Ludzie ery atomowej

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 1986-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1957-01-01
- Liczba stron:
- 268
- Czas czytania
- 4 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 83-218-0611-2
Powieść ta powstawała w latach 1947/48, a więc jest jedną z pierwszych powojennych książek z gatunku science fiction. Jednak ówczesnym decydentom (wydawcom?) wydała się zbyt nowatorska, zbyt śmiała w swoich wizjach i dlatego została wydana dopiero po prawie 10. latach, w minimalnym - jak na tamte czasy - nakładzie.
Na pierwszy rzut oka książka opowiada o wspaniałej przyszłości Ziemi, na której nie ma głodu, nędzy i cierpienia (nawet śmierć została pokonana). Ludzie żyją w wybranych przez siebie - dowolnych - miejscach na Ziemi, w luksusowych niemal warunkach, uniezależnieni od kaprysów natury i warunków pogodowych, pracują właściwie dla przyjemności, mają nieograniczony niczym dostęp do wiedzy, informacji i ... przyjemności.
Raj, raj i jeszcze raz raj.
Taki właśnie świat poznaje główny bohater inżynier Jerzy Relski, który - uczestnicząc w wyprawie naukowo-poszukiwawczej na biegun - zginął pod lodami. Wszystko się zgadza: zginął i przez prawie 100 lat był zamrożony w bryle lodu. Po czym odnaleźli go i przywrócili do życia ludzie ery atomowej. Jego oczami poznajemy starą - nową Ziemię, oglądamy winorośle, pomarańcze i palmy, rosnące w Warszawie i .... wiele innych rzeczy ;-) Po pewnym czasie poznajemy jednak pewien problem, którego nie przewidzieli genialni niemal ludzie przyszłości.
Problem, który może doprowadzić do globalnego kataklizmu i unicestwienia życia na Ziemi.
Kup Ludzie ery atomowej w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ludzie ery atomowej
Poznaj innych czytelników
94 użytkowników ma tytuł Ludzie ery atomowej na półkach głównych- Chcę przeczytać 48
- Przeczytane 46
- Posiadam 37
- 🚀 Fantastyka naukowa 2
- Science Fiction 2
- 📣 Ach! Moja kolekcja 2
- Ulubione 2
- Sprzedam/wymienię 1
- Polska 1
- 1983-1999 1







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ludzie ery atomowej
Nie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka opisuje umiarkowaną utopię prometejską, tzn. taką, która wierzy, że człowiek jest zdolny "poprawiać" i dowolnie przebudowywać przyrodę całych planet w sposób perfekcyjny (tak jakby ludzkość wiedziała lepiej niż natura co jest bardziej naturalne). Miłym zaskoczeniem jest to, że autor samokrytycznie dostrzega też, obok zalet, również wady takiego systemu na najwyższym szczeblu organizacyjnym.
Pomimo, że druga połowa XX wieku oraz wiek XXI pokazują, że osiągnięcie takiej utopii prometejskiej jest trudniejsze niż niektórzy sądzili, to myślę, że obecny system i tak ma jeszcze większe wady bo wlecze wraz ze sobą globalną manię (lub megalomanię) wyścigów w akumulację kapitału indywidualnego, za wszelką cenę, podlanego sosem militaryzmu. Wiara, że posiadanie lub używanie broni pozwoli zabezpieczyć pokój jest też rodzajem współczesnego utopijnego myślenia na skróty (utopia militarna),zwłaszcza gdy się wierzy przy tym w niezawodnie nadążającą wynalazczość ludzką za dynamicznie zmieniającymi się potrzebami.
Nie jestem zwolennikiem zuchwałego utopizmu prometejskiego, ale wygląda na to, że świat przedstawiony w tej opowieści jest mimo wszystko bardziej cywilizowany i racjonalny od tego co widzimy w aktualnych wiadomościach z różnych źródeł oraz na ulicach miast i wsi. Ta powieść, w kontekście aktualnych wydarzeń, dobrze też pokazuje różnicę w prędkości podejmowania decyzji między makroorganizacją demokratyczną i autorytarną, zwłaszcza na tle pół bezwładnej eskalacji konfliktu zbrojnego.
Według mnie nie jest to świat tak dobry jak ten zaproponowany w eseju: „Half-Earth Socialism: A Plan to Save the Future from Extinction, Climate Change and Pandemics” (tam natura przedstawiona jest w nieprymitywistycznym procesie postępowym jako globalny towarzysz, a nie jako materiał do poprawy lub podporządkowania). Mimo wszystko, "ludzie ery atomowej", pomimo niedoskonałości, raczej zaliczają się do postępowych rewizjonistów, czyli nie wykluczam opcji, że po pewnym czasie, z dużym prawdopodobieństwem, mogliby zmienić podejście na bardziej pronaturalne, z zachowaniem ich głównego osiągnięcia — społeczeństwa realnie bezklasowego z demokratycznym, centralnym i kompetentnym rządem planetarnym.
Książka opisuje umiarkowaną utopię prometejską, tzn. taką, która wierzy, że człowiek jest zdolny "poprawiać" i dowolnie przebudowywać przyrodę całych planet w sposób perfekcyjny (tak jakby ludzkość wiedziała lepiej niż natura co jest bardziej naturalne). Miłym zaskoczeniem jest to, że autor samokrytycznie dostrzega też, obok zalet, również wady takiego systemu na najwyższym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzkoda, że mu przyblokowali książkę. Ten gość mógłby być Lemem! Opisy wynalazków, które dzisiaj są znane naprawdę rządzą :)
Szkoda, że mu przyblokowali książkę. Ten gość mógłby być Lemem! Opisy wynalazków, które dzisiaj są znane naprawdę rządzą :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomimo, że książka powstała w roku 1947 przedstawiona wizja świata jest bardzo ciekawa.
Spotkamy tam troszkę dziwne nazewnictwo komórek, telewizji itp, ale wiele koncepcji jest ciekawych i myślę, że współczesny pisarz s-f nie powstydził by się ich.
Pomimo, że książka powstała w roku 1947 przedstawiona wizja świata jest bardzo ciekawa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpotkamy tam troszkę dziwne nazewnictwo komórek, telewizji itp, ale wiele koncepcji jest ciekawych i myślę, że współczesny pisarz s-f nie powstydził by się ich.