Lucek i Dziki Nieśpiki

- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Seria:
- Moc Emocji
- Data wydania:
- 2025-09-02
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-09-02
- Liczba stron:
- 56
- Czas czytania
- 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788397246591
„Nie chce mi się spać!” „Zrobisz mi kanapkę?” „Chcę siku!” „Przeczytaj mi jeszcze jedną bajkę…” Im bardziej trzeba iść spać, tym Lucka nachodzi większa ochota na zabawę, jedzenie czy wygłupy – nieokiełznane Dziki Nieśpiki szaleją w najlepsze. Rodzicom łatwo się mówi: „Lucek, przestań dzikować”, „Lucek, uspokój się”, ale Nieśpiki są trzy, a Lucek tylko jeden. Co może zrobić jeden chudziutki prawie sześciolatek ze stadkiem Dzików Nieśpików? Jak się okazuje – zaskakująco dużo. Ten domowy rozgardiasz staje się punktem wyjścia do historii opowiedzianej z humorem, empatią i ogromnym zrozumieniem dla emocji dziecka.
Na końcu książki dorośli znajdą podpowiedzi, jak wspierać dziecko w wyciszaniu się, jak pomóc mu rozpoznać, że emocje zaczynają się rozkręcać, a wieczór przypomina dziką jazdę bez trzymanki. Dzieci nie lubią nudnych rozmów o emocjach i nie przepadają za analizą wszystkiego, co się w nich kłębi. Ale wspólne przyjrzenie się, czego dziś potrzebują Dziki Nieśpiki, to całkiem inna sprawa.
Ciepła i bardzo zabawna opowieść o tym, jak wspaniałą przygodą dla kilkulatka może być tropienie pomysłów na wyciszenie dzików, tfu, to znaczy rozbrykanych emocji.
Kup Lucek i Dziki Nieśpiki w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Lucek i Dziki Nieśpiki
Poznaj innych czytelników
34 użytkowników ma tytuł Lucek i Dziki Nieśpiki na półkach głównych- Przeczytane 18
- Chcę przeczytać 16
- 2025 2
- Dla Dzieci 1
- Mama czyta 1
- ..DO CZYTANIA Z LIDUSZKĄ 1
- Chcę w prezencie 1
- Mała 1
- Samodzielne 1
- Do biblioteki 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Lucek i Dziki Nieśpiki
Kiedy pierwszy raz zobaczyłam książkę „Lucek i Dziki Nieśpiki”, pomyślałam, że to będzie po prostu kolejna zabawna historia o emocjach dla dzieci. Okładka jest pełna ruchu i humoru - zaskoczony chłopiec i rozbrykane dziki od razu przyciągają uwagę. Jednak już po kilku stronach okazało się, że ta książka mówi o czymś znacznie ważniejszym niż tylko wieczorne harce przed snem.
Historia Lucka bardzo przypomina codzienne sytuacje, które zna chyba każdy rodzic. To ten moment, kiedy dziecko powinno już spać, ale nagle okazuje się, że ma jeszcze mnóstwo energii: chce się bawić, skakać, coś zjeść albo po prostu „jeszcze chwilkę”. W książce te wszystkie impulsy mają swoją zabawną nazwę i formę - są nimi Dziki Nieśpiki, które pojawiają się właśnie wtedy, gdy najbardziej utrudniają zasypianie.
Bardzo spodobało mi się to, że podobne „stworzenia” mają także inni bohaterowie. Brat Lucka zmaga się z Krukami Zmartwiukami, które podpowiadają mu kolejne powody do martwienia się, a mama ma Niedźwiedzia Cuksa, który przypomina o ochocie na coś słodkiego. To prosty, ale bardzo trafny sposób pokazania, że emocje i różne potrzeby towarzyszą każdemu z nas, nie tylko dzieciom.
