Lis Przechera

Okładka książki Lis Przechera
Johann Wolfgang Goethe Wydawnictwo: Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe satyra
228 str. 3 godz. 48 min.
Kategoria:
satyra
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Reineke Fuchs
Data wydania:
1986-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1951-01-01
Liczba stron:
228
Czas czytania
3 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
8322102607
Tłumacz:
Leopold Staff
Średnia ocen

                7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Lis Przechera w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Lis Przechera

Średnia ocen
7,4 / 10
38 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
482
437

Na półkach: , ,

Nie spodziewałem się że aż tyle przyjemności sprawi mi czytanie tego dzieła napisanego przez Johanna Wolfganga Goethego znakomitego niemieckiego poety,którego bardziej znamy jako autora "Fausta",czy powieści "Cierpienia młodego Wertera",a przecież powyższy poemat to dzieło niezwykłe pod każdym względem ,charakteryzuje go głęboka mądrość i duża doza dowcipu,czyniąc go tak smakowitym kąskiem,że aż żal gdy dochodzimy do zakończenia utworu.Największe wrażenie zrobiła na mnie lekkość i swoboda autora w posługiwaniu się piórem,przygody głównego bohatera ,tytułowego Lisa Przechery jak również jego zmyślność i umiejętność wykręcenia się z każdej sytuacji są godne podziwu,ale nie akceptacji,przypomina mi on (Lis Przechera) i przywodzi na myśl współczesnych polityków,potrafiących również manipulować faktami i ludźmi w taki sposób aby "ich" było zawsze na wierzchu wymigując się od odpowiedzialności za swoje niezbyt uczciwe postępowanie.Utwór znakomity,relaksujący ale nie naiwny ,czy płytki,wręcz przeciwnie,pełen mądrości i dowcipu.

Nie spodziewałem się że aż tyle przyjemności sprawi mi czytanie tego dzieła napisanego przez Johanna Wolfganga Goethego znakomitego niemieckiego poety,którego bardziej znamy jako autora "Fausta",czy powieści "Cierpienia młodego Wertera",a przecież powyższy poemat to dzieło niezwykłe pod każdym względem ,charakteryzuje go głęboka mądrość i duża doza dowcipu,czyniąc go tak...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

144 użytkowników ma tytuł Lis Przechera na półkach głównych
  • 74
  • 70
23 użytkowników ma tytuł Lis Przechera na półkach dodatkowych
  • 14
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Lis Przechera

