
Precipice

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-01-01
- Liczba stron:
- 532
- Czas czytania
- 8 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9781804941294
A WORLD ON THE BRINK OF WAR. AN AFFAIR ON THE EDGE OF SCANDAL.
FROM THE SUNDAY TIMES NUMBER ONE BESTSELLING AUTHOR
'A riveting tale of politics, war and erotic obsession' Sunday Times
'His most enthralling yet . . . a slam dunk of a plot . . . extraordinary' Nicholas Coleridge, Independent
'Gripping . . . Harris also has the John le Carré gift for showing how meetings can become a form of blood sport' Jake Kerridge, Telegraph
'Splendid' Max Hastings, Sunday Times
Summer 1914. A world on the brink of catastrophe.
In London, 26-year-old Venetia Stanley - aristocratic, clever, bored, reckless - is having a love affair with the Prime Minister, H. H. Asquith, a man more than twice her age. He writes to her obsessively, sharing the most sensitive matters of state.
As Asquith reluctantly leads the country into war with Germany, a young intelligence officer is assigned to investigate a leak of top secret documents - and suddenly what was a sexual intrigue becomes a matter of national security that will alter the course of political history.
Seamlessly weaving fact and fiction in a way that no writer does better, Precipice is the thrilling new novel from Robert Harris.
'The king of the page-turning thriller' i Paper
'Harris's cleverness, judgment and eye for detail are second to none' Sunday Times
'Harris writes with a skill and ingenuity that few other novelists can match' Financial Times
'Harris is a master of historical fiction, a compelling author who brings to life the recent and ancient past' TLS
Robert Harris, Sunday Times bestseller, May 2024
Kup Precipice w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Precipice
Poznaj innych czytelników
456 użytkowników ma tytuł Precipice na półkach głównych- Przeczytane 227
- Chcę przeczytać 222
- Teraz czytam 7
- Posiadam 52
- 2025 18
- Audiobook 5
- Robert Harris 4
- Współpraca 4
- E-book 3
- Historia 3





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Precipice
Przeciętna.
Przeciętna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść reklamowana jako thriller, a będąca tak naprawdę nieco bardziej akcyjnym romansem. Premier pisze listy do Venetii, Venetia do premiera, potem Venetia uznaje, że ma dość, pokazuje, że jest silna i niezależna pracując w szpitalu i koniec oraz notka od autora w której Harris przyznaje się, że skończył gdzie skończył, bo wolał patrzeć na Stanley jako tą silną i niezależną.
Wiecie czemu tu skończył? Bo jakby pisał dalej to okazało by się, że tak piękna Venetia była na tyle chytra by zmienić wyznanie tylko by móc dysponować majątkiem męża, męża którego zresztą potem zdradzała.
Ktoś powie po co autor w ogóle zabrał się za jej temat?
Powieść reklamowana jako thriller, a będąca tak naprawdę nieco bardziej akcyjnym romansem. Premier pisze listy do Venetii, Venetia do premiera, potem Venetia uznaje, że ma dość, pokazuje, że jest silna i niezależna pracując w szpitalu i koniec oraz notka od autora w której Harris przyznaje się, że skończył gdzie skończył, bo wolał patrzeć na Stanley jako tą silną i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZmęczyła mnie ta powieść. Momentami jest w niej trochę akcji a tak naprawdę jest monolog szaleńczo zakochanego dojrzałego mężczyzny w młodej kobiecie, który jakiś cudem próbuje kierować państwem w obliczu wojny. Napewno jest to dobra pozycja dla osób, które znają dobrze przyczyny wybuchu I WŚ i mogą zapoznać się ze sposobem prowadzenia polityki rządu państwa przystępującego do wojny. Podziały klasowe pokazane pierwszorzędnie. Jednak jest jedną z gorszych pozycji tego autora
Zmęczyła mnie ta powieść. Momentami jest w niej trochę akcji a tak naprawdę jest monolog szaleńczo zakochanego dojrzałego mężczyzny w młodej kobiecie, który jakiś cudem próbuje kierować państwem w obliczu wojny. Napewno jest to dobra pozycja dla osób, które znają dobrze przyczyny wybuchu I WŚ i mogą zapoznać się ze sposobem prowadzenia polityki rządu państwa przystępującego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHerbert Henry Asquith i Venetia Stanley byli związani dziwaczną zależnością; uczuciem… czymś na kształt uzależnienia, zauroczenia, może przyjaźni, sympatii, która się jednak wyrwała z pewnych ram.
Sam Asquith znany był z tego, że miał słabość do mądrych i atrakcyjnych kobiet, i się nimi otaczał. Pisywał listy, pytał o punkt widzenia, rozmawiał, adorował. To jednak, jak wyglądała korespondencja z Venetią sugeruje przekroczenie pewnych granic. I o tym jest powieść Roberta Harrisa. Jest to oczywiście w dużej mierze fikcja lub możliwy scenariusz zajść i perypetii. Autor suponuje nam i podaje jaka była, być może, ta relacja …i jak się rozwijała. Co ciekawe listy Herberta Asquitha przytaczane w tekście są autentyczne. Nie dziwi więc to, jak wyobraźnia podsunęła tu pewne drogi rozwinięć fabuły.
