Czerwony testament. Tom I

Okładka książki Czerwony testament. Tom I
Xavier de Montépin Wydawnictwo: Damidos kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2012-07-05
Data 1. wyd. pol.:
2012-07-05
Język:
polski
ISBN:
9788378550105
Średnia ocen

                6,1 6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Czerwony testament. Tom I w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Czerwony testament. Tom I

Średnia ocen
6,1 / 10
52 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
838
197

Na półkach: ,

Xavier de Montepin, XIX-wieczny pisarz, z sukcesem przeniósł mnie ponad sto lat wstecz do Paryża i podmiejskich miasteczek, filantropów i złoczyńców, nędzy i bogactwa, zróżnicowanej klasy społecznej i podskakujących na kocich łbach dorożek. Niby jest to zupełnie inny świat od obecnego, ale łączy je jedna rzecz: żądza pieniądza, chęć szybkiego i łatwego wzbogacenia się bez względu na wszystko i wszystkich.

Może nie jest to książka wysokich lotów, ale czyta się ją przyjemnie. Fabuła jest ciekawa i wciągająca, choć nie zaskakuje. To taki taktowny i subtelny kryminał z nieco bardziej łagodnym wątkiem miłosnym.

Xavier de Montepin, XIX-wieczny pisarz, z sukcesem przeniósł mnie ponad sto lat wstecz do Paryża i podmiejskich miasteczek, filantropów i złoczyńców, nędzy i bogactwa, zróżnicowanej klasy społecznej i podskakujących na kocich łbach dorożek. Niby jest to zupełnie inny świat od obecnego, ale łączy je jedna rzecz: żądza pieniądza, chęć szybkiego i łatwego wzbogacenia się bez...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

134 użytkowników ma tytuł Czerwony testament. Tom I na półkach głównych
  • 71
  • 61
  • 2
33 użytkowników ma tytuł Czerwony testament. Tom I na półkach dodatkowych
  • 24
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Czerwony testament. Tom I

