Prawa na każdy dzień. 366 medytacji o mocy, uwodzeniu, biegłości i naturze ludzkiej

Okładka książki Prawa na każdy dzień. 366 medytacji o mocy, uwodzeniu, biegłości i naturze ludzkiej
Robert Greene Wydawnictwo: Helion poradniki
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Daily Laws: 366 Meditations on Power, Seduction, Mastery, Strategy, and Human Nature
Data wydania:
2022-05-25
Data 1. wyd. pol.:
2022-05-25
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328391611
Średnia ocen

                7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Prawa na każdy dzień. 366 medytacji o mocy, uwodzeniu, biegłości i naturze ludzkiej w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Prawa na każdy dzień. 366 medytacji o mocy, uwodzeniu, biegłości i naturze ludzkiej

Średnia ocen
7,5 / 10
49 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
278
278

Na półkach:

366 medytacji o mocy, uwodzeniu, biegłości i naturze ludzkiej

Jedna strona i jedno prawo codziennie.

Robert Greene proponuję nam roczne wyzwanie, które ponoć ma przynieść poczucie szczęścia i wolności.

Każdego dnia wystarczy przeczytać medytacje i oczywiście zaufać autorowi i postarać się wprowadzić ją w życie.

Budowa książki bardzo mnie urzekła - daty sprawiają, że poradnik wygląda jak pewnego rodzaju dziennik kalendarzowy. Zwięzłość medytacji zachęca do podjęcia wyzwania. Parę minut dziennie to przecież tak mało, a książka obiecuje tak wiele.

,,...zapanować nad swoim życiem; zdobyć władze; odnieść sukces; zawładnąć sercami ludzi; być mistrzem w tym, co robisz..."

Brzmi bardzo zachęcająco, prawda?

Dodatkowo, inspiracją do medytacji są naukowe badania, 25-letnie! A więc tym bardziej postanowiłam zaufać tej książce.

Muszę też wspomnieć o jej pięknym wydaniu - duży format, twarda oprawa, ciesząca oko estetyka i przepiękny, przejrzysty układ graficzny.
Jak na razie, nie widzę minusów... Ale mamy dopiero styczeń ☝️
Jestem bardzo ciekawa, jakie efekty przyniesie ta książka. Polecam każdemu spróbować, nie mamy nic do stracenia!

366 medytacji o mocy, uwodzeniu, biegłości i naturze ludzkiej

Jedna strona i jedno prawo codziennie.

Robert Greene proponuję nam roczne wyzwanie, które ponoć ma przynieść poczucie szczęścia i wolności.

Każdego dnia wystarczy przeczytać medytacje i oczywiście zaufać autorowi i postarać się wprowadzić ją w życie.

Budowa książki bardzo mnie urzekła - daty sprawiają, że...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

