rozwińzwiń

The Unworthy

Okładka książki The Unworthy autorstwa Agustina Bazterrica
Okładka książki The Unworthy autorstwa Agustina Bazterrica
Agustina Bazterrica Wydawnictwo: Scribner literatura piękna
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Las indignas
Data wydania:
2025-03-04
Data 1. wydania:
2025-03-04
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
angielski
ISBN:
9781668063705
Tłumacz:
Sarah Moses
From her cell in a mysterious convent, a woman writes the story of her life in whatever she can find—discarded ink, dirt, and even her own blood. A lower member of the Sacred Sisterhood, deemed an unworthy, she dreams of ascending to the ranks of the Enlightened at the center of the convent and of pleasing the foreboding Superior Sister. Outside, the world is plagued by catastrophe—cities are submerged underwater, electricity and the internet are nonexistent, and bands of survivors fight and forage in a cruel, barren landscape. Inside, the narrator is controlled, punished, but safe.

But when a stranger makes her way past the convent walls, joining the ranks of the unworthy, she forces the narrator to consider her long-buried past—and what she may be overlooking about the Enlightened. As the two women grow closer, the narrator is increasingly haunted by questions about her own past, the environmental future, and her present life inside the convent. How did she get to the Sacred Sisterhood? Why can’t she remember her life before? And what really happens when a woman is chosen as one of the Enlightened?

A searing, dystopian tale about climate crisis, ideological extremism, and the tidal pull of our most violent, exploitative instincts, this is another unforgettable novel from a master of feminist horror.
Średnia ocen
6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup The Unworthy w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

The Unworthy



1082 1082

Oceny książki The Unworthy

Średnia ocen
6,0 / 10
1 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce The Unworthy

avatar
12
10

Na półkach:

wszechświat wiedzial że muszę odłożyć czytanie tego w maju i dal mi to w lipcu po tym jak widzialam na własne oczy swietliki
ale to nie zmienia faktu ze mialam nadzieję na coś wow a było po prostu okej na niecałe 4 gwiazdki

wszechświat wiedzial że muszę odłożyć czytanie tego w maju i dal mi to w lipcu po tym jak widzialam na własne oczy swietliki
ale to nie zmienia faktu ze mialam nadzieję na coś wow a było po prostu okej na niecałe 4 gwiazdki

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
563
26

Na półkach:

Związek lesbijski wpleciony w wynaturzony świat po katastrofie klimatycznej, którą spowodowali, a jakże, ludzie. Słabe

Związek lesbijski wpleciony w wynaturzony świat po katastrofie klimatycznej, którą spowodowali, a jakże, ludzie. Słabe

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
45
2

Na półkach:

Podobał mi się koncept na książkę, chociaż momentami brakuje mi nieco rozwinięcia historii świata przedstawionego. Mimo to polecam.

Podobał mi się koncept na książkę, chociaż momentami brakuje mi nieco rozwinięcia historii świata przedstawionego. Mimo to polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

813 użytkowników ma tytuł The Unworthy na półkach głównych
  • 472
  • 328
  • 13
159 użytkowników ma tytuł The Unworthy na półkach dodatkowych
  • 40
  • 39
  • 30
  • 14
  • 12
  • 12
  • 12

