God of Pain

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Legacy of Gods (tom 2)
- Seria:
- Niezwykłe Zagraniczne
- Tytuł oryginału:
- God of Pain
- Data wydania:
- 2025-12-31
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-09-15
- Liczba stron:
- 530
- Czas czytania
- 8 godz. 50 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384183779
- Tłumacz:
- Anna Zaborowska-Cinciała
Popełniłam fatalny błąd.
Mafijna księżniczka powinna wiedzieć, że jej los został z góry przesądzony.
A mimo to zakochałam się w niewłaściwym chłopaku.
Twarz Creightona Kinga zapiera dech w piersi, ale kłopoty to jego drugie imię.
Jest ponury, milczący i emocjonalnie wycofany.
Przez chwilę sądziłam, że to, co nas połączyło,dobiegło końca, zanim na dobre się zaczęło.
I tak było do czasu, gdy obudził uśpioną w moim wnętrzu namiętność.
Nazywam się Annika Volkov i pozostajęnajwiększym wrogiem Creightona.
Ten mężczyzna nie spocznie, dopóki mnie nie zniszczy.
Chyba że to ja zniszczę go pierwsza.
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.
Kup God of Pain w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki God of Pain
Poznaj innych czytelników
568 użytkowników ma tytuł God of Pain na półkach głównych- Przeczytane 306
- Chcę przeczytać 250
- Teraz czytam 12
- Posiadam 60
- 2026 22
- Ulubione 11
- Chcę w prezencie 8
- Legimi 5
- Audiobook 5
- 2025 3
Tagi i tematy do książki God of Pain
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki God of Pain
Kocham cię, Annika. Kocham tak bardzo, że bez ciebie widzę jedynie ciemność, a światło dostrzegam tylko wtedy, gdy jestem z tobą. Jesteś moją bezpieczną przystanią i jedyną osobą, która sprawia, że jestem całością.




































OPINIE i DYSKUSJE o książce God of Pain
Moim zdaniem ta część jest znacznie lepiej poproawdzona niż jedynka, sceny erotyczne są wyważone z resztą historii, również czytając ją nie miałem tego wrażenia co przy "God of Malice" że po przeczytaniu połowy wydawało się jakby była przedłużona historia na siłę. Zdecydowanie na plus jest zaskakujący zwrot akcji o wspólnej przeszłości Creighton'a i rodziny Volkov.
Ta część napewo znajdzie się w topce moich przeczytanych książek z tej serii.
Polecam!
Moim zdaniem ta część jest znacznie lepiej poproawdzona niż jedynka, sceny erotyczne są wyważone z resztą historii, również czytając ją nie miałem tego wrażenia co przy "God of Malice" że po przeczytaniu połowy wydawało się jakby była przedłużona historia na siłę. Zdecydowanie na plus jest zaskakujący zwrot akcji o wspólnej przeszłości Creighton'a i rodziny Volkov.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa część...
(Piszę tą recenzję bardziej dla siebie, żeby pamiętać fabułę 😜)
Druga część serii.
W pierwszej części bohaterami byli Gwen i Killian. Teraz głównymi bohaterami są Annika Volkov (mafijna księżniczka ) oraz Creighton King, znany jako ten cichy i wycofany chłopak z pierwszej części. Tutaj było trochę odwrotnie niż w pierwszej części, bo to Annika pierwsza próbowała przekonać do siebie Creightona. Podchodziła do niego i gadała, jako że była bardzo gadatliwa. On natomiast mało mówił. Dopiero z czasem zaczęła go interesować Annika.
Pewnej nocy Creighton wkradł się do rezydencji Anniki i od tego się powiedzmy trochę zaczęło. Był też pożar, w którym Annika ratowała brata Jeremiego.
Jeśli chodzi o Creightona lubił on zadawać ból podczas zbliżeń. Na początku myślał, że Annika będzie na to zbyt delikatna ale jej też się to spodobało -ból pomieszany z przyjemnością, dużo klapsów, kar, oczywiście zaborczość, pikantne sceny. Creighton zaczął pomagać w schronisku dla zwierząt, w którym Annika była wolontariuszką. Annika organizowała randki z Creightonem przynosząc jedzenie, a do gotowania nie miała talentu.
