ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać388
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać13
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Wiersze i poematy

- Kategoria:
- poezja
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 1962-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1962-01-01
- Liczba stron:
- 496
- Czas czytania
- 8 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8321801846
Zbiór poezji przygotowany w ostatnich miesiącach życia Władysława Broniewskiego.
Kup Wiersze i poematy w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Wiersze i poematy
NIE WIEM Nie zrozumiem nigdy, nie nazwę żadnej rzeczy z daleka ni z bliska. Rozdeptałem słowa na miazgę, okrwawiłem sercem i ciskam. Nie wypowiem nic, nie wyśpiewam, ani nocy, ni gwiazd nie zliczę, Opętany bólem i gniewem, gniewem płonę i bólem krzyczę. Wiem, że nigdy poznać nie zdołam, jaka moc mnie usidla i dręczy, torturuje słonecznym kołem i zakuwa obręczą tęczy. Trzeba wyrwać się, trzeba odejść, trzeba biec, uchodzić przed klęską! Jak odnaleźć radość i młodość, gdzież jest miłość, miłość zwycięska? Przemawia do mnie ta poezja przesiąknięta myślą patriotyczną, a także ta o poczuciu straty po śmierci córki, twórczość pesymistyczna ale piękna. Bez wątpienia Broniewski to mistrz pióra.
Oceny książki Wiersze i poematy
Poznaj innych czytelników
345 użytkowników ma tytuł Wiersze i poematy na półkach głównych- Przeczytane 223
- Chcę przeczytać 119
- Teraz czytam 3
- Posiadam 129
- Poezja 23
- Ulubione 17
- Na półce 2
- Literatura polska 2
- Czytane wielokrotnie 2
- 2015 2
Tagi i tematy do książki Wiersze i poematy
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Wiersze i poematy
Ty przychodzisz jak noc majowa,
biała noc, noc uśpiona w jaśminie,
i jaśminem pachną twoje słowa,
i księżycem sen srebrny płynie,
płyniesz cicha przez noce bezsenne
- cichą nocą tak liście szeleszczą -
szepczesz sny, szepczesz słowa tajemne,
w słowach cichych skąpana jak w deszczu...
Ty przychodzisz jak noc majowa,
biała noc, noc uśpiona w jaśminie,
i jaśminem pachną twoje słowa,
i księżycem sen srebrny ...
Życie jest diabła warte
poza Szopenem, Mozartem,
poza Słowackim i Mickiewiczem
jest w ogóle niczem.
Życie jest diabła warte
poza Szopenem, Mozartem,
poza Słowackim i Mickiewiczem
jest w ogóle niczem.
Odjedziesz. Legenda będzie rosła.
Do widzenia.
Ty przeszłaś koło mnie jak wiosna,
którą widziałem z więzienia.
Odjedziesz. Legenda będzie rosła.
Do widzenia.
Ty przeszłaś koło mnie jak wiosna,
którą widziałem z więzienia.












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wiersze i poematy
NIE WIEM
Nie zrozumiem nigdy, nie nazwę
żadnej rzeczy z daleka ni z bliska.
Rozdeptałem słowa na miazgę,
okrwawiłem sercem i ciskam.
Nie wypowiem nic, nie wyśpiewam,
ani nocy, ni gwiazd nie zliczę,
Opętany bólem i gniewem,
gniewem płonę i bólem krzyczę.
Wiem, że nigdy poznać nie zdołam,
jaka moc mnie usidla i dręczy,
torturuje słonecznym kołem
i zakuwa obręczą tęczy.
Trzeba wyrwać się, trzeba odejść,
trzeba biec, uchodzić przed klęską!
Jak odnaleźć radość i młodość,
gdzież jest miłość, miłość zwycięska?
Przemawia do mnie ta poezja przesiąknięta myślą patriotyczną, a także ta o poczuciu straty po śmierci córki, twórczość pesymistyczna ale piękna.
Bez wątpienia Broniewski to mistrz pióra.
NIE WIEM
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zrozumiem nigdy, nie nazwę
żadnej rzeczy z daleka ni z bliska.
Rozdeptałem słowa na miazgę,
okrwawiłem sercem i ciskam.
Nie wypowiem nic, nie wyśpiewam,
ani nocy, ni gwiazd nie zliczę,
Opętany bólem i gniewem,
gniewem płonę i bólem krzyczę.
Wiem, że nigdy poznać nie zdołam,
...
