rozwińzwiń

W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków

Okładka książki W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków autora Katarzyna Grabowska, 9788379543700
Okładka książki W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków
Katarzyna Grabowska Wydawnictwo: Miasto Książek Cykl: W kolorze krwi (XXI wiek) (tom 1) fantasy, science fiction
332 str. 5 godz. 32 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
W kolorze krwi (XXI wiek) (tom 1)
Data wydania:
2025-04-10
Data 1. wyd. pol.:
2025-04-10
Liczba stron:
332
Czas czytania
5 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379543700
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków

Średnia ocen
7,4 / 10
29 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków

avatar
1351
1345

Na półkach:

Kiedy pierwszy raz wzięłam „W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków” Katarzyny Grabowskiej do ręki, byłam przekonana, że to będzie kolejna, typowa książka dla nastolatek — przewidywalna, idealna do przeczytania w jeden wieczór i mega szybko o niej zapomnę. Początkowo treść wydawała mi się wręcz troszeczkę zbyt nienaturalna, do tego stopnia, że miałam ochotę przerwać czytanie. Przypominało to trochę film o nastolatkach napisanych przez dorosłych. Jednak chyba za szybko oceniłam książkę po okładce (chociaż trzeba przyznać, że jest ona bardzo ładna),mianowicie z każdą kolejną stroną zaczęłam coraz bardziej się wciągać. Nawet nie mogłam oderwać się od fabuły i z niecierpliwością czekałam na zakończenie i pocałunek głównych bohaterów.

Książka opowiada historię Barbary, dziewczyny, która po śmierci ojca, wraz ze starszym bratem wyjeżdża do ciotki z powodu trudnej sytuacji finansowej. Na początku trudno jej i Adamowi przyzwyczaić się do nowego miejsca, jednak już w pierwszy dzień spotyka tajemniczą Caroline, która potem przeprowadzana na niej glow up. Jednak sprawy komplikują się jeszcze bardziej, gdy uświadamia sobie, że zakochała się w swoim nowym nauczycielu, a jej dawna przodkini ma z nią więcej wspólnego, niż można było się spodziewać.

Z czasem okazuje się, że w Elizabethtown, bo tak nazywa się miasteczko, sprawy komplikują się coraz bardziej i narasta przy tym napięcie, od którego nie można się dosłownie oderwać. Rodzina, przyjaciele, legendy i dawni wrogowie skrywają przed nią sekrety, których ujawnienie wywraca jej życie do góry nogami. Wampiry, ludzie-niedźwiedzie, nieśmiertelnicy i inne elementy mogłyby już same sobie być zadziwiające, ale dla mnie najbardziej szokujące okazało się samo zakończenie. Oczywiście, to nie wszystko - musicie przekonać się sami!

Podsumowując, „W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków” to wciągająca powieść romantyczna z nutą grozy i tajemnicy, rozumiemy i utożsamiamy się z Barbarą, przeżywamy jej wzloty i upadki. Co prawda, dopiero pod koniec doceniłam talent Autorki, ale teraz z chęcią sięgnę kolejne tomy cyklu. Zdecydowanie polecam — ta książka potrafi poruszyć nawet tych, którzy hejtują romanse.
M.S.
Szkolny Klub Recenzenta

Kiedy pierwszy raz wzięłam „W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków” Katarzyny Grabowskiej do ręki, byłam przekonana, że to będzie kolejna, typowa książka dla nastolatek — przewidywalna, idealna do przeczytania w jeden wieczór i mega szybko o niej zapomnę. Początkowo treść wydawała mi się wręcz troszeczkę zbyt nienaturalna, do tego stopnia, że miałam ochotę przerwać czytanie....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
52
52

Na półkach:

Gdybyś dowiedziała się, że w Twojej rodzinie ukrywa się magia… przyjęłabyś to dziedzictwo czy uciekła?

Niektóre tajemnice drzemią w nas głębiej, niż chcielibyśmy przyznać.
Czasem to nie my wybieramy swoje dziedzictwo — to ono wybiera nas. 🩸
Barbara i Adam po śmierci ojca trafiają do miasteczka, które pachnie deszczem i tajemnicą.

Elizabethtown nie jest zwykłym miejscem — to raczej przystanek między światem ludzi a tym, co od dawna próbuje o sobie przypomnieć.

Rodzeństwo zamieszkuje z ciotką, która próbuje uświadomić Adama o dziedzictwie, jakie ma przyjąć wraz z magicznym przedmiotem. Jednak Barbara i Adam są przekonani, że starsza kobieta do reszty oszalała… do czasu, gdy zupełnie przez przypadek ktoś inny przejmie dziedzictwo Adama. Od tego momentu tajemnice mieszkańców Elizabethtown stają się zagrożone.

Barbara jako pierwsza poznaje sekret swojej przyjaciółki i jej brata nauczyciela. Tymczasem jej chłopak, Nat, z dnia na dzień staje się obcy. Zmienia się nie do poznania. Robi rzeczy, o które nigdy wcześniej by siebie nie podejrzewał.
Mrok przejmuje nad nim kontrolę, a osoba, która pojawia się w jego życiu, wykorzysta to do własnych celów… 

Ta historia to sekret ukryty pod powierzchnią, wśród ludzi, wspomnień i krwi.
Świat realny miesza się tu z magią i cieniem, a emocje, miłość, żal, strach i nadzieja pulsują między wierszami, jakby samo serce tej opowieści biło w rytmie krwi. 🩸
Akcja nie goni, a autorka nie podpowiada i nie tłumaczy.

