Historia o królewiczu Rumianku i siedmiu królewnach. Opus tumultuarium

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Biblioteka Jednorożca
- Data wydania:
- 1974-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1974-01-01
- Liczba stron:
- 108
- Czas czytania
- 1 godz. 48 min.
- Język:
- polski
W owe to czasy na Podlasiu, które już było zamieszkane i nawet nieźle zagospodarowane, panował sobie król Gwoździk. Są o nim tradycje, ale dziś najniesłuszniej uchodzi za figurę bajeczną, choć niezawodnie żył i panował. Królestwo jego nie było bardzo rozległe, wszakże sądzę z Berosem, który gdzieś o nim wspomina, że zajmować musiało całą ławę łąk i lasów nadbrzeżnych, która dziś rozgranicza dwa kraje. Stolicą jego był grodek niedaleko Buga, na małej wzniosłości ufundowany, niepokaźny, ale bezpieczny i wygodny. Nic mu tam do życia nie brakło: ryby, grzyby, łąka, mąka; dostatkiem miał wszystkiego i choć poddani składali niewiele, a z podatków nie bardzo się pożywił, bo zaległości nie umiano wówczas egzekwować, uchodził nawet za jednego z bogatszych królików w tamtej stronie. A że był łagodny, umiarkowany, sprawiedliwy, kochano go powszechnie i szanowano…
Kup Historia o królewiczu Rumianku i siedmiu królewnach. Opus tumultuarium w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Historia o królewiczu Rumianku i siedmiu królewnach. Opus tumultuarium
Poznaj innych czytelników
29 użytkowników ma tytuł Historia o królewiczu Rumianku i siedmiu królewnach. Opus tumultuarium na półkach głównych- Chcę przeczytać 16
- Przeczytane 13
- Posiadam 3
- Literatura polska 1
- Plany biblioteczne 1
- Nie ma na goodreads 1
- 3_Historyczne, kostiumowe, dawne czasy 1
- Książki w roku 2019 1
- O...z imieniem lub nazwiskiem 1
- Dziecięce 1
Tagi i tematy do książki Historia o królewiczu Rumianku i siedmiu królewnach. Opus tumultuarium
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Historia o królewiczu Rumianku i siedmiu królewnach. Opus tumultuarium
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Historia o królewiczu Rumianku i siedmiu królewnach. Opus tumultuarium
Dodaj cytat










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Historia o królewiczu Rumianku i siedmiu królewnach. Opus tumultuarium
Legenda o Rumianku, który szukał szczęścia daleko a miał je tuż obok.
Legenda o Rumianku, który szukał szczęścia daleko a miał je tuż obok.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłaściwie, co by tu nie napisać, fabuły zapewne każdy z was się domyśla po przeczytaniu tytułu. O czymże to może być? Ano o królewiczu Rumianku, który postanowił wyruszyć w świat w poszukiwaniu niezwykłych miejsc, niezdobytych ziem i cudownej królewny, którą pojąłby za żonę. Ta mała książeczka nie mówi jednak o księciu żyjącym za siedmioma górami, za siedmioma rzekami, lecz tu - nad Bugiem, w pradawnych czasach, daleko przed powstaniem państwa polskiego. Nie opisuje też cudownych krain usłanych różami, złotymi drzewami i dziwnymi stworami. Choć nie powiem, i takie tu występują. Nie jest to więc typowa bajka. Ale czy legenda? Też nie, gdyż to zupełnie zmyślona historia, imiona dziwne i pochodzące albo od roślin, albo od przedmiotów i sama fabuła nie wskazuje na to, by szczycić się mianem legendy. Więc cóż to takiego? I tu autor wpadł na genialny pomysł - nazwał to po prostu historią :)
A historia to ciekawa, opisująca dzieje wielkiego władcy licznych ziem i grodu o wdzięcznej nazwie Stołpec - Gwoździka, wielce szanowanego w świecie króla, który nie mogąc się z bratem porozumieć, postanowił podbić jego ziemię i mieć z nim święty spokój. A że brat fajtłapą był, pozwolił sobie odebrać wszystko, co posiadał. A posiadał między innymi córkę, którą Gwoździk i jego żona Dobruchna przygarnęli jak swoje dziecię, gdyż sami posiadali tylko syna, a matka dziewczynki zmarła młodą będąc. Tak też Lala wychowywała się na dworze króla razem z Rumiankiem, królewiczem, którego wieczna ciekawość zżerała i usiedzieć na miejscu nie mógł. Doprowadził on do tego, że za wolą ojca opuścił gród wraz z grupą wiernych mu przyjaciół i siedmiuset żołnierzami w poszukiwaniu przygód, ziem i ukochanej...
Młodzieniec podczas swej wyprawy dotarł do sześciu królestw, oczywiście każdy z królów posiadał piękną córkę, którą chciał bogato za mąż wydać. Jednak zawsze coś (lub ktoś) stawało młodym zakochanym na przeszkodzie. Raz brak włosów królewny (nosiła perukę),raz wiek, to znów dziwne zachowanie albo też brak posagu czy czarnoksięstwo. Oj, zakochiwał się Rumianek tyle razy, ale szczęścia z miłości widać nie miał. Na koniec jak na złość okazało się jeszcze, że to, ku czemu dążył, co miało przynieść mu sławę, pieniądze i pogłos wśród narodów, opanowali już Żydzi i niezłe interesy na tym kręcili. (czyżby pan JIK nie przepadał za wyznawcami judaizmu...?)
Bardzo mile spędziłam czas nad tą krótką historią opisaną cudownym bajkowym językiem i okraszoną czarno-białymi ilustracjami. W wydaniu tym znajduje się też posłowie, które opisuje różne wydarzenia z życia autora dotyczące historii, którą stworzył. Sporo tu informacji między innymi o jego bliskich relacjach z Cyprianem Kamilem Norwidem. Wyjaśniona zostaje tu także ludowa forma opowiastki, gdyż, jak wiadomo, JIK był wielkim miłośnikiem folkloryzmu.
Czytając "Historię o królewiczu Rumianku..." ma się wrażenie, że do jednego worka wrzucono fragmenty baśni Braci Grimm, legendy i klechdy polskie, wymieszano to i dorzucono typowo staropolskie słownictwo. Co z tego wyszło? Musicie się przekonać sami :) polecam tę miłą oku i duszy lekturę.
Właściwie, co by tu nie napisać, fabuły zapewne każdy z was się domyśla po przeczytaniu tytułu. O czymże to może być? Ano o królewiczu Rumianku, który postanowił wyruszyć w świat w poszukiwaniu niezwykłych miejsc, niezdobytych ziem i cudownej królewny, którą pojąłby za żonę. Ta mała książeczka nie mówi jednak o księciu żyjącym za siedmioma górami, za siedmioma rzekami, lecz...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to