Trzysta kilometrów miłości

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2026-01-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 2026-01-14
- Liczba stron:
- 360
- Czas czytania
- 6 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788308088562
Gdy rozum widzi przeszkody, serce znajduje mosty
Gabriel po przeprowadzce do Grzybowa prowadzi spokojne, poukładane życie. Wszystko zmienia się pewnego dnia, gdy podczas spaceru z psem znajduje na plaży różowy notatnik. Okazuje się, że należy on do Laury, nauczycielki z Mazowsza, która co roku przyjeżdża tu, by choć na chwilę odpocząć od obowiązków związanych z opieką nad chorą siostrzenicą i młodszą siostrą. Zaintrygowany zapiskami Laury, Gabriel odkrywa, że mają ze sobą więcej wspólnego, niż przypuszczał. Niewinna korespondencja między nimi przeradza się w coś głębszego, a spotkania, mimo dzielącej ich odległości, stają się coraz częstsze. Budują więź, której nie sposób zignorować. Wydaje się, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby mogli być razem.
Kiedy Laura decyduje się wreszcie pójść za głosem serca, stan zdrowia jej siostrzenicy nagle się pogarsza. Rozdarta między miłością a obowiązkami wobec rodziny zrywa kontakt z ukochanym. Mijają lata, ale zakochani nie potrafią o sobie zapomnieć. Czy ich drogi jeszcze się skrzyżują? Czy los da im kolejną szansę, a może ich uczucie pozostanie jedynie wspomnieniem?
Kup Trzysta kilometrów miłości w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Trzysta kilometrów miłości
Miłość nie pyta o odległość
Agata Przybyłek z każdym kolejnym tekstem zdobywa sobie rzesze fanów. Jej idealnie dopasowane dialogi w powieściach obyczajowych sprawiają, że postrzegane przez czytelników uczucie miłości ma charakter dwutorowy. Z jednej strony można wierzyć, że uczucie to może przyjść nagle, jest nieproszone. Patrząc inaczej — prawdziwa miłość nie jest łatwa, wymaga poświęceń, wyborów i pokonania wielu przeszkód. Osoby zafascynowane najpiękniejszym ludzkim uczuciem, jakim niewątpliwie jest miłość, docenią najnowszą książkę autorki, jestem o tym przekonana.
Wielu użytkowników portalu Lubimy Czytać doznało ogromnego zaskoczenia po przeczytaniu ponad 350 stron najnowszej powieści. Okazało się bowiem, że „300 kilometrów miłości” nie jest banalnym, powtarzalnym do bólu romansem porównywalnym do modnych niegdyś telenowel brazylijskich. W żadnym wypadku nie jest to też lekki, choć fikcyjny i wakacyjny flirt, który mógłby przydarzyć się każdemu z nas w rzeczywistości. Najświeższe dzieło Agaty Przybyłek to poruszająca serca czytelników historia o miłości, która ma prawo rozwijać się latami i przetrwać najbardziej wymyślne i smutne przeciwności losu. Zresztą, tylko wtedy miłość jest prawdziwa, gdy pojawia się nagle, a bohaterowie nie boją się kłód rzucanych im pod nogi. Nie opiszę szczegółów relacji między głównymi bohaterami, czyli Laurą i Gabrielem, a zaznaczę jedynie, by czytać tę powieść spokojnie i cierpliwie czekać na kluczowe wątki. Tylko wtedy można szczerze ocenić zachowanie postaci i z nostalgią spojrzeć na własne relacje miłosne.
Jestem ogromnie wdzięczna pisarce za wprowadzenie wątku zgubionego pamiętnika należącego do Laury. Dziś, w dobie sztucznej inteligencji i innych elektronicznych rozwiązań mało kto pisze listy czy pamiętniki, nieliczne osoby postanawiają też przelewać swoje myśli na papier. Sama pragnę podtrzymywać tę piękną tradycję, gdyż, zgodnie z bardzo starym powiedzeniem, papier wszystko ścierpi, a najbardziej intymne myśli nie są znane osobom niepowołanym. Co takiego pisała Laura w swym różowym pamiętniku i jak trafił on w ręce Gabriela? Przekonajcie się o tym sami i z wypiekami na twarzy poznawajcie kolejne żale bohaterki, a jest ich sporo.
