Świat w oczach sąsiadki

Okładka książki Świat w oczach sąsiadki autorstwa Ryszard Koziołek
Okładka książki Świat w oczach sąsiadki autorstwa Ryszard Koziołek
Ryszard Koziołek Wydawnictwo: Znak językoznawstwo, nauka o literaturze
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
językoznawstwo, nauka o literaturze
Format:
papier
Data wydania:
2025-11-26
Data 1. wyd. pol.:
2025-11-26
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384270073
Profesor Ryszard Koziołek, znany z nieoczywistego spojrzenia na literaturę i rzeczywistość. I jego sąsiadka – błyskotliwie złośliwa, zjadliwie dowcipna, niewinnie prowokująca do stawiania wywrotowych pytań. Kiedy się spotykają – czy to na klatce schodowej, czy na słynnym katowickim Piazza Miarka – lecą iskry, a każda rozmowa to początek przygody.
Czy Taylor Swift powinna być w kanonie lektur szkolnych obok Wisławy Szymborskiej?

Co łączy Pana Kleksa z ChatemGPT, a Alojzego Bąbla z Oppenheimerem?
Dlaczego Izabela Łęcka jest polską Bellą Baxter z "Biednych istot" Jorgosa Lantimosa?
I czy w świecie jest miejsce i dla rosyjskich klasyków, i dla tekstów Maty?

Każde spotkanie z Profesorem i jego sąsiadką jest jak ożywczy prąd i przypomina o tym, że prawdę o sobie, świecie i życiu można znaleźć w muzyce, filmie i literaturze. Jeśli tylko chce się szukać (i rozmawiać z sąsiadami).

Z ilustracjami Jacka Świdzińskiego
Średnia ocen
7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Świat w oczach sąsiadki w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Świat w oczach sąsiadki



1390 959

Oceny książki Świat w oczach sąsiadki

Średnia ocen
7,5 / 10
53 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Świat w oczach sąsiadki

avatar
1399
1242

Na półkach:

Krótkie, błyskotliwe i niegłupie felietony o tematyce z pogranicza literatury, filozofii i polityki. Najlepiej czyta się takie rzeczy na bieżąco, ale w takiej, książkowej formie jakoś się bronią. Fajna lektura.

Krótkie, błyskotliwe i niegłupie felietony o tematyce z pogranicza literatury, filozofii i polityki. Najlepiej czyta się takie rzeczy na bieżąco, ale w takiej, książkowej formie jakoś się bronią. Fajna lektura.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
355
48

Na półkach:

Ryszard Koziołek z mądrością, humorem i dystansem przygląda się codzienności, udowadniając, że humanistyczne spojrzenie na literaturę i życie wcale nie musi być nudne. Błyskotliwe felietony, które czyta się jednym tchem, a postać tytułowej sąsiadki to absolutny mistrz ciętej riposty.

Ryszard Koziołek z mądrością, humorem i dystansem przygląda się codzienności, udowadniając, że humanistyczne spojrzenie na literaturę i życie wcale nie musi być nudne. Błyskotliwe felietony, które czyta się jednym tchem, a postać tytułowej sąsiadki to absolutny mistrz ciętej riposty.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
821
385

Na półkach:

Chciałabym - za profesorem Koziołkiem - żeby osobisty rozum każdego z nas stał się częścią rozumu wspólnego i byśmy umieli z niego odpowiednio korzystać, bo wtedy może świat byłby lepszy. A, i chciałabym mieć taką ciekawą sąsiadkę, która prowokuje do pisania tych znakomitych felietonów.

Chciałabym - za profesorem Koziołkiem - żeby osobisty rozum każdego z nas stał się częścią rozumu wspólnego i byśmy umieli z niego odpowiednio korzystać, bo wtedy może świat byłby lepszy. A, i chciałabym mieć taką ciekawą sąsiadkę, która prowokuje do pisania tych znakomitych felietonów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

