Usypianka

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Kociewie (tom 2)
- Data wydania:
- 2025-11-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-11-12
- Liczba stron:
- 280
- Czas czytania
- 4 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368608007
Szesnastoletnia Hela i jej mama Matylda wracają na Kociewie, w rodzinne strony. Tym razem powodem jest stary dom przy tryfcie, który odziedziczyły po ciotce, zmarłej w niewyjaśnionych okolicznościach. Matylda chce tu urządzić wymarzoną agroturystykę, ale wszystko sprzysięga się przeciwko niej. Sąsiedzi knują, zjawiają się nieproszeni goście, dochodzi do coraz groźniejszych wypadków.
Hela nie mówi nikomu, że dom przy tryfcie śni jej się od dawna, zupełnie jakby ją wołał i chciał przed nią odkryć swoje tajemnice. Kiedy Matylda zaczyna się dziwnie zachowywać, jej córka nabiera podejrzeń, że to stary budynek zmusza ludzi do czynienia zła. Czy dziewczynie uda się skonfrontować z własnymi lękami i odkryć tajemnicę domu?
Kup Usypianka w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Usypianka
Dom pełen duchów
Czy wiecie gdzie, jest Kociewie? W książce będą elementy kociewskiej gwary. Przeczytamy tu o ruchankach i domu na tryfcie. Inne ciekawostki to informacje o roślinie pokrzyk wilcza jagoda zwanej też belladonną.
Największą niespodzianką jest jednak w powieści nawiedzony dom. Matyldy to jednak nie zraża. Postanawia urządzić w nim agroturystykę. Jej ambitny plan spotyka się z poparciem córki Heli oraz matki Busi. Kobiety rozpoczynają remont, porządkują stare rzeczy, przygotowują pokoje. Niestety po jakimś czasie nie wszystko idzie gładko. Sąsiedzi wciąż skarżą się na hałasy, a pierwsi goście są dla Matyldy utrapieniem.
Swoje problemy ma też szesnastoletnia Hela. Dom przy tryfcie śni jej się od dawna, zna zawartość szuflady w bieliźniarce, choć nigdy do niej nie zaglądała. Dawna przyjaciółka Celina oraz nowo poznany kolega Kuba, naprowadzają ją na motyw świadomego snu. Czy naprawdę można kierować swoimi snami? Czy istnieją sny prorocze? Czy niektóre sny zawierają przesłanie od duchów zmarłych przodków?
Jeżeli lubicie takie klimaty, to ta książka jest dla was. Duchy sporo tu narozrabiają i czasami będzie naprawdę emocjonująco. Jaka jest tajemnica domu? Kto tu mieszkał w czasie wojny i co się w tym domu wydarzyło? Co naprawdę łączyło Stefcię i Ewcię i dlaczego jedna goniła drugą z siekierą? Wszystkie te tajemnice po kolei się wyjaśnią, a dochodzenie do prawdy będzie dla czytelnika emocjonujące.
Polecam. Bardzo przyjemna lektura.
Oceny książki Usypianka
Poznaj innych czytelników
190 użytkowników ma tytuł Usypianka na półkach głównych- Przeczytane 136
- Chcę przeczytać 54
- Posiadam 23
- 2025 9
- Współpraca 3
- Chcę w prezencie 3
- Legimi 2
- Audiobook 2
- Przeczytane 2025 2
- 2026 2




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Usypianka
Szesnastoletnia Hela wraz z mamą wracają w rodzinne strony, gdzie odziedziczyły stary dom. Planują urządzić w nim agroturystykę, jednak wszystko wydaje się sprzysięgać przeciwko nim. Gdy jej matka zaczyna się dziwnie zachowywać, Hela uznaje, że odpowiada za to stary dom i drzemiące w nim tajemnice.
„Usypianka” to dla mnie książka - niespodzianka, bo nie byłam przygotowana na to, co dostałam. Spodziewałam się thrillera, dostałam hybrydę gatunkową, której najbliżej do baśni. W pierwszej chwili byłam pewna, że nie polubię się z tą historią (nie cierpię realizmu magicznego i tego typu zabiegów),jednak „Usypianka” oczarowała mnie i wciągnęła do swojego świata. Było to zadziwiające i bardzo ciekawe doświadczenie!