Z historii wiadomo, że ta dziwna para często się widywała, kiedy oboje byli w Londynie. Zwykle znajdowali czas na przejażdżkę samochodem, pogaduszki lub lunch czy też kolację, spotykali się też czasem na wieczornych przyjęciach i balach. Asquith przebywał także raz lub dwa razy w roku w jednej z rezydencji lorda Sheffielda.
Powieść nie jest bardzo wartka, ale nie jest nudna, czy męcząca. Dobrze oddano w niej realia epoki i różnice klasowe oraz maniery i klimat miejsc. Intrygę autor zbudował wokół samej polityki, uczuć obojga bohaterów oraz afery szpiegowskiej. Używa stonowanego, umiarkowanie bogatego języka i narracji może niezbyt oryginalnej, ale też dostosowanej do przekazywanej treści. Dynamizm początku XX wieku, to nie to samo, co obecne tempo.
Na stronie 326 pojawia się fragment, który wybija czytelnika z rytmu – z Venetii robi się Victoria, która to otwiera torebkę i odlicza trzynaście gwinei, by za moment stać się ponownie Venetią. To jakaś wpadka redakcji… Venetia miała wówczas dwa imiona Beatrice, Venetia i nazwisko Stanley. O Victorii nic mi nie wiadomo…
Książka, jest ni to romansem, ni obyczajówką, ni politycznym thrillerem... czymś co można przeczytać, aby poczytać.
Herbert Henry Asquith i Venetia Stanley byli związani dziwaczną zależnością; uczuciem… czymś na kształt uzależnienia, zauroczenia, może przyjaźni, sympatii, która się jednak wyrwała z pewnych ram.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSam Asquith znany był z tego, że miał słabość do mądrych i atrakcyjnych kobiet, i się nimi otaczał. Pisywał listy, pytał o punkt widzenia, rozmawiał, adorował. To jednak, jak...
Nie jest to dreszczowiec trzymający czytelnika w napięciu od pierwszych stron czy nawet od połowy. Bo tu ciężko się doszukać napięcia. Wieje nudą. Rozumiem wartość zachowanych listów premiera ale czegoś tu brakło. Może lekko szokuje opieszałość i brak odpowiedzialności Asquitha. To chyba jedyny fakt który podczas lektury mnie zaskakiwał. Pozostałe postacie tworzą jedynie tło.
Nie jest to dreszczowiec trzymający czytelnika w napięciu od pierwszych stron czy nawet od połowy. Bo tu ciężko się doszukać napięcia. Wieje nudą. Rozumiem wartość zachowanych listów premiera ale czegoś tu brakło. Może lekko szokuje opieszałość i brak odpowiedzialności Asquitha. To chyba jedyny fakt który podczas lektury mnie zaskakiwał. Pozostałe postacie tworzą jedynie tło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest oparta na autentycznych wydarzeniach. Wklejony wątek sensacyjny jest bardzo skromny. Dominuje opis relacji premiera Asquitha z młodą kobietą. Wiele stron wypełniają listy które ta para ze sobą wymienia. Będąc po lekturze "Dreadnoughta" spodziewałem się przedstawienia szerszego tła sytuacji i warstwy rządzącej imperium w tym przełomowym czasie.
Książka jest oparta na autentycznych wydarzeniach. Wklejony wątek sensacyjny jest bardzo skromny. Dominuje opis relacji premiera Asquitha z młodą kobietą. Wiele stron wypełniają listy które ta para ze sobą wymienia. Będąc po lekturze "Dreadnoughta" spodziewałem się przedstawienia szerszego tła sytuacji i warstwy rządzącej imperium w tym przełomowym czasie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka kompletna oparta na prawdziwej historii i prawdziwych listach premiera. Świetnie napisana, budująca napięcie, a jednocześnie przedstawiająca Wielką Brytanię na początku I wojny światowej. Aż strach pomyśleć do czego może - przecież inteligentnego mężczyznę, premiera - doprowadzić szaleńcza wręcz miłość. Obok Sprawy Dreyfusa, Trylogii Rzymskiej i Konklawe najlepsza książka świetnego pisarza
Książka kompletna oparta na prawdziwej historii i prawdziwych listach premiera. Świetnie napisana, budująca napięcie, a jednocześnie przedstawiająca Wielką Brytanię na początku I wojny światowej. Aż strach pomyśleć do czego może - przecież inteligentnego mężczyznę, premiera - doprowadzić szaleńcza wręcz miłość. Obok Sprawy Dreyfusa, Trylogii Rzymskiej i Konklawe najlepsza...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDaję 7 gwiazdek, z czego ta siódma jest dodatkowa, za walory historyczne powieści.
