Miniony świat

Okładka książki Miniony świat
Dennis Lehane Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Joe Coughlin (tom 3) kryminał, sensacja, thriller
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Joe Coughlin (tom 3)
Tytuł oryginału:
World Gone By
Data wydania:
2015-09-17
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-17
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380690813
Średnia ocen

                7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Miniony świat w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Miniony świat

Średnia ocen
7,5 / 10
114 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
919
911

Na półkach:

Przez przypadek ominąłem tom numer dwa tej serii, ale z pewnością po niego sięgnę niebawem.
Joe Coughlin jest lokalnym watażką, który bardzo sprawnie odnajduje się w realiach przestępczych Florydy, oraz tych kubańskich. Coughlin usługuje gangsterom, toteż oprócz nich musi równie dobrze odnajdywać się na wyższych szczeblach, obracając się wśród śmietanki towarzyskiej i elit politycznych Tampy. Ponad wszystko kocha jednak swojego syna, którego wychowuje sam. Tomas jest nadzwyczaj inteligentny jak na 9 latka, Joe stara się go chronić przed całym złem, który otacza jego ojca.
Świetna powieść, Dennis Lehane jest pewniakiem jeśli chodzi o powieści gangsterskie (poza jedną podobały mi się jak dotąd jego wszystkie książki).
Bardzo polecam.

Przez przypadek ominąłem tom numer dwa tej serii, ale z pewnością po niego sięgnę niebawem.
Joe Coughlin jest lokalnym watażką, który bardzo sprawnie odnajduje się w realiach przestępczych Florydy, oraz tych kubańskich. Coughlin usługuje gangsterom, toteż oprócz nich musi równie dobrze odnajdywać się na wyższych szczeblach, obracając się wśród śmietanki towarzyskiej i elit...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

372 użytkowników ma tytuł Miniony świat na półkach głównych
  • 226
  • 142
  • 4
59 użytkowników ma tytuł Miniony świat na półkach dodatkowych
  • 43
  • 4
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Miniony świat

