Podarować niebo

Okładka książki Podarować niebo
Romuald Pawlak Wydawnictwo: Wydawnictwo IX Cykl: Dom Krastów (tom 1) Seria: Światy wizjonerów fantasy, science fiction
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Dom Krastów (tom 1)
Seria:
Światy wizjonerów
Data wydania:
2020-12-01
Data 1. wyd. pol.:
2020-12-01
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395916625
Średnia ocen

                6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Podarować niebo w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Podarować niebo

Średnia ocen
6,3 / 10
107 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
118
23

Na półkach:

Miałem nadzieję na więcej - więcej astrobiologii, więcej astrofizyki. Szczególnie astronom owładnięty teorią przeskoku w czasie powinien mieć okazje, by o tym poopowiadać - a, tak mam wrażenie, że wygodniej było go odizolować od reszty, żeby nie wchodzić w wymagający temat. Nowa planeta - dużo niewykorzystanego potencjału, a dość ciekawe zajawki z dwuetapowymi formami życia. Cieszę się jednak, że to pierwszy tom cyklu, czytało się dobrze.

Miałem nadzieję na więcej - więcej astrobiologii, więcej astrofizyki. Szczególnie astronom owładnięty teorią przeskoku w czasie powinien mieć okazje, by o tym poopowiadać - a, tak mam wrażenie, że wygodniej było go odizolować od reszty, żeby nie wchodzić w wymagający temat. Nowa planeta - dużo niewykorzystanego potencjału, a dość ciekawe zajawki z dwuetapowymi formami...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

