8 / 10
348 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
959
943

Na półkach: , , , , ,

#współpracareklamowa z Mięta Wydawnictwo

„Szeptanka” cykl Karolina Głogowska

Macie ochotę na oniryczny thriller, w którym granice się zacierają, a duchy przeszłości domagają się prawdy? Pełen niepokoju i napięcia „Szeptanka” Karoliny Głogowskiej wciąga i budzi ciekawość.

Hela, piętnastolatka z napadami agresji, po jednym z incydentów zostaje wyrzucona ze szkoły. Jej matka traci pracę, a ojciec nie stanowi wsparcia, więc obie wracają do rodzinnego domu w Kociewiu, gdzie mieszkają nieprzyjazne babcia i prababcia. Spokojne życie szybko zamienia się w koszmar – pojawiają się tajemnicze zjawiska, a ataki Heli się nasilają. Gdy dziewczyna znika, Matylda musi odkryć mroczny sekret rodziny, zanim będzie za późno.

Największym atutem powieści jest jej magiczny, niepokojący klimat oraz sugestywny wątek paranormalny. Obrazowe opisy natury i nadprzyrodzonych zjawisk pobudzają wyobraźnię, a dynamiczna fabuła pełna emocji i napięcia nie pozwala się nudzić. Całość dopełnia ciężka atmosfera bólu i milczenia, które nie pozwala ujawnić prawdy i przynieść ukojenia.

Nie możemy zapomnieć o miejscowej gwarze Kociewia, lokalnych wierzeniach, tradycjach, które stanowiły tutaj bardzo ciekawy i jakże istotny element tejże historii, dodając jej uroku, wyrazistości i wyjątkowości. Napary, suszone zioła, starodawne modlitwy i inne słowiańskie zwyczaje przepędzania złych duchów- czytając o nich, bardzo dobrze się bawiłam.

Autorka równie frapująco pokazała nam skomplikowane relacje rodzinne Heli i jej matki, Matyldy i jej rodzicielki oraz specyficzną najstarszą seniorkę w tej familii. Ich pokoleniowy konflikt niemalże niczym od siebie nie odstaje- te same zachowania, utarte frazesy, brak okazywania emocji, nieprzerobione traumy, wszechogarniający smutek i samotność. One coraz mocniej osiadają na naszych bohaterkach i trudno je ukryć.

„Szeptanka” to idealna powieść dla tych, którzy w thrillerze szukają nie tylko emocji i mrocznych tajemnic, lecz także magii, ludowych wierzeń i historii wpisanej w polską tożsamość – pełną trudnych relacji, cierpienia, odwagi i dążenia do prawdy.
Moja ocena: 8/10.

#współpracareklamowa z Mięta Wydawnictwo

„Szeptanka” cykl Karolina Głogowska

Macie ochotę na oniryczny thriller, w którym granice się zacierają, a duchy przeszłości domagają się prawdy? Pełen niepokoju i napięcia „Szeptanka” Karoliny Głogowskiej wciąga i budzi ciekawość.

Hela, piętnastolatka z napadami agresji, po jednym z incydentów zostaje wyrzucona ze szkoły. Jej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

616 użytkowników ma tytuł Szeptanka na półkach głównych
  • 403
  • 205
  • 8
121 użytkowników ma tytuł Szeptanka na półkach dodatkowych
  • 41
  • 29
  • 16
  • 14
  • 8
  • 8
  • 5

