Dobre wieści czyli dlaczego świat wcale nie jest taki zły

Okładka książki Dobre wieści czyli dlaczego świat wcale nie jest taki zły
Rashmi Sirdeshpande Wydawnictwo: Insignis popularnonaukowa dziecięca
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
popularnonaukowa dziecięca
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Good News: Why the World is Not as Bad as You Thin
Data wydania:
2021-06-16
Data 1. wyd. pol.:
2021-06-16
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366873025
Tłumacz:
Katarzyna Dudzik
Średnia ocen

                6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dobre wieści czyli dlaczego świat wcale nie jest taki zły w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dobre wieści czyli dlaczego świat wcale nie jest taki zły

Średnia ocen
6,2 / 10
71 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
52
9

Na półkach:

To inspirująca, ważna i potrzebna książka, która może zmienić Twoje spojrzenie na świat. Pokazuje, że chociaż media karmią nas głównie złymi wiadomościami, świat się poprawia — i warto to dostrzec. Jeśli czasem czujesz się przytłoczony negatywnymi informacjami. Myślę, że to całkiem dobra lektura, ponieważ pokazuje, że świat nie jest tak zły, jak nam się wydaje — i zostawia czytelnika z nadzieją oraz nowym, bardziej racjonalnym spojrzeniem na rzeczywistość.

To inspirująca, ważna i potrzebna książka, która może zmienić Twoje spojrzenie na świat. Pokazuje, że chociaż media karmią nas głównie złymi wiadomościami, świat się poprawia — i warto to dostrzec. Jeśli czasem czujesz się przytłoczony negatywnymi informacjami. Myślę, że to całkiem dobra lektura, ponieważ pokazuje, że świat nie jest tak zły, jak nam się wydaje — i zostawia...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

195 użytkowników ma tytuł Dobre wieści czyli dlaczego świat wcale nie jest taki zły na półkach głównych
  • 117
  • 76
  • 2
34 użytkowników ma tytuł Dobre wieści czyli dlaczego świat wcale nie jest taki zły na półkach dodatkowych
  • 22
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Dobre wieści czyli dlaczego świat wcale nie jest taki zły

Inne książki autora

Rashmi Sirdeshpande
Rashmi Sirdeshpande
Autorka książek dla dzieci, ale znajdą w nich coś dla siebie i dorośli. Nie boi się trudnych pytań. Mieszka w Wielkiej Brytanii. Kiedy nie bawi się słowami, uprawia jogę.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Świat według pszczół Sarah Hambro
Świat według pszczół
Sarah Hambro
„Świat według pszczół” autorstwa Sarah Hambro to fascynująca podróż przez świat tych małych stworzeń w czarno-żółte paski, która w sposób przystępny łączy biologię, historię, kulturę i ekologię. Książka jest odpowiedzią na rosnące zainteresowanie pszczelarstwem, ochroną środowiska oraz zdrowym stylem życia. Sarah Hambro, będąca dziennikarką z Oslo, podjęła się zadania przedstawienia pszczół w różnych kontekstach – biologicznym, historycznym i kulturowym, przedstawia ona głębsze spojrzenie na relację między ludźmi a tymi ważnymi owadami, ukazując ich znaczenie dla środowiska i naszego społeczeństwa. Jednak, jak sama podkreśla, nie jest to podręcznik pszczelarza ani oparta na własnych badaniach książka, a raczej zbiór ciekawostek, które rzucają nowe światło na pszczoły. Autorka zaczyna od przedstawienia biologii pszczół, opisując ich cykl życia, rolę w ulu oraz zorganizowanie roju. Przekazuje informacje fachowe, ale robi to w sposób przystępny, dzięki czemu