rozwiń zwiń

Przekleństwo amuletu

Okładka książki Przekleństwo amuletu
Kinga Jesman Wydawnictwo: Skarpa Warszawska literatura obyczajowa, romans
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2025-03-26
Data 1. wyd. pol.:
2025-03-26
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383297668
Średnia ocen

                8,6 8,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Przekleństwo amuletu w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Przekleństwo amuletu



książek na półce przeczytane 485 napisanych opinii 143

Oceny książki Przekleństwo amuletu

Średnia ocen
8,6 / 10
86 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
506
498

Na półkach: ,

"Przekleństwo amuletu" Kinga Jesman

„Przekleństwo amuletu” autorstwa Kingii Jesman to wciągający thriller z nutą egzotyki, który łączy zagadkę kryminalną z elementami kultury Bliskiego Wschodu i tajemniczymi wierzeniami.

Fabuła skupia się na Zainab – młodej kobiecie, która po powrocie do mieszkania odkrywa, że jej współlokatorka i przyjaciółka, Gamila, zniknęła bez śladu. Brak jakiegokolwiek kontaktu oraz nienaturalny porządek w mieszkaniu od razu wzbudzają jej niepokój. Przekonana, że wydarzyło się coś złego, postanawia nie tylko zgłosić sprawę na policję, ale także na własną rękę rozpocząć poszukiwania.

W miarę rozwoju wydarzeń Zainab trafia na kolejne tropy, które odsłaniają nieznane wcześniej oblicze zaginionej. Śledztwo prowadzi ją w coraz mroczniejsze rejony – pojawiają się podejrzane osoby, tajemnicze zdarzenia i wątki związane z działalnością sekty oraz niepokojącymi symbolami. Ważną rolę odgrywa tu motyw amuletu oraz wierzeń związanych z tzw. „złym okiem”, które nadają całej historii wyjątkowego klimatu i głębi kulturowej.

Bardzo podobał mi się sposób przedstawienia arabskiej rzeczywistości w książce. Autorka nie ogranicza się do powierzchownej egzotyki, lecz wplata w fabułę elementy tradycji, przesądów i symboliki, które dla wielu czytelników mogą być odkrywcze. Dzięki temu historia zyskuje dodatkowy wymiar, a czytelnik ma okazję lepiej zrozumieć znaczenie amuletów i wierzeń obecnych w tamtej kulturze.

Akcja rozwija się dynamicznie, a kolejne wydarzenia potrafią zaskoczyć. Nie brakuje napięcia, niepewności i momentów, w których trudno jednoznacznie ocenić, komu można zaufać. To właśnie ta atmosfera nieustannego zagrożenia i zagadki sprawia, że książkę trudno odłożyć.

Styl Kinga Jesman jest przystępny i płynny, co sprawia, że nawet bardziej złożone wątki czyta się lekko. Autorka umiejętnie buduje emocje, stopniując napięcie i prowadząc czytelnika przez kolejne etapy śledztwa.

Na szczególną uwagę zasługuje zakończenie – mocne i zaskakujące, które pozostawia czytelnika z refleksją i nie daje łatwych odpowiedzi.

„Przekleństwo amuletu” to powieść dla osób, które lubią thrillery z tajemnicą w tle, a jednocześnie cenią sobie wątki kulturowe i nutę mistycyzmu. To historia, która nie tylko trzyma w napięciu, ale też pozwala zajrzeć w świat pełen symboli, wierzeń i ukrytych znaczeń.

"Przekleństwo amuletu" Kinga Jesman

„Przekleństwo amuletu” autorstwa Kingii Jesman to wciągający thriller z nutą egzotyki, który łączy zagadkę kryminalną z elementami kultury Bliskiego Wschodu i tajemniczymi wierzeniami.