Tagi i tematy do książki Szeptanka

Inne książki autora

Okładka książki Kiciusie, koty, sierściuchy Tomasz Betcher, Karolina Głogowska, Magdalena Kruszewska, S.J. Lorenc, Ewa Małecki, Katarzyna Berenika Miszczuk, Joan Neumann, Aga Sana, Wojciech Wojnicz, Izabela Żukowska, Marek Zychla
Ocena 6,8
Kiciusie, koty, sierściuchy Tomasz Betcher, Karolina Głogowska, Magdalena Kruszewska, S.J. Lorenc, Ewa Małecki, Katarzyna Berenika Miszczuk, Joan Neumann, Aga Sana, Wojciech Wojnicz, Izabela Żukowska, Marek Zychla
Okładka książki Wigilijne opowieści Tomasz Betcher, Jacek Galiński, Karolina Głogowska, Jagna Kaczanowska, Agnieszka Lis, Agnieszka Litorowicz-Siegert, Magdalena Majcher, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Alek Rogoziński, Małgorzata Oliwia Sobczak, Milena Wójtowicz
Ocena 6,8
Wigilijne opowieści Tomasz Betcher, Jacek Galiński, Karolina Głogowska, Jagna Kaczanowska, Agnieszka Lis, Agnieszka Litorowicz-Siegert, Magdalena Majcher, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Alek Rogoziński, Małgorzata Oliwia Sobczak, Milena Wójtowicz
Karolina Głogowska
Karolina Głogowska
Karolina Głogowska - dziennikarka, redaktorka, współautorka powieści "Dwanaście życzeń", "Inna kobieta" i "Zanim cię zapomnę". Oparta na prawdziwych wydarzeniach powieść "Mój ukochany wróg" to jej solowy debiut. Współpracowała m.in. z Wirtualną Polską, Onetem, PAP oraz telewizją Asta. Zarówno w swoich reportażach, jak i książkach opowiada tym, co niewygodne, trudne i zamiecione pod dywan. Nie boi się zaczynać od nowa: wiele razy zmieniała zawód, ale tylko pisaniu pozostaje wierna od najmłodszych lat. Jeśli nie pisze, to śpiewa w chórze albo tańczy flamenco.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Bez filtra Małgorzata Stasiak
Bez filtra
Małgorzata Stasiak
Bez filtra” to humorystyczna powieść Małgorzaty Stasiak, która ukazuje życie influencerki. Aldona kocha świat Instagrama i dba o jej idealny wizerunek w sieci. Pewnego dnia jednak mąż się buntuje i mówi, że ma dość być w jej pięknych relacjach i wyprowadza się. Aldona pod wpływem alkoholu i marihuany pisze graffiti na szkole i zostaje skazana na pracę społeczne. Musi pomóc w schronisku, domu weteranów wojennych i domu samotnej matki. Będzie to dla niej nie lada wyzwanie… Oprócz tego nawiązuje gorący flirt z jednym z swoich obserwatorów… Ta książka bardzo ciekawie pokazuje, jak łatwo uzależnić sie od perfekcyjnego życia, które ukazywane jest w sieci i można zapomnieć o prawdziwym życiu i uczuciach najbliższych. Niestety jestem pewna, że istnieje dużo takich dziewczyn jak Aldona, które zatracają się w sieci i nie dbają o najbliższych. Jednak zawsze jest czas na opamiętanie. Dla Aldony nastąpił on, gdy przeprowadzała rozmowy z weteranami wojennymi i doceniła to, w jak trudnych czasach żyli oni. Bardzo dobrze jest tu też pokazany wątek małżeński. Po wielu latach prawdziwe pożądanie już wygasło i Aldona łatwo wciąga się w wirtualny romans. Trochę to smutne i samolubne z jej strony, ale jak już wiemy, Aldona bohaterką idealną nie jest. Ważne jest jednak to, że obserwujemy jej rozwój w kolejnych rozdziałach i jest to naprawdę satysfakcjonujące. Polecam każdemu tą książkę ❤️ Oprócz ważnych tematów dostaniemy tu duża dawkę humoru ❤️
Katarzynaa97 Kupijaj - awatar Katarzynaa97 Kupijaj
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Widmo przeszłości Aneta Kisielewska
Widmo przeszłości
Aneta Kisielewska