Inne książki autora

Agustina Bazterrica
Agustina Bazterrica
Argentyńska pisarka, autorka opowiadań, poezji i powieści.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nasze podmorskie żony Julia Armfield
Nasze podmorskie żony
Julia Armfield
„Nasze podmorskie żony” autorstwa Julii Armfield to opowieść o biolożce morskiej Leah i jej żonie Miri, która została na lądzie. Narracja prowadzona jest naprzemiennie: jedne rozdziały pokazują, jak Leah zmienia się po powrocie z ostatniej ekspedycji badawczej, widziana oczami Miri, w innych zaś śledzimy wydarzenia z samej wyprawy. Zaawansowany okręt podwodny, którym płynęła Leah wraz z zespołem, utknął na dnie oceanu. W ciemności głębin badaczy obserwowała tajemnicza istota. Po powrocie na powierzchnię ciało Leah zaczyna się zmieniać, jakby ewolucja popychała ją w stronę morskiego stworzenia. Coraz częściej pragnie słonej wody, a wannę opuszcza coraz rzadziej. Miri widzi, że powoli traci żonę. Choć traktuje Leah z czułością i szacunkiem, w jej wnętrzu szaleje huragan emocji i żalu po utraconym życiu, które miały razem prowadzić. Leah wróciła z ekspedycji, ale coś w niej uległo nieodwracalnej przemianie. W tym aspekcie książka przywodzi na myśl cykl Southern Reach Jeffa VanderMeera. Pojawia się tu podobny motyw wyprawy w nieznane obszary świata oraz tajemniczej zmiany zachodzącej w jej uczestnikach. Jest też ktoś pozostający na zewnątrz tej przemiany. W tym przypadku Miri, która przeżywa stratę jeszcze zanim naprawdę do niej dojdzie. Czuje, że nadciąga coś nieuniknionego. Ocean już zabrał jej żonę. Wiele wątków w powieści pozostaje bez wyjaśnienia, jednak sam pomysł jest intrygujący, a wizja powolnej, nieuchronnej utraty Leah przez Miri potrafi poruszyć emocjonalnie. To taki literacki głębinowy organizm: piękny, dziwny, fascynujący… lecz gdy próbujesz go dokładnie obejrzeć, znika w mętnej wodzie.
Andarielka - awatar Andarielka
oceniła na71 miesiąc temu
Wyznania Kanae Minato
Wyznania
Kanae Minato
" Szczęście jest ulotne jak piana." (str.152) " Wyznania" to thriller psychologiczny, który działa jak zimny prysznic, krótki, precyzyjny i bezlitośnie skuteczny. To jedna z tych książek, które zaczynają się mocnym uderzeniem i z każdą kolejną stroną tylko pogłębiają niepokój. Od pierwszego monologu nauczycielki wiadomo, że będzie to historia o zemście, winie i konsekwencjach, których nie da się zatrzeć. Powieść składa się z kilku monologów różnych bohaterów, nauczycielki, uczniów, rodziców, a nawet osoby z zewnątrz. Każdy z nich odsłania inną warstwę tej samej tragedii. Dzięki temu obserwujemy jak jedna tragedia rezonuje w różnych środowiskach i jak bardzo ludzie potrafią wypaczyć fakty, by chronić własne ego. Bohaterowie nie tyko kłamią innym, często kłamią sobie, by móc funkcjonować. Nie ma tu niewinnych. Każda postać jest w jakiś sposób skażona. Każdy bohater ma swoje rysy, swoje winy i swoje racje. Yuko nauczycielka dorastała w biedzie. Uwielbiała się uczyć. Otrzymała stypendium, dzięki któremu mogła kontynuować naukę w państwowej uczelni. Swoją pracę wykonywała z zaangażowaniem. Początkowo była pełna nadziei, pasji i entuzjazmu. Była samotną matką czteroletniej dziewczynki. Jej córka utonęła w szkolnym basenie. Yuko uważała, że nie był to wypadek, tylko ktoś z uczniów jej klasy ją zamordował. Nie wydała sprawców, nie zgłosiła sprawy na policji. Sama wymierzyła sprawiedliwość i odeszła ze szkoły. Dwóch uczniów, jeden z nadopiekuńczą matką, ciągle wychwalającą syna, ingerująca w szkolne sprawy. Drugi pragnący akceptacji matki, która decyzją sądu miała zakaz zbliżania się do syna. Poznajemy problemy z którymi się borykali, pobudki jakie nimi kierowały, konsekwencje czynu, który popełnili i wpływ na ich późniejsze życie. Jeden bał się śmierci, drugi myślał o samobójstwie. Głównym motywem książki jest zemsta jako forma sprawiedliwości. Zemsta nauczycielki jest chłodna, metodyczna i przemyślana, co czyni ją bardziej niepokojącą niż klasyczne akty odwetu. Jednak zemsta nie daje ukojenia, a jedynie uruchamia spiralę kolejnych krzywd. Każdy kto próbuje " wyrównać rachunki", staje się częścią tego samego mechanizmu przemocy. To także powieść o tym jak brak empatii i społeczna obojętność mogą doprowadzić do katastrofy. Jak cienka jest granica miedzy ofiarą a sprawcą. O toksycznych ambicjach rodziców. O manipulacji i autokreacji. Książka podważa wiarę w to, że młody wiek automatycznie oznacza niewinność. Jak u nastolatka mogły pojawiać jak myśli: Jak skrzywdzić ludzi ?. Jak zabić?. Co sądzić o słowach jednego z bohaterów: " Wiem, że zabijanie jest przestępstwem, ale nie rozumiem, dlaczego jest złe." (str153) Książka jest krótka, ale intensywna. Nie ma zbędnych opisów, każde zdanie pracuje na efekt.
