Doktor Fischer z Genewy

127 str. 2 godz. 7 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Doctor Fischer of Geneve
- Data wydania:
- 1984-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1984-01-01
- Liczba stron:
- 127
- Czas czytania
- 2 godz. 7 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8321103863
- Tłumacz:
- Irena Doleżal-Nowicka
Nowa, głośna już w Europie powieść Grahama Greene'a raz jeszcze - podobnie jak wiele innych jego książek - podnosi problem granic mocy zła, granic moralnej odporności człowieka. Książka "ciemna", gorzka, bardzo Greene'owska, mistrzowsko napisana.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Doktor Fischer z Genewy w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Doktor Fischer z Genewy
Poznaj innych czytelników
116 użytkowników ma tytuł Doktor Fischer z Genewy na półkach głównych- Przeczytane 68
- Chcę przeczytać 48
- Posiadam 6
- Literatura angielska 2
- Graham Greene 2
- Greene Graham 1
- Wyspiarska literatura 1
- Posiadam 📚 1
- Dawno temu przeczytane 1
- Obyczajowe 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Doktor Fischer z Genewy
Nie mozna odmówić autorowi talentu do przekładania ważnych tematów moralnych na literacka fabułę .Tu mamy wariacje na temat granic do jakich ludzie mogą się upokorzyć i "zaprzedać duszę", by zaspokoić swoja chciwość materialną .Niestety rozwiązanie, jakie przygotował autor niczego nie rozwiązuje. Cała historia nie dodaje też niczego nowego do zagadnienia. Może zbyt prosty podział czarno-biały proponuje autor? może brakuje niuansów i wewnętrznej walki? może przerysowanie bogactwa Fischera zaciemnia problem, który może dotykać większości z nas? Może zbyt łatwo czytelnik stwierdza: jacy to ludzie bogaci potrafią być chciwi i małoduszni. Zabrakło mi tu finezji etycznej i ciekawiej zbudowanych postaci.
Nie mozna odmówić autorowi talentu do przekładania ważnych tematów moralnych na literacka fabułę .Tu mamy wariacje na temat granic do jakich ludzie mogą się upokorzyć i "zaprzedać duszę", by zaspokoić swoja chciwość materialną .Niestety rozwiązanie, jakie przygotował autor niczego nie rozwiązuje. Cała historia nie dodaje też niczego nowego do zagadnienia. Może zbyt prosty...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomysłowa , krótka historia zaledwie 127 stron mojego ulubionego autora. Bohater otrzymuje zaproszenie od teścia na jak się okazuje, nie zwykły obiad ... , który obnaża ludzkie słabości, chciwość oraz głupotę.
Pomysłowa , krótka historia zaledwie 127 stron mojego ulubionego autora. Bohater otrzymuje zaproszenie od teścia na jak się okazuje, nie zwykły obiad ... , który obnaża ludzkie słabości, chciwość oraz głupotę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo emocjonująco pokazuje, jak daleko można się posunąć w zachłanności, chciwości i głupocie, gdzie są granice zła, znęcania się i podwójnej moralności. Polecam.
Bardzo emocjonująco pokazuje, jak daleko można się posunąć w zachłanności, chciwości i głupocie, gdzie są granice zła, znęcania się i podwójnej moralności. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMalutka książeczka wydana dawno temu i...to (oprócz nazwiska autora)już obudziło mą uwagę, bo przepadam za starymi książkami. Swoisty traktat moralny? Przypowieść? Smutna opowieść o życiu bez miłości i dla miłości, badająca granice chciwości i nienawiści w świecie bez duchowości. Jedynie muzyka wprowadza coś na kształt wyższych uczuć. Przypuszczam, że treść bardzo aktualna i dzisiaj, ale ocenią to tylko ci, którzy odważą się sięgnąć po niepozornie wyglądającą książeczkę.
Malutka książeczka wydana dawno temu i...to (oprócz nazwiska autora)już obudziło mą uwagę, bo przepadam za starymi książkami. Swoisty traktat moralny? Przypowieść? Smutna opowieść o życiu bez miłości i dla miłości, badająca granice chciwości i nienawiści w świecie bez duchowości. Jedynie muzyka wprowadza coś na kształt wyższych uczuć. Przypuszczam, że treść bardzo aktualna...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"...Bóg, sądząc po świecie który stworzył może być chciwy tylko naszego upokorzenia. Ta Jego chciwość jest bezdenna...".
