rozwińzwiń

Światła w cudzych oknach

Okładka książki Światła w cudzych oknach autora Maria Ziółkowska, 8386289384
Okładka książki Światła w cudzych oknach
Maria Ziółkowska Wydawnictwo: Wydawnictwo Lubelskie literatura młodzieżowa
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Data wydania:
1996-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1996-01-01
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
8386289384
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Światła w cudzych oknach w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Światła w cudzych oknach

Średnia ocen
6,5 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Światła w cudzych oknach

Sortuj:
avatar
689
337

Na półkach:

Bardzo dobra rzecz. Ponad czasowa .Bo przecież czytam teraz .Temat jak najbardziej aktualny . Duża wrażliwośc autorki . Polecam

Bardzo dobra rzecz. Ponad czasowa .Bo przecież czytam teraz .Temat jak najbardziej aktualny . Duża wrażliwośc autorki . Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3118
399

Na półkach:

Ksiazke czytalam kupe lat temu i pamietam,ze podobala mi sie.Mysle,ze z checia przeczytalabym ja teraz.

Ksiazke czytalam kupe lat temu i pamietam,ze podobala mi sie.Mysle,ze z checia przeczytalabym ja teraz.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

47 użytkowników ma tytuł Światła w cudzych oknach na półkach głównych
  • 36
  • 11
14 użytkowników ma tytuł Światła w cudzych oknach na półkach dodatkowych
  • 7
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Maria Ziółkowska
Maria Ziółkowska
Maria Ziółkowska (ur. 22 lutego 1924 w Gościeńczycach) – polska pisarka, autorka utworów dla młodzieży oraz podręczników do nauki języka esperanto. Studiowała historię na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Debiutowała jako prozaik w 1946 roku pod nazwiskiem Niemirow. Była działaczką Polskiego Związku Esperentystów. W 1970 roku otrzymała nagrodę Instytutu Wydawniczego Centralnej Rady Związków Zawodowych za powieść Szukaj wiatru w polu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Chłopak na niepogodę Maria Józefacka
Chłopak na niepogodę
Maria Józefacka
Na pewno nie jest to lekka powieść dla młodzieży - są tu prawdziwe nierozwiązywalne problemy, ludzkie nieszczęścia. Ten mrożący krew w żyłach wypad w góry... No i oczywiście wypadek na rzece. I znów ten nieudany Walter wychodzi z tego cało. Aż zgrzyta się zębami! Są tu także sytuacje i problemy typowe dla Polski lat 80tych/90tych ubiegłego wieku - różnice w wykształceniu miedzy miastem a wsią, pociągi pełne kiboli, dysproporcje w zarobkach rodziców (bardzo mała grupka uprzywilejowanych, w lepszych ciuchach, z dobrym sprzętem grającym),Monar, przemoc na ulicach. Są to rzeczy, których ja ledwo doświadczyłam (a jestem z pokolenia 30+),nie wiem, jak współczesne nastolatki oceniłyby tę książkę. Mnie denerwowało w niej mnóstwo, prawdziwe MNÓSTWO związków frazeologicznych, aż w którymś momencie zaczęłam je sobie wypisywać. - było ich czasem kilka na jednej stronie, strony były nimi wręcz naszpikowane. Czy młodzież faktycznie kiedyś tak mówiła? Dla mnie to brzmiało często nienaturalnie. Przykłady: "harpagońskie normy" (coo?),"kruszyć kopie o nic", "inna para kaloszy", "dzwonić jak na pożar", "wybić to sobie młotkiem z głowy". A tu przykładowy cystat: "Niech sobie ta Wiśka awansuje z deszczu pod rynnę , osobiście nie zamierzał maczać w tym palców. Jaśka z kolei miała mnóstwo dobrych chęci i serce na dłoni, ale była zbyt młoda na opiekunkę dla matki. Przebąkiwała, że kiedy skończy szkołę, wróci do Bukowna i wtedy matkę zabierze, ale wszystko to na wodzie pisane: przed dziewczyną dwa następne lata nauki,m a później licho wie, co nastąpi"
Gosgos - awatar Gosgos
ocenił na64 lata temu
Wstęga pawilonu Zofia Chądzyńska
Wstęga pawilonu
Zofia Chądzyńska
