Pięknie odmienni. Jak uwolnić związek od codziennych sprzeczek i nieporozumień

Okładka książki Pięknie odmienni. Jak uwolnić związek od codziennych sprzeczek i nieporozumień
Monika JaniszewskaKatarzyna Kucewicz Wydawnictwo: Sensus poradniki
296 str. 4 godz. 56 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Data wydania:
2020-07-15
Data 1. wyd. pol.:
2020-07-15
Liczba stron:
296
Czas czytania
4 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328359550
Średnia ocen

                6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pięknie odmienni. Jak uwolnić związek od codziennych sprzeczek i nieporozumień w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pięknie odmienni. Jak uwolnić związek od codziennych sprzeczek i nieporozumień

Średnia ocen
6,7 / 10
78 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
135
1

Na półkach:

Z książki można wynieść i wartościowe porady ale zdecydowanie trzeba do niej podejść z dystansem... Wiele uproszczeń, trochę stereotypów. Wydaje mi się, że psycholog nie powinien się ograniczać myśleniem "kobiety są takie, a mężczyźni tacy, kropka".
Książka napisana bardzo prostym językiem, na prostych przerysowanych przykładach, co może być plusem bo ułatwia zrozumienie opornym/początkującym w temacie. Czyta się lekko i szybko, także ogólnie można przeczytać, natomiast jeśli ktoś jest doświadczony w temacie, to nie polecam, nie dowie się niczego nowego.
Poruszonych jest też dużo tematów, ale każdy dość powierzchownie.

Z książki można wynieść i wartościowe porady ale zdecydowanie trzeba do niej podejść z dystansem... Wiele uproszczeń, trochę stereotypów. Wydaje mi się, że psycholog nie powinien się ograniczać myśleniem "kobiety są takie, a mężczyźni tacy, kropka".
Książka napisana bardzo prostym językiem, na prostych przerysowanych przykładach, co może być plusem bo ułatwia zrozumienie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

256 użytkowników ma tytuł Pięknie odmienni. Jak uwolnić związek od codziennych sprzeczek i nieporozumień na półkach głównych
  • 162
  • 87
  • 7
30 użytkowników ma tytuł Pięknie odmienni. Jak uwolnić związek od codziennych sprzeczek i nieporozumień na półkach dodatkowych
  • 14
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Pięknie odmienni. Jak uwolnić związek od codziennych sprzeczek i nieporozumień

Inne książki autora

Katarzyna Kucewicz
Katarzyna Kucewicz
Katarzyna Kucewicz psycholożka, psychoterapeutka, seksuolożka. Prowadzi Ośrodek Psychoterapii i Coachingu Inner Garden w Warszawie, współpracuje także z Poradnią Zdrowia Psychicznego „Harmonia”. Należy do Polskiej Federacji Psychoterapii. Autorka licznych artykułów w czasopismach psychologicznych oraz lifestylowych, ekspertka w programach telewizyjnych i radiowych. Zajmuje się psychoterapią indywidualną oraz terapią par. Z pasją dzieli się swoją wiedzą psychologiczną na Instagramie: @psycholog_na_insta
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Odzyskać czas. Jak zrobić porządki w kalendarzu, pracy, głowie i wreszcie mieć czas na życie Bożena Kowalkowska
Odzyskać czas. Jak zrobić porządki w kalendarzu, pracy, głowie i wreszcie mieć czas na życie
Bożena Kowalkowska
Audiobook (4) Książka „Odzyskać czas” to bardzo dobrze napisana i starannie usystematyzowana pozycja, która zaskoczyła mnie swoją przejrzystością i podziałem na konkretne tematy. Już od pierwszych stron poczułam, że wiele kwestii poruszanych przez autorkę jest mi bliskich – nie spodziewałam się, że ktoś może mieć tak podobne spojrzenie na organizację czasu jak ja. Choć nie jest to dla mnie zupełnie nowe podejście, bo z racji wieku i doświadczenia mam już wypracowane własne schematy zarządzania czasem, to w książce znalazłam wiele inspirujących wskazówek i pomysłów na dalsze doskonalenie siebie w tym zakresie. Szczególnie dobrze sprawdza się forma audiobooka – sposób, w jaki autorka opowiada swoje historie, sprawia, że słucha się tego z przyjemnością i łatwiej przyswaja zawarte treści niż podczas czytania tradycyjnego. Warto podkreślić, że książka zawiera wiele ciekawych refleksji, choć skupia się głównie na etapach życia, gdy dzieci są jeszcze małe. Z ciekawością zastanawiam się, jak te zasady i metody organizacji czasu sprawdzają się później, gdy dzieci są już starsze. Często wydaje się, że mając starsze dzieci, rodzic ma więcej wolnego czasu, ale życie pokazuje, że zaangażowanie wciąż pozostaje duże i wymaga dobrej organizacji. Podsumowując, „Odzyskać czas” to wartościowa lektura dla każdego, kto chce lepiej zarządzać swoim czasem i znaleźć przestrzeń na to, co naprawdę ważne w życiu. Polecam ją szczególnie osobom, które szukają praktycznych wskazówek i chcą spojrzeć na organizację czasu z perspektywy rodzica.