186 użytkowników ma tytuł Świat w oczach sąsiadki na półkach głównych
  • 113
  • 66
  • 7
35 użytkowników ma tytuł Świat w oczach sąsiadki na półkach dodatkowych
  • 17
  • 12
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Wierz i czytaj. Rozmowy o literaturze i wierze Roman Bielecki OP, Ryszard Koziołek
Ocena 8,0
Wierz i czytaj. Rozmowy o literaturze i wierze Roman Bielecki OP, Ryszard Koziołek
Okładka książki Wisła. Rzeka. Źródło. Ryszard Koziołek, Cecylia Malik, Jan Mencwel, Maciej Robert, Zbigniew Rokita, Agata Romaniuk
Ocena 6,2
Wisła. Rzeka. Źródło. Ryszard Koziołek, Cecylia Malik, Jan Mencwel, Maciej Robert, Zbigniew Rokita, Agata Romaniuk
Okładka książki Prognoza niepogody. Literatura polska w XXI wieku Olga Drenda, Julia Fiedorczuk, Magdalena Heydel, Eliza Kącka, Anna Kałuża, Marta Koronkiewicz, Ryszard Koziołek, Zofia Król, Paweł Mościcki, Aleksander Nawarecki, Monika Ochędowska, Magdalena Pytlak, Piotr Śliwiński, Tomasz Swoboda
Ocena 6,5
Prognoza niepogody. Literatura polska w XXI wieku Olga Drenda, Julia Fiedorczuk, Magdalena Heydel, Eliza Kącka, Anna Kałuża, Marta Koronkiewicz, Ryszard Koziołek, Zofia Król, Paweł Mościcki, Aleksander Nawarecki, Monika Ochędowska, Magdalena Pytlak, Piotr Śliwiński, Tomasz Swoboda
Ryszard Koziołek
Ryszard Koziołek
Prof. dr hab. Ryszard Koziołek – literaturoznawca, profesor Uniwersytetu Śląskiego. W 2010 roku otrzymał Nagrodę Literacką Gdynia w kategorii eseistyka za książkę Ciała Sienkiewicza. Studia o symbolice płci i przemocy. Zajmuje się historią i teorią powieści nowoczesnej. Wydał również: Zdobyć historię (1999) i Znakowanie trawy (2011). Publikuje m.in. w „Tygodniku Powszechnym”, „Gazecie Wyborczej”, „Polityce”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Świat w oczach sąsiadki przeczytali również