Najbardziej doceniam w tej książce to, że nie ma w niej moralizowania. Zamiast tego pojawia się zrozumienie dla dziecięcych emocji. Czytając ją, łatwo zauważyć, że dziecko nie robi nic „na złość”. Często po prostu nie potrafi jeszcze poradzić sobie z tym, co dzieje się w jego ciele i głowie.
Dużym atutem są również ilustracje autorstwa Niki Jaworowskiej-Duchlińskiej. Są żywe, zabawne i pełne energii, ale jednocześnie nie są przesłodzone. Dzięki temu świetnie oddają klimat codziennych rodzinnych sytuacji, trochę chaotycznych, ale bardzo prawdziwych.
Na końcu ksiązki jest część skierowana bezpośrednio do rodziców. W prosty i przystępny sposób wyjaśnia ona, jak można korzystać z metafory pojawiających się w historii stworzeń i jak budować własny zestaw sposobów pomagających dziecku radzić sobie z emocjami.
Myślę, że „Lucek i Dziki Nieśpiki” to książka, która może być dobrym punktem wyjścia do rozmów z dziećmi o tym, co czują i co dzieje się w ich świecie emocji. A dla rodziców może być przypomnieniem, że czasem zamiast się złościć, warto po prostu spróbować lepiej zrozumieć to, co przeżywa nasze dziecko.
Kiedy pierwszy raz zobaczyłam książkę „Lucek i Dziki Nieśpiki”, pomyślałam, że to będzie po prostu kolejna zabawna historia o emocjach dla dzieci. Okładka jest pełna ruchu i humoru - zaskoczony chłopiec i rozbrykane dziki od razu przyciągają uwagę. Jednak już po kilku stronach okazało się, że ta książka mówi o czymś znacznie ważniejszym niż tylko wieczorne harce przed...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMądra i zabawna. Idealne kombo :)
Mądra i zabawna. Idealne kombo :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKtóż z nas nie miewał takich problemów, jak Lucek? Gdy trudności z zasypianiem pojawiają się sporadycznie nie ma w tym nic złego. Ale u Lucka zdarza się to jednak zbyt często. Gdy zbliża się godzina zasypiania nasz bohater jest pełen energii i sen wcale, a wcale nie chce do niego przyjść… To wina Dzików Nieśpików, które szaleją w jego pobliżu i nie dają mu zasnąć. Należy temu szybko zaradzić, bo niewyspany Lucek, to Lucek w złej kondycji dnia następnego. Na wszystko znajdzie się jednak rada. I tak Lucek z pomocą swej rezolutnej i bystrej mamy w końcu odzyskuje władzę nad zasypianiem. Dziki Nieśpiki zostają utrzymane w ryzach. Lucek opanował technikę wyciszania się przed snem i od tej pory niesforne dziki już nie utrudniają mu zasypiania.
Któż z nas nie miewał takich problemów, jak Lucek? Gdy trudności z zasypianiem pojawiają się sporadycznie nie ma w tym nic złego. Ale u Lucka zdarza się to jednak zbyt często. Gdy zbliża się godzina zasypiania nasz bohater jest pełen energii i sen wcale, a wcale nie chce do niego przyjść… To wina Dzików Nieśpików, które szaleją w jego pobliżu i nie dają mu zasnąć. Należy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDajcie znać, czy u Was też, na hasło: „Pora spać!”, rozpoczyna się cała litania spraw do pilnego załatwienia? „Jeść! Pić! Siku! Jeszcze tylko zerknę! Jeszcze tylko dołożę jeden klocek! Jeszcze tylko powiem!”
Jeśli i Waszym dzieciom włącza się wieczorem turbodopalanie, to mam dla Was rewelacyjną książkę! W obrazowy, dowcipny sposób opowiada o sytuacjach, w których niewyregulowane emocje, przyniesione z przedszkola lub szkoły, zgromadzone po ciężkim dniu, „przelewają się” i nie pozwalają wyciszyć.