Książka jest napisana dość prostym językiem, jednak w tej prostocie tkwi magia, przybliżająca nam czasy, w których świat realny i nierzeczywisty w sposób naturalny się przenikały. Plastyczne opisy i ogromna czułość, z jaką zostali przedstawieni bohaterowie, sprawiły, że poczułam się, jakbym znowu miała kilkanaście lat i spędzała wakacje na wsi.
W „Usypiance” znajdziemy kilka mrocznych wątków, które jednak nie zakłócają sielskiej atmosfery. Dobrze wiemy, że wszystko się ułoży, a świat bohaterek jest spokojny i bezpieczny.
Czasem potrzebujemy takich kojących lektur. Spędziłam z tą książką bardzo miło czas i chętnie nadrobię poprzedni tom, bo już wiem, że warto!
Szesnastoletnia Hela wraz z mamą wracają w rodzinne strony, gdzie odziedziczyły stary dom. Planują urządzić w nim agroturystykę, jednak wszystko wydaje się sprzysięgać przeciwko nim. Gdy jej matka zaczyna się dziwnie zachowywać, Hela uznaje, że odpowiada za to stary dom i drzemiące w nim tajemnice.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Usypianka” to dla mnie książka - niespodzianka, bo nie byłam przygotowana...
Można powiedzieć, że ta seria to połączenie kilku gatunków - coś na pograniczu obyczajówki i lekkiego thrillera z nutą realizmu magicznego.
W drugiej części serii bohaterki wracają na Kociewie. Ogromnym plusem jest tu lokalny klimat - gwara, zwyczaje, potrawy, lecznicze zioła. Spadek po ciotce - stary dom z potencjałem na agroturystykę, okazał się dość specyficznym miejscem. Nie był „normalny”. Coś w nim „żyło”, pojawiały się dziwne odgłosy, wypadki, a nocą, gdzieś między pokojami gości przemykała... kobieta z siekierą. Niecodzienny widok... Autorka stopniowo budowała atmosferę niepokoju, który sączył się powoli, niemal niezauważalnie. Była tu jakaś tajemnica, którą chciałam szybko poznać.
Najbardziej wciągnął mnie wątek Heli - młoda, ale jednocześnie bardzo uważna i miała intuicję. Jej sny odgrywały tu ogromną rolę - były jak wskazówki, fragmenty układanki. Z kolei Matylda… no, jej zachowanie momentami było naprawdę dziwne - te jej zmiany, zaniki pamięci, nieświadome „wcielanie się” w kogoś innego, to już było niepokojące i trudne do wytłumaczenia.
Myślę, że ta książka najbardziej spodoba się tym, którzy lubią takie historie przemieszane gatunkowo. Styl jest lekki, naturalny, dobrze się to czyta. Nie ma zbędnego kombinowania, a historia płynie spokojnie. Kociewie jest pokazane bardzo plastycznie, czuć tę lokalność, a całość wypada wiarygodnie i ma swój klimat. Doceniam też, że pojawiły się tu lekkie sceny, momentami wręcz zabawne, dzięki czemu książka wciągała jeszcze bardziej.
Jeśli macie ochotę na opowieść z rodzinną tajemnicą w tle, gdzie stopniowo odkrywane są te sekrety, to miło spędzicie czas z tą książką.
Można powiedzieć, że ta seria to połączenie kilku gatunków - coś na pograniczu obyczajówki i lekkiego thrillera z nutą realizmu magicznego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW drugiej części serii bohaterki wracają na Kociewie. Ogromnym plusem jest tu lokalny klimat - gwara, zwyczaje, potrawy, lecznicze zioła. Spadek po ciotce - stary dom z potencjałem na agroturystykę, okazał się dość specyficznym...