czytelnik może z łatwością zanurzyć się w fascynującym świecie pszczół miodnych. Jednak tak jak zostało wcześniej wspomniane, „Świat według pszczół” to nie jest suchy podręcznik – jest to przede wszystkim zbiór ciekawostek, anegdot i refleksji na temat uczłowieczenia pszczół. Warto tutaj zaznaczyć, że książka jest podzielona na rozdziały i każdy z nich dotyczy innych zagadnień — od opisu „krótkiego życia pszczół” aż po zagadnienia związane z ewolucją czy leczniczego działania miodu. Hambro w swojej książce podkreśla, że nasza relacja z pszczołami sięga głęboko w naszą historię. Pszczoły, zwłaszcza te miodne, były nieodłączną częścią naszego życia przez wieki. Autorka przekonuje, że nasze rozumienie pszczół jest ściśle związane z naszym rozumieniem świata i samych siebie. W społeczeństwie pszczół odnajdujemy elementy naszego własnego społeczeństwa, przypisując pszczołom cechy moralne i od wieków wykorzystując je jako wzorce do naśladowania. Książka Sarah Hambro to także podróż przez historię poznawania pszczół. Autorka przedstawia kluczowe postacie, takie jak Arystoteles, Swammerdam, Huber i von Frisch, którzy mieli kluczowy wpływ na rozwój naszej wiedzy o tych owadach. Opisuje ich badania, odkrycia i czasem dziwaczne teorie, które były wyrazem ówczesnej niewiedzy i ograniczonych źródeł na temat pszczół. Interesującym aspektem książki jest także spojrzenie na kulturowe znaczenie pszczół. Autorka analizuje, jak pszczoły i miód wpisały się w naszą kulturę, od starożytności po współczesność. Równocześnie Hambro zwraca uwagę na obecne zagrożenia dla pszczół, takie jak klimat, rozwój zrównoważony i śmiertelność pszczół, apelując o bardziej odpowiedzialne podejście do tych istot. Publikacja ,,Świat według pszczół" autorstwa Sarah Hambro, mimo wielu ciekawych informacji na temat pszczół, niestety momentami traci się w narracji i stylistyce. Autorka stworzyła zbiór anegdot i ciekawostek, jednakże informacje fachowe są przerywane fragmentami bardziej literackimi, co prowadzi do pewnego rozproszenia treści. Podsumowując, "Świat według pszczół" autorstwa Sarah Hambro to książka skupiająca się na fascynującym świecie pszczół i ich znaczeniu dla ludzkości. Autorka eksploruje różnorodne aspekty życia pszczół, od ich biologii po wpływ na ekosystemy i gospodarkę. To książka, która zmusza nas do zastanowienia się nad naszym miejscem w przyrodzie i naszą odpowiedzialnością za ochronę tego kruchego ekosystemu.
WiktoriaKrawczyk Krawczyk - awatar WiktoriaKrawczyk Krawczyk
ocenił na 7 2 lata temu
Ekoliski. Misja ratowania Ziemi. Marek Marcinowski
Ekoliski. Misja ratowania Ziemi.
Marek Marcinowski Martyna Nejman
Opowiadania autora uczą poznawać świat i rządzące nim zasady. Autor poprzez swoje historie przekazuje złote zasady dla dzieci, jak i dla nas dorosłych. To, co najważniejsze to rodzina i dbanie o jej dobre relacje. Spędzanie czasu z bliskimi poprzez wspólne wędrówki staje się nauką i drogowskazem w poznawaniu naszej planety oraz świata przyrody. W tych historiach czuje się kontekst moralizatorski oraz naukowy, który w sposób jasny i zrozumiały przekazuje wiedzę o przyrodzie. Jeśli chcecie poznać planety Układu Słonecznego i przeżyć przygodę międzygalaktyczną to sięgnijcie koniecznie po książkę Ekoliski Misja Ratowania Ziemi Marka Marcinowskiego. Dwa młode liski Miłka i Miłek zabierają dwójkę młodych ludzi Zuzię i Wojtusia w niesamowitą podróż po Układzie Słonecznym w poszukiwaniu planety równie pięknej, jak