Marcelinka i wakacyjna przygoda na Mazurach

- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Cykl:
- Marcelinka (tom 3)
- Data wydania:
- 2024-05-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-05-22
- Liczba stron:
- 88
- Czas czytania
- 1 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383574134
SIEDEM WAKACYJNYCH OPOWIADAŃ Z PERSPEKTYWY WYJĄTKOWO WRAŻLIWEJ DZIEWCZYNKI.
Marcelinka kończy pierwsza klasę i rozpoczyna wakacje. Przed dziewczynką dwa miesiące bez znanej i bezpiecznej codziennej rutyny, bez planu lekcji. Rozpoczyna się czas mający zupełnie inny rytm dnia i dużą ilość niespodzianek. Wyjazd do dziadka na mazurską wieś, poznanie nowych przyjaciół – psa Tajfuna oraz koleżanki Niny. Sielskie chwile nad jeziorem są też pełne rozmaitych wydarzeń i przygód. Jak odnajdzie się w tym bardzo wrażliwa dziewczynka? Wakacje i lato to dosłowny tajfun emocji!
W książce o Marcelince psycholożka Katarzyna Kucewicz w autentyczny sposób pokazuje świat wyjątkowo wrażliwego dziecka, a także wyzwania, które czyhają w pozornie zwyczajnej codzienności. Krótkie opowieści są wsparciem zarówno dla bardzo wrażliwych dzieci, jak i dla ich rodziców czy opiekunów.
Czytając o Marcelince, dowiecie się, jak wesprzeć ponadprzeciętnie wrażliwe dzieci i jak pomóc im odnaleźć się w pełnej bodźców szkolnej rzeczywistości. Odkryjecie, jak sprawić, by czuły się ze sobą dobrze i umiały czerpać ze swojej wrażliwości. Bo różnorodność jest po prostu ok!
Polecamy również:
Marcelinka. Opowieść dla bardzo wrażliwych dzieci i ich rodziców
Marcelinka i świąteczny kołowrotek
PATRONAT: AktywneCzytanie.pl, Czytam.pl, ładnebebe.pl, Polskie Radio Dzieciom
Kup Marcelinka i wakacyjna przygoda na Mazurach w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Marcelinka i wakacyjna przygoda na Mazurach
Poznaj innych czytelników
36 użytkowników ma tytuł Marcelinka i wakacyjna przygoda na Mazurach na półkach głównych- Przeczytane 30
- Chcę przeczytać 6
- Posiadam 4
- 2024 3
- Ulubione 2
- Dziecionkowe 1
- Książeczki córeczki 1
- Cztery 🐾 dla 👧👦 1
- ..DO CZYTANIA Z LIDUSZKĄ 1
- Dziecięce - (3) na przyszłość 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Marcelinka i wakacyjna przygoda na Mazurach
Wakacyjne opowiadania mają w sobie cudowny sielski klimat i rad jak poradzić sobie w sytuacjach spontanicznych, które zdarzają się poza codziennym harmonogramem.
Wakacyjne opowiadania mają w sobie cudowny sielski klimat i rad jak poradzić sobie w sytuacjach spontanicznych, które zdarzają się poza codziennym harmonogramem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO wakacjach na Mazurach i wielu emocjach towarzyszących nadwrażliwej emocjonalnie Marcelinie w siedmiu rozdziałach. Jest ok.
O wakacjach na Mazurach i wielu emocjach towarzyszących nadwrażliwej emocjonalnie Marcelinie w siedmiu rozdziałach. Jest ok.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna obyczajowa ,wakacyjna dziecięca książeczka, średniego formatu. Twarda oprawa. Prześlicznie ilustrowana.
Napisana przez psycholożkę, psychoterapeutkę. Poświęcona bardzo wrażliwym dzieciom i ich rodzicom.
WWO to pojęcie osoby wysoko wrażliwej. To nie jest zaburzenie i nie wymaga ono terapii.
Osoby te silniej od innych odczuwają bodźce zewnętrzne i wewnętrzne, bardziej analizują szczegóły i dostrzegają je, intensywniej przetwarzają informacje, cechują się wysoką empatią, nie lubią przebywać w dużym zespole i być w centrum uwagi.
Wszystkie te cechy osobowościowe mają konsekwencje w codziennym funkcjonowaniu.
Osoby te zmagają się z trudnościami w przystosowaniu do nowych sytuacji, odczuwają silny lęk i stres przed zmianami. Nawet jak zmiany są pozytywne, to potrzebują czasu aby się przystosować.
