Najnowsze artykuły
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać1
ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać10
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać18
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
Popularne wyszukiwania
Polecamy
W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków

332 str. 5 godz. 32 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- W kolorze krwi (XXI wiek) (tom 1)
- Data wydania:
- 2025-04-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-04-10
- Liczba stron:
- 332
- Czas czytania
- 5 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379543700
Czy miłość może być wieczna? Czy może przekraczać granice czasu i przezwyciężać śmierć?
Barbara, zmuszona do przeprowadzki do Elizabethtown, odkrywa, że senne miasteczko skrywa mroczną tajemnicę. Jej rodzina strzeże pradawnego dziedzictwa, a ona sama wplątuje się w niebezpieczną rozgrywkę między ludźmi a istotami spoza tego świata. Rozdarta między nową rzeczywistością i dwoma mężczyznami, Barbara musi dokonać wyboru, który zaważy na jej losie. Czy zaufa swemu sercu, czy rozsądkowi? Za niewłaściwą decyzję może przyjść jej zapłacić najwyższą cenę.
Reklama
Szukamy ofert...
Kup W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków w ulubionej księgarnii
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków
Poznaj innych czytelników
92 użytkowników ma tytuł W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków na półkach głównych- Chcę przeczytać 59
- Przeczytane 32
- Teraz czytam 1
- Posiadam 8
- Legimi 3
- Fantasy 2
- Kupione 1
- Chcę w prezencie 1
- Serie 1
- Przeczytane w 2025r. 1
Tagi i tematy do książki W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków
Inne książki autora
Płatki pąsowych róż Ewa Formella, Renata L. Górska, Katarzyna Grabowska, Magdalena Kołosowska, Grażyna Mączkowska, Katarzyna Maludy, Agata Suchocka, Edyta Świętek, Joanna Sykat

Katarzyna Grabowska
Katarzyna Grabowska - rodowita łodzianka. Absolwentka etnologii i stosunków międzynarodowych, doktor nauk społecznych (dyscyplina - nauki o polityce). Zainteresowana kulturą i tradycją Dalekiego Wschodu.
W swoich książkach porusza aktualne problemy i w bardzo obrazowy sposób opisuje uczucia łączące bohaterów, stąd jej powieści noszą miano "pisanych sercem" oraz określane są jako emocjonalny rollercoaster. Na pewno nie można się przy nich nudzić, gdyż autorka umiejętnie przeplata wątki sensacyjne z romantycznymi (czasem dodając również odrobinę magii) tkając z nich niezwykle czułą materię, w której każdy wielbiciel tych gatunków znajdzie coś dla siebie. Wedle recenzentów Katarzyna Grabowska to nasz polski Nicholas Sparks i Diana Gabaldon w jednej osobie.
Zobacz stronę autora











































OPINIE i DYSKUSJE o książce W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków
Kiedy pierwszy raz wzięłam „W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków” Katarzyny Grabowskiej do ręki, byłam przekonana, że to będzie kolejna, typowa książka dla nastolatek — przewidywalna, idealna do przeczytania w jeden wieczór i mega szybko o niej zapomnę. Początkowo treść wydawała mi się wręcz troszeczkę zbyt nienaturalna, do tego stopnia, że miałam ochotę przerwać czytanie. Przypominało to trochę film o nastolatkach napisanych przez dorosłych. Jednak chyba za szybko oceniłam książkę po okładce (chociaż trzeba przyznać, że jest ona bardzo ładna),mianowicie z każdą kolejną stroną zaczęłam coraz bardziej się wciągać. Nawet nie mogłam oderwać się od fabuły i z niecierpliwością czekałam na zakończenie i pocałunek głównych bohaterów.
Książka opowiada historię Barbary, dziewczyny, która po śmierci ojca, wraz ze starszym bratem wyjeżdża do ciotki z powodu trudnej sytuacji finansowej. Na początku trudno jej i Adamowi przyzwyczaić się do nowego miejsca, jednak już w pierwszy dzień spotyka tajemniczą Caroline, która potem przeprowadzana na niej glow up. Jednak sprawy komplikują się jeszcze bardziej, gdy uświadamia sobie, że zakochała się w swoim nowym nauczycielu, a jej dawna przodkini ma z nią więcej wspólnego, niż można było się spodziewać.
Z czasem okazuje się, że w Elizabethtown, bo tak nazywa się miasteczko, sprawy komplikują się coraz bardziej i narasta przy tym napięcie, od którego nie można się dosłownie oderwać. Rodzina, przyjaciele, legendy i dawni wrogowie skrywają przed nią sekrety, których ujawnienie wywraca jej życie do góry nogami. Wampiry, ludzie-niedźwiedzie, nieśmiertelnicy i inne elementy mogłyby już same sobie być zadziwiające, ale dla mnie najbardziej szokujące okazało się samo zakończenie. Oczywiście, to nie wszystko - musicie przekonać się sami!
Podsumowując, „W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków” to wciągająca powieść romantyczna z nutą grozy i tajemnicy, rozumiemy i utożsamiamy się z Barbarą, przeżywamy jej wzloty i upadki. Co prawda, dopiero pod koniec doceniłam talent Autorki, ale teraz z chęcią sięgnę kolejne tomy cyklu. Zdecydowanie polecam — ta książka potrafi poruszyć nawet tych, którzy hejtują romanse.
