
Chrzest ognia

333 str. 5 godz. 33 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Wiedźmin Geralt z Rivii (tom 5)
- Data wydania:
- 2000-08-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2000-08-22
- Liczba stron:
- 333
- Czas czytania
- 5 godz. 33 min.
- Język:
- polski
Trzeci tom po Krwi elfów i Czasie pogardy sagi o wiedźminie - mistrzu miecza i fachowcu czarodziejstwa strzegącym moralnej i biologicznej równowagi w czarownym świecie fantasy. Cztery królestwa ogarnia wojenne szaleństwo. Piękna Filippa Eilhardt powołuje tajną lożę czarodziejek. Wiedźmina coraz częściej dręczą tajemnicze sny...
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Chrzest ognia w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Chrzest ognia
Poznaj innych czytelników
62984 użytkowników ma tytuł Chrzest ognia na półkach głównych- Przeczytane 55 413
- Chcę przeczytać 7 105
- Teraz czytam 466
- Posiadam 9 964
- Ulubione 4 001
- Fantastyka 1 057
- Fantasy 724
- Chcę w prezencie 610
- Audiobook 246
- 2020 212













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Chrzest ognia
Znacznie lepszy tom niż poprzedni. Dużo więcej akcji, która w miarę szybko porusza się do przodu, mniej polityki, więcej działania. W końcu jest więcej Wiedźmina i pojawiają się ciekawe postacie.
Znacznie lepszy tom niż poprzedni. Dużo więcej akcji, która w miarę szybko porusza się do przodu, mniej polityki, więcej działania. W końcu jest więcej Wiedźmina i pojawiają się ciekawe postacie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSaga wiedźmińska to jedna z tych historii, do których regularnie wracam. Tym razem jednak postawiłam na inną formę kontaktu z tekstem. Zamiast klasycznego rereadu wybrałam słuchowisko i to była bardzo dobra decyzja. Muzyka, efekty dźwiękowe i świetna interpretacja aktorska sprawiają, że ta opowieść działa jeszcze mocniej.
„Chrzest ognia” to moment, w którym wokół Geralta zaczyna formować się „drużyna pierścienia”. Różnica polega na tym, że ta ekipa rusza w stronę Nilfgaardu i nie posiada żadnego pierścienia. Wiedźmin podąża na południe, przekonany, że właśnie tam znajduje się Ciri. Po drodze spotyka ludzi, którzy z różnych powodów decydują się iść razem z nim. Ten fragment sagi zawsze lubiłam szczególnie, ponieważ właśnie tutaj powstaje jedna z moich ulubionych ekip w polskiej fantastyce.
Moimi ulubieńcami w tej części pozostają Milva i Regis.
Milva imponuje prostotą, siłą charakteru i niezwykłą sprawnością w walce. Pod twardą postawą kryje się jednak wrażliwość i ogromna lojalność.
Regis natomiast wnosi do historii intelekt, dystans i analityczne spojrzenie na rzeczywistość. Czasami popada w nadmiar refleksji, ale właśnie to czyni go tak interesującą postacią.
Podczas tego powrotu do sagi coś mnie jednak zaskoczyło. Postać, którą kiedyś odbierałam jako komiczne uzupełnienie historii, zaczęła mnie drażnić. Jaskier w „Chrzcie ognia” momentami irytuje, bywa nachalny i zwyczajnie męczący.
Jedno się nie zmieniło. „Chrzest ognia” nadal pozostaje jedną z moich ulubionych części całej sagi. A słuchowisko tylko wzmocniło przyjemność powrotu do tej historii.
Saga wiedźmińska to jedna z tych historii, do których regularnie wracam. Tym razem jednak postawiłam na inną formę kontaktu z tekstem. Zamiast klasycznego rereadu wybrałam słuchowisko i to była bardzo dobra decyzja. Muzyka, efekty dźwiękowe i świetna interpretacja aktorska sprawiają, że ta opowieść działa jeszcze mocniej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Chrzest ognia” to moment, w którym wokół Geralta...
Słuchowisko jesr genialne! :)
Słuchowisko jesr genialne! :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW Czasie pogardy zabawa mocno się rozkręciła, więc poszłam za ciosem i w ramach mojego małego rereadu postanowiłam przypomnieć sobie, jak to Geralt przestał być tylko milczącym obserwatorem chaosu i ruszył w drogę z całkiem osobliwą ekipą. Czyli po prostu znowu przytuliłam do serduszka Chrzest ognia Andrzeja Sapkowskiego.
Tropem Ciri.
W tej części Geralt z Rivii wraz z Jaskrem nadal podąża tropem Ciri – magicznie uzdolnionej dziewczynki, z którą związany jest przeznaczeniem. Opuszcza zamieszkany przez driady las Brokilon i tworzy nietypową grupę z osób skorych do udzielenia mu pomocy. Trafiają do niej łuczniczka Milva, zdrajca Cahir oraz tajemniczy cyrulik Regis.