Inne książki autora

Xavier de Montépin
Xavier de Montépin
Popularnym francuski pisarz.Autor powieści i dramatów. Jego powieści były publikowane w odcinkach przez Paryskie gazety
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Rywalka królowej Carolly Erickson
Rywalka królowej
Carolly Erickson
Przy okazji krótkiego wypadu do Szkocji wzięłam ze sobą książkę historyczną najbliższą tego rejonu, jaką posiadałam w swojej biblioteczce. To już moje drugie spotkanie czytelnicze z Carolly Erickson. Zakres tematyki podobny jak u mojej ulubionej Philippy Gregory. Jednak jest to jednak trochę inne spojrzenie na Elżbietę I. Poznajemy ją z perspektywy Letycji Knollys. Pisarka przedstawiła obraz Elżbiety i jej dworu tak od wewnątrz, trochę od kuchni. Te dwie kobiety połączyła namiętność do Roberta Dudleya - jednego z bardziej wpływowych i charyzmatycznych mężczyzn okresu Tudorów. Musiał być niezwykły, jeśli zainteresował sobą tak niezależną kobietę, jaką była Elżbieta. Nie zdecydowała się go poślubić, ale lubiła go zwodzić. Królowa przedstawiona jest jako kobieta wykształcona, silna, bardzo samodzielna, wręcz despotyczna, wyśmienita dyplomatka, ostrożna w polityce, ale odważna i niestrudzona podczas polowań, tańców i innych aktywności fizycznych. Jednocześnie jest bardzo wybuchowa, kapryśna, pamiętliwa i złośliwa oraz bardzo samotna. Powieść ta dobrze przybliża realia życia dworskiego tamtego okresu, a także społeczne i historyczne aspekty toczących się wojen. Książka jest dobra, ale według mnie brak jej szerszego spojrzenia. Za bardzo skupia się na kobiecej stronie. Gdyby dodać nieco więcej kontekstu historycznego byłaby to lepsza powieść.
Gosia - awatar Gosia
oceniła na 7 1 rok temu
Migdałowa Madonna Marina Fiorato
Migdałowa Madonna
Marina Fiorato
Simonetta di Saronno jest młodziutką, bardzo pobożną wdową, obdarzoną zjawiskową urodą. Z bitwy pod Padwą nie wraca Lorenzo, tylko jego giermek. Małżonkowie nie mieli dzieci, więc kobieta zostaje zupełnie sama. Najbliższa rodzina poniosła śmierć w wyniku panującej zarazy. Teraz zastanawia się czy Bóg naprawdę istnieje? Chciałaby dołączyć do zmarłego męża, bo uważa, iż własna śmierć ukoi nieznośny ból i przyniesie wybawienie. Mama dziewczyny próbowała ją przestrzec przed przeznaczeniem: "(...) Twoje życie jest beztroskie i szczęśliwe, byłaś kochanym dzieckiem, obdarzonym przez Boga urodą i wszelkimi innymi darami, zostajesz szczęśliwą żoną bogatego męża, ale niczyje życie nie upływa w wiecznej pomyślności. Któregoś dnia poznasz smak cierpienia i wówczas przypomnisz sobie to zdarzenie. Bo dopiero wtedy poznasz całą prawdę o swojej naturze i o życiu, jakie Bóg dla Ciebie zaplanował (...)" - [str. 15] Bernardino Luini to młody, niezwykle utalentowany malarz, ale nie posiadający żadnych zasad moralnych, wyuczony przez samego Leonarda da Vinci, przez niego również wskazany do wykonania fresków w kościele w Saronno. Po przybyciu na miejsce spotyka modlącą się Simonettę, od pierwszego spojrzenia rzuca mu się w oczy niebiańska, niecodzienna uroda kobiety. Gorąco pragnie ją namalować, uwiecznić na malowidle przedstawiającym Najświętszą Marię Pannę. Proponuje zapłatę za pozowanie, jednak ona wzburzona wybiega z kościoła nie przyjmując propozycji, gdyż uważa ją za poniżającą dla osoby z jej sfery. Simonettę odwiedza notariusz, który przedstawia stan finansowy majątku. Nie ma dla niej dobrych wiadomości, sytuacja jest krytyczna. Kiedy kobieta stwierdza, że rodzinny skarbiec świeci pustkami i nie ma czym opłacić najpilniejszych wydatków, jest przerażona. Jednak zależy jej głównie na zachowaniu domostwa przez wzgląd na pamięć męża, należał bowiem do jego przodków. Część przedmiotów przygotowuje do sprzedaży, zatrudnia tylko jedną pokojówkę i giermka Lorenza. Ale nawet to nie ratuje beznadziejnej sytuacji, zwraca się o pomoc do Żyda, co w normalnych okolicznościach jest nie do przyjęcia. Jest zmuszona również rozważyć propozycję malarza. Po pewnym czasie szaleńczo zakochują się w sobie, jednak los postanowił ich rozdzielić na kilka lat. Co