Jedwabne wątki. Baśnie z Dalekiego Wschodu

Okładka książki Jedwabne wątki. Baśnie z Dalekiego Wschodu
Luigi Dal Cin Wydawnictwo: Słowne Młode Seria: Opowieści z czterech stron świata baśnie, legendy, podania
48 str. 48 min.
Kategoria:
baśnie, legendy, podania
Format:
papier
Seria:
Opowieści z czterech stron świata
Tytuł oryginału:
Le mille e una storia d'Oriente
Data wydania:
2021-08-11
Data 1. wyd. pol.:
2021-08-11
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380539433
Tłumacz:
Ewa Nicewicz
Średnia ocen

                7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jedwabne wątki. Baśnie z Dalekiego Wschodu w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jedwabne wątki. Baśnie z Dalekiego Wschodu



książek na półce przeczytane 3728 napisanych opinii 3174

Oceny książki Jedwabne wątki. Baśnie z Dalekiego Wschodu

Średnia ocen
7,4 / 10
25 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
4
4

Na półkach:

Książka "Jedwabne wątki.Baśnie z dalekiego wschodu" urzeka swą tajemniczością, egzotyką i mądrością z nich płynącą. Treści opierają jest na kontrastach dobra i zła, bezdusznej chciwości i bezinteresownej miłości, jak też głupoty i mądrości. Mongolska opowieść o sprytnym ukryciu głupoty zmusza do refleksji. Oprawa książki jest iście królewska. Księżniczka Rubinka z okładki stąpa nocą , jakby po perskim dywanie, a twarda, purpurowa oprawa ze złotym wytłaczanym tytułem zapowiada bogactwo treści . Wyobraźnię rozbudzają także mistrzowskie azjatyckie malowidła przy każdej z baśni .

Książka "Jedwabne wątki.Baśnie z dalekiego wschodu" urzeka swą tajemniczością, egzotyką i mądrością z nich płynącą. Treści opierają jest na kontrastach dobra i zła, bezdusznej chciwości i bezinteresownej miłości, jak też głupoty i mądrości. Mongolska opowieść o sprytnym ukryciu głupoty zmusza do refleksji. Oprawa książki jest iście królewska. Księżniczka Rubinka z okładki...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

90 użytkowników ma tytuł Jedwabne wątki. Baśnie z Dalekiego Wschodu na półkach głównych
  • 57
  • 33
18 użytkowników ma tytuł Jedwabne wątki. Baśnie z Dalekiego Wschodu na półkach dodatkowych
  • 10
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Jedwabne wątki. Baśnie z Dalekiego Wschodu