M.S.
Szkolny Klub Recenzenta
Kiedy pierwszy raz wzięłam „W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków” Katarzyny Grabowskiej do ręki, byłam przekonana, że to będzie kolejna, typowa książka dla nastolatek — przewidywalna, idealna do przeczytania w jeden wieczór i mega szybko o niej zapomnę. Początkowo treść wydawała mi się wręcz troszeczkę zbyt nienaturalna, do tego stopnia, że miałam ochotę przerwać czytanie....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdybyś dowiedziała się, że w Twojej rodzinie ukrywa się magia… przyjęłabyś to dziedzictwo czy uciekła?
Niektóre tajemnice drzemią w nas głębiej, niż chcielibyśmy przyznać. Czasem to nie my wybieramy swoje dziedzictwo — to ono wybiera nas. 🩸
Barbara i Adam po śmierci ojca trafiają do miasteczka, które pachnie deszczem i tajemnicą.
Elizabethtown nie jest zwykłym miejscem — to raczej przystanek między światem ludzi a tym, co od dawna próbuje o sobie przypomnieć.
Rodzeństwo zamieszkuje z ciotką, która próbuje uświadomić Adama o dziedzictwie, jakie ma przyjąć wraz z magicznym przedmiotem. Jednak Barbara i Adam są przekonani, że starsza kobieta do reszty oszalała… do czasu, gdy zupełnie przez przypadek ktoś inny przejmie dziedzictwo Adama. Od tego momentu tajemnice mieszkańców Elizabethtown stają się zagrożone.
Barbara jako pierwsza poznaje sekret swojej przyjaciółki i jej brata nauczyciela. Tymczasem jej chłopak, Nat, z dnia na dzień staje się obcy. Zmienia się nie do poznania. Robi rzeczy, o które nigdy wcześniej by siebie nie podejrzewał. Mrok przejmuje nad nim kontrolę, a osoba, która pojawia się w jego życiu, wykorzysta to do własnych celów…
Ta historia to sekret ukryty pod powierzchnią, wśród ludzi, wspomnień i krwi. Świat realny miesza się tu z magią i cieniem, a emocje, miłość, żal, strach i nadzieja pulsują między wierszami, jakby samo serce tej opowieści biło w rytmie krwi. 🩸
Akcja nie goni, a autorka nie podpowiada i nie tłumaczy.
Zamiast tego buduje napięcie tak skutecznie, że nie sposób się oderwać (pochłonęłam ją w niecałe 24 godziny!).
Gęsta, gotycka atmosfera z każdym rozdziałem coraz mocniej wciąga — a kiedy odkładasz książkę, myślisz tylko o tym, żeby do niej wrócić.
„W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków” to opowieść o tym, że nie uciekniemy przed tym, kim jesteśmy. Że krew nie tylko łączy, ale też zobowiązuje. Że czasem trzeba zmierzyć się z cieniem, by zrozumieć światło. 🌗
Bardzo mi się podobała ta książka, jest idealna na zbliżające się haloween. Czekam z niecierpliwością na kolejną część.
Gdybyś dowiedziała się, że w Twojej rodzinie ukrywa się magia… przyjęłabyś to dziedzictwo czy uciekła?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiektóre tajemnice drzemią w nas głębiej, niż chcielibyśmy przyznać. Czasem to nie my wybieramy swoje dziedzictwo — to ono wybiera nas. 🩸
Barbara i Adam po śmierci ojca trafiają do miasteczka, które pachnie deszczem i tajemnicą.
Elizabethtown nie jest zwykłym miejscem —...
“Jeśli jest Bóg, to czemu tak boleśnie doświadcza swoich wiernych?
Jeśli jest pełen miłosierdzia, to gdzie było Jego współczucie, gdy zabierał jej matkę, ojca, a na końcu dom?”
“ W kolorze krwi- dziedzictwo przodków” to trzeci tom serii - w kolorze krwi. W tym tomie życie toczy się w obecnych czasach.
Po śmierci ojca na rodzeństwo Barbarę i Adama spada kolejna zła wiadomość. Bank zabiera im dom. Jedyne wyjścia z tej sytuacji, to powrót do Elizabethtown, miasta przodków, gdzie mieszka ich ciotka. Wówczas siedemnastoletnia Barbara uczęszcza do ostatniej klasy. Zawiera nowe przyjaźnie, ale również poznaje historie miasteczka jak i całej swojej rodziny. Jest ciekawą, pełną życia nastolatką. W jej życiu pojawiają się Lucas - nauczyciel historii oraz Carolina- koleżanka z klasy. Co łączy te trzy osoby ze sobą?? Czego dowie się o swoich przodkach? Czy jest w stanie zaakceptować prawdę? Czy Barbara swoją dobrocią usidli bestię?
No co ja Wam powiem, jak doskonale wiecie dwa pierwsze tomy pokochałam. Pochłonęłam na raz😁. Ten również. Choć bałam się trochę tej historii. Dlaczego? Ponieważ wszystko dzieje się w dzisiejszych czasach, obawiałam się, że to będzie dość naciągana historia. A okazała się, świetna, lekka, przyjemna, pełna emocji i wspomnień. Choć jest tutaj dużo mniej o wampirach i ludziach niedźwiedziach, niż w poprzednich tomach, to i tak cudownie się czytało. Za to zakończenie, to istna bomba…wow. Pani Kasi pióro jest genialne. Mam wrażenie, że tekst czytał się sam.
