Zimowy świt nad Wigrami

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-10-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-10-29
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384300183
Poruszająca opowieść o miłości, lojalności, utraconych szansach i o tym, że czasem trzeba pogodzić się z przeszłością, by ocalić przyszłość.
Anna i Julia – matka i córka, których więź zostanie wystawiona na próbę, gdy na horyzoncie pojawi się Robert…
Anna została matką jako nastolatka, a życie zmusiło ją do samotnej walki o lepszą przyszłość dla siebie i córki. Jej szkolna miłość, ojciec Julii, nie przyjął odpowiedzialności, a jego tragiczna śmierć tylko pogłębiła bolesne doświadczenia. Kiedy w końcu Anna spotkała Roberta, miłość swojego życia, była gotowa na nowy początek. Jednak podstępna intryga matki Roberta rozdzieliła ich na lata, pozostawiając w sercach niezabliźnione rany.
Po latach, Julia, dorosła i niezależna, poznaje Roberta, znanego architekta, który jako jedyny podjął się renowacji starego dworu nad Wigrami, który odziedziczyła po dziadkach i który nawiedza ją w snach. Julia, zafascynowana talentem i osobowością Roberta, zaczyna się do niego zbliżać…
Robertowi pomaga siostrzeniec Szymon, które go Julia nie znosi, a jemu pod opiekę dostaje się ośmioletnia siostra z objawami zaburzenia, które przywołuje zatarte wspomnienia Julii z dzieciństwa.
Legenda o tajemniczym medalionie, sylwetka kobiety z przeszłości wymazanej z rodzinnego drzewa, i sny o dawnych świętach w dworze Wielowiejskich, które zaczynają przybierać coraz bardziej złowieszczy ton.
Kup Zimowy świt nad Wigrami w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zimowy świt nad Wigrami
Poznaj innych czytelników
208 użytkowników ma tytuł Zimowy świt nad Wigrami na półkach głównych- Przeczytane 145
- Chcę przeczytać 58
- Teraz czytam 5
- Posiadam 21
- 2025 13
- Audiobook 5
- 2026 4
- Legimi 3
- Przeczytane 2025 3
- Ulubione 2
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Zimowy świt nad Wigrami
(...) nie wszystko, co ukryte, powinno być odkryte.


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zimowy świt nad Wigrami
Przeszłość przeplatająca się z teraźniejszością, tajemnice, które pokrył kurz czasu, powrót dawnych miłości i słabości, tęsknota za czymś co się utraciło… Cała ta gama smutnych emocji, otulona ciepłem zimowych wieczorów, blasku kominka i zapachu świątecznego drzewka…
“Zimowy świt nad Wigrami” to opowieść o połamanej kobiecie, które los niczego nie ułatwiał. O jej córce, która tak nie wiele wie o przeszłości swojej rodziny… Julia w spadku po dziadku otrzymuje dom, przepiękny choć zaniedbany dwór, który skrywa w sobie mroczną i smutną historię. Wraz z dwójką architektów Robertem i jego pomocnikiem Szymonem kobieta kartka po kartce, list po liście odkrywa przeszłość swojej babki ciotecznej. Dwór nad Wigrami był świadkiem upadku dwóch kobiet z rodu Wielowiejskich, jedna z nich ma szansę odzyskać spokój, druga odnaleźć swoje prawdziwe korzenie i dostać drugą szansę na miłość…
Bardzo podobało mi się przeplatanie przeszłości z przyszłością, motyw snów, które miała Julia był fascynujący, wciąż zastanawiam się kto lub co nawiedzało jej umysł. Wątek pojawienia się miłości sprzed lat, to jeden z moich ulubionych, więc bawiłam się przy nim niesamowicie. Ta książka to jedna wielka tajemnica, a to sprawia, że czyta się ją z ogromnym zaciekawieniem.
Przeszłość przeplatająca się z teraźniejszością, tajemnice, które pokrył kurz czasu, powrót dawnych miłości i słabości, tęsknota za czymś co się utraciło… Cała ta gama smutnych emocji, otulona ciepłem zimowych wieczorów, blasku kominka i zapachu świątecznego drzewka…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Zimowy świt nad Wigrami” to opowieść o połamanej kobiecie, które los niczego nie ułatwiał. O jej córce,...