Inne książki autora

Luigi Dal Cin
Luigi Dal Cin
Włoski autor, piszący książki dla dzieci i młodzieży.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Mukashi, mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii. Giusi QUARENGHI
Mukashi, mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii.
Giusi QUARENGHI
Strona główna / Recenzje / Książki / Mukashi Mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii 19 października 2024 W sercu japońskiej kultury kryją się historie tak stare, jak sama ziemia Kraju Kwitnącej Wiśni. Mukashi, mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii to zbiór tradycyjnych japońskich bajek i opowieści ludowych, które przenoszą czytelnika w czasie i przestrzeni, odkrywając przed nim bogactwo dawnych przekazów, pełnych mądrości, magii i moralitetów. Ta książka to nie tylko podróż do korzeni japońskiej kultury, ale także wspaniała okazja, by zrozumieć, jak przeszłość wpływa na współczesne wartości i zachowania mieszkańców Japonii. Japońskie dziwne opowieści Japońskie podania ludowe to zbiór opowieści, które od wieków są przekazywane z pokolenia na pokolenie, odgrywając kluczową rolę w kształtowaniu kultury i wartości Japonii. Są one głęboko zakorzenione w shintoistycznych i buddyjskich tradycjach kraju, często przekazując moralne przesłania, lekcje życiowe, czy opisując interakcje między ludźmi a bogami, duchami i innymi nadprzyrodzonymi bytami. Cechą charakterystyczną tych opowieści jest ich związek z naturalnym i duchowym światem, co jest odzwierciedleniem głębokiego szacunku Japończyków do natury. Podania te są również pełne postaci takich jak yōkai (duchy lub potwory), kami (bóstwa shinto) oraz różnych bohaterów i złoczyńców, co dodaje im uniwersalności i atrakcyjności na przestrzeni wieków. 8 niezwykłych historii Dawno, dawno temu… Książka Mukashi, mukashi składa się z ośmiu opowieści, które czerpią z bogatego rezerwuaru japońskich podań ludowych. Te tradycyjne historie, przesycone głębokimi wartościami kulturowymi i moralnymi, nie zawsze kończą się szczęśliwie, co dodaje im realizmu i głębi. Niektóre z nich zostawiają czytelnika z przemyśleniami na temat ludzkich dylematów, konsekwencji decyzji i nieuchronności losu. Ta różnorodność zakończeń pozwala lepiej zrozumieć japońskie spojrzenie na życie, gdzie nie zawsze dominuje optymistyczna narracja, a często refleksja i akceptacja rzeczywistości. Jizō, bóstwo troszczące się o dzieci i podróżników, rewolucjonizuje życie małżeństwa, które okazuje mu dobroć. Żuraw, uosobienie długowieczności i wiedzy, transformuje się w przepiękną damę. Chłopiec wyłaniający się z brzoskwini rzuca wyzwanie oni, ogromnym stworom przypominającym ogry. Kappa, demon żyjący w stawach, rzekach i strumieniach, postanawia wziąć ślub. Para nie mająca dzieci przygarnia odważnego „chłopca o wzroście jednego sun”. Słomiany książę, posiadacz soli morskiej i wody ziemskiej, wykazuje się niezwykłą przebiegłością. Lis i jenot rywalizują w umiejętnościach metamorfozy. Żarłoczna yamamba, staruszka z gęstych leśnych ostępów górskich, która poluje na zgubionych podróżników, zostaje oszukana. Cała recenzja: https://portafortunas.pl/recenzja-mukashi-mukashi-dawno-dawno-temu-w-japonii/
Portafortunas - awatar Portafortunas
ocenił na 8 1 rok temu
Nieunikniona. Baśnie Matki Śmierci z całego świata Ana Cristina Herreros
Nieunikniona. Baśnie Matki Śmierci z całego świata
Ana Cristina Herreros