Mają skłonność do silnych więzi emocjonalnych z drugimi osobami.
WWO stanowi 15-20 % populacji, czyli co piąta osoba jest wysoko wrażliwą osobą.
W ostatnich czasach WWO zyskuje na popularności.
Pokolenie moich dziadków, rodziców i moje nie miało o tym bladego pojęcia aż do niedawna.
Dobrze ,że teraz nasze dzieci są w dużo lepszej sytuacji.
Jest to część trzecia. Pierwszą i drugą mamy już za sobą, w której poznaliśmy dziewczynkę Marcelinkę, dziewczynkę z WWO i jej brata Benia.
Dla dzieci z WWO potrzeba wyrozumiałości, rozmów, tłumaczenia , czasami rezygnacji z sytuacji , które powodują dodatkowe nie do przyjęcia bodźce jak duży hałas. Wymaga to o 100% więcej wniknięcia w jego potrzeby.
Książeczka składa się z opowiadań z życia Marcelinki na Mazurach w domku u dziadka. Marcelinka lubi obserwować ptactwo na jeziorze, pływać z dziadkiem łodzią, chodzić na leśne spacery, jeździć rowerami z mamą do miasteczka, odwiedzać i tulić się do alpak, układać wianuszki z kwiatów z nową zapoznaną dziewczynką z WWO, rozwikływać tajemnice wyspy na jeziorze z królem łabędzi.
Każde opowiadanie kładzie nacisk na wyodrębnienie cech wrażliwości Marcelinki , jak jej pomóc, jak z nią rozmawiać i postępować. Dzieci te nie lubią czułości i przytulania z obcymi osobami. Krępuje je to i dlatego trzeba je jak można chronić przed wylewnością innych.
Bardziej też odczuwają smak zazdrości i współczucia, które pojawiają się znienacka może to być o rodzica, o przyjaciółkę. To ważne ,żeby być przewodnikiem dziecka po tych emocjach. W przypadku rodzica tłumaczyć dziecku ,że są trzy obszary życia – rodzicielstwo, kariera zawodowa i związek. Te obszary nie zagrażają sobie zupełnie, współistnieją.
Zazdrość o przyjaciółkę też można wytłumaczyć ,że można mieć braciszka i go kochać, a przyjaciółkę też można mieć i to w niczym w relacjach nie przeszkadza.
Inną sprawą jest by dorosły nie wykorzystywał empatii dziecka i nie wykorzystywał, spychając na nie swoich problemów. Dziecko ma mieć beztroskie dzieciństwo. Dorosłe problemy omawia się z innymi zaufanymi dorosłymi.
Kolejne części przygód Marcelinki odsłaniają nam różne problemy z WWO.
Jest to wskazówka dla każdego rodzica by wyłonić takie jednostki u swoich dzieci i wiedzieć jak należy je traktować, jak z nimi prowadzić rozmowy.
A może niejedno z rodziców rozpozna w Marcelince nie tylko swoją córeczkę czy synka, ale właśnie siebie.
Historyjki są ciekawie opowiedziane i bardzo zainteresują dzieci, którym się je czyta. Nastrój wakacyjny, sielskie krajobrazy, zwierzęta jak pies, kot, alpaki, dzikie ptactwo w postaci łabędzi, świetne dialogi ,całościowo wspaniała książeczka , pomijając już aspekty psychologiczne.
Polecam nie tylko dzieciom i rodzicom z WWO raczej wszystkim dzieciom ,żeby wiedziały ,że ich kolega czy koleżanka mogą być właśnie takie.
Na końcu książki autorka zwraca się świadomie do rodziców, opisuje powyższy problem w bardziej złożonych sytuacjach.
Swoimi zaleceniami bardzo im pomaga, jeżeli ktoś mierzy się z podobną trudnością.
Pozycja mądra, godna uwagi i polecenia dla szerokiego spektrum czytelniczego.
Polecam całą serię o Marcelince!
Czekamy na kolejne części. We wrześniu ukaże się pierwszy tom o braciszku Marcelinki Beniu, równolegle z tą serią.
Piękna obyczajowa ,wakacyjna dziecięca książeczka, średniego formatu. Twarda oprawa. Prześlicznie ilustrowana.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNapisana przez psycholożkę, psychoterapeutkę. Poświęcona bardzo wrażliwym dzieciom i ich rodzicom.
WWO to pojęcie osoby wysoko wrażliwej. To nie jest zaburzenie i nie wymaga ono terapii.
