Przez milion burz

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2026-01-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2026-01-28
- Liczba stron:
- 300
- Czas czytania
- 5 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381327329
Martyna, po utracie pracy w korporacji, wyjeżdża na wieś do opuszczonego gospodarstwa dziadków. Na miejscu odkrywa, że posesja jest w gorszym stanie, niż się spodziewała. Postanawia więc posprzątać i choć częściowo ją odnowić. Nieoczekiwane zdarzenia - atak nietoperza, odnalezienie zestawu srebrnych sztućców i spotkanie dawnego znajomego - komplikują jej plany.
Hubert, który od lat mieszka w tym samym miejscu, pracuje w lokalnej przychodni. Pewnego dnia do jego gabinetu trafia Martyna. Spotkanie przywołuje wspomnienia sprzed lat, kiedy dwójkę łączył letni romans.
Czy dawne uczucie ma szansę odżyć? Dlaczego ktoś próbuje włamać się do domu po dziadkach? Jaką tajemnicę skrywają stare widelce? I co ma zrobić Martyna, by były chłopak przestał ją nachodzić?
Kup Przez milion burz w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Przez milion burz
Poznaj innych czytelników
277 użytkowników ma tytuł Przez milion burz na półkach głównych- Przeczytane 190
- Chcę przeczytać 81
- Teraz czytam 6
- Posiadam 21
- 2026 21
- Legimi 7
- Audiobook 4
- Przeczytane 2026 4
- E-book 3
- Ulubione 3



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Przez milion burz
Jest to raczej spokojny romans z uroczymi opisami przyrody. I to chyba na tyle z plusów :D
Główna bohaterka całkiem irytująca.
Dobrze, że nie była za długa.
Jest to raczej spokojny romans z uroczymi opisami przyrody. I to chyba na tyle z plusów :D
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna bohaterka całkiem irytująca.
Dobrze, że nie była za długa.
♥️ RECENZJA ♥️
Agata Czykierda-Grabowska "Przez milion burz"
Martyna po stracie pracy jest świadoma swojej kiepskiej sytuacji finansowej. Niemniej jednak postanawia wyjechać na wieś, tam wyremontować dom odzidziczony po dziadkach, następnie go sprzedać i zacząć życie od nowa. Niestety los postanowił się nieco z nią podroczyć i już pierwszego dnia sprawia, że kobieta zostaje zaatakowana przez nietoperza co wymusza na niej wizytę w przychodni gdzie spotyka swoją pierwszą, wielką miłość Huberta. Ich spotkanie przywróciło wspomnienia i dało szansę na odbudowanie relacji. Czy tych dwoje pozwolą aby serce dyktowało ich życiem.
Kochani przychodzę dziś do was z historią która otula jak ciepły i miękki koc. Już od samego początku wiadomo czego możemy się spodziewać lecz to kompletnie nie przeszkadza w czytaniu. Fabuła jest bardzo nastrojowa, romantyczna i poprowadzina w tak subtelny sposób iż z łatwością można się w tej książce zatracić. Martynę i Huberta kiedyś łączyła miłość, lecz ich drogi rozeszły się zostawiając w sercu kobiety ogromny ból. Teraz gdy po latach ta dwójka znów się spotyka, wspomnienia wracają i ich serca zaczynają bić zdecydowanie szybciej. Stopniowo wszystko co było skrywane wychodzi na jaw, a wątek romantyczny zostaje ubarwiony zagadkowym znaleziskiem i próbą włamania do domu Martyny. Naprawdę ta historia jest warta uwagi, nie tylko ze względu na piękną miłość, ale przedewszystkim za całokształt, za klimat, barwne postacie, emocje i szczęśliwe zakończenie. To historia gdzie smutek miesza się z radością, niepewność z miłością, gdzie główna bohaterka będzie musiała zrozumieć co dla niej jest najważniejsze, a Hubert z uporem będzie walczył o to na czym mu najbardziej zależy. Podsumowując to lekka, przyjemna i rozbudzająca ciekawość opowieść która dociera w najgłębsze odmęty burzy i której zakończenie wywołuje uśmiech na twarzy. Ja jestem tą książką zauroczona i polecam ją wam gorąco.