Trochę zaskakujące opowiadanie Autora, który nie podejmował wcześniej tak filozoficznych tematów. Analiza potęgi chciwości w kontekście spraw ostatecznych - miłości i śmierci. Wyraźne inspiracje "Doktorem Faustusem" melodia języka jak z "Czarodziejskiej Góry". Opowiadanie krótkie, acz intrygujące.
"...Bóg, sądząc po świecie który stworzył może być chciwy tylko naszego upokorzenia. Ta Jego chciwość jest bezdenna...".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę zaskakujące opowiadanie Autora, który nie podejmował wcześniej tak filozoficznych tematów. Analiza potęgi chciwości w kontekście spraw ostatecznych - miłości i śmierci. Wyraźne inspiracje "Doktorem Faustusem" melodia języka jak z "Czarodziejskiej...
Na pozór Graham Greene serwuje nam opowieść o relacji pięćdziesięcioletniego inwalidy wojennego i młodziutkiej Anny Luizy.
Jones jest tłumaczem w fabryce czekolady, a jego wybranką zostaje nie byle kto, bo córka potentata, bajecznie zamożnego miejscowego przemysłowca.
I to teść Jones’a, tytułowy dr Fischer okazuje się głównym bohaterem dramatu.
Dr Fischer - cynik, socjopata i potwór - upaja się swoją mocą. Lubuje się na przykład w regularnych seansach upokorzeń. To upiorne przyjęcia dla wiernych wyznawców, złaknionych blasku bogacza oraz niezmordowanie aspirujących do roli jego przyjaciół. Podczas serii rytualnych obiadów dr Fischer okrutnie testuje swoich gości, wymyślając osobliwe metody karania ich za pychę, małostkowość i próżność.
Pozycja wytrawna, wielowymiarowa i dobrze napisana.
Ta historia jest niczym szwajcarskie wino - mało znana i smakowita.
Na pozór Graham Greene serwuje nam opowieść o relacji pięćdziesięcioletniego inwalidy wojennego i młodziutkiej Anny Luizy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJones jest tłumaczem w fabryce czekolady, a jego wybranką zostaje nie byle kto, bo córka potentata, bajecznie zamożnego miejscowego przemysłowca.
I to teść Jones’a, tytułowy dr Fischer okazuje się głównym bohaterem dramatu.
Dr Fischer - cynik,...
To jest książka o miłości. Utraconej. I niemożności życia bez niej.
„Ropuchy”, to tylko dekoracja, scenografia.
Książka przypala tak głębokie strefy emocjonalne, że można przy jej czytaniu doznać oparzenia III stopnia. Napisana niezwykłym jak na dzisiejsze czasy, spokojnym, ale do głębi przeszywającym językiem.
Mógłbym komentować wątki poboczne, ale szkoda zaciemniać pisaniną to, co w niej najważniejsze. To, co wydaje się być pozornie pierwszym planem powieści, owa ludzka chciwość i głupota, to zmyłka. Na czarnym tle po prostu jaśniej błyszczą brylanty.
Polecam każdemu, z wyjątkiem osób z kamieniem w piersi.
To jest książka o miłości. Utraconej. I niemożności życia bez niej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Ropuchy”, to tylko dekoracja, scenografia.
Książka przypala tak głębokie strefy emocjonalne, że można przy jej czytaniu doznać oparzenia III stopnia. Napisana niezwykłym jak na dzisiejsze czasy, spokojnym, ale do głębi przeszywającym językiem.
Mógłbym komentować wątki poboczne, ale szkoda zaciemniać...