Inne książki autora

Okładka książki Goethe. Poezje Johann Wolfgang Goethe, Andrzej Lam
Ocena 7,6
Goethe. Poezje Johann Wolfgang Goethe, Andrzej Lam
Okładka książki Opowieści niesamowite z języka niemieckiego Ludwig Bechstein, Joseph von Eichendorff, Paul Ernst, Hanns Heinz Ewers, Friedrich Gerstäcker, Johann Wolfgang Goethe, Jeremias Gotthelf, Wilhelm Hauff, Paul Heyse, E.T.A. Hoffmann, Henryk Mann, Thomas Mann, Dauthendey Max, Gustav Meyrink, Paul Rohrer, Georg von Schlieben, Oskar A.H. Schmitz, Theodor Storm, Karl Hans Strobl, Ludwig Tieck, Friedrich de la Motte Fouqué, Heinrich von Kleist
Ocena 7,3
Opowieści niesamowite z języka niemieckiego Ludwig Bechstein, Joseph von Eichendorff, Paul Ernst, Hanns Heinz Ewers, Friedrich Gerstäcker, Johann Wolfgang Goethe, Jeremias Gotthelf, Wilhelm Hauff, Paul Heyse, E.T.A. Hoffmann, Henryk Mann, Thomas Mann, Dauthendey Max, Gustav Meyrink, Paul Rohrer, Georg von Schlieben, Oskar A.H. Schmitz, Theodor Storm, Karl Hans Strobl, Ludwig Tieck, Friedrich de la Motte Fouqué, Heinrich von Kleist
Johann Wolfgang Goethe
Johann Wolfgang Goethe
Najwybitniejszy niemiecki poeta okresu romantyzmu, dramaturg, prozaik, uczony, polityk, wolnomularz. Związany z romantyzmem, nie zerwał nigdy więzi łączących go z klasycyzmem. Był również myślicielem i uczonym, znawcą wielu dziedzin wiedzy oraz sztuki. Był, obok Friedricha Schillera, czołowym przedstawicielem klasycyzmu weimarskiego oraz prekursorem romantyzmu. Był również myślicielem i uczonym, znawcą wielu dziedzin wiedzy oraz sztuki. Studia prawnicze ukończył w Lipsku i Strasburgu. W 1775 Goethe osiadł w Weimarze, w którym mieszkał do końca życia. Pełnił różne funkcje na dworze księcia sasko-weimarskiego, dochodząc do rangi prezydenta Izby Finansów. W 1782 został nobilitowany. Od 1791 do 1817 kierował teatrem oraz wszystkimi instytucjami oświatowo-kulturalnymi księstwa. W 1786 wyjechał na dwa lata do Włoch, co wywarło duży wpływ na jego twórczość. Najbliższa przyjaźń łączyła go z Fryderykiem Schillerem. Zmarł w Weimarze, w całkowitym osamotnieniu, po śmierci żony i jedynego syna. Ostatnie słowa, które wypowiedział przed śmiercią, brzmiały: „Więcej światła”. Prace przyrodnicze Goethe usiłował powiązać wzajemnie nauki przyrodnicze, filozofię, politykę oraz poezję. Po powrocie z podróży po Italii poświęcił się z wielkim zaangażowaniem badaniom w dziedzinie botaniki, geologii, chemii oraz optyki. Zdołał zgromadzić około 23 tysiące preparatów przyrodniczych. Optyka (teoria kolorów) Za główne swe dzieło w zakresie nauk przyrodniczych Goethe uważał swą Teorię kolorów (Farbenlehre), która jednak według obecnego stanu wiedzy jest uznawana za błędną. Przeprowadził liczne doświadczenia związane z powstawaniem widma optycznego. Zafascynowany teorią poznania Immanuela Kanta Goethe uważał, że przede wszystkim należy badać proces postrzegania kolorów. W związku z takim podejściem do badanego problemu jego Farbenlehre (teoria kolorów) wykracza poza fizykę i wkracza na obszar określany wówczas jako Metafizyka (obecnie psychologia). W ten sposób Goethego Farbenlehre można uznać za pierwszą psychologię kolorów. Jednak do tego dzieła Goethego fizycy XX wieku zgłaszali swe uwagi. Niels Bohr wypowiadał się na temat podstawowych elementów fizycznej rzeczywistości oraz stwierdził, że Goethego wgląd w naturę (świat materialny) przynajmniej w niektórych punktach wykraczał znacznie poza ówczesny stan wiedzy. Carl Friedrich von Weizsäcker wypowiadał się na temat metodologii stosowanej przez Goethego w artykule Einige Begriffe aus Goethes Naturwissenschaft. Rozumienie wiedzy metodyka Naukowoteoretyczny opis swej metodyki przedstawił Goethe w opracowaniu Eksperyment jako pośredniczenie do obiektu i subiektu (osoby poznającej i działającej) (Der Versuch als Vermittler von Objekt und Subjekt). Tamże określa swe postępowanie jako empiryczne, a nie spekulatywne. Metodyka Goethego odróżniała się od pozytywistycznego empiryzmu ze względu na usytuowanie człowieka nie jako zewnętrznego obserwatora, lecz jako element obserwowanego układu. Goethego studia przyrodnicze mają szczególne znaczenie dla rozwoju antropozofii Rudolfa Steinera oraz pedagogiki waldorfskiej. Koncepcja wynikająca z prac Goethego określana jest obecnie jako goetheanizm.