zyskali dzięki tej rozłące? W tym czasie powraca Lorenzo, który w wyniku odniesionych ran stracił pamięć. Czy ujawni swoje istnienie wszystkim zainteresowanym? "Migdałowa Madonna" należy do gatunku powieści historycznej. Trzeba pamiętać, że to przede wszystkim fikcja literacka, z wyjątkiem faktu istnienia fresków namalowanych przez Bernardina. Książka porusza wiele tematów bliskich sercu każdego człowieka. Niespotykana przyjaźń między Simonettą a Manodoratą, gotowymi w każdej sytuacji do udzielenia pomocy i wsparcia. Nawet wbrew zdrowemu rozsądkowi, w obliczu najwyższego ryzyka, nie zawodzą. Szeroko opisana sprawa prześladowania Żydów, gdzie głównie chrześcijanie w imię Boga byli sprawcami samego zła. Wspomnieć trzeba jeszcze o miłości, być może dla niektórych rzecz banalna, a dla innych kwintesencja życia. Tutaj ukierunkowana na dzieci oraz uczucie pomiędzy kobietą a mężczyzną nacechowane trudnościami do przezwyciężenia. Autorka trafiła na listę moich ulubionych przez wzgląd na szeroką gamę wrażeń jakie wyniosłam z lektury. Bardzo podoba mi się styl pisania oraz sposób budowania historycznego tła, a także charakterystyka postaci. Wydanie powieści jest staranne, dokładnie przemyślane, nie wyłączając pięknej okładki. Tu ukłon w stronę wydawnictwa. Nie sposób się od niej oderwać. Z tego powodu szczerze polecam głównie miłośnikom prozy historycznej.
Aneczka - awatar Aneczka
oceniła na 10 10 lat temu
Kwiaciarka. Tom 2 Xavier de Montépin
Kwiaciarka. Tom 2
Xavier de Montépin
W ,,Kwiaciarce" Ksawerego de Montépin odnajdziemy cechy typowe dla dawnej literatury; cechy, które pokazują sposób ówczesnego postrzegania świata nie tylko w zachowaniu bohaterów, ale i w samej formie powieści. Elementy te budzą pewien sentymentalizm, lecz na dłuższą metę nie pozwalają nam na dobre zawierzyć poznawanej historii. A czy w czytaniu nie chodzi o to, aby przede wszystkim poczuć, że to, co opowiedziane, mogło się zdarzyć naprawdę? Ale uważam, że tak czy inaczej naprawdę warto poznawać literaturę epokową - choć nie da się nie dostrzegać niektórych jej mankamentów, daje ona nam pokrzepienie szczęśliwymi zakończeniami. Ostatnio dodałam opinię o pierwszej części ,,Kwiaciarki". W drugim, finałowym tomie, dużo się nie zmieniło, jeśli chodzi o odbiór całości. Tak, akcja się rozwinęła, a wszystkie wątki połączyły ładnie i w miarę zgrabnie. Za to za bardzo rządziły wszystkim: cudowne zbiegi okoliczności, ręka Opatrzności, etc.  W pierwszej części to, co autor określa mianem fatalizmu, prowadziło do ciągłego dręczenia bohaterów. W drugim tomie ten fatalizm pozwolił dotrzeć do szczęśliwego zakończenia: same postacie niemal nie musiały na nie zapracować. I owszem, końcówka jest piękna – tylko przypomina baśń, nie życie. Tytułowa ,,Kwiaciarka" tym razem mogła się nieco wykazać: poznaliśmy w działaniu jej nieugiętość i dobroć, wychwalane przez narratora. Ale nie można zapominać, że tutaj piękno zewnętrzne zawsze idzie w parze ze szlachetnością, a po jednym spotkaniu natykamy się na coup de foudre – miłość od pierwszego wejrzenia. Jednak książkę naprawdę przyjemnie się czytało. Język i cudowne opisy pozwalają na przeniesienie się w realia xix wieku, mamy też mnóstwo smaczków obyczajowych. Widzimy funkcjonowanie ówczesnego sądownictwa, życia na wsi i handlu kwiatami. Dostajemy wyraźny obraz podziałów klasowych. Możemy też dostrzec pierwsze ślady w powolnej zmianie ówczesnego myślenia. I dlatego mimo wszystko polecam oba tomy ,,Kwiaciarki" Ksawerego de Montépin 💕
Milena - awatar Milena
oceniła na 7 3 lata temu
Grzechy rodu Borgiów Sarah Bower
Grzechy rodu Borgiów
Sarah Bower