Alicja - awatar Alicja
oceniła na77 dni temu
Wszystko dobrze Mona Awad
Wszystko dobrze
Mona Awad
Kolejna książka Mony Awad za mną i znowu czuję się trochę wytrącona z równowagi. Ta autorka ma niezwykłą zdolność wchodzenia pod skórę i zostawiania czytelnika w stanie konkretnego niepokoju. „Wszystko dobrze” od początku daje do zrozumienia, że to nie będzie cozy lektura. Poznajemy Mirandę, kiedyś obiecującą aktorkę, dziś reżyserkę akademickiego teatru. Wypadek przekreślił jej sceniczne marzenia i zostawił po sobie przewlekły ból. Uraz prowadzi ją do uzależnienia od leków i powolnego rozsypywania się psychicznie. Miranda ma przygotować studentów do wystawienia sztuki, ale sama ledwo trzyma się w pionie. Jest zmęczona, zgorzkniała, coraz bardziej samotna w tym, co przeżywa. Wszystko zaczyna się komplikować w momencie, gdy na jej drodze pojawiają się trzej tajemniczy mężczyźni. Oferują jej coś, co trudno jednoznacznie nazwać. Lekarstwo? Ulgę? Magię? I od tej chwili historia nabiera większego tempa a rzeczywistość zaczyna się rozmywać. Były momenty, gdy nie wierzyłam Mirandzie, aby po chwili łapać się na myśli, że może właśnie teraz mówi prawdę. Ten brak pewności działa tu na korzyść powieści, potęgując jej duszny klimat. Najmocniej wybrzmiewa tu temat bólu. Nie tylko fizycznego, choć ten jest opisany bardzo sugestywnie, ale też bólu niespełnienia, utraconych szans i poczucia, że życie potoczyło się nie tak, jak powinno. Awad balansuje między realizmem a czymś na kształt snu czy halucynacji, ale robi to w sposób, który nie wydaje się sztuczny. Raczej oddaje stan umysłu bohaterki, jej zagubienie i desperację. Jeśli lubicie historie nieoczywiste, trochę mroczne, szalone to „Wszystko dobrze” powinno się wam spodobać.
bibliotekaliv - awatar bibliotekaliv
ocenił na81 miesiąc temu
11% Maren Uthaug
11%
Maren Uthaug
<b>Pesymistyczne zwierciadło</b> W internecie znaleźć można wszystko zgodnie z piosenką „Welcome to the Internet” (pl. „Witamy w internecie”) Bo Burnhama: od męskich fantazji o dominacji, po te żeńskie o rekompensacji przez związki męsko-męskie. Czasem dostajemy ich przedstawienie w poważniejszej formie jak te domniemane męskie w „Opowieści podręcznej” Margaret Atwood. Czy zatem 11% będzie opowieścią o żeńskich fantazjach? I tak i nie. Powierzchownie z pewnością niektórzy powiedzieliby, że matriarchalny świat ze zminimalizowaną męską populacją do 11%, to fantazje kobiet i niektórych ugrupowań politycznych. Mamy tu także inne elementy, które potwierdzałyby to postrzeganie jak np. wolność seksualna. W dodatku narracja tego świata mówi tezami o łagodności i mądrości kobiet, które potrafią sięgać renesansu. Jednak to tylko to, co w nim oczywiste. To coś, co Karol Marks nazwałby ideologią. Zagłębiając się w ten świat poza podstawowy opis, okazuje się, że nigdy nie był cukierkowy, jak wyżej, ani tak prosty, jak tezy w naszym, np. że mężczyźni są silniejsi (to skomplikowane). Poza jego dystopijnymi elementami jest zaskakująco podobny, choć lustrzany, do tego naszego. Dyskusje prowadzone wokół chowu klatkowego mężczyzn są lustrzane wobec tych dotyczących kur u nas. Matriarchalizacja jest całkowita, człowiek to domyślnie kobieta, matki chcą córek, a technologia, przynajmniej częściowo jako patriarchalna, jest odrzucona. Ten chów klatkowy daje do namysłu nad człowieczeństwem niczym z trzeciego tomu trylogii WWW Roberta Sawyera albo Dukajowego prawa do odczuwania z „Po piśmie”. Przynależenie do tych kategorii jest w zmienne w czasie i zależne od pytanego. Czy kury i inne zwierzęta