Dzieci lwa

Okładka książki Dzieci lwa autora Marcin Meller, 9788383870830
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Dzieci lwa
Marcin Meller Wydawnictwo: W.A.B. Cykl: Wiktor Tilszer (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Wiktor Tilszer (tom 2)
Data wydania:
2024-10-23
Data 1. wyd. pol.:
2024-10-23
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383870830

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dzieci lwa w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Dzieci lwa



książek na półce przeczytane 638 napisanych opinii 325

Oceny książki Dzieci lwa

Średnia ocen
7,0 / 10
705 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
235
72

Na półkach: , , ,

Nie spodziewałem się, że "Dzieci Lwa" M. Mellera tak mnie pochłoną!

Najbardziej w całej powieści zaskoczył mnie sposób prowadzenia narracji. To nie opowieść o teraźniejszych losach głównego bohatera, lecz powrót do przeszłości i zapis wydarzeń sprzed trzydziestu lat. To one odcisnęły najgłębsze piętno i najmocniej mnie urzekły.

Chapeau-bas dla autora.

Nie spodziewałem się, że "Dzieci Lwa" M. Mellera tak mnie pochłoną!

Najbardziej w całej powieści zaskoczył mnie sposób prowadzenia narracji. To nie opowieść o teraźniejszych losach głównego bohatera, lecz powrót do przeszłości i zapis wydarzeń sprzed trzydziestu lat. To one odcisnęły najgłębsze piętno i najmocniej mnie urzekły.

Chapeau-bas dla autora.

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1261 użytkowników ma tytuł Dzieci lwa na półkach głównych
  • 810
  • 437
  • 14
191 użytkowników ma tytuł Dzieci lwa na półkach dodatkowych
  • 85
  • 45
  • 21
  • 16
  • 10
  • 8
  • 6

