Świat w oczach sąsiadki

- Kategoria:
- językoznawstwo, nauka o literaturze
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-11-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-11-26
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384270073
Profesor Ryszard Koziołek, znany z nieoczywistego spojrzenia na literaturę i rzeczywistość. I jego sąsiadka – błyskotliwie złośliwa, zjadliwie dowcipna, niewinnie prowokująca do stawiania wywrotowych pytań. Kiedy się spotykają – czy to na klatce schodowej, czy na słynnym katowickim Piazza Miarka – lecą iskry, a każda rozmowa to początek przygody.
Czy Taylor Swift powinna być w kanonie lektur szkolnych obok Wisławy Szymborskiej?
Co łączy Pana Kleksa z ChatemGPT, a Alojzego Bąbla z Oppenheimerem?
Dlaczego Izabela Łęcka jest polską Bellą Baxter z "Biednych istot" Jorgosa Lantimosa?
I czy w świecie jest miejsce i dla rosyjskich klasyków, i dla tekstów Maty?
Każde spotkanie z Profesorem i jego sąsiadką jest jak ożywczy prąd i przypomina o tym, że prawdę o sobie, świecie i życiu można znaleźć w muzyce, filmie i literaturze. Jeśli tylko chce się szukać (i rozmawiać z sąsiadami).
Z ilustracjami Jacka Świdzińskiego
Kup Świat w oczach sąsiadki w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Świat w oczach sąsiadki
Poznaj innych czytelników
165 użytkowników ma tytuł Świat w oczach sąsiadki na półkach głównych- Chcę przeczytać 114
- Przeczytane 45
- Teraz czytam 6
- Posiadam 15
- 2026 8
- Ebook 2
- RECENZJE PRZEDPREMIEROWE, egz. od wydawcy 1
- Popularnonaukowe 1
- Moja kochana, dumna kolekcja :) 1
- Kupione P 1


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Świat w oczach sąsiadki
Czasem zdarza sie tak, ze cos co w gazecie wypada calkiem spoko, juz nie tak dobrze prezentuje sie jako ksiazka. Wiadomo, gazeta sie dezaktualizuje.... Felietony zanurzone w polityce, rowniez. Watek wedkarstwa ciekawy, ale krotki, chetnie przeczytalabym bardziej rozbudowany, w zbiorku opowiadan albo w powiesci. Moze pan profesor pokusi sie kiedys o napisanie autobiografii (bez anturazu politycznego)? Chetnie przeczytam.
Czasem zdarza sie tak, ze cos co w gazecie wypada calkiem spoko, juz nie tak dobrze prezentuje sie jako ksiazka. Wiadomo, gazeta sie dezaktualizuje.... Felietony zanurzone w polityce, rowniez. Watek wedkarstwa ciekawy, ale krotki, chetnie przeczytalabym bardziej rozbudowany, w zbiorku opowiadan albo w powiesci. Moze pan profesor pokusi sie kiedys o napisanie autobiografii...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProfesor Ryszard Koziołek dla celów felietonowych powołał do życia sąsiadkę, jak pisze we wstępie, "żeby była świadectwem, jak pożytecznie jest rozmawiać z innymi od siebie".
Książka zawiera felietony pisane dla "Polityki". Są w niej humorystyczne rysunki Jacka Świdzińskiego ilustrujące kolejne teksty.
Każdy felieton zaczyna się krótką rozmową autora z sąsiadką i jest wprowadzeniem tematu, potem następuje ciekawy wywód profesora wzbogacony często tekstami literackimi.
Zagadnienia aktualne, od polityki migracyjnej, oświatowej, poprzez ekologię, sprawę Grenlandii po wybory prezydenckie i rozważania na temat prawa i prawdy. Oczywiście to tylko kilka z wielu podejmowanych przez rektora Koziołka i sąsiadkę tematów prowadzonych m.in. na placu Karola Miarki, na ławkach, u fryzjera, na klatce schodowej.
