Mukashi, mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii.

Okładka książki Mukashi, mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii.
Giusi QUARENGHI Wydawnictwo: Słowne (dawniej Burda Media Polska) Seria: Opowieści z czterech stron świata opowiadania, powieści dla dzieci
48 str. 48 min.
Kategoria:
opowiadania, powieści dla dzieci
Format:
papier
Seria:
Opowieści z czterech stron świata
Tytuł oryginału:
Mukashi, mukashi. C'era una volta.
Data wydania:
2021-05-19
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-19
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380539198
Tłumacz:
Ewa Nicewicz
Średnia ocen

                8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mukashi, mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii. w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Mukashi, mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii.



książek na półce przeczytane 4027 napisanych opinii 3063

Oceny książki Mukashi, mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii.

Średnia ocen
8,3 / 10
35 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
832
518

Na półkach:

Strona główna / Recenzje / Książki / Mukashi Mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii
19 października 2024
W sercu japońskiej kultury kryją się historie tak stare, jak sama ziemia Kraju Kwitnącej Wiśni. Mukashi, mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii to zbiór tradycyjnych japońskich bajek i opowieści ludowych, które przenoszą czytelnika w czasie i przestrzeni, odkrywając przed nim bogactwo dawnych przekazów, pełnych mądrości, magii i moralitetów. Ta książka to nie tylko podróż do korzeni japońskiej kultury, ale także wspaniała okazja, by zrozumieć, jak przeszłość wpływa na współczesne wartości i zachowania mieszkańców Japonii.

Japońskie dziwne opowieści
Japońskie podania ludowe to zbiór opowieści, które od wieków są przekazywane z pokolenia na pokolenie, odgrywając kluczową rolę w kształtowaniu kultury i wartości Japonii. Są one głęboko zakorzenione w shintoistycznych i buddyjskich tradycjach kraju, często przekazując moralne przesłania, lekcje życiowe, czy opisując interakcje między ludźmi a bogami, duchami i innymi nadprzyrodzonymi bytami. Cechą charakterystyczną tych opowieści jest ich związek z naturalnym i duchowym światem, co jest odzwierciedleniem głębokiego szacunku Japończyków do natury. Podania te są również pełne postaci takich jak yōkai (duchy lub potwory), kami (bóstwa shinto) oraz różnych bohaterów i złoczyńców, co dodaje im uniwersalności i atrakcyjności na przestrzeni wieków.

8 niezwykłych historii
Dawno, dawno temu… Książka Mukashi, mukashi składa się z ośmiu opowieści, które czerpią z bogatego rezerwuaru japońskich podań ludowych. Te tradycyjne historie, przesycone głębokimi wartościami kulturowymi i moralnymi, nie zawsze kończą się szczęśliwie, co dodaje im realizmu i głębi. Niektóre z nich zostawiają czytelnika z przemyśleniami na temat ludzkich dylematów, konsekwencji decyzji i nieuchronności losu. Ta różnorodność zakończeń pozwala lepiej zrozumieć japońskie spojrzenie na życie, gdzie nie zawsze dominuje optymistyczna narracja, a często refleksja i akceptacja rzeczywistości.

Jizō, bóstwo troszczące się o dzieci i podróżników, rewolucjonizuje życie małżeństwa, które okazuje mu dobroć.
Żuraw, uosobienie długowieczności i wiedzy, transformuje się w przepiękną damę.
Chłopiec wyłaniający się z brzoskwini rzuca wyzwanie oni, ogromnym stworom przypominającym ogry.
Kappa, demon żyjący w stawach, rzekach i strumieniach, postanawia wziąć ślub.
Para nie mająca dzieci przygarnia odważnego „chłopca o wzroście jednego sun”.
Słomiany książę, posiadacz soli morskiej i wody ziemskiej, wykazuje się niezwykłą przebiegłością.
Lis i jenot rywalizują w umiejętnościach metamorfozy.
Żarłoczna yamamba, staruszka z gęstych leśnych ostępów górskich, która poluje na zgubionych podróżników, zostaje oszukana.