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kwiaty zła Charles Baudelaire
Kwiaty zła
Charles Baudelaire
"[...]wszystko co uszczęśliwia zwykłych śmiertelników, przyprawia o wymioty" - a ja mam refluks i reakcję alergiczną na wszechświat,dlatego kupiłem tę książkę. ****************************************************** "Człowiek powstaje jako proch, a odchodzi jako fetor". "Nie ma innego życia; samo życie jest tylko wizją i marzeniem, bo nie ma nic oprócz kosmosu i ciebie. Gdyby istniał wszechmogący Bóg, uczyniłby wszystko dobrem, a nic złem". "Nie ma Boga, wszechświata ani rodzaju ludzkiego… Jesteś tylko myślą – błąkającą się, nikomu niepotrzebną i wyobcowaną świadomością, która snuje się po pustej wieczności". "Mała hałaśliwa garstka – jak zwykle – będzie krzyczeć na rzecz wojny. Duchowieństwo będzie ostrożnie sprzeciwiać się najpierw; wielka otępiała masa narodu będzie przecierać zaspane oczy i starać się zrozumieć, dlaczego ma wybuchnąć wojna, i powie rozsądnie i z oburzeniem: „To, niesprawiedliwe i niegodziwe; nie powinno być wojny”. Grupka zaś zacznie krzyczeć jeszcze głośniej. Kilku porządnych ludzi po obu stronach wysunie argumenty przeciw wojnie, będzie walczyć słowem i piórem. Z początku ludzie będą ich słuchać i przyklaskiwać im, lecz to nie potrwa długo. Przeciwnicy przekrzyczą ich i antywojenne audytorium wtedy zmniejszy się i straci popularność. Niedługo ujrzycie dziwną rzecz: mówcy zostaną ukamienowani na trybunach, a wolność słowa zostanie stłumiona przez hordy rozwścieczonych ludzi, którzy w głębi serca będą wciąż zgodni, jak przedtem, z tymi ukamienowanymi mówcami, lecz nie odważą się przyznać do tego. I oto cały naród – duchowieństwo i wszyscy – podejmą hasło wojny – i będą krzyczeć aż do zachrypnięcia i rzucą się gromadnie na każdego uczciwego człowieka, który odważy się otworzyć usta; i nagle ci ludzie zamilkną. Następnie mężowie stanu wymyślą takie kłamstwa, zrzucając winę na napadnięty kraj, i wszyscy ludzie będą zadowoleni z tych kłamstw uspokajających ich sumienia, będą je pilnie studiować i odmówią zbadania odpierających je zarzutów. Tak więc wszyscy powoli przekonają siebie, że wojna jest sprawiedliwa i będą dziękować Bogu za spokojny sen po tym groteskowym samooszukiwaniu się." (drugie imię Śmierci to Wszechobecność).
Bawimordka - awatar Bawimordka
oceniła na 10 10 miesięcy temu
Poezje wybrane William Blake
Poezje wybrane
William Blake
Podczas swojego życia jesteśmy zajęci ziemskimi sprawami zaledwie krótką chwilę. Doczesność jest dla naszej duszy schronieniem tylko przez przebłysk wieczności. William Blake da nam wtedy dobrą radę: radujmy się i korzystajmy z danego nam czasu. Gdy pod najczulszym dotknięciem dłoni uświadamiamy sobie szczęście jakie nam sprzyja, to angielski poeta odpowie: cieszmy się, bo to miłość nas trzyma przy życiu. Kiedy w dzieciństwie słyszymy głos nawołujący nas do powrotu przed zmrokiem, Blake nam przypomni: to niewinność wami kieruje i czerpcie z niej do granic możliwości. Takimi przykładami mógłbym zdefiniować angielskiego prekursora romantyzmu, z którego poezji czerpałem ostatnio nowe doświadczenia. Nie będę ukrywać, że sięgnięcie po jego wiersze było dobrym krokiem ku poznaniu kolejnych silnych uczuć, umieszczonych w mojej