Lucek to właściciel trzech dzików. Dzików Nieśpików, które zawsze wtedy, gdy chłopiec musi iść spać, dostają prawdziwej głupawki. Tańczą, śpiewają, rozmawiają ożywione, szturchają i chrumkają mu prosto w twarz. Ciężko w takich warunkach usnąć, sami przyznajcie. Chłopiec próbuje wprawdzie zaprowadzić jakiś porządek, ale one w ogóle go nie słuchają. Na szczęście, rodzice i babcia Lucka mają pomysły na ich dzikowanie. Bliskie dziecku, pełne akceptacji i zrozumienia. Jestem przekonana, że też chętnie je poznasz, prawda?
Ale nie tylko przygody Lucka mogą być dla Was drogowskazem. Na końcu książki, autorka - psycholożka dziecięca, radzi, jak wspierać dziecko w regulowaniu napięcia w codziennych sytuacjach. Pokazuje, jak sekwencja wydarzeń, może sprawić, że odbieramy z przedszkola nie naszego malucha, a małego szerszenia. Podpowiada też genialny sposób na „pośrednika”, takiego właśnie jak Dziki Nieśpiki, który pomoże nam w rozmowie z dzieckiem o trudnych emocjach. Bo te małe chrumkające rozrabiaki są metaforą jego stanu emocjonalnego.
Ta dowcipna, zwariowana książka, w której wiele z nas znajdzie sytuacje z własnego życia, to pierwszy tom nowej serii wydawnictwa Druga Noga. Dopełniające tekst ilustracje Niki Jaworowskiej-Duchlińskiej są kolorowe i dynamiczne. Jestem nimi zachwycona!
Gorąco polecam Wam tę książkę! Od 4 roku życia.
Dajcie znać, czy u Was też, na hasło: „Pora spać!”, rozpoczyna się cała litania spraw do pilnego załatwienia? „Jeść! Pić! Siku! Jeszcze tylko zerknę! Jeszcze tylko dołożę jeden klocek! Jeszcze tylko powiem!”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli i Waszym dzieciom włącza się wieczorem turbodopalanie, to mam dla Was rewelacyjną książkę! W obrazowy, dowcipny sposób opowiada o sytuacjach, w których...
Lucek i Dziki Nieśpiki" – bajka, która trafia w samo serce codziennego rodzicielstwa. O historii, która jest z życia wzięta.
„Lucek i Dziki Nieśpiki” Agnieszki Misiak to nie tylko urocza, zabawna bajka dla dzieci, ale też trafna, autentyczna opowieść o realiach życia z kilkulatkiem, zwłaszcza w porze, kiedy najbardziej powinien już spać. To książka, która w wyjątkowo lekki, humorystyczny i nienachalny sposób oddaje dobrze znany wielu rodzicom obrazek: zmęczeni opiekunowie marzący o chwili spokoju, a obok nich dziecko, które akurat wtedy... dostaje zastrzyk niespożytej energii.
Zamiast lukrowanych scenek i grzecznych dzieci, Misiak pokazuje, jak naprawdę wyglądają wieczory w wielu domach. Lucek, prawie sześcioletni chłopiec, kiedy tylko zbliża się pora snu, zaczyna „dzikować”, a za jego zachowaniem stoją tajemnicze, zabawne, ale i niepokorne stworki: Dziki Nieśpiki. To one podsuwają mu pomysły na kolejne „ostatnie” bajki, przekąski, siku i zabawy. Są jak dziecięce impulsy, emocje i potrzeby, które pojawiają się właśnie wtedy, gdy wszystko powinno się już uspokoić.
Ogromnym atutem tej książki jest jej realizm. Rodzice są tu prawdziwi, zmęczeni, poirytowani, próbujący ze wszystkich sił zachować cierpliwość, ale czasem po prostu mają dość. Mama Lucka, choć z zawodu psycholożka, też miewa gorsze dni. Nie ma tu ideałów, jest za to pełne empatii i humoru spojrzenie na codzienne trudności, które zna każdy rodzic.