„Wstęga pawilonu” - Zofia Chądzyńska. Książka wpisana na Listę Honorową Hansa Christiana Andersena. Wyróżnienie to przyznawane jest przez Międzynarodową Izbę ds. Książek dla Młodych (IBBY) autorom i ilustratorom książek dla dzieci. Nagroda ta, określana jest również „Małym Noblem”. . „Wstęgi pawilonu” ukazały się w 1978 roku i zawierają tak uniwersalne i ponadczasowe treści, że współcześnie są nadal aktualne. Dla mnie osobiści, to książka trudnych wspomnień, bolesnych ran i traumatycznych przeżyć nie tylko z dzieciństwa. Czytam i płacze, a łzy nie oczyszczają, a jedynie przywołują trudne wspomnienia. Zachęcam Was do lektury. To są słowa, które na długo zostają w pamięci. Odbiją się echem w sercu a w umyśle zostawią „niezmywalne” znamię. . „Autoportret niedopasowanej (…). Dlaczego ja jestem jak na pustyni, niemożliwa, niekontaktowa, taka jakaś … zupełnie nie jak inni ludzie, niedopasowane, niepogodzona”. Anna, lat piętnaście. Urodziła nie mańkutem, leworęczna - rzec by można wyjątkowa …, ale nie dla swojej mamy, która poniekąd „zmusiła” Annę do zmiany lewej na prawą!!, co efekcie doprowadziło do poważnych następstw!!. Anna zaczęła się jąkać. Czyniąc ją tym samym TĄ gorszą. W dodatku, matka!! wyraźnie faworyzuje młodszą córkę, podkreślając jej dobre cechy!. To wszystko kumuluje się do trudnych młodzieńczych doświadczeń. Braku akceptacji, miłości, rodzicielskiego wsparcia, przyjaciół. Alienacji, społecznego wycofania. . Dobrze, że jest ktoś „obok” niezależny. Kto, w pewnym momencie pomoże, zmieni tok myślenia, będzie wsparciem. Ten ktoś, ostatecznie zasłuży na „Wstęgę pawilonu”. Pojawia się tylko zasadnicze pytanie - dlaczego tym kimś nie jest matka!. Dlaczego, nie rozumie, nie akceptuje? Dlaczego chciała zmiany??. To są trudne pytania. Skomplikowane i zawiłe koleje życia. Życia, które również i dzisiaj bywa „niedopasowane”.
Bożenka Wykurz - awatar Bożenka Wykurz
ocenił na105 lat temu
Cesia Natalia Rolleczek
Cesia
Natalia Rolleczek
Książka dla dużych i małych,tylko mam takie nieodparte wrażenie,że może mojego pokolenia,bo jakoś trudno mi uwierzyć,że w dobie gier komputerowych,Pokemonów i Baku-ganów dzieci chciałyby takie książki czytać.Niemniej jednak, ja bardzo fajnie z tą książką spędziłam czas,bo poczułam się, jak rówieśnica Cesi.A zatem posłuchajcie: Cesię poznajemy w momencie,kiedy musi opuścić ukochany dom i dziadków, na wsi po to,by przenieść się do wielkiego i obcego miasta.W mieście tym,mamusia pracuję jako pielęgniarka,a Cesia ma pójść do nowej szkoły,w której rozpocznie pierwszą klasę.Początkowo dziewczynka oczarowana jest perspektywą wyjazdu do nowego miejsca,jak i pierwszą,samodzielną podróżą autobusem w nieznane.Cieszy się na wielkie przygotowania przez babcię do podróży,jak i z dwóch całkiem nowiutkich sukienek.W skrytości ducha żal jej,że dziadkowie już w podeszłym wieku zostaną sami,bez ukochanej wnuczki.Żal także opuszczać ukochanego podwórka i wszystkich zwierzaków: kaczek,kur,królików,małego rozsądnego prosiaka,który reaguje tylko na wołanie Cesi ,lecz ciekawość miasta i chęć podróży jest silniejsza. A w mieście,jak to w mieście moc bloków dookoła.Gwar, szum, rwetes,a pośrodku mała siedmioletnia dziewczynka i jej pierwsze wielkie rozczarowanie.Na dworcu zamiast mamy jest obca Pani,u której Cesia ma zamieszkać,bo mamusia mieszka w hotelu przy szpitalu.Na dodatek obca Pani Marta ma dwoję dokuczających i rozpieszczonych dzieci,które skutecznie utrudniają Cesi początkową adaptację w mieście.Na dodatek Cesia nie może znaleźć w szkole nowej koleżanki.Jednakże Bardzo zaprząta jej małą główkę,poznany w nieprzewidzianych okolicznościach cygański chłopiec Laszlo.A jakby było tego mało,dziewczynka dowiaduje się,że będzie miała nowego Tatusia.Co dodatkowo potęguję tesknotę za tatą, który zmarł dawno temu, za dziadkiem babcią i jej kuchennymi specjałami,za malowanym kredensem w róż,który stoi w pokoju babci,za własnym łóżkiem i wszystkim tym co było związane z dotychczasowym, szczęśliwym dzieciństwem u boku dziadków. Jeśli chcecie się dowiedzieć, kto to jest Pan Skwarek,Wiesia i co wniknęło z pobytu Cesi w mieście, i jakie ma na niego zapatrywania przeczytajcie.Powieść przygodową,momentami chwytającą za serce, o małej,rezolutnej i dzielnej Cesi.
Missy - awatar Missy
ocenił na1012 lat temu

Cytaty z książki Światła w cudzych oknach

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Światła w cudzych oknach