Szczęście za progiem

Okładka książki Szczęście za progiem autora Manula Kalicka, 8374690402
Okładka książki Szczęście za progiem
Manula Kalicka Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Seria: Seria Owocowa literatura dziecięca
232 str. 3 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Seria Owocowa
Data wydania:
2005-06-02
Data 1. wyd. pol.:
2005-01-01
Liczba stron:
232
Czas czytania
3 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
8374690402
Średnia ocen

5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Szczęście za progiem w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Szczęście za progiem

Średnia ocen
5,9 / 10
427 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Szczęście za progiem

avatar
173
81

Na półkach:

Pochłonęłam tą książkę w jeden dzień.
Historia dziewczyny z małej wioski, która obrała sobie cele i dążyła do ifh zrealizowania nich mimo wszystko.

Pochłonęłam tą książkę w jeden dzień.
Historia dziewczyny z małej wioski, która obrała sobie cele i dążyła do ifh zrealizowania nich mimo wszystko.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
160
128

Na półkach:

Tania, Polska wersja Preatty Woman. Dziewczyna z miałem wioski wyjeżdża do wielkiego miasta, zostaje tancerką erotyczną. Potem wielką modelką a i poznaje oczywiście milionera.
Pomysł na bohaterkę bardzo mi się podobał za to jest to 4 gwizdki. Sposób bycia bohaterki, jej chęci do zdobywania wiedzy, postawienie na siebie, wiara w własne możliwości.
Natomiast reszta to wielkie zero, nierealna historia , którą napisze każdy, bez polotu, bez większego pomysłu.

Tania, Polska wersja Preatty Woman. Dziewczyna z miałem wioski wyjeżdża do wielkiego miasta, zostaje tancerką erotyczną. Potem wielką modelką a i poznaje oczywiście milionera.
Pomysł na bohaterkę bardzo mi się podobał za to jest to 4 gwizdki. Sposób bycia bohaterki, jej chęci do zdobywania wiedzy, postawienie na siebie, wiara w własne możliwości.
Natomiast reszta to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
201
185

Na półkach: , ,

Książka lekka i przyjemna, trochę naiwna lecz odprężająca. Język autorki bardzo przystępny, z humorem.
Poznajemy Małgosię, która opuszcza wieś Jagniątkowo i rusza na podbój stolicy. Spotyka niecodziennych ludzi a wiedzę i szczęście bierze garściami. Dziewczyna ambitna, myśląca... Równolegle narratorem jest też Marcel opowiadający o swoim zauroczeniu Mag.

Książka lekka i przyjemna, trochę naiwna lecz odprężająca. Język autorki bardzo przystępny, z humorem.
Poznajemy Małgosię, która opuszcza wieś Jagniątkowo i rusza na podbój stolicy. Spotyka niecodziennych ludzi a wiedzę i szczęście bierze garściami. Dziewczyna ambitna, myśląca... Równolegle narratorem jest też Marcel opowiadający o swoim zauroczeniu Mag.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

844 użytkowników ma tytuł Szczęście za progiem na półkach głównych
  • 631
  • 208
  • 5
172 użytkowników ma tytuł Szczęście za progiem na półkach dodatkowych
  • 139
  • 9
  • 8
  • 6
  • 4
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Szczęście za progiem

