Czerwony testament. Tom II

Okładka książki Czerwony testament. Tom II
Xavier de Montépin Wydawnictwo: Damidos kryminał, sensacja, thriller
292 str. 4 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2012-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-01
Liczba stron:
292
Czas czytania
4 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378550112
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Czerwony testament. Tom II w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Czerwony testament. Tom II

Średnia ocen
6,4 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
838
197

Na półkach: ,

W drugim tomie „Czerwonego testamentu” akcja jeszcze bardziej nabiera tempa. Złoczyńcy z werwą realizują plan przejęcia majątku spadkobierców, dosłownie idą po trupach do celu.

Muszę przyznać, że ta część trochę bardziej mi się podobała niż pierwsza.

Książka została napisana w XIX wieku, więc doskonale ukazuje klimat ówczesnego Paryża – i chyba to najbardziej mi się podobało. Nie jest męcząca, bardzo łatwo się ją czyta choć mamy tutaj okrutne zbrodnie, ale zostały one przedstawione w sposób subtelny.
Co prawda zakończenie jest bardzo przewidywalne, a niektórzy bohaterowie infantylni, to jednak pomysł na fabułę nie jest zły.

W drugim tomie „Czerwonego testamentu” akcja jeszcze bardziej nabiera tempa. Złoczyńcy z werwą realizują plan przejęcia majątku spadkobierców, dosłownie idą po trupach do celu.

Muszę przyznać, że ta część trochę bardziej mi się podobała niż pierwsza.

Książka została napisana w XIX wieku, więc doskonale ukazuje klimat ówczesnego Paryża – i chyba to najbardziej mi się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