Moja ocena 9/10⭐️
Książkę miałam okazję przeczytać dzięki @wydawnictwo_zwierciadlo za co bardzo gorąco dziękuję.
♥️ RECENZJA ♥️
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAgata Czykierda-Grabowska "Przez milion burz"
Martyna po stracie pracy jest świadoma swojej kiepskiej sytuacji finansowej. Niemniej jednak postanawia wyjechać na wieś, tam wyremontować dom odzidziczony po dziadkach, następnie go sprzedać i zacząć życie od nowa. Niestety los postanowił się nieco z nią podroczyć i już pierwszego dnia sprawia, że kobieta...
To nie jest najlepszy moment w życiu Martyny, traci pracę w korporacji i nie do końca wie co dalej. Na początku postanawia wyjechać na wieś do opuszczonego gospodarstwa dziadków, uprzątnąć je i sprzedać by zapewnić sobie jakieś finansowe zabezpieczenie dopóki nie znajdzie nowej pracy. Nie spodziewa się jednak kilku rzeczy: tego w jakim stanie jest dom i ogród, dzikich lokatorów i... spotkania dawnego znajomego.
Hubert pracuje w lokalnej przychodni, gdy spotyka Martynę powracają wspomnienia sprzed lat...
❗️MOJA OPINIA: Czy wy też macie wrażenie, że tegoroczna zima trwała całe lata? Książka Agaty Czykierdy- Graboskiej cała pachnie latem, świeżo skoszoną trawą i kwiatami, jak mi tego było trzeba!
Och jaka ta lektura jest przyjemna! Ależ jest ciepła.
Choć bohaterowie mają swoje problemy a ich życie nie jest usłane różami to z każdej strony tej historii aż tryska optymizm dzięki czemu czytałam ją z ogromną frajdą. Złapała mnie za serce i spowodowała, że wróciłam wspomnieniami do wakacji u dziadków, do pierwszych zauroczeń, beztroski, ale też pierwszych rozczarowań.
Wszystko nas kształtuje, te trudne momenty i burze również, ale warto pamiętać, że nawet po tych najciemniejszych, najtrudniejszych momentach wychodzi słońce i również o tym jest ta książka.
Jeśli w zimne dni, szukacie ciepła i uśmiechu to sięgnijcie po tę książkę i zanurzcie się w tej historii.
To nie jest najlepszy moment w życiu Martyny, traci pracę w korporacji i nie do końca wie co dalej. Na początku postanawia wyjechać na wieś do opuszczonego gospodarstwa dziadków, uprzątnąć je i sprzedać by zapewnić sobie jakieś finansowe zabezpieczenie dopóki nie znajdzie nowej pracy. Nie spodziewa się jednak kilku rzeczy: tego w jakim stanie jest dom i ogród, dzikich...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOsnuta melancholią powrotów do miejsc, gdzie czas, zdaje się płynąć inaczej.
Przesiąknięta wspomnieniami pierwszych uczuć - pięknych, lecz naznaczonych cieniem niedopowiedzeń.
Rozświetlona nadzieją, że nawet po najdłuższej rozłące, serce potrafi odnaleźć drogę do tego, co kiedyś było mu najbliższe.
„Przez milion burz” Agaty Czykierdy-Grabowskiej to opowieść miękka w swym tonie, lecz poruszająca najczulsze struny ludzkie wrażliwości. Nastrojowa. Podszyta delikatnym romantyzmem. Otulona nieuchwytną aurą tajemnicy.