W literaturze kryminalnej i obyczajowej motyw powrotu do przeszłości jest eksploatowany niemal tak często, jak poranna kawa przez śledczych. Jednak Aneta Kisielewska w swojej powieści „Widmo przeszłości” udowadnia, że klasyczne nuty można zagrać w sposób świeży, emocjonalnie angażujący i – co najważniejsze – niezwykle autentyczny. To książka, która pod maską thrillera skrywa głębokie studium ludzkiej traumy i niemożności ucieczki przed własnym cieniem. Fabuła utkana z niedomówień Akcja powieści koncentruje się wokół losów bohaterki, która po latach starań o poukładane, spokojne życie, zostaje zmuszona do skonfrontowania się z wydarzeniami, o których wolałaby zapomnieć. Kisielewska po mistrzowsku operuje napięciem, dawkując informacje z chirurgiczną precyzją. Autorka nie wykłada wszystkich kart na stół w pierwszym rozdziale; zamiast tego zmusza czytelnika do błądzenia w labiryncie niedomówień i półprawd, które stopniowo wyłaniają się z mroków pamięci protagonistki. Siła psychologizmu To, co wyróżnia „Widmo przeszłości” na tle współczesnej polskiej prozy gatunkowej, to głębia psychologiczna postaci. Kisielewska nie kreuje bohaterów czarno-białych. Każdy z nich nosi w sobie skazę, każdy popełnił błędy, które teraz powracają jako tytułowe widma. Relacje między postaciami są skomplikowane, pełne napięć i niewypowiedzianych żali, co sprawia, że czytelnik nie tylko śledzi intrygę, ale przede wszystkim współodczuwa z uczestnikami dramatu. Autorka świetnie oddaje mechanizm wyparcia. Pokazuje, jak przeszłość potrafi zdeterminować teraźniejszość, nawet jeśli usilnie staramy się od niej odciąć. W powieści to właśnie „stare grzechy” mają najdłuższe cienie, a próba ich oświetlenia okazuje się procesem bolesnym, ale oczyszczającym. Klimat i język Styl Anety Kisielewskiej jest niezwykle plastyczny. Autorka potrafi budować duszny, niemal klaustrofobiczny klimat małych społeczności, w których każdy o każdym coś wie, a jednocześnie nikt nie zna całej prawdy. Opisy miejsc i stanów emocjonalnych są sugestywne, ale pozbawione zbędnego patosu. Dzięki temu książkę czyta się błyskawicznie, a jednocześnie zostaje ona w głowie na dłużej po odłożeniu na półkę. Warto zwrócić uwagę na konstrukcję napięcia – Kisielewska zręcznie przeplata wątki obyczajowe z elementami thrillera. Gdy już wydaje nam się, że rozumiemy motywacje bohaterów, następuje zwrot akcji, który rzuca nowe światło na wydarzenia sprzed lat. Podsumowanie „Widmo przeszłości” to lektura dla tych, którzy w literaturze szukają czegoś więcej niż tylko prostej odpowiedzi na pytanie „kto zabił?”. To opowieść o trudnej sztuce wybaczania sobie, o ciężarze tajemnic i o tym, że prawda, choćby najtrudniejsza, jest jedyną drogą do wolności. Aneta Kisielewska potwierdza swoją pozycję autorki, która potrafi pisać o ludzkich emocjach w sposób dojrzały i poruszający. Książka stanowi doskonały przykład na to, że najlepsze historie to te, które dzieją się na styku kryminału i dramatu psychologicznego. To zaproszenie do podróży w głąb ludzkiej duszy, gdzie strach przed przeszłością walczy z nadzieją na nowy początek.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 2 miesiące temu
Noc poślubna Przemysław Borkowski
Noc poślubna
Przemysław Borkowski
Najnowsza książka Borkowskiego "Noc poślubna" to opowieść o weselu Justyny i Kamila, które delikatnie mówiąc, nie przebiega zgodnie z planami. Okazuje się, że miejsce wesele wydaje się być nawiedzone przez to, że sąsiaduje z "lasem wisielców". Coś jest na rzeczy, gdyż ojców pary młodej dotyka wisielczy nastrój już od momentu, gdy się widzą. Zaprzeczają oni, że się znają, jednak napięcie między nimi rośnie. I nie tylko między nimi, bo więcej gości ukrywa mroczne tajemnice, a z czasem kolejne godziny nocy poślubnej mogą popchnąć ich do zbrodni... Ale to była książka! Napięcie