Z wielką przyjemnością czekam na kolejny tom❤️❤️
Pani Kasiu, jak tak można zostawić czytelnika?🫣🫣🫣 Potrzebuję na już kolejny tom😁
“ To on tu rządził. Jeśli chciał - zabijał, jeśli chciał -mógł darować życie. Poczuł satysfakcję i ogromną radość. To było to, czego potrzebował. Nie chciał być tylko zwykłym, miłym Natem. Chciał być bestią. I nią był.”
Gorąco polecam❤️❤️
“Jeśli jest Bóg, to czemu tak boleśnie doświadcza swoich wiernych?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli jest pełen miłosierdzia, to gdzie było Jego współczucie, gdy zabierał jej matkę, ojca, a na końcu dom?”
“ W kolorze krwi- dziedzictwo przodków” to trzeci tom serii - w kolorze krwi. W tym tomie życie toczy się w obecnych czasach.
Po śmierci ojca na rodzeństwo Barbarę i Adama spada kolejna zła...
Jak dobrze po pewnym czasie wrócić do starych bohaterów, zwłaszcza w nowej odsłonie, w innym świecie wśród innych ludzi. Kasia Grabowska postanowiła dać nam kolejny tom wampirzej serii, nową odsłonę starej historii, którą można czytać bez znajomości poprzednich tomów.
Barbara i Adam po śmierci ojca są zmuszeni do opuszczenia Atlanty, udają się do zapomnianego przez świat Elizabethtown, do domu, w którym żył i mieszkał ich dziadek. W spokojnym miasteczku mają zacząć na nowo, będąc anonimowi. Niestety na miejscu okazuje się, że ich ród zapisał się w historii miejscowości, przeszłość skrywa wiele tajemnic, a przyszłość szykuje dla młodych zadania, których nie są w stanie zrozumieć.
Pięknie napisana powieść, przepełniona napięciem, z zakończeniem które wywala z kapci i środkiem który oczarowuje.
Wpadłam w tą historię i płynęłam przez nią jak przez spokojną taflę jeziora, ani na chwilę nie mogąc się oderwać. Bardzo podobała mi się kreacja bohaterów, autorka w bardzo ciekawy sposób ukazuje nam ich charaktery i to jak się zmienili. Cały czas się zastanawiam czy poznaliśmy już “nową” Elizabeth, czy wciąż czekamy i przyjdzie nam jej szukać, wraz z Roderickiem przez kolejne stulecia.
Jak dobrze po pewnym czasie wrócić do starych bohaterów, zwłaszcza w nowej odsłonie, w innym świecie wśród innych ludzi. Kasia Grabowska postanowiła dać nam kolejny tom wampirzej serii, nową odsłonę starej historii, którą można czytać bez znajomości poprzednich tomów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBarbara i Adam po śmierci ojca są zmuszeni do opuszczenia Atlanty, udają się do zapomnianego przez świat...
Po raz kolejny dałam się porwać historii wykreowanej przez Katarzynę Grabowską.I nie żałuję, ponieważ tomik "W kolorze krwi.Dziedzictwo Przodków" tylko potwierdził, że autorka potrafi pisać o mroku, miłości i przeznaczeniu w sposób iscie hipnotyzujący, który trafia prosto w serce.
To książka, która opowiada nie tylko o mrocznych tajemnicach i starych rodach, ale przede wszystkim o takich emocjach jak : strata, miłość i nadzieja.
Barbara i Adam – rodzeństwo na życiowym zakręcie – trafia do ciotki Aleny w Elizabethtow, gdzie przeszłość nie śpi.
Szybko okazuje się, że miejsce to skrywa nie tylko rodzinne sekrety, ale również tajemnicze moce i pradawne dziedzictwo, które może zmienić życie bohaterów na zawsze.
Autorka swoim niepowtarzalnym stylem zadbała, by owa historia byla nie tylko dla fanów fantasy, ale dla każdego, kto lubi poczuć cos więcej niż tylko napięcie.Bo choć pojawiają się wątki nadprzyrodzone – wampiry, pradawne moce – nie one grają tu pierwsze skrzypce.Tutaj muzykę dla kazdego czytelnika stanowi przeplatający sie plastyczny i emocjonalny styl, w którym nie brakuje nastrojowego klimatu gotyckiego z refleksyjnie uplecioną fabułą o mataforcznym wymiarze.
Uwazam, że to jedna z tych opowieści, do których się wraca myślami, nawet długo po przeczytaniu ostatniej strony. Mroczna, zmysłowa i pełna emocji.Ale o tym musicie przekonać sie sami ;)
Po raz kolejny dałam się porwać historii wykreowanej przez Katarzynę Grabowską.I nie żałuję, ponieważ tomik "W kolorze krwi.Dziedzictwo Przodków" tylko potwierdził, że autorka potrafi pisać o mroku, miłości i przeznaczeniu w sposób iscie hipnotyzujący, który trafia prosto w serce.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo książka, która opowiada nie tylko o mrocznych tajemnicach i starych rodach, ale przede...