Ziemia, dla której zagrożeniem staje się działalność ludzi. Ekoliski odwiedzają planety takie, jak Merkury, Wenus, Mars, Jowisz, Saturn, Uran, Neptun. To niezwykły obraz plastyczny, który przejawia się niezwykłym barw i kolorów w postaci fauny i flory " Lubimy odwiedzać Ziemię i kochamy ja za różnorodność i bogactwo przyrody. Szczególnie zaś uwielbiamy słuchać treli drozdów, kosów, słowików czy wilg, a także przyglądać się, jak pośród kwiatów latają pszczoły i motyle.". Ekoliski zachęcają do dbania o naszą planetę i zwracają uwagę, żeby to robić jak najszybciej, aby nie było za późno. Przestrzegają przed wysypiskami śmieci, trującym powietrzem oraz skażoną wodą. Zachęcają do ratowania przyrody poprzez oszczędzanie prądu, wyciąganie z wtyczek nieużywanych urządzeń z kontaktów, rezygnacja z używania plastikowych toreb, oszczędzanie zużycia wody.Bohaterowie przekazują złotą zasadę " Nie wyrzucaj, lecz wykorzystaj". Piękne ilustracje do tej książki niezwykle działają na nasze uczucia powodując uśmiech na twarzy czytelnika. Odzwierciedlają kunszt poetycki autora, który stworzył bajkę z morałem. To interesujące, ciekawe historie, które w sposób zrozumiały i z dawką wiedzy prowadzą nasze dzieci do sedna morału, który brzmi dbaj o dobro planety, która posłuży tobie i innym. " Taki był cel naszej wędrówki, drogie dzieci. Zobaczyłyście, że nie ma w pobliżu drugiej takiej planety jak Ziemia, więc nie wolno niszczyć miejsca, na którym mieszkacie - powiedziała Miłka i machnęła ogonem. To tylko małe kroki, ale małe kroki wielu ludzi potrafią zdziałać cuda. Kiedy miliardy mieszkańców zadbają o Ziemię, ona wynagrodzi nam ten wysiłek swoim pięknem. Możemy mieć jeziora z mnóstwem ryb i krystalicznie czystą wodą. Lasy bez śmieci z bogactwem dzikiej zwierzyny. Świeże powietrze i wszechobecny świergot ptaków. Warto walczyć o naszą planetę, by żyć w przyjaznym miejscu i by pozostało ono przyjazne także dla przyszłych pokoleń". Na koniec opowiadania mamy pytania do tekstu, które możemy zadać dzieciom, by sprawdzić, co zapamiętały z opowiadania i czego się nauczyły. To cudowna książeczka, która uczy poprzez przygody dzieci, jak należy dbać o naszą planetę. Młode liski uczą szacunku do naszej planety. Zwracają uwagę na piękno natury, którego my tak naprawdę nie dostrzegamy albo nie potrafimy docenić.Ta natura przejawia się jako obraz sielanki, który działa kojąco na naszą duszę i powinniśmy docenić jej piękno i dobro. Kamilla Kalinowska
Kamilla Kalinowska - awatar Kamilla Kalinowska
oceniła na 10 2 lata temu
Kosmiczne wyzwania. Jak budować statki kosmiczne, dogonić kometę i rozwiązywać galaktyczne problemy Ewelina Zambrzycka
Kosmiczne wyzwania. Jak budować statki kosmiczne, dogonić kometę i rozwiązywać galaktyczne problemy
Ewelina Zambrzycka Artur B. Chmielewski Ewelina Zambrzycka-Kościelnicka
"Wiecie, co jest najfajniejsze w pracy dla wielkiej agencji kosmicznej? Wyzwania.To, że muszę wymyślić jak rozwiązać problem, którego jeszcze nikt nigdy nie rozwiązał." (str. 8) Książka fantastyczna, wciąga w wir kosmicznych tajemnic, z prędkością światła wiedzie przez ważne aspekty nauki, otwiera oczy na mnóstwo rzeczy tych wielkich i tych małych, wokół nas i w odległych galaktykach. To lektura dla każdego, napisana tak, aby przyciągnąć uwagę treścią, grafiką i informacjami. Mnóstwo zdjęć, obrazków, notatek, wlepek i pogrubień, tak aby oczy poszukiwały kolejnych ciekawostek, aby podążały za przewodnikiem, aby wkręcały się w