344 użytkowników ma tytuł Prawa na każdy dzień. 366 medytacji o mocy, uwodzeniu, biegłości i naturze ludzkiej na półkach głównych
  • 255
  • 65
  • 24
39 użytkowników ma tytuł Prawa na każdy dzień. 366 medytacji o mocy, uwodzeniu, biegłości i naturze ludzkiej na półkach dodatkowych
  • 26
  • 5
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Robert Greene
Robert Greene
Robert Greene jest znanym autorem, mówcą oraz autorytetem w dziedzinie strategii, władzy i uwodzenia. Jest także poliglotą. Przez kilka lat po studiach pracował jako redaktor, między innymi w magazynie "Esquire". Otarł się również o Hollywood, gdzie pracował jako scenarzysta. Mieszkał w Londynie, Paryżu i Barcelonie. 48 praw władzy (The 48 Laws of Power) to pierwsze dzieło Greene'a wydane przez Elffers w 1998. Wśród tych 48 praw można znaleźć np. "Prawo 3: Ukrywaj swoje intencje" czy "Prawo 15: Zgnieć całkowicie swojego wroga". Jego druga książka Sztuka uwodzenia (The Art of Seduction) z 2001 r. ma podobny układ i wydźwięk do 48 praw władzy, ale skupia się na subtelnym przekonywaniu. Opisuje postacie historyczne jak Casanova lub Lord Byron i analizuje metody uwodzenia. 33 strategie wojenne (The 33 Strageties of War) z 2006 r. to zbiór dyskusji i przykładów strategii ofensywnych i defensywnych wydany w 2006. Omawia taktyki m.in. Napoleona Bonaparte, Aleksandra Wielkiego, Lawrence'a z Arabii, Ofensywy Tet. Książkę 50-te prawo (The 50th Law) napisał wraz z raperem 50 Cent. Treść opiera się na stosowaniu nadrzędnego prawa: "Niczego się nie bój" (Fear nothing).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wszystko, czego ci nie mówią, gdy jesteś nastolatkiem Mikołaj Marcela
Wszystko, czego ci nie mówią, gdy jesteś nastolatkiem
Mikołaj Marcela
Jako że sama zaliczam się do grana nastolatków to wypowiem się na temat tej książki. Często nastolatki zadają sobie pytania na, które nikt nie umie im odpowiedzieć. Z pomocą przyszła ta oto książka wraz z autorem. Książka jest tak skonstruowana, że co rozdział możecie poodpowiadać na pytania dotyczące tego co przeczytaliscie. Dowiecie się co to w ogóle znaczy być nastolatkiem i dlaczego nasz mózg pracuje tak, a nie inaczej. W książę znajdziecie odpowiedź na pytanie dlaczego twój potencjał jest twoim najcenniejszym zasobem, jak się rozwijać, aby być spełnionym człowiekiem w przyszłości, w jaki sposób dbać o swoje samopoczucie, jak przygotować się na przyszłość. Te pytania często sobie zadajemy, a w tej książce znajdziemy na nie odpowiedź. Po tej książce całkowicie zmieniło się moje nastawienie do dorosłości. Zaczęłam coraz więcej rozumieć. Już nie muszę zadawać pytań jak mam sobie poradzić w przyszłości czyli w dorosłości. W książce znajdziecie odpowiedzi, których niektórzy potrzebowali. Jako osoba która stoi w tym roku przed wyborem szkoły wyszej i tym co chce robić w przyszłości strasznie obawiam się dorosłości, że sobie nie poradzę. Książka na pewno daje do myślenia te pytania na, które możecie odpowiadać pod koniec rozdziału pomagają uporządkować sobie wszystko w głowie.
Boooks_zuza - awatar Boooks_zuza
oceniła na 9 2 lata temu
Myśl jak rzymski cesarz. Praktykuj stoicyzm Marka Aureliusza Donald J. Robertson
Myśl jak rzymski cesarz. Praktykuj stoicyzm Marka Aureliusza
Donald J. Robertson
