
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać388
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać14
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Dobre miejsce do umierania
Opowieść o rozszarpywanym przez wojny Kaukazie
Spojrzałem na Gruzina i powiedziałem, że przyjadą po nas Rosjanie.
– Ale kto to strzela? Żeby tak wiedzieć, kto to, do cholery, strzela – powtarzał w kółko.
W czasach postsowieckich Kaukaz wrzał wielokrotnie. Jak w Afryce w epoce dekolonizacji z dnia na dzień powstawały tu nowe państwa. Ponieważ godziły w dotychczasowy układ interesów, prowokowały niedawnych patronów i sojuszników do krwawego odwetu. Nieraz rodziły się z nacjonalistycznego zrywu, który pociągał wiele ofiar.
Wojciech Jagielski opisuje swoje podróże w rejon Kaukazu i przede wszystkim próbuje rozwikłać trudne relacje Gruzinów, Czeczenów czy Ormian z ościennymi krajami. I zrozumieć, co popychało ich do wikłania się w trudne wojny domowe i przygraniczne czy krucjaty przeciwko niedawnemu prawodawcy − Rosji. Poza ZSRR interesy w tym regionie miała Turcja, miał też Iran.
Wielu czytelników książek podróżniczych z sympatią myśli o Gruzinach. Warto zanurzyć się w ich historię, spotkać się na kartach reporterskiej książki ze zwykłymi ludźmi i poznać losy przywódców ich narodu. Książkę kończy dopisany po latach epilog, który zamyka kolejny krwawy rozdział w historii Kaukazu (przy okazji autor dementuje w nim informację o własnej śmierci).
Kup Dobre miejsce do umierania w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Dobre miejsce do umierania
W czasie jednej ze swoich podróży, opisanych w książce, Wojciech Jagielski odwiedził katolikosa Wazgena I i zapytał go, czy można było uniknąć wojen na Kaukazie. Otrzymał wtedy niezwykle trafną odpowiedź: „każdej wojny można uniknąć, bo jej źródło tkwi w nas samych — w naszej pogardzie wobec innych i niecierpliwości wobec cudzych poglądów”. To niezwykle mądre i uniwersalne przesłanie, które doskonale podsumowuje istotę reportażu „Dobre miejsce do umierania”. Autor perfekcyjnie oddaje skomplikowaną tożsamość narodów kaukaskich, gdzie zamiast granic geograficznych wciąż istnieją niewidzialne linie frontu. Dziś może jest to mniej widoczne, ale przez większość lat dziewięćdziesiątych Kaukaz pogrążony był w konfliktach — i to między narodami, których na tym niewielkim obszarze mieszka ponad sto. Łączy ich wiele, ale równie dużo dzieli. Na Kaukazie niczego się nie zapomina; dawne krzywdy, nawet sprzed setek lat, są wciąż żywe i aktualne, bo tu przeszłość nieustannie wpływa na teraźniejszość. Choć książka powstała blisko dwadzieścia lat temu, wciąż pozostaje aktualna. Jagielski, przemierzając Kaukaz w czasach ciągłych konfliktów, opowiada tak naprawdę o uniwersalnych mechanizmach, które można zauważyć w wielu miejscach na świecie. Wynika z niej ważna przestroga: pokój nie jest nam dany raz na zawsze, lecz jest zadaniem, o które musimy nieustannie zabiegać. Ta refleksja czyni z „Dobrego miejsca do umierania” lekturę nie tylko o przeszłości Kaukazu, ale i o wyzwaniach współczesnego świata.
Oceny książki Dobre miejsce do umierania
Poznaj innych czytelników
2542 użytkowników ma tytuł Dobre miejsce do umierania na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 405
- Przeczytane 1 106
- Teraz czytam 31
- Posiadam 271
- Reportaż 48
- Chcę w prezencie 41
- Ulubione 30
- Literatura faktu 18
- Kaukaz 17
- Reportaże 11
Tagi i tematy do książki Dobre miejsce do umierania
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Dobre miejsce do umierania


Zamek reporterów - spotkanie z Wojciechem Jagielskim
Cytaty z książki Dobre miejsce do umierania
A my wszyscy, Azerowie, Ormianie, Gruzini, Czeczeni, jesteśmy jak więźniowie, którzy zamiast wspólnymi siłami spróbować ucieczki na wolność, walczą między sobą o lepsze miejsce w celi (Elczibej).
A my wszyscy, Azerowie, Ormianie, Gruzini, Czeczeni, jesteśmy jak więźniowie, którzy zamiast wspólnymi siłami spróbować ucieczki na wolność,...