Wychodzi na to,że Hela nie potrafi mieć spokojnych wakacji. Chociaż te zapowiadały się naprawdę nieźle. Do momentu gdy wraz z mamą dowiadują się niespodziewanej rzeczy. Otóż, odziedziczyły dom po ciotce, która nagle zmarła. Wspólnie wymyśliły sobie pensjonat o nazwie (W)Akacje i działają. Coś z tego, że chęci są wielkie i oczekiwania także, skoro coś doprowadza do tragedii i różnych dziwacznych zdarzeń. Czy Hela pokona swoje lęki i dowie się o co w tym wszystkim chodzi? Wystarczy tylko zasnąć i śnić...o tym co było.
Kontynuacja Szeptanki, która ponownie przenosi czytelników na piękne i urocze - chociaż może nie do końca, Kociewie.
Powieść w klimacie nieco mrocznym, delikatnie dusznym i bardzo tajemniczym. Niewyjaśnione wydarzenia, jakiś bliżej nieokreślony strach i paranormalne sytuacje. Hela, szesnastolatka, chcąca po prostu cieszyć się wakacjami już nie wie kiedy śni, a kiedy nie. Odczuwa więcej niż inni i tylko Celina ją rozumie. Dobrze, że babcia świetnie gotuje to może nabrać sił do tego co ją czeka, a mi narobiła tylko smaka. Czego nie można powiedzieć o uczcie jaką przygotowała Matylda. Nie wiem, jak zareagowałabym na miejscu zaproszonych gości.
Autorka ponownie połączyła teraźniejszość z przeszłością, która chce zostać odkryta, bo inaczej nadal będzie o sobie przypominać, od nowa i od nowa. Ciekawa i wciągająca, jeśli znacie i spodobała się Wam Szeptanka to i tutaj się nie zawiedziecie. Polecam.
Wychodzi na to,że Hela nie potrafi mieć spokojnych wakacji. Chociaż te zapowiadały się naprawdę nieźle. Do momentu gdy wraz z mamą dowiadują się niespodziewanej rzeczy. Otóż, odziedziczyły dom po ciotce, która nagle zmarła. Wspólnie wymyśliły sobie pensjonat o nazwie (W)Akacje i działają. Coś z tego, że chęci są wielkie i oczekiwania także, skoro coś doprowadza do tragedii...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to✨Współpraca recenzencka✨
„Usypianka”
Przychodzę dziś do Was z książką, która z jednej strony wciąga, a z drugiej zostawia lekki niedosyt. Ma w sobie wszystko, co powinno działać: mroczny, duszny klimat, wyraźnie wyczuwalne napięcie i wątki historyczne, które dodają historii głębi. To jedna z tych opowieści, które czyta się szybko, bo coś cały czas nas pcha dalej - na zasadzie chcesz wiedzieć więcej, odkrywać kolejne tajemnice, sprawdzić dokąd to wszystko zmierza…i faktycznie, Autorka dobrze buduje atmosferę. Jest ciężko, momentami niepokojąco, a świat przedstawiony ma w sobie coś nieprzyjemnego, co zostaje z czytelnikiem na dłużej. Tajemnice są dawkowanew w sensowny sposób, nie ma tu chaosu ani przypadkowości, ale ❗️no właśnie…
Mimo tego wszystkiego brakuje tego jednego elementu, który sprawia, że książka naprawdę siada i zostaje. Niby wszystko się zgadza, niby historia jest ciekawa, ale nie ma momentu, który wywołuje efekt „wow”. Emocje są raczej stonowane, a niektóre wątki, choć obiecujące, nie wybrzmiewają tak mocno, jakby mogły.
Nie urzekła mnie 😏
Książkę dostałam w ramach współpracy od @wydawnictwo_mieta za którą bardzo dziękuję 🤗
#współpracareklamowa#mojarecenzjaksiążki#thriller
✨Współpraca recenzencka✨
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Usypianka”
Przychodzę dziś do Was z książką, która z jednej strony wciąga, a z drugiej zostawia lekki niedosyt. Ma w sobie wszystko, co powinno działać: mroczny, duszny klimat, wyraźnie wyczuwalne napięcie i wątki historyczne, które dodają historii głębi. To jedna z tych opowieści, które czyta się szybko, bo coś cały czas nas pcha dalej - na...