Poświęcenie się najbliżej osobie to także istotny wątek umiejętnie rozwinięty przez Agatę Przybyłek. Doskonale udowadnia ona, że nasze życie nie zawsze musi obfitować w przyjemności czy egoistyczne luksusy. Możemy doświadczyć czegoś zupełnie odwrotnego. Romantyczna opowieść Laury i Gabriela to jedno, natomiast stała opieka nad niepełnosprawną siostrzenicą Laury, Jagodą, to swego rodzaju mistrzostwo literackie. Pisarka wręcz zmusza nas do odpowiedzenia sobie na ważne pytania: Czy potrafimy pomóc rodzinie w potrzebie i nie zważać przy tym na swoje własne plany życiowe? Czy Twoi rodzice, Drogi Czytelniku, wciąż żyją, a Ty im pomagasz i bez przymusu poświęcasz wolny czas? Zastanów się nad tym poważnie, a jeśli odpowiedzi są negatywne — zmień dotychczasowe nastawienie, gdyż czas biegnie nieubłaganie. Agata Przybyłek nieprzypadkowo przytoczyła słowa amerykańskiego mistrza obyczaju, Nicholasa Sparksa. Mówi on, że „życie polega na tym, by spędzać razem czas, by mieć ten czas na wspólne spacery, trzymanie się za rękę, cichą rozmowę i przyglądanie się zachodowi słońca”. Są to bardzo celne słowa i idealnie pasują do całej powieści Agaty Przybyłek. Warto wziąć je sobie do serca.
Nie mam absolutnie nic do zarzucenia tej powieści. Mądra jest nie tylko jej zawartość, ale także tytuł. Jestem przekonana, że fabuła na długo pozostanie w pamięci odbiorców. Bardzo emocjonalne okazały się pisemne zwierzenia Laury, jak też jej życiowe wybory. Udana jest też strona techniczna powieści — podział na rozdziały, odpowiednia czcionka, która nie męczy oczu. Celowo nie ujawniam wielu szczegółów czy imion osób drugoplanowych. Ciekawość można zaspokoić tylko poprzez czytanie tej książki, a nie będzie to przymus, tylko pretekst do wielu przemyśleń i wzruszeń. Wiem też, że trafię jeszcze na inne, równie perfekcyjne powieści pisarki, ponieważ nie po raz pierwszy udowodniła, jak wysoki jest jej talent pisarski.
Opinia społeczności książki Trzysta kilometrów miłości
“Życie jest krótkie, więc trzeba chłonąć dobre momenty”. Po powrocie do rodzinnego Grzybowa Gabriel wiedzie ciche, przewidywalne życie. Pewnego dnia, podczas spaceru z psem, natrafia na plaży na różowy notes — drobny przedmiot, który niepostrzeżenie wywraca jego codzienność do góry nogami. Zapiski należą do Laury, nauczycielki z Mazowsza, przyjeżdżającej tu co roku, by na moment złapać oddech od odpowiedzialności za chorą siostrzenicę i młodszą siostrę. Zaintrygowany przeczytanymi słowami, Gabriel odkrywa, że łączy ich zaskakująco wiele… Książka rozwija się bez pośpiechu. Najpierw drobny impuls, potem słowa pisane z dystansu, uważność, ciekawość drugiego człowieka. Aż w końcu pojawia się bliskość — cicha, nienarzucająca się, ale bardzo prawdziwa. Fabuła, misternie i z czułością utkana, odsłania poplątane relacje międzyludzkie, rodzinne, partnerskie. Autorka z wielką wrażliwością pokazuje ich zwyczajność i kruchość. Każdy z bohaterów jest pełnokrwistą, prawdziwą postacią – nieidealną, zagubioną, rozdwojoną między tym, co boli, a tym, co daje nadzieję. Czytając “Trzysta kilometrów miłości” czułam w sobie jednocześnie spokój i niepokój. Były momenty, kiedy serce rosło, i takie, kiedy wszystko w środku się zaciskało — bo szczęście było na wyciągnięcie ręki, a jednak ciągle coś stawało na drodze. Autorka pisze o zwykłym życiu — takim z troskami, stratą, trudnymi relacjami i wyborami, które nigdy nie są czarno-białe. Bez lukru, za to z ogromną czułością dla swoich postaci. Obowiązki, rodzina, poczucie odpowiedzialności, lojalność wobec tych, których nie da się zostawić. Decyzje bohaterki są bolesne, ale tak bardzo życiowe, że trudno się na nie gniewać. Raczej złości los — bezwstydnie komplikujący to, co i tak nie jest proste. Tu nie ma bajkowych rozwiązań ani prostych odpowiedzi. Jest zmęczenie, rezygnacja, czekanie. A mimo wszystko między wersami tli się nadzieja — spokojna, uparta. Bardzo bliski okazał się też klimat tej historii. Szum morza, niespieszne przechadzki, myśli zbierane podczas drogi, rozmowy prowadzone na odległość, które z czasem znaczą więcej niż niejedno spotkanie twarzą w twarz. To wszystko tworzy ciepłą, domową atmosferę, w której łatwo się zanurzyć. To książka, która delikatnie boli, ale jednocześnie koi. Taka, po której długo nosi się w sobie bohaterów i ich historię. Zostawia coś bardzo cennego — wiarę, że nawet najbardziej wymagające uczucia mają sens. Serdecznie polecam. https://tatiaszaaleksiej.pl/trzysta-kilometrow-milosci/
Oceny książki Trzysta kilometrów miłości
Poznaj innych czytelników
330 użytkowników ma tytuł Trzysta kilometrów miłości na półkach głównych- Przeczytane 186
- Chcę przeczytać 137
- Teraz czytam 7
- Posiadam 26
- 2026 23
- Chcę w prezencie 5
- Przeczytane 2026 5
- Audiobook 3
- Obyczajowe 3
- Legimi 2
Tagi i tematy do książki Trzysta kilometrów miłości
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Trzysta kilometrów miłości
Gdy człowiek naprawdę kogoś kocha, nie potrafi o nim zapomnieć. Gdy miłość jest prawdziwa, nie można wyzbyć się wspomnień.


















