Legenda o świętym pijaku i inne opowiadania
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Dzieła zebrane [Joseph Roth]
- Tytuł oryginału:
- Legende vom Heiligen Trinker
- Data wydania:
- 2016-02-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 1984-01-01
- Data 1. wydania:
- 2014-09-19
- Liczba stron:
- 263
- Czas czytania
- 4 godz. 23 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788378661429
- Tłumacz:
- Tadeusz Zawierucha
Opowiadania: Prymus, Barbara, Kariera, Kwiecień. Historia pewnej miłości, Ślepe zwierciadło, Wspaniały dom naprzeciwko, Dzisiaj rano nadszedł list…, Triumf piękności, Legenda o świętym pijaku w przekładzie Tadeusza Zawieruchy, ze wstępem Roberta Makłowicza.
Legenda o świętym pijaku, wspaniałe opowiadanie, enigmatyczne w swojej dwuznacznej prostocie, jest baśnią o okresowym i stałym niespełnieniu, o miękkim i samotnym pogrążaniu się w nicość. […] „Lekka śmierć” z Legendy o świętym pijaku nie znaczy nic innego jak wygaszenie zmysłów, pokój zapomnienia: to pożegnanie całkowite, również żydowskiego etosu. Jest ono wyborem niebytu, pożegnaniem z indywidualnością, a więc, pośrednio, z tą kategorią historyczną par excellence indywidualności, jaką była cywilizacja żydowsko-mitteleuropejska: nie przypadkiem Andrzej pochodzi ze wschodu Polski.
(Claudio Magris, Daleko, ale od czego? Joseph Roth i tradycja Żydów wschodnioeuropejskich)
Kup Legenda o świętym pijaku i inne opowiadania w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Legenda o świętym pijaku i inne opowiadania
Poznaj innych czytelników
143 użytkowników ma tytuł Legenda o świętym pijaku i inne opowiadania na półkach głównych- Chcę przeczytać 86
- Przeczytane 55
- Teraz czytam 2
- Posiadam 17
- 2019 2
- Literatura austriacka 2
- 2023 2
- Klasyka 2
- Literatura piękna 2
- Obyczajowe 1
Opinia
Okazało się, że z literatury może być pożytek. Nie wiedziałem, w jaki jeszcze sposób mógłbym dać wyraz swojemu upodobaniu do koloru fioletowego, a po przeczytaniu opowiadania Józefa Rotha pt. „Kariera” już wiem. W utworze tym buchalter Gabriel Stieglecker używa fioletowego atramentu do prowadzenia rachunków. Ja rachunków co prawda nie muszę prowadzić, atrament można zaś zastąpić wkładem do długopisu. Że co? Że niby w 2025 roku nie można już używać długopisu? Można. Będę fioletowym wkładem zapisywać, którą nogą wstałem danego dnia i jaka była pogoda, a jak się rozpędzę, to nawet dodam, co mnie bolało, a co swędziało, wieńcząc wpisy sentencją memento mori. Krajowi sprzedawcy fioletowych wkładów mogą się spodziewać mojego zamówienia na dniach.
Podejrzewam, że oddanie się rzeczom martwym, nierzadko w oczach innych przyjmujące formę dziwactwa, przydarza się, kiedy obok nie ma niczego żywego ani nikogo żywego, szczególnie nikogo. Ze wspomnianego opowiadania wynika, że pan Stieglecker nie miał nikogo, tylko pracę buchaltera, w której się zatracił, kaligrafując cyfry fioletowym atramentem. Czasami ktoś jest, ale jakby go nie było. W innym opowiadaniu ze zbioru, „Lewiatanie”, Nissen Pieczennik ma co prawda żonę, ale zrzędliwą, nieczułą, według narratora także spuchniętą, i Nissem Pieczennik też oddaje się rzeczom martwym – koralom, których jest sprzedawcą. Jak się przedobrzy, to to oddanie się rzeczom martwym zaczyna zahaczać niebezpiecznie o mistycyzm. Nissen Pieczennik, małomiasteczkowy Żyd z Kresów, który nigdy nie widział morza, wymyślił sobie w końcu, że spocznie z koralami na jego dnie, w objęciach lewiatana, czy tam w jego paszczy, jak kto woli.
Muszę jednak uczciwie przyznać, że nie mam pewności, czy oddanie się rzeczom martwym jest konsekwencją braku żywych istot wokół, czy to właśnie przez oddanie rzeczom martwym nie ma nikogo żywego w naszym życiu. Od tego, co jest skutkiem, a co przyczyną, kiedyś mogło zależeć nasze zbawienie, ale dzisiaj potępieni będziemy i tak z innego paragrafu.
---
W tym zbiorze jest parę innych historii, w których oddawanie się rzeczom martwym, nawet jeśli się pojawia, to nie przyjmuje aż tak osobliwej formy, nie zajmuje tyle miejsca – ludzie szukają w tych opowiadaniach miłości, poświęcają się innym, robią karierę albo piją, jak polski emigrant Andrzej Kartak w tytułowej „Legendzie o świętym pijaku”*, i prawie we wszystkich horyzont zdarzeń wyznacza śmierć, we wszystkich człowiek i jego „dzieła” przegrywają z czasem.
* O autorze, Józefie Rocie, dowiedziałem się właśnie dzięki „Legendzie o świętym pijaku”, a dokładniej mówiąc – jego filmowej adaptacji z Rutgerem Hauerem.
Okazało się, że z literatury może być pożytek. Nie wiedziałem, w jaki jeszcze sposób mógłbym dać wyraz swojemu upodobaniu do koloru fioletowego, a po przeczytaniu opowiadania Józefa Rotha pt. „Kariera” już wiem. W utworze tym buchalter Gabriel Stieglecker używa fioletowego atramentu do prowadzenia rachunków. Ja rachunków co prawda nie muszę prowadzić, atrament można zaś...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to