Brama na drodze

Okładka książki Brama na drodze
Janina Zającówna Wydawnictwo: M.A.W. literatura młodzieżowa
190 str. 3 godz. 10 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Data wydania:
1985-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1974-01-01
Liczba stron:
190
Czas czytania
3 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
83-203-2179-4
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Brama na drodze w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Brama na drodze

Średnia ocen
7,0 / 10
53 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
448
398

Na półkach: ,

Bardzo dobra książka.
Główna bohaterka Grażyna nie jest stereotypową dziewczyną, która trafiła do poprawczaka. Ona zna się na sztuce i literaturze, lubi naturę i jest inteligentna.

Cały czas się dobrze czyta, mimo jej przewinień - kibicowałam jej.

Całość jest tak napisana jakby się znało wszystko i wszystkich. Nie ma wielowersowych postaci a jakoś wszystko wiadomo.

Bardzo dobra książka.
Główna bohaterka Grażyna nie jest stereotypową dziewczyną, która trafiła do poprawczaka. Ona zna się na sztuce i literaturze, lubi naturę i jest inteligentna.

Cały czas się dobrze czyta, mimo jej przewinień - kibicowałam jej.

Całość jest tak napisana jakby się znało wszystko i wszystkich. Nie ma wielowersowych postaci a jakoś wszystko wiadomo.

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

162 użytkowników ma tytuł Brama na drodze na półkach głównych
  • 88
  • 74
34 użytkowników ma tytuł Brama na drodze na półkach dodatkowych
  • 24
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Brama na drodze