mogą cierpieć? Czy płód to człowiek? Czy naprawdę rozumiemy, jakie co jest, czy po prostu ideologicznie i nieświadomie przyjmujemy pozycje ontologiczne? „11%” raczej nie daje nam zbyt pochlebnej odpowiedzi. Jednak czym jest książka, która kryje w sobie takie przekazy? Już od pierwszych zdań książka wydaje się dziwna i zadaje pytanie, czy to nie może jakaś postapokalipsa, a może solar punk, czy też fantasy z magią? Ostatecznie wszystko zależy od naszego podejścia, choć niektóre opcje przestają się bronić po lekturze. Świat, w którym natura sama odbiera i niszczy osiągnięcia architektury męskiego świata, z pewnością przypomina wizualnie postapo. Nie każdy chce lub może opuścić stary i walącą się przeszłość. Poza tymi ruinami męskości i ich slumsami kobiety żyją w niejasno futurystycznym środowisku. Mają swoje okrągławe domy (kąty są passe),a technologie biologiczne są na wysokim poziomie (np. korekta wzroku od ręki). Nie mamy wiele wglądu w ten świat, ale być może z tamtej perspektywy oglądalibyśmy utopie, nie dystopie. Ostatecznie najsłabiej broni się kwestia magiczna, która częściowo jest rozwiązana motywem znanym z Cyklu Fundacji Isaaca Asimova, czy Kronik Diuny Franka Herberta, czyli przez ewolucję. Z drugiej rozwiązaniem jest bardzo luźne podejście do chemii organizmu bądź może po prostu tak zaawansowanej, że nierozróżnialnej od magii. Choć raczej pierwsza opcja jest prawdziwa, to poczucie nadzwyczajności pozostaje. W dodatku tę magię uprawia Medea, która ma swojego węża Pytie. Nasuwa to jasne skojarzenia. Sama rewolucja kobiet zaczęła się od gwałtu, który w kulturze rzymskiej zawsze był wyznacznikiem ważnych wydarzeń (np. porwanie Sabinek, czy ten na Lukrecji). Jednak te nawiązania do starożytności, to tylko kostium i nawiązania, z których chyba wiele więcej nie wynika poza samoświadomością Medei. Jednak refleksja nad przeszłością, a raczej ekspozycja tu się nie kończy. Poznajemy bardzo dużo na temat przeszłych religii i ich dostosowania do matriarchalnych struktur. W końcu chrześcijaństwo przetrwało, po prostu może już mniej przypominać to, co my znamy. W końcu to ludzie są niezmienni, nawet jeśli to tylko kobiety, a autorka stara się nam pokazać ich tak jak świat, w ciemnych barwach. Opowiada o nich z perspektywy czterech postaci, a każda ma swoje problemy. Medea jako czarownica, jest niczym wiedźmin, reliktem wciąż pojawiających i znikających kultów, żyje na skraju społeczeństwa, cierpi biedę, a jednocześnie stara się przeżyć i czynić dobro. Walczy o prawa mężczyzn, choć jej podejście do nich jest skażone otaczającym ją światem. To właśnie ona jest centralną postacią, bo wszystko zaczyna się od niej i na niej kończy. Jej odwzajemnioną miłością i kochanką jest chrześcijańska kapłanka Wicca. Pochodzi ze znanego rodu z tradycjami, a jej przodkinie wywierają na nią wielką presję. Mimo życia w centrum społeczeństwa, to relacje, pozycja i jej obowiązki są tym, co ją dobija. Eksplorujemy z nią nie tylko problemy ciągłego niedorastania do oczekiwań, w czymś, czego nie chce, ale i osobistej tragedii. Pozostałe dwie postacie skrywają wstydliwe sekrety, które zżerają je od środka. Dostajemy historię o poczuciu winy z powodu tego, co się zrobiło, ale także o tym, kim się jest. Uniwersalne historie o tym, że może kiedyś znajdzie się przebaczenie, przynajmniej nauczymy się funkcjonować sami ze sobą lub przynajmniej w społeczeństwie. Historie wszystkich czterech postaci w niezwykle sprawny sposób się łączą. Są niczym bezbłędnie pasujące puzzle. Znają nieświadomie te same postacie. Ktoś kogoś przygarnia, ktoś jest świadkiem czyjejś śmierci, ktoś jest straumatyzowany czyimś zniknięciem. A to wszystko ta sama osoba. Ta Dania przyszłości chyba nie jest aż tak mała. Oczywiście perfekcyjnie złożona historia może być atutem i wyrazem warsztatu, ale czasem zbyt doskonałe połączenie może mierzić. Dlatego do tych połączeń mam ambiwalentny stosunek. Ostatecznie trzeba przyznać, że zakończenie potwierdza dystopijny charakter tego mistrzowsko wykreowanego świata. Mimo małych zwycięstw system pozostaje niezmienny, co ostatecznie prowadzi do podporządkowania mu się. Postacie starają się żyć i trudno zaklasyfikować je na skali dobra i zła. Są po prostu ludzkie ze swoimi wadami, bo to one je definiują, podobnie jak nas. W końcu mimo pewnych zmian w świecie pewne fundamenty i niesprawiedliwości zawsze są obecne – po prostu pod innymi postaciami. Żeby znikły, zniknąć musieliby ludzie, bez względu na płeć. Audiobook przesłuchany dzięki życzliwości Biblioteki Publicznej w Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy.