Całość bez tego ocenił bym niżej, ponieważ "Przepaść" mnie jakość specjalnie nie zachwyciła, ale też nie mogę powiedzieć, że czytałem ją z niechęcią. Raczej z ciekawością, nie wierząc do końca, że to co przedstawia Harris mogło się wydarzyć na prawdę.
I wcale tu nie chodzi o wojnę i z nią zwiazaną politykę. O nie!
Londyn Rok 1914. Świat w przededniu I wojny światowej, przed rządem brytyjskim strategicznie ważne decyzje tymczasem Premier Asquith, blisko 60 -cioletni facet, pogrąża się obsesyjnym adorowaniu dwukrotnie młodszej, dwudziestosześcioletniej młodej arystokratce Veneti Stanley. Pomimo posiadania żony, dorosłych dzieci, ślepo oddaje się romansowi nie bacząc, na opinię i potencjalne konsekwencje także polityczne.
Bo w tej obsesji przekracza granice nie tylko dobrego smaku ale też tajemnic państwowych, przesyłając "ukochanej" wraz z namiętnymi listami ściśle tajne dokumenty.
I to jest to co najbardziej mnie zaskoczyło w tej powieści. Ten romans rzeczywiście miał miejsce!.
Harris łącząc fakty historyczne z fikcją literacką próbuje oddać klimat tego okresu, decyzji politycznych związanych z wojną ale przede wszystkich wpływu na nie niestabilnego emocjonalnie i skupionego na romansie w tak trudnych czasach Premiera.
Niesamowite a za razem pouczające jak romans może odcinać w facetach myślenie, jak zmieniać wartościowanie priorytetów.
W opisie książki czytamy, że jest to "porywająca opowieść o polityce i władzy". Niestety w mojej ocenie nie ma ona znamion porywającej. Tak jak napisałem na początku bardzo ciekawej na pewno tak. Momentami przewija się wątek badania wycieku tajnych akt przez oficera wywiadu i ten element jest elektryzujący ale nie nadaje to "elektryczności" całej powieści, która zdominowana jest przez wątek obyczajowy i polityczne decyzję zapadajace równolegle w rządowych gabinetach.
To co również z założenia jest ciekawe czyli listy wymieniane przez premiera i Venetię, i tak ma to miejsce do połowy książki, z czasem zaczyna czytelnika nudzić czytanie w kółko o wyrazach miłości, do tego stopnia że pod koniec książki zaczęła mi się ona niewyobrażalnie dłużyć.
Na plus wymienię tu świetnie oddany przez autora klimat tamego okresu, zwłaszcza zwyczajów ówczesnej arystokracji, pełnowymiarowe, wyraziste postaci głównych bohaterów.
Zachęcam do przeczytania ze względów historycznych i .... edukacyjnych.
Daję 7 gwiazdek, z czego ta siódma jest dodatkowa, za walory historyczne powieści.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałość bez tego ocenił bym niżej, ponieważ "Przepaść" mnie jakość specjalnie nie zachwyciła, ale też nie mogę powiedzieć, że czytałem ją z niechęcią. Raczej z ciekawością, nie wierząc do końca, że to co przedstawia Harris mogło się wydarzyć na prawdę.
I wcale tu nie chodzi o wojnę i z nią...
Sprawnie napisane (bez zaskoczenia),ale niestety tyle dobrego, bo połączenie romansidła i historycznej fotografii mdłe być musiało, więc i jest. Fabularyzowana formuła po prostu nie pasuje do zdarzeń, które - jak to na ogół w prawdziwym życiu - nie układają się w klasyczne literackie akty, zwroty akcji, sekrety i budującej napięcie zabiegi. Efekt? Ani romans, ani powieść historyczna, a już na pewno nie thriller, czy kryminał. Ni pies, ni wydra. Koniec końców... niestety nudne.
Sprawnie napisane (bez zaskoczenia),ale niestety tyle dobrego, bo połączenie romansidła i historycznej fotografii mdłe być musiało, więc i jest. Fabularyzowana formuła po prostu nie pasuje do zdarzeń, które - jak to na ogół w prawdziwym życiu - nie układają się w klasyczne literackie akty, zwroty akcji, sekrety i budującej napięcie zabiegi. Efekt? Ani romans, ani powieść...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOk, ale trochę mnie zmęczyła. Fajne połączenie historii i polityki z fikcją, ale za dużo było tego romansu. Czytało się niemniej bardzo dobrze - jak zawsze. Sam fakt listów i ich prawdziwości w obliczu wojny robi ogromne wrażenie. Na plus bohaterowie, zwłaszcza Deemer, którego dało się lubić.
Ok, ale trochę mnie zmęczyła. Fajne połączenie historii i polityki z fikcją, ale za dużo było tego romansu. Czytało się niemniej bardzo dobrze - jak zawsze. Sam fakt listów i ich prawdziwości w obliczu wojny robi ogromne wrażenie. Na plus bohaterowie, zwłaszcza Deemer, którego dało się lubić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to