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Trzysta kilometrów miłości
Laura, podczas wypoczynku w nadmorskim Grzybowie, gubi swój charakterystyczny różowy notatnik. Znajduje go Gabriel, mieszkaniec miejscowości, który po przeczytaniu osobistych zapisków dziewczyny jest tak zaintrygowany jej wrażliwością, że postanawia ją odnaleźć. Kiedy udaje mu się nawiązać kontakt, między dwojgiem młodych ludzi wybucha płomienne uczucie, które muszą pielęgnować na odległość tytułowych trzystu kilometrów.
Sielanka nie trwa jednak długo, ponieważ życie Laury jest nierozerwalnie związane z ogromną odpowiedzialnością za rodzinę. Dziewczyna wspiera swoją siostrę w opiece nad niepełnosprawną siostrzenicą, Jagódką, której stan zdrowia jest bardzo niestabilny.
Gdy dochodzi do tragicznego pogorszenia kondycji dziecka, Laura podejmuje bolesną decyzję o całkowitym poświęceniu się bliskim. Uznając, że nie może budować własnego szczęścia na fundamentach cudzego cierpienia, zrywa kontakt z Gabrielem, nie dając mu szansy na walkę o ich związek.
Agata Przybyłek w niezwykle poruszający sposób opisała konflikt wewnętrzny kobiety, która kocha, ale czuje, że nie ma prawa do własnego szczęścia, dopóki jej bliscy cierpią.
Wątek opieki nad niepełnosprawną siostrzenicą, Jagódką, jest opisany niezwykle emocjonalnie.
Decyzja Laury o zerwaniu kontaktu z Gabrielem może budzić pewien rodzaj niesmaku, ale autorka konstruuje swoją bohaterkę tak konsekwentnie, że jej ból staje się naszym bólem.
Choć lektura wyciśnie z Was sporo łez, ostatecznie przyniesie ukojenie i wiarę w to, że przeznaczenie, jeśli tylko mu pomożemy, zawsze znajdzie do nas drogę.
Po raz kolejny autorka udowodniła, że potrafi pisać o emocjach tak, jakby każda strona była wyrwana z prawdziwego życia.
„Trzysta kilometrów miłości” to jedna z dojrzalszych pozycji w dorobku Agaty Przybyłek. Autorka z dużą wrażliwością podeszła do tematu związków na odległość i poświęceń, jakich wymaga budowanie wspólnego życia. Z pewnością to obowiązkowa lektura dla każdej osoby, która kiedykolwiek rozważała przeprowadzkę dla partnera. To literackie ostrzeżenie i jednocześnie plaster na rany dla tych, którzy taką drogę już przeszli.
To jedna z tych książek, które po przeczytaniu odkłada się na półkę w milczeniu, długo analizując decyzje bohaterów.
Serdecznie polecam!
Laura, podczas wypoczynku w nadmorskim Grzybowie, gubi swój charakterystyczny różowy notatnik. Znajduje go Gabriel, mieszkaniec miejscowości, który po przeczytaniu osobistych zapisków dziewczyny jest tak zaintrygowany jej wrażliwością, że postanawia ją odnaleźć. Kiedy udaje mu się nawiązać kontakt, między dwojgiem młodych ludzi wybucha płomienne uczucie, które muszą...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria o miłości, która czasem przychodzi z nienacka. Polecam
Historia o miłości, która czasem przychodzi z nienacka. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć uwielbiam książki Pani Agaty, ta mnie nie porwała. Niby wszystko się zgadza, ale coś tak mnie uwierało w tej historii... Nie zmienia to faktu, że to tylko moje subiektywne odczucie, ale po prostu ta powieść nie jest dla mnie. Za to fanki i fani love story powinni być zachwyceni.
