Okno Skąpane w Mroku
- Kategoria:
- romantasy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Tajemnice Króla Shepherda (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- One Dark Window
- Data wydania:
- 2023-09-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-09-12
- Data 1. wydania:
- 2022-09-27
- Liczba stron:
- 441
- Czas czytania
- 7 godz. 21 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383208985
- Tłumacz:
- Aleksandra Górczyńska
Elspeth potrzebuje potwora. Potwora, którym być może jest ona sama.
Łut szczęścia nie wystarczy Elspeth Spindle do uchronienia się przed niebezpieczeństwami spowitego mgłą Blunder. Dziewczyna potrzebuje potwora, którego nazywa Koszmarem. Ten starożytny duch uwięziony w jej umyśle broni jej i chroni wszystkich jej sekretów.
Jednak nic nie przychodzi za darmo. Zwłaszcza magia ma swoją cenę.
Pewnego dnia Elspeth napotyka na leśnej drodze tajemniczego rozbójnika. Wtedy jej życie wywraca się do góry nogami. Wrzucona w świat cieni i kłamstw, dołącza do grupy mającej na celu wyzwolenie królestwa Blunder spod zatruwającej go mrocznej magii. A rozbójnik? Tak się składa, że jest siostrzeńcem samego króla, kapitanem groźnych wojowników w Blunder… i zdrajcą.
Razem muszą zebrać dwanaście Kart Opatrzności – klucz do zdobycia lekarstwa przeciwko magicznej infekcji. Jednak stawka z każdą chwilą rośnie, a wzajemne przyciąganie Elspeth i kapitana jest coraz trudniejsze do odparcia. W dodatku dziewczyna musi stawić czoła swojemu najmroczniejszemu sekretowi: Koszmar powoli przejmuje kontrolę nad jej umysłem. A ona może nie być w stanie go powstrzymać.
Kup Okno Skąpane w Mroku w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Okno Skąpane w Mroku
Poznaj innych czytelników
5607 użytkowników ma tytuł Okno Skąpane w Mroku na półkach głównych- Przeczytane 3 267
- Chcę przeczytać 2 272
- Teraz czytam 68
- Posiadam 537
- 2024 139
- 2025 117
- Ulubione 105
- Fantasy 72
- Audiobook 67
- 2023 63
Opinia
[Recenzja dotyczy całej dylogii]
Gdy książka była dopiero zapowiadana, miałam co do niej bardzo dobre przeczucia, a i recenzje mnie do niej zachęcały. Niestety finalnie nie zakochałam się ani w "Oknie skąpanym w mroku", ani w "Dwóch splecionych koronach". Całą dylogię określiłabym mianem "przeciętnej", gdyż nie dostrzegłam w niej niczego, co zasłużyłoby na określenie "wyjątkowe" - być może z wyjątkiem systemu magicznego opartego na kartach. I choć nie była to zła książka, w pewnym momencie nawet poczułam się zainteresowana historią (dlatego też sięgnęłam po drugi tom), to jednak jest wiele książek, które polecam bardziej.
Na plus należy zaliczyć tutaj mroczny i mglisty klimat, jaki autorka stworzyła na ramach powieści. Mamy tu groźny las i Koszmar żyjący w głowie Elsbeth, a do tego królewskie intrygi, od których kr*w się leje. Do tego drakońskie prawo, na mocy którego ci, których dopadła magia, a więc zaraza, muszą natychmiast być wydani. Każdy, kto ukrywa chorych, zostanie ukarany. Taka sceneria zdecydowanie była intrygująca, a nawet miejscami niepokojąca. Sam świat niestety był dość słabo rozwinięty i dopiero drugi tom nieco bardziej go przypliżył za sprawą Koszmaru. Można jednak na to przymknąć oko, jeśli weźmie się pod uwagę inne elementy świata przedstawionego.
Główna bohaterka, Elsbeth, nie wzbudziła mojej sympatii, a to za sprawą niekonsekwentnego (moim zdaniem) charakteru. Jej język i zachowanie zmieniały się w zależności od nastroju autorki i pomysłu na ciekawe sceny. Raz była spłoszoną myszką, raz tajemniczą i mroczną damą, raz ciętą heroiną. Co zaś do jej obiektu uczuć, byłam wobec niego dość obojętna i dopiero pod koniec zyskał w moich oczach. Fabuła niestety trochę za bardzo skupiła się na ich romansie, który w moich oczach zbyt prędko zamienił się w miłość na śmi*rć i życie. Nie był zły sam w sobie, jednak jego fazy znieniały się na tyle nagle, że autentycznie mrugałam zaskoczona. Wątek miłosny to jednak nie tylko kwestia pierwszego tomu. W tomie drugim pojawia się owy wątek numer 2, w moim odczuciu wyłącznie po to, by zapełnić dziurę przez czasowe rozdzielenie się Elsbeth z jej kochasiem. Był on dla mnie zupełnie niepotrzebny i obojętny, zajmował zbyt dużo miejsca i niczego ważnego nie wnosił.
Jednym z niewielu jasnych punktów był dla mnie Koszmar. Jego sarkazm i złośliwości, a do tego tajemnicze zagadki i dziwne klikanie (wyjątkowo złowieszcze w audiobooku) trzymały mnie przy tej historii. Była to najciekawsza postać i bez niego chyba poddałabym się po scenie z grą "w butelkę"... chociaż nie, była pod koniec książki. A zatem skończyłabym po pierwszym tomie.
Nie była to zła książka, bo miejscami byłam naprawdę zainteresowana dalszym ciągiem. Ale nie wciągnęła mnie, a miejscami nawet drażniło mnie tłumaczenie (jak choćby "zrzucenie bomby" w świecie, gdzie na 99% ich nie ma). Dlatego osobiście jej nie polecę, jednak nie wątpię, że wiele osób zakocha się w tym, co mnie nie kupiło. Moja ocena to 6/10 a całość będzie według mnie dobra dla osób około 16+ TW: prz*m*c, sceny zbliżeń cielesnych
[Recenzja dotyczy całej dylogii]
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy książka była dopiero zapowiadana, miałam co do niej bardzo dobre przeczucia, a i recenzje mnie do niej zachęcały. Niestety finalnie nie zakochałam się ani w "Oknie skąpanym w mroku", ani w "Dwóch splecionych koronach". Całą dylogię określiłabym mianem "przeciętnej", gdyż nie dostrzegłam w niej niczego, co zasłużyłoby na określenie...