Rozwiń ZwińOpera stała zamknięta na cztery spusty. Nie wystawiano żadnych przedstawień, artyści wyjechali za granicę, a ci, którzy zostali, zmienili fach...Sztuka stała się ludziom zbędna. Nie mieli do niej głowy ani serca. Nie mieli też pieniędzy. Ludzkie potrzeby ograniczyły się do absolutnie podstawowych, do fizycznego przetrwania....A przecież sztuka jest duszą narodu, jego przewodnikiem, pamięcią, sumieniem. Bez tego nie można istnieć. Naród bez duszy skazany jest na zagładę.
Opera stała zamknięta na cztery spusty. Nie wystawiano żadnych przedstawień, artyści wyjechali za granicę, a ci, którzy zostali, zmienili fa...
Rozwiń ZwińNa górskiej łące pasł się kiedyś baran. Dostrzegł go z góry orzeł, który wracał do gniazda z nieudanego polowania. Rzucił się w dół jak pocisk, pochwycił szponami barana i zadowolony wzbił się w powietrze. Pochłonięty myślami o czekającej go wieczerzy, nie zauważył, że celuje do niego ze strzelby myśliwy. Bach! - strzelił myśliwy i trafił orla prosto w serce. Orzeł runął na ziemię, a baran ... poleciał dalej. Bracia! Wypijmy za to, by do orłów nie strzelano, a barany - żeby nie latały!
Na górskiej łące pasł się kiedyś baran. Dostrzegł go z góry orzeł, który wracał do gniazda z nieudanego polowania. Rzucił się w dół jak poci...
Rozwiń Zwiń













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dobre miejsce do umierania
W czasie jednej ze swoich podróży, opisanych w książce, Wojciech Jagielski odwiedził katolikosa Wazgena I i zapytał go, czy można było uniknąć wojen na Kaukazie. Otrzymał wtedy niezwykle trafną odpowiedź: „każdej wojny można uniknąć, bo jej źródło tkwi w nas samych — w naszej pogardzie wobec innych i niecierpliwości wobec cudzych poglądów”. To niezwykle mądre i uniwersalne przesłanie, które doskonale podsumowuje istotę reportażu „Dobre miejsce do umierania”. Autor perfekcyjnie oddaje skomplikowaną tożsamość narodów kaukaskich, gdzie zamiast granic geograficznych wciąż istnieją niewidzialne linie frontu. Dziś może jest to mniej widoczne, ale przez większość lat dziewięćdziesiątych Kaukaz pogrążony był w konfliktach — i to między narodami, których na tym niewielkim obszarze mieszka ponad sto. Łączy ich wiele, ale równie dużo dzieli. Na Kaukazie niczego się nie zapomina; dawne krzywdy, nawet sprzed setek lat, są wciąż żywe i aktualne, bo tu przeszłość nieustannie wpływa na teraźniejszość. Choć książka powstała blisko dwadzieścia lat temu, wciąż pozostaje aktualna. Jagielski, przemierzając Kaukaz w czasach ciągłych konfliktów, opowiada tak naprawdę o uniwersalnych mechanizmach, które można zauważyć w wielu miejscach na świecie. Wynika z niej ważna przestroga: pokój nie jest nam dany raz na zawsze, lecz jest zadaniem, o które musimy nieustannie zabiegać. Ta refleksja czyni z „Dobrego miejsca do umierania” lekturę nie tylko o przeszłości Kaukazu, ale i o wyzwaniach współczesnego świata.
W czasie jednej ze swoich podróży, opisanych w książce, Wojciech Jagielski odwiedził katolikosa Wazgena I i zapytał go, czy można było uniknąć wojen na Kaukazie. Otrzymał wtedy niezwykle trafną odpowiedź: „każdej wojny można uniknąć, bo jej źródło tkwi w nas samych — w naszej pogardzie wobec innych i niecierpliwości wobec cudzych poglądów”. To niezwykle mądre i uniwersalne...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez lata nie byłam w stanie dokończyć lektury. Poczucie bezradności, bezsensu i ogromnego smutku uniemożliwiło mi pogodzenie się z wydarzeniami, o których czytałam. Wciąż został mi ostatni rozdział książki i liczę, że kiedyś uda mi się wrócić, ponieważ wszystkie reportaże są fascynujące, ale niestety też dojmująco tragiczne.