Zamiast tego buduje napięcie tak skutecznie, że nie sposób się oderwać (pochłonęłam ją w niecałe 24 godziny!). 

Gęsta, gotycka atmosfera z każdym rozdziałem coraz mocniej wciąga — a kiedy odkładasz książkę, myślisz tylko o tym, żeby do niej wrócić.

„W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków” to opowieść o tym, że nie uciekniemy przed tym, kim jesteśmy. Że krew nie tylko łączy, ale też zobowiązuje.
Że czasem trzeba zmierzyć się z cieniem, by zrozumieć światło. 🌗

Bardzo mi się podobała ta książka, jest idealna na zbliżające się haloween. Czekam z niecierpliwością na kolejną część.

Gdybyś dowiedziała się, że w Twojej rodzinie ukrywa się magia… przyjęłabyś to dziedzictwo czy uciekła?

Niektóre tajemnice drzemią w nas głębiej, niż chcielibyśmy przyznać.
Czasem to nie my wybieramy swoje dziedzictwo — to ono wybiera nas. 🩸
Barbara i Adam po śmierci ojca trafiają do miasteczka, które pachnie deszczem i tajemnicą.

Elizabethtown nie jest zwykłym miejscem —...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
25
24

Na półkach:

“Jeśli jest Bóg, to czemu tak boleśnie doświadcza swoich wiernych?
Jeśli jest pełen miłosierdzia, to gdzie było Jego współczucie, gdy zabierał jej matkę, ojca, a na końcu dom?”
“ W kolorze krwi- dziedzictwo przodków” to trzeci tom serii - w kolorze krwi. W tym tomie życie toczy się w obecnych czasach.
Po śmierci ojca na rodzeństwo Barbarę i Adama spada kolejna zła wiadomość. Bank zabiera im dom. Jedyne wyjścia z tej sytuacji, to powrót do Elizabethtown, miasta przodków, gdzie mieszka ich ciotka. Wówczas siedemnastoletnia Barbara uczęszcza do ostatniej klasy. Zawiera nowe przyjaźnie, ale również poznaje historie miasteczka jak i całej swojej rodziny. Jest ciekawą, pełną życia nastolatką. W jej życiu pojawiają się Lucas - nauczyciel historii oraz Carolina- koleżanka z klasy. Co łączy te trzy osoby ze sobą?? Czego dowie się o swoich przodkach? Czy jest w stanie zaakceptować prawdę? Czy Barbara swoją dobrocią usidli bestię?

No co ja Wam powiem, jak doskonale wiecie dwa pierwsze tomy pokochałam. Pochłonęłam na raz😁. Ten również. Choć bałam się trochę tej historii. Dlaczego? Ponieważ wszystko dzieje się w dzisiejszych czasach, obawiałam się, że to będzie dość naciągana historia. A okazała się, świetna, lekka, przyjemna, pełna emocji i wspomnień. Choć jest tutaj dużo mniej o wampirach i ludziach niedźwiedziach, niż w poprzednich tomach, to i tak cudownie się czytało. Za to zakończenie, to istna bomba…wow. Pani Kasi pióro jest genialne. Mam wrażenie, że tekst czytał się sam.
Z wielką przyjemnością czekam na kolejny tom❤️❤️
Pani Kasiu, jak tak można zostawić czytelnika?🫣🫣🫣 Potrzebuję na już kolejny tom😁

“ To on tu rządził. Jeśli chciał - zabijał, jeśli chciał -mógł darować życie. Poczuł satysfakcję i ogromną radość. To było to, czego potrzebował. Nie chciał być tylko zwykłym, miłym Natem. Chciał być bestią. I nią był.”

Gorąco polecam❤️❤️

“Jeśli jest Bóg, to czemu tak boleśnie doświadcza swoich wiernych?
Jeśli jest pełen miłosierdzia, to gdzie było Jego współczucie, gdy zabierał jej matkę, ojca, a na końcu dom?”
“ W kolorze krwi- dziedzictwo przodków” to trzeci tom serii - w kolorze krwi. W tym tomie życie toczy się w obecnych czasach.
Po śmierci ojca na rodzeństwo Barbarę i Adama spada kolejna zła...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

92 użytkowników ma tytuł W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków na półkach głównych
  • 59
  • 32
  • 1
17 użytkowników ma tytuł W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków na półkach dodatkowych
  • 8
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków

Inne książki autora

Okładka książki Płatki pąsowych róż Ewa Formella, Renata L. Górska, Katarzyna Grabowska, Magdalena Kołosowska, Grażyna Mączkowska, Katarzyna Maludy, Agata Suchocka, Edyta Świętek, Joanna Sykat
Ocena 8,0
Płatki pąsowych róż Ewa Formella, Renata L. Górska, Katarzyna Grabowska, Magdalena Kołosowska, Grażyna Mączkowska, Katarzyna Maludy, Agata Suchocka, Edyta Świętek, Joanna Sykat
Katarzyna Grabowska
Katarzyna Grabowska
Katarzyna Grabowska - rodowita łodzianka. Absolwentka etnologii i stosunków międzynarodowych, doktor nauk społecznych (dyscyplina - nauki o polityce). Zainteresowana kulturą i tradycją Dalekiego Wschodu. W swoich książkach porusza aktualne problemy i w bardzo obrazowy sposób opisuje uczucia łączące bohaterów, stąd jej powieści noszą miano "pisanych sercem" oraz określane są jako emocjonalny rollercoaster. Na pewno nie można się przy nich nudzić, gdyż autorka umiejętnie przeplata wątki sensacyjne z romantycznymi (czasem dodając również odrobinę magii) tkając z nich niezwykle czułą materię, w której każdy wielbiciel tych gatunków znajdzie coś dla siebie. Wedle recenzentów Katarzyna Grabowska to nasz polski Nicholas Sparks i Diana Gabaldon w jednej osobie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Prosto do piekła Aleksandra Serzysko
Prosto do piekła
Aleksandra Serzysko
Sevilla, archanielica obiecana Bogu, zbuntowała się przeznaczeniu. Później musiała doświadczyć konsekwencji swoich decyzji. Upadła, i została strącona do krainy potępienia. Pragnęła się poddać, utraciła tak wiele, że nie miała sił na więcej. Ale pojawienie się kogoś z przeszłości i wyciągniętą dłoń upadłego Boga sprawiły, że Sevilla podniosła się do walki raz jeszcze. Nie wiem czemu, ale uwielbiam motyw aniołów, demonów i bogów. No po prostu świetnie mi się to czyta. Od razu zauważyłam, że autorka poświęciła wiele czasu na stworzenie tego nadprzyrodzonego świata. Opisy w tego typu książkach są ważne i tak, jak mnie mocno męczyły na początku tak później już się do nich przyzwyczaiłam i zagłębiałam się w stworzony świat. Fabuła była naprawdę dobra. Sam pomysł z upadkiem, zemstą, te intrygi… muszę przyznać, że autorka nieźle to sobie wymyśliła. Sevilla była waleczna, tego nie można jej odmówić choć czasem stawała się irytująca. Jej wieczna niechęć i małe fiszki były denerwujące tymbardziej, że ostatecznie i tak wykonywała polecenia. Rylana uwielbiam. To świetna postać, generał, kochanek, wszystko w nim było cudowne. I zdecydowanie chciałabym więcej jego perspektyw. Kaim nasz upadły Bóg to też niesamowita postać. Przebiegły i okrutny, ale fascynował mnie. Cofnięcia czasowe trochę wybijały mnie z rytmu i drażniły, ale to tylko i wyłącznie moja osobista bolączka. Niektórzy lubią takie zabiegi, a ja, gdy akcja pędzi i nagle się cofamy już niekoniecznie. Końcówka zdecydowanie zrobiła największą robotę. Dwa przedostatnie rozdziały były niesamowite, pełne akcji, informacji i emocji. Epilog trochę ostudził ten zapał co mnie ponownie wkurzyło bo chciałam więcej tego świata, chciałam kolejnych informacji i odczuć 😆 Gdybym miała ocenić tę książkę dałabym jej solidne 4/5. Pomimo dłużących się mi opisów była naprawdę ciekawa, a z czasem dość mocno mnie wciągnęła. A teraz będę wyczekiwać co dalej. Uda się im? I jak potoczy się dokładnie Przeznaczenie naszej Sevilli? Gorąco was zachęcam do przeczytania ❤️‍🔥
nattalka09 - awatar nattalka09
ocenił na814 dni temu
ETHER Agnieszka Sorycz
ETHER
Agnieszka Sorycz
"Moja córka. Moja krew i dusza. Płomień rozjaśniający pochłaniające mnie ciemności." Kilka ostatnich dni upłynęło mi na lekturze powieści "Ether" Agnieszki Sorycz, będącej pierwszym tomem cyklu "Lustro cieni i snów". Książkę miałam możliwość przeczytać w ramach book tour organizowanego przez @olaa_czyta. Akcja powieści dzieje się dwutorowo: poznajemy dwie bohaterki, z których jedna żyje na Ziemi w czasach nam współczesnych, natomiast druga w fikcyjnej krainie Ninru. Na pierwszy rzut oka kobiety nic nie łączy, jednak z biegiem czasu zaczynamy dostrzegać między nimi coraz więcej elementów wspólnych. Przyznam, że osobiście lepiej odnajdywałam się w teraźniejszości - to losy Emilii mocniej mnie angażowały, natomiast jeśli chodzi o Ether, nie do końca rozumiałam motywy jej postępowania. Dopiero później, już pod sam koniec odkryłam, co kierowało bohaterką. Zresztą, nie tylko to. Autorka przez długi czas niewiele nam