Inne książki autora

Okładka książki Najlepsze amerykańskie opowiadania kryminalne 2010 Gary Alexander, R.A. Allen, Doug Allyn, Matt Bell, Jay Brandon, Lee Child, Phyllis Cohen, John Dufresne, Lyndsay Faye, Gar Anthony Haywood, Jon Land, Dennis Lehane, Lynda Leidiger, Phillip M. Margolin, Chris Muessig, Mary Stewart Atwell, Albert Tucher, Kurt Vonnegut, Joseph Wallace, Mike Wiecek, Ryan Zimmerman
Ocena 6,0
Najlepsze amerykańskie opowiadania kryminalne 2010 Gary Alexander, R.A. Allen, Doug Allyn, Matt Bell, Jay Brandon, Lee Child, Phyllis Cohen, John Dufresne, Lyndsay Faye, Gar Anthony Haywood, Jon Land, Dennis Lehane, Lynda Leidiger, Phillip M. Margolin, Chris Muessig, Mary Stewart Atwell, Albert Tucher, Kurt Vonnegut, Joseph Wallace, Mike Wiecek, Ryan Zimmerman
Dennis Lehane
Dennis Lehane
Amerykański pisarz, autor powieści kryminalnych oraz scenarzysta. Dorastał w Bostonie. Zanim stał się pełnoetatowym pisarzem, pracował jako opiekun niepełnosprawnych umysłowo i molestowanych dzieci, był także kelnerem, parkingowym, szoferem limuzyny, ekspedientem w księgarni i ładowaczem naczep. Jego pierwsza powieść, Wypijmy, nim zacznie się wojna, zdobyła w 1995 roku Shamus Award. Od tego czasu wydał dziewięć powieści, które przetłumaczono na ponad 30 języków i które stały się bestsellerami – wśród nich takie perełki, jak Ciemności, weź mnie za rękę, Pułapka zza grobu, Gdzie jesteś, Amando?, Modlitwy o deszcz, Rzeka tajemnic, Wyspa skazańców, Miasto niepokoju, Mila księżycowego światła i Nocne życie. Był też jednym ze współscenarzystów słynnego serialu HBO Prawo ulicy, scenarzystą i producentem serialu HBO Zakazane imperium oraz producentem serialu AT&T Pan Mercedes na podstawie powieści Stephena Kinga.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Luther. Odcinek Zero Neil Cross
Luther. Odcinek Zero
Neil Cross
Luther do tej pory znany mi był jedynie z serialu, który zdecydowałam się odświeżyć po raz drugi w ubiegłym roku. O książce dowiedziałam się stosunkowo niedawno i choć wolę najpierw przeczytać książkę, a potem obejrzeć jej ekranizacje, to w tym przypadku się to nie udało. W sumie zdarzenia w książce dzieją się przed tym, co można zobaczyć na ekranie, więc myślę, że kolejność nie ma aż takiego znaczenia. Inspektor John Luter to detektyw z wydziału zabójstw, który zawsze dąży do tego, by złapać sprawcę, czasem naginając reguły. Bliscy współpracownicy cenią go i są wobec niego lojalni, niektórzy uważają go jednak za szaleńca, który nie panuje nad emocjami i nie do końca nadaje się do pracy w policji. John Luter zostaje przydzielony do śledztwa w sprawie Lambertów, małżeństwa, które zostało brutalnie zamordowane w swoim domu. Na dodatek kobieta była w dziewiątym miesiącu ciąży, a dziecko zniknęło. Czy Luther dorwie sprawcę, zanim ten uderzy ponownie? Myślę, że gdybym wcześniej nie widziała serialu, ta książka mogłaby mi się spodobać o wiele bardziej, bo jest to rasowy, klimatyczny kryminał, z ciekawym detektywem, którego już znam i nie było zaskoczeniem dla mnie, jak postępował, co zrobił, by złapać przestępcę. Luther jest jedyny w swoim rodzaju, cieszę się, że autor zadbał o to, bym czuła, że to Idris Elba ma jego twarz. Ode mnie 7/10.
Iwona Nocoń - awatar Iwona Nocoń
ocenił na 7 3 miesiące temu
Instytut młodych naukowców Matthew Pearl
Instytut młodych naukowców
Matthew Pearl
"Instytut młodych naukowców" Matthew Pearla przeleżał na moim czytniku niemal 3 lata i w końcu udało mi się go przeczytać. Przyznam jednak szczerze, że jakoś nie porwała mnie ta powieść. Początek dość chaotyczny i nudny. Niby wiele się działo, ale jakoś tak bez ikry. Tak naprawdę dopiero od ok. połowy, gdy wreszcie grupka bohaterów zaczęła powoli rozwiązywać tajemnice tych wszystkich katastrof, powieść stała się ciekawa i trzymająca w napięciu. Ale też trafiały się momenty przegadane i przestoje. Zakończenie ciekawe, dramatyczne i zaskakujące. Uważam jednak, że motywy sprawców wszystkich tych zdarzeń za zbyt przekombinowane... Jednak największą zaletą tej powieści jest jej wartość historyczna. Autor przybliżył początki instytutu MIT, dotarł do wielu dokumentów i opracowań. Świetnie oddał klimat i nastroje XIX-wiecznej Ameryki, gdy trwał i rozwijał się bum technologiczny, a coraz bardziej skomplikowane maszyny zaczęły wyręczać ciężką pracę ludzi. Nieźle nakreślił też los młodych kobiet, dla których zdobycze techniki to był zakazany temat. Na przykładzie jednej z bohaterek, Ellen Swallow, pokazał z jakimi trudnościami musiały się borykać, by się uniezależnić i realizować swoje marzenia. To niewątpliwe atuty "Instytutu młodych naukowców"... W sumie dobra powieść, ale bez większych fajerwerków. Choć akurat prawdziwych wybuchów w powieści Pearla nie brakowało...
spectator_zm - awatar spectator_zm
ocenił na 6 5 lat temu
Pora na śmierć David Hewson
Pora na śmierć
David Hewson