Książka jest gruba, duża i ciężka, ma grube kartki, duże litery... i niewiele treści. Jak na swój format, zadziwiająco mało treści (nie tylko ja to zauważyłem) i szczerze mówiąc irytuje mnie to BARDZO i nic tu nie pomoże twarda oprawa i ładne rysunki (one są naprawdę ładne ale niewiele to zmienia). To takie: "zróbmy dwa razy ładniej, weźmy trzy razy więcej" - a takiego czegoś nie popieram. Nie mówiąc już o tym, że nie da się jej czytać na leżąco - jest za ciężka. To wszystko (i to co zaraz napiszę) sprawia, że zupełnie nie jest warta swojej ceny okładkowej - no przykro mi. A jako używana, też nie jest warta cen jakie osiąga. Dobra już, to nie jest najważniejsze (ale mnie irytuje). Zwłaszcza, że treść... też mnie jakoś nie porwała. Dosłownie żadna baśń mnie nie poruszyła (no może ostatnia: "Wiadomość od zająca", i może jeszcze "To, co nieuniknione"), nie zapadła w pamięć (pomijając tą, która przypomina "Kumę Śmierć" braci Grimm, ale tą znam od dziecka i owszem, to jest moja ulubiona baśń braci Grimm). Te baśnie mogłyby być w o czymkolwiek, niewiele by to zmieniło... No może jestem trochę zbyt krytyczny ale po tomiku baśni o śmierci, które miały niby pomóc nam się z nią oswoić, spodziewałem się jednak chyba jakichś głębokich przesłań, a tak naprawdę poza pojedynczymi (jak w tych wyżej wymienionych baśniach), to nie za bardzo tu jakieś są... To po prostu zbiór baśni związanych ze śmiercią. Równie dobrze można by napisać zbiór baśni związanych z roślinami albo z podróżami albo z czymkolwiek innym. Być może moje oczekiwania były zbyt wysokie. To wszystko nie znaczy jednak, że lektura nie dała mi przyjemności - to są baśnie, baśnie zawsze dobrze się czyta ;) Więc mimo wszystko to była przyjemna lektura i jeśli ktoś ma okazje i lubi baśnie - zapraszam. Ale jeśli ktoś nie ma okazji, to nie warto wydawać na nią 30-40zł (o cenie okładkowej nawet nie wspomnę), no chyba że jest się aż tak wielkim fanem baśni ;) "Bez względu na to, jak straszna jest śmierć, życie toczy się dalej. Nieustannie budujemy domy, nasi bracia nieprzerwanie przekazują swe dziedzictwo. Ale jeszcze nigdy nie istniała na ziemi twarz, która bez końca może patrzeć prosto w Słońce." (str.206 - "Gilgamesz z Uruk szuka nieśmiertelności") '"Póki żyję, nie zamierzam umierać." - zasłyszane od staruszka w barze.' (str. 197) (czytana: 1-21.01.2024) 4-/5 [6/10]
lex - awatar lex
ocenił na 6 1 rok temu
Wielka Panda i Mały Smok James Norbury
Wielka Panda i Mały Smok
James Norbury
„WIELKA PANDA I MAŁY SMOK” – JAMES NORBURY „Wielka Panda i Mały Smok to książka, którą czytałam dwa lata temu, ale przy okazji świątecznej cudownej atmosfery i noworocznych postanowień wpadła po raz kolejny w moje ręce i przekartkowałam sobie jej strony. Zachwyt, zachwyt i jeszcze raz zachwyt! Prosty przekaz malowniczy, tak cudowny, że serce drży każdą nutą nad mądrością słów spisanych przez Jamesa Norbury’ego. Autor James Norbury cały czas zachwyca się życiem i dzieli się z nami czytelnikami zdobytą wiedzą w trudnym okresie swojego życia. Wówczas natknął się w antykwariacie na książkę o buddyzmie, zachwycił się tym, o czym opowiadała. Dzięki niej zaczął zgłębiać zagadnienia duchowości i medytacji. A im więcej się dowiadywał tym bardziej zdawał sobie sprawę, że nie musi poddawać się nękającym go myślom, że może wszystko co najgorsze przetrwać i przezwyciężyć. Odkrył to, co pozwoliło mu się poczuć szczęśliwym i nie zostawił tego tylko dla siebie. Zapragnął z całego serca podzielić się tym z innymi, stąd ta książka w moich rękach i być może w waszych. Serdecznie ją polecam. To magiczna piękna chwila. Strony z cudownymi ilustracjami, ot taka Panda i Mały Smok wędrują i rozmawiają, są w podróży przez świat, a może przez życie, analizują filozofują udzielają cennych wskazówek, na szczęście na miłość… Dają