zdradza: często posługuje się półsłówkami i przemilcza pewne kwestie. Momentami było to naprawdę frustrujące! Na szczęście finał powieści przyniósł odpowiedzi na wiele zadanych przeze mnie pytań, niestety pozostawił też niedosyt, co do dalszych losów bohaterów. Informacja zamieszczona na okładce pozwala nam sądzić, że "Ether" to pierwszy tom serii, w związku z czym możemy spodziewać się kontynuacji tej historii, zwłaszcza że książka kończy się w naprawdę obiecującym momencie. Może nie jakoś dramatycznie, jednak w taki sposób, że czytelnik zastanawia się nad tym, co będzie dalej. Poza tym myślę, że autorka mogłaby jeszcze bardziej szczegółowo omówić intrygę, której wyjaśnienie znajdujemy w końcowych partiach książki. Bardzo długo nie wiedzieliśmy nic, przez co odczuwam pewien niedosyt. Niejasne są też dla mnie relacje głównych bohaterów, spodziewam się, że jeszcze wiele się między nimi wydarzy. Sięgając po "Ether" dużo sobie obiecywałam po lekturze tej książki, jednak nie wciągnęła mnie ona tak mocno, jak się spodziewałam. Nie poczułam większej więzi z bohaterkami, których sylwetki teraz, po czasie, zlewają mi się ze sobą. Przedstawione kobiety nie mają żadnych wyróżniających je cech, poza wspólną determinacją w dążeniu do obranego celu. Nie znaczy to, że książka jest zła, po prostu ja nie do końca się w niej odnalazłam. Nie zmienia to faktu, że bardzo jestem ciekawa dalszych wydarzeń, stąd też z zainteresowaniem będę wyglądać kontynuacji. "Ether" to powieść fantasy, w której autorka stawia na walkę dobra ze złem. Przez ukazanie dwóch światów i zastosowanie oszczędnego języka wprowadza nastrój tajemnicy i niedomówień, co z pewnością zainteresuje czytelników. Moja ocena 7/10.
kasienkaj7 - awatar kasienkaj7
ocenił na79 dni temu
Heavy is the Crown. KING Anna Piwnicka
Heavy is the Crown. KING
Anna Piwnicka
Bywa przecież tak, że wolny nie jest ten, kto postanawia odejść, lecz zostać.* Anna od zawsze doświadcza przemocy od osoby, która powinna kochać ją bezwarunkowo. Gdy odbiera jej siostrę kobieta boi się, że albo ucieknie, albo podzieli los młodszej dziewczyny. Gdy tylko trafia się okazja ucieka i robi wszystko, by dotrzeć do Riverside. To miejsce ma być jej nowym początkiem, zwłaszcza że poznaje w nim Kinga - alfę watahy, która pokazuje jej, czym jest prawdziwe wsparcie, troska i wolność. Odkrywa również prawdę o sobie, kim jest i co potrafi. A także spotyka swojego partnera. Czy nowy lepszy świat będzie jej dany już na zawsze, czy może przeszłość odbierze jej to, co dobre? Moja faza na książki z wilkołakami ma się nadal bardzo dobrze i KING nie mógł trafić do mnie w lepszym momencie. Z miejsca wpadłam w wir wydarzeń i przeżywałam wszystko z bohaterką. A trochę tego było, bo autorka jej nie oszczędzała i sprawiała, że nic nie było łatwe. Sama Anna nie jest typową „uratowaną”, dużo w niej sprzeczności i realności z tymi przemyśleniami, zachowaniami i reakcjami. To bohaterka, która przetrwała pomimo bólu, pełna odwagi i determinacji. Sam King również się wyróżnia, alfa, ale kierujący się własnymi zasadami. Uwielbiam chemię między tą dwójką, intensywna, szybka, ale pełna emocji oraz iskier. Przez to wszystko, co się dzieje, nie brak w ich relacji dramatyzmu, ale i romantyzmu. Zachwycało mnie jego wsparcie, zrozumienie i dbanie o jej dobro. Zwłaszcza gdy musi odnaleźć się z tym, że drzemie w niej stara magia. To urban fantasy, które lubię. Magia, motyw przeznaczenia, przyjaźnie, walka dobra ze złem i dużo miłości. I najlepsze jest to, że to nie jest taka lekka opowieść, bo autorka porusza tematy traumy, odkrywania siebie i poszukiwania swojego miejsca. Bohaterka nie walczy tylko o wolność i miłość, ale również odzyskanie własnej tożsamości. No ale wiadomo - to miłość gra tu pierwsze skrzypce i mnie ten wątek całkowicie chwycił za serce. Polecam, a sama niecierpliwie wyczekuje drugiego tomu! #BTHITCKing #booktour by @anna_piwnicka_autorka
Zapatrzona_W_Książki - awatar Zapatrzona_W_Książki
ocenił na82 miesiące temu
Velvet S.C. Alekto
Velvet
S.C. Alekto
