Hotel du Lac
177 str.
2 godz. 57 min.
- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Hotel du Lac
- Data wydania:
- 1989-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1989-01-01
- Liczba stron:
- 177
- Czas czytania
- 2 godz. 57 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 83-07-01946-X
- Tłumacz:
- Maria Zborowska
- Inne
Dobiegająca 40-tki Edith Hope jest autorką poczytnych romansów. Z powodu incydentu, który spowodowała w Londynie, znajomi wysłali ją do Szwajcarii. W odosobnionym hoteliku nad jeziorem ma przeczekać towarzyską burzę i dokończyć nową powieść.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Hotel du Lac w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Hotel du Lac
Poznaj innych czytelników
142 użytkowników ma tytuł Hotel du Lac na półkach głównych- Chcę przeczytać 85
- Przeczytane 57
- Posiadam 11
- Booker 4
- 2019 3
- Booker Prize 3
- 2013 3
- Nagroda Bookera 2
- Nagrody Bookera 2
- Ulubione 2
Opinia
Po lekturze znakomitej książki „Romanticism and Its Discontents” byłam szalenie ciekawa, jak pani Brookner radzi sobie z literaturą pozbawioną pierwiastka naukowego. „Hotel du Lac” wypożyczyłam w ciemno - bez zapoznania się z jakimikolwiek ocenami czy opisami, acz wątpię czy wpłynęłyby one na mój wybór. Jedno było pewne, „Romanticism...” zaostrzył mi apetyt na dobrze napisaną książkę i nie mam tu na myśli historii, a przede wszystkim formę, ponieważ pani Brookner ma niesamowicie lekkie pióro i przynajmniej o sztuce pisze wyśmienicie. Niestety „Hotel du Lac” okazał się wielkim rozczarowaniem i gdyby nie to, że jest krótki i przeczytanie go zajęło mi zaledwie jedno popołudnie, po pierwszym rozdziale rzuciłabym go w kąt. Doskonały warsztat i zacięcie historyka sztuki widać tylko w niezwykle plastycznych opisach przyrody, reszta jest nijaka, mdła i reprezentuje poziom mocno średniego czytadła do pociągu.
Zawiodłam się na bohaterach – płaskich, nieciekawych i nie wzbudzających żadnych uczuć. Wszyscy mieszkańcy hotelu to życiowi nieudacznicy, popisujący się bogactwem, będący odrobinę ekscentryczni (chociaż bardziej pasowałoby określenie „zdziwaczali”), ale w sumie nie reprezentujący sobą niczego. Główna bohaterka jest jak trzcina na wietrze – w którą stronę zawieje, w tę się skieruje. Tajemniczy skandal okazuje się znacznie mniej interesujący niż sugeruje opis, a jego konsekwencje wydają się przesadzone do granic możliwości. Bierność panny Hope, jej pensjonarskie podejście do życia, sprawiają, że już od pierwszej strony staje się obojętna czytelnikowi. W ogóle nie ma tu postaci, którą można by darzyć cieniem sympatii. Zapewne są osoby, przedkładające historię nad bohaterów – cóż, ja mogę przymknąć oko na niedostatki fabularne, pod warunkiem, że przypadną mi do gustu postacie, a w „Hotel...” nie ma ani jednej, ani drugiej rzeczy. Wisienką na torcie okazał się pan Neville – buc i egocentryk, który miał być chyba nawiązaniem do zimnych drani z dzieł pań Austen, Bronte czy Gaskell, a okazał się marną podróbką, wzbudzającą uśmiech politowania.
Przykro mi, ale prawie dwieście stron wypełnionych użalaniem się nad sobą, wspominaniem „cudownego” romansu z żonatym mężczyzną, przywoływaniem dawnej chwały i szczęścia, zupełnie do mnie nie trafiło. Najgorsze jest jednak to, że po długim pobycie w zapomnianym kurorcie, styczności z tymi wszystkimi rozbitkami życiowymi, nie wydaje się żeby panna Hope nabrała chociaż krztyny pewności siebie i mądrości. Pani Brookner raczy nas opowieściami o tym co było, ale zapomina o tym, co jest teraz i co ma nastąpić. Książce brakuje jakiejś sensownej konkluzji, tak jakby wszystkie perypetie bohaterki prowadziły donikąd. Ot, pisanie dla samej przyjemności pisania, gorzej z czytaniem. Chyba jednak zostanę przy dziełach naukowych pani Brookner, tym naprawdę trudno coś zarzucić.
Po lekturze znakomitej książki „Romanticism and Its Discontents” byłam szalenie ciekawa, jak pani Brookner radzi sobie z literaturą pozbawioną pierwiastka naukowego. „Hotel du Lac” wypożyczyłam w ciemno - bez zapoznania się z jakimikolwiek ocenami czy opisami, acz wątpię czy wpłynęłyby one na mój wybór. Jedno było pewne, „Romanticism...” zaostrzył mi apetyt na dobrze...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to