Autorka z wyczuciem buduje świat utkany z emocji, wspomnień i niedopowiedzeń. W centrum wydarzeń, pojawia się bowiem intrygujący ślad przeszłości - stare sztućce, odnalezione w domu po dziadkach. Niepozorne, a jednak skrywające własną - nie do końca oczywistą - historię. To właśnie one budzą ciekawość, wprowadzają lekki dreszcz niepokoju i sprawiają, że codzienność bohaterów, zaczyna nabierać nowych, nieoczekiwanych odcieni.
Na tle tych wydarzeń, powraca uczucie sprzed lat - młodzieńcze, intensywne, pozostawione niegdyś w cieniu niedopowiedzianych słów i zranionych emocji. Dawny, letni romans - który miał być jedynie krótkim rozdziałem w życiu bohaterów - po latach znów zaczyna rozbrzmiewać w ich sercach. Pojawia się elektryzujące napięcie dawnych spojrzeń, tęsknota za bliskością i nieśmiała, lecz kusząca wizja wybaczenia. A wraz z nią, pytanie, czy warto ponownie zaufać - nawet, jeśli oznacza to przejście przez kolejne burze?
W tej historii melancholia przeplata się z ciepłem codzienności. Sielski krajobraz opuszczonego gospodarstwa, relacje z mieszkańcami niewielkiej społeczności oraz subtelne nuty humoru, tworzą atmosferę przytulności, która łagodnie równoważy emocjonalne zawirowania bohaterów. Jednocześnie Autorka nie unika tematów trudnych - straty, żałoby, lęku o przyszłość, ciężaru skrywanych przez lata prawd.
Powstała dzięki temu opowieść przepełniona blaskiem! Literacki portret miłości, która nie poddaje się upływowi czasu. Malowana słowem historia odwagi potrzebnej, by zmierzyć się z przeszłością. Emocjonalna narracja o nadziei ufającej, że nawet najbardziej kruche uczucia, mogą przetrwać najcięższe wichry losu.
Jeśli szukacie powieści nastrojowej, emocjonalnej i napisanej z prawdziwą czułością dla ludzkich doświadczeń - pozwólcie sobie na tę literacką podróż. Ta lektura potrafi poruszyć serce i zostać w myślach na długo po zamknięciu ostatniej strony…📚✨
Czytajcie!💙
Osnuta melancholią powrotów do miejsc, gdzie czas, zdaje się płynąć inaczej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzesiąknięta wspomnieniami pierwszych uczuć - pięknych, lecz naznaczonych cieniem niedopowiedzeń.
Rozświetlona nadzieją, że nawet po najdłuższej rozłące, serce potrafi odnaleźć drogę do tego, co kiedyś było mu najbliższe.
„Przez milion burz” Agaty Czykierdy-Grabowskiej to opowieść miękka w swym...
Martyna po stracie pracy, bardzo długo pozwala sobie na użalanie się nad sobą oraz odpoczynek. Jednak gdy tylko zorientowała się w jak kiepskiej jest sytuacji finansowej postanowiła zacząć szukać nowej pracy. Niestety jej przypuszczenia iż szybko uda jej się coś znaleźć spełzły na niczym. To właśnie wtedy podjęła decyzję o wyjeździe na wieś, do domu, który kobieta odziedziczyła po dziadkach. Na miejscu okazuje się jednak iż dom jest w znacznie gorszym stanie niż przypuszczała. Chce szybko uporać się z koniecznym remontem aby jak najkorzystniejszej sprzedać go i zacząć nowe ustabilizowane życie. Szybko okaże się iż plany swoją drogą a życie swoją. Już na początku pobytu Martyna zostaje zaatakowana przez nietoperza, co zmusza ją do udania się do pobliskiej przychodni, aby przyjąć szczepionkę. Jakież jest jej zdziwienie gdy na miejscu spotyka Huberta, swoją młodzieńczą, pierwszą miłość. Spotkanie to spowoduje powrót wspomnień oraz nieprzepracowanych emocji.
Czy Martynie uda się zrealizować wszystkie plany? Czy spotkanie Huberta zmieni coś w jej życiu? Jak odnajdzie się na wsi?