Ta książka przyciągnęła mnie dosłownie wszystkim – nietuzinkową, przyciągającą wzrok okładką, mrocznym tytułem i intrygującym opisem. Historia Barbary i Adama, którzy po śmierci ojca tracą wszystko i zmuszeni są opuścić Atlantę, przenosi nas do Elizabethtown – rodzinnego miasteczka ich taty. Tam trafiają pod dach tajemniczej ciotki – kobiety z pozoru ciepłej i serdecznej, ale jednocześnie skrywającej coś, co budzi niepokój. Szybko okazuje się, że nie tylko ona ma swoje sekrety – równie niejednoznaczna jest nowa przyjaciółka Barbary oraz jej brat Lucas, nauczyciel historii.
Muszę przyznać, że klimat tej powieści całkowicie mnie oczarował. Tajemniczy, gęsty, lekko niepokojący – dokładnie taki, jaki uwielbiam. Co ciekawe, choć zwykle nie przepadam za długimi opisami i zdecydowanie bardziej cenię wartkie dialogi, tutaj było odwrotnie. Opisy wręcz hipnotyzowały, budowały atmosferę i sprawiały, że z przyjemnością zagłębiałam się w kolejne strony. To naprawdę rzadkość.
Niestety, mimo świetnego pomysłu, poczułam lekki niedosyt. Akcja rozwijała się bardzo powoli – za długo czekałam na moment, w którym „coś” się zacznie dziać. A kiedy już się zaczęło... zostało potraktowane zbyt pobieżnie. Szczególnie rozczarowała mnie relacja Barbary i Lucasa. Od początku było czuć między nimi napięcie, ale do niczego konkretnego nie doszło. Jeśli liczycie na romans, a już tym bardziej na sceny z nutą erotyki – uprzedzam: nic z tego. Wzdychanie i niewypowiedziane myśli to maksimum, na jakie możecie liczyć. Szkoda, bo przy tak mrocznym klimacie i potencjale tej historii, odrobina namiętności mogłaby dodać jej pikanterii i głębi.
Najbardziej wciągającym wątkiem okazała się dla mnie postać Nata – chłopaka zakochanego w Barbarze, który w toku wydarzeń odkrywa nie tylko pewne sekrety, ale i swoje... przeznaczenie. Jego wewnętrzna przemiana, decyzje i tajemnice wprowadziły do fabuły nową energię. To właśnie dzięki niemu końcówka książki była prawdziwie zaskakująca, mroczna i... mocna. Ostatnie sceny dosłownie wbiły mnie w fotel i mimo wcześniejszego zawodu, natychmiast pojawiła się we mnie chęć poznania dalszego ciągu.
Podsumowując: jeśli kochacie mroczne, tajemnicze opowieści z elementami nadprzyrodzonymi, krwawymi wydarzeniami i doskonale zbudowaną atmosferą – ta książka może przypaść Wam do gustu. Jeśli jednak liczycie na intensywną relację między bohaterami, rozwinięty wątek romantyczny czy choćby subtelne sceny zmysłowości – tutaj tego nie znajdziecie.
Ta książka przyciągnęła mnie dosłownie wszystkim – nietuzinkową, przyciągającą wzrok okładką, mrocznym tytułem i intrygującym opisem. Historia Barbary i Adama, którzy po śmierci ojca tracą wszystko i zmuszeni są opuścić Atlantę, przenosi nas do Elizabethtown – rodzinnego miasteczka ich taty. Tam trafiają pod dach tajemniczej ciotki – kobiety z pozoru ciepłej i serdecznej,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgając po książkę pani Katarzyny, miałam nadzieję na intrygującą, mroczną historię z pogranicza młodzieżowego fantasy i gotyckiej grozy. Książka skusiła mnie interesującym tytułem, oraz nietuzinkową okładką. Autorka ma na swoim koncie wiele publikacji, dlatego spodziewałam się historii z wyrazistym klimatem i pogłębioną warstwą emocjonalną. Niestety, już po kilku rozdziałach wiedziałam, że ta lektura pozostawi mnie z poczuciem niedosytu.
Fabuła koncentruje się na losach 17-letniej Barbary, która wraz z bratem trafia pod opiekę zapomnianej ciotki mieszkającej w odludnej okolicy Elizabethtown, w starodawnym domu ulokowanym tuż obok cmentarza. Brzmi jak początek klimatycznej opowieści? Być może, jednak klimat ten nigdy się nie rozwija. Sceneria wydaje się idealna do zbudowania napięcia i mrocznej atmosfery jednak potencjał moim zdaniem, nie został wykorzystany. Fabuła rozwija się raczej schematycznie, a relacja Barbary z nauczycielem historii, która mogła być źródłem głębokich emocji czy refleksji, która powinna wzbudzać niepokój i zaciekawienie, została potraktowana dość powierzchownie.
Trudno było mi też zaangażować się w losy bohaterów gdyż ich rozmowy często dotyczyły przyziemnych spraw, które nie wnosiły wiele do opowieści. Mimo że osadzone w potencjalnie interesującym świecie, wydały mi się płaskie i pozbawione wyrazistego charakteru. W dialogach zabrakło mi lekkości, błyskotliwości czy napięcia, które zwykle trzymają czytelnika przy książce. Zarówno główna bohaterka, jak i postaci drugoplanowe są niewyraziste, pozbawione charakteru, co sprawia, że trudno było mi się z kimkolwiek zżyć lub kibicować.