243 użytkowników ma tytuł Podarować niebo na półkach głównych
  • 128
  • 115
58 użytkowników ma tytuł Podarować niebo na półkach dodatkowych
  • 24
  • 12
  • 10
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Ku gwiazdom. Antologia Polskiej Fantastyki Naukowej 2024 Agata Francik, Marek Kolenda, Tomasz Kołodziejczak, Maja Malinowska, Mikołaj Maria Manicki, Romuald Pawlak, Magdalena Świerczek-Gryboś, Henryk Tur, Istvan Vizvary, Michał Walasek, Mateusz Wyszyński, Marek Żelkowski
Ocena 7,4
Ku gwiazdom. Antologia Polskiej Fantastyki Naukowej 2024 Agata Francik, Marek Kolenda, Tomasz Kołodziejczak, Maja Malinowska, Mikołaj Maria Manicki, Romuald Pawlak, Magdalena Świerczek-Gryboś, Henryk Tur, Istvan Vizvary, Michał Walasek, Mateusz Wyszyński, Marek Żelkowski
Okładka książki Rocznik fantastyczny 2024 Dagmara Adwentowska, Piotr Burzyński, Agata Francik, Błażej Kurowski, Artur Laisen, Marcin Bartosz Łukasiewicz, Natalia Maślej, Łukasz Migura, Antoni Nowakowski, Marcin Opolski, Mateusz Oszust, Romuald Pawlak, Mariusz Pieniążek, Łukasz Redelbach, Szymon Szymański, Dominika Węcławek
Ocena 7,4
Rocznik fantastyczny 2024 Dagmara Adwentowska, Piotr Burzyński, Agata Francik, Błażej Kurowski, Artur Laisen, Marcin Bartosz Łukasiewicz, Natalia Maślej, Łukasz Migura, Antoni Nowakowski, Marcin Opolski, Mateusz Oszust, Romuald Pawlak, Mariusz Pieniążek, Łukasz Redelbach, Szymon Szymański, Dominika Węcławek
Okładka książki Odmęt. Antologia morska Silke Brandt, Mort Castle, Filip Duval, Bruce Golden, Michał P. Kadlec, Mariusz Kaszyński, Anna Kłodnicka, Rafał Łoboda, Agnieszka Osikowicz-Chwaja, Romuald Pawlak, Jacek Pelczar, Michał Pleskacz, Krzysztof Rewiuk, Agata Suchocka, Emilian Wojnowski, Martyna Wróbel
Ocena 6,7
Odmęt. Antologia morska Silke Brandt, Mort Castle, Filip Duval, Bruce Golden, Michał P. Kadlec, Mariusz Kaszyński, Anna Kłodnicka, Rafał Łoboda, Agnieszka Osikowicz-Chwaja, Romuald Pawlak, Jacek Pelczar, Michał Pleskacz, Krzysztof Rewiuk, Agata Suchocka, Emilian Wojnowski, Martyna Wróbel
Romuald Pawlak
Romuald Pawlak
Według słów przyjaciółki, cytującej Umberto Eco, „zwierzę opowiadające”. Coś w tym jest, bowiem straszny z niego gaduła, także na papierze. Choć zaczynał od horrorów w śp. pamięci „Feniksie”, to historia stała się jego hobby, szczególnie średniowiecze od wieku XII oraz Epoka Wielkich Odkryć. Jak twierdzą znajomi i przyjaciele, posiada paskudne, chore i pachnące kryminałem poczucie humoru, nic więc dziwnego, że nawet próbując napisać tekst serio, zawsze wtrąci ironicznego smoka czy gadające drzewo… Obok fantastyki próbuje napisać normalną powieść historyczną. Lubi: zimne piwo w dobrym towarzystwie; Mozarta i Dead Can Dance; humor spod znaku Monty Pythona i Czarnej Żmii; Bułhakowa, Eco i Zofię Kossak, a z fantastyki Kaya oraz Le Guin; i tysiąc innych rzeczy, którymi nie warto nikogo zanudzać. Nie znosi: ludzi bez poczucia humoru; hipokryzji; bezinteresownej nienawiści; złośliwości, która chciałaby udawać ciętą ironię, a jest zwyczajnym chamstwem.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ku gwiazdom. Antologia Polskiej Fantastyki Naukowej 2021 Marcin S. Przybyłek
Ku gwiazdom. Antologia Polskiej Fantastyki Naukowej 2021
Marcin S. Przybyłek Andrzej Zimniak Marcin Kowalczyk Grzegorz Rogaczewski Wojciech Gunia Mikołaj Maria Manicki Marta Kładź-Kocot Marta Magdalena Lasik Bartek Biedrzycki Kamil Muzyka Dorota Dobrzyńska Łukasz Marek Fiema Grzegorz Brona Adam Groth Michał Kłodawski Marcin Mazur