sporą dawkę inspiracji i wiele bogatych treści choćby takich, że nie tyle ważny jest cel podróży, lecz droga. A jeśli droga to oczywiście w dobrym towarzystwie. Nie ważne dokąd idę, najważniejsze to z kim. Kto jest u mojego boku, że wspólnie razem pokonujemy przeciwności, wspólnie doświadczamy, wspieramy się, trwamy i jesteśmy. Jedną z głównych wartości tej książki, to oprócz bogatej treści są oczywiście niesamowite ilustracje wykonane przez samego autora, to ogromny talent, świetna kreska, prostota kolorów, a mimo to robi niebanalne wrażenie. Wydobywa esencję, smakuje jak dobra herbata, o której tak często rozmawiają Panda z Małym Smokiem. Te ilustracje pomogły wielu ludziom na całym świecie przetrwać ciężki czas w życiu. W każdą ilustrację James Norbury włożył całe swoje serce, dlatego tak bardzo przemawiają do tylu osób. Przekazał dobroć dzięki tez zdobytemu doświadczeniu, kiedy pomagał osobom samotnym, trwającym w leku i depresji. Zszokowało go ogromne ludzkie cierpienie, chciał coś zmienić. Chciał stworzyć lokalną grupę wsparcia, ale zamiast tego zaczął malować i pisać przekazując mądre idee w najprostszy możliwy sposób. Udało się, jest sukces! Książka inspiruje, bohaterowie niczym Mały Książę snują opowieści, podróżują i mimo zgubionej drogi, odkrywają jej piękno. Często rzeczy niezaplanowane potrafią nas zachwycić, oczarować i przemienić. Dostrzegają wspaniałości, których zazwyczaj nikt nie zauważa. Tak często przechodzimy obojętnie wokół czegoś lub kogoś nie zdając sobie sprawy ileż może być szczęścia w niedostrzeżonym momencie życia. Pozostawię kilka cytatów, niech Was zachwycą i zachęca do sięgnięcia po tę wspaniałą książkę. - „Niektórzy ludzie są jak świece. Spalają się, żeby przynieść światło innym”. - „Mały Smoku, czy słyszysz wiatr, który szumi w gałęziach drzew? To natura mówi nam, żebyśmy zatrzymali się na chwilę, oddychali i po prostu byli”. - „Czasem myślę, że nie jestem wystarczająco dobry - zwierzył się Mały Smok. Drzewo wiśni nie porównuje się z innymi drzewami - odrzekła Wielka Panda. Po prostu rozkwita”. - „Wszystkie rzeczy przemijają, mój mały. To właśnie czyni je tak cennymi”. - „- Liście umierają - zauważył Mały Smok. - Nie smuć się z tego powodu - odparła Wielka Panda. – Jesienią natura pokazuje nam, jak piękne może być przemijanie”. - „Jedną z najważniejszych rzeczy, jakie można zrobić dla drugiej osoby, to słuchać jej z uwagą”. - „Kiedy zapalasz latarnię dla kogoś innego, tak naprawdę oświetlasz własną ścieżkę”. Życzę samych przyjemności z czytania, wyruszcie w drogę z Wielką Pandą i Małym Smokiem. Miłej lektury 😊
PrzyczajonyPompon25 - awatar PrzyczajonyPompon25
ocenił na 9 3 miesiące temu
Niesamowity przewodnik po wszystkim Terry Denton
Niesamowity przewodnik po wszystkim
Terry Denton
Jeśli nie jest Wam obca seria „Domek na drzewie” wydawana przez Wydawnictwo Nasza Księgarnia to też na pewno kojarzycie nazwisko Terry Denton. Współautor (razem z Andym Griffithsem) tych niezwykle popularnych, zabawnych, przepełnionych rysunkami książek bazuje na humorze i zabawie. Każdy czytelnik z tych opowieści wyciąga tyle, ile sam jest też w nie wnieść. Jeśli zna systemy filozoficzne oraz teorie naukowe to niepozorne lektury dla młodzieży będą dla niego prawdziwą ucztą. Jeśli nie to będzie porwany w wir absurdalnych i zabawnych przygód bohaterów i dzięki temu czytanie będzie milsze. W takiej zabawowej konwencji jest też solidnie oprawiony „Niesamowity przewodnik po wszystkim”. Nie znajdziecie tu topornych, nudnych definicji. Nauka to zabawa, eksperymentowanie, zadawanie pytań, szukanie odpowiedzi, ale też