Cała recenzja: https://portafortunas.pl/recenzja-mukashi-mukashi-dawno-dawno-temu-w-japonii/

Strona główna / Recenzje / Książki / Mukashi Mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii
19 października 2024
W sercu japońskiej kultury kryją się historie tak stare, jak sama ziemia Kraju Kwitnącej Wiśni. Mukashi, mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii to zbiór tradycyjnych japońskich bajek i opowieści ludowych, które przenoszą czytelnika w czasie i przestrzeni, odkrywając przed...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

67 użytkowników ma tytuł Mukashi, mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii. na półkach głównych
  • 43
  • 24
27 użytkowników ma tytuł Mukashi, mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii. na półkach dodatkowych
  • 12
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Mukashi, mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii.

Czytelnicy tej książki przeczytali również

W lesie Baby Jagi. Baśnie rosyjskie Luigi Dal Cin
W lesie Baby Jagi. Baśnie rosyjskie
Luigi Dal Cin
Sama książka, a głównie dobór autora może wydawać się nieco dziwny. Baśnie z rosyjskiego folkloru spisuje bowiem (chyba) Francuz pochodzenia azjatyckiego. To pierwsze nie powinno jednak dziwić ze względu na to, iż oryginalne wydanie pozycji wyszło w kraju koneserów żab. Za piękną szatę graficzną są z kolei odpowiedzialne osoby, które zostały wyłonione w ramach 30 edycji konkursu "Obrazy wyobraźni". Pod tym kątem mamy nawet całkiem udany akcent polski, gdyż baśń "Mama wilczyca" lustrował... Józef Wilkoń, świetny ilustrator książek dla dzieci specjalizujący się w zwierzętach. I nie tylko. 90 - letni rzeźbiarz, malarz i autor scenografii to prawdziwy wyjadacz w świetnej formie. No generalnie szalony człowiek. W pozycji znajdziecie 8 baśni (pierwsza to właściwie wstęp, więc jej nie liczę) z klasycznego folkloru rosyjskiego. Posiada dobry wybór opowieści, choć chyba posiada nieco dziwne, polskie tłumaczenie (nie mam porównania do oryginału), szczególnie rzucające się w oczy w pierwszej opowieści, gdzie jednym z antagonistów są gęsi-łabędzie. To w końcu gęsi czy łabędzie? Nie mogli się zdecydować? Gęś wychędożyła łabędzia? Tyle pytań, żadnych odpowiedzi. Pomijając ten fakt, jest to klasycyzująca baśń o tytułowej Babie Jadze, która rozpoczyna i kończy naszą książkę, choć w oryginalnym wydaniu występowała również w baśni "Córka i pasierbica". Tutaj znajdziecie wariację z niedźwiedziem. W książce znalazł się też wątek chrześcijański w postaci diabła. Baśń o Aluszce i Iwanuszcze pamiętam z dzieciństwa, więc był to miły, nostalgiczny akcent. Znalazła się chyba w pozycji pt. "Baśnie ZSRR", jeśli się nie mylę. W prasówce dodano również jedną baśń szamańską z elementami totemizmu, która nawiązuje do najbardziej pierwotnych wierzeń. Pewnym zaskoczeniem było tu dla mnie znalezienie powieści o złotej rybce, która kojarzyła mi się bardzo mocno z polskim folklorem. Mam generalnie wrażenie, że baśnie gdzieś gnają, są mocno skrócone. Posiadają też dziwne łamanie, które nieco rozprasza, a z pewnością wygląda mało estetycznie. Dobrą manierą jest fakt, ze książka zawiera słowniczek trudniejszych dla dzieci wyrazów, choć jest niewygodny, bo na końcu. Być może pewnym mankamentem, co ciężko jest mi obiektywnie ocenić jest fakt, że - pewnie jak można byłoby się spodziewać - baśnie są bardzo ugrzecznione. Nie widać w nich również typowego dla słowiańskich opowieści fatalizmu o okrucieństwa sił przyrody reprezentowanych przez antagonistów.