Dziki Nieśpiki to mistrzowska metafora. To nie są po prostu śmieszne stworki, to personifikacja dziecięcych emocji i potrzeb, które wieczorem wybuchają jak fajerwerki. Każdy, kto próbował „wyciszyć” pięciolatka o 20:30, poczuje, że autorka mówi jego głosem. Ale co najważniejsze, książka nie zostawia rodzica z problemem. Na końcu znajduje się przystępnie napisana część psychologiczna, która podpowiada, jak wspierać dziecko w regulowaniu emocji, jak rozpoznać momenty napięcia i jak pomóc mu dojść do stanu gotowości do snu, bez frustracji i nerwów. Bo dzieci nie robią tego specjalnie, one starają się dostosować do prośby rodzica, ale nie potrafią się wyciszyć bez pomocy dorosłego.
Historia Lucka napisana jest z dużą dawką humoru i ogromną wrażliwością na dziecięcy świat. Opowieść płynie lekko, a jednocześnie niesie mądre przesłanie. Towarzyszą jej kapitalne ilustracje Niki Jaworowskiej-Duchlińskiej – dynamiczne, pełne ekspresji, trochę karykaturalne, ale idealnie oddające szaleństwo wieczornej dzikości. Nie sposób się w tych obrazkach nie zakochać.
„Lucek i Dziki Nieśpiki” to książka, która trafia zarówno do dzieci, jak i ich dorosłych. Dla najmłodszych jest to pełna humoru, barwna opowieść o chłopcu z bujną wyobraźnią i jego niesfornych „towarzyszach”. Dla rodziców natomiast będzie to zrozumiała i bliska sercu historia o zmęczeniu, bezsilności, ale i miłości, która daje siłę nawet wtedy, gdy wszystko idzie nie tak. To nie jest kolejna bajka o idealnym dziecku. To książka, która mówi: „Tak, tak wygląda życie. I mimo chaosu, bywa piękne i pełne czułości”.
Co ważne – książka bardzo spodobała się mojej pięcioletniej córce. Śmiała się w głos przy przygodach Lucka i jego Dzików Nieśpików, a w trakcie czytania nie raz usłyszałam: „U nas też tak jest!”. Z łatwością rozpoznała w Lucku siebie – te same wieczorne pomysły, to samo przeciąganie pójścia spać, ta sama energia, która nagle pojawia się tuż przed snem. Dla niej to była po prostu śmieszna, fajna bajka, a dla mnie momenty rozbawienia połączone z refleksją i ulgą, że nie tylko my tak mamy. To książka, przy której można się razem pośmiać, przytulić i porozmawiać, nawet o trudniejszych emocjach, bez moralizowania, za to z ciepłem i zrozumieniem.
Zdecydowanie polecam jako książkę do wspólnego czytania przed snem, jako punkt wyjścia do rozmów o emocjach i jako wsparcie w tej codziennej, czasem bardzo dzikiej przygodzie, jaką jest wychowywanie dziecka.
Lucek i Dziki Nieśpiki" – bajka, która trafia w samo serce codziennego rodzicielstwa. O historii, która jest z życia wzięta.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Lucek i Dziki Nieśpiki” Agnieszki Misiak to nie tylko urocza, zabawna bajka dla dzieci, ale też trafna, autentyczna opowieść o realiach życia z kilkulatkiem, zwłaszcza w porze, kiedy najbardziej powinien już spać. To książka, która w wyjątkowo...
Poznajcie Lucka — prawie sześciolatka, który … absolutnie nie chce spać. Im bardziej trzeba pójść do łóżka, tym głośniejszym huraganem w jego głowie szaleją Dziki Nieśpiki: domagają się zabawy, wymyślają przekąski, proszą o bajkę, wołają „Chcę siku!” i wszystkie inne możliwe wymówki. 😄 W tej barwnej opowieści Agnieszka Misiak zręcznie pokazuje, że wieczorne rozbryki to często efekt emocji, które trudno ułożyć.