Kociewie to region na Pomorzu Gdańskim. To właśnie tam Matylda znana z powiesić SZEPTANKA planuje otworzyć ośrodek agroturystyczny w domu odziedziczonym w spadku po ciotce, która zmarła w dość niewyjaśnionych okolicznościach. Niechęć mieszkańców do Matyldy nie zraża jej do zamieszkania w tej posiadłości.
Towarzyszy jej oczywiście 16-letnia córka Hela, która od pewnego czasu ma sny związane z tym domem. Kiedy zachowanie Ma (tak nazywa Matyldę Hela) zaczyna być dziwne, Hela zdaję sobie sprawę, że to ona musi wyjaśnić tajemnice związane z przeszłością tego budynku. Tylko czy jest w stanie zatrzymać nadprzyrodzoną siłę, która powoduje kolejne niekontrolowane zachowania? Czy na miejscu Heli, próbowalibyście odkryć i zrozumieć kulturę regionu i dotrzeć do źródła problemu z przeszłości sięgające czasów wojennych?
Bardzo mi się podobało łączenie i kontrastowanie sielankowej wsi, regionalnego folkloru z obcowaniem dusznego, mrocznego i niebezpiecznego zaświatu.
Busia (babcia Heli) i Lólka (babka Matyldy) to dwie surowe, twarde może nie zawsze życiowe, ale przede wszystkim autentyczne kobiety, które nie jedno zawirowanie życiowe mają już za soba. Każda z nich nadaje zupełnie inną perspektywę emocjonalną związana z lokalną społecznością.
Nie można zapomnieć o Celinie, która łagodzi cały ten tłok, wyjaśnia, pomaga i tłumaczy. Niemal jakbym czuł zapach tych ziół, naparów i mikstur, które przyrządza.
To było miłe powtórne spotkanie z autorką 😊
Kociewie to region na Pomorzu Gdańskim. To właśnie tam Matylda znana z powiesić SZEPTANKA planuje otworzyć ośrodek agroturystyczny w domu odziedziczonym w spadku po ciotce, która zmarła w dość niewyjaśnionych okolicznościach. Niechęć mieszkańców do Matyldy nie zraża jej do zamieszkania w tej posiadłości.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTowarzyszy jej oczywiście 16-letnia córka Hela, która od pewnego...
Hela z mamą Matyldą wracają na Kociewie. Pozostawiony w spadku dom ma być idealną okazją do otwarcia wymarzonego przez Matyldę ośrodka agroturystyki. Kolejne nieoczekiwane wypadki, szepczący za plecami sąsiedzi i nieproszeni goście utrudniają przedsięwzięcie. Na dodatek Hela już od jakiegoś czasu jest nawiedzana przez sny o odziedziczonym budynku, który zdaje się ją wzywać, by odkryła jego tajemnice...
Z dużą ciekawością powróciłam do bohaterek znanych z lubianej przeze mnie "Szeptanki". Nowe wyzwanie, którym muszą sprostać jest ponownie pełne mroków przeszłości i niebezpieczeństw na pogranicy światów.
Pozornie spokojny bieg fabuły wśród malowniczych terenów jest pełen genialnego klimatu. Dysonans pomiędzy sielankowymi przestrzeniami, a coraz bardziej mroczną, oniryczną atmosferą, buduje narastające napięcie, które trwa nieprzerwanie do ostatnich stron.
Autorka w bardzo interesujący dla mnie sposób kreuje to, co nadprzyrodzone, czerpiąc inspiracje z legend, folkloru czy historii, nadając nawet klasycznym motywom powiew oryginalności i warstwy emocjonalnej. Tu wszystko ma swoje uzasadnianie w zamierzchłych zdarzeniach, których konsekwencje ciągną się latami i pokoleniami. Tajemnica, która stoi za domostwem od samego początku jest bardzo intrygująca, a ostateczne rozwikłanie zagadki dopracowane w szczegółach i pomyśle.
Wśród ciekawych zdarzeń świetnie wpasowują się portrety osobowościowe poszczególnych postaci. Mają wyrazistą głębie, cięty język, uczucia i dylematy, z którymi można korelować. Wszystko wypada autentycznie i przekonująco, tak rozterki sercowe, jak i uroniona łza nad trudną przeszłością.