Poeta niepowtarzalny jeżeli chodzi o zasoby polskiej literatury. Oczywiście niepowtarzalny nie oznacza, że każdemu czytelnikowi jego poetyka trafi w gusta. Jedni cenią Mikołaja Sępa Szarzyńskiego, inni nie zasną bez liryk Mirona Białoszewskiego. Skomplikowana biografia sprawia, że czasami trochę ryzyko przyznawać się do znajomości jego twórczości, ale chyba większość (przynajmniej kiedy nikt nie widzi i nie słyszy) przyzna, że jego wiersze da się czytać dzisiaj i będą czytane zawsze. Mimo wszystko szkoda, że tak dużo pił, chociaż niektórzy twierdzą, że ilość wypitego alkoholu nie znajduje przełożenia na jakość praktyk literackich. Najważniejsze żeby dobrze zakąszać.
Mój ulubiony wiersz Broniewskiego. I gdyby nie napisał nic więcej poza "Ulicą Miłą" to dzięki niemu był (i jest nadal) znakomitym polskim poetą.
Ulica Miła wcale nie jest miła.
Ulicą Miłą nie chodź, moja mila.
Domy, domy, domy surowe,
trzypiętrowe, czteropiętrowe,
idą, suną, ciągną się prosto,
napęczniałe bólem i troską.
W każdym domu cuchnie podwórko,
w każdym domu jazgot i turkot,
błoto, wilgoć, zaduch, gruźlica.
Miła ulica.
Miła ulica.
Na ulicy Miłej jest zakład pogrzebowy,
obok jatka i sklepik z balonem wody sodowej,
naprzeciwko - klinika lalek, naprawa parasoli...
Perspektywa rzeźnickim nożem przecina oczy. To boli.
Jezdnią, po kocich łbach, trąbiąc pędzi pogotowie,
to pod trzynastym powiesił się fryzjer, który miał źle w głowie:
czytał powieści detektywne, chciał zostać aktorem,
wiecznie coś deklamował albo śpiewał piskliwym tenorem.
Moja mila, ty nie wiesz, jak źle
ulicą Miłą błąkać się we mgle,
niosąc bezdomne marzenie i nie napisany wiersz.
No, powiedz, miła czy wiesz?
To nie była dusza fryzjera, to był anioł prawdziwy,
jak z trampoliny wzbił się z ulicznej perspektywy,
leciał na białych skrzydłach i ponad każde podwórko
rzucał bawiącym się dzieciom jedno bialutkie piórko,
dzieci piórka anielskie rączkami chwytały, chwytały,
a wtedy z ciemnego nieba spadł śnieg anielsko biały.
Ludzie, ludzie, ludzie wieczorni gorliwie dreptali piechotą,
anioł zniknął, dzieci posmutniały, zostało błoto.
W nocy nad ulicą Miłą - gwiaździsta ospa.
W nocy na ulicy Miłej - rozpacz.
i wiele troski zobaczysz, mila, przechodząc miastem,
ale najwięcej na ulicy Miłej pod numerem trzynastym.
W suterenie pogrzeb.
Niedobrze.
Na parterze płacze wdowa po fryzjerze.
Na pierwszym piętrze - plajta, komornik. A na drugiem
służąca otruła się ługiem.
Na trzecim piętrze rewizja - mundurowi, tajniacy.
Na czwartym czytają "Kurier Warszawski" - "poszukiwanie pracy".
Na poddaszu dziewczyna dziecko dwudniowe zabiła.
Miła ulica.
Ulica Miła.
Na ulicy Miłej ani jedno drzewko nie rośnie,
na ulicy Miłej - w maju! - ludzie nie wiedzą o wiośnie,
ale cały rok hula perspektywa łysych gazowych latarni,
łbem waląc w mur cmentarny.
Moja miła, ja tą ulicą nie chodzę,
choćby mi było po drodze.
Nawet kiedy do ciebie się śpieszę,
nie idę ulicą Miłą,
bo kto wie, czy się tam nie powieszę.
Poeta niepowtarzalny jeżeli chodzi o zasoby polskiej literatury. Oczywiście niepowtarzalny nie oznacza, że każdemu czytelnikowi jego poetyka trafi w gusta. Jedni cenią Mikołaja Sępa Szarzyńskiego, inni nie zasną bez liryk Mirona Białoszewskiego. Skomplikowana biografia sprawia, że czasami trochę ryzyko przyznawać się do znajomości jego twórczości, ale chyba większość...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór wierszy i poematów Władysława Broniewskiego, zawierający twórczość ze wszystkich napisanych przez niego tomików poezji. W skład tomu wchodzi również kilka poematów.