diuna84 - awatar diuna84
ocenił na 7 8 miesięcy temu
Miej wyje**ne, będzie Ci dane. O trudnej sztuce odpuszczania Katarzyna Czyż
Miej wyje**ne, będzie Ci dane. O trudnej sztuce odpuszczania
Katarzyna Czyż
“Miej wyje**ne, będzie Ci dane„ brzmi nieco kontrowersyjnie, prawda? Jednak mnie ten tytuł zaciekawił i zachęcił do przeczytania całej książki dr. Katarzyny Czyż, która mówi o trudnej sztuce odpuszczania. Co w niej znajdziemy? Napewno nie wyszukane słownictwo, które z ledwością jesteśmy w stanie zrozumieć. Książkę czyta się trochę tak, jakby słuchało się opowieść dobrej kumpeli, która mówi o swoim życiu na pełnym luzie, która potrafi siarczyście przeklnąć, ale to nie przeszkadza jej w przekazaniu wartościowych treści. Ta książka to dla mnie również połączenie dobrego humoru, z mową o bardzo trudnych, a zarazem niezwykle ważnych kwestiach. Książkę zaczynamy historią życia naszej autorki. Została prawniczką, odbywała liczne staże i praktyki w miejscach, które mogły otworzyć jej drzwi ku świetnej karierze prawniczej. Jednak czy to były jej marzenia? W tej historii pewnie każdy z nas zobaczy ułamek siebie i przypomni sobie o walce jaką stoczył z chęcią bycia idealną córką, pracownicą itd. Na szczęście autorka budzi się i wyrusza na poszukiwanie swojego własnego szczęścia. Czytając tę książkę miałam solidną powtórkę materiału ze studiów. Różnica była taka, że autorka opisuje te wszystkie rzeczy tak, że chce się je czytać:) Dowiemy się z niej o wartościach, emocjach, potrzebach, przekonaniach. To podstawy, które każdy człowiek, który chce się rozwijać powinien znać. Autorka porusza również temat prawidłowego oddechu, który jest niezwykle ważny i może być naszym narzędziem w walce ze stresem. Kolejnym takim narzędziem jest trening relaksacyjny Schultza, który może być pomocny przy walce z bezsennością. Ta książka to skarbnica wiedzy na temat tego jak żyć lepiej, jak odpuszczać samemu sobie i jak pokochać siebie. Zawiera nie tylko ciekawe wskazówki zmieniające myślenie, ale również ćwiczenia coachingowe, które pozwolą nam lepiej poznać i zrozumieć samych siebie. Szczerze polecam🙌
Beata Domowicz - awatar Beata Domowicz
ocenił na 7 1 rok temu
Dom minimalisty. Pokonaj bałagan i ciesz się uporządkowanym życiem Joshua Becker
Dom minimalisty. Pokonaj bałagan i ciesz się uporządkowanym życiem
Joshua Becker
Od czasu do czasu lubię się na nowo zainspirować, chociaż właściwie to w momencie czytania już skończyłem pewien poważny przegląd stanu posiadania ;) ale mimo to, lubię poczytać coś w tej tematyce. I ja może nie liczę na jakieś super-odkrywcze informacje ale tu naprawdę nie ma nic nowego... to jest dla początkujących, bardzo początkujących i raczej dla Amerykanów ;) Książkę przesłuchałem w końcu na przyspieszeniu x1,9 bo inaczej to mi tak wolno i monotonnie brzmiała, że ciężko było wytrzymać. Autor proponuje sprzątanie pomieszczeniami - to może być dobre jeśli to nie jest czyjeś pierwsze poważne odgracanie, bo jak jest, to jednak dużo lepiej sprawdzi się metoda Marie Kondo, czyli sprzątanie kategoriami. Nie przekonuje mnie też zupełnie kolejność jaką proponuje autor, niby to ma być rosnący poziom