Inne książki autora

Okładka książki Kulminacje Paulina Holtz, Joanna Jodełka, Manula Kalicka, Marika Krajniewska, Agnieszka Niezgoda, Izabela Sowa, Małgorzata Warda, Janusz Leon Wiśniewski, Magdalena Witkiewicz
Ocena 6,3
Kulminacje Paulina Holtz, Joanna Jodełka, Manula Kalicka, Marika Krajniewska, Agnieszka Niezgoda, Izabela Sowa, Małgorzata Warda, Janusz Leon Wiśniewski, Magdalena Witkiewicz
Manula Kalicka
Manula Kalicka
Skończyła polonistykę i dziennikarstwo. Publikuje opowiadania w pismach kobiecych. Imała się różnych zajęć, zawsze z sukcesem. Jej hobby to pisanie - powieści, ale i wierszyków, limeryków i innych wybryków. Najchętniej zajmowałaby się tylko tym, bo to najprzyjemniejsza forma ucieczki od otaczającego świata.Zadebiutowała w roku 2002 powieścią Tata, one i ja w konkursie literackim zorganizowanym przez Klub Świata Książki i magazyn Elle, w którym zdobyła drugą nagrodę Złote Pióro 2002. Kolejne jej książki Szczęście za progiem i Wirtualne Zauroczenie znalazły się na listach bestsellerów. Jako dziennikarka zadebiutowała na łamach tygodnika „Polityka” i do dziś dnia regularnie z nim współpracuje. Mieszka pod Warszawą w uroczym domku z rodziną, kotami i psami.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Coś za coś Grażyna Bąkiewicz
Coś za coś
Grażyna Bąkiewicz
Grażyna Bąkiewicz (ur. 1955) - historyk, nauczyciel, pisarka. Wikipedia: "....W 1978 r. Ukończyła historię na Uniwersytecie Łódzkim... ...Ponad dwadzieścia lat pracowała w szkole jako nauczycielka historii. Po sukcesie w ogólnopolskim konkursie na bajkę (1985) zajęła się pisaniem, najpierw dla dzieci, potem dla młodzieży i dorosłych..." Katarzyna Rakowska kończy swoją recenzje słowami (cała recenzja na: http://lodz.wyborcza.pl/lodz/1,35135,4519681.html?disableRedirects=true ): „.....Bąkiewicz poprzez losy Julii dowodzi, że na miejsce czegoś utraconego zawsze pojawia się coś innego (nawet dziecko!). Coś za coś, bo życie nie znosi pustki. I coś za coś, bo zawsze musimy być gotowi, by odkupić swe winy, nadrobić zaległości. Przesadzona jest jednak stawiana w końcowych partiach powieści teza, że z każdego nieszczęścia można wyciągnąć coś dobrego. Nie wszystko można zastąpić." Przed chwilą pisałem notkę na temat "Kalendarzy" Gutowskiej – Adamczyk, które dostały od Państwa podobną ocenę (6,30 contra 6,22). Obie książki pochodzą ze skromnych zasobów Biblioteki w Toronto i tylko dlatego (jakaś moja obsesja z krytyką odpowiedzialnych za te zasoby !!) je przeczytałem. Obie książki reprezentują podobny poziom, a ich autorki tworzą dużo (na LC 22 contra 32) i są lubiane. Obie książki to nieszkodliwe c z y t a d ł a, więc konsekwencja nakazuje mnie postawić taką samą ocenę czyli 6/10
Wojciech Gołębiewski - awatar Wojciech Gołębiewski
ocenił na68 lat temu
Będę u Klary Grażyna Bąkiewicz
Będę u Klary
Grażyna Bąkiewicz
Powieść to trzeci tom należący do trylogii pieniawskiej. Autorka ponownie opisuje wydarzenia z życia młodych ludzi żyjących w tym samym mieście. Tym razem skupia się na historii syna gangstera. Olek Tarwid to syn mężczyzny, którego w mieście znają wszyscy i to niekoniecznie z dobrych rzeczy. Chłopak stojący u progu dorosłości jest podobny do bogatego ojca, w szkole jest znany głównie z tego, że jest łobuzem. Olek robi wiele złych rzeczy, ale wie, że może pozwolić sobie na wiele, gdyż ojciec zawsze zadziała tak, by nie spotkały go żadne konsekwencje jego czynów. Złe emocje i zachowanie takie, a nie inne są u nastolatka konsekwencją brutalności ojca i jego zachowania w stosunku do syna. Jak każdy młody człowiek Olek także musi podjąć trudną decyzję. U chłopaka jest to wybór pomiędzy życiem z poniżającym go ojcem, ale w bogactwie lub rezygnacja z wygodnego życia, ale możliwość zmiany swojego zachowania i posiadanie szacunku