Połaniecka. Najgłośniejsza zmowa milczenia w historii PRL
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2026-01-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2026-01-29
- Liczba stron:
- 432
- Czas czytania
- 7 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368205312
Bóg się rodzi, moc truchleje…
Grudzień 1976.
Wracający z pasterki mieszkańcy Poręby dostrzegają na drodze zakrwawione ciało dziewczyny w ciąży. Pod stojącym w rowie autokarem leżą kolejne zwłoki. Lokalna milicja oraz prokuratura rejonowa twierdzą, że doszło do nieszczęśliwego wypadku, mieszkańcy wsi uparcie milczą, a kluczowe dowody znikają w tajemniczych okolicznościach. Mimo to w Tarnobrzegu sformowana zostaje grupa, która ma na celu odkryć za wszelką cenę, co tak naprawdę wydarzyło się w cichą noc na drodze między Porębą a Połańcem.
Porucznik Grewling z krakowskiego wydziału kryminalnego zostaje odesłany do Tarnobrzega, aby dołączyć do dwójki śledczych jako niezależny funkcjonariusz, nieuwikłany w miejscowe układy. Na podstawie pojedynczego zeznania prokuratura wojewódzka zleca ekshumację zwłok trzech ofiar, ujawniając ślady brutalnego morderstwa. Milicjanci zderzają się ze zmową milczenia, która sięga głębiej, niż mogli podejrzewać. Dawne krzywdy i przelana krew sprawiają, że jedynymi wiarygodnymi świadkami w tej sprawie pozostają ofiary. Zeznanie za zeznaniem, śledczy wkraczają do przerażającej rzeczywistości ukrytej za fasadą zwykłej polskiej wsi położonej w cieniu szybko rosnących bloków dekady Gierka.
Grzegorz Wielgus wciąga nas tym razem w wir historii kryminalnej opartej na prawdziwych wydarzeniach. To książka o zbrodni, która ponad czterdzieści lat temu wstrząsnęła całą Polską. Okrutne morderstwa, zemsta, nienawiść i zmowa milczenia, która trwa do dziś. Autor w sposób mistrzowski serwuje czytelnikowi kryminalny rollercoaster, dodając do tego sporą dawkę faktów i jeszcze większą dawkę emocji.
Kup Połaniecka. Najgłośniejsza zmowa milczenia w historii PRL w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Połaniecka. Najgłośniejsza zmowa milczenia w historii PRL
Poznaj innych czytelników
531 użytkowników ma tytuł Połaniecka. Najgłośniejsza zmowa milczenia w historii PRL na półkach głównych- Przeczytane 340
- Chcę przeczytać 174
- Teraz czytam 17
- 2026 43
- Posiadam 33
- Audiobook 16
- Audiobooki 11
- Przeczytane 2026 5
- Legimi 5
- E-book 3
Opinia
Kiedy sięgałam po „Połaniecką”, byłam przekonana, że trafię na kolejną powieść kryminalną inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami. Nie spodziewałam się jednak, jak mocno ta historia wstrząśnie moim spojrzeniem na ludzkie postawy wobec zła, strachu i milczenia. Autor zabiera nas w mroźną, grudniową noc 1976 roku, kiedy to mieszkańcy małej wsi wracający z pasterki odkrywają na drodze coś, co odmieni ich życie — ciało młodej, ciężarnej kobiety oraz dwóch bliskich jej osób, rozrzucone niedaleko przewróconego autokaru. Ta scena, tak brutalna i jednocześnie tak „znormalizowana” w opisie lokalnej milicji, staje się początkiem śledztwa, które dopiero po latach zaczyna wychodzić z cienia milczenia.
Fabuła powieści skrupulatnie prowadzi nas przez zmagania śledczych z murem obojętności i strachu. Do Tarnobrzega zostaje oddelegowany porucznik Grewling — funkcjonariusz z krakowskiego wydziału kryminalnego, który nie jest uwikłany w lokalne układy i dlatego jako jedyny ma realną szansę dotrzeć do prawdy. To poprzez jego oczy i myśli poznajemy mechanizmy zmowy milczenia: jak sąsiedzi unikają rozmów, jak kluczowe dowody znikają, a lokalna prokuratura szybko klasyfikuje sprawę jako zwykły wypadek. Grewling stopniowo odkrywa, że to, co miało być efektownym dochodzeniem, w rzeczywistości staje się powolnym przedzieraniem się przez gęstą sieć lęków i wzajemnych powiązań społecznych.