Moria - awatar Moria
oceniła na 7 4 lata temu
Strajk Eduarda Lima
Strajk
Eduarda Lima
Nie oceniaj książki po okładce… Chyba że ta okładka krzyczy. I to jednym słowem: STRAJK. W moim przypadku to właśnie okładka była początkiem – początkiem rozmowy, niepokoju, refleksji. Na tle bibliotecznych półek ta książka wyróżnia się prostotą i siłą przekazu. Niepozorna? Tylko z pozoru. „Strajk” to książka obrazkowa dla dzieci, ale trafia tam, gdzie dorośli czasem już nie potrafią zajrzeć – w miejsce pierwotnego poczucia sprawiedliwości i potrzeby działania. Nie znajdziecie tu długich opisów, przesadnej dydaktyki czy moralizatorskiego tonu. To opowieść minimalistyczna – tekstowo i graficznie – ale jednocześnie gęsta od emocji. Historia zaczyna się od… milczenia ptaka. A potem coś się zmienia – nie tylko w świecie przedstawionym, ale i w czytelniku. Dzieci od razu to „czytają”. One nie potrzebują słów, by zrozumieć, że coś jest nie tak. One widzą – i czują. Strajk to książka, która działa jak sejsmograf: rejestruje pęknięcia w naszym podejściu do natury, wspólnoty, planety. Ilustracje – przemyślane, oszczędne, sugestywne – mówią więcej niż niejeden manifest. Czerwienie protestu, chłód niepokoju, cisza zmieniająca się w krzyk. Ale najważniejsze: Strajk to nie książka „dla dzieci”. To książka z dziećmi – o ich świecie, o ich głosie, który coraz częściej domaga się wysłuchania. I może właśnie dlatego warto ją przeczytać razem – w milczeniu, w pytaniach, we wspólnej refleksji. Bo dzieci nie pytają, czy mogą mówić. One po prostu zaczynają. My – dorośli – możemy albo słuchać, albo znowu coś przegapić. Ta książka to nie sezonowa ciekawostka. To manifest wrażliwości. I jedno wielkie przypomnienie: protest nie zawsze oznacza agresję. Czasem to po prostu sposób na to, by świat znów zaczął śpiewać.
Michał Wilk - awatar Michał Wilk
ocenił na 10 10 miesięcy temu
Ekoliski. Misja ratowania Ziemi. Marek Marcinowski
Ekoliski. Misja ratowania Ziemi.
Marek Marcinowski Martyna Nejman
Opowiadania autora uczą poznawać świat i rządzące nim zasady. Autor poprzez swoje historie przekazuje złote zasady dla dzieci, jak i dla nas dorosłych. To, co najważniejsze to rodzina i dbanie o jej dobre relacje. Spędzanie czasu z bliskimi poprzez wspólne wędrówki staje się nauką i drogowskazem w poznawaniu naszej planety oraz świata przyrody. W tych historiach czuje się kontekst moralizatorski oraz naukowy, który w sposób jasny i zrozumiały przekazuje wiedzę o przyrodzie. Jeśli chcecie poznać planety Układu Słonecznego i przeżyć przygodę międzygalaktyczną to sięgnijcie koniecznie po książkę Ekoliski Misja Ratowania Ziemi Marka Marcinowskiego. Dwa młode liski Miłka i Miłek zabierają dwójkę młodych ludzi Zuzię i Wojtusia w niesamowitą podróż po Układzie Słonecznym w poszukiwaniu planety równie pięknej, jak Ziemia, dla której zagrożeniem staje się działalność ludzi. Ekoliski odwiedzają planety takie, jak Merkury, Wenus, Mars, Jowisz, Saturn, Uran, Neptun. To niezwykły obraz plastyczny, który przejawia się niezwykłym barw i kolorów