Ponieważ książek do przeczytania jest tak wiele , a czasu tak mało , postanowiłam że nie będę czytać samych nowości którymi bombardowane są nasze księgarnie i gusta czytelników , tym bardziej że te nowości nie zawsze są wysokich lotów , ale od czasu do czasu poczytam też coś '' starego '' , co nie znaczy że mniej wartościowego , czy w jakiś inny sposób gorszego . Tym to sposobem czasem trafiam na prawdziwą perełkę literacką . Mówię o książce Grahama Greene'a '' Doktor Fischer z Genewy '' . Jest to jedna z tych pozycji które nie mogą się poszczycić wielką ilością stron (tylko 127) , za to obfitują w wielką ilość '' treści '' . Treść owa w powieściach tegoż autora jest przeważnie , smutna , przygnębiająca i z całą jaskrawością ukazująca kondycję ludzkości w dumnym byciu człowiekiem . Tytułowy Doktor Fischer , jest bardzo bogaty i wpływowy , swego czasu wynalazł bardzo dobrze przyjętą na rynku , pastę do zębów i do chwili obecnej korzysta z profitów z jej produkcji . Ma trochę ponad pięćdziesiąt lat , mieszka w dużym ponurym domu , a jego jak się okazuje dość specyficzną rozrywką są cyklicznie wydawane przyjęcia , na które trzeba mieć specjalne zaproszenie i które obejmują właściwie wciąż to samo grono wybrane przez Fischera . Przyjęcia owe objęte są tajemnicą poliszynela , wszyscy o nich wiedzą że się odbywają , lecz nikt do końca nie wie co też takiego ciekawego i dziwnego się na nich dzieje . My czytelnicy będziemy mogli się tego dowiedzieć i to że tak powiem z pierwszej ręki , od zięcia doktora , który zostaje zaproszony na jedno z takich przyjęć . Książka w Polsce została wydana w 1984 roku , lecz mimo tego że jest '' leciwa '' problem jaki porusza jest wciąż aktualny , nawet nie wiem czy po upływie 33 lat od jej pierwszego polskiego wydania , nie bardziej . A problem ów to szeroko pojęta chciwość . Całą opowiadaną tutaj historię poznajemy z perspektywy jej narratora , zięcia doktora . Alfred Jones , bo o nim mowa , ożenił się z jedyną córką Fischera , Anną Luizą , mimo dzielącej ich różnicy wieku , wynoszącej prawie 30 lat . Jones pracuje w fabryce czekolady i nie ma jednej ręki , którą stracił podczas nalotów na Londyn , w czasie wojny . Kiedy Alfred dostaje od teścia zaproszenie na owe osławione przyjęcie , mimo ostrzeżeń żony postanawia na nie pójść . To co dzieje się na tych przyjęciach , niech zostanie tajemnicą , aż sami sobie przeczytacie tę jakże ciekawą książkę , te przyjęcia to tak naprawdę sama kwintesencja całej lektury . Jednak nie mogę się oprzeć pewnemu cytatowi , który być może jeszcze bardziej was zaciekawi , co tam się naprawdę działo . Kiedy Alfred Jones zapytał swojego teścia , dlaczego to wszystko robi , tenże odpowiedział '' Chciałbym się przekonać , Jones , czy chciwość bogatych przyjaciół ma granice . Czy jest jakieś '' dotąd i ani kroku dalej '' . Czy przyjdzie taki dzień , że nie będą chcieli zasłużyć na swoje prezenty (...) Kips jak Herr Krupp licząc na przywileje usiadłyby z zadowoleniem do stołu z Hitlerem , cokolwiek by przed nim postawiono . '' . Przyznaję że już sam ten cytat mnie nieźle wstrząsa . A to tylko maleńka próbka tego co w całej książce . W mojej ocenie to smutna i przygnębiająca pozycja a stałe towarzystwo zapraszane przez doktora , w którym znalazła się też jak rodzynek w cieście i jedna kobieta , doprawdy bardzo nieszczęśliwe mimo swojego bogactwa . Zresztą o tym że to ludzie nieszczęśliwi świadczy też jeszcze inny epizod dotyczący tego grona , ale tego zdarzenia też nie zdradzę . Książkę bardzo polecam nie zajmie wiele czasu jej przeczytanie , a zaręczam że warto .