Osoby te silniej od innych odczuwają bodźce zewnętrzne i wewnętrzne, bardziej...
„Bo różnorodność jest po prostu okej! „ 🥳
To trzecie moje spotkanie z Marcelinką, bohaterką książek Katarzyny Kucewicz od Wydawnictwa Frajda.
Poznałyśmy się z we wrześniu 2023r. , kiedy to dziewczynka rozpoczynała naukę w pierwszej klasie.
Nie był to dla niej łatwy czas gdyż, Marcelinka nie lubi hałasu, tłoku, zmian, nowych ubrań, nieznanych zapachów. Stresują ją obcy ludzie i ich bliskość. Wszystkie te bodźce odczuwa trzy razy bardziej niż jej rówieśnicy. Krótko mówiąc jest wysoko wrażliwa.
Dzięki życzliwości i cierpliwości mamy i wychowawczyni oraz akceptacji koleżanek i kolegów z klasy udało jej się nie tylko panować nad emocjami, ale też z niektórymi z nich się zmierzyć.
I tak rok szkolny dobiegł końca i nastał czas wakacji. Lato spędzone u dziadka na Mazurach obfitowało w wiele niesamowitych atrakcji : spacery po lesie, kąpiele w jeziorze, pływanie łódką dziadka, lody, przejażdżki rowerowe, burza, psy, koty, alpaki i … nowa przyjaciółka Nina. Ktoś się zgubił, ktoś wpadł do studzienki, ktoś spotkał „Żabkę”.
Ale najbardziej wyjątkową przygodą była ta z … CZARNYM ŁABĘDZIEM.
Chcecie się dowiedzieć na co wpadły i co odkryły Marcelinka i Nina?
Koniecznie sięgnijcie po książkę pani Katarzyny Kucewicz pełną emocji, wrażliwości i wzruszeń. Autorka uzmysławia dzieciom i dorosłym, że każdy z nas jest inny, i że to jest w nas najlepsze i najciekawsze.
Książka zachwyca również wspaniałymi, barwnymi ilustracjami autorstwa Ewy Poklewskiej – Koziełło.
To idealna lektura na wakacyjny czas. Liczę, że to nie koniec naszej znajomości z Marcelinką. Do zobaczenia w drugiej klasie. Nim pani Kasia napisze kolejny tom przygód Marcelinki warto wrócić do dwóch poprzednich. Bo kiedy, jak nie w wakacje. Dajcie się namówić. Przeczytajcie 👍
„Bo różnorodność jest po prostu okej! „ 🥳
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo trzecie moje spotkanie z Marcelinką, bohaterką książek Katarzyny Kucewicz od Wydawnictwa Frajda.
Poznałyśmy się z we wrześniu 2023r. , kiedy to dziewczynka rozpoczynała naukę w pierwszej klasie.
Nie był to dla niej łatwy czas gdyż, Marcelinka nie lubi hałasu, tłoku, zmian, nowych ubrań, nieznanych zapachów. Stresują ją obcy...
Przychodzę dzisiaj z historiami z życia bardzo wrażliwej dziewczynki, Marcelinki, bohaterki książek napisanych przez psycholożkę i psychoterapeutkę Katarzynę Kucewicz. Towarzyszyliśmy jej w pierwszej części „Marcelinka. Opowieść dla bardzo wrażliwych dzieci i ich rodziców", kiedy rozpoczynała szkołę, co było dla niej i jej mamy wejściem w nową rzeczywistość, jednocześnie fascynującą i przerażającą: zakładanie sztywnych, nieprzyjemnych ubrań, np. białej bluzki, poznawanie nowego budynku, w którym jest głośno, a podczas lekcji nie można czasami zakładać słuchawek wyciszających, bo nie słyszałoby się wtedy nauczycielki. Śledziliśmy jej przygody w książce „Marcelinka i świąteczny kołowrotek", związane z przygotowaniami do Świąt Bożego Narodzenia, podczas których panował gwar, a wraz z nim pojawiał się nadmiar myśli - tytułowy kołowrotek. Marcelinka wtedy szybko uczyła się dopasowywania się do innych (tak wcześnie zaczynamy się maskować!).