Dziś pozostajemy w mroźnym klimacie, bo mam dla Was powieść „Zimowy świt nad Wigrami”, którą napisała dla nas Urszula Gajdowska. To opowieść z tych przez które płyniemy razem z bohaterami z zaciekawieniem śledząc ich losy. Najpierw chciałbym podziękować autorce za egzemplarz książki do recenzji. Dziękuję za zaufanie i za tę opowieść. Za klimat Wigier, za emocje i za to, że obok pięknej historii znalazło się miejsce na temat, o którym wciąż mówi się za mało. Czy ta historia mi się spodobała? Co sądzę o książce i jej bohaterach? Na te i inne pytania odpowiedź znajdziecie w recenzji..
Głównymi bohaterkami historii są Anna i Julia. Matka i córka, których relacja zostaje wystawiona na próbę, gdy w ich życiu ponownie pojawia się mężczyzna z przeszłości Robert.
Anna została mamą jako nastolatka, a dorosłość przyszła do niej zbyt szybko i zbyt brutalnie. Jej młodzieńcza miłość, ojciec Julii nie wziął na siebie odpowiedzialności, a jego tragiczna śmierć tylko pogłębiła rany. Gdy w życiu Anny w końcu pojawia się Robert i szansa na szczęście, los a właściwie… podstępna intryga rozdziela ich na lata.
Po latach dorosła Julia odziedzicza stary dwór nad Wigrami. Dwór, który nie tylko ma swoją historię, ale też wraca do niej w snach. Co więcej wcale nie są to spokojne, przyjemne obrazy. W życiu Julii znów pojawia się Robert, obecnie znany architekt, który podejmuje się renowacji posiadłości. W pakiecie dostajemy też Szymona, do którego dziewczyna od pierwszej chwili nie pała sympatią. Pojawia się także wątek opieki nad ośmioletnią dzieczynką z objawami zaburzenia, które uruchamia w Julii dawno wyparte wspomnienia.
A na dokładkę jeszcze legenda medalionu... tajemnicza kobieta wymazana z rodzinnego drzewa i sny o dawnych świętach, które robią się coraz bardziej niepokojące. No i tu już naprawdę zaczyna się dziać…
To taka książka, którą czyta się z przyjemnością od pierwszych stron. Nawet jeśli w środku kryją się tematy trudne, bolesne i bardzo życiowe. I właśnie taka jest ta opowieść. Ciepła w odbiorze, płynna, wciągająca, a jednocześnie poruszająca. Dla mnie to była lektura, przy której można się zatrzymać, poczuć emocje, ale też po prostu odpocząć.
Ogromnie podobało mi się też to, jak pisarka opisuje tereny nad Wigrami. Czuć, że to przestrzeń bliska jej sercu. Nie są to tylko „ładnie opisane widoczki”, ale pełnoprawna część opowieści. Ten zimowy krajobraz, dwór, atmosfera tajemnicy i wspomnień, wszystko to razem tworzy tło, które naprawdę działa na wyobraźnię. Czytając te powieść momentami miałam wrażenie, jakbym stała gdzieś obok tego dworu i patrzyła na zamarznięte jezioro.
Ta książka jest o miłości i lojalności, ale też o utraconych szansach, bolesnych wspomnieniach i o tym, jak przeszłość potrafi trzymać człowieka za gardło przez długie lata. Wcale nie chodzi tylko o romans. Bardziej o wybory, konsekwencje, rodzinne pęknięcia i to, jak łatwo kogoś skrzywdzić mając dobre intencje. Nie zawsze coś co według nas jest dla kogoś dobre, rzeczywiście takim jest.
Ponadto książka porusza ważny temat społeczny. Autorka opisuje wątek mutyzmu wybiórczego w sposób, który nie jest tylko „dopisem” do fabuły. To temat pokazany rzetelnie z odpowiednią wrażliwością i uważnością na emocje dziecka. Jak i również na to, jak otoczenie dość często nieświadomie potrafi pogłębiać problem. Bardzo doceniam, że to nie jest sensacyjny ozdobnik tylko realny, ważny wątek, który daje czytelnikowi do myślenia.
Jak potoczy się relacja Anny,Julii i Szymona? Gdzie w tym wszystkim będzie Szymon? I jaką rolę w powieści odgrywa mutyzm wybiorczy?Czy da się „odkręcić” coś, co zostało zniszczone przez intrygę i milczenie? Czy przeszłość powinna mieć prawo decydować o naszej przyszłości, jeśli bardzo chcemy zacząć od nowa? Czy według Was łatwiej jest wybaczyć… czy zrozumieć?