Początkowo bardzo przystępne wprowadzenie do stoicyzmu. Na wielki plus obalanie bzdur przypisywanych stoicyzmowi, np. że polega na tłumieniu emocji i czynieniu z człowieka zimnego głazu. Podoba mi się też wielokrotne podkreślanie przez autora przez całą książkę, że dzisiejsza psychologia pełnymi garściami czerpie ze starożytnej filozofii, a badania potwierdzają to, co mędrcy odkryli tysiące lat temu. Nada się zwłaszcza dla osób, które filozofii unikają jak diabeł wody święconej – prawie nie ma tutaj cytatów. Będzie też dobrym pomysłem na prezent dla starszej młodzieży. Na minus kilka nużących momentów o wojnach czy śmierci Marka Aureliusza. Tłumaczenie czasami sprawia wrażenie, jakby robione było przez SI. Nie jest idealne, ale jedno z lepszych wprowadzeń w stoicyzm dla totalnych laików. ---------------- „Jednakże Hadrian nie był filozofem, traktował filozofię tak samo powierzchownie jak sofiści – jako materiał, którego znajomością można było wywierać na innych wrażenie. Epiktet na odwrót – w typowy dla stoików sposób ciągle ostrzegał swoich uczniów, aby nie mylili akademickiej nauki z mądrością i unikali małostkowych sporów, dzielenia włosa na czworo lub tracenia czasu na oderwane od życia, akademickie kwestie. Podkreślał fundamentalną różnicę między sofistą a stoikiem: ten pierwszy przemawia, by zdobyć uznanie słuchaczy, ten drugi – aby ich udoskonalić, pomóc im osiągnąć mądrość i cnotę. Retorzy żywią się pochwałami, co jest próżnością, a filozofowie miłują prawdę i uosabiają pokorę. Retoryka jest formą przedstawienia, przyjemnie się jej słucha. Filozofia jest terapią moralną i psychologiczną, często bolesną do słuchania, ponieważ zmusza do przyznania się do własnych błędów, aby je naprawić – prawda czasami boli. Nauczyciel Epikteta, stoik Muzoniusz Rufus, zwykł mawiać swoim uczniom: „Jeśli znajdujesz czas, żeby mnie wychwalać, mówiłem na darmo”. Dlatego szkoła filozofa, jak powiadał Epiktet, jest kliniką: idąc tam, nie należy oczekiwać przyjemności, trzeba się raczej spodziewać bólu”. „Apoloniusz nauczał Marka doktryn filozofii stoickiej, a jednocześnie pokazywał mu, jak stosować je na co dzień. Marek dowiedział się, że stoicy przyjmowali istnienie związku między szczerym umiłowaniem mądrości a większą odpornością emocjonalną. Ich filozofia zawierała w sobie terapię moralną i psychologiczną umysłów niepokojonych gniewem, strachem, smutkiem i niezdrowymi pragnieniami. Cel tej terapii nazywali apatheią, co oznacza nie apatię, lecz wolność od szkodliwych pragnień i emocji (namiętności)”. „Innymi słowy, pewna doza lęku jest czymś naturalnym. Rzeczywiście, serca nawet najbardziej doświadczonych żeglarzy mogą podskoczyć do gardła, gdy wygląda na to, że ich statek się wywróci. Męstwo polegałoby na zachowaniu zimnej krwi i racjonalnym radzeniu sobie z sytuacją. Stoik, postępując podobnie, mówi sobie, że chociaż sytuacja może wydawać się przerażająca, naprawdę ważne w życiu jest to, jak postanowi zareagować. Powtarza więc sobie, aby patrzeć na burzę ze stoicką obojętnością i odpowiadać z mądrością i odwagą, przy czym akceptuje swoją początkową nerwową reakcję jako nieszkodliwą i nieuniknioną. To, czego nie robi, to pogarszanie sytuacji przez ciągłe zamartwianie się. Z tego powodu, gdy bladość i oznaki trwogi znikną z jego twarzy, poruszenie mędrca zwykle naturalnie słabnie, by wkrótce ustąpić miejsca spokojowi. Ponownie ocenia on swoje początkowe niepokojące wrażenia i dochodzi do przekonania, że są one zarówno fałszywe, jak i nieprzydatne. Natomiast niemądrzy i bojaźliwi utrwalają swoje cierpienie na znacznie dłuższy czas. Gellius przeczytał o tym w zaginionej Diatrybie