do samego siebie. Olek wybiera tą drugą ścieżkę i ucieka od brutalnego ojca. Pewne wydarzenia sprawiają, że trafia do tradycyjnej wsi z dala od dużego miasta. Chłopak nigdy wcześniej nie poznał takiego życia, teraz trafia do chaty pewnej babki, która okazuje się jego biologiczną babcią. Chłopak sam jest zaskoczony swoimi odczuciami, odnajduje satysfakcję w rąbaniu drewna, czy wyciąganiu wody ze studni. Losy malutkiej, tradycyjnej wsi są policzone, ponieważ już niedługo przez jej środek będzie przebiegać autostrada wykonana na zlecenie ojca chłopaka. Olek pomaga mieszkańcom w codziennych pracach i trudach, odkrywa niezwykłość niewielkiej wsi, ale także tajemnice jej mieszkańców. To właśnie w tym tak dalekim od domu miejscu odnajduje miłość i akceptację wielu ludzi, którzy okażą się dla niego bardzo ważni. Chłopak poznaje Klarę – piękną właścicielkę wiejskiego baru. Sielanka, miłość i spokój w życiu Olka nie trwają jednak długo, gdyż ojciec chłopaka zjawia się w małej wsi. Czy Olek podejmie decyzję o powrocie do brutalnego ojca? Czy chłopak odnajdzie miłość, akceptację i opiekę, której tak bardzo potrzebował? Jak pobyt w małej wsi zmieni nastolatka? Książka Grażyny Bąkiewicz to już ostatni tom przygód bohaterów poznanych w powieściach „O Melba!” i „Stan podgorączkowy”. Autorka kończy większość wątków i wyjaśnia dlaczego bohaterowie postępowali tak, a nie inaczej. Czytelnik przewracając kolejne kartki powieści styka się z wieloma trudnymi decyzjami i problemami z jakimi muszą sobie radzić młodzi ludzie. Samotność, brak akceptacji i zrozumienia, przemoc, czy nieczyste interesy to tylko niektóre problemy, które poruszyła autorka. Powieść polecam każdemu, kto szuka wciągającej książki ukazującej bez koloryzowania prawdziwe życie nastolatków.
Wika - awatar Wika
oceniła na65 lat temu
Wszystkie kochanki naszego taty Manula Kalicka
Wszystkie kochanki naszego taty
Manula Kalicka
Piętnastoletnia Karolina i sześcioletnia Paulina po rozwodzie rodziców zostały pod opieką matki. Może ich rodzicielka nie otrzymałaby tytułu mamy roku, ale jakoś im się żyje...do czasu. Cały świat dziewczynek staje na głowie, gdy kobieta poznaje wielką miłość, stwierdza, że właściwie to dusiła się w poprzednim życiu i z dnia na dzień postanawia wyjechać ze swoim nowym ukochanym...do Afryki. Jakby tego było mało, dziewczynki szybko przekonują się, że w nowym życiu mamy nie ma dla nich miejsca. Paula i Karola trafiają pod skrzydła ojca, znanego muzyka, który nie stroni od imprez i pięknych kobiet. Przeprowadzka do domu w malowniczym, powarszawskim Zalesiu, mogłaby nawet być dobrą odmianą dla dzieci. Mogłaby, gdyby ojciec był w stanie ogarnąć ich wychowanie.  Na kolejnych stronach książki poznajemy barwne postacie narzeczonych Eryka. Cóż, nie można powiedzieć, że ma facet wyczucie w tej kwestii. Sytuację ratują charyzmatyczna babcia Fryderyka oraz jej uroczy partner Artur, zwany pieszczotliwie Turkiem. Na co dzień ciepło domowego ogniska utrzymuje niezastąpiona Honorata, która miała pracować jako pomoc domowa, a w rezultacie stała się ważnym i kochanym członkiem rodziny. Pokochałam tę historię od pierwszych stron. Za dialogi, za wyraziste charaktery bohaterów, za ich wyjątkowe relacje. W życiu Krzemieniewskich wszystko wydaje się stać na głowie. I jest w tym sporo prawdy. Starsza córka musi szybko stać się dorosła i niejednokrotnie stawiać do pionu rozrywkowego ojca. Wszyscy mają złośliwe, acz inteligentne poczucie humoru. W domu pojawiają się co rusz to nowe kobiety, no patologia wypisz, wymaluj. Albo bohema, jak woli ten stan nazywać głowa rodziny. Jest też jednak ogrom miłości i wzajemny szacunek. Bohaterowie potrafią odpuścić, by nie sprawiać przykrości bliskim. I na takiej podstawie można, jak się okazuje, zbudować mocną rodzinę. Trochę szczęścia, dużo kompromisów, wsparcie bliskich i przede wszystkim chęć, aby było dobrze - tak mógłby w skrócie wyglądać przepis na rodzinne szczęście.
