Nie bój się nocy

Okładka książki Nie bój się nocy
Anna Kłodzińska Wydawnictwo: Estymator Cykl: Kryminał z myszką (tom 65) Seria: Porucznik Szczęsny kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
audiobook
Cykl:
Kryminał z myszką (tom 65)
Seria:
Porucznik Szczęsny
Data wydania:
2023-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2023-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788367769402
Długość:
6 godzin 54 minuty
Lektor:
Michał Ziomek
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nie bój się nocy w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nie bój się nocy

Średnia ocen
6,4 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1204
904

Na półkach:

O tym, że nie jest dobrze, gdy się ma zbyt pojemne serce.
Książkę tę cechuje spory poziom odrealnienia już od samego początku. Trudno uwierzyć, aby policja w jakimkolwiek kraju, w jakichkolwiek czasach, traciła tyle czasu i energii na próby ustalenia, kto wyrzucił do śmieci poplamioną krwią koszulę. Lekki sceptycyzm wzbudziły też we mnie niektóre techniki kryminalistyczne stosowane tu przez dzielną milicję, przywodzące trochę na myśl amerykańskie seriale typu "CSI". Niemniej cała reszta jest już raczej dobra. Są barwnie zarysowane postaci (na czele z pewnym bezdomnym alkoholikiem), nieco PRL-owskiego klimatu, troszkę komunistycznej propagandy, ale nie na tyle by zgrzytać zębami z irytacji, całkiem realistyczny motyw morderstwa. Ogółem kryminały Kłodzińskiej przywodzą mi nieraz na myśl serial z porucznikiem Borewiczem.
Do mojego wydania dołączone jest również krótkie opowiadanie o mężu trawionym wyrzutami sumienia po zabójstwie znienawidzonej żony, z prostą, ale naprawdę świetną puentą.

O tym, że nie jest dobrze, gdy się ma zbyt pojemne serce.
Książkę tę cechuje spory poziom odrealnienia już od samego początku. Trudno uwierzyć, aby policja w jakimkolwiek kraju, w jakichkolwiek czasach, traciła tyle czasu i energii na próby ustalenia, kto wyrzucił do śmieci poplamioną krwią koszulę. Lekki sceptycyzm wzbudziły też we mnie niektóre techniki kryminalistyczne...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