Najbardziej zainteresowały mnie rozważania dotyczące literatury, języka, spisu lektur. Odnajdywałam w nich echa czytanych wcześniej książek profesora: "Czytać, dużo czytać", "Dobrze się myśli literaturą", "Wiele tytułów. Eseje przygodne".
Mogłam upewnić się, że "Lalka" to jedna z jego ulubionych powieści, bo w felietonach często odwołuje się do niej. Wokulski, Izabela Łęcka czy Rzecki bywają ilustracją poglądów i rozważań.
Chętnie czytałam o "sztuce trzeźwienia", gdzie Ryszard Koziołek dowodzi, że "dobry czytelnik musi trzeźwieć", i "pozwolić innym, aby pomogli nam otrzeźwieć z odurzenia literaturą".
Dobrze jest zatem dzielić się z innymi swoimi wrażeniami, rozmawiać o czytanych lekturach, a nawet znosić krytykę wobec tych pozycji, które nas zachwyciły.
Podoba mi się, i trafia do przekonania, uzasadnienie profesora dotyczące lektur szkolnych, twierdzi, że trzeba je krytycznie czytać, "żeby zrozumieć Polskę i jej obywateli, na czele z sobą samym".
Zgodzę się z nim, gdy pisze: "Język polski jest najważniejszym z przedmiotów szkolnych i słusznie kłócimy się o to, jak i czego na nim uczyć". Felieton nosi tytuł "Myśleć po polskim".
Warto czytać książki profesora i językoznawcy Ryszarda Koziołka.
Profesor Ryszard Koziołek dla celów felietonowych powołał do życia sąsiadkę, jak pisze we wstępie, "żeby była świadectwem, jak pożytecznie jest rozmawiać z innymi od siebie".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zawiera felietony pisane dla "Polityki". Są w niej humorystyczne rysunki Jacka Świdzińskiego ilustrujące kolejne teksty.
Każdy felieton zaczyna się krótką rozmową autora z sąsiadką i jest...
Większość dziś myśli, że rozmowy o literaturze to kurz, przypisy i totane nudy.
Stop! ✋
To znaczy tylko jedno, że nie miałeś okazji być na mentalnym spacerze z Ryszardem Koziołkiem.
Wyobraź sobie: klatka schodowa, zwykłe „dzień dobry”, a po chwili lądujesz w samym środku intelektualnej petardy.
No ja się pocę na samą myśl …
On — profesor z talentem do wywracania schematów. Ona — sąsiadka z ciętym językiem i uśmiechem, który zwiastuje kłopoty…
Ich dialogi to nie small talk.
To ring.
I nagle pada pytanie:
czy Taylor Swift powinna stać na półce obok Wisławy Szymborskiej ?!
Brzmi jak prowokacja?
A może po prostu uczciwe pytanie o to, czym dziś jest „kanon”.
Ale nic bo później robi się jeszcze ciekawiej.
I czy da się czytać rosyjskich klasyków, a potem bez hipokryzji słuchać Maty?!
To nie są rozmowy „o kulturze”.
To są rozmowy o nas.
O tym, co czytamy, czego słuchamy, co nas rusza i czego się wstydzimy.
Najmocniejsze?
Nikt tu nie udaje, że zna jedyną słuszną odpowiedź. Chodzi o myślenie.
O odwagę zadawania pytań.
O wyjście poza wygodne „tak było zawsze”.
Po tej lekturze zaczynasz patrzeć inaczej na książki, filmy, playlistę w Spotify, a szczególnie na sąsiadów na klatce.
I może właśnie o to chodzi:
żeby kultura nie była muzeum.
Tylko iskrą.
Idealna książka dla moli książkowych!
Większość dziś myśli, że rozmowy o literaturze to kurz, przypisy i totane nudy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStop! ✋
To znaczy tylko jedno, że nie miałeś okazji być na mentalnym spacerze z Ryszardem Koziołkiem.