trudności ale: 1. salon i pokój dzienny 2. sypialnia i pozostałe pokoje 3. szafy ubraniowe 4. łazienki i pralnia 5. kuchnia i jadalnia 6. gabinet 7. przechowalnie, pokój z zabawkami, pracownia 8. garaż i ogród - pomijając już fakt, że większość ludzi nie ma tak dużych domów i osobno jakichś gabinetów i pracowni, to żaden pokój nie wydaje mi się najlepszy na start - zacząłbym od łazienki i kuchni, bo tam najmniej będzie sentymentów. Natomiast znalazło się coś ciekawego w książce: "Obecnie 12% światowej populacji zamieszkującej Amerykę Północną i Europę Zachodnią przekłada się na 60% wydatków na prywatną konsumpcję, podczas gdy 1/3 mieszkańców Azji Południowej i Subsaharyjskiej Afryki przekłada się na jedyne 3,2% wydatków." - daje do myślenia... "W minimalistycznym domu każdy przedmiot ma swój dom. Niektóre z nich żyją w garażu, inne w piwnicy w szafie ubraniowej albo w szufladzie kuchennej." - to milutkie, "rzeczy żyją" - podoba mi się, bardzo w moim stylu :D Podsumowując: ani zła ani dobra. Raczej dla początkujących. Albo dla mega-zaawansowanych którzy przeczytali już wszystko inne w tej tematyce i nadal nie mają dość ;) (słuchana: 22-28.08.2025) 3/5 [6/10]
lex - awatar lex
ocenił na 6 7 miesięcy temu
Na luzie. Jak stawiać czoło niedźwiedziom, korkom i innym stresującym rzeczom Brian King
Na luzie. Jak stawiać czoło niedźwiedziom, korkom i innym stresującym rzeczom
Brian King
Bardzo cieszę się, że natrafiłam na tę książkę. Przypadła mi do gustu jej forma - połączenie treści naukowych (np. budowa mózgu) z przykładami z życia autora i komediowymi wstawkami (które na dodatek mnie naprawdę śmieszyły). Ja stresuję się wszystkim i zawsze. Teorię stresu znam, jak sobie radzić z nim też wcześniej wiedziałam, ale najwyraźniej potrzebowałam przypomnienia i zsyntetyzowania tej wiedzy w formie książki. Nie mam się do czego przyczepić. Wiadomo, że były niektóre fragmenty, z których nic nie wyniosłam - np. te dotyczące posiadania dzieci - ale potraktowałam to jako element bardziej fabularny. Dla mnie największą wartością tej książki jest fakt, że szybko i łatwo mi się ją czytało, a przede wszystkim - że wiedzę z niej stosuję w praktyce! (A stosunkowo rzadko się do tego motywuję, żeby coś faktycznie zmienić w swoim życiu i podejściu). Wciąż zdarzają mi się stresujące sytuacje, ale lepiej rozumiem to, dlaczego w taki sposób reaguje na nie mój organizm, co robić, kiedy się zaczynam stresować, a nawet celowo wplątuję się, zgodnie z zaleceniami, w niegroźne stresujące sytuacje, żeby ten stres ujarzmiać. Nie jest to łatwe czy przyjemne, szczególnie gdy ktoś, tak jak ja, ze stresowania się uczynił swoje hobby i pomysł na życie, ale ta książka dała mi motywację, żeby to zmienić. Podoba mi się, że te rady są tak naprawdę banalnie proste, ale narracja jest zbudowana w taki sposób, że do każdej wskazówki dochodzi się z czasem, wynika to z konkretnych badań czy logicznych wyjaśnień, nie są one rzucone luzem od razu, przez co, przynajmniej w moim przypadku, zapamiętałam je lepiej i na dłużej. Moim zdaniem na pewno warto zerknąć do książki, żeby się dowiedzieć więcej i przekonać, czy taki styl przypadnie nam do gustu.
