Neon Genesis Evangelion t. 12

180 str. 3 godz. 0 min.
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Neon Genesis Evangelion (tom 12)
- Tytuł oryginału:
- Shin Seiki Evangerion
- Data wydania:
- 2011-04-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-04-01
- Liczba stron:
- 180
- Czas czytania
- 3 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788374712316
- Tłumacz:
- Rafał Rzepka
Jest rok 2014. Ikari Shinji, młodzieniec w wieku lat 14, przybywa do miasta Tokio-3 na spotkanie z ojcem, który po latach rozłąki wezwał go nagle do siebie. Jak miało się okazać, ten dzień zmienić miał diametralnie przyszłość jego, a przy okazji również całej ludzkości. Oto, po wielu latach, do Tokio powróciły siejące zniszczenie tajemnicze istoty, zwane Aniołami. Ostatnią nadzieją rasy ludzkiej w tej walce są Evangeliony - gigantyczne, humanoidalne roboty bojowe. Jednego z nich ma pilotować właśnie Shinji...
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Neon Genesis Evangelion t. 12 w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Neon Genesis Evangelion t. 12
Poznaj innych czytelników
244 użytkowników ma tytuł Neon Genesis Evangelion t. 12 na półkach głównych- Przeczytane 199
- Chcę przeczytać 45
- Posiadam 80
- Manga 47
- Mangi 16
- Ulubione 11
- Komiksy 6
- Chcę w prezencie 6
- 2011 4
- Mangi 3


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Neon Genesis Evangelion t. 12
Nie oszukujmy się, nie umiem oceniać poszczególnych tomów, nie zapisuję co tam się działo, nie pamiętam moich odczuć.
Więc jest to ocena całości serii, nie pojedynczych tomów. Z których pierwsze, jak się okazuje, czytałam bardzo dawno temu.
Shinji ma depresję i ludzie obok powinni go wysłać na terapię, a nie krzyczeć na niego, żeby się ogarnął. Dlatego nie kupuję tej końcówki. Może nie doceniam power of love (matki i Ayanami),ale zasadniczo, nie wierzę w to.
Choć sam epilog jest miły.
Postacie były bardziej spoko niż fabuła, która w którymś momencie zrobiła się trochę dziwna, niezrozumiała i mistyczna w zły sposób.
Nie oszukujmy się, nie umiem oceniać poszczególnych tomów, nie zapisuję co tam się działo, nie pamiętam moich odczuć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWięc jest to ocena całości serii, nie pojedynczych tomów. Z których pierwsze, jak się okazuje, czytałam bardzo dawno temu.
Shinji ma depresję i ludzie obok powinni go wysłać na terapię, a nie krzyczeć na niego, żeby się ogarnął. Dlatego nie kupuję tej...
BEGINING OF THE END OF EVANGELION
Akcja znana z filmu „End of Evangelion” w mangowej wersji nabiera tempa. Chociaż kinowy obraz wypełniony był akcją od pierwszych do ostatnich minut, komiks na jego postawie jest jeszcze bardziej dynamiczny. I nawet mimo braku kilku scen, które uwielbiam, muszę przyznać, że wizja Sadamoto jest równie dobra, co Anno.
Po pokonaniu ostatniego anioła, Shinji jest załamany psychicznie. Nie chce już być niczyją marionetką, chce decydować sam, a jego decyzją bynajmniej nie jest kontynuowanie walki. Tym bardziej, że nie ma już, o co walczyć. Ale czy będzie miał jakąkolwiek możliwość wyboru?
Chociaż nie ma już aniołów do pokonania, Seele zaczyna akcję zbrojoną. Tym razem celem jest jednak nie wróg zewnętrzny, a sam Nerv. Jednostki specjalne mają tylko jeden cel: zamordować wszystkich i przejąć kompleks i system Magi. Gdy personel zaczyna walkę o życie, Ritusko próbuje ocalić Magi. Tymczasem Misato stara się uratować swoich podopiecznych. Dla Asuki jedyną szansą staje się umieszczenie jej pogrążonego w katatonii ciała w Evie na dnie jeziora. Shinji zaś musiałby stanąć do walki, ale nie ma na świecie rzeczy, która byłaby w stanie przekonać go do tego. Tymczasem Gendo zaczyna realizować swój ostateczny plan, a Seele, nie zamierzając liczyć tylko na żołnierzy, wypuszcza seryjnie produkowane Evy. Zaczyna się ostateczna walka o wszystko!
https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2021/06/neon-genesis-evangelion-12-yoshiyuki.html
BEGINING OF THE END OF EVANGELION
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja znana z filmu „End of Evangelion” w mangowej wersji nabiera tempa. Chociaż kinowy obraz wypełniony był akcją od pierwszych do ostatnich minut, komiks na jego postawie jest jeszcze bardziej dynamiczny. I nawet mimo braku kilku scen, które uwielbiam, muszę przyznać, że wizja Sadamoto jest równie dobra, co Anno.
Po pokonaniu...