Wyobraź sobie: klatka schodowa, zwykłe „dzień dobry”, a po chwili lądujesz w samym środku intelektualnej petardy.
No ja się pocę na samą myśl …
On — profesor z talentem do wywracania...
Zbiór felietonów profesora Ryszarda Koziołka na różne tematy. Rozmowa z tytułową sąsiadką zapowiada temat późniejszych rozważań Spostrzeżenia na temat współczesnej rzeczywistości są trafne ale równocześnie bardzo osobiste. Znakomita lektura.
Zbiór felietonów profesora Ryszarda Koziołka na różne tematy. Rozmowa z tytułową sąsiadką zapowiada temat późniejszych rozważań Spostrzeżenia na temat współczesnej rzeczywistości są trafne ale równocześnie bardzo osobiste. Znakomita lektura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekkie rozczarowanie. Znając poprzednie książki Pana profesora spodziewałem się ciekawszej lektury. A tu zwykły zbiór felietonów. Na wysokim poziomie, ale czuć, że czegoś brakuje.
Lekkie rozczarowanie. Znając poprzednie książki Pana profesora spodziewałem się ciekawszej lektury. A tu zwykły zbiór felietonów. Na wysokim poziomie, ale czuć, że czegoś brakuje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała lektura. Fanką profesora Koziołka jestem od dawna, a ostatnia książka umocniła jego pozycję na podium, nie tylko tegorocznym. Choć dopiero styczeń, mam przekonanie, że tego miejsca nikt i nic mu nie odbierze, a na pewno nie będzie łatwo, pomimo kolosalnej konkurencji.
Sąsiadka, wraz z jej doświadczeniem życiowym, prowokuje profesora do przetarcia szkiełka, wyostrzenia wzroku i aktualizacji argumentów. Efekt jest wyśmienity.
Wspaniała lektura. Fanką profesora Koziołka jestem od dawna, a ostatnia książka umocniła jego pozycję na podium, nie tylko tegorocznym. Choć dopiero styczeń, mam przekonanie, że tego miejsca nikt i nic mu nie odbierze, a na pewno nie będzie łatwo, pomimo kolosalnej konkurencji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSąsiadka, wraz z jej doświadczeniem życiowym, prowokuje profesora do przetarcia szkiełka,...
Znakomite felietony. Celność spostrzeżeń Profesora Koziołka na temat rzeczywistości jest zaskakująca. Humor Pana Profesora to rozrywka najwyższej klasy!
Znakomite felietony. Celność spostrzeżeń Profesora Koziołka na temat rzeczywistości jest zaskakująca. Humor Pana Profesora to rozrywka najwyższej klasy!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna jest sąsiadka! Profesor stworzył postać, która mnie wręcz wzrusza swoim zjadliwym zmysłem obserwacji. Moja niewiara w ludzi nie pozostawia mi złudzeń, że spotkać mogę taką osobę wyłącznie na kartach książki.
Profesor Koziołek przygląda się temu, co dzieje się w naszym kraju, i komentuje na swój genialny sposób, nawiązując do kultury, przede wszystkim do literatury oczywiście. Bo literatura i sztuka to sposób na lepsze życie, równie ważny jak rozmowa z ludźmi innymi niż my. Niby proste. A jednak czasami trudne... No bo "jak tu pozostać przy zdrowych zmysłach, kiedy to samo jest inne dla każdego?" 🤣
Świetna jest sąsiadka! Profesor stworzył postać, która mnie wręcz wzrusza swoim zjadliwym zmysłem obserwacji. Moja niewiara w ludzi nie pozostawia mi złudzeń, że spotkać mogę taką osobę wyłącznie na kartach książki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProfesor Koziołek przygląda się temu, co dzieje się w naszym kraju, i komentuje na swój genialny sposób, nawiązując do kultury, przede wszystkim do literatury...