Adam Słojewski - awatar Adam Słojewski
ocenił na85 dni temu
Dom Starlingów Alix E. Harrow
Dom Starlingów
Alix E. Harrow
Opal wraz z młodszym bratem mieszka w miasteczku Eden, o którym mówi się, że jest pechowe. Dziewczyna od dawna ma sny związane z Domem Starlingów, tajemniczą rezydencją, której pierwsza właścicielka, Eleanor, przybyła do miasta zdaje się znikąd i zniknęła. Po śmierci matki Opal sama stara się utrzymać brata i zapewnić im minimalny byt, dlatego decyduje się na pracę dla Arthura, obecnego dziedzica Domu Starlingów. Cytat z ,,Wichrowych Wzgórz” na początku wystarczył, by zachęcić mnie do lektury, a nawiązań do mojej ukochanej powieści jest tutaj jeszcze więcej. ,,Dom Starlingów” zdecydowanie nawiązuje do dawnych powieści gotyckich i moim zdaniem oddaje ich klimat znakomicie, a tytułowy dom ma wiele wspólnego z Wichrowymi Wzgórzami – w oczach ogółu jest miejscem, którego świetność minęła i które kojarzy się z mrokiem i przekleństwem, ale wykluczeni, niepasujący do miejscowej społeczności Opal i Arthur darzą go trudną, ale głęboką miłością. Również motyw inności, odrzucenia przez ,,przyzwoitych” jest tutaj bardzo ważny. To raczej lekka fantastyka z wątkiem romantycznym, ale ma też drugie dno i skłania do myślenia. Autorka wiele miejsca poświęca różnym formom dyskryminacji, łączy magię i zjawiska nadprzyrodzone z realnymi, historycznymi prześladowaniami, jak niewolnictwo Afroamerykanów czy eksterminacja Indian. Wiąże się z tym motyw zemsty, czasem trwającej lata i przechodzącej na kolejne pokolenia, co też kojarzy mi się z ,,Wichrowymi Wzgórzami”. Myślę, że tamta książka była pierwszym, co zafascynowało mnie tematem ,,zemsty sprawiedliwej”, ten motyw teraz bardzo mnie intryguje i zawsze skłania do zastanawiania się, gdzie leży granica między katem i ofiarą, co w tej powieści też jest istotne. Jeśli chodzi o bardziej obyczajową warstwę tej książki, to także jestem bardzo zadowolona. Mogę trochę ponarzekać, że na początku było mało interakcji między Opal i Arthurem, przez co jej zauroczenie wydawało mi się trochę nienaturalne, ale w dalszej części bardzo polubiłam ich wspólne sceny, była między nimi duża chemia, przyciąganie, a zarazem zrozumienie, wierzyłam w ich miłość i że mogą być dla siebie oparciem. Może wydawać się to dziwne, ale brakowało mi trochę więcej fizyczności i erotyzmu, mam wrażenie, że do tej książki i pary by to pasowało, ale może autorka nie czuła się z tym pewnie, co rozumiem i szanuję. Arthur jest takim tajemniczym bohaterem, ale bardziej w typie byronicznym, niż współczesnego bad boya. Jest odpowiednio magnetyczny, by razem z Opal się nim zafascynować, ale też widać, że jego izolowanie się jest też związane z nieśmiałością i niezręcznością w kontaktach z ludźmi, co sprawia, że jest ludzki. Natomiast Opal to bohaterka, która pod maską zimnej, nastawionej wyłącznie na przetrwanie dziewczyny, niestroniącej od kłamstw, skrywa tę wrażliwą i zranioną część siebie. Ma trochę ,,syndrom najstarszej córki”, stara się chronić bliskich za wszelką cenę, choć sama postrzega się jako mało szlachetną. Bardzo emocjonalnie wypada jej relacja z bratem, wspomnienia o zmarłej matce czy znajomość z Charlotte i Beverly. Kilka lat temu czytałam ,,Dawne i przyszłej wiedźmy” Harrow, bardzo mi się podobały, ale teraz słabo je pamiętam. Natomiast po ,,Domu Starlingów” mam ochotę wrócić do tej książki i nadrobić inne pozycje od tej autorki, bo mam wrażenie, że obecnie bardzo trafiają do mnie motywy, które ona porusza. ,, (…) kiedy spędziłeś zbyt dużo czasu w ciemności, stopisz własne skrzydła, byle tylko poczuć słońce na skórze.”
FannyBrawne - awatar FannyBrawne
ocenił na94 dni temu