Creighton miał mroczną przeszłość-głównie wydarzenie w jego dzieciństwie- był głodzony i został odebrany i oddany innej rodzinie, która go adoptowała.
W około 3/4 książki nastąpił zwrot akcji, ponieważ chyba Creighton dowiedział się o swojej przeszłości z pomocą brata. Zaczął nienawidzić Annikę bo jej rodzina sprawiła, że jego życie potoczyło się jak się potoczyło i że jest zepsuty.
Creighton był przetrzymywany i Jeremym się szarpał i wkroczyła Annika, która chcąc bronić brata wystrzeliła z pistoletu i trafiła Creightona, który potem był w śpiączce.
Tata zabrał Annike do domu rodzinnego, zakazując jej dalej studiować w tym miejscu.
Creighton po rozmowie z ojcem przygotował intrygę i w efekcie porwał Annikę na prywatną wyspę. Po kilku dniach/tygodniach ojciec Anniki ją odnalazł na tej wyspie i zaczęła się trochę niezrozumiała dla mnie akcja, Annika grożąca że się zabije itd. Finalnie doszli z Creightonem do porozumienia.
Ja osobiście trochę nie mogłam zrozumieć Creightona-to rodzina Anniki miała związek z jego dzieciństwem traumatycznym lecz nie sama Annika. Creighton chciał się mścić i zabić rodzinę Anniki lecz w końcu pod koniec książki odpuścił i miłość wygrała. Ogólnie i pierwsza i druga część podobały mi się w identycznym stopniu. Niestety po ich przeczytaniu zorientowałam się, że czytam w złej kolejności bo przed Legacy of Gods było jeszcze kilka innych serii i wszystkie są ze sobą powiązane, więc zamiast czytać trzecia część teraz to przeczytałam o Levim Kingu i Astrid Clifford.
(Piszę tą recenzję bardziej dla siebie, żeby pamiętać fabułę 😜)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga część serii.
W pierwszej części bohaterami byli Gwen i Killian. Teraz głównymi bohaterami są Annika Volkov (mafijna księżniczka ) oraz Creighton King, znany jako ten cichy i wycofany chłopak z pierwszej części. Tutaj było trochę odwrotnie niż w pierwszej części, bo to Annika pierwsza próbowała przekonać...
Są historie, które czyta się dla rozrywki. Są też takie, które wciągają w mrok tak gęsty, że trudno złapać oddech. „God of Pain”@author_rina wydana przez @niezwyklezagraniczne należy do tej drugiej kategorii. To opowieść ciężka, duszna i pełna emocji, które potrafią wgryźć się w czytelnika jak ciernie pod skórą. I właśnie dlatego tak bardzo mnie pochłonęła.
Rina Kent po raz kolejny zabiera nas do świata, w którym uczucia rodzą się w bólu, a miłość nie jest czymś czystym ani niewinnym. W centrum tej historii znajdują się Annika Volkov, mafijna księżniczka wychowaną pod kloszem. Słodka, otwarta, pełna empatii i fascynacji światem. Z pozoru delikatna jak porcelana, choć w jej wnętrzu drzemie siła, której wielu nie dostrzega. Oraz On... Creighton King, który przypomina cień. Milczący, chłodny, odcięty od emocji. W jego spojrzeniu nie ma miejsca na światło, a przeszłość zostawiła w nim blizny tak głębokie, że zdają się definiować każdą jego decyzję. Creighton nie jest bohaterem, którego można łatwo polubić. To postać, która budzi niepokój, momentami nawet strach. A jednak trudno odwrócić od niego wzrok.
Relacja między nimi jest jak powolne zbliżanie się do przepaści. Zaczyna się od fascynacji i napięcia, ale szybko przeradza się w coś znacznie bardziej niebezpiecznego. Ich więź rodzi się z bólu, z potrzeby kontroli i z pragnienia, które potrafi niszczyć równie skutecznie, jak potrafi uzależniać.
W tej historii Rina nie stawia na łatwe emocje. Jest gniew, obsesja, namiętność i desperacka potrzeba posiadania drugiej osoby. Autorka prowadzi swoich bohaterów przez wydarzenia, które momentami przypominają psychologiczną walkę. Każda scena dokłada kolejną warstwę napięcia, a tajemnice powoli zaczynają wychodzić na powierzchnię, zmieniając wszystko, co wydawało się pewne.