Tymczasem Nilfgaard zrywa rozejm z Temerią. Maszerujące wojska skutecznie utrudniają wędrówkę wiedźmina, który wraz z towarzyszami zmuszony zostaje do zmiany trasy. Wojna ma także inne, daleko idące konsekwencje. Może doprowadzić do sojuszu czarodziejek, które nie zamierzają biernie przyglądać się wszystkim wydarzeniom.
Wśród nich znajdzie się Yennefer z Vengerbergu – ukochana Geralta oraz przyszywana matka Ciri. Nastał trudny czas dla Geralta z Rivii, który być może po raz kolejny będzie musiał zapomnieć o swojej neutralności i opowiedzieć się po jednej ze stron.
Przed wyruszeniem w drogę…
Odkładając na półkę Czas pogardy, czułam już wyraźnie, że czas żarcików i milusich dyskusji bez konsekwencji właśnie się kończy. Wiedziałam, że dalej będzie ciężej. A jednak to właśnie Chrzest ognia kupił mnie najmocniej (i to nie tylko podczas tego mojego rereadu).
Może dlatego, że zamiast fajerwerków, pudrowania rzeczywistości, przyklejonych na siłę uśmiechów i spektakularnych zwrotów akcji dostałam drogę. Brudną, niewygodną, pełną błota, zmęczenia i rozmów przy ognisku. Dostałam ludzi, którzy zupełnym przypadkiem zaczynają być dla siebie kimś więcej niż tylko towarzyszami niedoli.
To właśnie w tym odcinku poczułam, że Geralt przestaje być tym mruczkiem-jedynakiem, a staje się częścią jakiejś grupy. To tu też Jaskier, jak zwykle za dużo mówi, ale tym razem o dziwo często z sensem . To w tym odcinku Milva imponuje mi rozsądkiem i twardym stąpaniem po ziemi, a Cahir budzi moją podejrzliwość niemal w każdej scenie. No a Regis… Humanitarny wampir kradnie każdą scenę z taką elegancją, że wybaczam mu nawet przydługie moralne wykłady.
I mimo tego, że Ciri i Loża schodzą tu na dalszy plan, ja nie mam z tym problemu. Gdyż tu najważniejsze są dla mnie rozmowy. O wojnie. O przeznaczeniu. O przyjaźni. O tym, że świat płonie, a ja, jak każdy chcę wierzyć, że ktoś jeszcze próbuje zachować przyzwoitość.
Nie będę ukrywać, ale uwielbiam, jak Sapkowski balansuje między ironią a czymś bardzo serio. Śmieję się pod nosem z tych wszystkich heheszków, by za chwilę poczuć, że pod tym cynizmem kryje się coś bardzo gorzkiego. I właśnie ta mieszanka trafia we mnie najmocniej.
Podsumowując. Chrzest ognia to tom mniej efektowny, ale wyraźnie dojrzalszy. Ociekający cynizmem, śmiechem i bólem. Czuć w nim świetny balans między intrygą, emocjami i humorem.
I naprawdę polecam go nie tylko fanom osławionego Wieśka, ale każdemu, kto lubi fantasy, w którym droga czasem bywa ważniejsza niż cel
https://unserious.pl/2026/02/chrzest-ognia/
W Czasie pogardy zabawa mocno się rozkręciła, więc poszłam za ciosem i w ramach mojego małego rereadu postanowiłam przypomnieć sobie, jak to Geralt przestał być tylko milczącym obserwatorem chaosu i ruszył w drogę z całkiem osobliwą ekipą. Czyli po prostu znowu przytuliłam do serduszka Chrzest ognia Andrzeja Sapkowskiego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTropem Ciri.
W tej części Geralt z Rivii wraz z...
Najlepsza jak dotąd odsłona Wiedźmina, jaką przeczytałem! Tworzenie nietypowegooddziału - rewelacyjne!
Najlepsza jak dotąd odsłona Wiedźmina, jaką przeczytałem! Tworzenie nietypowegooddziału - rewelacyjne!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChrzest ognia to jedna z tych części sagi wiedźmińskiej, które czyta się z prawdziwą przyjemnością i rosnącym zaangażowaniem. Książka od pierwszych stron wciąga nie tyle dynamiczną akcją, co atmosferą drogi, niepewności i dojrzewania bohaterów do swoich ról.
Szczególnie ciekawa jest przemiana Geralta z samotnego wiedźmina w nieformalnego przywódcę grupy, która powstaje trochę z przypadku, a trochę z przeznaczenia. Relacje między bohaterami są świetnie poprowadzone: pełne humoru, napięć i bardzo ludzkich emocji. Dialogi błyszczą ironią i inteligencją, a jednocześnie niosą sporo refleksji o wojnie, lojalności i odpowiedzialności.
Książka podobała mi się również dlatego, że świat przedstawiony wydaje się tu bardziej „przyziemny” i surowy. Wojna nie jest romantyczna, bohaterstwo nie jest łatwe, a każda decyzja ma swoje konsekwencje. To sprawia, że historia jest bardzo wiarygodna i wciągająca.