Podsumowanie
Jest to historia, która łączy w sobie przyjemność czytania z czymś głębszym. Jest tu klimat, jest tajemnica, są emocje, a do tego ważny społeczny temat pokazany z wyczuciem. Jeśli lubicie opowieści o rodzinnych sekretach, drugich szansach i miejscach, które „pamiętają” więcej niż ludzie, to zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Myślę, że po przeczytaniu mojej recenzji już wiecie, że ta powieść urzekła mnie pod każdym względem, więc chyba oczywistością jest, że ją polecam
Wiecej recenzji znajdziesz tutaj
https://zaczytanaaaola.blogspot.com/
Dziś pozostajemy w mroźnym klimacie, bo mam dla Was powieść „Zimowy świt nad Wigrami”, którą napisała dla nas Urszula Gajdowska. To opowieść z tych przez które płyniemy razem z bohaterami z zaciekawieniem śledząc ich losy. Najpierw chciałbym podziękować autorce za egzemplarz książki do recenzji. Dziękuję za zaufanie i za tę opowieść. Za klimat Wigier, za emocje i za to, że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPotencjał był duży. bardzo przewidywalna i momentami aż za bardzo prosta.
Potencjał był duży. bardzo przewidywalna i momentami aż za bardzo prosta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna opowieść o rodzinnych relacjach z tajemnicą przeszłości oraz dawnej miłości.... zakończenie z jednej strony przewidywalne, z drugiej strony zaskakujące (tajemnica przeszłości)
Piękna opowieść o rodzinnych relacjach z tajemnicą przeszłości oraz dawnej miłości.... zakończenie z jednej strony przewidywalne, z drugiej strony zaskakujące (tajemnica przeszłości)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAnna młodo została matką. Jednak wolą ojca było opuszczenie rodzinnej posiadłości. Kobieta stara się sprostać postawionemu przez los zadaniu samotnej matki. Gdy poznaje Roberta,jej życie nabiera barw,ale ich wspólne szczęście nie trwa długo. Gdy po latach ojciec Anny umiera,w spadku wnuczce -Julii, pozostawia rodzinny majątek,czyli dwór nad Wigrami. Jego renowację zleca architektowi,który współpracuje z siostrzeńcem Szymonem.
_. _. _. _. _.
"Zimowy swit nad Wigrami" to przepięknie przedstawiana historia kilkorga ludzi,których los łączy w różnych etapach życia. Łączą ich uczucia,tajemnice i wiele niewypowiedzianych na głos słów. Pobyt w rodzinnym dworku nad Wigrami,okazuje się magiczny dla każdego z bohaterów. Dla Anny to powrót do przeszłości, zarówno w jej rodzinę jak i miłości która utraciła. Julia odkrywa długo skrywane rodzinne tajemnice i otwiera swoje serce na miłość.
Autorka stworzyła niezwykła,wręcz magiczną historię która porusza serce czytelnika i rozbudza ducha świąt. Akcja dzieje się w malowniczej scenerii a emocje i uczucia można odczuwać wraz z bohaterami. W piękny sposób pokazuje realia życia przed laty w małej miejscowości, mentalność ludzi i radykalne zasady jakie panowały w domu Anny. Uświadamia także że wraz z majątkiem jej córka dziedziczy także skrywane tajemnice jakie przez lata ciążyły w rodzinie. W ciekawy sposób wpleciony został wątek zaburzeń u siostry Szymona.
Relacje bohaterów nie należały do łatwych,a mimo to od początku czuć było ciepło i prawdziwe uczucia jakie ich łączą.W snach,jakie nawiedzają Julię,możemy się przenieść do przeszłości,co daje obraz życia a także konsekwencji jakie ponosili przodkowie Anny i Julii. Autorka pięknie pokazuje pełna miłości i wsparcia relacje matki i córki.
"Zimowy swit nad Wigrami" to poruszająca historia o miłości, lojalności i stracie. Uświadamia także że prawdziwa miłość może przetrwać lata a każdy zasługuje na drugą szansę.
