rozwińzwiń

Bhagavad Gita - Taka Jaką jest

Okładka książki Bhagavad Gita - Taka Jaką jest autora A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupada, 9171494987
Okładka książki Bhagavad Gita - Taka Jaką jest
A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupada Wydawnictwo: Bhaktivedanta Book Trust religia
790 str. 13 godz. 10 min.
Kategoria:
religia
Format:
papier
Tytuł oryginału:
BHAGAVAD- GITA As it is
Data wydania:
2007-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1986-01-01
Liczba stron:
790
Czas czytania
13 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
91-7149-498-7
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bhagavad Gita - Taka Jaką jest w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bhagavad Gita - Taka Jaką jest

Średnia ocen
7,9 / 10
109 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Bhagavad Gita - Taka Jaką jest

avatar
484
485

Na półkach:

Sama Bhagawadgita to pieśń-dialog najwyższego boga hinduizmu - Krsny i jego największego wyznawcy, księcia Arjuny. Jedno ze świętych pism religii hinduistycznej, dość uniwersalne w swoim przekazie i - mimo wszystko - zbliżone sensem do pism świętych innych religii. Jednak wersja z tłumaczeniem mistrza-autora (Tego, Którego Imienia Nie Da Się Wymówić) nie zasługuje na wysoką ocenę. Już na starcie dostajemy informację, że Gity nie można czytać bez objaśnień, bo zwykły człowiek nie zrozumie jej sensu. Więc w gratisie dostajemy nie tylko tłumaczenie, ale też wyjaśnienie poszczególnych wersetów, co do złudzenia przypomina po prostu nudne kazania. W dodatku takie przerywane czytanie sprawia, że ciężko skupić się na sensie utworu oryginalnego.

Sama Bhagawadgita to pieśń-dialog najwyższego boga hinduizmu - Krsny i jego największego wyznawcy, księcia Arjuny. Jedno ze świętych pism religii hinduistycznej, dość uniwersalne w swoim przekazie i - mimo wszystko - zbliżone sensem do pism świętych innych religii. Jednak wersja z tłumaczeniem mistrza-autora (Tego, Którego Imienia Nie Da Się Wymówić) nie zasługuje na wysoką...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
19
18

Na półkach: ,

Wobec recenzji Bhagavad Gity pragnę podejść niestandardowo i wyjątkowo, ponieważ to niezwykle istotny i szanowany tytuł.

Człowiek. Ja na tym świecie. Widzę piękno od narodzin aż do śmierci. Wśród biegu karmicznego odkrywam Jego. Wspaniałego Krishne. Wskazującego drogę.

Każde wydanie Bhagavad Gity różni się od siebie treścią interpretacyjną sanskrytów hinduskich. Czytając je kilka lat temu, czułem pewien dysonans do interpretacji. Oczywiście stworzył je oświecony człowiek, dzięki naukom i praktykom Pana Krishny. Części sanskrytu to niedługie patetyczne wersy, kryjące się tajemnicą. Dlatego są oparte przez innych. W Polsce ruch świadomości Krishny jest rozpoznawalny, ze względu m.in. "Przystanku Woodstock" i organizacjom w większych miastach. Praktyki duchowe, idee duchowe i pełne miłości treści to skład Bhagavad Gity. Do tego historie rodzinne, stosunki z jej członkami, widziane oczami dorastającego Krishny. Dobro, spokój, miłość do świata to główne założenia religijne. W porównaniu do innych "ksiąg głównych", wprowadzających do świata danej religii, również narzuca normy, które są jednak warunkami ku spełnieniu życia po tej śmierci. Tak, jak w Biblii pełne oddanie się głównemu protagoniście jest głoszone od początku, jednak w hinduskiej wierze w mniszym stopniu. Podobnie do buddyzmu to weganizm, medytacja i spokój są aspektami zbawienia. Rzecz ujmując, przedstawia inną wizję życia po śmierci. Według Bhagavad Gity dana osoba może znajdować się dalej uwięźniona w karmicznym kręgu, dziedzicząc swoje poprzednie wcielenia, biernie oczekując kolejnych. Jednak to pozostaje dla nowych czytelników.

Wobec recenzji Bhagavad Gity pragnę podejść niestandardowo i wyjątkowo, ponieważ to niezwykle istotny i szanowany tytuł.