Pragnę Gillian Anderson
Pragnę
Gillian Anderson
Seksualność kobiet od wieków uwięziona jest w kleszczach szkodliwej dychotomii „madonny i dziwki”. Ten archaiczny podział narzuca narrację, w której kobieta może być albo nieskazitelną, aseksualną opiekunką ogniska domowego, albo wyuzdaną kusicielką, pozbawioną głębi emocjonalnej. Wszystko, co znajduje się pomiędzy – autentyczne pożądanie, fantazje, lęki czy fizjologiczna ciekawość – przez dekady spychane było do sfery tabu. Gillian Anderson, która dla wielu stała się ikoną wyzwolenia dzięki roli terapeutki Jean Milburn w serialu Sex Education, postanowiła rozbić ten szklany sufit. Jej książka „Pragnę” to nie tylko zbiór listów; to manifest prawa kobiet do posiadania skomplikowanego, nienasyconego i przede wszystkim własnego życia wewnętrznego. Punktem wyjścia dla Anderson była inspiracja książką Nancy Friday z lat 70. Aktorka ogłosiła w mediach społecznościowych anonimowy nabór na opisy kobiecych fantazji. Odzew był porażający – tysiące kobiet z całego świata zdecydowało się przelać na papier to, czego często nie odważyły się szepnąć nawet własnym partnerom. „Pragnę” to antologia anonimowych listów, które tworzą surowy, nieocenzurowany portret współczesnego pożądania. Anderson nie ocenia, nie redaguje emocji na siłę i nie wybiera jedynie „ładnych” opowieści. Znajdziemy tu pełne spektrum: od delikatnych marzeń o bliskości, przez skomplikowane relacje władzy i uległości, aż po fantazje, które same autorki wprawiają w zakłopotanie. Największą siłą tej publikacji jest to, jak skutecznie rozbraja ona wstyd. Czytając kolejne wyznania, odbiorczyni (i odbiorca) uświadamia sobie, że dychotomia madonna-dziwka to jedynie społeczny konstrukt służący kontroli. W listach zawartych w książce te dwie sfery przenikają się nieustannie. Kobiety opisują, jak rola matki czy profesjonalistki ściera się z dziką potrzebą bycia przedmiotem pożądania lub dominacji. Książka pokazuje, że kobieca seksualność nie jest monolitem. Jest płynna, często sprzeczna i rzadko mieści się w kanonie przedstawianym w filmach pornograficznych czy przesłodzonych romansach. Anderson oddaje głos kobietom w każdym wieku i z różnych kręgów kulturowych, udowadniając, że podziały na „grzeczne” i „niegrzeczne” są po prostu nudne i ograniczające. Książka jest podzielona tematycznie, co pozwala czytelnikowi dawkować emocje. Nie jest to lektura do „pochłonięcia” w jeden wieczór – ciężar autentyczności tych wyznań bywa przytłaczający. Niektóre listy są krótkie, wręcz techniczne, inne to małe arcydzieła literatury intymnej, nasycone metaforami i głębokim smutkiem wynikającym z lat tłumienia potrzeb. Wstęp napisany przez samą Anderson jest osobisty i szczery. Aktorka nie chowa się za autorytetem gwiazdy, ale staje ramię w ramię z autorkami listów, przyznając, że droga do zrozumienia własnego pożądania jest procesem, który trwa całe życie. „Pragnę” to książka rewolucyjna w swojej prostocie. Nie oferuje porad medycznych ani technik seksualnych. Oferuje coś znacznie cenniejszego: lustro, w którym wiele kobiet po raz pierwszy zobaczy swoje pragnienia bez filtra wstydu. To bolesny i fascynujący dowód na to, że kiedy zdejmiemy z kobiet maski madonny i dziwki, ukaże się nam krajobraz niezwykle bogaty, ludzki i domagający się uznania. To lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć, że seksualność to nie tylko ciało, ale przede wszystkim przestrzeń wolności, o którą kobiety wciąż muszą walczyć.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na64 miesiące temu
Amazonki i ludożercy. Opowieści z Prapolski Adrian Pogorzelski
Amazonki i ludożercy. Opowieści z Prapolski
Adrian Pogorzelski
Dla mnie rewelacja. Chciałoby się napisać, cudze chwalicie, a swego nie znacie. Oczywiście na ziemiach polskich nie będziemy mieć budowli typu Koloseum czy Akropol. Autor swoją gawędą zabiera nas jednak w okolice Polski, pokazując, że mamy wiele artefaktów, których mogą nam zazdrościć inni. Jak choćby najstarszy bumerang, odnaleziony przez archeologów. Okazuje się, że bronią tą posługiwali się nie tylko Aborygeni. Obok fascynujących opisów znalezisk archeologicznych, książka wręcz naszpikowana jest ciekawostkami. Mityczne amazonki z całą pewnością istniały i zamieszkiwały ziemie obecnej Polski. Oczywiście wokół kobiet wojowniczek pojawiło się wiele mitów, których produkowali też antyczni podróżnicy, ale z innych źródeł wiemy, że starożytni greccy podróżnicy nie koniecznie przedstawiali fakty, a częściej sięgali po plotki lub sami wyolbrzymiali pewne zjawiska. Dla mnie ciekawostką był tajemny napój, którym raczyli się prehistoryczni wojowie Gotów, których odpowiednie miarki znaleziono na terenach północno-wschodniej Polski. Być może ów napój był magiczną miksturą, którą raczyli się bohaterowie komiksowi Asterix i Obelix. Otrzymuje także sporą dawkę opisów dawnych obyczajów, które za sprawą synkretyzmu kulturowego przeniknęły nawet do chrześcijaństwa, jak choćby tatarak rozkładany na posadzkach w Zielone Świątki, dziś już może zapomniany, ale ja pamiętam wyprawy w dzieciństwie po owe zioło. Napisana w formie gawędy, łatwym i przystępnym językiem, bogato ilustrowana, czyli dosłownie wszystko, czego można oczekiwać od pozycji popularyzującej wiedzę historyczną. Polecam wszystkim, nie tylko miłośnikom historii. Czasem warto wiedzieć, co w naszej okolicy, jest na tyle ciekawe, że można się tym pochwalić przed przyjezdnymi. Gorąco polecam
Dariusz Karbowiak - awatar Dariusz Karbowiak
ocenił na101 miesiąc temu
Boga nie ma, jest życie Piotr Augustyniak
Boga nie ma, jest życie
Piotr Augustyniak