Przez lata nie byłam w stanie dokończyć lektury. Poczucie bezradności, bezsensu i ogromnego smutku uniemożliwiło mi pogodzenie się z wydarzeniami, o których czytałam. Wciąż został mi ostatni rozdział książki i liczę, że kiedyś uda mi się wrócić, ponieważ wszystkie reportaże są fascynujące, ale niestety też dojmująco tragiczne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla osoby zainteresowanej bardziej tematem Kaukazu, jego historią, wielokulturowością etc. książka jak znalazł. Szukałem takiej pozycji, która opowie o tle przemian, kiedy upadał Związek Radziecki, kiedy państwa czekały tylko na możliwość ogłoszenia niepodległości, bo tak były głodne wolności, o wojnach Gruzji z Osetią Południową i Abchazją, o Inguszach, że był ktoś taki jaki Zwiad Gamsachurdia, Elczlibej i Ter-Petrosjan, o zamachu na gmach parlamentu w Erewanie, o walkach Ormian i Azerów o Górski Karabach. Książka spełniła moje oczekiwania, dużo szczegółów, których w innych pozycjach nie znalazłem. Dziękuję autorowi, który tam był osobiście, był naocznym świadkiem historii.
Dla osoby zainteresowanej bardziej tematem Kaukazu, jego historią, wielokulturowością etc. książka jak znalazł. Szukałem takiej pozycji, która opowie o tle przemian, kiedy upadał Związek Radziecki, kiedy państwa czekały tylko na możliwość ogłoszenia niepodległości, bo tak były głodne wolności, o wojnach Gruzji z Osetią Południową i Abchazją, o Inguszach, że był ktoś taki...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWojciech Jagielski po raz wtóry daje nam do zrozumienia, że nazwa naszego gatunku jest błędna. My nie jesteśmy żaden homo sapiens, jesteśmy "homo xenophobicus". Podróżując przez geograficznie niewielki obszar Zakaukazia widzimy wszędzie tylko prymitywną, plemienną nienawiść do "tych innych". Sowiecki imperializm przymusił tych ludzi do chwilowego współżycia, stłumił nacjonalizmy, ale nie mógł ich wyrugować. Jak to mówi jeden z napotkanych mieszkańców: "Kiedyś chodziliśmy do siebie na wesela i pogrzeby, teraz tylko do siebie strzelamy".
Reportaż ten jest to rzetelna dawka wiedzy nie tylko z historii, ale i geografii. Po zakończonej lekturze jestem wstanie pokazać na mapie Adżurię, Abchazję, Osetię, Inguszetię, Karabach - krainy, o których było głośno w latach 90-tych, ale które dla przeciętnego Europejczyka mogłyby równie dobrze graniczyć z Narnią. Osobiście doceniam też to, że pewna część książki poświęcona jest Eduardowi Szewardnadze. Nazwisko to tak często pojawiało się w wiadomościach z lat 80-tych i 90-tych, że z przyjemnością dowiedziałem się coś więcej o tym niejednoznacznym i ciekawym polityku.
Na minus książki można zaliczyć jej pewną chaotyczność i brak płynnych przejść w narracji. Ale przeczytawszy kilka reportaży pana Jagielskiego zrozumiałe się staje, że to po prostu jest jego styl.
Wojciech Jagielski po raz wtóry daje nam do zrozumienia, że nazwa naszego gatunku jest błędna. My nie jesteśmy żaden homo sapiens, jesteśmy "homo xenophobicus". Podróżując przez geograficznie niewielki obszar Zakaukazia widzimy wszędzie tylko prymitywną, plemienną nienawiść do "tych innych". Sowiecki imperializm przymusił tych ludzi do chwilowego współżycia, stłumił...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Dobre miejsce do umierania" to reportaż będący zapisem podróży Wojciecha Jagielskiego po Kaukazie w latach 90 XX w. oraz pierwszej połowie XXI w. W tym miejscu chrześcijaństwo styka się z islamem, zaś kraje obejmujące ten teren oraz ludy zamieszkujące góry walczą między sobą o granice oraz prawo do samostanowienia. Jednocześnie Armenia, Azerbejdżan i Gruzję łączy fakt, że kraje te są mocno przesiąknięte korupcją oraz nierównościami społecznymi, zaś w pierwszych miesiącach po odzyskaniu przez nie niepodległości i rozpadzie Związku Radzieckiego doszło w nich do zamachu stanu. O ile w Azerbejdżanie cały czas rządzi ród Alijewów, to w Armenii i Gruzji w wyniku protestów społecznych, wojen oraz rewolucji co jakiś czas zmienia się tam władza. Ponadto kraje te szukają cały czas sojuszy zarówno wśród potężnych sąsiadów, jak i w krajach zachodnich.