„Ku gwiazdom” to antologia opatrzona poważną rekomendacją Polskiej Fundacji Fantastyki Naukowej i poprzedzona słowem wstępnym autorstwa osób ze środowiska akademickiego. Ten naukowy patronat od razu budzi nadzieję, że otrzymujemy zbiór ambitny, przemyślany i reprezentatywny dla współczesnej polskiej prozy science fiction. I rzeczywiście - książka zachęca do lektury już samą koncepcją: zgromadzenia w jednym tomie wybranych utworów autorów, którzy dziś tworzą polską fantastykę naukową. Nie należy jednak oczekiwać, że w antologii odnajdziemy twórców formatu Lema, Zajdla czy Snerga-Wiśniewskiego. To porównanie byłoby zresztą dla każdego zbioru krzywdzące - poprzeczka ustawiona przez klasyków jest niezwykle wysoka, a sam gatunek science fiction wymaga nie tylko sprawności literackiej, lecz także szerokiej wiedzy i umiejętności łączenia nauki z wyobraźnią. W tym sensie „Ku gwiazdom” jest próbą zmierzenia się z trudnym dziedzictwem i jednocześnie próbą pokazania, jak wygląda SF w Polsce tu i teraz. Pod względem literackim opowiadania są poprawne, często sprawnie napisane, choć trudno doszukać się w nich głębszych wartości czy przełomowych idei. Być może wynika to z faktu, że fantastyka naukowa - zwłaszcza traktowana w sposób bardziej ortodoksyjny - stała się dziś marginesem szeroko rozumianej fantastyki, zdominowanej przez fantasy i nurt rozrywkowy. W takim kontekście antologia jawi się jako projekt potrzebny: przypomina, że science fiction wciąż istnieje, rozwija się i szuka nowych głosów. Jeśli więc złagodzimy ostrze krytyki i spojrzymy na „Ku gwiazdom” jako na próbkę współczesnej twórczości, a nie jako na konkurs na nowego Lema, zbiór okazuje się wartościowy. Pozwala zorientować się, w jakich kierunkach zmierza polskie SF, jakie tematy interesują autorów i jak radzą sobie z łączeniem naukowych inspiracji z literacką formą. Zdecydowanie warto kontynuować ten pomysł i przygotować kolejne antologie. Być może właśnie dzięki takim inicjatywom uda się odkryć nowe talenty - twórców, którzy w przyszłości odważniej sięgną po naukowe fundamenty gatunku i zaproponują coś naprawdę przełomowego.
Kobyszczę - awatar Kobyszczę
ocenił na 6 22 dni temu
Wszystkie grzechy Korporacji Somnium Dawid Kain
Wszystkie grzechy Korporacji Somnium
Dawid Kain
Z natury jesteśmy istotami funkcjonującymi w ruchu, choć bywa, że wykonanie najprostszego kroku urasta do rangi przytłaczającego wysiłku. Zdarzają się takie momenty lekturowe, w których oddech staje się pusty, a kolejne dni nabierają innego ciężaru. „Korporacja Somium” wskazuje, jak łatwo rozmijamy się z własnymi potrzebami, pielęgnując marzenia o rzeczach, których nie ma i być nie może. Na końcu pozostajemy jak drożdże pracujące w swoich resztkach, nieświadome efektów, jakie ostatecznie wytwarzają. Z naszych działań nie pozostaje nic poza tym, co zawłaszcza Somium. Korporacja przetwarza nasze teksty we własną świadomość; to nie odbicie jakiejkolwiek duszy, lecz konstrukcja filtrująca zapożyczone osobowości. W tym pościgu za złudnymi marzeniami zawsze staczamy się na margines. Najczęściej pragniemy jedynie poczucia znaczenia i jakiegoś miejsca, do którego można wrócić. Jednak czy to jeszcze możliwe? Przechodzimy przez fragmenty duszy odebrane przez technologię. A ta ostatnia przekształciła je, zhybrydyzowała i zwróciła w formie, którą sami sobie wypracowaliśmy. Bo na koniec nawet nasz oddech jest tylko produktem. Kain operuje obrazami nieśmiertelności, pamięci i literatury, miejscami przywołując symbolikę niemal biblijną. A przynajmniej wysoce religijną. Któż nie chce zostać unieśmiertelnionym. Obrazy symboliczne śledzą bohaterów, nadając narracji uporczywy, podszyty lękiem rytm. To wizje symboliki prześladują nas, kroczą za nami i sprawiają, że nie oglądamy się przez ramię. Ten zbiór opiera się na zasadzie niedopowiedzenia, które wzmacnia jego intensywność. „Somium” pełni tu rolę korporacyjnego hegemona, kontrolującego zarówno przestrzeń, jak i świadomość bohaterów. Podobnie wygląda kwestia fabuły, jej urywanie i skupienie wyłącznie na jednym elemencie potęguje efekt grozy, który w innym przypadku nie osiągnąłby tak dużego stężenia. Mocnym punktem tomu pozostaje pierwszoosobowa narracja, prowadzona przez postacie rozchwiane, niepewne i wyczulone na najmniejsze rysy rzeczywistości.
Klaudiusz Książki-Koniecznej - awatar Klaudiusz Książki-Koniecznej
ocenił na 9 4 miesiące temu
Gnoza Michał Cetnarowski
Gnoza
Michał Cetnarowski