100 użytkowników ma tytuł Nie bój się nocy na półkach głównych
  • 73
  • 27
19 użytkowników ma tytuł Nie bój się nocy na półkach dodatkowych
  • 10
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Kapitan Żbik - wydanie zbiorcze. Tom 2 Zbigniew Gabiński, Andrzej Kamiński, Anna Kłodzińska, Władysław Krupka, Bogusław Polch, Grzegorz Rosiński, Zbigniew Sobala, Stanisław Szczepaniak, Janusz Tomaszewski
Ocena 6,8
Kapitan Żbik - wydanie zbiorcze. Tom 2 Zbigniew Gabiński, Andrzej Kamiński, Anna Kłodzińska, Władysław Krupka, Bogusław Polch, Grzegorz Rosiński, Zbigniew Sobala, Stanisław Szczepaniak, Janusz Tomaszewski
Anna Kłodzińska
Anna Kłodzińska
Polska dziennikarka i pisarka. Przez długi czas pracowała w redakcji "Życia Warszawy", potem publikowała także w "Kurierze Polskim" i "Ilustrowanym Kurierze Polskim". Jej pierwsza książka ukazał się drukiem gdy pisarka miała już 38 lat. Autorka około 35 książek (wydawanych najczęściej w "Serii z Jamnikiem" Czytelnika lub serii "Labirynt" Wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej). Ostatnie dzieło Kłodzińskiej, które ukazało się drukiem za jej życia podpisane zostało męskim pseudonimem "Stanisław Załęski". Anna Kłodzińska żyła 93 lata. Wybrane publikacje książkowe: "Ziemia srebrzy się cynkiem" (Czytelnik, 1953), "Dwa włosy blond" (Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, 1960), "Błękitne okulary" (Czytelnik, 1965), "Czy pan pamięta, inżynierze?" (Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, 1975), "Dzieci milionerów" (Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, 1980), "W pogardzie prawa" (Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, 1983).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Czarny koń zabija nocą Jacek Roy
Czarny koń zabija nocą
Jacek Roy
W świnoujskim pensjonacie "Rybitwa" ma miejsce tajemnicze morderstwo kobiety. Zostaje ona uduszona szalikiem, gdy śpi obok męża. Dokładnie rok później w tej samej willi zbiera się dokładnie ta sama ekipa, co zeszłego lata i dochodzi do kolejnego zamachu. W czasie śledztwa wychodzi na jaw organizacja turnieju szachowego oraz jego stawka, która jest zdecydowanie wyższa niż butelka koniaku. O co naprawdę toczy się gra? Jakie powiązania łączą jej uczestników? Nie jest to typowy dla czasów PRL-u kryminał, gdyż dochodzenie prowadzą nie milicjanci, a naukowiec bawiący się w detektywa oraz działający na rzecz ówczesnych organów ścigania, o wdzięcznym imieniu Arystoteles. Nie ma tutaj również zamiennego dla tamtego okresu wychwalania pracy MO. Narracja została poprowadzona dwutorowo: pierwszoosobowo - z perspektywy majora nadzorującego śledztwo oraz trzecioosobowo, kiedy mamy już do czynienia z działaniami wyżej wspomnianego Arta Baxa. Autor przedstawia dość ciekawą intrygę, w której krew nie leje się strumieniami, a akcja nie pędzi na łeb na szyję. Powoli, tak jak po nitce do kłębka, docieramy do rozwiązania zagadki i poznania osoby zabójcy. Bohaterowie tworzą nietuzinkowy zlepek postaci, które zostały dość dobrze zarysowane. Zakończenie zaskakuje i powinno w pełni usatysfakcjonować czytelnika. Widać, że pisarz jest ogromnym miłośnikiem szachów oraz wiele o nich wie. Poświęca tej grze sporo miejsca w fabułę, a robi to w interesujący i nienużący sposób. Porównuje szachy do wojny pełnej podstępów, pułapek czy bezpardonowych bitew, ukazując tym samym ich trudność, ale też i piękno. To znakomita propozycja nie tylko dla miłośników kryminałów rodem z PRL-u czy szachowych rozgrywek. Z pewnością wielbiciele cosy crime i ciekawie uplecionych intryga znajdą w niej coś dla siebie.
ewelina_read - awatar ewelina_read
ocenił na 7 11 miesięcy temu
Posłaniec śmierci Andrzej Kakiet
Posłaniec śmierci
Andrzej Kakiet