mruffka - awatar mruffka
oceniła na 9 1 rok temu
Pieprzyć to! Jak przestać spełniać cudze oczekiwania, a zacząć własne Alexandra Reinwarth
Pieprzyć to! Jak przestać spełniać cudze oczekiwania, a zacząć własne
Alexandra Reinwarth
;Pieprzyć to! Jak przestać spełniać cudze oczekiwania, a zacząć własne;. Alexandra Reinwarth uraczyła nas poradnikiem o zasadniczych radach, jak być bardziej asertywna, mówić NIE i walczyć o swoje. Wskazuje na docenianie siebie, odważnie stawiając kroki do dystansu do siebie. Autorka opisuje swoje życie na podstawie dobrych rad, co buduje śmieszne sytuacje i zapewnia również dobrą rozrywkę. `W tej książce widzimy wiele podobieństw do siebie, naszych znajomych przyjaciół, rodziny. Stawiamy za cel nasze życie, zmiany, samodoskonalenie które ląduje w koszu z dniem ostatniego miesiąca stycznia, póki jeszcze nam się chce, a jak już nie to PIEPRZYĆ TO. Więc co z tym wszystkim począć, skoro już wiem jak działać na wielu polach ? Można uznać że uwielbiam się samobiczować, zauważyłam że działa to bardzo ogólnie i jednostronnie, wymagam od siebie zdecydowanie za dużo, by inni czerpali korzyści, inni pieprzą moje poświęcenie, zmianę, fakt że cokolwiek mi się chcę, nikogo to nie obchodzi, mało tego i tak wytkną mi brak ogłady, wychowania, subtelności, pracy nad kondycją fizyczną, psychiczną, na co mi robić cokolwiek, gimnastykować się, uprawiać feminizmy, dygresje, okaleczać się w imię czego, zostaje to odrzucone, zakłamane przez niesamowitą ilość słów, ten potok potrafi mnie przytłoczyć, sprawia że tylko na chwilę rośnie i puchnie moje ego. Ktoś w końcu zauważył że się staram, że się postarałam, ale ma w dupie całą otoczkę mojej konsekwentnej pracy. Po co się zmieniać? Jak można pieprzyć to! pozostać sobą, na cóż malujemy się, my kobiety, twierdzimy że poprawia nam się samopoczucie, robimy to dla siebie, serio?! Owszem wyskoczymy do warzywniaka bez makijażu, ale szykując się do pracy, idąc na miasto, musimy brylować eyelinerami, pudrami, tuszem, korektorem, masą rzeczy która zatyka pory, ale co zrobić jeśli natkniemy się na nielubianą Kowalską, i tak trzepać rzęsami z podniesioną brwią bez błyszczyka na ustach, w wymiętej koszulce i spodniach z plamami, nie przystoi. My kobiety musimy być zawsze gotowi na różne sytuacje, więc najlepiej dla własnego bezpieczeństwa mieć puder na sobie lub w przepastnej torebce. Bo torebki posiadamy różne, od malutkich które noszą nasze niezbędniki, do wielkich w których ginie nasze życie i cała masa codzienności. Kiedyś też lubiłam wielkie, barczyste torebki w których posiadałam wszystko tylko nie to czego szukałam. Pieprzłam to w cholerę, mam plecak, mały z kilkoma przegródkami i tak widnieje w nim syf i grengolada! Na cóż nam zmiany - bo tak pisałam lubimy się samobiczować? zaczynamy od korekty figury i tutaj zaczynają się schody, bo za duża dupa, bo fałdy, tłuszcz, bo lato i wiadomo - plaża, a to wymaga poświęcenia, rozebrać się do i dla tłumu, w tedy okazuje się że musimy szybko zgubić kilogramy ( ja bym przytuliła ), opalić się bo jak z takim białym ciałem wystawić się na publikę i krytykę! a przecież pracę nad sobą zaczynamy od stycznia, aby właśnie latem pokazać jacy to jesteśmy idealni ( nie idealni ). Jeśli nam się podpunkt pierwszy