Najbardziej fascynujące w tej książce jest to, jak autorka pokazuje proces pękania murów. Creighton jest człowiekiem, który przez lata budował wokół siebie lodową twierdzę, natomiast Anonima uparcie próbuje zajrzeć pod tę maskę. Nie próbuje go naprawić a chce go zobaczyć takim, jakim naprawdę jest. I właśnie w tym tkwi siła tej relacji.
Nie jest to historia delikatna ani komfortowa. To powieść pełna moralnej szarości, gdzie bohaterowie często przekraczają granice, a decyzje niosą ze sobą konsekwencje, których nie da się cofnąć. Właśnie dlatego tak bardzo przemawia do osób, które lubią literaturę zanurzoną w mroku.
Dla mnie ta książka była jak zejście do ciemnej jaskini emocji. Im dalej w nią wchodziłam, tym trudniej było się zatrzymać. Napięcie rosło z każdą stroną, a historia Anniki i Creightona oplatała mnie coraz ciaśniej, aż w końcu całkowicie mnie pochłonęła.
Rina Kent ma niezwykły talent do tworzenia opowieści, które są brutalne, intensywne i absolutnie uzależniające. „God of Pain” jest właśnie taką historią. Mroczną, bolesną i niepokojąco piękną w swojej destrukcyjnej naturze.
A ja, jak zawsze w przypadku tej autorki, pozwoliłam się wciągnąć bez reszty. Bo prawda jest taka, że im więcej w tej historii cienia, tym bardziej czuję, że to właśnie tam odnajduję literacki świat, który kocham najbardziej. 🖤📚
Są historie, które czyta się dla rozrywki. Są też takie, które wciągają w mrok tak gęsty, że trudno złapać oddech. „God of Pain”@author_rina wydana przez @niezwyklezagraniczne należy do tej drugiej kategorii. To opowieść ciężka, duszna i pełna emocji, które potrafią wgryźć się w czytelnika jak ciernie pod skórą. I właśnie dlatego tak bardzo mnie pochłonęła.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRina Kent po...
Creigthon jest jeszcze bardziej szalony niż Killian. Niecierpliwie wyczekuję trzeciej części.
Creigthon jest jeszcze bardziej szalony niż Killian. Niecierpliwie wyczekuję trzeciej części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to✍️Rina Kent
🏆♾️/10
📚 “God of Pain”
👉 Wydawnictwo Niezwykle
⚠️ Ostrzeżenie: Czytasz to na własną odpowiedzialność.
Hej.
Właśnie skończyłam „God of Pain” i choć uważałam, że pierwsza część serii „Legacy of Gods” była sztosem — ta część dosłownie rozwaliła mi mózg.
Przeciwieństwa naprawdę się przyciągają.
I to w najbardziej brutalny możliwy sposób.
Początek? Zapowiadał się „po prostu dobrze”.
Ale od połowy zaczyna się jazda bez trzymanki — emocjonalna karuzela bólu, napięcia i momentów, w których byłam pewna, że z tego nie da się już wyjść.
Ja serio nie wierzyłam w szczęśliwe zakończenie.
Bo jak wybrnąć z sytuacji, w której osoba, którą kochasz najbardziej na świecie… postanawia cię zabić?
Miłość balansująca na granicy nienawiści to zupełnie inny poziom intensywności.
🖤 Anika Volkov
Mafijna księżniczka rosyjsko-amerykańskiego pochodzenia.
Przyjeżdża na wyspę Brighton, by spełnić swoje marzenie o balecie — wbrew chłodnej aprobacie bezwzględnego ojca.
Rozpromieniona. Gadatliwa. Pełna światła.
Mówi o kotkach, kwiatkach i drobnych rzeczach, które czynią świat lżejszym.
A potem trafia na Creightona.
I postanawia za wszelką cenę przebić się przez jego mury.
Tylko czy nie będzie za późno, by się wycofać?
I czy jej serce wytrzyma to, co nadejdzie?
🖤 Creighton King
Milczący. Zimny. Zamknięty.
Otoczony ludźmi, którzy akceptują jego ciszę i nie zadają pytań.
Bo przeszłość zostawiła w nim ślad.
Mroczny. Głęboki. Nieodwracalny.