wyimaginowanej encyklopedii emocji. Nadnaturalne i nadzmysłowe wizje angielskiego poety ogarnęły moją wyobraźnię. Przyjąłem za pewnik, że właśnie taki punkt widzenia stał się centralnym punktem odniesienia dla romantyzmu, tak wielce ceniącego duchowość i intuicję. Również Blake wpisał się wyśmienicie w emocjonalny klimat zmysłowej epoki. Jego refleksja nad życiem oraz wrażliwość, kształtowały czar czasów w których przyszło mu żyć. Za pomocą trafnego osądu, posiadł on umiejętność przemieniania drobnych przypadków, mających niebagatelny wpływ na kształtowanie ludzkich aspiracji do bycia lepszym człowiekiem. W moich oczach widzę Williama Blake'a jako poetę proroczo zapatrzonego w błogie życie pasterza. To twórca chodzący po samotnych ścieżkach melancholii. Kiedy poznałem jego twórczość, to dostrzegłem niezliczone barwy emocji, spiętrzające się nad każdym poruszanym tematem. Groźne i wspaniałe wizje Albionu w uosobieniu potężnego Londynu. Mroczne pustynie Urizena, kroczącego w pełnym bólu smutku. Krwawe proporce z poematu dramatycznego "Król Edward III". Wycinek palety emocjonalnych barw nie odda w pełni tego, co sami możecie zobaczyć biorąc do ręki "Poezje wybrane", przetłumaczone przez Zygmunta Kubiaka. Moją wielką sympatię zdobył słonecznik liczący kroki słońca. Ten słoneczny kwiat stał się wyznawcą tęsknoty do złocistych krain opanowanych spokojem. Tego typu poetyckie motywy będą zawsze przeze mnie mile widziane. Bije od nich jasnością i pewnością beztroski, tak bardzo oczekiwanej w mych progach. Nawet wyhodowana przez Blake'a kłująca róża nie przeszkodzi mi w kontemplacji bo wiem, że za chwilę jej kolce odpadną a ten piękny kwiat zmieni się w równie piękną lilię. Ludzkie możliwości abstrahowania bardzo często stanowią dla mnie temat do rozmyślań. Tym razem w procesie tworzenia bardziej ogólnych pojęć, znacząco pomógł mi William Blake. Z całą pewnością mogę stwierdzić, że czas spędzony w gęstej i romantycznej mgle tego, co przyciąga mnie swoją niematerialnością, nie uznam za stracony.
czytający - awatar czytający
ocenił na 7 8 lat temu
Baal. Opera za trzy grosze Bertolt Brecht
Baal. Opera za trzy grosze
Bertolt Brecht
Stwierdziłam, że zanim sięgnę po "Japońską operę za trzy grosze", wypadałoby przypomnieć sobie dzieło, do którego Takeshi Kaikō odwołuje się w tytule swojej powieści. "Przypomnieć", to jednak dużo za dużo powiedziane. Kiedy byłam małą dziewczynką, musical Bertolta Brechta i Kurta Weilla pokazywano w telewizji, a najpopularniejsze songi z lubością emitowało radio. Akcja "Opery za trzy grosze" rozgrywa się w Londynie. Miasto przygotowuje się do wielkiej uroczystości, jaką jest koronacja królowej. Gorączka przygotowań nie omija też londyńskiego półświatka. To środowisko wyjątkowe, tam nie obowiązują żadne zasady. Każdy może zdradzić i być zdradzonym. Ale autor ma dla tych ludzi wiele zrozumienia i współczucia, prawdziwe zło widzi bowiem gdzie indziej. Bertolt Brecht był marksistą i to wyraźnie przebija z kart jego dzieła. Po dojściu Hitlera do władzy, trafił do USA, skąd po wojnie wrócił do NRD. Kiedy 17 czerwca 1953 w Berlinie wybuchło powstanie, pisarzom polecono rozdawać ulotki z tekstem, że rząd stracił zaufanie do narodu i aby je odzyskać, naród musi jeszcze więcej i jeszcze ofiarniej pracować. Na co Bertold Brecht powiedział, żeby rząd rozwiązał naród i wybrał sobie inny. Jak twierdzi mój internetowy przyjaciel: "Dlatego został srodze ukarany przez komunistów zza grobu, bo jego dom w Berlinie przypomina melinę patologicznej rodziny. Doczekał się jedynie ławeczki przed swoim teatrem".
Apelajda Sękliwa - awatar Apelajda Sękliwa
oceniła na 6 2 lata temu
Osamotniony na szczytach serca Rainer Maria Rilke
Osamotniony na szczytach serca
Rainer Maria Rilke