już od samego początku, gdy młoda para spotyka zepsutą klimatyzację w sam środek upału i zaczyna się kłótnia między nimi. Jest mrocznie, a upał i nieoczekiwane spotkania wywołują prawdziwe ludzkie twarze. Mamy tu prawdopodobnie zbrodnie z przeszłości, która została ukryta, a przez nagromadzenie się nienawiści i wyrzutów sumienia przez lata, może ona wyjść na jaw. Czy wierzycie, że jakaś zbłąkana dusza może kogoś nawiedzić? W tej książce znajdziemy ten motyw i dodał on pikanterii całej tej mrocznej historii. Piętno zbrodnii odcisnęło się na zbrodniarzach, ale i wpłynęło na ich dzieci. Oprócz tego chora ambicja i niska samoocena przez niedostrzeganie przez najbliższych też mogą popchnąć do brutalnych czynów. Prawda zawsze wychodzi na jaw. I choć w tak nieoczekiwanym momencie jak piękny dzień wesela, to może ona pociągnąć za sobą więcej niż tylko nienawiść... Thriller, który trzymał w napięciu i był świetnie skonstruowany. Ale mi serce kołatało!
Katarzynaa97 Kupijaj - awatar Katarzynaa97 Kupijaj
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Na ołtarzu ciszy Bianka Kunicka
Na ołtarzu ciszy
Bianka Kunicka
"Szczęście i dobro się mnożą, gdy się je dzieli z innymi. Bo człowiek to część natury, więc my wszyscy to jedno przecież." "Na ołtarzu ciszy" to pierwsza część cyklu "Szeptucha" Bianki Kunickiej. Znajdujemy w niej losy małej dziewczynki, później kobiety, żyjącej w XVII wieku. Nawoja była wyjątkowa już od dnia narodzin, a późniejsze lata tylko to uwydatniły. Wyróżniająca się pośród mieszkańców wsi nie znajdywała u nich zrozumienia. Niestety, jak to trafnie podsumowała autorka, trudno, nam - ludziom, zaakceptować odmienność, bo się jej boimy. Na przestrzeni lat kobieta miała zajmować określone miejsce w hierarchii społecznej i każdy przejaw niesubordynacji był surowo karany. Niewieście nie uchodziło mieć swojego zdania i wygłaszać odkrywczych poglądów. Właściwie, nie wypadało jej nawet myśleć o takich rzeczach. Jej zadanie polegało na zajmowaniu się domem i dziećmi, a głoszenie jakichkolwiek teorii, niezgodnych z ogólno przyjętym pojmowaniem świata, uznawane było za herezje. Nawoja od samego początku miała problem z podporządkowaniem się obowiązującym regułom. Jako widząca i słysząca więcej dostrzegała świat takim, jaki naprawdę był. Widziała jego jedność, płynącą z tego, że wszyscy pochodzimy z natury, w związku z czym powinniśmy być jednakowo traktowani. Na przykładzie Nawoi autorka ukazała wybitną jednostkę w zestawieniu z hermetycznie zamkniętym światem. Co ciekawe, ówcześni ludzie bali się odmienności, ale w potrzebie nie wahali się z niej korzystać. Niejednokrotnie udawali się za radą do kobiet pokroju Nawoi, a później do niej samej. Pokazuje to jak bardzo jesteśmy interesowni, skupieni na sobie i osiąganiu własnych korzyści. Niestety wystarczy chwila i zapominamy o udzielonej pomocy. W sytuacjach wymagających wyjaśnienia bez zawahania rzucamy oskarżeniem, nie mając nawet ku temu wystarczających powodów. Nawoja wiodła trudne życie w samotności, jednak w łączności z naturą. Nie wahała się korzystać z jej dobrodziejstw, znajdując w niej lekarstwa na wiele chorób. Zdecydowanie lepiej czuła się w lesie wśród zwierząt, które mimo braku rozumu, potrafiły zachować się lepiej niż niejeden człowiek. Co ciekawe, na fakt ten uwagę zwracał już Rudyart Kipling w XIX wieku, autor "Księgi dżungli", w której podkreślał wartości, jakimi kierują się zwierzęta, stawiając je wyżej niż pozbawionego skrupułów człowieka. "Na ołtarzu ciszy" to kolejna książka traktująca o słowiańskich wierzeniach, którą przeczytałam w ostatnim czasie. Przyznam, że dzięki niej weszłam głębiej w ten świat. Wszystko nie jest już takie nowe i obce, można zauważyć dużo punktów stycznych z niedawno poznanym przeze mnie "Szczodrym wieczorem". Nie będę ukrywać, że świat ten coraz bardziej mnie fascynuje. Moja ocena 8/10.