Zaborczy. Bezwzględny. Sadystyczny.
Przyzwyczajony do tego, że zawsze dostaje to, czego chce.
Nawet jeśli tym „czymś” jest człowiek.
Nie macie pojęcia, jak trudno było napisać tę recenzję bez spoilerów.
Bo to, co dzieje się w tej książce, to zupełnie inny poziom dark romance.
Czy tak skrajnie różne osobowości mają szansę przetrwać razem?
Czy miłość może współistnieć z nienawiścią?
Czy da się ocalić coś, co od początku było skazane na zniszczenie?
Jak myślicie — przejdą przez to razem?
Czy może właśnie miłość będzie ich największą tragedią? 🖤
#GodOfPain
#RinaKent
#LegacyOfGods
#DarkRomance
#ToksycznaMiłość
✍️Rina Kent
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🏆♾️/10
📚 “God of Pain”
👉 Wydawnictwo Niezwykle
⚠️ Ostrzeżenie: Czytasz to na własną odpowiedzialność.
Hej.
Właśnie skończyłam „God of Pain” i choć uważałam, że pierwsza część serii „Legacy of Gods” była sztosem — ta część dosłownie rozwaliła mi mózg.
Przeciwieństwa naprawdę się przyciągają.
I to w najbardziej brutalny możliwy sposób.
Początek?...
"...związek można zbudować tylko wtedy, gdy ludzie spotykają się w pół drogi...".
Czy da się połączyć miłość i nienawiść? Czy istnieje szansa, aby te dwa uczucia szły ze sobą w parze, będąc ukierunkowanymi w jedną stronę...?
"W jakimś sensie deszcz zmywa wszystko. Łącznie z krwawą przeszłością. Dał mi nowy początek, nawet jeśli tylko na chwilę".
Annika Volkov to mafijna księżniczka, którą wręcz wszyscy kochają. Słodka, urocza, niezwykle towarzyska i ciekawa świata, mająca dodatkowo świra na punkcie baletu oraz... Czajkowskiego ❤️😃 dziewczyna, którą zarówno brat jak i ojciec pragną strzec przed całym światem niczym kruchy skarb, który mógłby się w każdej chwili rozpaść. Dziewczyna, która popełniła fatalny błąd i zakochała się w niewłaściwym chłopaku, należącym do świata, którym rządzi brutalność. Twarz Creightona Kinga zapiera dech w piersi, ale kłopoty to jego drugie imię. Jest ponury, milczący, emocjonalnie wycofany i...pozostaję największym wrogiem Anniki. Mężczyzna nie spocznie, dopóki jej nie zniszczy. Chyba, że to ona zniszczy go pierwsza...
"Myślę, że mogłabym go porównać do chłodnego boga, który potrafi patrzeć wyłącznie z góry. Albo do drapieżnika, którego jedynym celem jest schwytanie ofiary. W tej chwili jestem właśnie taką ofiarą".
Piekielna namiętność, napięcie, brutalność, absolutna chęć zemsty oraz chęć posiadania tego co zakazane a także ból i niewyobrażalne emocje to telegraficzna charakterystyka tego, czego możecie się spodziewać po tej książce. Rina Kent serwuje swoimi czytelnikom kolejną mroczną historię, którą z pełnym przekonaniem można nazwać dark romancem 🔥 owszem, nie będzie to powieść dla każdego, ale z pewnością zadowoli wszystkich fanów pióra autorki a także ww. gatunku książek 😈
"God of Pain" to drugi tom cyklu Legacy of Gods w którym dostaniemy pokręconą, erotyczną relację bohaterów opartą nieco na zasadzie sadysta-masochistka, ale także zaobserwujemy jak z czasem nawet najbardziej oporna na jakiekolwiek uczucia osoba potrafi zacząć im ulegać. Z ciekawością będziemy śledzić poczynania bohaterów a także obserwować jak początkowo ogromny dystans jaki ich dzielił zaczyna się zmniejszać, łączyć zaufanie a w pewnym momencie nawet i głębsze uczucie. Pytanie tylko... czy nie będzie na to za późno? Bo mroczna przeszłość lubi o sobie przypominać w najmniej spodziewanym momencie...