Człowiek. Ja na tym świecie. Widzę piękno od narodzin aż do śmierci. Wśród biegu karmicznego odkrywam Jego. Wspaniałego Krishne. Wskazującego drogę.

Każde wydanie Bhagavad Gity różni się od siebie treścią interpretacyjną sanskrytów hinduskich. Czytając...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
501
207

Na półkach:

Dawno temu, dzięki niej zrozumiałam, co to znaczy osobisty kontakt z Bogiem.

Dawno temu, dzięki niej zrozumiałam, co to znaczy osobisty kontakt z Bogiem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

557 użytkowników ma tytuł Bhagavad Gita - Taka Jaką jest na półkach głównych
  • 360
  • 173
  • 24
123 użytkowników ma tytuł Bhagavad Gita - Taka Jaką jest na półkach dodatkowych
  • 92
  • 10
  • 8
  • 6
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupada
A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupada
Abhay Charanaravinda Bhaktivedanta Swami Prabhupada (ur. jako Abhay Charan De) - założyciel i mistrz (acharya, przywódca) Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kryszny (इस्कॉन या अंतर्राष्ट्रीय कृष्णभावनामृत संघ). Absolwent Scottish Church College w Kalkucie (angielski, ekonomia i filozofia). W 1947 roku Gaudiya Vaisnava Society ( Towarzystwo Gaudija Wisznuizmu ) nadało mu tytuł Bhaktiwedanta (sankr. ten, który posiadł oddanie i wiedzę). Od 1950 roku mieszkał w średniowiecznej świątyni Radha-Damodara w świętym mieście hinduizmu - Vrindavanie. W 1958 roku przyjął ślub sannjasy. Miał żonę i 3 dzieci. Wybrane publikacje: भगवद्गीता जशी आहे तशी (1968, polskie wydanie: "Bhagavad Gita - Taka jaką jest", 2007),श्री उपनिषद् (1969, polskie wydanie: "Śrī Īśopaniṣad", 1994),"Kṛṣṇa, the Supreme Personality of Godhead" (1970, polskie wydanie: "Źródło Wiecznej Przyjemności", 1991),"Life comes from life" (1978, polskie wydanie: "Źródłem życia jest życie", 1991).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Homo-Zodiacus Leszek Weres
Homo-Zodiacus
Leszek Weres
Nagroda Nobla Pierwszy zestaw dotyczy nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Baran: „Dawno już powinni mi ją przyznać…” Byk: „Nagroda się przyda, część przeznaczę na dobre wakacje,…” Bliźnięta: „Muszę zaraz zadzwonić do Krzysia, Marka, Zosi i cioci Jadzi i zapytać…” Rak: „ Niemożliwe, coś podobnego…” Lew:” No, wreszcie mnie docenili…” Panna: „ Nagroda dobrze, ale dlaczego na tej okładce grafik dał…” Waga: „Do listonosza: Dziękuje panu bardzo za telegram, bardzo to uprzejme z pana strony…” Skorpion: „Nastawia muzykę poważną, pogwizduje, zastanawia się: „Czy jednak Kain, mój bohater, dobrze zrobił…” Strzelec: „Wspaniale, cudownie, zorganizujemy wielką galę...” Koziorożec: (musi sam sięgnąć do tekstu L. Weresa). Wodnik: „Dobrze byłoby założyć jakąś międzynarodową fundację…” Ryby: „Te moje poezje są takie ezoteryczne…” Leszek Weres. Homo – Zodiacus, CINPO INTERNATIONAL, Poznań 1991, s. 249-250. Jak napisze J. Prokopiuk, w „Podróży wśród gwiezdnych symboli”, inicjującej tekst L Weresa: „Symbole astrologiczne są żywe w tym znaczeniu, że reprezentują podstawowe strukturalne dynamizmy duszy ludzkiej, czyli w terminologii C. G. Junga – tzw. archetypy. W naturze archetypów- tak jak przedstawia je Jung- tkwi to, że już samo poddanie się działaniu takich symboli, poddanie się ich mocy, wytwarza rodzaj „pola psychicznego” (…) pola spotykamy nie tylko w astrologii: doświadczamy ich, np. w konfrontacji z takimi „tematami”, jak: śmierć, narodziny, dzieciństwo, macierzyństwo, ojcostwo, cierpienie, ekstaza, eros, itd. (s.7) Z kolei w nocie Od autora przeczytamy: „Cel podstawowy, który przyświecał mi w trakcie pracy nad książką, daje się w istocie swej sprowadzić do dwóch punktów: 1) ukazania, że nie tylko człowiek i jego psychofizyczna struktura ulegają wpływom kosmicznego środowiska …, 2) zachęcenia młodzieży (nie tylko zresztą jej) do ponownego sięgnięcia po najpiękniejsze książki - być może zakurzone (jeśli w ogóle w domu obecne)… zaprzyjaźnimy się z nowymi, dotąd nie znanymi archetypami literackimi (…),wzbogacimy swe życie twórczą myślą, właściwym czynem i lepszym rozumieniem świata... W Homo – Zodiacus L. Weres prezentuje archetypy literackie do wszystkich faz zodiakalnego rozwoju. Przykładowo, • w fazie Barana (21 III-20IV),czyli o potrzebie adaptacji, sięga do bohatera Pożegnania z bronią E. Hemingwaya, Marka Winicjusza z Quo vadis Sienkiewicza, Basi Wołodyjowskiej z Pana Wołodyjowskiego H. Sienkiewicza, Zorby z powieści Nikosa Kazantzakisa i Scarlett O`Hary z Przeminęło z wiatrem; • w fazie Lwa (23VII- 22VIII),czyli w glorii i chwale, wybiera Papkina z Zemsty A. Fredry, Tomka Sawyera z powieści M. Twaina; • w fazie Koziorożca (21 XII- 19 I),czyli o urządzaniu świata, przywołuje postać Bogumiła Niechcica z Nocy i dni M. Dąbrowskiej, Robinsona Kruzoe, bohatera powieści D. Defoe pod tym samym tytułem. Innymi słowy: „Otóż Leszek Weres w swym Człowieku – Zodiaku (…) pokazuje nam nas samych, jacy jesteśmy przynajmniej we własnych oczach…” (s. 16) * jeszcze jeden fragment: Na pokładzie tonącego „Titanica”: Panna: Z uporem buduje tratwę. Skorpion: Liczy tylko na własne siły. Ryby: Nie wiedzą, co zrobić, zdają się na los. Homo- Zodiacus w chwilach wolnych zawsze wzbogaca (przynajmniej o wiedzę o samym sobie). A to wiedza niemająca ceny! 10/10
zoe - awatar zoe
ocenił na101 rok temu
Wprowadzenie do Buddyzmu Zen Daisetz Teitaro Suzuki
Wprowadzenie do Buddyzmu Zen
Daisetz Teitaro Suzuki
Najlepsze wprowadzenie do buddyzmu zen. Zwięzłe, przejrzyste i napisane przez autora zanurzonego w tradycji i duchowości Dalekiego Wschodu. Suzuki wyjaśnia, że zen zaczyna się i kończy na osobiście zdobytym doświadczeniu. Ci, którzy nie mogą oprzeć się na własnym doświadczeniu, niczego nie rozumieją. Ponadto zen z całą mocą i uporem domaga się wewnętrznego duchowego przeżycia. Jedną z metod praktykowania zen są koany, czyli paradoksalne pytania lub opowiastki. Konstrukcja koanu przeczy logice, uderzając w nasze przywiązania i przyzwyczajenia. W ten sposób koan wyzwala człowieka z myślowych schematów, zbijając umysł z kolein, w które sam wszedł. Przykłady klasycznych koanów: 1) Uczeń: Czym jest Budda? Mistrz: Trzy funty lnu. 2) Dwie dłonie i mamy klaśnięcie. Jaki jest dźwięk jednej dłoni? 3) Jak wyglądała Twoja pierwotna twarz, nim narodzili się Twoja matka i Twój ojciec? 4) Jaki jest dźwięk fletu bez otworów? Autor "Wprowadzenia..." uspokaja, że zen mimo całej swej oryginalności nie musi być wcale hermetyczny czy elitarny. „Ci, którzy wiedzą o zen tylko tyle, ile przeczytali we wcześniejszych rozdziałach o jego nielogiczności czy o zen jako afirmacji wyższego rzędu, mogą dojść do wniosku, że jest on niedostępny i bardzo odległy od zwykłego powszedniego życia, że jest bardzo ponętny, lecz i bardzo nieuchwytny. My zaś nie możemy ich winić za to, co myślą. Z tych powodów powinno się przedstawiać zen także od jego łatwej, zrozumiałej i przystępnej strony. Życie jest podstawą