rozwińzwiń

Zimowy świt nad Wigrami

Okładka książki Zimowy świt nad Wigrami autora Urszula Gajdowska, 9788384300183
Okładka książki Zimowy świt nad Wigrami
Urszula Gajdowska Wydawnictwo: Skarpa Warszawska literatura obyczajowa, romans
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2025-10-29
Data 1. wyd. pol.:
2025-10-29
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384300183
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zimowy świt nad Wigrami w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zimowy świt nad Wigrami

Średnia ocen
7,9 / 10
134 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zimowy świt nad Wigrami

avatar
585
485

Na półkach:

Przeszłość przeplatająca się z teraźniejszością, tajemnice, które pokrył kurz czasu, powrót dawnych miłości i słabości, tęsknota za czymś co się utraciło… Cała ta gama smutnych emocji, otulona ciepłem zimowych wieczorów, blasku kominka i zapachu świątecznego drzewka…

“Zimowy świt nad Wigrami” to opowieść o połamanej kobiecie, które los niczego nie ułatwiał. O jej córce, która tak nie wiele wie o przeszłości swojej rodziny… Julia w spadku po dziadku otrzymuje dom, przepiękny choć zaniedbany dwór, który skrywa w sobie mroczną i smutną historię. Wraz z dwójką architektów Robertem i jego pomocnikiem Szymonem kobieta kartka po kartce, list po liście odkrywa przeszłość swojej babki ciotecznej. Dwór nad Wigrami był świadkiem upadku dwóch kobiet z rodu Wielowiejskich, jedna z nich ma szansę odzyskać spokój, druga odnaleźć swoje prawdziwe korzenie i dostać drugą szansę na miłość…

Bardzo podobało mi się przeplatanie przeszłości z przyszłością, motyw snów, które miała Julia był fascynujący, wciąż zastanawiam się kto lub co nawiedzało jej umysł. Wątek pojawienia się miłości sprzed lat, to jeden z moich ulubionych, więc bawiłam się przy nim niesamowicie. Ta książka to jedna wielka tajemnica, a to sprawia, że czyta się ją z ogromnym zaciekawieniem.

Przeszłość przeplatająca się z teraźniejszością, tajemnice, które pokrył kurz czasu, powrót dawnych miłości i słabości, tęsknota za czymś co się utraciło… Cała ta gama smutnych emocji, otulona ciepłem zimowych wieczorów, blasku kominka i zapachu świątecznego drzewka…

“Zimowy świt nad Wigrami” to opowieść o połamanej kobiecie, które los niczego nie ułatwiał. O jej córce,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
243
138

Na półkach:

Dziś pozostajemy w mroźnym klimacie, bo mam dla Was powieść „Zimowy świt nad Wigrami”, którą napisała dla nas Urszula Gajdowska. To opowieść z tych przez które płyniemy razem z bohaterami z zaciekawieniem śledząc ich losy. Najpierw chciałbym podziękować autorce za egzemplarz książki do recenzji. Dziękuję za zaufanie i za tę opowieść. Za klimat Wigier, za emocje i za to, że obok pięknej historii znalazło się miejsce na temat, o którym wciąż mówi się za mało. Czy ta historia mi się spodobała? Co sądzę o książce i jej bohaterach? Na te i inne pytania odpowiedź znajdziecie w recenzji..

Głównymi bohaterkami historii są Anna i Julia. Matka i córka, których relacja zostaje wystawiona na próbę, gdy w ich życiu ponownie pojawia się mężczyzna z przeszłości Robert.
Anna została mamą jako nastolatka, a dorosłość przyszła do niej zbyt szybko i zbyt brutalnie. Jej młodzieńcza miłość, ojciec Julii nie wziął na siebie odpowiedzialności, a jego tragiczna śmierć tylko pogłębiła rany. Gdy w życiu Anny w końcu pojawia się Robert i szansa na szczęście, los a właściwie… podstępna intryga rozdziela ich na lata.

Po latach dorosła Julia odziedzicza stary dwór nad Wigrami. Dwór, który nie tylko ma swoją historię, ale też wraca do niej w snach. Co więcej wcale nie są to spokojne, przyjemne obrazy. W życiu Julii znów pojawia się Robert, obecnie znany architekt, który podejmuje się renowacji posiadłości. W pakiecie dostajemy też Szymona, do którego dziewczyna od pierwszej chwili nie pała sympatią. Pojawia się także wątek opieki nad ośmioletnią dzieczynką z objawami zaburzenia, które uruchamia w Julii dawno wyparte wspomnienia.