70 użytkowników ma tytuł Czerwony testament. Tom II na półkach głównych
  • 37
  • 33
18 użytkowników ma tytuł Czerwony testament. Tom II na półkach dodatkowych
  • 11
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Xavier de Montépin
Xavier de Montépin
Popularnym francuski pisarz.Autor powieści i dramatów. Jego powieści były publikowane w odcinkach przez Paryskie gazety
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Niewolnica Ellen Alpsten
Niewolnica
Ellen Alpsten
 Jeżeli nie będziemy sugerować się tytułem oraz okładką, wskazujące na "romans historyczny", to zostanie nam ciekawa historia. Autorka osnuła opowieść na autentycznych wydarzeniach z roku 1861-1865, kiedy to wyruszyła wyprawa w poszukiwaniu źródeł Nilu, prowadzona przez Samuela White Baker`a, angielskiego podróżnika oraz jego towarzyszki, Florence Barbara Maria Finnian,( Florica Maria Sas, Maria Freiin von Sas) Barbara Maria Szasz, węgierkę pochodzenia szlacheckiego. Jej życiorys to burzliwa historia. Faktycznie została porwana przez hordy tureckie, i sprzedana w Widyniu (należącego do Imperium Osmańskiego), miejscowemu paszy. Uczestnicząc przy handlu niewolników, dostrzegł ją Baker i przekupił strażników aby dziewczyna mogła uciec. Od tej poru stała się jego własnością. Pobrali się prawdopodobnie w Bukareszcie ( Autorka nieco zmieniła tok wydarzeń ). Kiedy Baker dostał pozwolenie królowej angielskiej na drugą już wyprawę w głąb Afryki, zabrał ją ze sobą. Od tej pory nigdy się nie rozstawali i darzyli się wielką miłością. Podczas wyprawy spotkali Johna Hanninga Speke i Jamesa Augusta Granta, którzy już odkryli źródło Nilu, czyli Jezioro Wiktorii, Bakerowi i Florence zostało poszukiwanie drugiej odnogi rzeki. Ostatecznie zostali odkrywcami Wodospadu Murchisona i Jeziora Alberta ( N`yanza), drugiego źródła Nilu. Florence to pierwsza biała kobieta, która zaszła tak daleko w głąb Afryki, a Baker za odkrycie otrzymał tytuł szlachecki i został mianowany gubernatorem Ekwatorii ( region w Sudanie Południowym, dawnej prowincji angielskiej) . Ich dalsze losy to również liczne wyprawy. Samuel White Baker napisał wiele książek , miedzy innymi "Albert N`yanza". Autorka najprawdopodobniej czerpała z niej wiedzę. A wracając do książki, śledzimy morderczą wyprawę, pełną niebezpieczeństw w krainie dzikich zwierząt i chmary moskitów, piękno przyrody, wrogich plemion, ich zwyczaje i wygląd budzący strach. Rządnych pieniędzy i okrutnych handlarzy niewolników i kości słoniowej. Trudy podróży podczas suszy i pory deszczowej, choroby, walki z własną słabością, upór i siła woli, bunt tragarzy, chciwych kacyków plemiennych, jak również oddanych sobie czarnoskórych. To są plusy powieści, do minusów zaliczam pewną skrótowość, przeskoki w czasie, jak i niedokończenie niektórych wątków, momentami sytuacje lekko podkoloryzowane, śmiałe sceny seksu. Tytuł oryginału powieści "Die Quellen der Sehnsucht" to" Źródła tęsknoty". Bardziej adekwatne niż "Niewolnica". I okładka w wydaniu niemieckim znacznie ładniejsza.
Ewa Kluz - awatar Ewa Kluz
ocenił na 6 6 miesięcy temu
Kwiaciarka. Tom 2 Xavier de Montépin
Kwiaciarka. Tom 2
Xavier de Montépin
W ,,Kwiaciarce" Ksawerego de Montépin odnajdziemy cechy typowe dla dawnej literatury; cechy, które pokazują sposób ówczesnego postrzegania świata nie tylko w zachowaniu bohaterów, ale i w samej formie powieści. Elementy te budzą pewien sentymentalizm, lecz na dłuższą metę nie pozwalają nam na dobre zawierzyć poznawanej historii. A czy w czytaniu nie chodzi o to, aby przede wszystkim poczuć, że to, co opowiedziane, mogło się zdarzyć naprawdę? Ale uważam, że tak czy inaczej naprawdę warto poznawać literaturę epokową - choć nie da się nie dostrzegać niektórych jej mankamentów, daje ona nam pokrzepienie szczęśliwymi zakończeniami. Ostatnio dodałam opinię o pierwszej części ,,Kwiaciarki". W drugim, finałowym tomie, dużo się nie zmieniło, jeśli chodzi o odbiór całości. Tak, akcja się rozwinęła, a wszystkie wątki połączyły ładnie i w miarę zgrabnie. Za to za bardzo rządziły wszystkim: cudowne zbiegi okoliczności, ręka Opatrzności, etc.  