Wspaniałe zwieńczenie histori Tonny i Thaddeusa. To była tak niesamowita podróż, że uśmiech i szczęście mieszały się ze wzruszeniem i łzami. Jak pisałam, że w tamtej części Tonny emocjonalnie była jak robot to tutaj zmieniła się, jest zupełnie inną kobietą, którą odmieniła miłość nie tylko do mężczyzny jej życia, ale także do owocu ich miłości. No coś przepięknego. Klimat dalej podtrzymany w mrocznym, tajemniczym stylu nawet bym powiedziała, że w jeszcze mocniejszym. Bardzo fajnie i ciekawie przedstawione życie wampirów oraz ich zasad. Poza głównymi bohaterami są opisani także bohaterowie drugoplanowi gdzie jeden przykuł moją uwagę, a mianowicie Orsora. Polubiłam Go. On jeden z wampirów wyciągnął ręke żeby pomóc dziewczynie od śmierci jej poprzedniego mistrza nie oceniał, nie wyrzywał się tylko słuchał no nieraz taka osoba przydałaby się w życiu codziennym. Zaskoczyło mnie jednak jak potoczyły się jego losy. Dodatkowo mamy tutaj delikatnie poruszoną jego przeszłość i bardzo chętnie sięgnełabym po kolejną książke autorki tym razem o właśnie tym bohaterze i jego miłości, która została tutaj wspomniana. Stylistycznie ta część bardzo przypadła mi do gustu. Jest tutaj więcej oznaczeń typu: obecnie, kilka lat wcześniej itd. przez co dużo łatwiej się ją czyta. Mi to zajeło zaledwie dzień i trochę, a gdybym nie miała obowiązków to coś czuje, że spędziłabym cały czas czytając ją aż do ostatniej strony tak ta historia mnie wciągneła, że nie chciałam się od niej oderwać, a emocje aż wylewają się ze stron powieści towarzyszą od pierwszej strony aż po ostatnią i już ostrzegam chusteczki są tutaj potrzebne przynajmniej w moim wypadku tak było, ponieważ są tu takie sceny, a szczególnie jedna kiedy nie mogłam inaczej jak wzruszyć się i uronić łzy. Zakończenie jest zaskakujące nie spodziewałam się, że autorka tak to wszystko poprowadzi wręcz byłam w lekkim szoku, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Więc jeżeli jeszcze nie znacie tej historii to zachęcam do jej poznania. Polecam!
Sayuri_book_coffee - awatar Sayuri_book_coffee
ocenił na1017 dni temu
Błysk Innego Heather G. Harris
Błysk Innego
Heather G. Harris
Jessica „Jinx” Sharp posiada dar wykrywania kłamstw, który ułatwia jej prowadzenie biura detektywistycznego. Pewnego dnia zostaje wciągnięta w śledztwo dotyczące zaginięcia Hester Sorell. Pierwsze ślady prowadzą do rezydencji zamieszkałej przez jej chłopaka. Poznaje w niej inspektora Stone’a, który nie do końca jest, tylko człowiekiem. A świat, który znała ma swoje magiczne odbicie, pełne wampirów, driad, wilkołaków i innych istot magicznych. Czy syn lidera klanu wampirów jest zamieszany w tę sprawę? Czym tak naprawdę jest tytułowy ‘błysk’ i dlaczego wzbudzał tak ogromny lęk wśród istot nadprzyrodzonych? Urban fantasy z silnym wątkiem detektywistycznym. Pełen mroku i sarkastycznego humoru, z odkrywaniem tajemnic i rosnącego napięcia. Akcja dzieje się w jednym mieście, które ma 2 równoległe i przeciwne sobie światy: Zwykły - szary, ludzki, natomiast Inny – magiczny i niebezpieczny. Przedstawienie dwóch takich samych miast a jednak różnych mnie zachwyciło. Hierarchia, która panuje w Innym i rola ‘Połączenia’ jakie grają w tej historii są intrygujące, natomiast połączenie fantastyki z kryminałem, było bardzo dobrym pomysłem od strony autorki. Oryginalność postaci Jinx -nie jest zwykłą dziewczyną, a tzw. chodzącym wykrywaczem kłamstw, do tego jest empatką z silną osobowością, którą ciężko zmanipulować, choć czasami jej zachwyty nad „nieziemską przystojnością” wampirów czy jakże pięknymi nimfami bywają męczące to jest bardzo dobrze wykreowaną postacią. Mimo tego, że nie bardzo przepadam za slow burnem to relacja Jinx i Stone’a jest ciekawym, budującym napięciem tłem głównej akcji. A Gato - jej pies, który okazuje się ogarem to jeden z najlepszych elementów tej książki!
Książkizdżemem - awatar Książkizdżemem
ocenił na81 miesiąc temu
Szczelina mroku Karolina Ligocka
Szczelina mroku
Karolina Ligocka
W Piekle już byłam, a z Nieba mnie wywalili.* Narida po upadku z nieba musiała zacząć żyć na nowo. Bez mocy, anielskich skrzydeł i w zupełnie obcym ludzkim świecie. Jednak zdobywa rodzinę i przyjaciół, którzy pomagają jej mierzyć się z przeszłością, która niespodziewanie do niej wraca. I kto by pomyślał, że część z nich będzie demonami. Jednak tak było i teraz to oni potrzebują pomocy w stoczeniu boju o piekło. Jako drużyna stają przed ogromnym wyzwaniem pokonania ogarów, ale wiedzą, że potrzebują pomocy. Czy uda im się znaleźć zaginionego archanioła i uzyskać wsparcie tajemniczej magicznej istoty? Po tym, jak zachwycił mnie debiut autorki, wiedziałam, że sięgnę po kontynuację. Zachwycił mnie sam pomysł na fabułę, emocje, ale i bohaterowie, z którymi się