Inne książki autora

Janina Zającówna
Janina Zającówna
Polska pisarka. Absolwentka Państwowego Instytutu Pedagogicznego im. Hercena w Leningradzie (Российский государственный педагогический университет имени А. И. Герцена). Autorka wielu powieści zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Jej powieść pt. "Mój wielki dzień" posłużyła za scenariusz do filmu "Kochankowie mojej mamy" (1985, reż. Radosław Piwowarski) z wybitną rolą Krystyny Jandy. Poza tym Zającówna była autorką scenariusza do trzech filmów dla młodzieży nakręconych na przełomie lat 70. i 80. XX wieku. Brała także aktywny udział przy powstawaniu kilku odcinków serialu "Sukces" (2000, reż. Andrzej Kostenko). Odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (2003). Wybrane książki autorki: "Uczepiona wiatru" (Czytelnik, 1976), "Podróż poślubna" (Czytelnik, 1980), "Mój wielki dzień" (Czytelnik, 1985), "Moje życie z panną K" (Muza, 2003), "Czerwony płomień Sebastiana" (Nowy Świat, 2009).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Koniec wakacji Janusz Domagalik
Koniec wakacji
Janusz Domagalik
Koniec wakacji…. Powiedzieć o książce Janusza Domagalika „Koniec wakacji”, że to książka kultowa to prawie nic nie powiedzieć. To książka legenda, ponadczasowa opowieść o czasach minionych w życiu każdego z nas, utwór o wszystkim, co dokoła nas, co łączy czas miniony z teraźniejszym. Nie znajdziemy tu dokumentalnych treści i nie powiemy, że doskonale opisuje epokę, w której powstała. Nie, to nie obrazek z lat sześćdziesiątych. Wystarczy wyjrzeć przez okno i zobaczymy młodzież na rowerach jadących nad rzekę lub staw. Wśród nich na pewno znajdziemy Jurka, Elżbietę, Zbyszka… To przecież takie zwyczajne imiona, które dziś też nadaje się dzieciom. Znajdziemy dziś gołębie, starych nauczycieli i dorosłych z ich problemami, którymi niechętnie dzielą się z własnymi dziećmi. I koniec wakacji też będzie… jak każdego roku w sierpniu… Kiedy po blisko pół wieku ponownie sięgałam po niezwykłą powieść, schowaną w zakamarkach mojej biblioteczki, bałam się, że czar pryśnie, że treść nie wytrzymała próby czasu, jak to z wieloma utworami bywa. Nic bardziej mylnego. Łzy polały się ponownie. Tak jak przed laty. Wtedy było zdziwienie. Łzy przy męskiej książce? My, dziewczyny, czytałyśmy głównie Siesicką. Jedynie ona, w naszym przekonaniu, mogła opisać nasze problemy. Jedynie ona wiedziała, co gra w duszy młodej nastolatki mozolnie wkraczającej w ten, już nieco dorosły świat. Aż tu nagle pani w bibliotece podsunęła „Koniec wakacji”… Rety, co ona sobie myśli? - przemknęło mi przez głowę, kiedy zaczęłam czytać. Przecież tu bohaterem i narratorem jest chłopak! Ba, żeby to jeszcze jakiś starszy, z jakieś technikum lub liceum. Ale to taki smarkacz, z siódmej klasy! Taki sam jak Jarek, Wojtek, Tomek i ta cała zgraja z klasy i podwórka, co to tylko piłkę kopią. Tymczasem bohater Domagalika okazał się bardzo ludzki, bardzo wrażliwy i na pewno sam nie dowiedział się nigdy (wszak to postać fikcyjna), ile dobrego uczynił dla swych rówieśników. Ja i moje koleżanki po przeczytaniu książki zupełnie inaczej spojrzałyśmy na naszych kolegów z klasy. Nagle Jarek okazał się przystojny, a mrukliwy był dlatego, że jego rodzice rozwodzili się. Wojtek wcale nie chorował na gardło, ale przechodził bardzo mocno mutację i miał z tego powodu kompleksy. Ojciec Tomka pił i bił. Chłopak wolał spędzać czas na podwórku niż we własnym domu i kopać piłę… I tak można by wymieniać… nawiązywać do treści legendarnej powieści…. odszukiwać w otaczającym nas świecie postacie znane z czarno-białych kartek… Nie znalazłam opinii negatywnej o tym utworze. Niektórzy przeczytali ją już w wieku dorosłym i mieli pretensje do całego świata, że nikt im książki nie podsunął, kiedy byli… kiedy wkraczali w swym życiu w „koniec wakacji”, czas rozstania z dzieciństwem i wchodzili w ten drugi, wcale nie lepszy etap swego życia. Ten czas obecny jest w życiu każdego człowieka. Bez względu na epokę, ustrój polityczny i stan gospodarki narodowej. Mój egzemplarz, pierwsze wydanie z 1966 rok, powędruje na półkę. Nie oddam. Może za dziesięć lat podsunę powieść mojemu wnukowi, a on mi powie, co o książce sądzą chłopcy? Bo tego nigdy się nie dowiedziałam...
gks - awatar gks
ocenił na 10 10 miesięcy temu
Wczorajsza młodość Elżbieta Jackiewiczowa
Wczorajsza młodość
Elżbieta Jackiewiczowa
Książka miała swoją premierę w 1955 roku. Wydanie, które wpadło w moje ręce jest z 1988 roku. Dzisiaj książka ta już nie jest wznawiana, bo się zwyczajnie zestarzała i może mało kto byłby zainteresowany i jednak przez niepopularne treści ideologiczne. Jednak mnie właśnie te szkolne ciekawostki z XX lecia międzywojennego zainteresowały: "Msza szkolna była obowiązująca dla wszystkich uczniów katolików. Prawosławni i żydzi, stanowiący około dwudziestu procent uczniów, mieli więcej swobody, ich pasterze byli bardziej tolerancyjni. (...) ksiądz (...) groził mękami piekieł, zmniejszeniem stopnia ze sprawowania i dwójami z religii." Nauczyciel, który nie chciał dopuścić ucznia do matury takiego użył argumentu: "Mamy nadprodukcję inteligencji. Ktoś musi także pasać świnie. Nie każdy syn murarza nadaje się na uniwersytet." Kolejna ciekawostka..." Politykę uczniowskiego getta dla Żydów gorliwie popierał ksiądz (...) uważając, że to uchroni młodzież katolicką od obcowania z 'żydowską zarazą'." Poza tym ...."Porządek i czystość ubrania jest pierwszym dowodem kultury człowieka. Czy... "(...) szacunek dla ludzi i spraw takich, jak nauka, wyrażamy także strojem." Czy dzisiaj są to popularne hasła? Rozglądając się dokoła nie bardzo - a może szkoda? W szczególności razi mnie niedbały wygląd w teatrze czy filharmonii. Ja rozumiem, że czasy się zmieniły ale mimo wszystko niektóre miejsca powinny skłaniać do eleganckiego ubioru. Może się mylę, ale mam prawo do własnego zdania. I na koniec zostawiłam sobie główną bohaterkę Ewę Witkowską - chyba coraz trudniej o takich nauczycieli - idealistów. Składa się na to wiele czynników, między innymi szeroko rozumiana presja otoczenia ;). Zresztą Ewę też zniszczyło otoczenie. Uważam, że książkę jednak warto gdzieś wygrzebać i przeczytać bo niektóre tematy są wciąż aktualne.
Elżbieta - awatar Elżbieta
oceniła na 7 2 lata temu

Cytaty z książki Brama na drodze

Więcej
Janina Zającówna Brama na drodze Zobacz więcej
Więcej