Ja bawiłam się super będąc totalnie zaabsorbowaną dziejącymi się wydarzeniami i nie mogę doczekać się już kolejnej części ❤️😊
"...związek można zbudować tylko wtedy, gdy ludzie spotykają się w pół drogi...".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy da się połączyć miłość i nienawiść? Czy istnieje szansa, aby te dwa uczucia szły ze sobą w parze, będąc ukierunkowanymi w jedną stronę...?
"W jakimś sensie deszcz zmywa wszystko. Łącznie z krwawą przeszłością. Dał mi nowy początek, nawet jeśli tylko na chwilę".
Annika...
King to jednak King.
Creighton bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.
Sięgając po tę część, byłam przekonana, że okaże się jedną z najsłabszych w serii, a ku mojemu zaskoczeniu - ten tom bardzo mi się spodobał. I nie wiem czy nie będzie jednym z moich ulubionych w tej serii.
King to jednak King.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCreighton bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.
Sięgając po tę część, byłam przekonana, że okaże się jedną z najsłabszych w serii, a ku mojemu zaskoczeniu - ten tom bardzo mi się spodobał. I nie wiem czy nie będzie jednym z moich ulubionych w tej serii.
„God of Pain” to drugi tom serii “Legacy of Gods”, który skupia się na historii Anniki Volkov i Creightona Kinga. Bardzo wyczekiwałam tego tomu, bo nie ukrywam, że po zagranicznych tik tokach, czułam, że będzie grubo i faktycznie tak było. Ciężko mi ocenić, czy drugi tom podobał mi się bardziej niż pierwszy, ale mimo wszystko uważam, że był genialny. Pochłonęłam tą książkę dosłownie „na raz”. Jak tylko zaczęłam czytać, tak przepadłam i odłożyłam ją dopiero wtedy, gdy skończyłam. Tak na mnie działają wszystkie książki Riny. Nawet jeśli wpadnę w zastój, to one mnie z niego wyciągną i sprawią, że zostanę pochłonięta i stracę poczucie czasu. Tak również było w i tym przypadku. Mamy tu córkę mojego ulubieńca czyli Adriena Volkova – Annikę oraz syna mojego drugiego ulubieńca – Aidena Kinga - Creightona. Fabuła skupia się właśnie na relacji tej dwójki. Mafijna księżniczka powinna wiedzieć, że jej los został z góry przesądzony. A mimo to zakochała się w niewłaściwym chłopaku. Twarz Creightona Kinga zapiera dech w piersi, ale kłopoty to jego drugie imię. Jest ponury, milczący i emocjonalnie wycofany. Ten mężczyzna nie spocznie, dopóki jej nie zniszczy. Chyba że to ona zniszczę go pierwsza. Przysięgam, ta książka miała tyle zwrotów akcji, że momentami miałam wrażenie, że rozsadzi mi głowę. Realnie, gdy dochodziło do punktu (a raczej punktów) kulminacyjnego, siedziałam z otwartą buzią, będąc pod wrażeniem tego, jak to wszystko się ze sobą łączy i jak autorka genialnie to wszystko poprowadziła. Takie zawiłości, że głowa mała. Bohaterowie zostali genialnie wykreowani. Annika to mafijna księżniczka, która jest takim słoneczkiem. Pewna siebie, wygadana, niezwykle pomocna, wręcz z sercem na dłoni. Trzymana przez lata pod kloszem, teraz zaznaje „pełnię” życia, jednak pod okiem brata. Jest zdecydowanie typem ekstrawertyka, gdy Creighton to totalnie introwertyk. Wycofany, cichy i milczący, taki typowy książkowy ponurak. Dopóki Kingowie go nie adoptowali nie miał lekko i cały czas to w nim siedzi. Mało kto wie jednak, że siedzi w nim mrok, zakorzeniony bardzo mocno. Ma pewne preferencje, które Annika za wszelką cenę chce poznać. Ta dwójka różni się niemal we wszystkim, a jednocześnie tworzy tak zgrany duet, że to niesamowite. Uwielbiam to, jak autorka poprowadziła relację między nimi, która jest pełna mroku, emocji i przyciągania. Dosłownie napięcie między nimi, nie raz jest nie do wytrzymania. Jednak nie oznacza to, że ich relacja jest prosta, bo zdecydowanie nie. Jest pełna bólu, niewypowiedzianych słów, tajemnic i nie przemyślanych