Kairos życia: filozofia duchowości bez Boga Piotr Augustyniak w książce „Boga nie ma, jest życie” (Wydawnictwo Znak Literanova) stawia czytelnika wobec radykalnej, prowokacyjnej tezy: duchowość można odnaleźć poza Bogiem, a ateizm nie jest pustką, lecz drogą do głębokiego sensu życia. Były zakonnik, filozof i autor głośnej książki „Jezus Niechrystus” prowadzi czytelnika przez własne poszukiwania duchowości, oparte na erudycji i doświadczeniu, jednocześnie kwestionując tradycyjne instytucje religijne i narzucone dogmaty. Augustyniak nie tylko krytykuje religię, ale również proponuje alternatywną ścieżkę – życie pełne obecności, które Grecy określali słowem zoe oraz doświadczenie totalności bycia, zwane kairos. Autor pisze: „Próbuję się przebić do innego doświadczenia. Coś boskiego pełga w jaskini życia. Objawia się w błękicie nieba. Ogarnia wszystko. Cały wszechświat.” To zdanie znakomicie oddaje jego przekonanie, że duchowość nie musi być związana z wiarą w osobowego Boga, lecz jest możliwa dzięki uważności i otwarciu na życie tu i teraz. Książka porusza fundamentalny problem moralności w świecie bez Boga. Augustyniak przekonuje, że etyka i odpowiedzialność nie muszą opierać się na przykazaniach religijnych: „Nie zamierzam nikogo zachęcać do abnegacji i nieodpowiedzialności. Przeciwnie, chodzi mi właśnie o odpowiedzialność. O to, żeby życie w obrębie cywilizacji nie stało się chronicznym więzieniem.” Moralność wynika więc z empatii i relacji międzyludzkich, a nie z dogmatów, co dla wielu czytelników może być wyzwalającym, choć kontrowersyjnym przesłaniem. Augustyniak nie ukrywa swojego rozczarowania instytucją Kościoła, wskazując, że religia często uśmierca prawdziwą duchowość i zamyka człowieka w poczuciu winy i strachu. „Posługuje się ideą Boga, aby w zamian za społeczne przywileje i wymierne zyski udzielić wiernym ‘rozgrzeszenia’ i ‘odpustu’. Nie czci tego, co boskie. Nie zachwyca się.” Krytyka ta nie jest jednak atakiem personalnym, lecz raczej filozoficzną analizą mechanizmów, które ograniczają ludzki rozwój duchowy. Erudycyjny charakter książki przejawia się w licznych odniesieniach do myślicieli takich jak Nietzsche, Heidegger, Mistrz Eckhart czy Heraklit. Augustyniak zachęca do czerpania z ich myśli i odwagi w odkrywaniu własnej drogi: „Ile świat zawdzięcza Nietzschemu, ile Jezusowi, ile innym, pomniejszym lub większym maniakom kairosa? Potrzebujemy ich obecności. Ich energii rewolty, anarchii, inności, krytycznego spojrzenia i działania.” To zaproszenie do twórczego buntu i wyjścia poza schematy, które nie tylko prowokuje, ale też inspiruje. „Boga nie ma, jest życie” to lektura wymagająca, ale równocześnie niezwykle stymulująca intelektualnie. Augustyniak prowadzi czytelnika przez refleksję nad sensem życia, moralnością i duchowością w sposób odważny i bezkompromisowy, pokazując, że życie pełne znaczenia jest możliwe tu i teraz, nawet bez metafizycznej nadbudowy. To książka dla tych, którzy poszukują alternatywy dla tradycyjnej religii, a jednocześnie chcą doświadczyć życia w jego pełnej, intensywnej formie. W rezultacie dzieło Piotra Augustyniaka to nie tylko filozoficzna rozprawa, lecz również przewodnik po duchowości bez Boga – zachęcający do odwagi, refleksji i świadomego przeżywania życia. To propozycja dla wszystkich, którzy gotowi są spojrzeć poza dogmat i odnaleźć boskość w codzienności: „Bo życie gra z nami, tworząc nas, i gra nami, wyrażając w nas siebie.”
Czytadło - awatar Czytadło
ocenił na83 miesiące temu
Kochaj i pozwól na bunt. Jak towarzyszyć nastolatkom w dorastaniu Joanna Szulc
Kochaj i pozwól na bunt. Jak towarzyszyć nastolatkom w dorastaniu
Joanna Szulc
Książka Joanny Szulc to potrzebny i bardzo aktualny głos w rozmowie o relacjach z nastolatkami. Autorka nie traktuje buntu jako problemu do wyeliminowania, lecz jako naturalny i ważny etap dorastania, który odpowiednio przeżyty, może stać się szansą na pogłębienie więzi między młodym człowiekiem a dorosłym. „Kochaj i pozwól na bunt” nie jest klasycznym poradnikiem pełnym gotowych recept. To raczej przewodnik po emocjach nastolatków i ich rodziców. Szulc pokazuje, że rolą dorosłego nie jest pełna kontrola, lecz towarzyszenie: słuchanie, bycie obecnym i stawianie granic bez odbierania dziecku prawa do autonomii. Autorka trafnie opisuje codzienne sytuacje znane z wielu domów - milczenie, wybuchy złości, prowokacje czy zamykanie się w sobie i pomaga zrozumieć, co może się za nimi kryć. Duży nacisk kładzie na empatię, dialog oraz refleksję nad własnymi lękami i schematami wychowawczymi, które często utrudniają porozumienie. To książka napisana spokojnym, wspierającym tonem, dająca rodzicom poczucie, że nie muszą być idealni. Wystarczy, że będą uważni, otwarci i gotowi na rozmowę, nawet wtedy, gdy bywa ona trudna. „Kochaj i pozwól na bunt” to wartościowa lektura dla tych, którzy chcą nie tylko przetrwać okres dojrzewania dziecka, ale przejść go razem, z większym zrozumieniem i wzajemnym szacunkiem.
bookreaders_pl - awatar bookreaders_pl
ocenił na63 miesiące temu
Genetyczna księga umarłych. Darwinowska refleksja Richard Dawkins
Genetyczna księga umarłych. Darwinowska refleksja
Richard Dawkins Jana Lenzová
Jeśli chodzi o Richarda Dawkinsa, to biorę jego książki w ciemno, a znaczną większość już przeczytałam. Mam pewność, że autor ten potrafi przekazać wiedzę w bardzo przystępny sposób. I dokładnie tak jest również w przypadku "Genetycznej księgi umarłych". Mimo że w gruncie rzeczy dostajemy sporą dawkę biologii ewolucyjnej, wszystko podane jest w sposób klarowny, stosunkowo lekki, bardzo obrazowy z masą ciekawostek oraz ilustracji. Nie ma tu topornego naukowego "bełkotu". Dawkins ma ogromny talent do tłumaczenia złożonych koncepcji tak, że nawet laik powinien zrozumieć. Od czasu do czasu potrafi też rzucić jakąś zabawną anegdotką czy skojarzeniem. Sam pomysł stojący za książką jest niezwykle frapujący. Autor pokazuje, że organizmy żyjące dzisiaj są w pewnym sensie "księgami", w których zapisana jest historia ich przodków. W ich budowie, zachowaniach czy genach możemy odnaleźć ślady dawnego środowiska i wyzwań, z jakimi mierzyły się wcześniejsze pokolenia. To spojrzenie na przyrodę jest niesamowicie inspirujące i naprawdę pobudza wyobraźnię. Na duży plus zasługuje też samo wydanie książki. Zawiera masę bardzo estetycznych i spójnych ilustracji wykonanych przez jedną artystkę na potrzeby tej publikacji. Ilustracje świetnie uzupełniają tekst i pomagają jeszcze lepiej zrozumieć omawiane zagadnienia czy po prostu popodziwiać, co fauna ma do zaoferowania. To zdecydowanie jedna z tych książek popularnonaukowych, które czyta się z przyjemnością, a nie z poczuciem obowiązku. Po jej lekturze trudno nie spojrzeć na świat przyrody z jeszcze większym podziwem. 💚
Olga Karkutkiewicz - awatar Olga Karkutkiewicz
ocenił na87 dni temu