„Król” „Król ma szesnaście lat. Szesnaście lat i już w majestacie. Jakby się czaił, patrzy nad Starcami z Rady i po komnacie Rzuca spojrzeniem krótkim, To jedno czując być może: Pod wąskim długim twardym podbródkiem Złotego runa zimną obroże. Wyrok śmierci przez długie chwile Na podpis czeka tymczasem, Dręczą się myślą tamci o niedawnym księciu. Pojęliby, gdyby go znali na tyle, że tylko liczy do siedemdziesięciu, nim podpisze się zawijasem”.( s.111-112) * WIELKOŚĆ poetyckiego słowa ponad literacką skalę. Rainer Maria Rilke, Osamotniony na szczytach serca. Wybrał, przełożył i posłowiem opatrzył Adam Pomorski, Świat Książki, Warszawa 2006. Biblioteka Poetycka. Klasycy nowoczesności. Z tekstu ŚPIEWAĆ TO BYĆ Adama Pomorskiego (tłumacza) wyłania się istota poetyki „jednego z największych poetów nowoczesnych”, jaki przydarzył się kulturze europejskiej, Jego zdaniem kluczem do odczytania poezji nie jest filozofia egzystencjalna, ale sięgnięcie do paraboli biblijnej i mitologicznej, także mitologicznej historii sztuki, kultury starożytnej i nowożytnej Europy. Akapit Pomorskiego z rzeczownikiem „istotność” zamyka dyskurs o twórczości poety. Zacytujmy: „ „Poezja Rilkego mówi w sposób istotny o rzeczach istotnych: w tym jej wielkość i humanistyczna godność. Co więcej, rozwój jej polega na mówieniu o rzeczach coraz istotniejszych w coraz istotniejszy sposób. Istotą zaś, sprawą wielkości i godności, jest życie: nie byle jakie życie jednostki, lecz to, co w nim jest esencją: samym byciem, które się w nieskończoność istoczy w powszednich i poszczególnych formach życia, realnej egzystencji”. (s. 392) Pozostaje już tylko lektura wierszy. „Pieśń miłosna” „Jak przed zetknięciem z twoją duszą mogę Zachować własną duszę? Ponad tobą Ku innym rzeczom jakże ją przeniosę? Ach, obcą raczej wybierając drogę W ciche ją miejsce zaniósłbym po ciemku. Gdzie już jej nie udzieli się jak wcześniej Drżenie wewnętrznego lęku. Zetknięcie nasze jest jak pociągnięcie Smyczka, oboje łączy nas ze sobą, żeby…” ( s. 78) 10/10
zoe - awatar zoe
ocenił na 10 6 miesięcy temu
Ifigenia w Taurydzie Johann Wolfgang Goethe
Ifigenia w Taurydzie
Johann Wolfgang Goethe
Odżyły we mnie wspomnienia młodości,gdy jako dwudziestolatek zachwycałem się bohaterami z pod Troi,których przywódcę sławnego Agamemnona syna Atreusza odnajdujemy pośrednio na kartach sztuki Goethego w postaciach jego dzieci :Ifigenii i Orestesa ,których los i wyroki bogów pchnęły na Taurydę (obecnie Krym),rządzoną przez dzielnego i szlachetnego króla Thoasa.Obraz Ifigenii ,to obraz kobiety doskonałej ,niezwykle wrażliwej,mądrej i opanowanej,ceniącej spokój i harmonię ,potrafiącej spokojną perswazją i ujmującym stylem wymowy opanować najbardziej rozgrzane męskie umysły dążące do tragicznej w skutki konfrontacji.Dzieło Goethego swoim stylem i wielkością w niczym nie ustępuje dziełom starożytnych a w moim mniemaniu nawet je przewyższa pod wieloma względami, min.tym ,że w sposób niezwykle precyzyjny i wiarygodny opisuje stan duchowy bohaterów nie umniejszając przy tym nic z piękna i tajemniczości czasów antycznych.Dzieło Goethego do lekkich nie należy,wymaga od czytelnika wnikliwości i skupienia,oferując w zamian bogactwo doznań duchowych oraz przyjemność obcowania z literaturą ponadprzeciętną o wysokich walorach duchowych i poznawczych,przenoszącą czytelnika do innego wymiaru,nieco zapomnianego,wypieranego we współczesnym świecie przez rzeczy :szybkie,łatwe i przyjemne,od których tylko jeden krok do :bylejakości,tandety i przeciętności,na które ograniczeni znikomą ilością danego nam czasu nie powinniśmy sobie pozwalać.
Bolesław Rychlik - awatar Bolesław Rychlik
ocenił na 8 5 lat temu

Cytaty z książki Lis Przechera

Więcej
Johann Wolfgang Goethe Lis Przechera Zobacz więcej
Więcej