nie uda zrealizować zawsze można zmienić w sobie makijaż. I tutaj przypomniała mi się fajna sytuacja z poprzedniej pracy. Koleżanka nie zdążyła z samego rana zrobić ów ; facjaty; i wchodząc do firmy została zignorowana. Nikt jej nie poznał. Zawsze mocny makijaż, podkreślający kości policzkowe, idealne połączenie cieni z pomadką, brwi, rzęsty a tu nagle blada twarz jakby brakowało jej kolorów ( brakło twarzy ). Doprawdy przyzwyczaiła nas jak do zmienności filtrów nakładanych na zdjęcia które sprawiają że Kowalska zamienia się w Iksińską. Można paść trupem z wrażenia, zdziwienia, śmiechu. Uwielbiamy przyzwyczajać się do stylów, gustów, bo to nas wyróżnia, wchłaniamy rzeczy tak mało istotne, które zabierają nam czas, choćby właśnie makijaż, codziennie stajemy przed lustrem ( podziwiając siebie - wiadomo! lub się zadręczać że nic mi się w sobie nie podoba ), a przecież można byłoby spożytkować na spokojnie wypitą kawę, kilka kartek ciekawej lektury, ale my lubimy się zadręczać kosmetykami, w wieku już adekwatnym staje się koniecznością, jakbyśmy codziennie nakładali drugą skórę. Dochodząc do samorealizacji która zazwyczaj nam nie wychodzi, musielibyśmy narodzić się na nowo aby przejąć inne zachowania, inne niż te wyuczone które weszły nam w skórę, charakter i zbudowały osobowość. A co tyczy się znajomych, przyjaciół, rodziny? Cóż, czasem dobrze przesiać plewy od plonów, zauważyć i dostrzec kto jest tym prawdziwym przyjacielem, lojalnym, zaufanym, najbliższym i wyjątkowym, od tych zacnych pustych słów składanych na deklaracje, obietnice. Wszystkie te deklaracje wychodzą w momencie kiedy potrzebujesz pomocy, gwaranty sypią się jak domek z kart więc sugeruję brać nogi za pas zanim życie zrobi nam jesień średniowiecza. Nie na próżno mówi się także że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach, wystarczy ustawić się po środku a resztę odseparować najlepiej na kilka metrów. Proste porady którymi można wybrukować piekło, słuchając innych i racząc się nimi, sami dajemy reszcie świata radę jak żyć najlepiej. Ale samoocena jest bardzo ważna, by dbać o siebie fizycznie i psychicznie, szczerze? Niczego nowego Wam nie podałam jak to co sami już wiecie. Czytając ten poradnik doszłam do ściany, wieku a to znaczy, że nie chcę mi się i PIEPRZĘ TO! udawadnianie innym że nie jestem koniem, wielbłądem, jeleniem, że wyglądam jak wyglądam, ile można się tłumaczyć za swoje zmarszczki, blond włosy, gusta, za to że jestem chuda, a raczej filigranowa, dawno powinnam popaść w depresję, uwierzcie mi, to nie takie trudne. Ale PIEPRZĘ TO! Mówi się także że piękno skrywa dusza, serce, piękny mózg, intelekt, osobowość ukryta w mądrości. Nie oceniamy człowieka po szatach, doprawdy? W dzisiejszych czasach to standard bycia ocenianym, mamy żyć Instagramowo, pięknie, pokazywać tło zbudowane na kłamstwie, ile w tych fotach jest prawdy o nas samych? No właśnie. Jeśli szukasz lekkiej narracji, masz problemy z niską samooceną, szukasz odpowiedzi na dręczące cię pytania, uwielbiasz złote myśli i dobre rady, sama także szukając dystansu pozwoliłam by ta śmieszna opowieść niosła puentę. Najważniejsze to się akceptować, to czego zmienić nie możesz, nie zmieniaj, bo zostaniesz zniesmaczona, a ta mina zostanie ci na zawsze.