A na dokładkę jeszcze legenda medalionu... tajemnicza kobieta wymazana z rodzinnego drzewa i sny o dawnych świętach, które robią się coraz bardziej niepokojące. No i tu już naprawdę zaczyna się dziać…

To taka książka, którą czyta się z przyjemnością od pierwszych stron. Nawet jeśli w środku kryją się tematy trudne, bolesne i bardzo życiowe. I właśnie taka jest ta opowieść. Ciepła w odbiorze, płynna, wciągająca, a jednocześnie poruszająca. Dla mnie to była lektura, przy której można się zatrzymać, poczuć emocje, ale też po prostu odpocząć.

Ogromnie podobało mi się też to, jak pisarka opisuje tereny nad Wigrami. Czuć, że to przestrzeń bliska jej sercu. Nie są to tylko „ładnie opisane widoczki”, ale pełnoprawna część opowieści. Ten zimowy krajobraz, dwór, atmosfera tajemnicy i wspomnień, wszystko to razem tworzy tło, które naprawdę działa na wyobraźnię. Czytając te powieść momentami miałam wrażenie, jakbym stała gdzieś obok tego dworu i patrzyła na zamarznięte jezioro.

Ta książka jest o miłości i lojalności, ale też o utraconych szansach, bolesnych wspomnieniach i o tym, jak przeszłość potrafi trzymać człowieka za gardło przez długie lata. Wcale nie chodzi tylko o romans. Bardziej o wybory, konsekwencje, rodzinne pęknięcia i to, jak łatwo kogoś skrzywdzić mając dobre intencje. Nie zawsze coś co według nas jest dla kogoś dobre, rzeczywiście takim jest.

Ponadto książka porusza ważny temat społeczny. Autorka opisuje wątek mutyzmu wybiórczego w sposób, który nie jest tylko „dopisem” do fabuły. To temat pokazany rzetelnie z odpowiednią wrażliwością i uważnością na emocje dziecka. Jak i również na to, jak otoczenie dość często nieświadomie potrafi pogłębiać problem. Bardzo doceniam, że to nie jest sensacyjny ozdobnik tylko realny, ważny wątek, który daje czytelnikowi do myślenia.

Jak potoczy się relacja Anny,Julii i Szymona? Gdzie w tym wszystkim będzie Szymon? I jaką rolę w powieści odgrywa mutyzm wybiorczy?Czy da się „odkręcić” coś, co zostało zniszczone przez intrygę i milczenie? Czy przeszłość powinna mieć prawo decydować o naszej przyszłości, jeśli bardzo chcemy zacząć od nowa? Czy według Was łatwiej jest wybaczyć… czy zrozumieć?

Podsumowanie
Jest to historia, która łączy w sobie przyjemność czytania z czymś głębszym. Jest tu klimat, jest tajemnica, są emocje, a do tego ważny społeczny temat pokazany z wyczuciem. Jeśli lubicie opowieści o rodzinnych sekretach, drugich szansach i miejscach, które „pamiętają” więcej niż ludzie, to zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Myślę, że po przeczytaniu mojej recenzji już wiecie, że ta powieść urzekła mnie pod każdym względem, więc chyba oczywistością jest, że ją polecam

Wiecej recenzji znajdziesz tutaj

https://zaczytanaaaola.blogspot.com/

Dziś pozostajemy w mroźnym klimacie, bo mam dla Was powieść „Zimowy świt nad Wigrami”, którą napisała dla nas Urszula Gajdowska. To opowieść z tych przez które płyniemy razem z bohaterami z zaciekawieniem śledząc ich losy. Najpierw chciałbym podziękować autorce za egzemplarz książki do recenzji. Dziękuję za zaufanie i za tę opowieść. Za klimat Wigier, za emocje i za to, że...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
202
155

Na półkach:

Potencjał był duży. bardzo przewidywalna i momentami aż za bardzo prosta.

Potencjał był duży. bardzo przewidywalna i momentami aż za bardzo prosta.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

208 użytkowników ma tytuł Zimowy świt nad Wigrami na półkach głównych
  • 145
  • 58
  • 5
51 użytkowników ma tytuł Zimowy świt nad Wigrami na półkach dodatkowych
  • 21
  • 13
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Zimowy świt nad Wigrami

Więcej
Urszula Gajdowska Zimowy świt nad Wigrami Zobacz więcej
Więcej