Choć uwielbiam książki Pani Agaty, ta mnie nie porwała. Niby wszystko się zgadza, ale coś tak mnie uwierało w tej historii... Nie zmienia to faktu, że to tylko moje subiektywne odczucie, ale po prostu ta powieść nie jest dla mnie. Za to fanki i fani love story powinni być zachwyceni.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczerze mówiąc jakoś dłużyła mi się ta książka, tam właściwie nic ciekawego się tam nie działo, styl pisarki nie przypadł mi do gustu no i ogólnie jakoś średnio mi się podobała ta historia. Spodziewałam się czegoś ciekawszego. Jacy tacy bez ikry ci bohaterowie, nie czuć między nimi chemii, emocji.
Szczerze mówiąc jakoś dłużyła mi się ta książka, tam właściwie nic ciekawego się tam nie działo, styl pisarki nie przypadł mi do gustu no i ogólnie jakoś średnio mi się podobała ta historia. Spodziewałam się czegoś ciekawszego. Jacy tacy bez ikry ci bohaterowie, nie czuć między nimi chemii, emocji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię Grzybowo i często spędzam tam wakacje, więc gdy akcja dzieje się w znanej miejscowości chętnie po nią sięgnęłam. Rozczarowanie, ale nie miejscem - nadal urocze i warto tu przyjeżdżać - rozczarowuje treść i bohaterowie. Akcja przewidywalna do bólu, tylko po co serwować Gabrielowi tyle nieszczęść? Laura nieprawdziwa , sztuczna, miotająca się między miłością ,a obowiązkiem. Koniec naciągany i oczywiście szczęśliwy, a przesyłane wiadomości - kto tak pisze??.Słowem przeczytać i nie wracać.
Lubię Grzybowo i często spędzam tam wakacje, więc gdy akcja dzieje się w znanej miejscowości chętnie po nią sięgnęłam. Rozczarowanie, ale nie miejscem - nadal urocze i warto tu przyjeżdżać - rozczarowuje treść i bohaterowie. Akcja przewidywalna do bólu, tylko po co serwować Gabrielowi tyle nieszczęść? Laura nieprawdziwa , sztuczna, miotająca się między miłością ,a...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna książka jednorazowa, dobra do absolutnie niezobowiązującego relaksu. Przewidywalna w zasadzie od pierwszego rozdziału. Bohaterowie tak szlachetni, że aż boli. Niemniej przeczytane i nie było to jakieś bardzo męczące. Fajny pies.
Kolejna książka jednorazowa, dobra do absolutnie niezobowiązującego relaksu. Przewidywalna w zasadzie od pierwszego rozdziału. Bohaterowie tak szlachetni, że aż boli. Niemniej przeczytane i nie było to jakieś bardzo męczące. Fajny pies.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGabriel znajduje na plaży w Grzybowie różowy notatnik należący do Laury, nauczycielki z Mazowsza. Niewinna korespondencja szybko przeradza się w uczucie, które musi zmierzyć się z dystansem, obowiązkami i trudnymi wyborami.
————
Gabriel prowadzi poukładane życie, które niespodziewanie zostaje zakłócone przez znaleziony na plaży notatnik. Jego właścicielka, Laura, to dziewczyna obciążona odpowiedzialnością za rodzinę, szukająca w wakacyjnych wyjazdach chwili wytchnienia. Korespondencja, która rodzi się między bohaterami, jest zdecydowanie najmocniejszą stroną książki – pełna subtelności, ciekawości drugiego człowieka i emocji typowych dla etapu poznawania się. To właśnie tą część czyta się najlepiej i najprzyjemniej.
Niestety, im dalej w fabułę tym bardziej historia traci świeżość. Już mniej więcej w połowie można bez trudu przewidzieć zarówno rozwój wydarzeń, jak i zakończenie.
Autorka sięga po dramatyczne zabiegi, które mają wzruszać i skłaniać do refleksji, jednak momentami są one zbyt nachalne, a nawet irytujące. Wątki losowych nieszczęść czy nagłych tragedii – zamiast pogłębiać emocje – wywołują poczucie przesady.
Największym problemem pozostaje jednak postać Laury. Jej ciągłe rozdarcie między miłością a obowiązkiem przestaje budzić empatię a zaczyna frustrować. Brak decyzyjności i nieumiejętność zawalczenia o własne szczęście sprawiają, że trudno jej kibicować.
Z kolei los, jaki autorka zgotowała Gabrielowi, wydaje się niesprawiedliwy i podporządkowany wyłącznie temu, by finał mógł domknąć się zgodnie z romantycznym schematem.
Choć początek zapowiadał naprawdę dobrą, ciepłą historię, druga połowa znacząco obniża ocenę całości. „Trzysta kilometrów miłości” to książka poprawna, lekka i niewymagająca, ale wtórna i przewidywalna.
Gabriel znajduje na plaży w Grzybowie różowy notatnik należący do Laury, nauczycielki z Mazowsza. Niewinna korespondencja szybko przeradza się w uczucie, które musi zmierzyć się z dystansem, obowiązkami i trudnymi wyborami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to————
Gabriel prowadzi poukładane życie, które niespodziewanie zostaje zakłócone przez znaleziony na plaży notatnik. Jego właścicielka, Laura, to...