,,Przez milion burz” jest to książka, w której autorka pokazuje nam że życie rzadko idzie wyznaczonym przez nas torem. Czasami musimy dojść do takiego momentu w swoim życiu, gdzie już nic gorszego nas nie czeka. To właśnie ten moment może okazać się punktem zwrotnym dla nas. Jest to powieść obyczajowa z dość wyraźnym wątkiem romantycznym. Dzięki zabawnym momentom, lekkiemu oraz przyjemnemu stylowi pisania autorki książkę czyta się szybko oraz z przyjemnością. Książka ta pokazuje nam iż nie da się budować przyszłości, dopóki nie rozliczymy się z przeszłością, nie zawsze jest to łatwe jednak na końcu okazuje się iż warto było. Świetnie spędziłam czas czytając tą książkę i wam serdecznie polecam po nią sięgnąć. Bardzo dziękuję wydawnictwu za egzemplarz książki do recenzji.
#readingtime#book
Martyna po stracie pracy, bardzo długo pozwala sobie na użalanie się nad sobą oraz odpoczynek. Jednak gdy tylko zorientowała się w jak kiepskiej jest sytuacji finansowej postanowiła zacząć szukać nowej pracy. Niestety jej przypuszczenia iż szybko uda jej się coś znaleźć spełzły na niczym. To właśnie wtedy podjęła decyzję o wyjeździe na wieś, do domu, który kobieta...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziś przybywam do Was z recenzją bardzo przyjemnej powieści, która zdecydowanie wpisała się w moją strefę komfortu ❤️ Przed Wami "Przez milion burz".
Martyna traci pracę w korporacji. Nie wiedząc co ma ze sobą poczynić, wpada na pomysł wyjazdu na wieś do domu po dziadkach. Pomysł wydaje jej się genialny do momentu gdy dociera na miejsce. Tam bowiem okazuje się, że dom to ruina w naprawdę złym stanie. W dodatku już pierwszego dnia zostaje zaatakowana przez.... nietoperza. Cała w panice, w wizji wścieklizny 😆 udaje się do przychodni a tam spotyka pielęgniarza Huberta, osobę z którą przed laty łączyła ją pewna relacja, która zakończyła się w dziwny, nie do końca wyjaśniony sposób. W obojgu pomalutku znów zaczyna coś się rodzić, uczucie odżywa... Zwłaszcza, że Hubert pomaga kobiecie. Martyna odnajduje bowiem komplet srebrnych sztućców a dom zaczynają odwiedzać drobne złodziejaszki, czy te sprawy srebra i zlodzieji są ze sobą powiązane? Ano okaże się że, tak ale o tym musicie już sami przeczytać w książce, zwłaszcza, że przygód w niej co nie miara, a historia Martyny i Huberta to przepiękna, powolnie kiełkująca historia, która skradnie wiele serc.
Ciepła, niespieszna, nasączona miłością, dobrem, pięknem historia o uczuciu, które przetrwało milion burz, a i tak ma szansę się jeszcze odrodzić 🩷🌸🩷 Dla fanów obyczajówek polecam bardzo 🩷🌸🩷
Dziś przybywam do Was z recenzją bardzo przyjemnej powieści, która zdecydowanie wpisała się w moją strefę komfortu ❤️ Przed Wami "Przez milion burz".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMartyna traci pracę w korporacji. Nie wiedząc co ma ze sobą poczynić, wpada na pomysł wyjazdu na wieś do domu po dziadkach. Pomysł wydaje jej się genialny do momentu gdy dociera na miejsce. Tam bowiem okazuje się, że dom to...
Są książki, które czyta się szybko… i są takie, które czyta się sercem. 🤍
„Przez milion burz” @agataczykierdagrabowska okazało się dla mnie właśnie taką historią. To opowieść pełna emocji, trudnych momentów i życiowych zakrętów, które potrafią pojawić się wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy.
Autorka bardzo wrażliwie pokazuje bohaterów, którzy próbują odnaleźć się w chaosie własnych uczuć i wydarzeń, jakie przynosi życie.