Teraz nadszedł czas na trzecie spotkanie w książce „Marcelinka i wakacyjna przygoda na Mazurach” (wyd. Frajda). Tym razem bohaterka już skończyła pierwszą klasę i marzy o wakacjach u Tosi, jednak jej mama wychowuje Marcelinkę i Benka samodzielnie, więc czasami trudno jej jednocześnie pracować i dbać o potrzeby wszystkich. Mieszają się jej terminy, ale jest niezwykle mądrą osobą, która słucha potrzeb dzieci, pozwala im płakać, daje czas na emocje. Dzieci, zamiast wyjazdu do Tosi, odwiedzą na Mazurach dziadka, będą oddawać się “kąpielom leśnym”, pływaniu łódką, poszukiwaniom czarnego łabędzia. Zaprzyjaźnią się też z psem Tajfunem, a kiedy Benio będzie hulał i hałasował w wodzie, Marcelinka będzie starała się skupić i rysować, odcinając się od nadmiaru bodźców dzięki słuchawkom. Pozna też nową koleżankę, która również ucieka od hałasu, ale jest świadoma tego, że często się zamyśla, potrzebuje wyciszenia i jest wyjątkowo wrażliwa. Podczas tych wakacji Marcelinka nauczy się artykułować swoje potrzeby, np. grzecznie odmawiać obcym ludziom czułości.
W tej przygodzie młodzi czytelnicy znajdą też wiele subtelnie ukazanych porad, jak się sobą zaopiekować i co robić, by świat był dla nich przyjazny, nawet gdy odczuwają wszystko bardziej intensywnie: może to być przechadzka po lesie, może głaskanie alpak lub stos poduszek i ciepłe kakao. Jest tu też piękna rozmowa o rolach życiowych, bo mama spotyka dawnego przyjaciela, a Marcelinka jest o tę relację zazdrosna, ponieważ pierwszy raz nie jest w centrum uwagi. Mama nie broni jej odczuwania zazdrości, ale pokazuje, że może być jednocześnie kochającym rodzicem, oddanym pracy dorosłym i osobą, która utrzymuje relacje z innymi. Te trzy obszary życia nie zagrażają sobie wzajemnie. Dziewczynka ze swoją ogromną empatią ma też chęć ratowania dziadka przed jego samotnością, ale on, jako mądry dorosły, nie pozwala dziecku dźwigać na barkach takich smutków i pokazuje wnuczce, że to, gdzie i jak mieszka - na Mazurach i z dala od miasta – jest jego dojrzałą decyzją.
Każda z książek z serii o Marcelince kończy się krótkim listem do rodziców, który jest wskazówką, jak rozmawiać z bardzo wrażliwymi dziećmi. I tym razem Katarzyna Kucewicz zwraca uwagę na ważne kwestie poruszone w opowiadaniach. Na uwagę zasługują przede wszystkim słowa o parentyfikacji i dorosłych, którzy lubią, gdy ktoś nad nimi ubolewa, i traktują dzieci jak przyjaciół. Kucewicz pisze zdanie, które koniecznie chcę tu zacytować: „Nasze dorosłe problemy zawsze, ale to zawsze lepiej omawiać z innymi dorosłymi, przyjaciółmi czy psychologami. Nawet jeśli dziecko wydaje się »dorosłe na swój wiek« i potrafi logicznie myśleć”.
Polecam z całego serca. Jestem wielką fanką Marcelinki (i Kasi Kucewicz) a ilustracje Ewy Poklewskiej-Koziełło oddają subtelny nastrój opowieści o wrażliwych dzieciach.
#katarzynakucewicz #marcelinka #wysokawrażliwość #wwo #współpracarecenzenska #frajda
Przychodzę dzisiaj z historiami z życia bardzo wrażliwej dziewczynki, Marcelinki, bohaterki książek napisanych przez psycholożkę i psychoterapeutkę Katarzynę Kucewicz. Towarzyszyliśmy jej w pierwszej części „Marcelinka. Opowieść dla bardzo wrażliwych dzieci i ich rodziców", kiedy rozpoczynała szkołę, co było dla niej i jej mamy wejściem w nową rzeczywistość, jednocześnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMarcelinka rozpoczyna wakacje na mazurskiej wsi u swojego dziadka. Nie spodziewa się przygód, jakie ją czekają. Będzie poszukiwać czarnego łabędzia, pokona lęk przed psem Tajfunem i wciąż będzie odnajdywać powody do radosnych przygód. Ale Marcelinka nie jest zwykłą dziewczynką, bo cechuje ją głęboka wrażliwość na różne bodźce i emocje. Jak poradzi sobie podczas wakacji? Jakie emocje pozna, z jakimi będzie musiała się zmierzyć? Sympatyczna dziewczynka, bardzo fajna, wspierająca się rodzina i codzienność, z którą musi mierzyć się wrażliwe dziecko. Polecam serdecznie.