Jak co rano spacerujesz brzegiem morza z Sewerynem, pięknym owczarkiem o podpalanym ubarwieniu. Z przyjemnością spoglądasz, jak moczy łapy w wodzie i przynosi w pysku znalezione patyki. Znasz tu każdy kamień i z nostalgią ogarniasz wzrokiem szeroką, piaszczystą plażę. W położonym koło Kołobrzegu Grzybowie mieszkałeś do osiemnastego roku życia. Po zdaniu matury zapragnąłeś poznać więcej świata, więc pomimo protestów rodziców wyprowadziłeś się do Warszawy. Jednak praca w korporacji nie przynosiła Ci satysfakcji, a do tego zaczęły się problemy ojca ze zdrowiem. Wróciłeś więc w rodzinne strony, aby przejąć na siebie ciężar prowadzenia rodzinnego interesu. Należą do niego: kilka domków letniskowych oraz stadnina koni. Od tego czasu w pocie czoła wypełniasz stosy papierków oraz kierujesz paroma pracownikami. Nigdy nie myślałeś, że działalność gospodarcza może być aż tak absorbująca, jednak nie masz wyjścia, gdyż mama i tata już nie są w stanie podołać tak rozległym obowiązkom. Na szczęście do tej właśnie roli byłeś przygotowywany przez całe lata. Pomimo nawału obowiązków, od czasu do czasu znajdujesz czas na drobne przyjemności. Najwięcej radości sprawia Ci jazda konna. Podziwiasz te piękne, wrażliwe zwierzęta i kochasz wypełniające Cię poczucie wolności, gdy pędzisz przed siebie w pełnym galopie. Poza tym z rzadka wychodzisz zabawić się z przyjaciółmi. Posiadasz tylko dwoje - Mateusza i Anię. Pierwszego znasz jeszcze z liceum i choć wcześniej nie łączyło Was zbyt wiele, po powrocie do Grzybowa Wasze więzy bardzo się zacieśniły. Z kolei dziewczyna jest stajennym w Twojej stadninie a poza tym doskonałym kompanem. Coraz wyraźniej czujesz też, że zaczyna się w Tobie podkochiwać, lecz choć uważasz ją za ładną oraz miłą, traktujesz jedynie jako dobrą znajomą i nie odpowiadasz na czynione karesy. Przecież do miłości nie można nikogo zmusić.
„Gabriel poczuł, jak po jego plecach rozchodzi się dreszcz. Aż zamarł na moment. Te słowa tak bardzo pasowały do tego, o czym nieraz myślał, że przez jego głowę przemknęła refleksja, że sam mógłby właśnie w ten sposób podsumować swoje życie.”
Tak poza tym, pomimo wieku ponad dwudziestu lat, nigdy nie miałeś dziewczyny na stałe i w cichości ducha tęsknisz za prawdziwym uczuciem oraz towarzystwem bliskiej osoby, której mógłbyś zdradzić wszystkie tajemne myśli i skrywane sekrety. Nie masz wielkich wymagań i jesteś prostolinijnym, nieco nostalgicznym facetem, który ma nadzieję, że kiedyś znajdzie prawdziwą drugą połówkę. Z zamyślenia wyrywa Cię widok przysypanego piaskiem przedmiotu. Sięgasz po niego i otrzepujesz, a Twoim oczom ukazuje się w całej okazałości notes z różową okładką. Rozglądasz się gorączkowo wokół siebie, szukając zapominalskiego właściciela, jednak nie dostrzegasz nikogo, kto mógłby pretendować do tego miana. Nie masz więc wyjścia i zabierasz go ze sobą do domu rodziców. Oczywiście nie zaglądasz do środka, ale podejmujesz decyzję, że spróbujesz znaleźć osobę, do której należy. Robisz kilka zdjęć i wrzucasz je na stronę Miłośników Grzybowa z odpowiednią adnotacją. Gdy przez dobę nikt nie odpowiada, zaczynasz się martwić. W niewytłumaczalny sposób zależy Ci na odkryciu dysponenta, jak przypuszczasz, tego osobistego pamiętnika. Tak jakby jakiś wewnętrzny głos szeptał Ci, że prowadziła go niezwykła osoba, z którą wiele może Cię łączyć. Dlatego dajesz ogłoszenie o znalezisku na wszystkich większych grupach związanych z miastem i cierpliwie czekasz na rezultat starań. Jednak i to okazuje się bezskuteczne. Zrezygnowany, rzucasz zeszyt na biurko i na parę dni o nim zapominasz. Pewnego wieczora strącasz go przez przypadek na podłogę a wtedy puszcza gumka, zabezpieczająca przed otwarciem. Tym razem nie możesz pokonać ciekawości i z zainteresowaniem śledzisz piękne, równe pismo, jakim są zapełnione kartki. Czytasz kilka stron i jesteś wręcz oszołomiony. Autorka zapisków zawarła na nich najbardziej intymne rozważania, przedstawiając ze szczegółami całe dotychczasowe życie, obawy, wątpliwości i stan ducha a uczyniła to w sposób, pod którym mógłbyś podpisać się obiema rękoma. Wszystko to przepojone jest ogromnym ładunkiem nostalgii i zawiera stwierdzenia oraz sentencje, jakim hołdujesz i które poruszają najgłębiej ukryte struny duszy. Od tej pory nie możesz zapomnieć o tym, co przeczytałeś. a gdy w końcu właścicielka sekretnika nawiązuje z Tobą kontakt i chce odebrać zgubę, rozpoczynasz miłosną przygodę życia, o jakiej zawsze marzyłeś.