Odniosłam wrażenie, że autorka stara się wpisać w nurt znany nam już historii takich jak „Zmierzch” czy „Pamiętniki wampirów”, ale nie dorównała im pod względem głębi fabularnej, emocjonalnej czy konstrukcji bohaterów. Momentami bardziej przypominała mi młodzieżowe dramaty obyczajowe w stylu „Wrednych dziewczyn” tyle że bez większej dynamiki czy pochłaniającej narracji. Styl pisania również mnie nie przekonał. Język był prosty, ale nie w sposób klarowny, pozbawiony literackiej głębi,
jakiej można by oczekiwać od autorki z już niemałym dorobkiem. Nie znalazłam w książce tego bodzća, który by mnie porwał, poruszył. Nie było napięcia, emocji, momentów, które kazałyby mi przewracać kolejne strony z wypiekami na twarzy. To historia, jakich czytaliśmy dziesiątki lata temu. Zabrakło świeżości, odwagi, dobrze zarysowanych bohaterów i naprawdę angażującej fabuły.
Nie można jednak odmówić autorce pomysłu na stworzenie klimatycznego, nieco gotyckiego świata. Być może dla młodszych czytelników, dopiero rozpoczynających przygodę z literaturą fantasy, ta historia okaże się ciekawsza i bardziej angażująca i dla niektórych może być miłym przerywnikiem od codzienności. Dla mnie była to jednak opowieść, która nie zapadła głęboko w pamięć i nie poruszyła emocjonalnie.
Liczę, że kolejne książki autorki będą bardziej pogłębione, pełniejsze i odważniejsze literacko.
#wspolpracabarterowa @katarzynagrabowskaautorka
Sięgając po książkę pani Katarzyny, miałam nadzieję na intrygującą, mroczną historię z pogranicza młodzieżowego fantasy i gotyckiej grozy. Książka skusiła mnie interesującym tytułem, oraz nietuzinkową okładką. Autorka ma na swoim koncie wiele publikacji, dlatego spodziewałam się historii z wyrazistym klimatem i pogłębioną warstwą emocjonalną. Niestety, już po kilku...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków”
Katarzyna Grabowska @miastoksiazek
Współpraca barterowa z autorką @kbgrabowska
Witajcie kochani 🙋♀️
Lubicie książki o wampirach? Ja lubię, choć nie jestem specjalistką, nie czytałam ich aż tak dużo.
Ta książka skusiła mnie ponieważ miałam już przyjemność poznać pióro autorki, które mnie naprawdę urzekło. Pani Katarzyna ma bowiem lekki styl, co daje prawdziwą przyjemność z czytania.
A kiełkujący romans osadzony w klimacie istot nadprzyrodzonych, był historią, którą poznać musiałam. Co dostałam? O tym za chwilkę. Skupmy się najpierw na głównej bohaterce.
Barbara, 17-letnia dziewczyna. Traci ojca, dom rodzinny, razem z bratem musi przenieść się do ciotki, o której kompletnie nic nie wiedzą. Poznaje jednak dość szybko nowych ludzi i wszystko byłoby wspaniale, gdyby nie wybory, podyktowane złymi pobudkami. Jest jednak nastolatką. Jej wybory nie są do końca przemyślane , a osoby ją otaczające nie są tylko ludźmi i nie tylko dobro ją otacza.
Po skończeniu książki, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że część wątków już gdzieś była. Nie psuje to jednak tej historii. Zabrakło mi jednak rozwinięcia, książka zdaje się być zbyt krótka, przez co niektóre momenty były jakby teleportowane w czasie, a to czyniło je trudnymi do zrozumienia.
Ale pomimo tych zastrzeżeń, które są moimi subiektywnymi myślami, muszę stwierdzić, że historia mi się podobała. Z całą pewnością będę wypatrywała kontynuacji, bo zakończenie w takim stylu, nie pozostawia czytelnikowi wyboru. Koniecznością staje się wiedza, co dalej.
Fanki wampirów i nie tylko - czytajcie!!!
Jednakże książka powinna mieć oznaczenie 18+, bo pomimo lekkiego początku, znajdują się tutaj elementy, które powinny być czytane przez osoby dorosłe.
„W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKatarzyna Grabowska @miastoksiazek
Współpraca barterowa z autorką @kbgrabowska
Witajcie kochani 🙋♀️
Lubicie książki o wampirach? Ja lubię, choć nie jestem specjalistką, nie czytałam ich aż tak dużo.
Ta książka skusiła mnie ponieważ miałam już przyjemność poznać pióro autorki, które mnie naprawdę urzekło. Pani Katarzyna ma bowiem...