wszystkiego, poza nim nie istnieje nic. Z całą naszą filozofią, ze wszystkimi wspaniałymi i wzniosłymi ideami nie możemy uciec od życia, które przeżywamy. Badacze gwiazd nie przestają stąpać po twardej ziemi. Czym jest zatem zen, kiedy staje się przystępny dla każdego? Joshu (Czao-czou) spytał raz nowego mnicha: – Czy byłeś już tu kiedyś? – Tak, panie, byłem – odparł mnich. Na co mistrz rzekł: – Napij się herbaty. Kiedy indziej, gdy przyszedł inny mnich, Joshu zadał mu to samo pytanie: – Czy byłeś tu już kiedyś? Tym razem odpowiedź była odmienna: – Nie byłem tu nigdy, panie. Stary mistrz jednakże rzekł tak jak przedtem: – Napij się herbaty. Inju (mnich zarządzający klasztorem) spytał potem mistrza: – Jakże to, ofiarowujesz tę samą filiżankę herbaty bez względu na to, jaka jest odpowiedź? – O Inju! – zawołał stary mistrz. – Słucham, mistrzu – odparł niezwłocznie mnich. Na co Joshu rzekł: – Napij się herbaty”.
Wojtek Kusiński - awatar Wojtek Kusiński
ocenił na71 rok temu
Mewa Richard Bach
Mewa
Richard Bach
Manifest wolności ukryty w kilkudziesięciu stronach Są takie książki, które mają zaledwie kilkadziesiąt stron, a zostają w człowieku na lata. „Mewa” Richarda Bacha to nie jest zwykła bajka o ptaku – to uniwersalne lustro, w którym każdy z nas może się przejrzeć, szukając odpowiedzi na pytania o własne granice i prawo do bycia sobą. Jonathan Livingston Seagull to bohater, który wyłamuje się ze schematu. Nie chce tylko jeść i spać – on chce latać szybciej i wyżej niż reszta stada. Choć słyszy, że jego ambicje są nierozsądne, nie poddaje się. Dla mnie ta opowieść stała się osobistym manifestem. Jako osoba poruszająca się na wózku, wielokrotnie słyszałam, że czegoś „nie wypada” albo „nie da się” zrobić. Bach w genialny sposób pokazuje, że największe bariery nie tkwią w naszej fizyczności, ale w naszych głowach. W książce uderzyły mnie szczególnie trzy myśli, które całkowicie zmieniają perspektywę: Pierwsza dotyczy akceptacji ograniczeń. Jonathan w pewnym momencie mówi: „Jestem tylko mewą. Ogranicza mnie moja natura”. To moment słabości, który zna każdy z nas – poczucie, że ciało czy sytuacja życiowa to wyrok. Bach udowadnia jednak, że natura to tylko punkt wyjścia. Najgroźniejszą pułapką są nasze własne przekonania o tym, co jest możliwe, a co nie. Druga myśl to wręcz filozoficzne stwierdzenie, że nasze ciało jest jedynie „naszą myślą w postaci dostępnej naszym oczom”. To zdanie zostanie ze mną na zawsze. Pozwala zrozumieć, że choć wózek wyznacza moją fizyczną postać, to ja decyduję o tym, kim naprawdę jestem i jaką nadaję formę swojej obecności w świecie. Trzeci filar tej opowieści to prawo do wolności – wolno nam lecieć tam, dokąd chcemy, i być tym, kim jesteśmy. Bach przypomina, że nie musimy pasować do szablonu narzucanego przez „stado”. Jeśli nasza inność prowadzi nas do celu, niedowierzanie innych nie ma znaczenia. Mamy prawo do własnej, nawet najbardziej nietypowej drogi. „Mewa” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto szuka siły do walki o własną podmiotowość. To krótka, ale niezwykle gęsta od znaczeń książka, która uczy, że nie warto latać nisko tylko dlatego, że „tak wypada”. Wybieram własną wysokość i tę lekturę jako drogowskaz na cały nadchodzący rok.
Julie Root - awatar Julie Root
ocenił na101 miesiąc temu

Cytaty z książki Bhagavad Gita - Taka Jaką jest

Więcej
A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupada Bhagavad-Gita taka jaką jest Zobacz więcej
Więcej