Ponieważ książek do przeczytania jest tak wiele , a czasu tak mało , postanowiłam że nie będę czytać samych nowości którymi bombardowane są nasze księgarnie i gusta czytelników , tym bardziej że te nowości nie zawsze są wysokich lotów , ale od czasu do czasu poczytam też coś '' starego '' , co nie znaczy że mniej wartościowego , czy w jakiś inny sposób gorszego . Tym to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGraham Green był angielskim powieściopisarzem i dramaturgiem. Wikipedia jego karierę literacką opisuje następująco: „Debiutem powieściowym Greene'a był opublikowany w 1929 Tchórz (The Man Within). Sukces, jaki odniosła powieść, skłonił go do zajęcia się powieściopisarstwem „na pełny etat”, jednak kolejne dwie powieści nie cieszyły się popularnością – zajmował się więc w tym okresie również pisaniem recenzji książek i filmów m.in. dla „Spectatora”. Popularność i reputację Greene'a jako autora zbudowały powieści W Brighton (Brighton Rock, 1938),Moc i chwała (The Power and the Glory, 1940),Sedno sprawy (The Heart of the Matter, 1948) oraz Spokojny Amerykanin (The Quiet American, 1955).”. Autora po raz pierwszy poznałem dzięki książce „Sedno sprawy”, która w mojej opinii jest jedną z najlepszych lektur jakie kiedykolwiek miałem w ręce. Zakochany w sposobie opowiadania historii przedstawionej we wspomnianej pozycji, nie omieszkałem zgarnąć za darmo z jakiejś bibliotekarskiej wystawki malutkiej książki „Doktor Fischer z Genewy”. Sadząc z popularności na lubimyczytać, książka należy do gatunku dzieł zapomnianych.
„Doktor Fischer z Genewy” opowiada historię pewnego Pana, który postanowił poślubić córkę Doktora Fischera, mimo złej sławy teścia. Tytułowy bohater wydaje przyjęcia dla swoich „przyjaciół”, na których bada ich zachłanność, w dość ekstrawagancki sposób. Na jedno z przyjęć trafia też Pan Młody, który nigdy już później nie będzie tą samą osobą. Jego losy będą się zapętlać aż do pasjonującego finiszu, kiedy okaże się czym tak naprawdę jest człowieczeństwo.
Więcej o treści pisać nie będę, aby nie psuć lektury potencjalnym czytelnikom. Powiem natomiast, a wręcz krzyknę, że ta mała powieść (ledwie 130 stron kieszonkowego wydania) posiada siłę i jakość większą niż setki innych dzieł wydawanych każdego roku. Poruszana tematyka dobra i zła, zachłanności, czarnej strony ludzkiej natury, została przedstawiona niezwykle pomysłowo i plastycznie. Fabuła wciąga, nie pozwala się oderwać, i pozostawia mętlik w głowie na długo po lekturze. Czytelnik sam zadaje sobie pytania „Co ja bym zrobił w tej sytuacji?”, „Co jest dla mnie najważniejsze?”.
Graham Green to mój mistrz, kolejna jego powieść i znowu sukces. Czekam na nowe wydanie na rynku polskim, bo autor jak niewielu na takie zasłużył. Gorąco polecam tę lekturę, naprawdę warto. I do tej pory nie wierzę, że nie została ona zekranizowana.
Graham Green był angielskim powieściopisarzem i dramaturgiem. Wikipedia jego karierę literacką opisuje następująco: „Debiutem powieściowym Greene'a był opublikowany w 1929 Tchórz (The Man Within). Sukces, jaki odniosła powieść, skłonił go do zajęcia się powieściopisarstwem „na pełny etat”, jednak kolejne dwie powieści nie cieszyły się popularnością – zajmował się więc w tym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakiego Greena uwielbiam. Krótka ale treściwa historia. Główny bohater się żeni i dostaje zaproszenie od teścia na obiad. Ale to nie jest zwykły obiad. To obiad, który demaskuje ludzką chciwość i głupotę. Zarazem straszne jak i wspaniałe!
Takiego Greena uwielbiam. Krótka ale treściwa historia. Główny bohater się żeni i dostaje zaproszenie od teścia na obiad. Ale to nie jest zwykły obiad. To obiad, który demaskuje ludzką chciwość i głupotę. Zarazem straszne jak i wspaniałe!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to