Lucyfer. Tom 2
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Lucyfer (tom 4-6)
- Seria:
- DC BLACK LABEL
- Tytuł oryginału:
- Lucifer Omnibus vol. 2
- Data wydania:
- 2021-07-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-07-28
- Liczba stron:
- 680
- Czas czytania
- 11 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328160750
- Tłumacz:
- Paulina Braiter
Drugi tom nowej edycji przełomowego dzieła komiksowego, nominowanego do Nagrody Eisnera. Lucyfer Gwiazda Zaranna stworzył swój własny, niezależny od Boga wszechświat i otworzył jego bramy dla wszystkich stworzeń. Oczywiście natychmiast znalazły się moce, które chciały zawładnąć tą krainą, ale na szczęście udało się je odeprzeć. W starym Stworzeniu Lucyferowi pozostały jednak do wypełnienia dwa ostatnie zobowiązania – pojedynek z żądnym zemsty aniołem zastępów Amenadielem oraz spłata długu wobec Elaine Belloc, półanioła przetrzymywanego i torturowanego w niezbadanej krainie między niebem a piekłem. Czy mimo osłabienia spowodowanego wykradzeniem dwóch piór z jego anielskich skrzydeł Niosącemu Światło uda się pokonać groźnego przeciwnika i uwolnić duszę Elaine?
Twórcą opowieści o Lucyferze, który po raz pierwszy pojawił się w serii „Sandman"" Neila Gaimana, jest scenarzysta komiksowy i filmowy oraz pisarz Mike Carey, znany przede wszystkim z prac dla Vertigo („Hellblazer”). Za rysunki odpowiada kilku znanych rysowników, m.in. Peter Gross („Księgi magii”) i Ryan Kelly („DMZ”). Tom zawiera zeszyty „Lucifer” # 21–49.
Kup Lucyfer. Tom 2 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Lucyfer. Tom 2
Poznaj innych czytelników
134 użytkowników ma tytuł Lucyfer. Tom 2 na półkach głównych- Przeczytane 80
- Chcę przeczytać 50
- Teraz czytam 4
- Posiadam 37
- Komiksy 10
- Komiks 8
- Chcę w prezencie 3
- Ulubione 3
- 2023 3
- DC Black Label 2
Opinia
Wybuch, nowy kosmos, tarot i okultyzm, znowu wybuch, krew bryzga po ścianach, demony z piekła rodem, archanioły rodem zewsząd, wielkie starcie, ostateczne rozwiązanie, wynudziłam się jak mops.
Dosłownie, musiałam motywować samą siebie do sięgania po kolejny rozdział, bo to przecież pomysł Gaimana, bo to przecież inspiracja ukochanego serialu, aż doszłam do wniosku, że nic mnie w tej opowieści nie wciąga, grafika nie zachwyca, historia nie fascynuje, kompletnie mnie nie obchodzi, co się stanie z którymkolwiek z bohaterów, a niech się wszyscy pozabijają w cholerę, i dałam sobie spokój.
Do tego w tym zbiorowym wydaniu, twarda oprawa, 680 stron na grubym papierze, tomiszcze waży prawie półtora kilo. Nie mam zdrowia do trzymania w ręku takich cegieł.
Nie nagrzeszyłam aż tyle, żeby cierpieć z "Lucyferem" piekielne czytelnicze męki, więc pierwszy tom jeszcze jakoś przemęczyłam, ale z drugiego zrezygnowałam w połowie i po trzeci już nie sięgnę.
Wybuch, nowy kosmos, tarot i okultyzm, znowu wybuch, krew bryzga po ścianach, demony z piekła rodem, archanioły rodem zewsząd, wielkie starcie, ostateczne rozwiązanie, wynudziłam się jak mops.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDosłownie, musiałam motywować samą siebie do sięgania po kolejny rozdział, bo to przecież pomysł Gaimana, bo to przecież inspiracja ukochanego serialu, aż doszłam do wniosku, że nic...