Tagi i tematy do książki Dzieci lwa

Inne książki autora

Okładka książki Wygadane o Wschodzie Anna Dziewit-Meller, Wojciech Jagielski, Mateusz Marczewski, Marcin Meller, Małgorzata Szejnert, Ilona Wiśniewska
Ocena 6,4
Wygadane o Wschodzie Anna Dziewit-Meller, Wojciech Jagielski, Mateusz Marczewski, Marcin Meller, Małgorzata Szejnert, Ilona Wiśniewska
Okładka książki Gaumardżos! Opowieści z Gruzji Anna Dziewit-Meller, Marcin Meller
Ocena 6,6
Gaumardżos! Opowieści z Gruzji Anna Dziewit-Meller, Marcin Meller
Marcin Meller
Marcin Meller
Polski historyk, dziennikarz i prezenter telewizyjny. Absolwent historii na Uniwersytecie Warszawskim. Jest synem Stefana Mellera, byłego ambasadora RP w Paryżu i Rosji oraz byłego ministra spraw zagranicznych. Przez wiele lat pracował jako reporter w tygodniku „Polityka”, gdzie zajmował się tematyką międzynarodową, polityczną i obyczajową. Był działaczem NZS-u i organizatorem popularnych balów przebierańców u Architektów na Koszykowej. Był gospodarzem nadawanego przez TVN w latach 2000-2002 reality show „Agent”. W latach 2005-2008 razem z Kingą Rusin prowadził magazyn „Dzień Dobry TVN”, a 2008-2009 teleturniej „Kapitalny pomysł”, od 2009 roku „Drugie śniadanie mistrzów”, a w radiu Roxy FM w każdy wtorek autorski program „Mellina”. Od 2011 roku pisał felietony do „Wprost”. Od 2003 roku był redaktorem naczelnym polskiej edycji miesięcznika „Playboy”. Od 2015 roku dał się poznać jako dziennikarz-symetrysta.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Światłoczułość Jakub Jarno
Światłoczułość
Jakub Jarno
Pewnych rzeczy człowiek nie powinien pamiętać, żeby mógł dalej żyć. Tylko tych najczęściej też zapomnieć nie może. Jakub Jarno - Światłoczułość Pierwsza pozycja przeczytana w 2025 roku. Jak zaczynać, to z przytupem. Światloczułość to książka, w której ja przepadłam, albo raczej to ona mnie całkowicie pochłonęła. Czym się wyrożnia? Ogromnym ładunkiem emocjonalnym, specyficzną narracją, która zdecydowanie kojarzy się twórczością Pana Wiesława Myśliwskiego i sposobem prowadzdnia opowieści. Książka jest zarazem subtelna i brutalna, delikatna i mocna w przekazie. Osadzona w czasach II wojny światowej, nie oszczędza nam straszliwego jej oblicza, nie pomija niewygodnych zdarzen, nie koloruje, chociaż nie jest to głowy cel powieści. Na docenienie zasługuje język. Prosty w przekazie, choć w tej prostocie niemal poetycki. Historia Żerki i Witka zostawia w nas więcej pytań niż odpowiedzi, zmusza do refleksji, nad życiem, przemijaniem, przeznaczeniem, szukaniem sensu i wiarą. Nad nieuchronnością niektórych zdarzeń. Ale daje też nadzieję, bo przecież ludzie których połączyło przeznaczenie muszą się w końcu odnaleźć. Powieść jest wielowymiarowa, prowadzona równolegle na 3 płaszczyznach. Są to monolog narratora, Migotanie stanowiące relację Witolda oraz listy Żerki.  Czy to opowieść o miłości? "A co in­nego niż mi­łość? Bo­imy się tego słowa, a ono zna­czy tylko tyle, co je­den czło­wiek na pół po­dzie­lony. Cza­sem słyszę, jak kto mówi, że naj­le­piej to pozostać uko­cha­nymi z dzie­ciń­stwa, że potem się już nie opła­ca. Nie warto dorastać, bo wszyst­ko ob­umie­ra, mi­łość też. Ale u nas tak nie było." Czytaliście?
Nikkki_subiektywnie Jakielska - awatar Nikkki_subiektywnie Jakielska
oceniła na 10 1 dzień temu
Tak szybko się nie umiera Jacek Paśnik
Tak szybko się nie umiera
Jacek Paśnik
Miasteczko Urocz na pewno nie jest urocze. Bliżej mu do uroczyska, owianego tajemnicami miejsca, w którym na wiele tematów się milczy. Jest rok 1982, ciepłe lato stanu wojennego. Pani Naczelnik z Pułkownikiem ubija interesy przy domowych obiadkach, wszak sześćsetlecie miasteczka to ważna impreza i żaden stan wojenny tego nie zmieni. To też najdłuższe lato dla Tomka Wójcickiego - zdał maturę i w marzeniach jest już studentem i wraz z ukochaną Zosią buduje życie z daleka od Urocza, zapracowanych rodziców, interesów, wojska i milicji. Tyle że zdarza się wypadek, który zmienia wszystko. Wypadek, o którym każdy wie coś innego, opowieści nawarstwiają się, liczba ofiar raz rośnie, raz maleje, zresztą nie do końca wiadomo, kto tu był ofiarą. I nagle Tomek jest bliżej milicji niż chciałby być, a milicja zwykle na legitymowaniu nie poprzestawała. W historię zamieszana jest jakaś Baba z Błoni, czyli Maria Kowalska, albo w sumie przecież nie wiadomo kto (wspaniała, wspaniała to bohaterka!). Kumulacja nastąpi 22 lipca, w dniu podwójnego w Uroczu święta, gdy alkohol i zabawa wyłączą hamulce. Wiemy, że wydarzy się coś strasznego. Wszystko to wspomnienia sześćdziesięcioletniego Tomasza. Wspomnienia, jak wiemy, bywają zdradliwe, zacierają to, co istotne, zmieniają fakty. Tomasz wspomina to ważne lato z czułością. Wielka pierwsza miłość miała być tą do grobowej deski - czasem bywa, ale też może skończyć się wielkim pierwszym złamaniem serca. Dziwaczka Maria, trochę mentalna hipiska, trochę femme fatale, trochę (bardzo) nieszczęśliwa kobieta to najważniejsze wspomnienie. Czechosłowacki nożyk mikov to trochę artefakt, trochę wyrzut sumienia. Blizny zostają na całe życie. Lato 1982 roku. Wtedy wydarzyło się wszystko. Wtedy trzeba było mocno określić się, po której jest się stronie, tyle że tylko jedna była właściwa. Outsiderzy zostali z ranami. Uwierzyłam tej opowieści, uwierzyłam bohaterom. Podobało mi się.