poznawanie podstaw, od których można wyjść. Autor wprowadza młodych czytelników (a powinni sięgnąć po tę lekturę nie tylko dzieci i nastolatki) w podstawowe zagadnienia, które każdy powinien znać po skończeniu szkoły podstawowej. Do tego zaprezentowana wiedza to taka, którą będzie można wykorzystać w praktyce. I to niekoniecznie na sprawdzianach oceniających poziom przyswojonej wiedzy. Publikacja zawiera wiedzę o Ziemi i kosmosie, ewolucji, budowie ciała, jego funkcjonowaniu oraz znaczeniu przyswajanych pokarmów, otaczającego nas świata (tworzenia energii, powstawaniu materiałów, reakcji zachodzącymi między różnymi związkami, ale też znaczenia idei i sposobu funkcjonowania społeczeństwa). Autor zachęca do zadawania pytań, dociekliwości, uważniejszego przyglądania się światu. Musze przyznać, że przepadłyśmy w tej lekturze na kilka popołudni (jak na moją córkę to i tak dużo, bo zwykle po jednym czytaniu każe sięgać po kolejną książkę) i z zainteresowaniem czytałyśmy ciekawostki, które bardzo dobrze opracowano oraz rozmieszczono w taki sposób, aby wyjść od dużej rzeczy i przejść do małej. Na początku właśnie poznajemy wszechświat i dowiadujemy się o swoim miejscu w nim. Później dzięki wędrówce po swojej planecie zobaczymy różnorodne materiały, z których się składa. Bardzo prosto i obrazowo wyjaśniono wpływ Księżyca na Ziemię. Tu też nie zabraknie tematu grawitacji, soczewek, problemów z zanieczyszczeniem powietrza, sposobów oczyszczania go. Przy okazji omawiania pogody poruszono też temat elektryczności. Autor przez całą publikację pokazuje jak wszystko w świecie łączy się ze sobą i przeplata, uzupełnia. Jestem miło zaskoczona, że w tak niewielkiej formie jest tak wiele wiedzy: od początków Wszechświata, życia po znane nam otoczenie, w którym pogoda bywa kapryśna, przyroda czasami delikatna, a czasami brutalna, a my jesteśmy otoczeni nie tylko całą masą zwierząt i roślin, ale przede wszystkim bakterii i wirusów, z którymi radzimy sobie lepiej lub gorzej. Najbardziej jednak podoba mi się rozdział 7, który jest kwintesencją podejścia autora do „Niesamowity przewodnik po wszystkim” ma całe mnóstwo ilustracji, na których możecie rozpoznać bohaterów z serii „Domek na drzewie”. W pewien sposób jest wypełnieniem luki w dostarczaniu wiedzy czytelnikowi przez tamte książki. Tu jeden z bohaterów wciela się w Profesora od Niemal Wszystkiego. W życiu nierealne, ale kto zabroni fantazjować i w ten sposób rozwijać dziecięcy oraz młodzieżowy pęd do wiedzy?
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na 10 4 lata temu
Niedźwiadek chce pomagać Monika Kamińska
Niedźwiadek chce pomagać
Monika Kamińska Agnieszka Wajda
Przyjmowanie pomocy nie zawsze jest łatwe, tak jak samo pomaganie może sprawiać mnóstwo radości, ale może być także trudne i wymagające poświęceń, dowiadują się o tym bohaterowie książki autorstwa Moniki Kamińskiej "Niedźwiadek chce pomagać". Dwójka przyjaciół - Niedźwiadek i jeż Nunek - znana najmłodszym czytelnikom z historii o poszukiwaniu przyjaciela, tym razem wybiera się na wycieczkę nad jezioro i chociaż początkowo wędrówka upływa im w przyjemnej i pełnej ekscytacji atmosferze to szybko okazuje się, że długa droga to jednak wyzwanie dla małych stópek jeża. Gdy po raz pierwszy Niedźwiadek proponuje pomoc, Nunek w obawie przed sprawieniem kłopotu przyjacielowi, odmawia. Jednak gdy po kolejnym przystanku małe stworzonko opada z sił, przyjmuje z wdzięcznością propozycję silniejszego i większego Niedźwiadka. I tym razem to Misiek dosyć boleśnie zaczyna odczuwać trudy podróży, niosąc mniejszego, lecz bardzo kłującego przyjaciela. Jak