Obumarła. Ból, słabość, śmiertelność, medycyna, sztuka, czas, sny, dane, wyczerpanie, rak i opieka
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Seria:
- Poza serią
- Tytuł oryginału:
- The Undying: Pain, Vulnerability, Mortality, Medicine, Art, Time, Dreams, Data, Exhaustion, Cancer, and Care
- Data wydania:
- 2021-01-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-01-20
- Data 1. wydania:
- 2019-12-16
- Liczba stron:
- 280
- Czas czytania
- 4 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381911399
- Tłumacz:
- Karolina Iwaszkiewicz
- Inne
Choroba nigdy nie jest neutralna, leczenie nigdy nie jest wolne od ideologii, a śmiertelność od polityki – pisze Anne Boyer. Obumarła to próba znalezienia języka opisującego doświadczenie chorowania, to głęboki dialog z intelektualistami, którzy opisywali własną chorobę – Eliuszem Arystydesem, Johnem Donne’em, Virginią Woolf czy Susan Sontag. Boyer analizuje, kim staje się – czy też przestaje być – człowiek chory, i sugeruje, że rak może być wyzwoleniem, może stanowić prostą instrukcję życia, która sprowadza się do jednego: „przetrwać”. To intymny dziennik zmagań z nowotworem, pisany w fatalnym samopoczuciu i z żądzą prawdziwego doświadczenia, gęsty esej mocno osadzony w mitologii, popkulturze i feminizmie. To także bezlitosna krytyka neoliberalnej służby zdrowia, „kultury różowej wstążki” i medialnego faworyzowania tych, które „ocalały” dzięki właściwemu zarządzaniu samą sobą i swoją chorobą.
„Pieprzyć szkodliwą kancerogenosferę rasistowskiego kapitalistycznego patriarchatu!” – krzyczy autorka i bohaterka tego niepokojącego traktatu o chorowaniu, który staje się hołdem złożonym epokowemu dziełu Susan Sontag. I spektakularną próbą stworzenia autentycznego języka chorego ciała.
Kup Obumarła. Ból, słabość, śmiertelność, medycyna, sztuka, czas, sny, dane, wyczerpanie, rak i opieka w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Obumarła. Ból, słabość, śmiertelność, medycyna, sztuka, czas, sny, dane, wyczerpanie, rak i opieka
Zdrowy umysł w chorym ciele
Bardzo niedawno, drodzy Państwo, spędziłem pięć dni na przeżywaniu fantomowego bólu zęba i całkiem rzeczywistego bólu dziąsła, z którego ów ząb został usunięty — a że nie bardzo miałem ochotę i siły na inne sprawy, to przeczytałem pięć książek. Bardzo różnych: był wśród nich polski debiut, norweski zbiór opowiadań, koreański laureat Bookera, amerykański reportaż o ulicznej przemocy – oraz „Obumarła”. I to właśnie ta ostatnia lektura okazała się nie tylko najbardziej oryginalną (choć „Wegetarianka” też ma spore aspiracje w tym temacie), ale i najbardziej wartą uwagi (choć, uczciwie przyznaję, każda z pięciu była przynajmniej przyzwoita).
Gdybym miał wskazać książkę budzącą najbliższe skojarzenia z esejem Anne Boyer, z całą pewnością byliby to „Argonauci” Maggie Nelson (co powinno wzbudzić pewne wątpliwości u obdarzonych choćby minimalną wrażliwością społeczną — opowieść o cierpieniach osoby chorej na raka w metaforyczny sposób przecina się z opowieścią o życiu mniejszości seksualnych).
Wrażenie jest szczególnie silne, bo nie dotyczy jednego konkretnego elementu tekstu, ale właściwie wszystkiego – poza tematem. Nelson do napisania swojej pracy skłoniła egzystencja w ramach rodziny dalekiej od konserwatywnych norm, Boyer natomiast – wykrycie złośliwego guza piersi. I choć wydaje się, że obie te sprawy są od siebie bardzo odległe, to ich oddalenie od szeroko pojmowanej normatywności oraz fakt, iż obie kobiety są czynnymi autorsko intelektualistkami, doprowadziły do powstania dzieł równie niecodziennych, co podobnych.
W „Obumarłej” proza życia — proza bardzo trudna, bo osnuta wokół zdradliwej cielesności, nieustającego bólu i strachu przed końcem — łączy się z humanistyczną potrzebą osadzania doświadczeń w najróżniejszych kontekstach. Na pierwszym, najpłytszym poziomie Boyer wpuszcza czytelnika do świata, do którego zwykle wstęp mają tylko chorzy – do świata terapii, klinik, lekarzy, obsługi medycznej, statystyk przeżywalności i leków. Już te plasujące się gdzieś na granicy reportażu i literatury popularnonaukowej fragmenty szokują, bo autorka nie waha się przed rozwiewaniem komfortowych, bezpiecznych złudzeń. Choć rozwój medycyny nie jest dla niej najbardziej palącym tematem, to ze względu na obsesyjne zainteresowanie chorobą poświęca mu trochę miejsca – i rozczarowuje ją, jak bezsilni często okazujemy się wobec raka i jak głęboko jesteśmy gotowi posunąć się w autodestrukcji, aby z nim wygrać. O ile, co także stanowi temat „Obumarłej”, przeżycie za wszelką cenę można nazwać wygraną.