zżyłam. No i musiałam wiedzieć, co będzie dalej! Kontynuacja to trochę taki powrót do dawno niewidzianych przyjaciół. Uwielbiam relacje między wszystkimi i to jak się wspierają pomimo tych wszystkich różnic. Istoty nadprzyrodzone z ludźmi żyją w zgodzie i się wspierają, a ich spoiwem jest upadła anielica. Anioły, demony, elfy, wampiry… prędzej czy później, z przeróżnych pobudek łączą siły i pokazują, jak różnorodni są. Tęskniłam za Naridą, pewnymi demonami i Fabio. I wiecie co? Jak uwielbiam drugi tom całym sercem, tak chyba nigdy nie wybaczę autorce tego, co uczyniła z jednym z bohaterów. No polały się łzy i serce pękło mi na milion kawałków. Tak się nie robi! No ale dobra, nie zmienia to faktu, że nadal jestem zachwycona! Połączenie wątków niebiańskich z piekielnymi, magią i tego, co skrywa przeszłość, przykuwa uwagę, a dynamiczna akcja sprawia, że przez powieść praktycznie się płynie. Zwłaszcza że nie brakuje momentów zaskakujących, pełnych zawirowań oraz emocji. Oj tego ostatniego zdecydowanie nie brakuje. Fani aniołów i demonów będą zadowoleni, tak samo, jeśli chodzi o magię i walkę dobra ze złem. Nie zabraknie przyjacielskich utarczek i sercowych rozterek. Czytajcie oba tomy, a ja z utęsknieniem wypatruję trzeciego tomu, bo to, co się zadziało na końcu… Oj ciężko będzie wytrzymać.
Zapatrzona_W_Książki - awatar Zapatrzona_W_Książki
ocenił na81 miesiąc temu
Warta w Grze Natalia Matoliniec
Warta w Grze
Natalia Matoliniec
Magia biała czy ciemna? Karmienie się negatywnymi emocjami innych, a może pozytywnymi? Cóż niby odpowiedź zdaje się prosta. Magia biała zdaje się dobra, osoby nią władające powinny być dobre i łagodne, ale czy tak jest? Warta jest z pozoru zwykłą dziewczyną, od zwykłych ludzi różni ją tylko jedno, władanie mroczną magią. Do tej pory jej życie było dość monotonne, a największą rozrywką były, magiczne potyczki. Jednak do Lwowa dotarła GRA, która ma na celu wybranie które zgrupowanie jasne czy ciemne będzie dzierżyć władzę w magicznym świecie. Przez dwanaście dni, każdej nocy wyłoni się jeden znak i dwie ofiary, a zadaniem każdej z grup jest odnalezienie ofiary przeciwników i utoczenie jej krwi nad znakiem. Gra choć z pozoru zabezpieczona, niesie ze sobą pożogę, strach i śmierć. A wszystko zaczęło się od mörderstwa alchemiczki… GRA się zaczęła, a cena jaką będą musieli ponieść uczestnicy może okazać się zbyt wysoka. Oj kochani, co to była za przygoda… niebezpieczeństwo, magia, silne emocje a w końcu miłość(?),autorka zdecydowanie umie w slow burn i budowanie napięcia. Tajemnica, którą skryła w opowieści była zaskakująca, czułam że Warta może mieć coś wspólnego z Czeskim chłopaczkiem, ale żeby toooooo! Czuję się zadowolona i czuję że będę tęsknić za malowniczym Lwowem i bohaterami tej książki. Naprawdę mocno polecam
Magdajaros03 - awatar Magdajaros03
ocenił na99 miesięcy temu
Ognisty dotyk Nicol Mirosławska
Ognisty dotyk
Nicol Mirosławska
🔥MOJA OPINIA🔥 Tytuł: " Ognisty dotyk. W płomieniach chaosu" Tom 1 Autor: Nicol Mirosławska Wydawnictwo: Black Rose (e-book przeczytany na Legimi) To debiutancka powieść autorki. Propozycja skierowana przede wszystkim dla fanów romantasy i histori osadzonych w murach magicznej akademii "Ognisty dotyk" łączy motywy dojrzewania, odkrywania własnej mocy oraz walki z nadciągającym chaosem, tworząc dynamiczną opowieść Powieść opowiada historię 19-letniej Lei, uczennicy Akademii Żywiołów, która mimo posiadania wyjątkowej mocy nie potrafi jej kontrolować. Czuje się słabsza od innych adeptów i zmaga się z brakiem wiary w siebie. Podczas Święta Przesilenia Letniego dochodzi do ataków mitycznych stworzeń, które wyrywają się na wolność i wprowadzają chaos do świata magii. Wydarzenia te zmuszają Leę do zmierzenia się z własnym potencjałem oraz odkrycia prawdy o sobie. W jej życiu pojawia się również tajemniczy strażnik, który komplikuje sytuację i budzi silne emocje. Świat wykreowany przez autorkę opiera się na znanych schematach fantasy - mamy akademię magii, podział na żywioły, tajemniczego strażnika i niebezpieczeństwo czające się poza murami szkoły Lea to postać, z którą łatwo się utożsamić - zmaga się z poczuciem bycia "gorszą" brakiem wiary w siebie i presją otoczenia. Jej rozwój jest jednym z mocniejszych elementów książki. Na uwagę zasługuje także wątek relacyjny - pojawienie się tajemniczego strażnika wprowadza napięcie i romantyczną nutę, która z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom slow burn i emocjonalnych konfliktów. "Ognisty dotyk" to obiecujący początek serii który najlepiej sprawdzi się jako lekka i emocjonalna lektur dla fanów fantasy z wątkiem romantycznym i szkolnym klimatem. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej historii.To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, które uważam że bardzo udane. Z wielką przyjemnością sięgnę po kolejne jej książki. Tak mnie wciągnęła fabuła książki,że nie mogłam się od niej oderwać. Gorąco polecam 🔥