„Czytanie książek jest tak ważne w ogólnym kształceniu obywatela, ponieważ żadna inna mowa nie potrafi na omamić skuteczniej niż literatura. Książka, którą uznajemy za napisaną specjalnie dla nas, choć autor nie miał pojęcia o naszym istnieniu, to niezwykle skuteczna perswazja. Wciąga, upaja, uwodzi, narzuca swój obraz świata; sprawia, że milczymy zamiast mówić, a zachwyt blokuje krytykę.”- str. 263
Pod sam koniec ubiegłego roku wpadła w moje ręce bardzo ciekawa, pod względem literackim, jak również wyjątkowo starannie wydana publikacja, której idealnym dopełnieniem są zabawne, komiksowe ilustracje Jacka Świdzińskiego. Doskonale podkreślają one klimat książki, która jest zbiorem krótkich tekstów - felietonów, poruszających ważne (zdaniem autora – literaturoznawcy i rektora Uniwersytetu Śląskiego – Ryszarda Koziołka) problemy społeczne, kulturalne, obyczajowe, ale również polityczne. Pierwotnie felietony te publikowane były w „Polityce”, obecnie zebrane są one w jednej, tworzącej doskonałą całość, książce.
Ryszard Koziołek, dzieląc się z czytelnikami swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi różnych aspektów codziennego życia, posłużył się wyjątkową konwencję literacką – zaprosił do swoich felietonów - jako bohaterkę wprowadzającą czytelnika w temat swoich rozważań - sąsiadkę. Jest to postać fikcyjna, chociaż, jak sam autor przystaje, wykreowana na podstawie dokonywanych obserwacji i podobieństw do autentycznych osób. Wspomniana sąsiadka, przy każdym przypadkowym spotkaniu z Ryszardem Koziołkiem, nie tylko „rzuca na tapet” temat poruszany w danym felietonie, ale również dosadnie, celnie i bez „lania wody” przedstawia swoje poglądy na poruszony w wymianie zdań, temat. Następnie pozostawia autora, oddając mu całą scenę na wyłączność, by ten miał możliwość ustosunkowania się do jej wypowiedzi, jak również pogłębienia zarzuconego tematu. Cześć tekstu, która stanowi odniesienie autora do wypowiedzi fikcyjnej sąsiadki (mimo, że dotyczy problematyki często trudnej) jest napisana językiem przystępnym, łatwym w odbiorze - zapewniam, że nie należy bać się profesorskiego tytułu autora, a co za tym idzie - naukowych wywodów. Felietony zebrane w książce, trafnie celują w sedno omawianej tematyki, napisane są ze szczyptą humoru, a co najważniejsze, ciekawe. Po przeczytaniu każdego z nich, autor nie domyka swoich rozważań, pozostawia dla czytelnika przestrzeń na własne refleksje i wnioski. Nie znajdziemy tu narzucania osobistych poglądów autora, jak również przeświadczeń o swojej nieomylności.
Nie ukrywam, że bardzo spodobała mi się postać sąsiadki – jej umiejętność obserwacji, a także wyrażania swoich spostrzeżeń w krótki, ale sensowny sposób. Trochę szkoda, że tak mało sąsiadki w „Świecie w oczach sąsiadki” - jej wypowiedzi są zaledwie kilkuzdaniowe, najczęściej urywane niedopowiedzeniem lub pytaniem retorycznym. Nie chcę umniejszyć bynajmniej części przeznaczonej w felietonach na rozważania pana Ryszarda, ale po prostu podobały mi się te małe prowokacje sąsiadki do dalszego „pociągnięcia” tematu przez autora, jak również jej niewielka, ale wyczuwalna uszczypliwość względem jej rozmówcy.