w postaci fauny i flory " Lubimy odwiedzać Ziemię i kochamy ja za różnorodność i bogactwo przyrody. Szczególnie zaś uwielbiamy słuchać treli drozdów, kosów, słowików czy wilg, a także przyglądać się, jak pośród kwiatów latają pszczoły i motyle.". Ekoliski zachęcają do dbania o naszą planetę i zwracają uwagę, żeby to robić jak najszybciej, aby nie było za późno. Przestrzegają przed wysypiskami śmieci, trującym powietrzem oraz skażoną wodą. Zachęcają do ratowania przyrody poprzez oszczędzanie prądu, wyciąganie z wtyczek nieużywanych urządzeń z kontaktów, rezygnacja z używania plastikowych toreb, oszczędzanie zużycia wody.Bohaterowie przekazują złotą zasadę " Nie wyrzucaj, lecz wykorzystaj". Piękne ilustracje do tej książki niezwykle działają na nasze uczucia powodując uśmiech na twarzy czytelnika. Odzwierciedlają kunszt poetycki autora, który stworzył bajkę z morałem. To interesujące, ciekawe historie, które w sposób zrozumiały i z dawką wiedzy prowadzą nasze dzieci do sedna morału, który brzmi dbaj o dobro planety, która posłuży tobie i innym. " Taki był cel naszej wędrówki, drogie dzieci. Zobaczyłyście, że nie ma w pobliżu drugiej takiej planety jak Ziemia, więc nie wolno niszczyć miejsca, na którym mieszkacie - powiedziała Miłka i machnęła ogonem. To tylko małe kroki, ale małe kroki wielu ludzi potrafią zdziałać cuda. Kiedy miliardy mieszkańców zadbają o Ziemię, ona wynagrodzi nam ten wysiłek swoim pięknem. Możemy mieć jeziora z mnóstwem ryb i krystalicznie czystą wodą. Lasy bez śmieci z bogactwem dzikiej zwierzyny. Świeże powietrze i wszechobecny świergot ptaków. Warto walczyć o naszą planetę, by żyć w przyjaznym miejscu i by pozostało ono przyjazne także dla przyszłych pokoleń". Na koniec opowiadania mamy pytania do tekstu, które możemy zadać dzieciom, by sprawdzić, co zapamiętały z opowiadania i czego się nauczyły. To cudowna książeczka, która uczy poprzez przygody dzieci, jak należy dbać o naszą planetę. Młode liski uczą szacunku do naszej planety. Zwracają uwagę na piękno natury, którego my tak naprawdę nie dostrzegamy albo nie potrafimy docenić.Ta natura przejawia się jako obraz sielanki, który działa kojąco na naszą duszę i powinniśmy docenić jej piękno i dobro. Kamilla Kalinowska
Kamilla Kalinowska - awatar Kamilla Kalinowska
oceniła na 10 2 lata temu
O fretce, która dała się porwać wiatrowi Marta Kurczewska
O fretce, która dała się porwać wiatrowi
Marta Kurczewska Marta Guśniowska
Znacie to uczucie, kiedy coś czego baliście się, okazało się wspaniałe? To kwintesencja powiedzenia "Strach ma wielkie oczy". Często obawa przed nieznanym blokuje nasze działania i tylko dzięki nieprzewidzianym okolicznościom możemy się przekonać, że nasz strach był irracjonalny. 🌳🌲🌳Właśnie w takiej sytuacji znalazła się pewna urocza mieszkanka lasu - Fretka. Żyła sobie spokojnie, nie zawierające żadnych znajomości czy przyjaźni, stroniąc od wszelkich niebezpieczeństw, ale jednocześnie tracąc wiele pozytywnych doświadczeń. Na szczęście z dnia na dzień, zupełnie niespodziewanie jej życie się zmienia się. W wyjątkowa podróż "porywa" ją wiatr🍃Fretka przeżywa przygodę życia, zyskuje nowych (właściwie pierwszych💗) przyjaciół i przekonuje się, że czasem warto zrobić pierwszy krok. Jest to możliwe tylko dzięki temu, że udaje się jej przełamać wrodzone tchórzostwo. Ta wewnętrzna siła zmienia jej życie i sprawia, że staje się ono pełniejsze i prawdziwsze. 