Połączenie cyberpunka i post-apo dziejące się w niedalekiej przyszłości, a wyglądającej jak potencjalnie możliwy świat dziejącej się ekologicznej apokalipsy (której zapowiedzi i początki sami wszak właśnie oglądamy). To punkt wyjścia i rusztowanie dla przedstawienia świata nieodległej przyszłości. Za chwilę mamy bowiem opowieść o Spotkaniu i to - kto wie - może z samym Bogiem? Czegóż możemy oczekiwać od spotkania z Demiurgiem? Chcieć mu CO powiedzieć? Dziękować Mu, spalać znów tłuszcz zwierząt na ołtarzu, czy może przeciwstawić się w próbie ocalenia się przed potencjalną zagładą? Patrząc na powieść z perspektywy finału lektury, uświadamiamy sobie, że przez jej większość nie wiemy, na co patrzymy, a wszystko tam cały czas jest, wszystko mamy podane jak na tacy i tylko trzeba czasu, by wszystkie tryby opowieści weszły w swe odpowiednie Warstwy… Język powieści kompletnie mąci w głowie; nie można próbować zrozumieć z niego każdego pojęcia, każdej czynności, każdej aktywności. Jeśli dość słabo czasem odnajdujemy się w języku komunikacji rówieśniczej własnych dzieci, to jak chcielibyśmy zdobyć to rozumienie z naszymi “dziećmi” Warszawy za pół wieku? A Autor jest tu bardzo konsekwentny; nie dość, że kreśli spójną wizję świata, to jeszcze przydaje mu własny język, dobrze radzi sobie ze słowotwórstwem do opisu tego nowego gorszego świata. Sprawnie porusza się też po licznych tropach dzieł kultury i sporo nam też ich pozostawia w swej powieści. Trudny język i nieco niezrozumiały opis świata (a przecież dość intuicyjny, bo tylko nieco oddalony od naszych dzisiejszych możliwości i wyobrażeń), to coś z czym można by sobie poradzić i nie to jest problemem. Problemem jest dla mnie samo założenie konstruujące powieść; może i pojawił się dziwny Obiekt nie do końca zachowujący się w zgodzie ze znaną nam fizyką i może nawet jest to Bóg czy Demiurg, ale skąd z pięciu wielkich wymierań Autor wysnuwa wizję ścierania się boskich sił (a wręcz ukochanych moich bóstw i tkwiących w bratobójczym zwarciu: Arymana i Ahury Mazdy) i w ogóle boskie działanie? Mało znajduję jakoś uzasadnienia dla wprowadzania wątków gnostyckich i nam na siłę ich udowadniania. To - tak jak mówiłem - niepokoje targające mną w trakcie lektury; po finale zaś uspokajam się i odnajduję odpowiedzi na część pytań, na tę część, na którą miałem odnaleźć. Ale to wystarczy, a reszta ma być milczeniem. Bardzo pobudzająca umysł książka. Pozostawiająca sporo do przetrawienia i przemyślenia. Niepozorna objętościowo, a mierząca się z Absolutem. Choć jak pomyślę, że taki Dukaj (chyba - obok Lema - dość właściwa asocjacja) rozpisałby taką historię w opowieść na tysiąc stron...
MarWinc - awatar MarWinc
ocenił na 8 1 rok temu
Nasze imię Legion, nasze imię Bob Dennis E. Taylor
Nasze imię Legion, nasze imię Bob
Dennis E. Taylor
[Książka przeczytana w ramach FKK (Fantastyczny Klub Książki).] Rozrywka na wysokim poziomie. Książka lekka, którą bardzo szybko się czyta. "Nasze imię Legion, Nasze imię Bob" Dennisa E. Taylora, to historia która jest spełnieniem marzeń każdego człowieka co marzy o eksplorowaniu kosmosu bez martwienia się o tlen i inne tego typu rzeczy. Jak widać z opisu, Bob umiera i jego świadomość zostaję przeniesiona do komputera, który będzie obsługiwał bezzałogową sondę von Neumanna, które jest samoreplikującym się urządzeniem zdolnym do budowania własnych kopii z  podstawowych surowców oraz do podróży międzygwiezdnych. Jego zadaniem to znalezienie planet do kolonizacji. Duża doza humoru oraz fabuła, która może jest prosta ale bardzo dobrze jest to wszystko napisane i czuć że autor ma talent do dobrego opisywania koncepcji oraz tego co się dzieje, w prosty i fajny sposób. Pierwsze 80 stron to przedstawienie podstawowych założeń fabularnych a potem zaczyna się czysta rozrywka. Bohater leci do układu, replikuje się, dzięki czemu mamy "więcej" bohaterów, rozwiązuje problemy lub znajduje ciekawe rzeczy i leci/lecą dalej. Jeśli ktoś kojarzy takie gry jak Factorio, Satisfactorio lub Dyson Sphere Program, to ta historia jest konceptualnie tym samym. To jest naprawdę co by było gdybyś miał/ła nieskończoną ilość czasu i moc robienia tego co chcesz w kosmosie, w formie książki ale to nie znaczy że opowieść jest płytka. Autor w jakiś sposób porusza np: czy kopia umysłu człowieka to dalej ta sama osoba i co to znaczy być  człowiekiem. Jest tu także dużo nawiązań do popkultury ale nie aż tak dużo żeby to przeszkadzało w fabule. Po prostu ma to fabularnie sens. Książka naprawdę mi się podobała (przeczytał_m ją w 3 dni) i jest ona moim odkryciem roku. Naprawdę ją polecam.