Cytaty z książki Świat w oczach sąsiadki

Więcej

... żeby czytanie nie stało się lagodną socjopatia, trzeba o swoich lekturach rozmawiać, dzielić się nimi, znosić ich krytykę. Słowem - pozwolić innym, aby pomogli nam otrzeźwieć z odurzenia lekturą.

... żeby czytanie nie stało się lagodną socjopatia, trzeba o swoich lekturach rozmawiać, dzielić się nimi, znosić ich krytykę. Słowem - pozw...

Rozwiń
Ryszard Koziołek Świat w oczach sąsiadki Zobacz więcej

Dzieje się tak, ponieważ nie ma komu rozstrzygnąć, czyja interpretacja jest najlepsza. Owszem, istnieją nadal Sąd Najwyższy, prezydent czy Trybunał Konstytucyjny, ale ostatnie lata politycznego chuligaństwa pozbawiły je w naszych oczach autorytetu. Zdewastowaliśmy „instytucje interpretacji" - na czele z sądami, Kościołem i mediami publicznymi. Bez odbudowania uznania dla ich powagi i obiektywności nie przywrócimy znaczenia kluczowych dla życia publicznego słów i pojęć.

Dzieje się tak, ponieważ nie ma komu rozstrzygnąć, czyja interpretacja jest najlepsza. Owszem, istnieją nadal Sąd Najwyższy, prezydent czy T...

Rozwiń
Ryszard Koziołek Świat w oczach sąsiadki Zobacz więcej
Więcej