Broniewski uchodzi za poetę politycznego, jednak jest to błędne przekonanie. Należy pamiętać, że był autorem czerpiącym wiele z nurtów romantyzmu, często opisywał również swoje osobiste, miłosne, lub rodzinne przeżycia. Cała jego twórczość przesiąknięta jest głębokim pesymizmem, przynajmniej ja to tak odbieram.
Broniewski to autor bardzo odbiegający od mojego światopoglądu i można powiedzieć, że nie zgadzam się z nim absolutnie we wszystkim. Doceniam jednak jego kunszt i warsztat poetycki.
Zbiór wierszy i poematów Władysława Broniewskiego, zawierający twórczość ze wszystkich napisanych przez niego tomików poezji. W skład tomu wchodzi również kilka poematów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBroniewski uchodzi za poetę politycznego, jednak jest to błędne przekonanie. Należy pamiętać, że był autorem czerpiącym wiele z nurtów romantyzmu, często opisywał również swoje osobiste, miłosne, lub...
Niektórym komunizm wybaczam. W zasadzie nie pamiętam komu jeszcze, ale Broniewskiemu na pewno. Uwielbiam jego wiersze, żadne inne nie działają na mnie w ten sposób, kiedy czytam, gotuje się moja krew i to nieważne, czy ja czytam o żołnierzu, czy o fiołku alpejskim, siła oddziaływania poety na mnie jest taka sama. Czuję go każdym oddechem, każdą literką złapaną przez oko, każdym zakończeniem nerwowym, które przetwarza znaczenie.
Ich było tylko pięćdziesięciu...
lecz po nich poszły nas miliony - te słowa nabierają nowego znaczenia w obliczu wojny rosyjsko-ukraińskiej. Wszystko teraz nabiera nowego znaczenia, a poezja pomaga sobie wszystko ułożyć jeszcze raz, jeśli potrzeba.
Niektórym komunizm wybaczam. W zasadzie nie pamiętam komu jeszcze, ale Broniewskiemu na pewno. Uwielbiam jego wiersze, żadne inne nie działają na mnie w ten sposób, kiedy czytam, gotuje się moja krew i to nieważne, czy ja czytam o żołnierzu, czy o fiołku alpejskim, siła oddziaływania poety na mnie jest taka sama. Czuję go każdym oddechem, każdą literką złapaną przez oko,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBo Broniewski Wielkim Poetą był !
Jeśli macie ochotę posłuchać i o Nim, zapraszam na nasz VLOG poetycki.
Pozdrawiam :)
Kasia
Bo Broniewski Wielkim Poetą był !
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli macie ochotę posłuchać i o Nim, zapraszam na nasz VLOG poetycki.
Pozdrawiam :)
Kasia
Władysław Broniewski kojarzy się przede wszystkim z poezją wojenną i socjalistyczną. W szkołach zapoznajemy się głównie z jego wierszami o tematyce patriotycznej, opiewającymi waleczność żołnierza polskiego, jak i piękno polskiej ziemi. Tak też postrzegamy tego poetę. Jako rewolucjonistę i "poetę ojczyzny". Muszę przyznać, że gdy zapoznałam się ze zbiorem "Wiersze i poematy", zaskoczył mnie liryzm i emocjonalność w wierszach Broniewskiego. Pomijając kilka naprawdę znakomitych liryków wojennych, zwrócę uwagę na przepiękne, przejmujące utwory dotyczące bezpośrednio poety. Przede wszystkim treny poświęcone zmarłej córce. Są one właściwie dalszym ciągiem utworów napisanych po śmierci żony Marii, przewijających się w tomikach "Drzewo rozpaczające" i "Nadzieja". Poeta pisał także zachwycające liryki o samotności, o poczuciu straty, o pustce, którą czuł wokół siebie w różnych okresach swojego życia. Choćby dla tych wierszy warto sięgnąć po twórczość Władysława Broniewskiego.
Władysław Broniewski kojarzy się przede wszystkim z poezją wojenną i socjalistyczną. W szkołach zapoznajemy się głównie z jego wierszami o tematyce patriotycznej, opiewającymi waleczność żołnierza polskiego, jak i piękno polskiej ziemi. Tak też postrzegamy tego poetę. Jako rewolucjonistę i "poetę ojczyzny". Muszę przyznać, że gdy zapoznałam się ze zbiorem "Wiersze i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWładysław Broniewski pisał utwory liryczne o tematyce głównie rewolucyjnej, wojennej, autobiograficznej, socjalistycznej, patriotycznej. I robił to zazwyczaj świetnie. Ta książka to udowadnia, ukazuje i potwierdza.