zaczytana_kartka - awatar zaczytana_kartka
oceniła na 6 9 miesięcy temu
To Twoje życie. Pokochaj je Katarzyna Miller
To Twoje życie. Pokochaj je
Katarzyna Miller Joanna Olekszyk
Fantastyczna książka. Ogólnie bardzo lubię rozmowy pani Katarzyny Miller z jej rozmówczyniami. Mogę też śmiało powiedzieć, że im więcej czytam dzieł jej pióra, tym lepiej. Stale mnie czymś zaskoczy. ,,To twoje życie. Pokochaj je”. Jest bardzo inspirujące. Pozwoliło mi zrozumieć parę spraw. Między innymi: „Jesteśmy niewolnikami naszego sposobu patrzenia na świat i innych. Chcemy, by wszystko było takie, jakie być powinno. To powoduje nie tylko, że wchodzimy w konflikty z innymi, ale też, że cierpimy, bo rzeczywistość rzadko jest w stanie sprostać naszym wymaganiom. Dlatego jedyną rozsądną postawą jest uznać, że rzeczy i ludzie są takimi, jakimi są, po prostu. Nie oznacza to, że musimy rezygnować ze swoich ideałów, dążmy do nich, ale nie bądźmy ich niewolnikami”. Czytając ten fragment uśmiechałem się szczerze, bo do podobnego wniosku doszedłem już dziesięć lat temu. Jestem „więźniem” własnej idei, poglądu na świat, ale nie ma takiej siły, aby narzucić ją innym. Ważna jest różnorodność. Nic, że wychodzi się na kosmitę. Dokładnie, uznać życie i ludzi takimi, jakimi są, nie zmieniać nic, nie mamy na to wpływu. Jednakże, choć świata się nie zmieni, to nie jest powód, by rezygnować z tego, kim się jest! ,,Bardzo ważną regułą w życiu jest ta, że musisz przeżyć to, co cię spotyka. Musisz przeżyć i stratę, i ten późniejszy zysk. I to w takiej właśnie kolejności. Czyli najpierw trzeba zrobić coś na kształt pożegnania”. Tu mi się przypomina moja ulubiona komiksowa postać, czyli Batman. Dlaczego upadamy? Aby nauczyć się powstać. Błędów przecież nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi! Tak mówił też mój ulubiony prezydent USA Teodor Roosevelt. Podoba mi się też podejście pani Kasi. Błędów nie ma, co się rozleje to się zmyje albo po prostu wyschnie. Trzeba żyć! Miłym zaskoczeniem jest też, że znalazłem coś o moich „ulubionych” krytykach, którzy czerpią satysfakcję z umniejszania innym, dlaczego? Aby zakryć fakt, że ich życie jest nudne, skoro biorą pod lupę cudze. ,,Bo prawda jest taka, że psychopata, narcyz, socjopata czy wampir energetyczny nie obiera za cel twojej słabości, tylko twoje silne strony. A doświadczenie spotkania z nim zostawia cię z jeszcze większą liczbą silnych cech. I to one pozwolą ci na wyzdrowienie i ruszenie do przodu”. Czyż życie to nie ciąg doświadczeń, gdzie każde z nich czyni nas silniejszymi? Oj tak. Znajdzie się tu wiele mądrości, które choć nie powiedzą jak żyć, to na pewno pomogą zrozumieć parę spraw, szerzej otworzyć oczy. Podobała mi się bardzo, dlatego daję mocną dziesiątkę! Po lekturze jest jeden wniosek: Warto być niepodległym, żyć własnym życiem, nie szkodzić innym, a reszta świata, niech sobie mówi, co chce.
bARTosz - awatar bARTosz
ocenił na 10 7 miesięcy temu
Jak wieść wspaniałe życie i cieszyć się każdym dniem Dale Carnegie
Jak wieść wspaniałe życie i cieszyć się każdym dniem
Dale Carnegie
Książka z zakresu samorozwoju osobistego, dotycząca stylu życia, relacji z innymi, pracy itd. Niestety, nie napisał jej Dale Carnegie, jedynie opiera się na jego poradach, zatem styl pisania nie jest taki sam jak w jego bestsellerach, gdzie mieliśmy mnóstwo opowieści i wplecione porady. Tutaj są tylko porady i wplecione cytaty, za to tych porad jest naprawdę mnóstwo, no i są dopasowane do współczesnych standardów. Ze względu na ich ilość nie polecam słuchania tej książki w formie audiobooka, chyba że będziecie pauzować co jakiś czas i robić notatki, gdyż nie sposób jest wszystko ogarnąć. Ja wypiszę tylko niektóre wskazówki z książki, bo jest ich znacznie więcej: - traktuj innych tak jak chciałabyś być traktowany, - rozwijaj swoją pewność siebie, - praktykuj jogę, medytację, tai chi, - przychodź wcześniej na spotkania, korzystaj z