zabawę i naukę. Autorzy wyjaśniają rzeczy zawiłe, odkrywają sprawy zazwyczaj niedostępne w podręcznikach szkolnych, uświadamiają korelacje, zależności i podobieństwa. Otwierają drzwi do NASA i pokazują czym ta instytucja się zajmuje, czemu to ma służyć i kto w niej pracuje. Artur Bartosz Chmielewski opowiada także o swoim ojcu (Papciu Chmielu), wtrąca zabawne historyjki i wspomina ważne dla niego chwile. W książce znajdziemy zadania, pytania i doświadczenia, poznajemy budowę łazika, sondy, stacji kosmicznej i innych specjalistycznych sprzętów. Znajdziemy też słowniczek z trudnymi zagadnieniami. Książka daje wskazówki jak się uczyć, jak podchodzić do zadań, jak się nie poddawać i podążać za swoimi marzeniami. Autorzy przekonują, że należy nie dawać się swoim ograniczeniom, być ciekawskim, otwartym i nie zrażać się niepowodzeniami. Ważne jest mieć swoją pasję, rozwijać ją i lubić to co się robi. To marzenie wielu, ale warto się na nie otwierać. Niemniej autor zwraca uwagę na ważny element dla człowieka, naukowca, każdego, a mianowicie na siłę grupy, istotności jej współpracy, uzupełniania się i wspierania. Dlaczego, bo jesteśmy naczyniami połączonymi, bo razem możemy więcej osiągnąć. Cudownie interesująco napisana książka, zrozumiałym językiem ujęte trudne zagadnienia, mnóstwo ciekawych i autentycznych zdjęć z kosmosu, adekwatnych do tematyki książki fragmentów komiksów taty autora i wiele innych absorbujących spraw. Bardzo polecam.
Agnieszka - awatar Agnieszka
oceniła na 9 3 lata temu
Wielka Panda i Mały Smok James Norbury
Wielka Panda i Mały Smok
James Norbury
„WIELKA PANDA I MAŁY SMOK” – JAMES NORBURY „Wielka Panda i Mały Smok to książka, którą czytałam dwa lata temu, ale przy okazji świątecznej cudownej atmosfery i noworocznych postanowień wpadła po raz kolejny w moje ręce i przekartkowałam sobie jej strony. Zachwyt, zachwyt i jeszcze raz zachwyt! Prosty przekaz malowniczy, tak cudowny, że serce drży każdą nutą nad mądrością słów spisanych przez Jamesa Norbury’ego. Autor James Norbury cały czas zachwyca się życiem i dzieli się z nami czytelnikami zdobytą wiedzą w trudnym okresie swojego życia. Wówczas natknął się w antykwariacie na książkę o buddyzmie, zachwycił się tym, o czym opowiadała. Dzięki niej zaczął zgłębiać zagadnienia duchowości i medytacji. A im więcej się dowiadywał tym bardziej zdawał sobie sprawę, że nie musi poddawać się nękającym go myślom, że może wszystko co najgorsze przetrwać i przezwyciężyć. Odkrył to, co pozwoliło mu się poczuć szczęśliwym i nie zostawił tego tylko dla siebie. Zapragnął z całego serca podzielić się tym z innymi, stąd ta książka w moich rękach i być może w waszych. Serdecznie ją polecam. To magiczna piękna chwila. Strony z cudownymi ilustracjami, ot taka Panda i Mały Smok wędrują i rozmawiają, są w podróży przez świat, a może przez życie, analizują filozofują udzielają cennych wskazówek, na szczęście na miłość… Dają sporą dawkę inspiracji i wiele bogatych treści choćby takich, że nie tyle ważny jest cel podróży, lecz droga. A jeśli droga to oczywiście w dobrym towarzystwie. Nie ważne dokąd idę, najważniejsze to z kim. Kto jest u mojego boku, że wspólnie razem pokonujemy przeciwności, wspólnie doświadczamy, wspieramy się, trwamy i jesteśmy. Jedną z głównych wartości tej książki, to oprócz bogatej treści są oczywiście niesamowite ilustracje wykonane przez samego autora, to ogromny talent, świetna kreska, prostota kolorów, a mimo to robi niebanalne