Pomimo "kołysankowego" tytułu gwarantuję, że przy czytaniu z pewnością nie przyśniecie, a wprost przeciwnie - może dwa razy się zastanowicie, co jest snem a co rzeczywistością 😉 Polecam!
Hela z mamą Matyldą wracają na Kociewie. Pozostawiony w spadku dom ma być idealną okazją do otwarcia wymarzonego przez Matyldę ośrodka agroturystyki. Kolejne nieoczekiwane wypadki, szepczący za plecami sąsiedzi i nieproszeni goście utrudniają przedsięwzięcie. Na dodatek Hela już od jakiegoś czasu jest nawiedzana przez sny o odziedziczonym budynku, który zdaje się ją wzywać,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUrzekł mnie klimat „Szeptanki”, polubiłam jej bohaterów a zwłaszcza Celinę dlatego powrót do Kociewia był dla mnie wielką przyjemnością. Matylda otrzymuje w spadku dom, który zamierza wyremontować i urządzić w nim agroturystykę. Nie do końca wie jaka jest jego historia i w jaki sposób umarły jego ostatnie mieszkanki. Od samego początku wszystko idzie nie tak, w domu zaczynają dziać się dziwne, niewyjaśnione rzeczy a do tego dochodzi jeszcze niechęć okolicznych mieszkańców. Matylda jednak zupełnie się tym nie przejmuje i postanawia zamieszkać w domu na Tryfcie. Jej zachowanie szybko robi się co najmniej dziwne, niewytłumaczalne a zdarzenia do jakich dochodzi w nowym lokum niebezpieczne. Helę to miejsce przyciąga snami, jakby chciało jej coś opowiedzieć. Coś o czym inni już zapomnieli a co domaga się pamięci.
Uwielbiam klimat tej powieści: złowieszczy, mroczny, pełen tajemnic i zjawisk, które nie sposób logicznie wytłumaczyć. Tak jakby przeszłość tego miejsca domagała się odkrycia. A jest to historia sięgająca czasów wojny o której nikt nie chce pamiętać. Czy Heli uda się poznać prawdę o tym co wydarzyło się w tym domu? I czy ta prawda coś zmieni?
Polecam Wam najmocniej, ta pozycja ma wszystko co lubię w książkach: realizm magiczny, zioła i tajemnice z przeszłości, które nie dają o sobie zapomnieć.
Urzekł mnie klimat „Szeptanki”, polubiłam jej bohaterów a zwłaszcza Celinę dlatego powrót do Kociewia był dla mnie wielką przyjemnością. Matylda otrzymuje w spadku dom, który zamierza wyremontować i urządzić w nim agroturystykę. Nie do końca wie jaka jest jego historia i w jaki sposób umarły jego ostatnie mieszkanki. Od samego początku wszystko idzie nie tak, w domu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Ci, co w tym domu bywają, co nam życzą, niechaj sami mają."
Gdy śnicie, macie czasem myśli, że to nie sen?
Że to się dzieje naprawdę?
Słyszę ich kroki.
Chcę kaszleć ale tłumię oddech.
Niemal się duszę.
Ale nie mogą mnie usłyszeć.
Cisza....
Klapa gwałtownie się otwiera, snop światła pada na moją twarz.
Karolina Głogowska "Usypianka"
@karoglogowska #usypianka
Hela i jej mama Matylda, które w pierwszej części serii o Kociewiu mają już za sobą wakacyjny pobyt w tych stronach, w tej części wracają ponownie do Turcza, gdzie jak się okazuje, ich rodzina dziedziczy dom po zmarłej ciotce Stefie. Matylda może zatem ziścić swoje plany na agroturystykę. Stary dom wymaga małego remontu, ale z miejsca oczarowuje kobiety.
Jednak Hela zna ten dom. Już go widziała. We śnie. I nie są to dobre wspomnienia....
#recenzjaksiazki
Dom zdaje się żyć swoim życiem. Sąsiedzi skarżą się na hałasy. Dotychczasowy wynajmujący popełnia w nim samobójstwo. Nowi letnicy nocą uciekają w popłochu przed kobietą z siekierą.