W pierwszej części to, co autor określa mianem fatalizmu, prowadziło do ciągłego dręczenia bohaterów. W drugim tomie ten fatalizm pozwolił dotrzeć do szczęśliwego zakończenia: same postacie niemal nie musiały na nie zapracować. I owszem, końcówka jest piękna – tylko przypomina baśń, nie życie. Tytułowa ,,Kwiaciarka" tym razem mogła się nieco wykazać: poznaliśmy w działaniu jej nieugiętość i dobroć, wychwalane przez narratora. Ale nie można zapominać, że tutaj piękno zewnętrzne zawsze idzie w parze ze szlachetnością, a po jednym spotkaniu natykamy się na coup de foudre – miłość od pierwszego wejrzenia. Jednak książkę naprawdę przyjemnie się czytało. Język i cudowne opisy pozwalają na przeniesienie się w realia xix wieku, mamy też mnóstwo smaczków obyczajowych. Widzimy funkcjonowanie ówczesnego sądownictwa, życia na wsi i handlu kwiatami. Dostajemy wyraźny obraz podziałów klasowych. Możemy też dostrzec pierwsze ślady w powolnej zmianie ówczesnego myślenia. I dlatego mimo wszystko polecam oba tomy ,,Kwiaciarki" Ksawerego de Montépin 💕
Milena - awatar Milena
oceniła na 7 3 lata temu
Dom tajemnic Lorena Martin D.
Dom tajemnic
Lorena Martin D.
Lorena Martin - spokrewniona z meksykańskim dyktatorem Porfirio Diazem, przyjechała do Polski, by szukać zaginionej części rodziny, a znalazła materiał na fascynującą powieść, której niskich ocen zupełnie nie rozumiem. To wyjaśnia natomiast, dlaczego akcja książki rozgrywa się na przestrzeni lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku w trzech kluczowych lokalizacjach: Meksyku, Hiszpanii i w Polsce. Właściwie napisała trylogię, której niestety tylko ten, drugi tom pt.: “Dom tajemnic” został wydany w naszym kraju. Na wstępie przenosi nas do emocjonalnej opowieści, rozpoczynającej się 20 lat po pogrzebie babci Amady, która jako mała dziewczynka widziała na cmentarzu mężczyznę, zabierającego kuferek z grobu jej ukochanej babci. To zdarzenie na zawsze zostało w jej pamięci, budząc ciekawość, co kryło się w kuferku. Ponieważ nikt z jej bliskich nie jest gotów lub nie ma chęci odpowiedzieć jej na nurtujące ją pytania o przeszłość i rodzinne sekrety sama próbuje odkryć prawdę. Odnajduje tego mężczyznę - Davida Anasosę, który znał jej dziadków, i dzięki któremu Amada odkryje tajemnice rodzinnego domu. Powieść jest literacką fikcją pozwalającą przewracając kolejne strony zgłębić wiele aspektów historii, w tym wpływ USA na Meksyk w XIX i XX wieku, definiowany przez konflikty zbrojne, interwencje, gospodarcze powiązania oraz politykę zagraniczną, tworząc złożoną relację między oboma krajami, trwającą do dziś. Autorka idzie dalej poruszając temat wpływu USA na wojny na całym świecie, a także skutków ich postawy w skali międzynarodowej. Mam wrażenie, że bardzo mało wplata informacji na temat pogrążonej w wojnie domowej Hiszpanii, bo te najmniej utkwiły mi w pamięci, natomiast najwięcej uwagi Lorena poświęciła dramatycznym wydarzeniom związanym z Polską, zwłaszcza z warszawskim gettem, które przyprawiły mnie o łzy, a nie często zdarza mi się płakać czytając książkę. Wspomina również tragiczne losy Żydów z Jedwabnego, operację militarną Cytadela, zbrodnie na Polakach dokonywane przez NKWD oraz Powstanie Warszawskie, czyniąc bohaterami powieści postaci, które odegrały znaczącą rolę w naszej historii,np. Jan Karski, Irena Sendlerowa, czy Janusz Korczak. Bolesnym tematem do refleksji, który wplata w fabułę pozostaje temat tragicznej sytuacji Żydów, przed którymi wiele krajów zamykało swoje granice lub wprowadzało surowe ograniczenia imigracyjne, co skłania do zadania sobie pytania - ile istnień udałoby się ocalić, gdyby rządy aliantów podjęły skuteczne działania? Gdyby nie uprzedzenia, ignorancja i moralne lenistwo reszty świata? Gdyby politykom nie przyświecała jedynie chęć zysku, a