majsrud_kulturalnie - awatar majsrud_kulturalnie
ocenił na 7 4 miesiące temu
Kwestia sumienia James Blish
Kwestia sumienia
James Blish
Dzień dobry Książka "Kwestia sumienia" nie zapewni nam dużo rozrywki, brak jakiejkolwiek akcji a z czym się zmierzymy? Otóż mamy tutaj podejście typowo filozoficzne o "byt". A czym jest tenże byt? To właśnie główne danie, którym możemy sie delektować czytając słowa autora Jamesa Blicha przelane na papier. Książka dzieli się na 2 części. W pierwszej poznajemy 4 uczonych w tym ojca Ramon Ruiz-Sanchez, który jest jezuitą i biologiem. On tu odgrywa pierwsze skrzypce dlatego nie podaję imion reszty członków załogi. Znajdują się na planecie Lithia oddalonej od Ziemi o 50 lat świetlnych, którą zamieszkują Lithijczycy i celem jest jak najlepsze poznanie ich kultury oraz flory planety. Natomiast druga część to już powrót na Ziemię i tutaj bym musiał zdradzić coś, co sie wydarzyło przed powrotem na ojczystą planetę a tego nie uczynię. Suma sumarum w tej części poznamy bliżej nasze wewnętrzne tytułowe sumienie. Kwestia tego, co, kto i dlaczego. Zostają podjęte różne decyzje, które mają wpływ na to co się wydarzy. Czy to w obawie przed (może) przyszłą zagładą? Czy to strach przed... No właśnie. Tutaj można dużo dywagować bo kwestie poruszone w książce to prawdziwa filozofia. Od razu powiem, że ta opowieść nie jest dla każdego. Trzeba wykazać się tu dużym zrozumieniem i znalezieniem głębszego przekazu jakie nam serwuje autor. Dla mnie to było naprawdę dobre i daję 8/10 z tym, że jak pisałem wcześniej - ta książka wymaga cierpliwości i zrozumienia. Pozdrawiam
Danny_Boy - awatar Danny_Boy
ocenił na 8 7 miesięcy temu
Trzynastka Richard Morgan
Trzynastka
Richard Morgan
Można by podejrzewać, że akcja Trzynastki dzieje się w tym samym uniwersum co tomy Modyfikowanego węgla i to jest miłe zaskoczenie, bo tamte powieści były po prostu doskonałe. Jak jest z nowym cyklem? Śmiem twierdzić, że równie dobrze. Jak to bywa u Richarda Morgana wykreowany świat i wizja nie tak dalekiej przyszłości są dopracowane w każdym szczególe. Z tym, że zamiast na cyberpunkowych motywach autor skupia się na modyfikacjach genetycznych ludzkiego genomu i skutkach jakie to może mieć dla naszego gatunku. Właściwie znamy niby na to odpowiedź jednak postać głównego bohatera pokazuje, że może nie być ona tak jednoznaczna i łatwa jak nam się wydaje. Bowiem zmodyfikowany genetycznie żołnierz, teoretycznie bez ludzkich odczuć i słabości, okazuje się jednostką której zależy i nie jest bezdusznym tworem nowej ery. Skoro już jesteśmy przy czasach jakie opisuje Morgan to jest to świat pozornej równowagi politycznej i klimatycznej, gdzie kwitnie kolonizacja Marsa. Ale jest to też świat, gdzie znowu do głosu dochodzą fundamentalizmy religijne, jak zwykle dzielące ludzkość i wzmacniające uprzedzenia i nietolerancję. Gdyby patrzeć na to, akcja tej powieści mogłaby się toczyć nawet w naszych czasach, te problemy przecież znamy z różnych zakątków Ziemi. Wszystko w tej książce gra. Jest przemyślana fabuła, wyraziści bohaterowie i wartka akcja z mocnym zakończeniem. Richard Morgan znowu mnie nie zawiódł i przednio bawiłem się podczas lektury. Serdecznie polecam! Fantastyczny kawałek starego, dobrego hard SF!!!
jackspear217 - awatar jackspear217
ocenił na 8 1 rok temu

Cytaty z książki Podarować niebo

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Podarować niebo