Andrzej Kakiet w Posłańcu śmierci serwuje mroczny kryminał z elementami thrillera, w którym tajemniczy zabójca wciąga swoje ofiary w psychologiczną grę. Fabuła osadzona jest w realiach PRL-u lat 80., gdzie przestępczość kryminalna i milicyjne śledztwa rozgrywają się na tle szarych ulic, przepełnionych anonimowymi przechodniami, nieświadomymi, że ktoś właśnie odmierza ich ostatnie godziny. Historia zaczyna się od dramatycznego wydarzenia – maszynista Józef Wierzbicki i jego praktykant są świadkami, jak mężczyzna z uśmiechem na twarzy wkracza na tory i ginie pod kołami pociągu. Nie jest to jednak zwykłe samobójstwo – szybko okazuje się, że ofiara otrzymała wcześniej tajemniczą wiadomość, sygnowaną kartą do gry. Do akcji wkracza kapitan Krzysztof Kramer, który podejrzewa, że to dopiero początek śmiertelnej serii. Sprawa komplikuje się, gdy kolejne osoby zaczynają dostawać podobne wiadomości – wycięte z gazety daty i symbole, które zdają się być ostrzeżeniem. Nikt jednak nie traktuje ich poważnie… dopóki nie zaczynają ginąć. Śledztwo prowadzi Kramera do świata ludzi z przeszłością – ofiary okazują się mieć wspólne tajemnice, które mogą tłumaczyć działania mordercy. Trop prowadzi do wydarzeń sprzed lat, gdy pewne osoby dopuściły się czynów, które teraz ktoś postanowił rozliczyć. W cieniu tych wydarzeń pojawia się ON – zabójca, który nie działa impulsywnie, lecz z zimną kalkulacją.
Hobbyksiazka - awatar Hobbyksiazka
oceniła na 8 1 rok temu
Barakuda Helena Sekuła
Barakuda
Helena Sekuła
Podczas remontu w mojej bibliotece, w najdalszym zakamarku najstarszej szafy znalazłam kilka skarbów - książek dla dorosłych, które trafiły tam jako dary lub w zamian za zagubione książki. Większość tytułów i autorów zupełnie mi nieznana. Zabrałam się więc do nadrabiania zaległości. I od razu trafiłam na zupełnie nieoczekiwaną perełkę. Książka Heleny Sekuły po raz pierwszy została wydana w 1984 roku. Napisana z rozmachem "Barakuda" zaskakuje nowoczesną narracją, pięknym językiem i barwnością opisów. Cały pomysł opiera się na ciągłej mistyfikacji, płynnym przechodzeniu z jednego przebrania w kolejne, z jednego miejsca w kolejne (akcja rozgrywa się w Polsce, Francji, Austrii, USA) i na przeskakiwaniu w czasie, czego odbiciem w formie jest prowadzenie narracji z kilku punktów widzenia - każdy rozdział opowiada inny bohater, znający tylko wycinek rzeczywistości, która dopiero na końcu łączy się w całość. Myślałam, że przeczytam przeciętny kryminał, a znalazłam polifoniczną powieść awanturniczą. Niesłychane! W "Barakudzie" nie ma detektywa, nie ma typowej zagadki, choć książka zaczyna się od morderstwa. Książka, co nie znaczy akcja, bo jak napisałam wyżej, przeskakujemy w czasie i przestrzeni. Nietypowa, nowoczesna forma podkreśla ten kalejdoskop czasu, miejsc i postaci. Dawno nie czytałam czegoś tak ściśle tworzącego całość formy i treści. Kapitalne, bo polifoniczność zwykle kojarzyłam z powieścią psychologiczną, a okazuje się, że w powieści sensacyjnej ta forma sprawdza się fantastycznie. Fabuła "Barakudy" opowiada o losach rodziny Stunningtonów, bogatych Amerykanach, mających polskie korzenie, a właściwie jej najmłodszego członka, szukającego prawdy o swoim pochodzeniu. W te poszukiwania wplątuje się kilka przypadkowych i kilka nieprzypadkowych postaci, niektóre pomagają, inne przeszkadzają w odkryciu prawdy. A jaką rolę w tym zamieszaniu odegra tytułowa Barakuda? I kim jest? Pojawia się na samym początku i znika, żeby odnaleźć się w zupełnie innym miejscu i czasie. Zagadkowa postać o wielu twarzach. I tej jednej prawdziwej. Ciekawą formę, ciekawą treść na szczęście podkreśla bardzo dobry styl i bogaty, barwny język Heleny Sekuły, dzięki czemu całość jest naprawdę wyjątkową literacką przygodą. Jak to się stało, że dotychczas nie trafiłam na tę autorkę? Nie wiem. Ale warto było!
Maria Górska - awatar Maria Górska
oceniła na 8 1 rok temu
Biały płaszcz w brązową kratę Kazimierz Korkozowicz
Biały płaszcz w brązową kratę
Kazimierz Korkozowicz
Czar PRL-u. Przestępcza szajka wykonuje skok na kasę dużego zakładu pracy w przeddzień wypłaty pensji - ech te czasy, gdy dzień wypłaty oznaczał przywiezienie walizek pieniędzy, a nie serię przelewów! Charakterystyczne też, że nie wiemy, czym się ów zakład zajmuje - w słusznie minionym systemie klasa robotnicza zwykła się była oburzać, gdy obsadzano konkretną branżę w roli tła jakichś negatywnych zdarzeń, autor wolał więc nie ryzykować społecznej interwencji komitetu obrony czci producenta gwoździ czy gumiaków. W każdym razie na początku pada trup w postaci jednego ze strażników pilnujących kasy, a potem jest coraz lepiej. Śledztwo prowadzi mądra, bystra, przewidująca i odważna Milicja Obywatelska, więc oczywiście sprawcy, przynajmniej