Epikteta i zrozumiał, że nie ma nic niestoickiego w tym, że ktoś blednie ze strachu na chwilę w tak niebezpiecznej sytuacji, jak ta, którą właśnie przeżył. Doświadczenie takich uczuć jest naturalne i nieuniknione, o ile nie eskalujemy naszej udręki przez podążanie za towarzyszącymi jej wrażeniami i wmawiania sobie, że wkrótce wydarzy się coś jeszcze gorszego. Seneka zauważył również, że pewne nieszczęścia, takiej jak ból fizyczny, choroba, utrata przyjaciół lub dzieci czy katastrofy spowodowane porażką wojenną, uderzają w mędrca, nie obezwładniając go. Rażą go, ale nie ranią. Rzeczywiście, Seneka wskazuje również, że nie mamy cnoty w znoszeniu tego, czego nie czujemy. Warto to podkreślić: aby stoik mógł się wykazać cnotą umiarkowania, musi mieć choć cień pożądania, aby móc się go wyrzec. Żeby wykazać się odwagą, musi przynajmniej w pierwszej chwili poczuć strach, aby go opanować. Jak lubią to ujmować stoicy, mędrzec nie jest zbudowany z kamienia czy żelaza, tylko z ciała i krwi”. „W innym miejscu pisze, że „łagodne lub gwałtowne” doznania cielesne nieuchronnie znajdują odbicie w naszym umyśle, ponieważ są częścią tego samego organizmu. Nie powinniśmy próbować się im opierać, powinniśmy raczej zaakceptować ich występowanie jako naturalne, o ile tylko nie pozwolimy, aby nasz umysł dodawał osądy, że to, czego doświadczamy, jest dobre lub złe. Jest to ważne, ponieważ ludzie, którzy mylą „Stoicyzm” ze „stoicyzmem” (tj. z oschłością i emocjonalnym chłodem), często myślą, że chodzi o tłumienie uczuć takich jak lęk, które uważają za złe, szkodliwe lub wstydliwe. To nie tylko jest złą psychologią, lecz także stoi w sprzeczności z filozofią stoicką, która uczy akceptować nasze mimowolne reakcje emocjonalne, napady niepokoju, jako obojętne: ani dobre, ani złe. Inaczej mówiąc, liczy się nie to, co czujemy, ale to, jak reagujemy na te uczucia”.
Graven - awatar Graven
ocenił na 8 11 dni temu
Silna psychika. Poradnik wzmacniania odporności psychicznej na trudne czasy Zbigniew Ryżak
Silna psychika. Poradnik wzmacniania odporności psychicznej na trudne czasy
Zbigniew Ryżak
"Silna psychika nie polega na tym, że nigdy nie czujesz obaw czy przytłoczenia i nigdy nie ulegasz przeciążeniu, smutkowi czy nawet jakiejś formie depresji, ale na tym, że potrafisz na powrót odzyskać równowagę ..." W ten sposób autor obala mit rozumienia silnej psychiki jako niewzruszonej, niezachwianej, obojętnej wobec problemów dnia codziennego postawie czy też pewnej nieustępliwości bądź sztywności. W niezwykle przystępny sposób (stosując kolory;) opisuje naszą strefę komfortu i okresowe z niej "wytrącanie" nas za sprawą rozmaitych trudności. W zależności od sytuacji, w której się dana osoba się znajduje, wskazuje na efektywność udzielanych przez otoczenie rad. Na konkretnych przykładach uczy dystansu, zmieniania sposobu myślenia o danym "kłopocie". Podpowiada, jak uruchomić nasze zasoby i podążać w stronę cenionych przez nas wartości. Radzi, jak nie odbierać sobie sił witalnych "narzekaniem" czy "umniejszaniem swojej wartości i niedocenianiem zalet". Rekomenduje, aby nie unikać trudności (... a może nawet czasem wzbudzić sobie myśl, że czegoś czego nie chcemy, właśnie chcemy...). Wzbudza refleksję, czy w danym przypadku nie warto trochę obniżyć oczekiwania. A przede wszystkim analizuje sam mechanizm działania stresu; odbioru informacji, naszego reagowania i interpretowania danego wydarzenia. Książka jest bardzo lekko napisana, niezwykle praktyczna i motywująca!