wrażenie. Wydobywa esencję, smakuje jak dobra herbata, o której tak często rozmawiają Panda z Małym Smokiem. Te ilustracje pomogły wielu ludziom na całym świecie przetrwać ciężki czas w życiu. W każdą ilustrację James Norbury włożył całe swoje serce, dlatego tak bardzo przemawiają do tylu osób. Przekazał dobroć dzięki tez zdobytemu doświadczeniu, kiedy pomagał osobom samotnym, trwającym w leku i depresji. Zszokowało go ogromne ludzkie cierpienie, chciał coś zmienić. Chciał stworzyć lokalną grupę wsparcia, ale zamiast tego zaczął malować i pisać przekazując mądre idee w najprostszy możliwy sposób. Udało się, jest sukces! Książka inspiruje, bohaterowie niczym Mały Książę snują opowieści, podróżują i mimo zgubionej drogi, odkrywają jej piękno. Często rzeczy niezaplanowane potrafią nas zachwycić, oczarować i przemienić. Dostrzegają wspaniałości, których zazwyczaj nikt nie zauważa. Tak często przechodzimy obojętnie wokół czegoś lub kogoś nie zdając sobie sprawy ileż może być szczęścia w niedostrzeżonym momencie życia. Pozostawię kilka cytatów, niech Was zachwycą i zachęca do sięgnięcia po tę wspaniałą książkę. - „Niektórzy ludzie są jak świece. Spalają się, żeby przynieść światło innym”. - „Mały Smoku, czy słyszysz wiatr, który szumi w gałęziach drzew? To natura mówi nam, żebyśmy zatrzymali się na chwilę, oddychali i po prostu byli”. - „Czasem myślę, że nie jestem wystarczająco dobry - zwierzył się Mały Smok. Drzewo wiśni nie porównuje się z innymi drzewami - odrzekła Wielka Panda. Po prostu rozkwita”. - „Wszystkie rzeczy przemijają, mój mały. To właśnie czyni je tak cennymi”. - „- Liście umierają - zauważył Mały Smok. - Nie smuć się z tego powodu - odparła Wielka Panda. – Jesienią natura pokazuje nam, jak piękne może być przemijanie”. - „Jedną z najważniejszych rzeczy, jakie można zrobić dla drugiej osoby, to słuchać jej z uwagą”. - „Kiedy zapalasz latarnię dla kogoś innego, tak naprawdę oświetlasz własną ścieżkę”. Życzę samych przyjemności z czytania, wyruszcie w drogę z Wielką Pandą i Małym Smokiem. Miłej lektury 😊
PrzyczajonyPompon25 - awatar PrzyczajonyPompon25
ocenił na 9 3 miesiące temu
Antyspołeczny Nick Pettigrew
Antyspołeczny
Nick Pettigrew
Słowo "antyspołeczny" kojarzyło mi się ze przede wszystkim, nie wiedzieć czemu, ze zdemoralizowaną młodzieżą. Zanim przystąpiłam do lektury wyobrażałam, więc sobie, że Nick Pettigrew pracuje z trudną młodzieżą, próbując pomóc jej wrócić na właściwe tory. Tymczasem autor, jako pracownik do spraw zachowań antyspołecznych zajmował się interwencją, gdy mieszkańcy podległego mu rewiru cierpieli z powodu antyspołecznych zachowań swoich sąsiadów, rozumianych jako zachowania wywołujące dyskomfort, irytację, zaniepokojenie. Przykłady takich zachowań to hałasowanie, grożenie, okupowanie klatek schodowych przez narkomanów, czy zrobienie meliny narkotykowej ze swojego mieszkania. Funkcja ta nie ma swojego odpowiednika w Polsce, choć wydaje mi się, że warto byłoby skorzystać z istniejących w Wielkiej Brytanii rozwiązań, by móc chronić mieszkańców przed zakłócającymi spokój sąsiadami. Nick Pettigrew w swojej książce z jednej strony pokazuje skuteczne działanie systemu np. w przypadku przemocy domowej, gdy ofiara nie chce wytaczać swojemu oprawcy sprawy karnej, ale dzięki jego eksmisji ma możliwości szybkiego przerwania spirali przemocy, z drugiej zaś strony pokazuje też niewydolność systemu w wielu sprawach, ogrom biurokracji. Porusza problem alarmującego niedoboru