Bo na kolejnym poziomie esej Boyer nie jest tylko zbiorem intymnych wyznań chorej kobiety, ale próbą dekonstrukcji obowiązujących narracji o raku. Przede wszystkim trzeba zaznaczyć to, że autorka w żaden sposób nie wpasowuje się w dominujący schemat ocalałej czy ocalałego, nie ma nic wspólnego z pokorą i wdzięcznością; dominuje u niej gniew. Gniew, jak wszystko w tej książce, wielopoziomowy: pierwotny, związany z tym, jak sama była traktowana podczas leczenia, oraz wtórny, zrodzone ze zrozumienia, że nie jest ani pierwszą, ani ostatnią, która musiała się mierzyć z chorowaniem w późnym kapitalizmie. Pisarstwo rozmontowujące klasyczny neoliberalny amerykański sen zawsze zasługuje na uwagę, a „Obumarła” robi to z perspektywy tyleż oryginalnej, co cennej, bo kluczowej dla ogółu społeczeństwa: pacjentki. Jak działa najwspanialsze państwo świata, święcie wierzące w merytokratyczny mit kowala własnego losu, gdy kowal ów choruje? Nieudolnie albo nieludzko, zależy od tego, jak łaskawym okiem patrzeć. A Boyer patrzy okiem niezwykle surowym i, co ważne, na poparcie swoich tez ma nie tylko emocje (a już te stanowią ważny argument, bo kto wie, jak odbiera sytuację chory, jeśli nie on sam?), ale przede wszystkim fakty.
W podsumowaniu jeszcze raz wrócę do „Argonautów”: podobnie jak w przypadku eseju Nelson, tak „Obumarła” nie jest lekturą ani prostą, ani przyjemną — i to nie tylko ze względu na temat. Ten tekst traktuje o trudnych sprawach i robi to kompleksowo, unikając uproszczeń nawet wtedy, gdy osiąga szczyty abstrakcji. Jest w nim jednak tyle konkretu (choć, niestety, najczęściej jest to konkret cierpienia i gniewu), że trudno byłoby mi komukolwiek lekturę odradzić — bo takie książki, demaskujące ignorancję i demistyfikujące przyjęte dobrodusznie prawdy, są niezwykle cenne.
Bartosz Szczyżański
Oceny książki Obumarła. Ból, słabość, śmiertelność, medycyna, sztuka, czas, sny, dane, wyczerpanie, rak i opieka
Poznaj innych czytelników
374 użytkowników ma tytuł Obumarła. Ból, słabość, śmiertelność, medycyna, sztuka, czas, sny, dane, wyczerpanie, rak i opieka na półkach głównych- Chcę przeczytać 259
- Przeczytane 112
- Teraz czytam 3
- Posiadam 19
- 2021 11
- Medycyna 5
- Legimi 3
- Reportaż 3
- Chcę w prezencie 3
- Ulubione 2
Opinia
"Każda osoba, która ma ciało, powinna zaraz po urodzeniu dostawać podręcznik do umierania". Choroba jest częścią życia. Trzeba ją zaakceptować. Trzeba sobie z nią radzić tak, jak kto umie najlepiej. Jedni akceptują ją jako część siebie, która ich kształtuje, a walka, którą z nią toczą, ubogaca ich i wzmacnia. Inni akceptują ją traktując jako część życia, początek końca. Jedni robią wszystko by przeżyć, by wyszarpać z życia jeszcze choć kilka miesięcy. Inni chcą żyć normalnie dopóki się da, bez ingerencji medycznej i bez marnowania ostatnich dni na pobyty w szpitalach. Czy Ci drudzy powinni być pogardzani? Bo nie walczą? Nie robią wszystkiego co się da by pożyć choć chwilę dłużej? Otóż każdy ma wybór. Każdy ma swoje potrzeby i swoje pragnienia. I nic nam do tego w jaki sposób podejdzie do swojej choroby. Jedyne co możemy zrobić, to być obok i wspierać w podjętej decyzji.
Leczenie, samotność, cierpienie. Opieka, medycyna, dane statystyczne. W tej nagrodzonej Pulitzerem literaturze faktu znajdziecie informacje, o których się nie myśli, gdy myśli się o nowotworze. Oczy otwierają się szerzej, a i serce otwiera się na wolę życia. Takie lektury uczą pokory i uświadamiają, że nic nie trwa wiecznie.
Anne Boyer napisała OBUMARŁĄ wiedziona swoim doświadczeniem. Pisała ją w czasie choroby nowotworowej. Odnosiła się do innych przypadków nie krytykując i nie negując żadnego z nich. Bo każdy z nich był inny, tak jak każde życie jest inne. Boyer wspomina często Susan Sontag. Widać, że czerpie z niej siłę I inspirację. Ten traktat o chorobie, bólu i śmiertelności jest jednocześnie traktatem o życiu, o leczeniu i o sztuce. To nie zwykła historia chorowania na nowotwór. W OBUMARŁEJ mnóstwo jest metafor, cytaty zaznacza się niezwykle często, gdyż to dzieło obfituje w bogactwo stylistyczne i językowe. To książka, której nie można się bać. Ją trzeba czytać. Ja na pewno do niej wrócę. Z pewnością nie jeden raz. OBUMARŁA otwiera oczy. Tak jak choroba. Bo to właśnie "choroba dostarcza prostej instrukcji istnienia, przynosi ze sobą wyostrzoną optykę braku przyszłości i jasność podwójnego widzenia właściwą każdemu życiu na krawędzi."
Czytajcie, bo naprawdę warto!
"Każda osoba, która ma ciało, powinna zaraz po urodzeniu dostawać podręcznik do umierania". Choroba jest częścią życia. Trzeba ją zaakceptować. Trzeba sobie z nią radzić tak, jak kto umie najlepiej. Jedni akceptują ją jako część siebie, która ich kształtuje, a walka, którą z nią toczą, ubogaca ich i wzmacnia. Inni akceptują ją traktując jako część życia, początek końca....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to