Ze swojej strony serdecznie zachęcam do lektury 🩵
Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję @skarpawarszawska
Anna młodo została matką. Jednak wolą ojca było opuszczenie rodzinnej posiadłości. Kobieta stara się sprostać postawionemu przez los zadaniu samotnej matki. Gdy poznaje Roberta,jej życie nabiera barw,ale ich wspólne szczęście nie trwa długo. Gdy po latach ojciec Anny umiera,w spadku wnuczce -Julii, pozostawia rodzinny majątek,czyli dwór nad Wigrami. Jego renowację zleca...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zimowy świt nad Wigrami” Urszula Gajdowska.
Niezwykle piękna i poruszająca historia, która splata w sobie teraźniejszość z tajemniczą przeszłością.
Podczas lektury niemal czuć zapach cynamonu
i rytm bijących serc czworga ludzi, których los kiedyś boleśnie doświadczył. Dziś ich drogi ponownie splata stary dwór, skrywający trudną, rodzinną tajemnicę.
Autorka w subtelny i bardzo wrażliwy sposób ukazuje również historię małej dziewczynki zmagającej się z mutyzmem wtórnym, schorzeniem, o którym wcześniej nie słyszałam.
Los Lidki głęboko mnie poruszył, a niezwykle wzruszające było obserwowanie, jak jej najbliżsi
z ogromną troską, cierpliwością i zaangażowaniem wspierają ją na każdym kroku. Z radością śledziłam zachodzące w dziewczynce zmiany i jej powolną drogę ku otwarciu się na świat.
Książka skrywa w sobie bolesne historie miłosne, które na przestrzeni lat dotykały kolejne pokolenia rodziny Wielowiejskich. Julia, jako spadkobierczyni rodu, staje przed niełatwym zadaniem, musi odkryć prawdę o przeszłości i zmierzyć się z jej konsekwencjami.
Czy uda jej się poznać wszystkie rodzinne sekrety?
Czy zdoła pomóc swojej mamie uporać się z bolesnymi wydarzeniami z przeszłości?
Samo zakończenie bardzo mnie zaskoczyło. Takiego rozwoju sytuacji zupełnie się nie spodziewałam.
Z całego serca polecam tę wspaniałą, pełną emocji powieść. Bo czasem trzeba coś stracić, by w końcu docenić jego wartość. Prawdziwa miłość zawsze się obroni, a prawda, prędzej czy później musi ujrzeć światło dzienne.
„Zimowy świt nad Wigrami” Urszula Gajdowska.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezwykle piękna i poruszająca historia, która splata w sobie teraźniejszość z tajemniczą przeszłością.
Podczas lektury niemal czuć zapach cynamonu
i rytm bijących serc czworga ludzi, których los kiedyś boleśnie doświadczył. Dziś ich drogi ponownie splata stary dwór, skrywający trudną, rodzinną tajemnicę.
Autorka w subtelny...
Recenzja ,,Zimowy świt nad Wigrami" Urszula Gajdowska
Mamy tu historie Anny i Julii matki wychowujacej samotnie dziecko i napotyka na swej drodze Roberta. Jednak intryga matki Roberta zniweczyła wspólną przyszłość. Po latach Julia poznaje Roberta który jako jedyny zgadza sie na renowację dworu nad Wigrami odziedziczonego przez Julię.Robertowi pomaga Szymon jegobsiostrzeniec, ktorego Julia nienawidzi od studiów. Szymon tymczasem opiekuje się 8 letnia siostrą z zaburzeniem mutyzmem mowy czyli blokada mowy np. wśród obcych.
W książce mamy tajemnice rodzinną, krzywdę przez wyrzeczenie sięnrodziców swego dziecka. Mamy też przeszłość która jest skrywana. Oraz niespełniona miłość przez dwoje ludzi którzy po latach znów się spotykają i widać że to uczucie pomiędzy nimi nigdy nie wygasło. I ten wśbiski sąsiad Skalski ktory zbyt bardzo interesuje sie dworem.
Jest to zarazem smutna historia ale również historia z nutką nadziei. Książka jest pieknie napisana, choć chwilami miałam wrażenie znużenia. Sięgnęłam po nią bo mi się spodobała okladka. Ale jednak nie żaluję że poznalam tą historie.