mieszkań socjalnych, patologii niektórych rozwiązań. Bardzo ciekawa jest refleksja autora na temat legalizacji używania narkotyków, a także niewydolnej opieki psychiatrycznej, o której problemach dużo się mówi, ale mało robi, by je rozwiązać (wiele przypadków z którymi Nick Pettigrew pracował wiązało się właśnie z narkomanią bądź chorobą psychiczną). Temat legalizacji narkotyków jest kontrowersyjny, jednak czy obecne rozwiązania rzeczywiście zniechęcają ludzi do ich używania, czy też przede wszystkim skutkują rozwojem organizacji przestępczych? Książka napisana jest w formie dziennika, Nick Pettigrew opisuje rok swojej pracy. Początkowo jego zapiski wydawały mi się zbyt chaotyczne, autor wspominał o prowadzonych przez siebie sprawach, przechodząc szybko do kolejnych. Oddaje to chyba jednak dobrze rytm jego pracy, w której musi zajmować się wieloma problemami na raz i często nie zna ostatecznego zakończenia historii zgłaszających się do niego osób - w końcu towarzyszy im tylko do pewnego etapu. Gdy jego funkcja administracyjna się zakończy, nie ma możliwość dalszego śledzenia historii życiowych spotkanych w pracy ludzi. Okładka książki zachęca nas do lektury opisując ją jako "wyjątkowo zabawną", "rozmieszającą do łez". Autor lubuje się w ironii i czarnym humorze, jednak jego żarty wywołują tylko gorzki uśmiech. Jest to raczej trudna historia, opisująca problemy mieszkańców mieszkań socjalnych, a przede wszystkim jest to smutna opowieść o wypaleniu zawodowym, bezsilności, zmaganiu z własnymi problemami psychicznymi. Książka pokazuje cenę jaką płacą pracownicy, których zadaniem jest pomoc innym ludziom. Jaką decyzję podejmie na końcu Nick Pettigrew, czy po latach pracy na rzecz lokalnej społeczności nadal będzie chciał i nadal będzie mógł ją wykonywać, czy nadszedł już czas żeby odejść?
Armalkolit - awatar Armalkolit
ocenił na 7 1 rok temu
George i błękitny księżyc Stephen Hawking
George i błękitny księżyc
Stephen Hawking Lucy Hawking
Przyjaciele wypełniają formularz zgłoszeniowy, aby dostać się do programu dla astronautów. Udaje im się dostać na obóz i spełnia się ich największe marzenie. Dość, że mogą uczestniczyć w najnowszych odkryciach, to poznają nowych przyjaciół, którzy, tak jak oni, kochają Wszechświat. Na miejscu okazuje się, że nic nie jest takie, jak powinno być. Jak i na Ziemi, tak i tutaj, nie dzieje się dobrze. Co jest tego przyczyną? Nie ma też żadnego programu, to największy wróg Georga i Annie ich tam zwabił, tylko po co? I co z tym wspólnego będzie miał błękitny księżyc? To już czwarty tom przygód tej dwójki przyjaciół. Z każdym kolejnym tomem autorzy zaskakują coraz bardziej, szczególnie wiedzą o wszechświecie. Ale nie tylko, zawsze starają się, aby przygody Georga i Annie miały mnóstwo zwrotów akcji, przez które nie jesteśmy w stanie oderwać się łatwo od lektury. . Czytając ten tom, odkryjecie wspaniałe eseje, ale nie tylko, bo znajdziemy sporo informacji naukowych, które zostały napisane przez samych naukowców. Tym razem poczytamy między innymi o Ziemskich ocenach, czym są pierwiastki chemiczne i skąd się wzięły – bardzo ciekawy temat swoją drogą, który nie został mi wyjaśniony w szkole tak jak tutaj – czym jest rzeczywistość, padnie też zagadnie o kosmicznej euforii. Zaciekawieni? W książce znajdziemy obrazki w formie rysunków, które idealnie wpisały się w całość lektury. Nadały jej lepszy wizerunek oraz sprawiły, że wyobraźnia pobudzała czytelnika do dalszego czytania.