IG: bajkowa_ksiazkazamiastkwiatka
Marcelinka rozpoczyna wakacje na mazurskiej wsi u swojego dziadka. Nie spodziewa się przygód, jakie ją czekają. Będzie poszukiwać czarnego łabędzia, pokona lęk przed psem Tajfunem i wciąż będzie odnajdywać powody do radosnych przygód. Ale Marcelinka nie jest zwykłą dziewczynką, bo cechuje ją głęboka wrażliwość na różne bodźce i emocje. Jak poradzi sobie podczas wakacji?...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMarcelinkę mieliśmy okazję poznać już rok temu i bardzo ją polubiliśmy. To już nasze trzecie spotkanie, gdzie tym razem wyruszamy z dziewczynką na wakacje.
W tej książce czeka na czytelnika siedem opowiadań, które poruszają serce i pokazują świat, który widzi wrażliwa pierwszoklasistka. Dostrzegamy, jakie emocje może nieść wyjazd do dziadka na wakacje, spotkanie czworonoga czy nowej koleżanki. Wraz z bohaterką stopniowo otwieramy się na nową codzienność i stawiamy niepewne kroki w otaczającym nas świecie.
Przyznam szczerze, że nie raz widziałam już w bohaterce swoje odbicie. Zdecydowanie w wielu sytuacjach mogłabym podać jej rękę i dostrzec to, jak sama zachowywałam się jako dziecko. Marcelinko, nawet nie wiesz, jak wiele mamy wspólnego...
Marcelinkę mieliśmy okazję poznać już rok temu i bardzo ją polubiliśmy. To już nasze trzecie spotkanie, gdzie tym razem wyruszamy z dziewczynką na wakacje.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej książce czeka na czytelnika siedem opowiadań, które poruszają serce i pokazują świat, który widzi wrażliwa pierwszoklasistka. Dostrzegamy, jakie emocje może nieść wyjazd do dziadka na wakacje, spotkanie...
Po raz kolejny zajrzałam do świata wrażliwej Marcelinki i ponownie wyszłam z niego pełna inspiracji, refleksji i wewnętrznego spokoju. „Marcelinka i wakacyjna przygoda na Mazurach” to bowiem trzeci tytuł autorstwa Katarzyny Kucewicz (psycholożki, psychoterapeutki, autorki poradników),w którym przyglądamy się codzienności dziewczynki o wysokim poziomie wrażliwości i empatii oraz najbliższym jej osobom.
Tym razem znajdziemy się na Mazurach, na samym początku wakacji, gdy emocji związanych ze zmianą może być najwięcej. Poukładane i przewidywalne dni zmieniają się w czas, w którym nie brakuje zaskoczeń, niepewności, nowości i braku planu. Na szczęście Mazury nie są Marcelince obce, bo tam właśnie mieszka jej dziadek i to u niego dziewczynka spędzi najbliższy tydzień.
Z jakimi wyzwaniami Marcelinka zmierzy się podczas tych sielskich wakacji? Do dziewczynki przyjdą takie uczucia, z którymi już wie, jak sobie radzić (rozdrażnienie, gdy jest zbyt gwarno lub strach, gdy zaufanych osób nie ma obok),ale też takie, którym przyjrzy się po raz pierwszy. Jednym z tych nowych uczuć będzie zazdrość o mamę, która spotka przyjaciela sprzed lat, i z którym umówi się na kawę. Inną będzie współczucie dla dziadka, który na wsi mieszka sam z psem. (Okaże się, że niepotrzebne, co dziadek rzeczowo Marcelince wyjaśni). Będą też ciekawość wobec nowo poznanej koleżanki, chęć odnalezienia tajemniczego, czarnego łabędzia i radość ze spotkania z alpakami. A to i tak nie wszystkie emocje, których Marcelinka doświadczy w tej części.
Tak, jak w poprzednich częściach, tak i tym razem jestem pod ogromnym wrażeniem zachowań dorosłych bohaterów, ich reakcji i słów. To dorośli wspierający, wykazujący się zrozumieniem, czułością i spokojem. A przy tym rozumiejący znaczenie stawiania granic oraz różnorodności sfer, w których się poruszają (rodzicielstwo, związek, kariera zawodowa). Mama Marcelinki ogromnie mnie inspiruje i chciałabym, aby choć trochę jej wewnętrznego opanowania i mądrości spłynęło też na mnie :)
Książki o Marcelince to duże wsparcie dla wszystkich, którzy potrzebują poprzyglądać się z bliska swoim emocjom, przyjąć je i zrozumieć, że bycie sobą jest najważniejsze.