Ilustracje Niki Jaworowskiej-Duchlińskiej pełne są energii — kreska bywa karykaturalna, ale właśnie dzięki temu dynamicznie oddaje rozbrykanych stworków w głowie Lucka. Kolory, ruch, ekspresja — wszystko tu żyje i bawi oko.
Książka nie kończy się samym chaosem. Na końcu znajdziemy spokojne wskazówki dla rodziców: jak wspólnie z dzieckiem dostrzec, co dziś podkręca emocje, jakie sygnały mówią „tak, zaraz eksploduję”, i — co najważniejsze — jak pomóc te Dziki Nieśpiki wyciszyć. To praktyczny dodatek, który nie narzuca, ale delikatnie podsuwa pomysły, by noc nie zamieniła się w bitwę.
Czy LUCEK I DZIKI NIEŚPIKI jest dobrą lekturą na dobranoc? Tak — zwłaszcza gdy dzień był pełen piekielnych emocji, a wieczór zapowiada się na dziką jazdę. Ta książka pozwala najmłodszym (i nam dorosłym) dostrzec, że emocje wcale nie muszą być wrogami, lecz zabawnymi towarzyszami, których warto oswoić. Po przeczytaniu czułam ciepło, ulgę i przyjemny uśmiech — to lektura, która zostaje w sercu.
Poznajcie Lucka — prawie sześciolatka, który … absolutnie nie chce spać. Im bardziej trzeba pójść do łóżka, tym głośniejszym huraganem w jego głowie szaleją Dziki Nieśpiki: domagają się zabawy, wymyślają przekąski, proszą o bajkę, wołają „Chcę siku!” i wszystkie inne możliwe wymówki. 😄 W tej barwnej opowieści Agnieszka Misiak zręcznie pokazuje, że wieczorne rozbryki to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLUCEK I DZIKI NIEŚPIKI Agnieszki Misiak, to urocza książka dla dzieci i ich rodziców. Dla dzieci - ponieważ jest zabawna, kolorowa i pokazuje niesfornego chłopca, który robi wszystko by tylko nie iść spać. Dla rodziców - ponieważ Agnieszka Misiak tą pozornie banalną opowieścią przekazuje ważne przesłanie, mówi o dziecięcych emocjach i o tym, z czego dane zachowanie może wynikać. Są też podane pomysły na rozwiązanie problemów maluchów, które naprawdę broją przed snem jak malutkie dziki.
Historia o LUCUSIU jest lekko i przyjemnie napisana - idealnie nadaje się do czytania - właśnie przed snem. Zawarte w książce rozwiązania, pomysły mogą być świetnym tematem do rozmowy z małymi skrzatami. LUCEK I DZIKI NIEŚPIKI, to również idea, to obraz uroczo uchwycony w postacie dzików, które to nie pozwalają dziecku zasnąć i co rusz wymyślają nowe wymówki.
Nie mogę nie wspomnieć o ilustracjach Niki Jaworowskiej-Duchlińskiej. Mamy tu przeurocze, zabawne, pełne energii i ruchu obrazy. Kreska jest trochę karykaturalna, ale ja właśnie taką lubię. Przypomina mi trochę kreskę mojego uwielbianego Oliviera Talleca (to wielki komplement).
Książeczkę polecam. Na końcu dodatkowo rodzice znajdą psychologiczne podejście do tematu, opis problemów i próbę ich rozwiązania oraz zrozumienia. To pomocna lektura i do tego bardzo, bardzo miła. Polecam.
A teraz spać!