To może oznaczać tragedię dla siedemnastolatki – przeprowadzka do domu zupełnie nieznanej cioci, ulokowanego w małej, sennej miejscowości. I to po niespodziewanej śmierci ojca i dawnej stracie matki. Za towarzystwo masz jedynie starszego brata, któremu niestety nie udało się spłacić długów za Waszą posiadłość. Odtąd jesteście zdani tylko na siebie – i na kobietę, jakiej nawet nie pamiętasz. Teraz musisz zamieszkać pod jej dachem i z pewnością stosować się do zasad. Jeśli będą tak sztywne, jak koścista i wyniosła wydaje się być ona sama... prorokujesz, że marny Twój los. Pomijając zasmucające wydarzenia, które z pewnością nie powinny przypaść w udziale tak młodej osobie, postanawiasz mimo wszystko dać szansę nowej szkole i życiu zupełnie odmiennemu od poprzedniego. Spokojnego, zwyczajnego, nastoletniego. Tego, w jakim... nie było wampirów - odpowiedzialnych za powstanie hermetycznej mieściny Elizabethtown kilka wieków temu. Do tej pory nie miałaś pojęcia, że nieumarłe istoty istnieją naprawdę. Już wkrótce będziesz miała okazję nie tylko się o tym przekonać, ale i zaprzyjaźnić z częścią z nich. Nieświadoma, iż masz do czynienia z kimś zawieszonym pomiędzy życiem a śmiercią. Być może nawet tego, że... właśnie komuś takiemu jesteś przeznaczona. Nie uprzedzajmy jednak faktów, choć ironiczni profeci z pewnością mogliby w tej chwili rzucić mało zabawnym, suchym żartem. Chcesz go poznać? Proszę bardzo. Co może być lepszego od nieprzystępnego, charyzmatycznego, inteligentnego wampira o niemalże dwustuletniej, nieszczęśliwej przeszłości? 😉 Takiż - kiedy dodatkowo okazuje się Twoim nauczycielem historii. Tylko że to wcale nie jest śmieszne... chyba, że chodzi o uniesienie ust w górę przez łzy. Dlaczego?
PS Fanów barwionych brzegów uprasza się o zwrócenie uwagi na ich perfekcyjne dopasowanie do tajemniczej okładki!
PS2 Where wampir?! 😉 Oj, otóż jest...
“Świat przestał istnieć. Była tylko ona, on i muzyka. Jakby zawieszeni w czasie i przestrzeni. Otuleni nocą, skąpani w blasku gwiazd i tym czymś niewypowiedzianym, co łączyło ich dusze.”
Na razie nie zebrałaś się jeszcze na to, aby uczynić nowy pokój w wypełnionym ciszą, mieszczącym się przy cmentarzu domu ciotki własnym. Żadnych plakatów, ulubionego koloru ścian i pamiątek. Ciężko Ci pogodzić się z tym, że odtąd to tutaj musisz mieszkać, w kompletnie nieznanym - już nie tylko bez zmarłej w trakcie Twoich narodzin mamy, a dodatkowo bez ojca, którego chwilę temu zabrała choroba, o jakiej nie powiedział Tobie i bratu niemalże do końca. Nie znasz nikogo w tajemniczym Elizabethtown, choć pierwszy spacer po jego terenie pozwala Ci na zapalenie małej iskierki nadziei. Jak się okazuje, trwają przygotowania do festynu założycielskiego, który ma się niebawem odbyć z okazji kolejnych urodzin miasta. Poznajesz będącą w Twoim wieku Caroline, z jaką szybko łapiesz dobry kontakt. Tej uosobionej energii nie da się zresztą nie lubić. Skoro siądzie obok Ciebie na zajęciach, może ta szkoła wcale nie stanie się największym koszmarem? Zaprzyjaźniasz się także z Flo i Angeliną, którym nie sposób odmówić barwności. Nieco męczące jest tylko wręcz paradne wzdychanie tej drugiej do nauczyciela. Ponoć czyni to połowa liceum, choć Ty sama nie miałaś okazji jeszcze go zobaczyć. Ma na imię Lucas i prowadzi zajęcia z historii. Wisienka na torcie – jest również bratem Caroline, z jaką obie dziewczyny z powodu nieskrywanej zazdrości względem wyglądu popadły w konflikt. Ot, typowa placówka edukacyjna i jej problemy oraz wojenki, które za kilkanaście lat będzie się wspominać z lekceważącym uniesieniem brwi, myślisz sobie. W tle ciocia szemrze coś do Twojego brata o rodowym dziedzictwie i niezwykle cennej, niedźwiedziej skórze, ale to obecnie mniej interesujące. Dochodzisz do wniosku, że staruszka jest nieco szalona. I tak oto nastaje pierwszy dzień szkoły. Pewna, że ktoś Cię odwiedzie a potem rozczarowana, spóźniasz się na autobus. Ciągnąc nogę za nogą, smętnie przemierzasz ulice w strugach deszczu, wyglądając w kaloszach i pelerynie jak siedem nieszczęść. Nagle tuż za Tobą hamuje niezauważony samochód i omiata Cię światłami. Oczywiście, że wsiadasz do niego, gdy drzwi się uchylają - od tej powodzi zdecydowanie lepszy jest potencjalny morderca.
“Wielki dom był więc pusty, pozbawiony życia. I taki miał pozostać przez kolejne dziesiątki lat. (...) z mroczną historią, przekazywaną kolejnym pokoleniom. Historią o miłości, nienawiści i istotach, które ponoć zamieszkują ten świat.”