kasienkaj7 - awatar kasienkaj7
ocenił na 8 2 dni temu
Sześć snów Laury Szuster Jacek Kalinowski
Sześć snów Laury Szuster
Jacek Kalinowski
❓Czy warto gmerać we własnej przeszłości? Sen – wcale nie jest takim zwykłym snem, wyjaśnijmy to sobie na wstępie 🙂 Jest jak stara szafa prowadząca do Narni, ale świat, który ukazuje, wcale nie jest baśniowy. Wręcz przeciwnie, jest do bólu rzeczywisty, tylko taki trochę vintage. Każdy sen Laury to powrót do przeszłości, której nie miała prawa pamiętać, ale która ukształtowała jej życie. Okoliczności raczej nie sprzyjają długim drzemkom, lecz Laura zanurza się we śnie i stara się naprawić to, czego nie zepsuła. Sny budują napięcie w sposób subtelny, podsuwając tropy, które raz prowadzą do prawdy, a raz w ślepą uliczkę, stając się nie tyle odpoczynkiem, co polem bitwy między tym, co wyparte, a tym, co nieuchronne. Czas – nie biegnie liniowo, a przeszłość nie jest tylko wspomnieniem. Dawne wydarzenia splatają się z aktualnymi lękami bohaterki, tworząc wrażenie, że nie są tylko mijanym na ulicy przechodniem – one kroczą tuż obok, raz bliżej, raz dalej, czasem na nie wpadamy, a czasem one na nas. Laura może próbować iść naprzód, ale przeszłość z uporem godnym lepszej sprawy przypomina jej, że nic nie zostało naprawdę zamknięte. To ona nadaje historii ciężar emocjonalny i sprawia, że czytelnik zaczyna podejrzewać, iż prawdziwe zagrożenie wcale nie musi przyjść z zewnątrz. W efekcie książka staje się nie tylko opowieścią o wydarzeniach, ale o tym, jak bardzo nie umiemy od nich uciec. Milczenie – jest gęstą materią, która wypełnia przestrzenie między sytuacjami, dialogami i spojrzeniami. To właśnie w przemilczeniach kryje się napięcie – nie w tym, co zostało wypowiedziane, ale w tym, co uparcie pozostało pod powierzchnią. Gdyby w odpowiednim momencie bohaterowie zdecydowali się na jedną szczerą rozmowę, fabuła mogłaby stracić połowę dramatyzmu, tak się jednak nie dzieje i do szczerej rozmowy w zdecydowanie mniej odpowiednim momencie doprowadza sama Laura. Przemilczenie pewnych kwestii skutecznie buduje atmosferę niepokoju, a prawda ulatuje w powietrze wraz z dymem unoszącym się nad gołębnikiem. A gołąb, jak to gołąb, balkon zapaskudzi, ale tajemnicy nie wyjawi. „Sześć snów Laury Szuster” to powieść, w której granica między snem a rzeczywistością jest jedynie umowna, a przeszłość stanowczo domaga się rozliczeń. Bohaterka wykonuje serię chirurgicznych (jej zdaniem) nacięć w tkance minionych zdarzeń, licząc na to, że uda się jej zapobiec poważnym schorzeniom u przyszłych pacjentów. Czy operacja się udała? Zapraszam do lektury. Utwór jest dynamiczny, niezbyt ciężki, w żadnym razie nie siermiężny, zgrabnie poprowadzony, nawet jeśli rozwiązanie pewnych wątków jest dość klarownie wypisane w gołębich oczętach 🙂
radoslaw rutkowski - awatar radoslaw rutkowski
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Zgorzelisko Maria Gąsienica-Zawadzka
Zgorzelisko
Maria Gąsienica-Zawadzka