Powieść rozpoczyna się dość ciekawie. Opowiada historię żydówki wygnanej z Hiszpanii. Po tułaczce trafia do Rzymu, gdzie zatrudnia się jako pomoc Lukrecji. Jest rok 1501, Juan nie żyje, Cezar zrzuca sutannę, a Lukrecja ma zamiar poślubić swojego trzeciego męża. Wtedy jej dworką zostaje Estera Sarfati, narratorka, której oczami oglądamy cały ten bałagan. Książki nie należy porównywać z żadną dotychczas wydaną powieścią o Borgiach, ani też serialu. Jest to bardziej powieść o tematyce romantycznej. Główną osią opowiadanej przez Esterę historii jest jej nieodwzajemniona miłość do Cezara. Dziewczyna zapracowała sobie na przezwisko La Violante, co oznacza nietrzymająca się słowa. Wynikało to głównie z jej wielkiej miłości do brata swojej pani przez co zapominała o swoich codziennych obowiązkach. Oczami widziała wiele, ale zdecydowanie więcej nacisku kładzie na bale, imprezy, romanse, ploteczki niż za knute intrygi i będące ich następstwem ciągłe zgony. Estera to naiwna kobietka, którą interesuje tylko blichtr i luksus. Nie twierdzę, że autorka nie odrobiła pracy domowej, ale po przeczytaniu powieści mam wrażenie, że mocniej budowała swoją opowieść na plotkach i pomówieniach niż faktach znanych historii. Niemniej bardzo ładnie oddała renesansowy świat Rzymu i właściwie całej Italii. Ale sam tytuł jest zbyt krzykliwy i właściwie nie ma odzwierciedlenia w treści książki.
Sebastian Janek - awatar Sebastian Janek
ocenił na 6 10 lat temu
Córka kata Oliver Pötzsch
Córka kata
Oliver Pötzsch
♀️“Córka kata” to pierwszy i niestety jedyny wydany w Polsce tom całkiem potężnej, siedmioczęściowej serii. Po raz pierwszy czytałam ją ładnych parę lat temu i tak naprawdę od tego czasu chyba nigdy nie wypadła mi z głowy, do tego stopnia, że teraz (po re-readzie) bardzo mocno rozważam skompletowanie wszystkich części po angielsku. ♀️Kiedy myślę, jak mogłabym opisać tę książkę, to przychodzi mi do głowy, że to klimatyczny kryminał osadzony w siedemnastowiecznym bawarskim miasteczku. W Schongau zaczynają umierać dzieci. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że przyczyny śmierci nie są naturalne, a ginące dzieciaki mają jeden wspólny mianownik – często były widywane u miejscowej akuszerki, a na plecach wytatuowany mają tajemniczy symbol. Społeczność szybko wydaje wyrok – za wszystko odpowiada Marta Stechlin, która najwyraźniej jest czarownicą i ma jakieś konszachty z diabłem. Co w takiej sytuacji? Jest tylko jedna słuszna opcja – akuszerka powinna spłonąć na stosie. ♀️Jakub Kuisl, schongauski kat nie wierzy jednak w jej winę. Postanawia zrobić wszystko co w jego mocy, żeby ocalić ją przed śmiercią. W jego działaniach towarzyszy mu Simon – syn miejscowego medyka, który nie zważa na konwenanse, otwarcie zadaje się z katem, a dodatkowo jest blisko z jego córką. ♀️Co ciekawe, Kuislowie to udokumentowany historycznie ród bawarskich katów, a co więcej – sam autor jest ich potomkiem. Podczas czytania widać, że Pötzsch zrobił porządny research i mimo że sam przyznaje, że nie odwzorował realiów tamtych czasów w stu procentach, to kreacja świata i tak zasługuje na pochwałę. Mimo mrocznego i ciężkiego klimatu, całość nie jest też przeładowana brutalnymi i obrazowymi scenami, dzięki czemu całość jest wyważona i świetnie się czyta.
bogdanka - awatar bogdanka
oceniła na 9 2 lata temu
Ostatnia królowa Christopher W. Gortner
Ostatnia królowa
Christopher W. Gortner
Jest to powieść historyczna, która przywraca należne miejsce jednej z najbardziej tragicznych i niezrozumianych postaci europejskiego renesansu - Joannie Kastylijskiej, znanej potomnym jako Joanna Szalona. Autor z dużą wrażliwością i rozmachem odtwarza realia przełomu XV i XVI wieku, łącząc historyczną precyzję z emocjonalną głębią narracji. Powieść ukazuje Joannę jako trzecie dziecko potężnych władców Hiszpanii - Izabeli I Katolickiej oraz Ferdynanda II Aragońskiego - wychowaną w cieniu wielkiej polityki, religijnych napięć i ambicji zjednoczeniowych. Od najmłodszych lat przygotowywana do roli pionka w dynastycznych sojuszach, w wieku zaledwie szesnastu lat zostaje wydana za mąż za Filipa I Pięknego, dziedzica potęgi Habsburgów. Autor przekonująco portretuje ich relację - początkowo pełną namiętności i fascynacji, później naznaczoną zdradą, politycznymi intrygami i dramatem osobistym. Największą siłą książki jest sposób, w jaki autor rozprawia się z legendą „szaleństwa” Joanny. Zamiast uproszczonego obrazu obłąkanej królowej, otrzymujemy przejmujący portret kobiety