PaniBookietowa - awatar PaniBookietowa
oceniła na72 lata temu
Ależ Marianno! Katarzyna Leżeńska
Ależ Marianno!
Katarzyna Leżeńska
Książka z rodzaju tych zaliczanych do typowej literatury kobiecej. Przynajmniej do moich rąk trafiła w wydaniu, które z góry każe sądzić, że mamy do czynienia z pozycją pociągowo-wakacyjną, delikatnie rzecz ujmując. I nie jestem wcale pewna, czy słusznie. Faktem jest bezspornym, że jest to opowieść stricte obyczajowa, opisująca bez ogródek perypetie osobiste i zawodowe grupki czterdziestolatków, ale większość spraw w niej poruszanych to trudne wybory życiowe, a podejmowane decyzje są niemałego kalibru. Jednak dzięki sporej dawce humoru pisarki, szczypcie zdrowego rozsądku bohaterów i umiejętności przyznania się do czasowego zidiocenia przez niektórych z nich, całość naprawdę czyta się miło, łatwo i przyjemnie. Przy np. „petunia non olet” po prostu nie sposób nie parsknąć śmiechem. Chylę czoła przed autorką, że stworzone postacie dość mocno osadziła w dzisiejszych realiach i nie skusiła się na ułatwienia typu: budowanie wymarzonego domku za oszczędności ze świnki- skarbonki, czy długie podróże dokoła świata finansowane ze środków pozyskanych ze sprzedaży jakiegoś procenta nieruchomości kupionej nota bene na kredyt hipoteczny…. Tytułowa Marianna i jej znajomi muszą pracować, by płacić rachunki, muszą dzielić się majątkami z byłymi małżonkami, dwa razy się zastanowią, nim zrezygnują z pracy, etc. Może mało to romantyczne, ale uwierzytelnia całą historię i wbrew pozorom emanuje sporą dawką optymizmu. Bo skoro komuś innemu zawalił się świat na głowę i jakoś to przetrwał, ba, nawet ułożył sobie życie na nowo, do tego z pominięciem starych błędów, to zapewne mogę to zrobić i ja i wszyscy wokół, nieprawdaż? Duży plus też za stosunkowo małą dawkę psychoanalitycznych frazesów i drobiazgowego wgłębiania się w szczegóły małżeńskich porażek bohaterów. Zakończenie trochę zbyt otwarte jak na mój gust, no ale może autorka zostawiła sobie furtkę na ewentualny dalszy ciąg?.... Po który zresztą chętnie bym sięgnęła…
Elżbieta - awatar Elżbieta
oceniła na68 lat temu
Blagierka Izabela Sowa
Blagierka
Izabela Sowa
Nie jestem już nastolatką, ale nikt mi nie zabronił przeczytać tej książki. Podobała mi się, choć to było ciekawe doświadczenie, bo cofnęłam się w czasie - postacie i narrator używają dość przestarzałego moim zdaniem języka, a nastolatkowie używają frazeologizmów, których nie powstydziłby się autor słownika, ale nie sądzę, żeby prawdziwi nastolatkowie takich słów używali. Spodziewałam się sztampowego zakończenia, a zamiast tego miło się zaskoczyłam, bo chociaż książka sama w sobie nie wciągnęła mnie jakoś strasznie mocno (czytałam ją w drodze z i do pracy w autobusie),dobrze mi było w tym klimacie, bardzo podobały mi się konkretne momenty i przemyślenia. Jest to książka mocno nasycona proekologicznymi treściami - jestem w pełni za ochroną środowiska, ale w połączeniu ze wcześniej wspomnianym nienaturalnym językiem miałam wrażenie, że to nie książka taka fabularna, a napisana w ramach projektu propagowania zielonych rozwiązań na zlecenie jakiejś organizacji czy ministerstwa, trochę sztucznawo, ale niesztampowo. Taka niezobowiązująca lektura. Moje streszczenie historii: Paris jest gwiazdą klasy i swojej grupki. Chodzi z Bondem, choć jest to związek platoniczny. Mieszka sama, bo rodzice na emigracji. Pojawiają się nawiązania do jej przeszłości i choć wydaje się, że to jakaś poważna sprawa, okazuje się, że jej znajomy się przeniósł do innej szkoły. Paris robi wszystko, żeby utrzymywać pozory. Rozmawia o tym z nauczycielem hiszpańskiego. Angażuje się w projekt ekologiczny z Krejzolem i wymyśla, o czym można pisać. Poznaje Blankę, wnuczkę Naftaliny, wrednej sąsiadki. Okazuje się, że Bonda wynajęli jej rodzice, żeby o nią dbał. Paris dużo zmyśla, żeby nie stracić twarzy i obrywa za to. Myślałam, że Paris i Krejzol będą razem, ale może kiedy indziej. Na koniec Paris, w zasadzie Amelia, zaczyna mówić prawdę.