myślicie czy przyjaciołom uda się dotrzeć do celu? Pewnie domyślacie się zakończenia 😉 Historia tej wędrówki to niezwykle mądra i ciepła opowieść o sile przyjaźni, o empatii, o tym, że czasem pomimo wyrzeczeń i poświęceń, pomaganie ma wielką moc, moc uszczęśliwiania. "[...]pomaganie to cudowna sprawa, skoro potrafi uszczęśliwić dwójkę przyjaciół jednocześnie." Nie sposób przejść obojętnie wobec absolutnie pięknych, pełnych ciepła ilustracji pani Agnieszki. To one sprawiają, że mały czytelnik towarzysząc przyjaciołom w podróży, może niemalże zanurzyć się w przepięknych krajobrazach, poczuć zapach łąki czy wręcz doświadczyć muśnięcia letnich promieni słońca. Całokartonowe wydanie powoduje, że już najmłodsze dzieci mogą wybrać się w tę pełną zachwytów wędrówkę.
Zaczytane_Skrzaty - awatar Zaczytane_Skrzaty
ocenił na 9 3 lata temu
W lesie Baby Jagi. Baśnie rosyjskie Luigi Dal Cin
W lesie Baby Jagi. Baśnie rosyjskie
Luigi Dal Cin
Sama książka, a głównie dobór autora może wydawać się nieco dziwny. Baśnie z rosyjskiego folkloru spisuje bowiem (chyba) Francuz pochodzenia azjatyckiego. To pierwsze nie powinno jednak dziwić ze względu na to, iż oryginalne wydanie pozycji wyszło w kraju koneserów żab. Za piękną szatę graficzną są z kolei odpowiedzialne osoby, które zostały wyłonione w ramach 30 edycji konkursu "Obrazy wyobraźni". Pod tym kątem mamy nawet całkiem udany akcent polski, gdyż baśń "Mama wilczyca" lustrował... Józef Wilkoń, świetny ilustrator książek dla dzieci specjalizujący się w zwierzętach. I nie tylko. 90 - letni rzeźbiarz, malarz i autor scenografii to prawdziwy wyjadacz w świetnej formie. No generalnie szalony człowiek. W pozycji znajdziecie 8 baśni (pierwsza to właściwie wstęp, więc jej nie liczę) z klasycznego folkloru rosyjskiego. Posiada dobry wybór opowieści, choć chyba posiada nieco dziwne, polskie tłumaczenie (nie mam porównania do oryginału), szczególnie rzucające się w oczy w pierwszej opowieści, gdzie jednym z antagonistów są gęsi-łabędzie. To w końcu gęsi czy łabędzie? Nie mogli się zdecydować? Gęś wychędożyła łabędzia? Tyle pytań, żadnych odpowiedzi. Pomijając ten fakt, jest to klasycyzująca baśń o tytułowej Babie Jadze, która rozpoczyna i kończy naszą książkę, choć w oryginalnym wydaniu występowała również w baśni "Córka i pasierbica". Tutaj znajdziecie wariację z niedźwiedziem. W książce znalazł się też wątek chrześcijański w postaci diabła. Baśń o Aluszce i Iwanuszcze pamiętam z dzieciństwa, więc był to miły, nostalgiczny akcent. Znalazła się chyba w pozycji pt. "Baśnie ZSRR", jeśli się nie mylę. W prasówce dodano również jedną baśń szamańską z elementami totemizmu, która nawiązuje do najbardziej pierwotnych wierzeń. Pewnym zaskoczeniem było tu dla mnie znalezienie powieści o złotej rybce, która kojarzyła mi się bardzo mocno z polskim folklorem. Mam generalnie wrażenie, że baśnie gdzieś gnają, są mocno skrócone. Posiadają też dziwne łamanie, które nieco rozprasza, a z pewnością wygląda mało estetycznie. Dobrą manierą jest fakt, ze książka zawiera słowniczek trudniejszych dla dzieci wyrazów, choć jest niewygodny, bo na końcu. Być może pewnym mankamentem, co ciężko jest mi obiektywnie ocenić jest fakt, że - pewnie jak można byłoby się spodziewać - baśnie są bardzo ugrzecznione. Nie widać w nich również typowego dla słowiańskich opowieści fatalizmu o okrucieństwa sił przyrody reprezentowanych przez antagonistów.
Moria - awatar Moria
oceniła na 7 4 lata temu

Cytaty z książki Jedwabne wątki. Baśnie z Dalekiego Wschodu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jedwabne wątki. Baśnie z Dalekiego Wschodu