„Te notatniki były jej częścią. Składały się na jej tożsamość. A teraz jeden z nich zniknął i poczuła się… niekompletna.”
Choć wydawałoby się, że życie rzuca Ci pod nogi same kłody, nie tracisz pogody ducha i uważasz, że mimo wszystkiego jest piękne i dobre. Wielu uznałoby tę prawdę za do szpiku banalną, jednak to właśnie ona daje Ci siłę, aby z ufnością i energią rozpoczynać każdy nowy dzień, aby czynić go lepszym i nie martwić się tym, czego nie można zmienić. Mieszkasz w domu odziedziczonym po rodzicach niedaleko Żuromina na Mazowszu. Tata, który nie stronił od alkoholu i przemocy, odszedł pierwszy. Wkrótce potem zmarła na raka mama. I tak w wieku dwudziestu jeden lat pozostałaś na tym świecie sama z nastoletnią siostrą, która szybko popadła w złe towarzystwo. Co gorsza, mając szesnaście lat zaszła w ciążę, a jej chłopak nie miał zamiaru dźwigać takiego ciężaru i po prostu zniknął. Urodziła się Jagódka dotknięta porażeniem mózgowym. Choć ukończyła już szósty rok, nie mówi, nie chodzi i wymaga stałej opieki. Pomimo tego bardzo ją kochasz i uważasz za promyk rozświetlający Twoją egzystencję. Siłą rzeczy, poświęcasz jej wiele czasu, często zastępując matkę w obowiązkach. Sytuacja materialna nie należy do łatwych, gdyż utrzymujecie się jedynie z zasiłków i Twoich zarobków. Nie są zbyt duże, ale wystarczają na skromne bytowanie. Udzielasz korepetycji z angielskiego i studiujesz zaocznie filologię w Toruniu, odliczając czas do momentu, gdy uzyskasz tytuł magistra i będziesz mogła znaleźć lepszą pracę. Poza siostrą, z którą często nie możesz znaleźć wspólnego języka, nie masz żadnej bliskiej duszy. Zrażona do mężczyzn, nigdy nie związałaś się z żadnym na stałe. Jedynym Twoim przyjacielem jest pamiętnik, który prowadzisz, od kiedy sięgniesz pamięcią. Zapisujesz w nim nie tylko koleje swojego losu, ale także wszystkie najskrytsze marzenia i plany na przyszłość. Tak bardzo weszło Ci to w krew, że nie wyobrażasz sobie sytuacji, w której mogłoby go przy Tobie zabraknąć. A tak właśnie się dzieje. Przez parę dni wypoczywasz w Grzybowie nad ukochanym Bałtykiem. Raz w roku pozwalasz sobie na taką ekstrawagancję, aby naładować akumulatory. Gdy siedzisz już w pociągu wiozącym Cię do domu, zauważasz, iż w bagażu brakuje Twojego dziennika z różowymi okładkami. To dla Ciebie ogromny cios - nie dość, że tracisz nieodłącznego powiernika, to jeszcze zawiera on bardzo osobiste wpisy, które nie są przeznaczone dla osób postronnych. Gdy opowiadasz o tym siostrze, proponuje, byś sprawdziła czy znalazca nie zamieścił wpisu na stronach związanych z nadmorskim miasteczkiem. Choć nie wierzysz w powodzenie misji, decydujesz się chwycić ostatniej deski ratunku. I okazuje się, że trafiasz w dziesiątkę. Jakiś bardzo sympatyczny z wyglądu mężczyzna rzeczywiście powiadomił o znalezisku. Przez chwilę wahasz się, czy do niego zadzwonić, ale w końcu pokonujesz obawy i zamieszczasz pod jego wiadomością wpis z prośbą o kontakt. Odpowiedź przychodzi po kilku minutach, tak jakby adresat czekał na nią z wielką niecierpliwością. W ten sposób rozpoczynasz nową drogę życia - pełną dramatycznych wydarzeń, ale także uczucia, jakiego zawsze pragnęło Twoje serce.