ci, którzy dożyją do końca powieści, zostaną przykładnie przyskrzynieni. W śledztwo wplątuje się także przypadkowy obywatel, który niebacznie pozwolił koledze popitigrilić się z przygodnie poznaną panienką w mieszkaniu narzeczonej, wskutek czego panienka wyszła w płaszczu narzeczonej (to ten tytułowy, biały w brązową kratę) i z jej torbą. Ponieważ obywatel boi się narzeczonej bardziej niż bandytów, brnie coraz głębiej w całą historię, wnosząc lekki opar absurdu (co tam trup, co tam rabunek, co tam bandzior przetrzymujący zakładnika, ja tu płaszczyk muszę odzyskać!). W tle warszawskie knajpy, dansingi, peryferie miasta, światek przestępczy i obyczaje lat 70 minionego wieku. Da się poczytać.
Airain - awatar Airain
ocenił na 6 1 rok temu
Kłopoty ze spadkiem Antoni Marczyński
Kłopoty ze spadkiem
Antoni Marczyński
Bardzo sympatyczna komedia kryminalna. Co z tego, zapytacie - przecież dużo jest takich w Polsce. Ale niekoniecznie z lat 50., a to z tego właśnie okresu są "Kłopoty ze spadkiem", więc mamy tutaj Milicję Obywatelską. A do tego klimatu starego domu i walkę o spadek. Klasyka, jakby tak pomyśleć. Ale jaka pożądana! Jak w każdej książce z tego nurtu, mamy tutaj szybkie dialogi, żarty słowne (lub narracyjne, ale tutaj akurat ukryte są w dialogach) dość czarno-białych bohaterów, prędki rozwój wypadków i zagadkę bardziej niż śledztwo. I z tego ta ksiażka wywiązuje się bardzo dobrze - rzeczywiście aż do końca nie wiadomo, jakie będzie rozwiązanie, a śmiechu też trochę jest. To przede wszystkim powieść oparta na dialogach, do tego nierzadko pisanych w starym stylu (w końcu ta książka nie powstała dzisiaj). Piszę o tym, bo wiem, że niektórzy oczekują dowcipów już u narratora - tutaj tego nie ma. I jest jeszcze jedna rzecz, która może przytłoczyć - nawał bohaterów już od początku. To jeden z tych tytułów, w których autor na początku daje słowniczek bohaterów, przez co czuje się usprawiedliwiony tym, że dosłownie od pierwszego rozdziału dostajemy prawie wszystkie imiona i koligacje rodzinne do zapamiętania, co trochę odstrasza. Bywają też nielogiczne wnioski, ale tu akurat może być mojego braku nadążania. Tym niemniej, ta książka ma klimat i dobrze się ją czyta. A nawet powiedzmy, że dam nieco wyższą ocenę niż zwykle, przez wzgląd na to, że wówczas ten nurt nie był aż tak popularny.
SceNtriC - awatar SceNtriC
ocenił na 8 7 miesięcy temu
Bez atu Barbara Gordon
Bez atu
Barbara Gordon
Ta mini-powieść Barbary Gordon jest jak stara pocztówka z wakacji o wyblakłych kolorach, jednak w jakiś niewytłumaczalny sposób przyciągająca tym co zastygło na starym zdjęciu. A tam jezioro, las żaglówka i ludze, którzy swoją młodość przeżyli tak dawno temu, że wydaje się to wręcz niemożliwe żeby mogło się kiedyś wydarzyć. Jezioro Kierskie w Kiekrzu pod Poznaniem, w latach siedemdziesiątych to kurort całą gębą, a dziś jak ta kartka, trochę bez blasku i wabiącego magnetyzmu. Nawet ośrodek wypoczynkowy dla milicji, jeden z najlepszych w kraju zamknięty na cztery spusty i zrujnowany… Ale książka rozgrywa się w czasach świetności kierskiego kurortu. Akurat w Poznaniu odbywają się Międzynarodowe Targi, targowe towarzystwo bawi się w kierskich domach wypoczynkowych głośno i radośnie do białego rana, a dźwięki piosenek Krzysztofa Krawczyka płyną po tafli jeziora i odbijają się od ściany lasu. O świcie w jednym z ośrodków FWP sprzątaczka natrafia na zwłoki jednego z gości. Szybko okazuje się, że ktoś wyeliminował go z zabawy za pomocą zastrzyku ze strychniny. Wezwani na miejsce zdarzenia milicjanci biorą się do roboty. A wśród nich pewna młoda, dobrze zapowiadająca się milicjantka, która musi nie tylko radzić sobie ze śledztwem ale także ze starszymi kolegami, którzy traktują ją jak osobliwe zjawisko ,próbujące wniknąć, jak ta strychnina, w zdrową tkankę męskiego, milicyjnego organizmu. Ale ona im wszystkim jeszcze udowodni… Co udowodni? A, no przeczytajcie i się przekonajcie. Tylko to nie będzie takie proste. Trzeba poszukać na jakiejś aukcji internetowej, bo ta powieść to biały kruk z lat siedemdziesiątych.
Ryszard Ćwirlej - awatar Ryszard Ćwirlej
ocenił na 7 7 miesięcy temu

Cytaty z książki Nie bój się nocy

Więcej
Anna Kłodzińska Nie bój się nocy Zobacz więcej
Więcej