ola_gratka - awatar ola_gratka
oceniła na 7 8 miesięcy temu
Ostatni pisarz Marek Krajewski
Ostatni pisarz
Marek Krajewski
Wrocław, rok 2079. Miastem rządzi mroczna, bezwzględna Sztuczna Inteligencja, a społeczeństwo funkcjonuje w cieniu wszechobecnych technologii. To właśnie w tej dystopijnej rzeczywistości doświadczony policjant musi zmierzyć się ze sprawą sprzed lat — sprawą, która na zawsze odcisnęła piętno na jego karierze i życiu osobistym. Kiedy w mieście dochodzi do brutalnych, tajemniczych morderstw, śledczy po raz kolejny trafia na trop, który prowadzi w mrok, a bezradność organów ścigania zdaje się narastać z każdą kolejną zbrodnią. Do tej pory Krajewski był kojarzony przede wszystkim z kryminałami retro, ale tym razem serwuje nam odważną podróż… w przyszłość. I, co zaskakujące, ta zmiana konwencji wypada niezwykle naturalnie. Autor bawi się konwencją noir, przenosząc ją do świata neonów, technologicznych nowinek i systemów, które wiedzą o człowieku więcej, niż wiedziałby o sobie sam. Akcja jest dynamiczna, tempo szybkie, a same zabójstwa — zaskakująco nieszablonowe. Do tego dochodzą nietypowe metody prowadzenia śledztwa, możliwe tylko w tak zaawansowanej, choć złowieszczej przyszłości. Świetnym smaczkiem jest wizja wrocławskiego metra. Jako częsty bywalec Wrocławia łatwo można uśmiechnąć się na myśl o tym, jak bardzo taka inwestycja poprawiłaby codzienne życie — szczególnie, gdy obecnie częściej stoimy tam w korkach, niż jedziemy. Bohaterowie są wyraziści, pełnokrwiści i wiarygodni. Mają charakter, charyzmę oraz determinację, którą natychmiast da się wyczuć. Nie poddają się, nawet gdy wszystko obraca się przeciwko nim. Zakończenie? Absolutnie satysfakcjonujące — zwłaszcza dla fanów autora. Zaskakuje, domyka, ale też zostawia lekki niepokój, jak przystało na dobre dystopijne kryminały. Polecam wszystkim, którzy lubią mroczne thrillery, futurystyczne klimaty i niesztampowe podejście do gatunku. To zupełnie inna książka niż dotychczasowe powieści Krajewskiego — i właśnie dlatego warto po nią sięgnąć.
myszaczyta - awatar myszaczyta
oceniła na 7 4 miesiące temu
Ona i dom, który tańczy Małgorzata Oliwia Sobczak
Ona i dom, który tańczy
Małgorzata Oliwia Sobczak
„Ona i dom, który tańczy” Małgorzaty Oliwii Sobczak to książka, która początkowo nie do końca mnie przekonała, ale z każdą kolejną stroną coraz bardziej mnie wciągała, aż w końcu całkowicie mnie porwała. Ostatecznie oceniam ją jako bardzo dobrą przede wszystkim za klimat, emocje i sposób prowadzenia historii. Fabuła skupia się wokół tajemniczego domu oraz bohaterki (także jej mamy i babki), która stopniowo odkrywa jego sekrety, a wraz z nimi również własną przeszłość i uczucia. Historia przeplata elementy realizmu z nutą czegoś nieuchwytnego, niemal magicznego. Dom nie jest tu tylko miejscem, ale staje się symbolem pamięci, emocji i tego, co zostało utracone, a mimo to wciąż żyje w człowieku. Autorka powoli odsłania kolejne warstwy opowieści, budując napięcie i skłaniając do refleksji. Choć na co dzień nie przepadałam za książkami nawiązującymi do dawnych czasów, wierzeń czy pewnej tajemniczej symboliki, tutaj ten motyw okazał się zaskakująco interesujący. Sam zamysł historii naprawdę mi się spodobał - był oryginalny i intrygujący, a sposób jego przedstawienia sprawił, że chciałam dowiedzieć się więcej. Najbardziej poruszyło mnie jednak to, jak książka ukazuje emocje i relacje międzyludzkie. Dała mi do zrozumienia, że czas wcale nie leczy ran tak, jak często się mówi. Niektóre uczucia pozostają w nas na zawsze, a raz utracona miłość nie znika tylko zmienia formę i trwa gdzieś głęboko w sercu. Mimo trudniejszego początku, „Ona i dom, który tańczy” okazała się historią pełną refleksji, melancholii i emocji, która na długo zostaje w pamięci. To książka, która wymaga cierpliwości, ale zdecydowanie warto dać jej szansę.
Marcela Ziółkowska - awatar Marcela Ziółkowska
oceniła na 7 20 dni temu

Cytaty z książki Dzieci lwa

Więcej
Marcin Meller Dzieci lwa Zobacz więcej
Marcin Meller Dzieci lwa Zobacz więcej
Marcin Meller Dzieci lwa Zobacz więcej
Więcej