Wydawnictwo Druganoga
egzemplarz recenzencki
LUCEK I DZIKI NIEŚPIKI Agnieszki Misiak, to urocza książka dla dzieci i ich rodziców. Dla dzieci - ponieważ jest zabawna, kolorowa i pokazuje niesfornego chłopca, który robi wszystko by tylko nie iść spać. Dla rodziców - ponieważ Agnieszka Misiak tą pozornie banalną opowieścią przekazuje ważne przesłanie, mówi o dziecięcych emocjach i o tym, z czego dane zachowanie może...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKim ją Dziki Nieśpiki? To wyobraźni wybryki, podstępni nakręcacze, podjudzacze, kombinatorzy nie z tej ziemi, co mącą w dziecięcych głowach, podsuwają szalone pomysły i eksplodują energią zawsze wtedy, gdy… trzeba iść spać. Jedno jest pewne, mają przeogromną alergię na takie słowa jak: „spanie”, „łóżko”, „piżama”. Życie z nimi jest może wesołe, szalone i nieprzewidywalne, ale też nie najłatwiejsze, zarówno dla osoby, do której przykleją się jak rzep do psiego ogona, jak i dla jej bliskich.
Jeden taki dzik to już problem, a co dopiero trzy! A właśnie w takiej liczbie przylgnęły do Lucka i nie chcą się za żadne skarby uspokoić. To przez nie Lucek codziennie wieczorem dzikuje, a jego bliscy rwą włosy z głowy jak ujarzmić ten niespodziewany wybuch energii i pomysłowości i zapędzić dzieciaka do łóżka by mógł zregenerować siły przed kolejnym dniem.
Psycholożka Agnieszka Misiak w najnowszej książce pt. „Lucek i Dziki Nieśpiki” w bardzo zabawny i przewrotny sposób ukazuje problem, z którym boryka się wiele dzieci i ich dorosłych – trudności z regulacją napięcia i pobudzenia, które w dużej mierze ujawniają się w momencie, gdy trzeba iść spać. Poprzez naprawdę zabawną historię o walce z ujarzmianiem Luckowych dzików przemyca techniki pozwalające na wyciszenie i ujarzmienie wieczornych dziecięcych chętek i harców.
To, co mnie szczególnie w tej rodzinie (znanej też z poprzedniej, doskonałej powieści autorki o Kosmie) ujmuje, to fakt, że mimo iż matka jest psycholożką to też ma swoje słabości, a w rodzinie nikt nie jest doskonały i każdy ma lepsze i gorsze momenty. Wszystko jest tu bardzo autentyczne.
Agnieszka Misiak udowadnia, że o trudnościach i emocjach można pisać mądrze, ale żartobliwie, że można przekazywać wiedzę psychologiczną bez moralizatorstwa i że przy książkach o tej tematyce można się naprawdę doskonale bawić. A Nika Jaworska-Duchlińska tylko dopełniła dzieła swoimi genialnymi ilustracjami.
Kim ją Dziki Nieśpiki? To wyobraźni wybryki, podstępni nakręcacze, podjudzacze, kombinatorzy nie z tej ziemi, co mącą w dziecięcych głowach, podsuwają szalone pomysły i eksplodują energią zawsze wtedy, gdy… trzeba iść spać. Jedno jest pewne, mają przeogromną alergię na takie słowa jak: „spanie”, „łóżko”, „piżama”. Życie z nimi jest może wesołe, szalone i nieprzewidywalne,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabawna i pięknie zilustrowana historia o Lucku, który nie może spać, bo przeszkadzają mu Dziki Nieśpiki. Świetne połączenie wspierającej lektury dla dziecka i psychologicznej wiedzy dla rodziców (dodatek na końcu). Oboje z synkiem się uśmialiśmy i odnaleźliśmy kilka sposobów na nasze dziki. Autorka jest psychologiem dziecięcym i tworzy też bardzo wartościowe kursy i treści na stronie agnieszkamisiak.pl.
Zabawna i pięknie zilustrowana historia o Lucku, który nie może spać, bo przeszkadzają mu Dziki Nieśpiki. Świetne połączenie wspierającej lektury dla dziecka i psychologicznej wiedzy dla rodziców (dodatek na końcu). Oboje z synkiem się uśmialiśmy i odnaleźliśmy kilka sposobów na nasze dziki. Autorka jest psychologiem dziecięcym i tworzy też bardzo wartościowe kursy i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to