Omamy? Czy brutalna rzeczywistość?
Co dom chce im powiedzieć?
Kim jest kobieta, w którą stopniowo zamienia się Matylda?
Druga część serii o Kociewiu nie traci na swojej oryginalności. Wciągnęła mnie bez reszty. Autorka świetne lawiruje w gatunkach, bo w powieść na pierwszy rzut oka obyczajową wplata wątki romantyczne ale też historyczne, owiane nutką tajemnicy i grozy. Dzięki temu wraz z bohaterami, z którymi zdążyliśmy się mocno zżyć, chcemy rozwikłać zagadkę, która ich niepokoi. Która ich wciąga do swojego świata. Która chce być rozwikłana.
Bo dom skrywa wiele tajemnic. Wiele brudów i krzywd.
Skrywa historię spod podłogi. Historię uciekania przed oprawcą. Historię strachu, ludzkiej bezsilności i wielkiej nadziei. Nadziei na życie.
Życie, które zostało odebrane. 10 istnień.
„To nie domy są złe. Źli są ludzie, którzy je nawiedzają.”
Ja zdecydowanie polecam 🤍
Dziękuję serdecznie @wydawnictwo_mieta za egzemplarz książki do recenzji 🙌
#współpracabarterowa
#powiescobyczajowa #bookstagram
"Ci, co w tym domu bywają, co nam życzą, niechaj sami mają."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy śnicie, macie czasem myśli, że to nie sen?
Że to się dzieje naprawdę?
Słyszę ich kroki.
Chcę kaszleć ale tłumię oddech.
Niemal się duszę.
Ale nie mogą mnie usłyszeć.
Cisza....
Klapa gwałtownie się otwiera, snop światła pada na moją twarz.
Karolina Głogowska "Usypianka"
@karoglogowska #usypianka
Hela i...
@w.swiecie.niepokojacych.ksiazek
Klimatyczna, wciągająca, spokojnie napisana opowieść o sile przeszłości i jej wpływie na teraźniejszość.
Na uwagę zasługuje wplecenie przez autorkę folkloru i wierzeń ludowych tamtejszych mieszkańców.
Czytając ma się wrażenie płyniecia wartkim nurtem rzeki. Rzeki, która jest niepokojąco spokojna a za chwilę, niespodziewanie, wciąga czytelnika w wir niepokoju.
Język i styl pisarki jest stonowany, pozbawiony niepotrzebnego przepychu, przyjemny w odbiorze.
Prozę wypełnia ezoteryka i tajemniczy mistycyzm.
Matka z córką odziedziczyły stary dom. Dom, który jest niemym świadkiem okrutnych rzeczy, dziejących się w nim podczas II wojny światowej. Przebywający w budynku ludzie dziwnie się zachowują. Stają się niebezpieczni dla innych i dla siebie. Dom przyciąga jak magnes i zmienia mieszkanców i opowiada swoją historię.
Czy młoda dziedziczka zdoła okiełznać budowlę i poznać tajemnicę domu?
Przyjemna, pełna symboli opowieść z pogranicza metafizyki, jawy i snu.
Polecam 👍🏻
@w.swiecie.niepokojacych.ksiazek
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlimatyczna, wciągająca, spokojnie napisana opowieść o sile przeszłości i jej wpływie na teraźniejszość.
Na uwagę zasługuje wplecenie przez autorkę folkloru i wierzeń ludowych tamtejszych mieszkańców.
Czytając ma się wrażenie płyniecia wartkim nurtem rzeki. Rzeki, która jest niepokojąco spokojna a za chwilę, niespodziewanie, wciąga...
Cześć!
Dzięki uprzejmości wydawnictwa Mięta miałam okazję sięgnąć po książkę „Usypianka” Karoliny Głogowskiej , czyli drugi tom przygód Heli i Matyldy. Nie tak dawno przedstawiałam Wam recenzję „Szeptanki”, dlatego bardzo się ucieszyłam, że mogłam wrócić do tej historii.
❓Zanim jednak przejdę dalej, mam do Was pytanie: czy słyszeliście kiedyś o zjawisku świadomego snu?