wojna nie była świetnym interesem? Dużo do myślenia dają także wzmianki na temat religii - jej zakulisowych układów, intryg, spisków, kłamstw, zabijania w imię Boga, dążeń kościoła do pełni władzy i bogactwa. Zmusza nas do zadawania pytań o przemilczanie i wymazywanie niewygodnych faktów (np. że odpowiedzialni za ludobójstwo w czasie II wojny światowej oraz bolszewicy byli Żydami; że zarówno Polacy, jak i sami Żydzi mordowali innych Żydów), o tworzenie mitów przez historyków, o łańcuch powiązań spajający różne wydarzenia. Uświadamia nam prawdę niewygodną dla wielu narodów. Z podekscytowaniem i niecierpliwością odkrywałam wraz z Amadą kolejne rodzinne tajemnice, ukrywane fakty z przeszłości, niewypowiedziane sekrety, osobiste dramaty, umiejętnie połączone przez autorkę z bogatym tłem historycznym, przez co nie tylko przeniosłam się w czasie, ale też wczuwałam się w losy trzech kobiet: Hildy, Carmen i Lei, stanowiących trzon opowieści. Ich tragiczne losy, które połączyły się w pewien sposób (w jaki dowiecie się z książki) pokazują nam, że świat jest mały, a życie i niektóre sytuacje okazują się bardziej skomplikowane niż nam się wydaje. Postać Amady i jej chęć poznania rodzinnych tajemnic, pozwala postawić też sobie pytania o to, co jest bardziej bolesne - ujawnienie tajemnic czy ich skrywanie? Czy ich poznanie przynosi ulgę? Czy nie wniesie więcej szkody niż pożytku? Zadaję sobie te pytania za każdym razem, kiedy przeczytam książkę, której bohaterowie próbują grzebać w przeszłości swoich przodków. Wielokrotnie też je sobie zadawałam, poszukując własnych korzeni. Naprawdę jestem zachwycona tą powieścią. Żałuję, że wydawnictwo Bukowy Las nie pokusiło się o wydanie całej trylogii. Mam nadzieję, że moja recenzja zachęci was do sięgnięcia po ten tytuł. Szukajcie w swoich bibliotekach, bo naprawdę warto!
Patrycja - awatar Patrycja
oceniła na 9 1 rok temu
Druga cesarzowa Michelle Moran
Druga cesarzowa
Michelle Moran
To powieść historyczna. Polecam ją wszystkim miłośnikom gatunku. Czyta się ją z wielką przyjemnością i zaciekawieniem, bo to perełka. Autorka przenosi nas w czasy napoleońskie, a dokładnie w ostatnie lata panowania Napoleona I. Wydarzenia przedstawiane są oczami Marii Ludwiki (Luizy) drugiej żony Napoleona, Pauliny jego siostry i jej szambelana. Michelle Moran ma niezwykły dar subtelnej narracji, prowadzi czytelnika po zakamarkach historii w sposób tak spokojny, że nawet awantury między rodzeństwem Bonapartów nie budzą niesmaku. To zasługa kultury wypowiedzi. W swojej powieści autorka porusza także ważne kwestie, takie jak zdobycze rewolucji francuskiej, problem zniesienia niewolnictwa, skutki zaborczych wojen Napoleona i jego tyranię. Podoba mi przedstawienie osoby cesarza i jego rodziny - ludzi przesadnie ambitnych, zachłannych i samolubnych, którzy zdobywając władzę, zaszczyty i pieniądze zatracili szacunek dla drugiego człowieka. To ważny przekaz tej powieści. Niestety autorka nie uniknęła błędów merytorycznych. Po pierwsze to poród Marii Ludwiki był tak ciężki i skomplikowany, że lekarz poprosił Napoleona o decyzję koga ratować - matkę czy dziecko. Tymczasem w powieści rzecz idzie jak po maśle. Dwa Maria Ludwika nie miała romansu z hrabią Adamem Neippergerem przed zawarciem małżeństwa z Napoleonem. Hrabia otrzymał zadanie uwiedzenia cesarzowej, która chciała trwać przy mężu. I jeszcze jedno, Napoleon miał zaufanego sługę, który miał na imię Constant. Przekazał on w swoich pamiętnikach wiele cennych informacji o życiu cesarza. Nie ma go w powieści. Uważam, że autorzy tego gatunku powinni zwracać wielką uwagę na rzetelność historyczną, ponieważ są przekazicielami i popularyzatorami wiedzy o przeszłości. Mimo to polecam.
KotBazyli - awatar KotBazyli
ocenił na 7 3 lata temu
Rywalka królowej Carolly Erickson
Rywalka królowej
Carolly Erickson