Recenzja ,,Zimowy świt nad Wigrami" Urszula Gajdowska
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMamy tu historie Anny i Julii matki wychowujacej samotnie dziecko i napotyka na swej drodze Roberta. Jednak intryga matki Roberta zniweczyła wspólną przyszłość. Po latach Julia poznaje Roberta który jako jedyny zgadza sie na renowację dworu nad Wigrami odziedziczonego przez Julię.Robertowi pomaga Szymon...
"Tego wieczoru nikt nie grał ról. Wszyscy byli po prostu ludźmi, z historiami, które zaczynały się leczyć."
Dwie kobiety - Anna i Julia, matka i córka. Na ich drodze pojawi się Robert. I namiesza w ich życiu, można powiedzieć ponownie.
Anna została mamą jako nastolatka. Ojciec Julii nie wziął na siebie żadnej odpowiedzialności, dlatego Anna zawalczyła o córkę sama. Po jakimś czasie kobieta spotyka Roberta. Ich serca zaczynają bić wspólnym rytmem i Anna czuje, że jwst gotowa na nowy początek. Miało być na zawsze, a było tylko na chwilę. Niestety intryga matki Roberta rozdzieliła ich na długie lata.
Julia odziedziczyła stary dwie nad Wigrami po śmierdzi dziadków. Wynajmuje architekta, który jako jedyny podejmuje się renowacji dworu. Tym architektem jest właśnie Robert. Pomiędzy nimi zaczyna rodzić się pewna więź, a Julia bardzo przypomina mężczyźnie osobę z przeszłości, o której nie zapomniał.
Robertowi pomaga siostrzenicy Szymon. Julia z początku nie daży go sympatią, jednak z czasem wszystko się zmienia. Jest jeszcze ktoś - jego ośmioletnia siostra, która tak bardzo przypomina Julii ją samą z dzieciństwa.
Powiedzieć, że ta historia poruszy niejedno czytelnicze serduszko, to jak nic nie powiedzieć. Ta historia po prostu wdziera się w każdy zakamarek serduszka i duszy i tam po prostu zostaje. I jestem przekonana, że po przeczytaniu tej książki, wyobrażany sobie przez Was zimowy świt nad Wigrami, zostanie w waszej pamięci na długo.
To historia, która opowiada rodzinie i jej pokoleniach, o kobiecie wymazanej z rodzinnego drzewa genealogicznego i pozostawionej samej sobie. To historia o miłości, tej prawdziwej i trwałej pomimo bólu i rozstania. To opowieść utraconych szansach i nowych początkach. A jeżeli uwielbiacie odkrywać tajemnice razem z bohaterami,to będziecie zachwyceni, bo jest ich tutaj mnóstwo.
Jestem przekonana, że Ci bohaterowie znajdą miejsce w Waszych sercach. Muszę zwrócić również uwagę na siostrę Szymona i opisany problem, z jakim się zmagała. Każdy z tych bohaterów zasługiwał na szansę od losu, na miłość i na szczęście. Czy tak właśnie było? A może historia znów zatoczyła koło? Sprawdźcie sami!
"Tego wieczoru nikt nie grał ról. Wszyscy byli po prostu ludźmi, z historiami, które zaczynały się leczyć."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDwie kobiety - Anna i Julia, matka i córka. Na ich drodze pojawi się Robert. I namiesza w ich życiu, można powiedzieć ponownie.
Anna została mamą jako nastolatka. Ojciec Julii nie wziął na siebie żadnej odpowiedzialności, dlatego Anna zawalczyła o...
Spokojne życie Julii i Anny pęka jak cienki lód, gdy dowiadują się o testamencie nestora rodu Wielowiejskich. Rodzinny dworek, od lat owiany milczeniem i tajemnicami, trafia w ręce jedynej wnuczki - dziewczyny, której matka została niegdyś wyklęta za decyzję, której nigdy nie pożałowała.
Jest jednak warunek. Zanim majątek będzie można sprzedać, dworek musi odzyskać dawny blask, a w jego murach ma odbyć się kolacja wigilijna. W przedświątecznej gorączce tylko jedno biuro architektoniczne podejmuje się wyzwania. Los - i pechowy wypadek - sprawiają, że Julia ponownie staje twarzą w twarz ze swoją dawną miłością. Szymon postanawia zawalczyć o jej serce raz jeszcze, kierowany nie tylko uczuciem, ale i ego, dotąd karmionym kobiecym zainteresowaniem.