📚W tej części Matylda razem z Helą wracają do Kociewia, ponieważ dziedziczą stary dom po zmarłej ciotce Stefie. Dla Matyldy to szansa na spełnienie marzenia o prowadzeniu agroturystyki i rozpoczęcie nowego etapu życia. Szybko jednak okazuje się, że nie wszystko jest takie proste – w domu zaczynają dziać się dziwne, trudne do wyjaśnienia rzeczy, a sąsiedzi patrzą na nowe właścicielki raczej nieprzychylnym okiem.
💔Najbardziej poruszyły mnie retrospekcje z czasów wojny. Były niezwykle realistyczne i niepokojące – czytając je, miałam wrażenie, jakbym znajdowała się w samym centrum tych wydarzeń. To właśnie w tych fragmentach najmocniej czułam dreszcz emocji. W tej części książki napięcie i niepokój były dla mnie jeszcze bardziej wyczuwalne niż w pierwszym tomie i bardzo mi się to podobało.
Dużym plusem historii jest także wątek historyczny. Ta podróż w przeszłość, pokazująca bolesne wydarzenia z czasów wojny, zrobiła na mnie ogromne wrażenie. W moim osobistym odczuciu „Usypianka” stoi nawet odrobinę wyżej niż „Szeptanka”, właśnie ze względu na intensywność emocji i mocny, poruszający wątek historyczny.
📌Bardzo ciekawy jest również motyw świadomego snu, którego doświadcza Hela. Dziewczyna przeżywa coś w rodzaju snu na jawie i dzięki temu poznaje historię młodej dziewczyny z przeszłości. Z czasem wszystkie wątki zaczynają się ze sobą splatać – przeszłość przeplata się ze współczesnością, a kolejne tajemnice stopniowo się wyjaśniają.
Czytając tę książkę, miałam też wrażenie, jakbym wracała do starych znajomych – do Heli, Matyldy, Busi i oczywiście do Lulki, która w tej części jest zdecydowanie bardziej rozmowna. Nadal bardzo podoba mi się kociewski klimat tej historii – gwara, lokalne motywy i atmosfera miejsca sprawiają, że wszystko jest bardzo spójne.
📌Podobały mi się również ciekawostki przyrodniczo-zielarskie, które w książce przytacza Celina. Bardzo fajnie równoważyły emocjonalne wątki historii, a jednocześnie dostarczały interesujących informacji. Szczególnie zapadła mi w pamięć opowieść o pokrzyku wilczej jagodzie – o tym, skąd wzięła się jego nazwa oraz jak dawniej go pozyskiwano i wykorzystywano. Ta historia była naprawdę przerażająca – aż miałam ciarki na plecach.
💥Ciekawym smaczkiem w tej książce są też kulinarne akcenty. Bardzo spodobał mi się opis kociewskiego dania – kurczaka w białym sosie z rodzynkami. Autorka bardzo apetycznie opisała sposób jego przygotowania, szczególnie fragment, w którym Matylda przygotowuje ten sos. Przyznam, że aż nabrałam ochoty, żeby spróbować zrobić go u siebie w domu – jestem bardzo ciekawa, czy mi wyjdzie.
Takie drobne niuanse zdecydowanie działają na korzyść tej książki. „Usypiankę” przeczytałam bardzo szybko i jestem z tej lektury naprawdę zadowolona.
❤️Na koniec zostawię cytat z książki, który moim zdaniem pięknie podsumowuje całą historię:
„To nie domy są złe. Źli są ludzie, którzy je nawiedzają.”
Bardzo polecam obydwie części i z ciekawością czekam na kolejne przygody Heli, Matyldy oraz innych kobiet z Kociewia.
Cześć!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzięki uprzejmości wydawnictwa Mięta miałam okazję sięgnąć po książkę „Usypianka” Karoliny Głogowskiej , czyli drugi tom przygód Heli i Matyldy. Nie tak dawno przedstawiałam Wam recenzję „Szeptanki”, dlatego bardzo się ucieszyłam, że mogłam wrócić do tej historii.
❓Zanim jednak przejdę dalej, mam do Was pytanie: czy słyszeliście kiedyś o zjawisku świadomego...