Najbardziej urzekło mnie w tej książce to, jak bardzo jest prawdziwa. Bohaterowie nie są idealni, a ich historie pokazują, że każdy z nas przechodzi w życiu swoje „burze”. Czasem ciche i niewidoczne dla innych, a czasem takie, które przewracają wszystko do góry nogami.
To momentami wzruszająca, momentami bardzo kojąca opowieść o relacjach, emocjach i o tym, że nawet po najtrudniejszym czasie można powoli odnaleźć spokój.
Bo nawet po milionie burz może w końcu wyjść słońce. 🌤️📖
Są książki, które czyta się szybko… i są takie, które czyta się sercem. 🤍
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Przez milion burz” @agataczykierdagrabowska okazało się dla mnie właśnie taką historią. To opowieść pełna emocji, trudnych momentów i życiowych zakrętów, które potrafią pojawić się wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy.
Autorka bardzo wrażliwie pokazuje bohaterów, którzy próbują odnaleźć się w...
Czasem wystarczy jedna chwila, jedna nieuczciwa osoba lub splot wydarzeń, by stracić wszystko, nad czym pracowaliśmy latami. Kiedy świat głównej bohaterki książki „Przez milion burz” się zawalił, nie miała innego wyjścia, jak tylko zacząć działać. Sytuacja życiowa zmusiła ją do powrotu w miejsce, o którym już trochę zapomniała, do rodzinnej miejscowości pełnej wspomnień, w dodatku nie zawsze tych kolorowych. Powrót do starego gospodarstwa dziadków oznaczał nie tylko walkę z remontem podupadłego gospodarstwa, ale też ponowne spotkanie z Hubertem, jej dawną, wielką wakacyjną miłością.
„Przez milion burz” to lekka i nieskomplikowana opowieść. Dobrze sprawdza się w te wieczory, gdy szukamy w lekturze spokoju zamiast trudnych tematów. Mimo że fabuła jest dość przewidywalna, to bije od niej optymizm. To książka o drugich szansach i o tym, że niektóre uczucia zostają w nas na lata. Całość dopełnia przepiękne wydanie, które zadowoli każdą książkową srokę i będzie ozdobą domowej biblioteczki.
Podsumowując, spędziłam z tą lekturą kilka naprawdę miłych wieczorów. Jeśli szukacie czegoś, co Was otuli i pozwoli poczuć sielski klimat polskiej wsi, ta historia będzie strzałem w dziesiątkę. To idealny wybór na reset po trudnym dniu, bez zbędnego ciężaru, za to z dużą dawką nadziei na nowe jutro.
Czasem wystarczy jedna chwila, jedna nieuczciwa osoba lub splot wydarzeń, by stracić wszystko, nad czym pracowaliśmy latami. Kiedy świat głównej bohaterki książki „Przez milion burz” się zawalił, nie miała innego wyjścia, jak tylko zacząć działać. Sytuacja życiowa zmusiła ją do powrotu w miejsce, o którym już trochę zapomniała, do rodzinnej miejscowości pełnej wspomnień,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakim cudem ta książka ma tak wysoką ocenę?? Ale się wynudziłam. Przez 3/4 książki marzyłam, żeby się skończyła. Akcja na sam koniec lekko przyspieszyła, ale znów epilog nie wniósł zupełnie nic do fabuły. W tej książce nie bylo absolutnie nic, co mnie ciągnęło, żeby się dowiedzieć co będzie dalej. A do tego jeszcze irytująca główna bohaterka, której zachowania są infantylne. Totalnie przewidywalny romans. Dobrze, że był audiobook, więc przynajmniej mogłam coś efektywnego porobić podczas słuchania.