💫𝗗𝗹𝗮𝗰𝘇𝗲𝗴𝗼 𝘄𝗮𝗿𝘁𝗼? 💫 🔹ciekawy sposób potraktowana tematu obaw i strachu przed nieznanym 🔸prosty język, ale jednocześnie nielekceważące podejście do czytelnika 🔹grafika przyciągająca wzrok i świetnie komponująca się z treścią 📌𝗗𝗹𝗮 𝗸𝗼𝗴𝗼?📌 Opowiadanie jest dość długie, ale sprawdzi się jako czytanka dla przedszkolaków od 4-7 roku życia. 📔Książka jest bardzo piękną opowieścią, której głównym zadaniem jest podniesienie na duchu. Sprawdzi się idealnie w przypadku maluchów, które mają problemy z nieśmiałością, staruchem przed nowymi sytuacjami. Fretka staje się bowiem przykładem tego, że wystarczy raz się odważyć, by każde kolejne wyzwanie stało się łatwiejsze.
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na 8 9 miesięcy temu
Najmocniej na świecie! Helen Oxenbury
Najmocniej na świecie!
Helen Oxenbury Trish Cooke
Bardzo aktualny temat. Rodzina, miłość rodzinna, okazywanie uczuć, dziecięca radość, niecierpliwe oczekiwanie. O czym mowa? O wspaniałej książce od @dwiesiostry, czyli “Najmocniej na świecie” z tekstem Trish Cooke i ilustracjami Helen Oxenbury. Ta niezwykła książka miała swoją premierę 17 lutego i należy do serii “Polecone z Zagranicy”. Mama ze swoim synkiem siedzą spokojnie w domu wyglądając przez okno. Nic ciekawego, czy emocjonującego się nie dzieje, aż do chwili kiedy… rozlega się donośne ding dong! Okazuje się, że z wizytą przyszła kochana ciocia, która nie może nacieszyć się maluchem! Następnie w domu pojawia się wujek, dwie babcie i dwaj kuzyni. Co więcej, ci wszyscy ludzie nie szczędzą słodkich słów, buziaków, przytulasów małemu chłopczykowi. Dzieje się tak, gdyż każda osoba, która wpadła w odwiedziny bardzo kocha maluszka i pragnie mu to okazać tak, jak tylko umie. “Najmocniej na świecie” to piękna historia, przenosząca czytelnika w centrum cudownego, rodzinnego spotkania. Bije od niej niepowtarzalne ciepło, pozytywna energia oraz dowód na to, że rodzinna bliskość istnieje i może czynić życie człowieka prawdziwie wyjątkowym. Książka ta składa się z powtarzalnych scen, które z pewnością w niejednym maluchu wywołają poczucie bezpieczeństwa. Z tekstu wręcz wylewa się optymizm, jaki autorka chciała przekazać czytelnikom. Co więcej - bohaterowie tej bajki są ciemnoskórzy. Pewnie nie bez powodu, gdyż sama autorka posiada ciemną skórę. Poza tym ja, oglądając amerykańskie filmy zawsze miałam wrażenie, że osoby z czarną skórą są bardziej rodzinne i trzymają się razem dużo chętniej, niż biali. ”Najmocniej na świecie” to również świetne ilustracje. Co ciekawe, mimo, że zostały wykonane przez jedną ilustratorkę, różnią się od siebie. Jedne są niezwykle kolorowe, wyraziste, wyrażające szczęście i optymizm, drugie zaś, podczas oczekiwania, są szarawe, bije z nich spokój, cierpliwość. Dodatkowo, na niektórych stronach pod tekstem można znaleźć fantastyczne szkice synka w śmiesznych, optymistycznych pozach. Książka jest piękna i ze szczerego serca Wam ją polecam!
Ze-bookiempodrękę - awatar Ze-bookiempodrękę
ocenił na 8 5 lat temu

Cytaty z książki Mukashi, mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii.

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mukashi, mukashi. Dawno, dawno temu w Japonii.