„To go intrygowało. Kim była? Gdzie żyła? Jak silną musiała mieć osobowość, jak silny charakter, skoro podniosła się po takim ciosie od życia i brnęła przez nie z podniesioną głową?”
Są takie nazwiska na „scenie” polskiej literatury, których nie trzeba nikomu przedstawiać - a jednym z nich bez dwóch zdań jest Agata Przybyłek, jaka zapisała się na niej ponad sześćdziesięcioma romansami. „Trzysta kilometrów miłości” to najnowszy z nich. Co ciekawe, nie jest to książka wyłącznie o wielkiej miłości, ale także o trudnych wyborach, naznaczonych dramatycznymi wydarzeniami. To opowieść idealna na jeden wieczór - taki, w trakcie którego potrzebujesz lekkiej lektury, jaka wciągnie Cię w swój świat i uśmiechnie. Jest definitywnie sympatyczna, choć w mojej ocenie nieco przesłodzona, mimo wielu gorzkich momentów - szczególnie pod względem warstwy językowej, która wypada nienaturalnie. Podobnie jak rażące sztucznością wiadomości wymieniane między Laurą a Gabrielem - dwójka dorosłych ludzi tak ze sobą nie koresponduje. Bohaterowie Przybyłek są też krzywdzeni zbyt dużą liczbą nieszczęść, by byli realistyczni. A jednak mimo tych wad… całkiem przyjemnie spędziłam z tą historią czas. Być może dlatego, że w przypadku niektórych gatunków należy po prostu przyjąć konwencję i na pewne niedociągnięcia przymknąć oko. W sam raz na raz i na liczących trzysta kilometrów szynach: 6/10. Polecam fanom niewymagających rozrywkowych powieści o namiętnościach na przekór wszystkiemu. Spodoba się.
instagram.com/thrillerly
Jak co rano spacerujesz brzegiem morza z Sewerynem, pięknym owczarkiem o podpalanym ubarwieniu. Z przyjemnością spoglądasz, jak moczy łapy w wodzie i przynosi w pysku znalezione patyki. Znasz tu każdy kamień i z nostalgią ogarniasz wzrokiem szeroką, piaszczystą plażę. W położonym koło Kołobrzegu Grzybowie mieszkałeś do osiemnastego roku życia. Po zdaniu matury zapragnąłeś...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy istnieje coś takiego jak przeznaczenie?
Czy naprawdę, jeśli dwie osoby są sobie pisane, pokonają wszelkie przeciwności?
💗
Laura podczas urlopu zapomina na plaży swój notes, w którym zapisywała przemyślenia dotyczące życia. Znajduje go Gabriel podczas codziennego spaceru z psem. Tak zaczyna się ich historia – od notesu, kilku zdań przeczytanych przypadkiem, ogłoszenia, a w końcu rozmów online, które zapoczątkowały coś więcej.
💗
„Gdy człowiek naprawdę kogoś kocha, nie może o nim zapomnieć. Gdy miłość jest prawdziwa, nie można wyzbyć się wspomnień.”
💗
Związek na odległość i rodzinne sprawy nie są łatwe do pogodzenia. Czasem trzeba wybierać między sobą a rodziną. Jak potoczy się ta historia? Czy 300 km dzielące dwójkę ludzi okażą się jedyną przeszkodą?
💗
„Trzysta kilometrów miłości” to książka o tym, że nie warto ciągle uciekać przed uczuciami. A proste, normalne życie bywa najpiękniejsze. Czasem trzeba pozwolić sobie kierować sercem, by później nie żałować straconych szans. Z kolei szczęście składa się z drobnych chwil wyrwanych losowi, do których wracamy pamięcią w trudnych momentach. Być może straty, które przeżywamy, są potrzebne, by dorosnąć i zrozumieć sedno miłości. Czasami trzeba dojrzeć, aby uczucie mogło prawdziwie zaistnieć.
Autorka poprzez powieść przekazuje czytelnikowi, że przeznaczenie istnieje, a los nieraz daje nam znaki – dlatego życie jest zbyt krótkie, by nie cieszyć się każdym dobrym momentem.
Czy istnieje coś takiego jak przeznaczenie?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy naprawdę, jeśli dwie osoby są sobie pisane, pokonają wszelkie przeciwności?
💗
Laura podczas urlopu zapomina na plaży swój notes, w którym zapisywała przemyślenia dotyczące życia. Znajduje go Gabriel podczas codziennego spaceru z psem. Tak zaczyna się ich historia – od notesu, kilku zdań przeczytanych przypadkiem, ogłoszenia, a...