Bardzo się ucieszyłam, gdy okazało się, że na koniec września będzie miała premierę najnowsza książka Marii Gąsienicy-Zawadzkiej. Autorka kupiła mnie fenomenalnym „Gniewem halnego”, gdzie ukazane są zaskakująco złe ludzkie zachowania w obliczu słynnego górskiego wiatru. W „Zgorzeliska” pisarka ponownie zabiera nas w góry. Tym razem miejscem akcji będzie hotel Rysy na polanie Zgorzelisko, który słynął z tego, że w czasach komunizmu był miejscem, gdzie słynni partyjni działacze spędzali czas z rodziną. Hotel ma zostać zburzony, jednak Radek, Karolina i Gerard wiedzą, że skrywa on tajemnicę i muszą zostać one odkryte. Czas topnieje, a przeszłość wdziera się do życia bohaterów… Fascynuje mnie w twórczości Gąsienicy-Zawadzkiej to, jak umiejętnie potrafi ona stworzyć silne charaktery, a przy okazji dużą ilość bohaterów. Gdy myślimy, że każdy z nich niesie ze sobą swój bagaż i ma osobną historię, to z czasem widzimy jak sieć się zaplata i bohaterowie są ze sobą bliżej związani. Jest to zawsze dla mnie szokujący moment, więc cenię takie elementy zaskoczenia. Sama tajemnica przeszłości muszę przyznać, że była brutalna i jak najbardziej pasuje do czasów komunistycznych, do tamtej mentalności i do tamtych zasad. Ciekawym doświadczeniem jest też te porównanie naszych czasów, a czasów właśnie końca lat 80-tych, gdy czuć też było już nadchodzący upadek PRL. No i co najważniejsze, bardzo podobał mi się ten klimat górski. Zimy już nie są takie surowe jak kiedyś i gdy czytam o hotelu, który może zostać odcięty od świata przez opady śniegu, o licznych zaspach, to pomimo morderczej atmosfery czuję się znakomicie i z uśmiechem na twarzy myślę o tych zimowych krajobrazach.
Katarzynaa97 Kupijaj - awatar Katarzynaa97 Kupijaj
ocenił na 9 1 miesiąc temu
Przeklęte trumny zawsze są zamknięte Klaudia Zacharska
Przeklęte trumny zawsze są zamknięte
Klaudia Zacharska
Klaudia Zacharska „Przeklęte trumny zawsze są zamknięte” „To nie sekrety doprowadziły do śmierci dziewczynki, tylko ludzkie błędy i parszywe okoliczności. Jednak właśnie tajemnice zmusiły Natalię do opuszczenia domu. W środku nocy, bez słowa. Bez pożegnania.” Jedno tragiczne wydarzenie wywołuje lawinę, Natalia musi stawić czoła nie tylko sekretom które zaczynają wychodzić na jaw ale także makabrycznej klątwie która ciąży od kilku pokoleń nad rodziną jej męża. Czy Natalii uda się ocalić własną córkę i resztę rodziny? „ W ustach czuła niesmak na myśl o sekretach, które skrywa przed nią Dawid. Nie wiedziała jeszcze czego dotyczą, ale miała fatalne przeczucia.” Książka Klaudii Zacharskiej przyciągnęła mnie już tytułem i okładką, a zagłębiając się w historię którą stworzyła, z każdą stroną rosło moje zaciekawienie. Autorka stworzyła bardzo dobrą historię grozy, pełną mrocznych tajemnic, klątwy rodzinnej która zbiera krwawe żniwo oraz wymuszonego nią makabrycznego rytuału,. Atmosfera jest napięta już od pierwszych stron, poczucie zagrożenia narasta a czytelnik zostaje wciągnięty w bieg wydarzeń, początkowo mnożą się pytania na które odpowiedzi dostajemy dopiero pod koniec historii. Dwie rzeczy mi trochę przeszkadzały. Pierwsza to zbyt duża ilość bohaterów, w niektórych momentach zaczynałam se już gubić kto jest kim. Druga to zbytnia opieszałość męża Natalii przy wyjaśnianiu rodzinnej klątwy, czas nie był ich sprzymierzeńcem, a czytając tą część historii miałam wrażenie, że Dawid nic sobie z tego nie robił. Całokształt jednak jest bardzo udaną historią grozy, język jest przystępny, autorka nie używa wulgaryzmów, nie epatuje przemocą i brutalnością. Polecam miłośnikom grozy. „Łatwo oceniać cudze decyzje, siedząc w wygodnym fotelu. Kiedy jest się wypoczętym, kiedy nie wie się, czym jest skrajne przerażenie, ból ponad przerażenie i desperacja. Kiedy nie trzeba podejmować ich samemu.” Ocena 7/10
magiczny_zakatek_izy - awatar magiczny_zakatek_izy
ocenił na 7 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Szeptanka

Więcej
Karolina Głogowska Szeptanka Zobacz więcej
Karolina Głogowska Szeptanka Zobacz więcej
Więcej