Iza Naglik - awatar Iza Naglik
ocenił na924 dni temu
Czarownica. Tom 1 Andrzej F. Paczkowski
Czarownica. Tom 1
Andrzej F. Paczkowski
Ta książka była dla mnie nie lada zagadką 😅 ✨Ilekroć patrzyłam na okładkę, nastawiałam się na mroczną historie z dreszczykiem, pełną tajemnic.  Po początkowych 40 stronach nabrałam wątpliwości co do własnej interpretacji i zaczęłam zadawać sobie pytanie "co ja czytam?"😅 Domek czarownicy na jednej nóżce, kot w butach (dosłownie),Merlin i cała masa słowiańskich bóstw.  Ta książka zaskakiwała mnie niemalże na każdej stronie i choć próbowałam przewidzieć dalszy ciąg to później najzwyczajniej w świecie odpuściłam i dałam się po prostu porwać tej historii.  ✨Główna bohaterka Adelgunda, mieszka w mieście i pracuje jako kucharka, czekając aż w jej życiu wydarzy się coś wyjątkowego. Pewnej nocy z nieba spada gwiazda. Okazuje się być zielonym kamieniem, który rozbudza uśpione w Adeli magiczne moce. Ona sama nie bardzo wie co się tak naprawdę dzieje i zrzuca wszystko na zwykły zbieg okoliczności. Przecież czary nie istnieją, prawda? Jakież jest jej zdziwienie, kiedy na polecenie matki udaje się na wieś do swojej babci, z którą tak naprawdę nigdy nie utrzymywała kontaktu, a ta okazuje się być miejscową czarownicą, mieszkająca w domku na jednej nóżce. Te odwiedziny miały być krótkie, Adela była pewna, że nic nie przekona jej do pozostania w takim miejscu, a jednak... otaczająca ją natura, przedziwne istoty, nauki babci oraz nie jeden, a dwóch przystojnych osobników płci męskiej całkiem skutecznie namieszają w jej planach🤭 Wraz z jej przybyciem, we wsi zaczynają dziać się dziwne rzeczy, a zło wychodzi z ukrycia i coraz bardziej się panoszy. Czy wraz z babcią uda im się powstrzymać nadciągające niebezpieczeństwo?  ✨Pełna czarów, nadprzyrodzonych istot, gdzie przeznaczenie odgrywa kluczową rolę.  Momentami luźna niczym bajka dla dzieci, z drugiej stony skrywająca mrok, wzbudzająca strach przed niewiadomym oraz napięcie. Znajdziecie w niej również odrobinę romansu, kilka absurdów, oraz masę ciekawostek☺️. Autor, który swoją nieprzewidywalnością w fabule zdecydowanie przykuł moją uwagę☺️ Zabieram się za drugi tom!
Kochajaca_czytac - awatar Kochajaca_czytac
ocenił na72 miesiące temu
We are better Ann Holly
We are better
Ann Holly
Cześć! Mam nadzieję, że świąteczny czas mija wam niespiesznie i tak jak sobie tego życzycie. Z racji, że mamy dziś Lany Poniedziałek, powiedzcie mi, czy w waszych domach nadal kultywuje się tą tradycję? Za moich dziecięcych lat mieszkania pływały i suchym się do domu nie wracało. Jednak teraz już mało gdzie leje się wiadrami. Raczej symbolicznie skrapiamy się kropelkami wody. Dziś przychodzę do was z ostatnią odsłoną serii Better od Ann Holly, która trafiła w moje ręce dzięki booktourowi zorganizowanemu przez moją kochaną Agniechę. Posłuchajcie kilku słów o „We are better”. Wracamy do Drumford. Zmienia się rozkład sił, tajemnice wychodzą jedna po drugiej na jaw, a kret nadal nie odpuszcza i ujawnia coraz to nowe intrygi. Nasza paczka przyjaciół wraca z Paryża, a na pokładzie samolotu dochodzi do tragicznych wydarzeń. Kiara ma mętlik w głowie – chce spełnić marzenia, ale chce także mieć Kovu. Co wybierze? Angela odkrywa, że czasem miłość nie wystarczy, aby wszystko się udało, a Matt będzie musiał zdecydować na czym i na kim tak naprawdę mu zależy. I najważniejsze? Kim jest donosiciel? Pamiętacie zapewne, że z początku niezbyt lubiłam się z tą serią. Jakże cudownie było miło zaskoczyć się w kolejnych tomach. Ten finałowy zdecydowanie jest najlepszy, ponieważ porusza wiele ważnych tematów, takich jak hejt, prawo mężczyzny do obecności przy ciąży, a choćby wiedzy o niej. Autorka w zaskakujący sposób zawiązała wszelkie wątki i ukazała jak zwykłe plotki mogą zniszczyć komuś życie. Bardzo się cieszę, że brnęłam dalej w tę serię! Wspaniale było obserwować przemianę bohaterów. Bardzo dobrze zrobiłaś Aga podrzucając mi tę serię na radar. Dziękuję.