Po raz kolejny zajrzałam do świata wrażliwej Marcelinki i ponownie wyszłam z niego pełna inspiracji, refleksji i wewnętrznego spokoju. „Marcelinka i wakacyjna przygoda na Mazurach” to bowiem trzeci tytuł autorstwa Katarzyny Kucewicz (psycholożki, psychoterapeutki, autorki poradników),w którym przyglądamy się codzienności dziewczynki o wysokim poziomie wrażliwości i empatii...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMarcelinka jest wrażliwa na wszelakie zmiany, lubi rutynę. Nie lubi hałasu i czułości z obcymi ludźmi. Kocha przyrodę, w szczególności las. Pierwszy rok w nowej szkole był dla niej wyzwaniem, ale podobało jej się i zaprzyjaźniła się z jedną z dziewczynek. Teraz przed dziećmi czas wakacji.
Podczas wypoczynku na Mazurach u dziadka, Marcelinka zaprzyjaźnia się również z nowo poznaną Niną. Są bardzo do siebie podobne. Czy na małej wysepce na mazurskim jeziorze mieszka czarny łabędź i czy dziewczynkom uda się go zobaczyć? A może to tylko wymyślona legenda?
Na uwagę zasługuje też mama Marcelinki - cierpliwa, wyrozumiała, otwarta na trudne emocje dzieci. Proponuje swoim dzieciom świetne sposoby, na przykład, na złość. Pięknie się z nimi komunikuje. Jest godna podziwu i naśladowania. Okazuje zrozumienie dla każdej emocji.
O, a tych w książce nie mało! Żal, zazdrość, rozczarowanie, złość, tęsknota…
Zazdrość o mamę, która spotyka dawnego przyjaciela.
Współczucie dla dziadka, że mieszka sam.
Ta historia to okazja do wielu ciekawych rozmów i refleksji. Warto zauważyć, nazwać, pooglądać i ukoić każdą emocję.
Autorka jest psycholożką, psychoterapeutką i autorką poradników. Na końcu książki edukuje rodziców, aby nie obarczać dzieci swoimi trudnymi emocjami. Problemami dzielić się z innymi dorosłymi a dzieciom pozwolić być dziećmi. To bardzo ważne‼️
Książka podzielona jest na siedem rozdziałów. Możecie czytać codziennie po jednym lub pochłonąć historię na raz.
Tekst przeplatany jest dużymi i małymi ilustracjami, które są barwne i piękne.
Książka jest wsparciem dla dzieci wysoko wrażliwych, ale także dla rodziców, ponieważ pokazuje idealne reakcje na wspomniane w opowieści sytuacje.
Marcelinka jest wrażliwa na wszelakie zmiany, lubi rutynę. Nie lubi hałasu i czułości z obcymi ludźmi. Kocha przyrodę, w szczególności las. Pierwszy rok w nowej szkole był dla niej wyzwaniem, ale podobało jej się i zaprzyjaźniła się z jedną z dziewczynek. Teraz przed dziećmi czas wakacji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodczas wypoczynku na Mazurach u dziadka, Marcelinka zaprzyjaźnia się również z nowo...
Przepiękna, mądra, uważna na trudności, emocje małego człowieka, również te, które dorosłym czasami łatwo jest zamieść pod dywan.
Chwyciła mnie za serce od pierwszych stron, pozwalając przenieść się we wspomnienia własnych wakacji u dziadków. Najbardziej jednak zapamiętałam moment, w którym Marcelinka nie chciała być wyściskana przez sąsiadkę. Odsunęła się, sąsiadka poczęstowała ją chlebem z miodem. Jak cudownie żyć w świecie, w którym normą jest zauważanie i respektowanie granic dzieci.
Idealna na dobry początek wakacji!
Przepiękna, mądra, uważna na trudności, emocje małego człowieka, również te, które dorosłym czasami łatwo jest zamieść pod dywan.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChwyciła mnie za serce od pierwszych stron, pozwalając przenieść się we wspomnienia własnych wakacji u dziadków. Najbardziej jednak zapamiętałam moment, w którym Marcelinka nie chciała być wyściskana przez sąsiadkę. Odsunęła się, sąsiadka...