planera, bądź obecny, - wysypiaj się odpowiednio, - zdrowo się odżywiaj (przykładowo: owsianka, węglowodany złożone, pistacje, pomarańcze, szpinak, soja, filet z łososia, tuńczyk, awokado, migdały, chrupiące warzywa jak seler i marchew, tosty z dżemem), - okazuj szacunek innym, utrzymuj 60-70% kontaktu wzrokowego, rób uścisk dłoni, - uważaj na trudnych ludzi takich jak: pesymiści, konserwatyści, minimaliści, plotkarze, cierpiętnicy, niewiniątka, - okazuj szczerą troskę i autentyczne zainteresowanie, - szanuj cudzą prywatność, - zadawaj pytania, ryzykuj, bądź uczciwy i przejrzysty, nie bądź wścibski, nie bierz wszystkiego do siebie, - uważaj na konflikty i złość, obwinianie, atakowanie innej osoby, tłumienie emocji, - nie oceniaj drugiej osoby, nie manipuluj, bądź szczery, - poczekaj i ochłoń, nie unikaj drugiej osoby, dowiedz się, czego chcecie, opracujcie plan, - bądź wdzięczny, - rozwijaj inteligencję emocjonalną (1. intuicja i empatia 2. kompetencje społeczne i poprawność polityczna 3. samoświadomość 4. samoregulacja 5. oczekiwania wobec siebie i motywacja) - słuchanie muzyki niekorzystnie wpływa na przyswajanie informacji, - nie bądź wielozadaniowy, rozdzielaj zadania na mniejsze części, - słuchaj audiobooków podczas ćwiczeń, sprzątania itp. - doceniaj w innych mocne strony, a nie słabości. W książce jest więcej porad, no ale każdy zwróci uwagę na inne elementy. Jeśli miało się już do czynienia z książkami o rozwoju osobistym, to pewnie nie znajdzie się tutaj niczego szczególnego. Z kolei jeżeli liczyło się na książkę w takim samym stylu jak bestsellery Dalego, to również nie ma po co po nią sięgać, gdyż nie została ona napisana przez samego autora. Natomiast jeżeli ktoś chciałby rozpocząć pracę nad samym sobą lub przypomnieć sobie najważniejsze informacje, to jak najbardziej polecam tę publikację.
Trawiak - awatar Trawiak
ocenił na 7 3 lata temu
Kochaj najlepiej, jak potrafisz! O sztuce bycia razem Stefanie Stahl
Kochaj najlepiej, jak potrafisz! O sztuce bycia razem
Stefanie Stahl
Już na wstępie książka jest bardzo pozytywna. Autorka rozpoczyna swoje spotkanie z czytelnikiem od tezy, że każdy może zbudować szczęśliwy związek, jest to "kwestia osobistych decyzji", pewnej świadomości i uważności. Następnie "uczy" nas rozpoznawać nasze wewnętrzne oprogramowanie (schematy = strategie wyniesione w domu, które w tamtym momencie chroniły nas przed zranieniem), pokazuje jak rozszyfrowywać potrzeby ukryte za zachowaniem, aż wreszcie odsłania ukryty w podświadomości schemat zdobywcy (jacy ludzie nas przyciągają i dlaczego, "nie wybieramy naszego partnera przypadkowo"), a także program związku (w jaki sposób w naszym związku chcemy zaspokoić swoje nieuświadomione potrzeby z dzieciństwa i jakie są tu możliwe warianty, prawdopodobne strategie i reakcje drugiej strony). Autorka zachęca, aby "chwytać" powstałe w nas emocje, pytać się, "o czym one są"; aby być samoświadomymi i poddać się "mentalnej dyscyplinie" (wzmacniać dorosłe Ja, nie reagować z pkt. widzenia i emocji Wewnętrznego Dziecka). *Bardzo rozbawiła mnie opisana w książce rozmowa introwertyka z ekstrawertykiem - samo życie;) np. on milczy, ona mówi...;) bo przecież zaległa cisza:) Autorka omawia także nasze ludzkie ucieczki (w konsumpcję, zakupy, nałogi), uwypukla, iż wszystko czego potrzebujemy jest w nas (gdybyśmy byli świadomi tego, co w naszym wnętrzu posiadamy, nie potrzebowalibyśmy tego u partnera). Podsumowując: świetna pozycja, aby poszerzyć swoją świadomość i podążać ku radosnej stronie życia!
Anna_Kowalska - awatar Anna_Kowalska
oceniła na 7 1 rok temu

Cytaty z książki Pięknie odmienni. Jak uwolnić związek od codziennych sprzeczek i nieporozumień

Więcej
Katarzyna Kucewicz Pięknie odmienni. Jak uwolnić związek od codziennych sprzeczek i nieporozumień Zobacz więcej
Katarzyna Kucewicz Pięknie odmienni. Jak uwolnić związek od codziennych sprzeczek i nieporozumień Zobacz więcej
Więcej