decyzji. Tak jak oni sami jest również nieprzewidywalna ale i pełna uczuć, zarówno tych sprzecznych jak i głębszych. Natomiast moją ulubioną częścią tej książki jest relacja rodziny Kingów. Spodziewałam się, że Elsa będzie świetną mamą ale przysięgam, nie spodziewałam się, że Aiden będzie tak dobrym ojcem. Byłam totalnie oczarowana jego relacją z synami, jak i ogólną relacją pomiędzy Elim i Creightonem jako braćmi. Widać tą zażyłość pomiędzy nimi i to, że jeden za drugim wskoczyłby w ogień. A obserwowanie jak Aiden jest w stanie poruszyć niebo i ziemię dla syna to było bezapelacyjnie coś pięknego. Nie wspomnę o pozostałych bohaterach, którzy przewijali się w tle, jak np. Remi, który jest najlepszym przyjacielem Creigha i zdecydowanie widać po nim, czyim jest synem! Przysięgam, uwielbiam tego chłopaka tak samo, jak jego ojca! „God of Pain” to zdecydowanie książka pełna bólu ale jednocześnie tak pochłaniająca, że nie da się przejść obok niej obojętnie. To jedna z tych historii, która zostaje w pamięci na zawsze. Gorąco polecam i wyczekuję polskiej premiery trzeciego tomu o moim ulubieńcu – Jeremym Volkovie!😏
„God of Pain” to drugi tom serii “Legacy of Gods”, który skupia się na historii Anniki Volkov i Creightona Kinga. Bardzo wyczekiwałam tego tomu, bo nie ukrywam, że po zagranicznych tik tokach, czułam, że będzie grubo i faktycznie tak było. Ciężko mi ocenić, czy drugi tom podobał mi się bardziej niż pierwszy, ale mimo wszystko uważam, że był genialny. Pochłonęłam tą książkę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba nigdy się nie polubimy z kategorią dark fantasy 🙈
Chyba nigdy się nie polubimy z kategorią dark fantasy 🙈
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLos splata nasze losy z losami innych ludzi nieprzewidywalnie i nicią tak splątaną i cieniutką iż nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę 🙉 Anika przekonała się, że ta nic potrafi płatać figle i...ma moc silniejszą niż magnes 😈 Historia tej dwójki przepełniona jest ogromem bólu i zwątpienia, mafijna księżniczka zamknięta w wieży i ten, który powinien nie żyć 💔 Krwawa opowieść otoczona mroczną ramą, w której nie było przewidziane miejsce na coś tak przyziemnego jak miłość 🙈 Znów się wkręciłam, znów wpadłam do tej ciemnej nory w której dusiłam się z braku powietrza 🤯 Czytałam i czytałam, czując jak kości protestują przed napięciem, a serce otula się cierniami 🥹 Naprawdę sądziłam że losy ich rodziców to dużo, że więcej się nie da, a jednak autorka potrafi a ta seria wchodzi na cholerne Mont Everest mrocznej krainy w której ból, emocje i psychiczna tortura to początek tej drogi i zdecydowanie najmniejszy z problemów który może ich spotkać 🙉 Creighton to postać od której każdy zazwyczaj ucieka, on nie żyje w bólu, on sam go uosabia, sprawia że czujemy się nieswojo, jego zachowanie wydaje się nieracjonalne, a jednak nie pozwala odwrócić wzroku, łapie naszą twarz i szepcząc "patrz" zmusza byśmy zmierzyli się z jego głębią 😈 Anika wydaje się zaś być delikatna, ciągle chroniona, wiecznie kierowana przez innych...złamana przez niego by mógł ułożyć ją na swoją modłe ❤️ Ale nie nazwałbym jej słabą, wręcz przeciwnie, miała odwagę by nie tylko patrzeć, ale zobaczyć😃 Gęsta sieć utkana przez tą dwójkę zostanie z wami na długo, obiecuje 🤭
Los splata nasze losy z losami innych ludzi nieprzewidywalnie i nicią tak splątaną i cieniutką iż nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę 🙉 Anika przekonała się, że ta nic potrafi płatać figle i...ma moc silniejszą niż magnes 😈 Historia tej dwójki przepełniona jest ogromem bólu i zwątpienia, mafijna księżniczka zamknięta w wieży i ten, który powinien nie żyć 💔 Krwawa...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to