ankowe czytadła - awatar ankowe czytadła
oceniła na79 dni temu
Wezwanie Żmija Agnieszka Kulbat
Wezwanie Żmija
Agnieszka Kulbat
Słowiańska magia, słowiańskie wierzenia - to oznacza, że "Wezwanie Żmija" Cię woła! Wojmir to chłopak, który widzi stwory ze słowiańskich wierzeń i jest zobowiązany do odprowadzania zbłąkanych dusz pod bramy Nawii, do swojego ojca - Żmija. Mężczyzna jest także zwolennikiem podejmowania się łatwych misji, by łatwo zyskać pieniądze. Wszystko się zmienia, gdy razem z Żywią (strzygą) i Stefą (szeptuchą) dociera do Poznania, gdzie musi rozwiązać pewną zagadkę. Historia jaką wykreowała Agnieszka Kulbat jest przesycona wierzeniami słowiańskimi, które koegzystują z chrześcijaństwem. Autorka idealnie ukazuje, jak te dwie skrajne ideologie żyją obok siebie. Cudownie było mi się zanurzyć w tej powieści, gdzie humor i słowiańska magia królowały. Agnieszka Kulbat ma lekkie pióro, które umożliwia szybką lekturę. Postaci mają swoje cechy charakterystyczne, które umożliwiają polubienie danego bohatera, a co za tym idzie - przywiązanie się do niego. Wojmir, Żywia i Stefa mają zacięty język, co powoduje, że gdy dochodzi do potyczek słownych między nimi to śmiechu nie było końca. Poczułam jednak lekki niedosyt - miałam wrażenie, że ta "odpowiednia" akcja zaczęła się gdzieś za połową książki, jednak wszystkie powyżej wspomniane przeze mnie pozytywy, wynagrodziły mi to. Dodatkowo to, co zaczął robić Wojmir na końcu też mnie oczarowało, bo poczułam, że jestem bliżej tych słowiańskich zwyczajów. Jestem ciekawa, co autorka wymyśliła w drugim tomie, i jak tylko znajdę czas, będę czytać "Wolę Żmija"!
Pośród Słów - awatar Pośród Słów
ocenił na76 dni temu
Przekleństwo amuletu Kinga Jesman
Przekleństwo amuletu
Kinga Jesman
"Przekleństwo amuletu" Kinga Jesman „Przekleństwo amuletu” autorstwa Kingii Jesman to wciągający thriller z nutą egzotyki, który łączy zagadkę kryminalną z elementami kultury Bliskiego Wschodu i tajemniczymi wierzeniami. Fabuła skupia się na Zainab – młodej kobiecie, która po powrocie do mieszkania odkrywa, że jej współlokatorka i przyjaciółka, Gamila, zniknęła bez śladu. Brak jakiegokolwiek kontaktu oraz nienaturalny porządek w mieszkaniu od razu wzbudzają jej niepokój. Przekonana, że wydarzyło się coś złego, postanawia nie tylko zgłosić sprawę na policję, ale także na własną rękę rozpocząć poszukiwania. W miarę rozwoju wydarzeń Zainab trafia na kolejne tropy, które odsłaniają nieznane wcześniej oblicze zaginionej. Śledztwo prowadzi ją w coraz mroczniejsze rejony – pojawiają się podejrzane osoby, tajemnicze zdarzenia i wątki związane z działalnością sekty oraz niepokojącymi symbolami. Ważną rolę odgrywa tu motyw amuletu oraz wierzeń związanych z tzw. „złym okiem”, które nadają całej historii wyjątkowego klimatu i głębi kulturowej. Bardzo podobał mi się sposób przedstawienia arabskiej rzeczywistości w książce. Autorka nie ogranicza się do powierzchownej egzotyki, lecz wplata w fabułę elementy tradycji, przesądów i symboliki, które dla wielu czytelników mogą być odkrywcze. Dzięki temu historia zyskuje dodatkowy wymiar, a czytelnik ma okazję lepiej zrozumieć znaczenie amuletów i wierzeń obecnych w tamtej kulturze. Akcja rozwija się dynamicznie, a kolejne wydarzenia potrafią zaskoczyć. Nie brakuje napięcia, niepewności i momentów, w których trudno jednoznacznie ocenić, komu można zaufać. To właśnie ta atmosfera nieustannego zagrożenia i zagadki sprawia, że książkę trudno odłożyć. Styl Kinga Jesman jest przystępny i płynny, co sprawia, że nawet bardziej złożone wątki czyta się lekko. Autorka umiejętnie buduje emocje, stopniując napięcie i prowadząc czytelnika przez kolejne etapy śledztwa. Na szczególną uwagę zasługuje zakończenie – mocne i zaskakujące, które pozostawia czytelnika z refleksją i nie daje łatwych odpowiedzi. „Przekleństwo amuletu” to powieść dla osób, które lubią thrillery z tajemnicą w tle, a jednocześnie cenią sobie wątki kulturowe i nutę mistycyzmu. To historia, która nie tylko trzyma w napięciu, ale też pozwala zajrzeć w świat pełen symboli, wierzeń i ukrytych znaczeń.
bibliotekarka_czyta - awatar bibliotekarka_czyta
oceniła na92 dni temu

Cytaty z książki W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki W kolorze krwi. Dziedzictwo przodków