mruffka - awatar mruffka
oceniła na64 miesiące temu
W poszukiwaniu zapachu snów Iwona Menzel
W poszukiwaniu zapachu snów
Iwona Menzel
7/10 Od dawna zerkała na mnie ta książka z półki, ale przez bardzo drobny druk jakoś odkładałam jej czytanie zawsze na potem. Parę dni temu jednak przyszedł ten moment i bardzo pozytywnie nastawiona zabrałam się za czytanie. Jakież było moje zdziwienie, gdy czytają opinie innych były bardzo średnie, wręcz negatywne. Co mnie bardzo zdziwiło a zarazem zniechęciło do jej dalszego czytania. Jednak nie poddając się „weszłam” w głąb książki. Fabuła opiera się na narracji pierwszoosobowej, której bohaterką jest Polka mieszkająca w Niemczech w czasami komunizmu. Gdzie Europa podzielona była na dwa różne światy. Prócz ciekawostek historycznych z tamtych lat, Czytelnik przeżywa z Kobietą jej rozterki miłosne, życiowe i finansowe, jest również matką Jana, podwójną rozwódka, miłośniczką koni. A ostatecznie zakochaną po uszy osobą w Joshu, który moim zdaniem jest średnio zauroczony w tym związku. Dużo więcej poświęca ona dla niego niż on. I w niektórych momentach nawet było mi żal owej bohaterki. Jednak to ona wybierała swoją drogę życia i zdecydowanie częściej stawiała Josha ponad swojego syna. Bardzo było mi go żal, matki ciągle nie było w domu, poświęcałam swój czas między kochankiem i koniem. I dużo więcej czytamy o jej przeżyciach z koniem niż z dzieckiem. Jednak rozterki życiowe są tak świetnie skomponowała w morał i fabułę książki, iż z ciekawością czytałam każdą kolejną stronę. I zdecydowanie sięgnę po kolejną część tej histori.
Klaudia Kurti - awatar Klaudia Kurti
ocenił na72 lata temu
Klub Dobrej Wiadomości Anna Piega
Klub Dobrej Wiadomości
Anna Piega
Pięć koleżanek będąc na pierwszym roku studiów w Krakowie, w celu poprawienia sobie samopoczucia zakłada "Klub dobrej widomości". Mają spotykać się co miesiąc by "podbudować" się nawzajem. Nie przypuszczały,że te ich spotkania przetrwają 10 lat. Akcja książki zaczyna się właśnie po tych dziesięciu latach. W grupie widujacych się systematycznie przyjaciół pozostali: Olga,Weronika,Hanka i od jakiegoś czasu Cyryl.Każda z tych osób zajmuje się czym innym. Na spotkaniach mówią wyłącznie o pracy, nigdy o życiu prywatnym.Gdy Hanka zwierza się ze swoich planów zawodowych.Reszta uświadamia sobie,że tak na prawdę to niewiele wiedzą o swoich kłopotach. Olga jest główną bohaterką,jest utalentowaną malarką. To o niej dowiadujemy się najwięcej. O jej pracy,rozpadającym się związku,szukaniem siebie z przed lat, tęsknocie do domu rodzinnego i o pewnej tajemnicy jej rodziców. Wycieczka z bratem w Tatry staje się odskocznią od codziennej rutyny.Pozwala jej podjąć bardzo ważną dla niej życiową decyzję. Jest to ciekawa i mimo tragicznych momentów ciepła opowieść o sile przyjaźni nie tylko kobiecej. O szczęściu,szacunku i miłości do której każdy ma prawo bez względu na płeć,wiek czy orientację seksualną. Książka bardzo mi się podobała, natomiast okładka wcale. Według mnie insynuuje jakieś ciągłe babskie imprezki w treści, a to nieprawda. Przeczytana w ramach zaległego październikowego wyzwania "Trójka-epik"
mięta - awatar mięta
oceniła na76 lat temu

Cytaty z książki Szczęście za progiem

Więcej
Manula Kalicka Szczęście za progiem Zobacz więcej
Manula Kalicka Szczęście za progiem Zobacz więcej
Manula Kalicka Szczęście za progiem Zobacz więcej
Więcej