Za kierownicą siedzi zabójczo przystojny mężczyzna, z którym wdajesz się w całkiem miłą pogawędkę. Odwodzi Cię pod samą szkołę, bo też do niej zmierza. Zastanawiasz się, jaką pełni tam funkcję - zdecydowanie zbyt wiekowy na ucznia, ale – jak oceniasz – wyglądający za młodo na nauczyciela. Kiedy żegnacie się po przybyciu na miejsce, nie możesz się doczekać, aż ponownie go zobaczysz, na co w skrytości ducha liczysz. Jakaś nieznana siła przyzywa Cię do niego samego i wydającej się za nim podążać tajemniczej otoczki mroczności. Kim może być ten nadto idealny jegomość? Twoje modły zostają wysłuchane szybko - choć definitywnie nie tak, jak tego oczekiwałaś. Zamierasz, kiedy otwierają się drzwi historycznej sali, a Lucas je przekracza – i wcale nie siada obok Ciebie w ławce, a za pulpitem nauczyciela. Koledzy z klasy spoglądają na niego zazdrośnie, choć z dozą sympatii – tego gawędziarza nie można nie szanować. Dziewczyny w większości niemieją. No, może poza Angeliną, która rozpoczyna teatralne wzdychanie. Jak to możliwe, że pierwszy facet, jaki wpadł Ci tutaj w oko, okazał się Twoim wykładowcą? Nic to, myślisz sobie, pewnych granic nie powinno się przekraczać. Już niedługo Twoją głowę zaprzątać zacznie zresztą coś zupełnie innego. Po pierwsze – rola w szkolnej sztuce i czynny udział w organizacji festynu założycielskiego. Po wtóre, problemy Twoich nowych znajomych i coraz dziwniejsze wydarzenia, które wydają się całą plagą spadać na miasteczko. I nareszcie – rodowe dziedzictwo, zakorzenione najgłębiej jak się da w przeszłości, przed jakim resztki Twojej rodziny nijak nie mogą uciec. Czy przybywając do Elizabethtown, podpisaliście niezmywalny pakt krwią - umowę z samym władcą ciemności? A może... tylko dopełnia się wieczne przeznaczenie?
“Noc była ciemna, bezwzględna i przerażająca. Na opuszczonym, starym cmentarzu, wśród przechylonych nagrobków i kamiennych krzyży stała postać okryta długą peleryną. Milcząca, skamieniała, wsłuchana w ciszę, będąca częścią nocy, sama wydawała się wykutą w marmurze.”
Książka Katarzyny Grabowskiej to romans paranormalny, dedykowany przede wszystkim nastoletnim czytelnikom. Przynajmniej ja właśnie tak sklasyfikowałabym “W kolorze krwi”, część serii “Dziedzictwo przodków” - choć po lekturze mam pewne wątpliwości. Mam sentyment do poznawania wampirzych historii, specjalizuję się także w literackim motywie nauczycielsko-uczniowskim, ale oba cenię tylko w dwóch przypadkach. Wówczas, gdy ten pierwszy jest podany oryginalnie, a drugi – przedstawia sytuację wielowymiarowo, realistycznie i dydaktycznie. Tymczasem ta opowieść z kłami przywodzi mi na myśl mieszankę Zmierzchu, Pamiętników Wampirów, Pretty Little Liars, The Originals oraz... Poldarka, zaś relacja wychowanki i wykładowcy jest bezrefleksyjna. To nie jest dobry wzorzec dla młodzieży, gdy ktoś, kto ma uczyć - po prostu się zakochuje i koniec. Walczy co prawda z sobą, ale irracjonalnie. Stwierdza, że to małe miasteczko i każdy tu każdego zna, po czym... odwozi uczennicę ze szkolnego parkingu pod dom. Nie dziwią się temu brat ani wiekowa ciocia - żartują, że kroi się romans. Brak mi komentarza, bo owa siedemnastolatka w takiej sytuacji z pewnością nie miałaby życia ni w liceum, ni w mieścinie... Piękny motyw poszukiwania bratniej, utraconej przed wiekami duszy – ale dlaczego podany z perspektywy... nadużyć? Mogłabym napisać jeszcze wiele, bo znam mnóstwo podobnych publikacji. Nakreślę tylko, że nie cenię namalowania słowami tak trudnej tematyki w sposób lekki, wręcz zabawny. Ona nigdy taka nie jest. Nie powinna być.
Ilość innych nielogiczności również trwoży. Przedmioty sprzed dwóch wieków określone są mianem antycznych. Wampiry nie muszą żywić się krwią, bo... piją zioła - z tuberozą na czele! (Uwaga, następne zdanie to mały spojler): Autorka pokusiła się też o wykreowanie nowego magicznego stworzenia, to jest człowieka-niedźwiedzia, czego wyjaśnienie jest... niestety absurdalne. Tak samo jak i obustronna przemiana w ów byt. Zakończenie otwarte, lecz przy tym niejasne. Przeszłość miesza się z teraźniejszością, pozostawiając wiele luk. Wielokrotnie zastanawiałam się, co właściwie czytam. Jeden wielki chaos. Dla równowagi, muszę natomiast stwierdzić, że podobają mi się okładka, piękne wydanie z barwionymi brzegami oraz klimat małego, wampirzego miasteczka. Tylko że... to już wszystko było - i to w znacznie lepszej wersji. Przytaczając kilka przykładów... Wypadek w kopalni: saga książek i serial Poldark. Przystojny nauczyciel historii w świecie nieśmiertelnych: The Vampire Diaires. Tak samo jak przeprowadzka do innego miasta po stracie rodziców czy lubiana przez wszystkich, blondwłosa Caroline – jako żywa, nawet z tym samym imieniem... Przypadkowo poznany mężczyzna, który okazuje się wykładowcą szkolnym: Pretty Little Liars. Nastoletnie wojenki rodem z Wrednych Dziewczyn. Scena moknięcia w strugach deszczu na moście i przypadkowej podwózki: ponownie Pamiętniki Wampirów. Walka dwóch mężczyzn o tę samą dziewczynę: Zmierzch. Festiwal założycieli i tańce: znowuż TVD. Saga Dom nocy... Tego rodzaju odniesienia można mnożyć, a ja doprawdy nie cenię w literaturze umiejętności składania wielu dzieł w jedno, bo to wtórność. Jak zawsze zachęcam jednak do wyrobienia własnej opinii. Szczególnie, jeśli mniej znasz podobne wyżej wymienionym klimaty. I ponownie klaszczę za oprawę graficzną Wydawnictwu. 4/10
“Ale my żyjemy i pamiętamy! To, co dla Ciebie jest historią, dla nas pozostaje bolesnym wspomnieniem.”