Rozmowy toczące się podczas przypadkowych spotkań dwójki sąsiadów nie trwają długo, ale są treściwe, esencjonalne, trafiające w sedno omawianego problemu. Stanowią fundament dalszych rozważań autora, już samotnych, jednak mimowolnie angażujących także czytelnika w zajęcie stanowiska odnośnie podejmowanego w felietonie zagadnienia. A tych mamy tu cały wachlarz - do wyboru, do koloru – od bieżących problemów krajowych, zarówno społecznych jak i politycznych, sytuację polityczną na świecie i toczące się konflikty zbrojne. Kilka felietonów poświęconych było literaturze i obowiązującemu kanonowi lektur, jak również szeroko rozumianej popkulturze.
Lekkość tekstów sugerować może, że proces pisania felietonów sprawiał autorowi autentyczną frajdę, jak również, że lubi on dzielić się swoimi spostrzeżeniami, jak również wyciągniętymi na podstawie przemyśleń - wnioskami. Ryszard Koziołek, poprzez swoje teksty, udowodnił, że nie jest on wyłącznie bystrym obserwatorem, ale również analitykiem otaczającego go świata i wydarzeń wokół nas. I co bardzo mi się podobało – potrafi zejść z piedestału literaturoznawcy, profesora i rektora, aby podzielić się z przeciętnym czytelnikiem (takim jak przykładowo ja),tym co dla niego ważne.
„Czytanie książek jest tak ważne w ogólnym kształceniu obywatela, ponieważ żadna inna mowa nie potrafi na omamić skuteczniej niż literatura. Książka, którą uznajemy za napisaną specjalnie dla nas, choć autor nie miał pojęcia o naszym istnieniu, to niezwykle skuteczna perswazja. Wciąga, upaja, uwodzi, narzuca swój obraz świata; sprawia, że milczymy zamiast mówić, a zachwyt...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProfesor Ryszard Koziołek i jego Sąsiadka tworzą duet, który przykuwa uwagę. Ich rozmowy robią wrażenie, nie ma miejsca na nudę. Są pytania, my zaczynamy przetwarzać, myśleć, zastanawiać się. Zaczynają lecieć iskry.
To książka, w której autor przypomina, że literatura jest jednym z lepszych narzędzi do rozumienia świata. Koziołek pisze mądrze, bez patosu, bez wymądrzania się. Rozmowa o śmieciach nabiera "innego" znaczenia, urasta do odpowiedzialności i zasad współżycia. I tak jest z większością poruszanych tematów. Siłą tych tekstów, jest zwyczajność spraw jakie nas otaczają. Z tego, co pozornie błahe, nijakie, niewarte uwagi. A jednak, nie do końca…
Literatura staje się podstawą do myślenia o wartościach, konfliktach, sensie życia. To także książka o świecie, który przewijamy jak ekran telefonu: klik — emocja — zapomnieć. O tym, co taki tryb życia robi z nami. Bez moralizowania. Forma dialogu okazuje się tu strzałem w dziesiątkę: jest lekko, momentami zabawnie, a potem nagle zostajesz z pytaniem, które nie chce odejść. Zostaje, przewija się, pracuje w głowie.
Atutem jest wydanie książki — bardzo staranne, dopracowane, a przy tym wzbogacone o zabawne, komiksowe ilustracje Jacka Świdzińskiego. Świetnie podkreślają one klimat całości.
Zbiór krótkich felietonów, pierwotnie publikowanych w „Polityce”, dziś zebranych w jedną spójną, przemyślaną książkę. Różnorodność tematów od społecznych, kulturowych, obyczajowych, a czasem politycznych — zawsze z uważnością i bez narzucania gotowych odpowiedzi. Polecam!
Profesor Ryszard Koziołek i jego Sąsiadka tworzą duet, który przykuwa uwagę. Ich rozmowy robią wrażenie, nie ma miejsca na nudę. Są pytania, my zaczynamy przetwarzać, myśleć, zastanawiać się. Zaczynają lecieć iskry.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo książka, w której autor przypomina, że literatura jest jednym z lepszych narzędzi do rozumienia świata. Koziołek pisze mądrze, bez patosu, bez wymądrzania...