uwięzionej w bezwzględnym świecie męskiej polityki, manipulowanej przez ojca, męża i później syna. Gortner sugestywnie pokazuje, jak łatwo w epoce renesansu można było odebrać kobiecie władzę, podważając jej poczytalność. Narracja prowadzi czytelnika przez najważniejsze europejskie dwory - od surowego, mrocznego majestatu Hiszpanii po olśniewające, lecz niebezpieczne salony Flandrii, Francji i Anglii. Autor z dużą dbałością oddaje klimat epoki: splendor ceremonii, religijną żarliwość, dworskie intrygi i napięcia między rodzącymi się potęgami. Tło historyczne nie przytłacza jednak fabuły - przeciwnie, stanowi jej dynamiczne uzupełnienie. „Ostatnia królowa” to powieść napisana barwnym, sugestywnym językiem, wciągająca i emocjonalnie angażująca. Szczególnie poruszające są sceny ukazujące wewnętrzne rozdarcie Joanny między miłością a obowiązkiem, lojalnością wobec rodziny a walką o własną godność. Dzięki temu książka nie jest jedynie rekonstrukcją wydarzeń, lecz przede wszystkim opowieścią o kobiecie próbującej zachować tożsamość w świecie, który nie dopuszcza jej do głosu…
Eufrozyna - awatar Eufrozyna
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Córka drukarza Ines Thorn
Córka drukarza
Ines Thorn
Spragniona porządnej powieści dla dorosłych z historią w tle, natrafiłam na Córkę Drukarza. Lekturę rozpoczęłam nie dalej, jak tydzień temu, ale nawet w szale obowiązków znalazłam chwilę by zagłębić się w tą historię. Nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się przeczytać ani jednej sagi rodzinnej. Nie był to na pewno czas stracony, choć ta opowieść tak, jak każda inna oprócz plusów, posiada także swoje mankamenty. Książka opowiada o losach członków rodu, Gerona Geisenheimera. Jest to opowieść głównie o kobietach, ponieważ mężczyźni idą na front (fabuła rozgrywa się podczas wojny trzydziestoletniej). Od tej pory czytelnik podzieli los chciwej i próżnej Rieke, którą pogoń za bogactwem doprowadzi do największych zbrodni. Z Judith, którą samotność i ciężka choroba wepchną w ramiona dwóch mężczyzn, ale tylko jeden z nich okaże się być prawdziwie godny jej miłości. Z Margą, wielokrotnie zhańbioną przez męża wszetecznika i syna, tyrana, oraz z Lilą, która od lat skrywa tajemnicę swego pochodzenia z obawy przed utratą ukochanego męża i bliskich. Czy któraś z tych kobiet osiągnie szczęście i spokój ducha, czy próżność i zbrodnie zostaną ukarane, czy wyjdą na jaw wszystkie tajemnice? - o tym czytelnik musi przekonać się sam, ponieważ nie zamierzam odbierać mu tej przyjemności. Dawno nie czytałam powieści, która tak by mnie pochłonęła i wciągała do swojego świata z każdą minutą czytania. Muszę z przykrością stwierdzić, że nie jest to pierwszy tom frankfurckiej sagi rodzinnej, ale drugi. Przypadek sprawił, że sięgnęłam po tą książkę, dlatego nie miałam jeszcze okazji przeczytać pierwszego tomu. Mimo wszystko, ten fakt, nie uczynił żadnej ujmy na przyjemności płynącej z lektury. Szczególnie ucieszył mnie fakt, że autorka zadbała o to, by uczynić powieść jak najbardziej życiową. Momentami czytelnik miałby nadzieję na inne rozwiązania poszczególnych wątków, jednak w ostatecznym rozrachunku, okazuje się, że nie można by było rozegrać tego lepiej. Napisałam we wstępie także o mankamentach. Bardzo możliwe, że nie wynikają one z wad tej powieści, a z mojej własnej, czytelniczej niecierpliwości. Choć autorkę należy pochwalić za opisy, świetnie oddające klimat tamtych czasów, chwilami niecierpliwiłam się oczekując na rozwiązanie wątku. Bez nich, na pewno książka wiele straciłaby na treści, niemniej wydaje mi się, że były takie momenty, w których można było owe opisy skrócić, nie czyniąc tym samym żadnej krzywdy treści. Książkę polecam szczególnie paniom, na pewno zajmie ona wysokie miejsce w mojej biblioteczce. http://czytamirecenzuje.blogspot.com/2014/03/corka-drukarza-ines-thorn.html
Monika Pawelec - awatar Monika Pawelec
ocenił na 8 12 lat temu

Cytaty z książki Czerwony testament. Tom I

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Czerwony testament. Tom I