"Gdy człowiek naprawdę kogoś kocha, nie potrafi o nim zapomnieć. Gdy miłość jest prawdziwa, nie można wyzbyć się wspomnień"
„Trzysta kilometrów miłości” to kolejna propozycja od Agaty Przybyłek, która udowadnia, że autorka jak mało kto potrafi grać na najczulszych strunach ludzkiej duszy. Tym razem przenosimy się do nadmorskiego Grzybowa, gdzie poznajemy Gabriela – mężczyznę wiodącego spokojne i poukładane życie, którego codzienność zostaje wywrócona do góry nogami przez znalezienie na plaży różowego notatnika. Ten z pozoru błahy przedmiot staje się początkiem niezwykłej więzi z Laurą, nauczycielką z Mazowsza, która w nadmorskich spacerach szuka wytchnienia od trudów opieki nad niepełnosprawną siostrzenicą.
Gdy rozum widzi przeszkody, serce znajduje mosty, a w tej historii te mosty budowane są z listów, wiadomości i wspólnych chwil, które muszą pokonać ogromną fizyczną odległość. Przybyłek w swoim stylu kreśli obraz relacji, która rodzi się powoli, w oparciu o wspólne doświadczenia i zrozumienie, jakiego bohaterowie nie znaleźli nigdzie indziej. Gabriel i Laura to postacie z krwi i kości, zmagające się z problemami, które mogą dotknąć każdego z nas, co sprawia, że od pierwszych stron kibicujemy ich rodzącemu się uczuciu.
Warto zwrócić uwagę na to, jak autorka podchodzi do tematu opieki nad osobą z niepełnosprawnością, pokazując poświęcenie, zmęczenie, ale i ogromną miłość, która determinuje życiowe wybory Laury. To nie jest tylko lukrowany romans, ale opowieść o trudnych decyzjach, w których poczucie obowiązku walczy z pragnieniem własnego szczęścia. Pisarka nie boi się pokazywać mroków codzienności, przez co emocje towarzyszące lekturze są tak autentyczne i poruszające.
Drugim istotnym wątkiem, który bardzo mnie zaciekawił, jest proces odcinania pępowiny przez dorosłego mężczyznę. Gabriel musi zmierzyć się z relacją z matką, co dodaje fabule głębi i pokazuje, że dorosłość to nie tylko wiek, ale przede wszystkim umiejętność stawiania granic i brania odpowiedzialności za własne życie. To bardzo życiowy motyw, rzadko spotykany w literaturze obyczajowej w tak bezpośredniej formie, a tutaj został poprowadzony niezwykle zręcznie.
Książka stawia ważne pytania o sens i trwałość związków na odległość, analizując wątpliwości, które naturalnie pojawiają się, gdy między dwojgiem ludzi wyrasta setki kilometrów. Czy sama fascynacja i porozumienie dusz wystarczą, by przetrwać rozłąkę i prozę życia? Przybyłek pokazuje, że choć technologia ułatwia kontakt, to fizyczna nieobecność ukochanej osoby potrafi być ciężarem nie do uniesienia, zwłaszcza gdy los rzuca kolejne kłody pod nogi.
Narracja jest lekka, co jest znakiem rozpoznawczym autorki, dzięki czemu przez kolejne rozdziały wręcz się płynie. Mimo że poruszana tematyka jest momentami ciężka, lektura nie przytłacza, lecz skłania do refleksji nad własnymi priorytetami. To jedna z tych książek, które czyta się błyskawicznie, chcąc jak najszybciej dowiedzieć się, czy Gabriel i Laura dostaną od losu drugą szansę po latach milczenia.
Moment, w którym stan zdrowia siostrzenicy Laury się pogarsza, jest punktem zwrotnym, który łamie serce czytelnika tak samo jak serca bohaterów. Rozdarcie między miłością a lojalnością wobec rodziny jest przedstawione tak sugestywnie, że trudno oceniać wybory Laury, nawet jeśli bolą. To właśnie te momenty sprawiają, że powieść pozostaje w pamięci na dłużej i nie pozwala o sobie zapomnieć tuż po zamknięciu okładki.
Podsumowując, jest to bardzo dobra pozycja dla każdego, kto szuka w literaturze czegoś więcej niż tylko rozrywki. Agata Przybyłek po raz kolejny udowodniła, że potrafi pisać o sprawach ważnych w sposób przystępny i niezwykle emocjonalny. Jeśli szukacie historii, która wzruszy, zainspiruje i zmusi do zastanowienia się nad siłą prawdziwego uczucia, ta lektura będzie idealnym wyborem na spokojny wieczór.
"Gdy człowiek naprawdę kogoś kocha, nie potrafi o nim zapomnieć. Gdy miłość jest prawdziwa, nie można wyzbyć się wspomnień"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Trzysta kilometrów miłości” to kolejna propozycja od Agaty Przybyłek, która udowadnia, że autorka jak mało kto potrafi grać na najczulszych strunach ludzkiej duszy. Tym razem przenosimy się do nadmorskiego Grzybowa, gdzie poznajemy Gabriela –...