instagram.com/thrillerly
To może oznaczać tragedię dla siedemnastolatki – przeprowadzka do domu zupełnie nieznanej cioci, ulokowanego w małej, sennej miejscowości. I to po niespodziewanej śmierci ojca i dawnej stracie matki. Za towarzystwo masz jedynie starszego brata, któremu niestety nie udało się spłacić długów za Waszą posiadłość. Odtąd jesteście zdani tylko na siebie – i na kobietę, jakiej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRecenzja
"Porywisty, przejmujący chłodem wiatr, szarpał połami jego długiego płaszcza, rozwiewając je na podobieństwo skrzydeł czarnego kruka szykującego się do lotu. Huk wiatru i skrzek ptaków kołujących nisko nad powierzchnią lądu wtórowały szumowi fal, zwiastując nadchodzącą nawałnicę."
Po śmierci ojca Barbara wraz z bratem Adamem są zmuszani do wyprowadzki z Atlanty i przenoszą się do małego miasteczka Elizabethtown - rodzinnego miasta ich ojca. Chodź z początku dziewczyna nie pała sympatią do miejsca w którym ma zamieszkać, a ciotka Alena niczego nie ułatwia, to jednak wszystko się zmienia, gdy poznaje Caroline i jej brata Lucasa. Niestety nie wszytko jest tu takie proste. Dziedzictwo rodziny Barbary może przepaść nieodwracalnie, jeśli Adam nie stanie na wysokości zadania, które jest jednocześnie jego przeznaczeniem. W mieście jest ktoś, kto nie cofnie się przed niczym by przejąć to, co mu się nie należy. Na pozór ciche i spokojnie miasteczko, tak naprawdę skrywa wiele mrocznych tajemnic.
Lubicie historie o wampirach, trochę w klimacie Pamiętników Wampirów? Ja bardzo. Choć to w dużej mierze zależy od tego, jak są przedstawione postacie w książce i jak jest poprowadzona sama fabuła. Czytając "W kolorze krwi", miałam wrażenie, że wszytko zostało dokładnie przemyślane. Fabuła poprowadzona jest w sposób spójny i posiada kilka wątków, które wprowadzają nas w wir zdarzeń, pełen emocji i rodowych tajemnic. Opisy otoczenia przenoszą nas do miasteczka, które nasza wyobraźnia kreuje na tajemnicze, ale jednocześnie bardzo rodzinne, gdzie każdy się zna i sobie pomaga. Autorka w ciekawy sposób przeplata wydarzenia z teraźniejszości, z wydarzeniami z czasów bardziej Wiktoriańskich. Pokazuje nam jak historia lubi zataczać koło, a miłość choć jest pięknym uczuciem i każdy powinien jej doświadczyć, to jednak potrafi ściągnąć na nas nieszczęścia, które przetrwa tylko to prawdziwe i odwzajemnione uczucie. Główna bohaterka staje przed trudnym wyborem, nie tylko pomiędzy mężczyznami, ale też przyjaźnią, przez co znajduje się w samym centrum wydarzeń, które mamy głównie skupione na niej. Bardzo dobrze czułam się w towarzystwie stworzonych bohaterów. Nie są oni nachalni, nie posiadają wymuszonych zachowań. Są naturalni i bardzo autentyczni. Niektórzy posiadają nadprzyrodzone zdolności, które okazują się być przydatne. Cała historia jest lekka, wciągająca i szybko się ją czyta, po prostu chce się więcej. I choć spodziewałam się takiego zakończenia, to jednak zaskoczył mnie sposób, w jaki zostało to przedstawione.
🧛♂️ Podsumowując: Książka świetna dla osób lubiących wampirki, zmiennokształtnych i siły nadprzyrodzone. Pełna tajemnic i miłości, która choć bolesna, może okazać się zbawieniem i ratunkiem. Teraz czekam na kolejny tom i dalszy ciąg historii. Bardzo się cieszę, że mogłam poznać tą opowieść i szczerze polecam, jeśli macie ochotę miło spędzić wieczór z książka.
Recenzja
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Porywisty, przejmujący chłodem wiatr, szarpał połami jego długiego płaszcza, rozwiewając je na podobieństwo skrzydeł czarnego kruka szykującego się do lotu. Huk wiatru i skrzek ptaków kołujących nisko nad powierzchnią lądu wtórowały szumowi fal, zwiastując nadchodzącą nawałnicę."
Po śmierci ojca Barbara wraz z bratem Adamem są zmuszani do wyprowadzki z Atlanty i...