Anna_Kowalska - awatar Anna_Kowalska
oceniła na 6 3 miesiące temu
Co negatywne wiadomości robią z naszym myśleniem i jak możemy się od tego uwolnić Ronja von Wurmb-Seibel
Co negatywne wiadomości robią z naszym myśleniem i jak możemy się od tego uwolnić
Ronja von Wurmb-Seibel
Jak zaczynasz swój poranek? Ja od szklanki wody i spaceru z psem. Unikam codziennego czytania wiadomości, nie szukam sensacji ani tragedii a i tak niestety niemal każde włączenie internetu może wywołać w nas negatywne myśli. Czy wiesz jak poczuć się lepiej? Zaprzestanie śledzenia informacji, to nie wszystko 😉 Dziennikarka Ronja von Wurmb-Seibel w swojej książce "Co negatywne wiadomości robią z naszym myśleniem. I jak możemy siebie tego uwolnić" przystępnym językiem wyjaśnia działanie ludzkiego mózgu. Koniecznie zajrzyj do quizu "Upgrade your world view" na gapminder.org Jeśli o nim nie słyszałaś_eś, to pewnie będziesz tak samo zaskoczona_y jak ja! I nagle świat oraz ludzie przestaną być tak źli, jak się wydawało 😉 Książka daje motywację do działania i zmian, do życia po swojemu. Daje wskazówki jak opowiadać historie znajomym, rodzinie, jak tworzyć treści jeśli publikujesz np. w sieci. 💩 + x = 😊 Tajemniczy, ale bardzo prosty i przydatny wzór jak konsumować i tworzyć konstruktywne treści. Książka jest od wczoraj dostępna w księgarniach a także na @czytamzlegimi w formie ebooka Początek i końcówka świetne. Środek i przykłady wiadomości na omawianych przez nią tematach nie do końca mi leżały. Przez doświadczenia autorki i sytuację na świecie jednak rozumiem dlaczego właśnie je wybrała. Szybko się czyta, wciąga i daje do myślenia. Na pewno sama tworząc treści zastanowię się teraz dwa razy nad ich wydźwiękiem.
weg_anka_o_ksiazkach - awatar weg_anka_o_ksiazkach
ocenił na 7 2 lata temu
Śmierć z zerem na koncie Bill Perkins
Śmierć z zerem na koncie
Bill Perkins
Tytuł jest dość kontrowersyjny, ale nie powinno się oceniać książki po okładce. Po przeczytaniu książki, tylko z pozoru wydaje się być antyoszczędnościowa. Autor nie neguje potrzeby oszczędzania, ale radzi, by odraczanie konsumpcji nie odbywało się dosłownie przez całe życie. Wniosek z tej książki jest taki, że pieniądze istnieją po to, aby je wydawać. Przytoczona została bajka o pracowitej mrówce oraz lekkomyślnym koniku polnym. Mrówka tylko pracuje i ma zapasy, dzięki którym przeżyje, lecz nie przeznacza w ogóle czasu na zabawę. Zaś konik polny wyłącznie się bawi i w efekcie nie jest w stanie przetrwać z braku zasobów. Dobre życie jest gdzieś pośrodku - między mrówką, a konikiem polnym. Jest czas na pracę i czas na zabawę. Polecam zajrzeć do tej książki zarówno tym, którzy żyją jakby jutra miało nie być, oraz tym, dla których gromadzenie pieniędzy jest najważniejszą rzeczą w życiu i mają awersję do wydawania ich. Autor radzi by poszukiwać optymalnego okresu oszczędzania i wydawania, aby dosłownie umrzeć z zerem na koncie bankowym, ale mieć bogactwo w postaci doświadczeń i wspomnień. Jest to jednak trudna, niemal niemożliwa sztuka, bowiem istnieją rzeczy nie do przewidzenia. Z technicznych rzeczy: w pierwszych rozdziałach zdarzały się powtórzenia słów. Na szczęście dalej ten błąd nie występuje, ale zwróciłem na to uwagę, co nieco psuje ogólny odbiór książki. Mimo to jest warta polecenia.
Janusz - awatar Janusz
ocenił na 7 11 dni temu

Cytaty z książki Prawa na każdy dzień. 366 medytacji o mocy, uwodzeniu, biegłości i naturze ludzkiej