IG: burzaczyta
Jakim cudem ta książka ma tak wysoką ocenę?? Ale się wynudziłam. Przez 3/4 książki marzyłam, żeby się skończyła. Akcja na sam koniec lekko przyspieszyła, ale znów epilog nie wniósł zupełnie nic do fabuły. W tej książce nie bylo absolutnie nic, co mnie ciągnęło, żeby się dowiedzieć co będzie dalej. A do tego jeszcze irytująca główna bohaterka, której zachowania są...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez milion burz autorstwa Agaty Czykierdy-Grabowskiej to jedna z tych historii, które spokojnie płyną przez kolejne strony, a jednak zostawiają po sobie mnóstwo emocji i refleksji. To opowieść o zmianach, powrotach do przeszłości i o tym, że czasami dopiero życiowy chaos prowadzi nas tam, gdzie naprawdę powinniśmy być.
Od dawna uważam, że Agata jest jedną z najbardziej niedocenianych polskich autorek. A szkoda. Bo jej historie mają w sobie coś niezwykle prawdziwego – emocje, które nie są przesadzone, relacje, które nie wydają się sztuczne i bohaterów, którzy mogliby mieszkać tuż obok nas.
Martyna po utracie pracy w korporacji podejmuje decyzję, która z jednej strony jest desperacka, a z drugiej – pełna nadziei. Wyjeżdża na wieś, do opuszczonego gospodarstwa swoich dziadków. Liczy na nowy początek, chwilę oddechu i przestrzeń, w której będzie mogła poukładać swoje życie na nowo. Rzeczywistość jednak szybko weryfikuje jej wyobrażenia – dom jest w znacznie gorszym stanie, niż przypuszczała, a samotność i ogrom pracy potrafią przytłoczyć.
Autorka z ogromną czułością pokazuje proces odbudowy – nie tylko starego domu, ale też samej siebie. Martyna sprząta, naprawia, odkrywa kolejne zakamarki przeszłości… a przy okazji trafia na rzeczy, które budzą więcej pytań niż odpowiedzi. Atak nietoperza, tajemniczy zestaw srebrnych sztućców czy próba włamania do domu sprawiają, że spokojna wieś zaczyna skrywać więcej sekretów, niż można by przypuszczać.
I wtedy na jej drodze ponownie pojawia się Hubert.
Mężczyzna, który od lat mieszka w tej samej okolicy i pracuje w lokalnej przychodni. Ich spotkanie przywołuje wspomnienia sprzed lat – letniego romansu, młodzieńczych emocji i uczuć, które nigdy do końca nie zostały zamknięte. Bardzo podobało mi się to, jak autorka poprowadziła ich relację. Bez przesady, bez taniego dramatyzmu. Za to z ogromną dojrzałością i subtelnością.
Między Martyną a Hubertem czuć coś niezwykle prawdziwego – niedopowiedzenia, delikatność, ostrożność ludzi, którzy już trochę w życiu przeszli i wiedzą, że uczucia potrafią być zarówno ratunkiem, jak i kolejną burzą.
Bo właśnie o tym jest ta historia – o życiu, które czasem potrafi przeprowadzić człowieka przez milion burz, zanim pozwoli mu odnaleźć spokój.
To książka ciepła, refleksyjna i bardzo emocjonalna. Taka, która przypomina, że nowe początki często rodzą się w najmniej oczekiwanym momencie, a przeszłość – nawet ta sprzed wielu lat – potrafi wrócić wtedy, gdy najbardziej jej potrzebujemy.
I właśnie dlatego tak lubię książki Agaty Czykierdy-Grabowskiej. Bo są spokojne, prawdziwe i niezwykle poruszające. Takie, które zostają z czytelnikiem jeszcze długo po zamknięciu ostatniej strony.
Przez milion burz autorstwa Agaty Czykierdy-Grabowskiej to jedna z tych historii, które spokojnie płyną przez kolejne strony, a jednak zostawiają po sobie mnóstwo emocji i refleksji. To opowieść o zmianach, powrotach do przeszłości i o tym, że czasami dopiero życiowy chaos prowadzi nas tam, gdzie naprawdę powinniśmy być.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd dawna uważam, że Agata jest jedną z najbardziej...