Książka Wojciecha Jagielskiego ukazuje Kaukaz jako miejsce gdzie ścierają się ze sobą wpływy Rosji, Iranu oraz Turcji, od których znajdujące się tam kraje są poniekąd uzależnione od ich woli. Ciągłe wojny, niestabilna sytuacja polityczna oraz rozwarstwienie społeczne zmuszają część mieszkańców tych krajów do emigracji, pozostałych zaś do walki o przetrwanie. Do dzisiaj mierzą się one z ciągłymi niepokojami, zaś konflikty zachodzące między nimi, co jakiś czas odżywają, powodując przy tym cierpienie wielu niewinnych ludzi , a także potęgując biedę oraz bezdomność.
Według mnie "Dobre miejsce do umierania" Wojciecha Jagielskiego dogłębnie ukazują warunki życia mieszkańców Kaukazu, który na skutek różnych wydarzeń historycznych oraz bieżącej polityki muszą walczyć o przetrwanie. Z jednej strony zależy im na pokoju, zaś z drugiej cały czas prowadzą ze sobą wyniszczające wojny. Bardzo wstrząsający reportaż.
"Dobre miejsce do umierania" to reportaż będący zapisem podróży Wojciecha Jagielskiego po Kaukazie w latach 90 XX w. oraz pierwszej połowie XXI w. W tym miejscu chrześcijaństwo styka się z islamem, zaś kraje obejmujące ten teren oraz ludy zamieszkujące góry walczą między sobą o granice oraz prawo do samostanowienia. Jednocześnie Armenia, Azerbejdżan i Gruzję łączy fakt, że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowity reportaż opisujący złożoną sytuację geopolityczną na Kaukazie. Choć od wydania książki minęło trochę czasu, niestety w tym rejonie niewiele się zmieniło, tym bardziej warto przeczytać i spojrzeć na historyczne wydarzenie z perspektywy dnia dzisiejszego. Gdybym miałbym podsumować całość jednym zdaniem powiedziałbym - jeśli wydaje Ci się, że sytuacja Polski była trudna i złożona to przeczytaj ten reportaż, a wtedy dowiesz się, że inne narody przeżyły dużo więcej... Polecam!
Niesamowity reportaż opisujący złożoną sytuację geopolityczną na Kaukazie. Choć od wydania książki minęło trochę czasu, niestety w tym rejonie niewiele się zmieniło, tym bardziej warto przeczytać i spojrzeć na historyczne wydarzenie z perspektywy dnia dzisiejszego. Gdybym miałbym podsumować całość jednym zdaniem powiedziałbym - jeśli wydaje Ci się, że sytuacja Polski była...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ jednej strony ciekawa. Poszerzająca horyzonty. Z drugiej czytałem ją pół roku z przerwami na coś lżejszego.
Dla mnie brakowało czasem fotografii osób czy miejsc o których się czyta.
Z jednej strony ciekawa. Poszerzająca horyzonty. Z drugiej czytałem ją pół roku z przerwami na coś lżejszego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie brakowało czasem fotografii osób czy miejsc o których się czyta.
Bardzo lubię książki o Gruzji i tamtej części świata. Chociaż ta akurat wciągnęła mnie słabo. Historycznie z pewnością bardzo rzetelny reportaż, który warto poznać, chociażby z racji obecnych wydarzeń na Ukrainie. Ale prowadzenie narracji przez p. Jagielskiego momentami mnie nudziło i nie mogłam powstrzymać się od chęci szybkiego skończenia czytania.
Bardzo lubię książki o Gruzji i tamtej części świata. Chociaż ta akurat wciągnęła mnie słabo. Historycznie z pewnością bardzo rzetelny reportaż, który warto poznać, chociażby z racji obecnych wydarzeń na Ukrainie. Ale prowadzenie narracji przez p. Jagielskiego momentami mnie nudziło i nie mogłam powstrzymać się od chęci szybkiego skończenia czytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLiczyłem na więcej, zwłaszcza pierwsza część książki nudna. Im dalej tym jest lepiej.
Liczyłem na więcej, zwłaszcza pierwsza część książki nudna. Im dalej tym jest lepiej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJagielski jak zwykle nie zawiódł. Nie polecam osobom dopiero zaznajamiajacymi się z tematyka Kaukazu, najpierw Gorecki a potem Jagielski :)
Jagielski jak zwykle nie zawiódł. Nie polecam osobom dopiero zaznajamiajacymi się z tematyka Kaukazu, najpierw Gorecki a potem Jagielski :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to