Chrzest ognia to część niezwykle ciekawa, dojrzalsza i emocjonalnie bogata. Dla mnie była to jedna z najmocniejszych odsłon sagi, taka, którą czyta się z zainteresowaniem i długo pamięta po zamknięciu książki.
Chrzest ognia to jedna z tych części sagi wiedźmińskiej, które czyta się z prawdziwą przyjemnością i rosnącym zaangażowaniem. Książka od pierwszych stron wciąga nie tyle dynamiczną akcją, co atmosferą drogi, niepewności i dojrzewania bohaterów do swoich ról.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczególnie ciekawa jest przemiana Geralta z samotnego wiedźmina w nieformalnego przywódcę grupy, która powstaje...
Po bardzo solidnej Krwi Elfów i znakomitym Czasie Pogardy przyszedł czas na wybitny Chrzest Ognia - przez wielu uważany za najlepszą część sagi.
Chrzest Ognia kontynuuje historię tytułowego zabójcy potworów i jego przyjaciół. Trzeci tom skupia się mocno wokół Geralta i jego kompanii, która jest... znakomita. Jest to jedna z najlepszych drużyn, jakie spotkałem w literaturze. Mimo, że Chrzest Ognia nie jest tak obfity w akcje, jak Czas Pogardy tak dialogi pomiędzy tajemniczym Regisem, trubadurem Jaskrem, łuczniczką Milvą, oraz nilgaardczykiem Cahirem grają tu pierwsze skrzypce. Wątki Ciri, szczurów oraz czarodziejek z Loży nie należą do moich ulubionych, jednak tu są ograniczone do niezbędnego minimum, przez co były całkiem miłym dodatkiem do przygód Geralta.
Chrzest Ognia to świetna kontynuacja losów wiedźmina i jedna z najlepszych książek fantasy, jakie czytałem w ostatnim czasie.
Moja ocena: 9/10
Po bardzo solidnej Krwi Elfów i znakomitym Czasie Pogardy przyszedł czas na wybitny Chrzest Ognia - przez wielu uważany za najlepszą część sagi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChrzest Ognia kontynuuje historię tytułowego zabójcy potworów i jego przyjaciół. Trzeci tom skupia się mocno wokół Geralta i jego kompanii, która jest... znakomita. Jest to jedna z najlepszych drużyn, jakie spotkałem w...
Ciri gubi się jak staremu klucze i portfel... Już bym jej założyła jakiś nadajnik, bo ile można się za dziewczyną uganiać?
Ale wątek wampirzy - super, wątek niecodziennej kompanii - boski, jestem fanką krasnoludów.
Nie mogę się doczekać aż sięgnę po następny tom.
Ciri gubi się jak staremu klucze i portfel... Już bym jej założyła jakiś nadajnik, bo ile można się za dziewczyną uganiać?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle wątek wampirzy - super, wątek niecodziennej kompanii - boski, jestem fanką krasnoludów.
Nie mogę się doczekać aż sięgnę po następny tom.
Tym razem Geralt, przekonany, że po zamieszaniu na Wyspie Thanedd Ciri wylądowała na dworze samego cesarza Nilfgaardu, wyrusza na poszukiwanie swojego Dziecka Niespodzianki. Fabuła od początku schodzi tu na dalszy plan, a na pierwszy wysuwają się relacje, dialogi i stopniowe budowanie drużyny, która – choć dobrana dość przypadkowo – działa zaskakująco dobrze. Geralt nie jest już tylko wiedźminem z mieczem, ale zmęczonym, targanym wątpliwościami człowiekiem, który idzie naprzód wyłącznie dzięki lojalności towarzyszy. I chyba właśnie to urzekło mnie w tej części najbardziej.
To zdecydowanie spokojniejszy tom sagi, ale absolutnie nie słabszy. „Chrzest ognia” daje bowiem przestrzeń, by wybrzmiały emocje, drobne gesty i rozmowy, które budują więzi między bohaterami. Andrzej Sapkowski stawia tu na klimat, humor i refleksję – o wojnie, przeznaczeniu i odpowiedzialności – zamiast na spektakularne zwroty akcji.
To właśnie dzięki temu książkę czytałam z wyjątkową przyjemnością, a zakończenie tylko podsyciło we mnie apetyt na dalszy ciąg. Nie było więc mowy o przerwie – od razu sięgnęłam po kolejny tom.
Tym razem Geralt, przekonany, że po zamieszaniu na Wyspie Thanedd Ciri wylądowała na dworze samego cesarza Nilfgaardu, wyrusza na poszukiwanie swojego Dziecka Niespodzianki. Fabuła od początku schodzi tu na dalszy plan, a na pierwszy wysuwają się relacje, dialogi i stopniowe budowanie drużyny, która – choć dobrana dość przypadkowo – działa zaskakująco dobrze. Geralt nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna pozycja opowiadająca dalsze losy Geralta. W tej części było mało Ciri co jak dla mnie jest bardzo na plus.
Świetna pozycja opowiadająca dalsze losy Geralta. W tej części było mało Ciri co jak dla mnie jest bardzo na plus.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to