„To zawsze te małe rzeczy, te, po których się tego nie spodziewasz – to one cię zabijają.” Niedawno dzieliłam się wrażeniami po spotkaniu z książką Davida Hewsona ("Domek dla lalek"), którego twórczość chcę poznać w jak najszerszym wydaniu. Co prawda, również pierwszy tom, ale innej serii, tym razem o młodym policjancie Nico Costa, potwierdził, że ten typ sensacyjnej przygody czytelniczej szalenie mi odpowiada. Dodatkowym bonusem okazało się miejsce akcji – ukochane przeze mnie Wieczne Miasto. „Pora na śmierć” pozytywnie zaskoczyła bogactwem różnorodnych postaci, wyzwalających mieszane odczucia, zakłócających proces dociekania motywów aktywności seryjnego mordercy, kameleona dowolnie zmieniającego postać i wygląd. Dwudziestosiedmioletni Costa, fascynujący się obrazami włoskiego malarza Michelangelo Merisi da Caravaggio, biorący udział w maratonach biegowych, z piętnem ojca komunisty, stawiał początki w detektywistycznej pracy. Przydzielono go do wyeksploatowanego zawodowo partnera, starego gliny z nadwagą, Luca Rossi posiadał jednak sporą wiedzę i intuicję. Wyczekiwałam spotkań z ojcem kluczowej postaci, stojącym przed obliczem śmierci, dzielącym się życiowym doświadczeniem i spojrzeniem na świat. Wiele ciekawych spostrzeżeń przypisał mu autor, jednak uniknął gloryfikowania bohatera. Nie myśl, że rodzina to coś w rodzaju magicznej recepty na szczęście. Rodzina może człowieka wyleczyć, ale może go też zabić, jeśli coś pójdzie nie tak. Również atrakcyjna od strony portretu była patolog Teresa Lupo, znacznie ubarwiła powieść. Natomiast, Sara Farnese, uniwersytecka wykładowczyni przedmiotów o początkach chrześcijaństwa, to szalenie niejednoznaczna i trudna w odbiorze bohaterka. Sporo się działo w fabule, liczne zwroty akcji, nieczyste zagrania ze strony włoskich policyjnych sił i watykańskich celebrytów. Zaczęło się od zamachu w papieskiej bibliotece, makabrycznego odkrycia i odnalezienia zmasakrowanych ciał. Im głębiej wchodziłam w powieść, tym bardziej mierzyłam się ze śmiertelnym fatalizmem, historiami z apokryfów, mrocznymi okolicznościami śmierci wczesnochrześcijańskich męczenników, naturą rzymskiej polityki, ściśle strzeżonymi rodzinnymi tajemnicami, bankową korupcją na wielką skalę. Wkraczałam w koszmar, w którym zasady rządzące zwykłym ludzkim zachowaniem nie liczyły się, zawodziła logika zbrodni przy rozważaniu szczegółów, a to trzymało w narastającym napięciu, wyczekiwaniu kolejnych śladów i dowodów chorej psychiki. Krew męczenników jest nasieniem Kościoła! Narracja przyjazna, chociaż niekiedy brakowało elegancji. bookendorfina.pl
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na 7 3 miesiące temu
Czarne minuty Martin Solares
Czarne minuty
Martin Solares
Cyt.: „Prawda, że w życiu każdego człowieka przychodzi kiedyś pięć czarnych minut?”. Martin Solares, „Czarne minuty” „Czarne minuty” to debiut meksykańskiego pisarza i dziennikarza Martina Solaresa. W Polsce ukazały się nakładem Wydawnictwa Czarne w 2015 roku, ok. dziesięciu lat po wydaniu powieści w Meksyku. I muszę przyznać, iż to debiut naprawdę imponujący. Miejscem akcji jest fikcyjne miasteczko nad Zatoką Meksykańską w stanie Tamaulipas. Zamordowany zostaje młody, nieźle zapowiadający się dziennikarz, który powrócił do miasta ze Stanów Zjednoczonych. Śledztwo prowadzi Ramón Cabrera, jeden z niewielu uczciwych policjantów w Paracuán. Odkrywa, że dziennikarz pracował nad książką dotyczącą serii brutalnych zabójstw młodych dziewczynek dokonanych na terenie miasteczka ok. 20 lat wcześniej. Czy dziennikarz zginął, bo ktoś obawiał się ujawnienia prawdy? Solares tak prowadzi narrację, iż akcja przenika się niemal niezauważalnie – współczesność i końcówka lat 70-tych. I co ciekawe, pomimo upływu czasu otoczenie niemal się nie zmienia. Świat przyspieszył lecz nie w Meksyku. Wszystko tu pozostało takie jak było kilkadziesiąt lat wcześniej: korupcja, nepotyzm, wzajemne zależności i przysługi, bieda, bogactwo i przemoc. Kartele nie rzuciły jeszcze swojego cienia na Meksyk. Znakomity kryminał. I bardzo sugestywnie opowiedziana historia z perspektywy kilku bohaterów, która wymaga nieco skupienia i zaangażowania, by tym mocniej wybrzmieć. Bo tak naprawdę, w historii tej, obok wątku kryminalnego, uderza zupełnie coś innego. Czy w ogóle komukolwiek zależy na ujawnieniu prawdy? Prawda mogłaby zachwiać istniejącym status quo czy wręcz go zburzyć więc tak naprawdę nie powinna ujrzeć światła dziennego. Zupełnie zaskakuje styl powieści. Suchy, beznamiętny lecz czasami niemal oniryczny czy w niektórych fragmentach ironiczny i zabawny. Proza która pochłania czytelnika i fascynuje. Opisuje świat który nie jest czarno – biały, jest pełen szarości i niejednoznaczności. Tu nie ma norm moralnych jakie znamy i nie ma bohaterów jakich chcielibyśmy widzieć. Są źli i jeszcze bardziej źli. Czy znajdzie się choć jeden sprawiedliwy i nieprzekupny? Fascynująca i mroczna. Czerpiąca z najlepszych wzorów literatury iberoamerykańskiej, miejscami surrealistyczna i fantasmagoryczna. Jakże inna od literatury europejskiej. Polecam.
Sławek - awatar Sławek
ocenił na 7 3 lata temu

Cytaty z książki Miniony świat

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Miniony świat