Wspólnie wyruszają do siedziby rodu Wielowiejskich, gdzie odkrywają kolejne tajemnice oraz niepokojący obraz kobiety, która zaczyna nawiedzać Julię w snach. Atmosferę zagęszcza natrętne zainteresowanie sąsiada, który podejrzanie mocno angażuje się w remont. Do prac włącza się także Robert, właściciel biura architektonicznego i wujek Szymona. Między nim a Julią rodzi się nić porozumienia, podszyta nostalgią i niewypowiedzianymi emocjami.
Dlaczego Julia budzi w nim tak silne uczucia? Czy stanie na drodze jej szczęściu z Szymonem? Kim jest tajemnicza kobieta z obrazu i jaki ma związek z matką dziewczyny? I czy Julia zdoła uratować zaniedbany rodzinny majątek - zanim przeszłość upomni się o swoje?
Po „Zimowym Świcie Nad Wigrami” nie spodziewałam się aż tak intensywnych emocji. To opowieść, w której ciężar fabuły spoczywa na tym, co ukryte, na przemilczeniach, sekretach i uczuciach tłumionych przez lata. Narracja splata dwie perspektywy: współczesną historię Julii oraz wydarzenia z przeszłości jej matki, stopniowo odsłaniając rodzinne rany. Szczególnie mocno wybrzmiewa tu cisza i jej destrukcyjna siła, zdolna przenosić traumę z jednego pokolenia na kolejne. Nie jest to książka do „szybkiego przeczytania”, ale taka, która zostaje z czytelnikiem na dłużej i zmusza do refleksji nad więziami rodzinnymi oraz wiernością własnym wyborom. Jeśli cenicie nastrojowe historie pełne tajemnic i emocjonalnej głębi, ta powieść może Was poruszyć.
Spokojne życie Julii i Anny pęka jak cienki lód, gdy dowiadują się o testamencie nestora rodu Wielowiejskich. Rodzinny dworek, od lat owiany milczeniem i tajemnicami, trafia w ręce jedynej wnuczki - dziewczyny, której matka została niegdyś wyklęta za decyzję, której nigdy nie pożałowała.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest jednak warunek. Zanim majątek będzie można sprzedać, dworek musi odzyskać dawny...
Zimowy świt nad Wigrami nie jest typową świąteczną książką choć akcja ociera się o święta i zawiera świąteczną krzątaninę. Jednak dla mnie wydaje się być książka idealna na zimowy wieczór pod kocem z kubkiem dobrej herbaty w dłoni.
Historia pełna emocji, tajemnic, miłości, ale w takim życiowym wydaniu. Nie jest za słodko, nie jest z górki, nie jest różowo. Mamy tu historię Julii, która dziedziczy dom swoich dziadków. Dziadków, z którymi nie miała wiele wspólnego, gdyż wyrzekli się jej matki gdy ta zaszła w ciążę w wieku nastu lat.
Julia z pomocą Roberta i jego siostrzeńca, z którym kiedyś studiowała odnawiają dwór by po wypełnieniu woli dziadka go sprzedać.
Jednak w życiu nic nie jest proste ani takie jak się wydaje. Czy coś połączy Julię z którymś z mężczyzn? Czy jej matka dowie się dlaczego rodzice potraktowali ją tak w przeszłości? Czy znajdzie radość?
A do tego autorka kolejny raz w swojej książce porusza problem, o którym za dużo się nie mówi. W tej książce, czytelnikowi przybliżony jest mutyzm wybiórczy - przypadłość, na którą może cierpieć ktoś kogo uznajemy za gbura bądź milczka. Przyznaję, że nie słyszałam o tym zaburzeniu wcześniej i dziękuję za przybliżenie go.
Bardzo fajnie zbudowane i przemyślane postacie. Historia mnie wciągnęła i czekam na kolejną obyczajówkę Uli. A w między czasie obiecuję sięgnąć po coś z historią w tle.
Zimowy świt nad Wigrami nie jest typową świąteczną książką choć akcja ociera się o święta i zawiera świąteczną krzątaninę. Jednak dla mnie wydaje się być książka idealna na zimowy wieczór pod kocem z kubkiem dobrej herbaty w dłoni.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria pełna emocji, tajemnic, miłości, ale w takim życiowym wydaniu. Nie jest za słodko, nie jest z górki, nie jest różowo. Mamy tu...