Cytaty z książki The Unworthy

Więcej

Jed­nak bar­dzo do­brze wie­dzia­łam, że li­tość jest jak cichy dy­na­mit, który umiesz­cza­ją ci w sercu, a kiedy wy­bu­cha, nie ma czego zbie­rać.

Jed­nak bar­dzo do­brze wie­dzia­łam, że li­tość jest jak cichy dy­na­mit, który umiesz­cza­ją ci w sercu, a kiedy wy­bu­cha, nie ma czego z...

Rozwiń
Agustina Bazterrica Niegodne Zobacz więcej

Boli. Jak pozbyć się bólu, który płonie w całym ciele, burzy krew, oblepia kości?

Boli. Jak pozbyć się bólu, który płonie w całym ciele, burzy krew, oblepia kości?

Agustina Bazterrica Niegodne Zobacz więcej

Złota godzina. Powietrze pachniało latem, które jeszcze osłania się zimnem lub chowa się za nim, latem kiełkującym, które się jeszcze trochę kryguje, ale już śmiało zapowiada swoje nadejście, żebyśmy o nim nie zapomnieli.
A może był to zapach szczęścia?

Złota godzina. Powietrze pachniało latem, które jeszcze osłania się zimnem lub chowa się za nim, latem kiełkującym, które się jeszcze trochę...

Rozwiń
Agustina Bazterrica Niegodne Zobacz więcej
Więcej