Przy okazji krótkiego wypadu do Szkocji wzięłam ze sobą książkę historyczną najbliższą tego rejonu, jaką posiadałam w swojej biblioteczce. To już moje drugie spotkanie czytelnicze z Carolly Erickson. Zakres tematyki podobny jak u mojej ulubionej Philippy Gregory. Jednak jest to jednak trochę inne spojrzenie na Elżbietę I. Poznajemy ją z perspektywy Letycji Knollys. Pisarka przedstawiła obraz Elżbiety i jej dworu tak od wewnątrz, trochę od kuchni. Te dwie kobiety połączyła namiętność do Roberta Dudleya - jednego z bardziej wpływowych i charyzmatycznych mężczyzn okresu Tudorów. Musiał być niezwykły, jeśli zainteresował sobą tak niezależną kobietę, jaką była Elżbieta. Nie zdecydowała się go poślubić, ale lubiła go zwodzić. Królowa przedstawiona jest jako kobieta wykształcona, silna, bardzo samodzielna, wręcz despotyczna, wyśmienita dyplomatka, ostrożna w polityce, ale odważna i niestrudzona podczas polowań, tańców i innych aktywności fizycznych. Jednocześnie jest bardzo wybuchowa, kapryśna, pamiętliwa i złośliwa oraz bardzo samotna. Powieść ta dobrze przybliża realia życia dworskiego tamtego okresu, a także społeczne i historyczne aspekty toczących się wojen. Książka jest dobra, ale według mnie brak jej szerszego spojrzenia. Za bardzo skupia się na kobiecej stronie. Gdyby dodać nieco więcej kontekstu historycznego byłaby to lepsza powieść.
Gosia - awatar Gosia
oceniła na 7 1 rok temu
Ashford Park Lauren Willig
Ashford Park
Lauren Willig
Pierwsze moje skojarzenie związane z tytułem i informacjami na okładce było: coś podobnego do „Downton Abbey”. To był powód, dla którego zainteresowałam się tą książką. Skojarzenie było błędne, ale i tak mi się podobało, bo bardzo lubię takie klimaty. Znalazłam się w świecie angielskiej arystokracji początku XX wieku z jej rezydencjami, dziedzicznymi tytułami, sezonami towarzyskimi i debiutantkami, aranżowanymi małżeństwami i etykietą. Do tej rzeczywistości zostaje wrzucona 6-letnia osierocona Addie, której rodzice zginęli w wypadku, a ona trafia na wychowanie do ciotki. Tam zaprzyjaźnia się z kuzynką Beą i ta przyjaźń będzie głównym wątkiem powieści Lauren Willig. Najpierw dziewczynki, a później młode kobiety dorastają i wkraczają w świat dorosłych. Bea bardzo burzliwie i z właściwym sobie tupetem, a Addie spokojnie i rozsądnie. Punktem zwrotnym w ich relacji będzie znajomość z Frederickiem, która odmieni życie każdej z nich. Ta historia o przyjaźni i miłości przedstawiana jest z punktu widzenia Clemmie, młodej prawniczki, wnuczki Addie, która szuka śladów przeszłości swojej babki, zaintrygowana tajemniczym portretem nieznanej krewnej i zaskakującym wyznaniem własnej matki i ciotki. Wyrusza więc z Nowego Jorku do Anglii, by tam szukać śladów swoich dziadków i dowiedzieć się prawdy o swoim pochodzeniu. Powieść napisana jest bardzo sprawnie. Autorka umiejętnie przenosi nas w różne miejsca (Anglia, Kenia, USA) i w różne okresy (od roku 1906 do 2000), nie tracąc spójności opowieści i nie gubiąc wątków. Odmalowuje sztywny klimat wyższych sfer angielskich, dekadenckiego nastroju lat 20. i typowego dla końca XX wieku wyścigu szczurów. Jednak najciekawsze są zaprezentowane tu portrety trzech kobiet, które walczą o swoje miejsce w świecie, o miłość i możliwość bycia wolnymi. Każda z nich musi podjąć kilka ważnych decyzji, często bardzo dramatycznych i zapłacić za błędy i niefrasobliwość. Wnuczka, poznając losy swojej babki, ma szansę nie powielić jej życiowych błędów i być szczęśliwą kobietą. Jest w tej powieści wszystko, co potrzebne, by była ona interesująca dla miłośników tego rodzaju prozy: rodzinne tajemnice, pełna zwrotów akcji historia miłosna, dobrze odmalowane tło obyczajowe i ciekawi bohaterowie. Mnie się podobała. Jeśli więc ktoś gustuje w takich klimatach to „Ashford Park” mogę polecić. Nie jest to wielka literatura, ale przyjemna lektura na kilka wieczorów.
Anna-Maria - awatar Anna-Maria
oceniła na 7 2 lata temu

Cytaty z książki Czerwony testament. Tom II

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Czerwony testament. Tom II