Polecam wydanie z roku 1972 (Państwowy Instytut Wydawniczy). Po pierwsze ze względu na wybór utworów. Warto tu przytoczyć fragment noty wydawniczej, która mówi, że książka była przygotowywana "w ostatnich miesiącach życia autora. Mimo zaawansowanej choroby Poeta wykazywał żywe zainteresowanie zawartością i układem tomu. Był z wydawnictwem w stałym kontakcie, przekazując szczegółowe uwagi i dyspozycje". Autor zadbał między innymi o układ i kolejność utworów. Są to ważne informacje dla czytelnika. Po drugie znajdziemy tu wiersze i poematy z całego okresu pisarskiej działalności autora. Są tu wiersze z tomików "Wiatraki" (1925 rok),"Dymy nad miastem" (1926),"Troska i pieśń" (1932),"Krzyk ostateczny" (1939) "Bagnet na broń" (1943),"Drzewo rozpaczające" (1945),"Nadzieja" (1951),"Anka" (1956) oraz wiersze napisane w ostatnich latach życia poety. W książce znajdziemy następujące poematy: "Ostatnia wojna", "Pieśń o wojnie domowej", "Komuna Paryska", "Opowieść o życiu i śmierci Karola Waltera-Świerczewskiego, robotnika i generała", "Nadzieja", "Mazowsze", "Wisła" (fragmenty). Po trzecie wreszcie książka zawiera nagrodzone i wyróżnione ilustracje do wybranych utworów wyłonione w ramach konkursu Związku Polskich Artystów Plastyków. Autorzy prac to: Janusz Stanny, Barbara Olszyńska-Guzik, Marek Sapetto i Wiesław Szamborski, Tadeusz Michaluk, Paweł Udorowiecki, Tomasz Jura, Tadeusz Moskala, Tadeusz Michał Siara, Barbara Gawdzik-Brzozowska, Kazimierz Hałajkiewicz, Nicole Naskow, Marian Stachurski, Danuta Żukowska. Po trzykroć ciekawa książka z interesującymi, ciekawymi, niezwykłymi wierszami i poematami w roli głównej.
Na zakończenie i na zachętę do lektury całości przedstawiam poniżej jeden z moich ulubionych wierszy Broniewskiego. Wiersz pt. "Rysunek":
"Ziemio moja, droższa od innych,
nie śpię, szukam wspomnień dziecinnych,
bazgrzę niezręcznie, i na papierze
dom się pojawia, płoty, ganki,
bzy pachnące w majowe ranki,
i wśród trawnika konwalie świeże -
kwiaty mej matki w dniu jej imienin -
ławka, gąszczem bzu opleciona,
dąb, co od wieków nic się nie zmienił
i błogosławiąc wznosi ramiona.
Czemu słyszę dominikański
dzwon, co dzwonił na Anioł Pański?
Głowa słońca tonie już w Wiśle...
Mały chłopiec - o czym ja myślę? -
o narcyzach? o wildze na gruszy?...
Bije siedem wieczornych uderzeń,
grusza biało płatkami prószy,
rośnie stary dom na papierze...
Czemu, czemu tak smutno duszy?"
Władysław Broniewski pisał utwory liryczne o tematyce głównie rewolucyjnej, wojennej, autobiograficznej, socjalistycznej, patriotycznej. I robił to zazwyczaj świetnie. Ta książka to udowadnia, ukazuje i potwierdza.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam wydanie z roku 1972 (Państwowy Instytut Wydawniczy). Po pierwsze ze względu na wybór utworów. Warto tu przytoczyć fragment noty wydawniczej, która mówi,...
Jeden z moich ulubionych poetów, który w ramach wersów potrafi zmieścić zarówno emocję, złość i liryczne ujęcie świata.
Jeden z moich ulubionych poetów, który w ramach wersów potrafi zmieścić zarówno emocję, złość i liryczne ujęcie świata.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGenialny twórca, fantastyczne wiersze. Uczta dla ducha
Genialny twórca, fantastyczne wiersze. Uczta dla ducha
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWedług mnie najwybitniejszy polski poeta XX wieku, co w mojej opinii zbiór ten tylko udowadnia.
Według mnie najwybitniejszy polski poeta XX wieku, co w mojej opinii zbiór ten tylko udowadnia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to