I to właśnie wątek społeczny w „Połanieckiej” jest dla mnie równie istotny jak sama zagadka kryminalna. Wielgus mistrzowsko ukazuje, jak struktury lokalnej społeczności — znajomości, tradycje, lojalności i uprzedzenia — mogą działać niczym niewidzialna sieć, w której prawda łatwo ginie, a jednostka nie ma realnej mocy działania. Czytając, poczułam, że obserwuję nie tylko dramat jednej kobiety czy pracy śledczego, ale też dynamikę całej społeczności: jej mechanizmy wykluczenia, lęk przed odmiennością, presję konformizmu. To, co z pozoru wydaje się ciszą lub obojętnością, okazuje się reakcją wyuczoną, uwarunkowaną historycznie i społecznie. Cisza staje się symbolicznym głosem całego społeczeństwa, które woli milczeć niż mierzyć się z prawdą i konsekwencjami jej ujawnienia.
Ta perspektywa społeczna sprawia, że książka staje się głęboko refleksyjna. Widzę w niej nie tylko kryminał, lecz studium społecznej psychiki: jak w małych społecznościach władza, strach i konformizm mogą tłumić sumienia, a jednostka, która chce być uczciwa, zostaje zepchnięta na margines. W ten sposób autor pokazuje, że prawda nie jest kwestią faktów samej zbrodni — jest też efektem odwagi społecznej, gotowości, by mówić i działać, gdy większość milczy.
Czytając tę książkę, wielokrotnie wracałam myślami do tego, jak wiele znaczeń ma cisza. Ona nie tylko chroni sprawców — ona chroni przed prawdą, przed konfrontacją z własnym sumieniem, przed koniecznością zajęcia stanowiska. Grewling jako postać staje się dla mnie symbolem tego, co w człowieku najbardziej wartościowe: gotowości, by nie pozwolić milczeniu zwyciężyć. Jego determinacja, by powoli rozplątywać kolejne warstwy kłamstw i zatajeń, ukazuje, że prawda, choć często spóźniona, jest potężniejsza niż lęk.
Narracja nie tylko opisuje kolejne etapy śledztwa. Autor z wyczuciem wprowadza nas w tło historyczne dekady Gierka — epoki, w której Polska wydawała się zmieniać, rozwijać, budować nowe bloki i drogi, a z drugiej — jej prowincje skrywały takie tragedie, o jakich oficjalna propaganda nie miała mówić. W ten sposób fabuła „Połanieckiej” rozciąga się od konkretnej zbrodni do szerokiego obrazu społecznego, gdzie strach przed konsekwencjami bycia „innym” jest równie groźny jak sam akt przemocy.
Jako czytelniczka poczułam, jak bardzo ta historia dotyka nie tylko umysłu, ale też emocji. Każda strona przynosi napięcie — nie tylko z powodu kolejnych faktów śledztwa, ale przez pytanie, które autor zdaje się stawiać każdej z nas: jak daleko posunęłabyś się w milczeniu, gdy cały świat każe ci nie mówić? I co by to zrobiło z twoim sumieniem?
„Połaniecka” to nie tylko opowieść kryminalna — to głęboka analiza ludzkiej odpowiedzialności wobec prawdy i bólu drugiego człowieka oraz wnikliwe studium mechanizmów społecznych, które decydują o tym, co jest akceptowane, a co skazane na zapomnienie.
Kiedy sięgałam po „Połaniecką”, byłam przekonana, że trafię na kolejną powieść kryminalną inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami. Nie spodziewałam się jednak, jak mocno ta historia wstrząśnie moim spojrzeniem na ludzkie postawy wobec zła, strachu i milczenia. Autor zabiera nas w mroźną, grudniową noc 1976 roku, kiedy to mieszkańcy małej wsi wracający z pasterki odkrywają na...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to