ksiazkimoimioczami - awatar ksiazkimoimioczami
ocenił na 10 3 lata temu
Nieunikniona. Baśnie Matki Śmierci z całego świata Ana Cristina Herreros
Nieunikniona. Baśnie Matki Śmierci z całego świata
Ana Cristina Herreros
Książka jest gruba, duża i ciężka, ma grube kartki, duże litery... i niewiele treści. Jak na swój format, zadziwiająco mało treści (nie tylko ja to zauważyłem) i szczerze mówiąc irytuje mnie to BARDZO i nic tu nie pomoże twarda oprawa i ładne rysunki (one są naprawdę ładne ale niewiele to zmienia). To takie: "zróbmy dwa razy ładniej, weźmy trzy razy więcej" - a takiego czegoś nie popieram. Nie mówiąc już o tym, że nie da się jej czytać na leżąco - jest za ciężka. To wszystko (i to co zaraz napiszę) sprawia, że zupełnie nie jest warta swojej ceny okładkowej - no przykro mi. A jako używana, też nie jest warta cen jakie osiąga. Dobra już, to nie jest najważniejsze (ale mnie irytuje). Zwłaszcza, że treść... też mnie jakoś nie porwała. Dosłownie żadna baśń mnie nie poruszyła (no może ostatnia: "Wiadomość od zająca", i może jeszcze "To, co nieuniknione"), nie zapadła w pamięć (pomijając tą, która przypomina "Kumę Śmierć" braci Grimm, ale tą znam od dziecka i owszem, to jest moja ulubiona baśń braci Grimm). Te baśnie mogłyby być w o czymkolwiek, niewiele by to zmieniło... No może jestem trochę zbyt krytyczny ale po tomiku baśni o śmierci, które miały niby pomóc nam się z nią oswoić, spodziewałem się jednak chyba jakichś głębokich przesłań, a tak naprawdę poza pojedynczymi (jak w tych wyżej wymienionych baśniach), to nie za bardzo tu jakieś są... To po prostu zbiór baśni związanych ze śmiercią. Równie dobrze można by napisać zbiór baśni związanych z roślinami albo z podróżami albo z czymkolwiek innym. Być może moje oczekiwania były zbyt wysokie. To wszystko nie znaczy jednak, że lektura nie dała mi przyjemności - to są baśnie, baśnie zawsze dobrze się czyta ;) Więc mimo wszystko to była przyjemna lektura i jeśli ktoś ma okazje i lubi baśnie - zapraszam. Ale jeśli ktoś nie ma okazji, to nie warto wydawać na nią 30-40zł (o cenie okładkowej nawet nie wspomnę), no chyba że jest się aż tak wielkim fanem baśni ;) "Bez względu na to, jak straszna jest śmierć, życie toczy się dalej. Nieustannie budujemy domy, nasi bracia nieprzerwanie przekazują swe dziedzictwo. Ale jeszcze nigdy nie istniała na ziemi twarz, która bez końca może patrzeć prosto w Słońce." (str.206 - "Gilgamesz z Uruk szuka nieśmiertelności") '"Póki żyję, nie zamierzam umierać." - zasłyszane od staruszka w barze.' (str. 197) (czytana: 1-21.01.2024) 4-/5 [6/10]
lex - awatar lex
ocenił na 6 1 rok temu

Cytaty z książki Dobre wieści czyli dlaczego świat wcale nie jest taki zły

Więcej
Rashmi Sirdeshpande Dobre wieści czyli dlaczego świat wcale nie jest taki zły Zobacz więcej
Rashmi Sirdeshpande Dobre wieści czyli dlaczego świat wcale nie jest taki zły Zobacz więcej
Więcej