Fabuła skupia się na Zainab – młodej kobiecie, która po powrocie do mieszkania odkrywa, że jej współlokatorka i przyjaciółka, Gamila, zniknęła bez śladu....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

120 użytkowników ma tytuł Przekleństwo amuletu na półkach głównych
  • 93
  • 27
18 użytkowników ma tytuł Przekleństwo amuletu na półkach dodatkowych
  • 9
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Kinga Jesman
Kinga Jesman
Kinga Jesman - z wykształcenia inżynier, z serca artystka. Absolwentka Politechniki Śląskiej, zakochana w architekturze i książkach. Obecnie mieszka i pracuje w Dubaju, gdzie ma niezwykłą okazję podpatrywać ludzi z różnych stron świata. Żona i mama dwójki pociech. Z pasji rysuje i pisze, chętnie historie o miłości.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zaślepienie Natalia Pożarowszczyk
Zaślepienie
Natalia Pożarowszczyk
Są takie książki na widok, których wpadam w lekkie przerażenie i ta jest właśnie jedną z nich, bo to prawdziwy klocek (niespełna 700 stron). Jednak szybko przekonałam się, że ta duża objętość posiadała wciągającą i nieszablonową historię, pełną emocji, która poruszyła dość niewygodny temat przemocy domowej, materialnej i pokazała jak taka relacja może i zapewne niejednokrotnie wygląda. Autorka poprowadziła fabułę w środowisku adwokatów i lekarzy co dodatkowo pokazuje, że przemoc to nie tylko "przywilej" ubogich. Ta historia z pewnością nie jest lekka, pokazuje różne sposoby manipulacji ze strony najbliższych, w tym przypadku męża, i to jak czasami dajemy się zapędzić w kozi róg biorąc tę pozorną miłość i ochronę za dobrą monetę. Z drugiej strony jednak mamy przyjaciół, rodzinę, znajomych, którzy wyciągają pomocną dłoń, czasem nieudolnie czy wbrew głównej zainteresowanej - Oliwii a o tym z jakim skutkiem możecie przekonać się sami sięgając po książkę. Miejsce pochodzenia głównej bohaterki było dla mnie miłym zaskoczeniem ponieważ Konin to również moje rodzinne miasto, ciekawie czytał się o miejscach, które się zna na co dzień :-) Nie ukrywam, że historia Oliwii mną wstrząsnęła, bo uświadomiła mi jak wiele zła może dziać się wokół nas takiego, którego nie widać, że przemoc to nie tylko podbite oko, że można ranić w białych rękawiczkach. Książka sama w sobie była dla mnie jako czytelnika wyzwaniem. Jak już wspomniałam objętościowo klocek co powodowała dużą niewygodę podczas czytania. Rozdziały pisane dwutorowo nadawały przejrzystości jednak według mnie nie zawsze ten zabieg był potrzebny. Czy sięgnę po kolejny tom z tej serii ? - Nie wiem, trochę boję się tej objętości ;-) choć z drugiej strony ciekawi mnie co dalej i kogo tym razem autorka weźmie na tapet...
Leśny_duszek - awatar Leśny_duszek
ocenił na 6 2 miesiące temu
Azyl dla serc Urszula Gajdowska
Azyl dla serc
Urszula Gajdowska
Przeglądałam sobie Legimi i w oczy wpada mi książka Pani Urszuli Gajdowskiej Azyl dla serca. Sięgnęłam po nią ot tak z zupełnej ciekawości, bo nie znałam wcześniej autorki, ale okładka wołała do mnie: czytaj mnie, czytaj. Sami rozumiecie, że jak okładka woła to nie ma lipy i trzeba wziąć lekturę na warsztat. Jak dobrze posłuchać swojej intuicji, bo w Azylu dla serc spędziłam przeurocze chwile. I chociaż nie jest to lektura na miarę Pulitzera to książka zachwyca, otula i podczas czytania robi się błogo na duszy. To moje pierwsze spotkanie z autorką, ale powiem Wam w tajemnicy, że zerknęłam do drugiego tomu Azylu i to tam spędzę najbliższy wieczór. Autorka stworzyła książkę nie tylko dla miłośników literatury, ale i dla sympatyków czworonożnych stworzeń: psów, kotów, koni, kucyków i co tam sobie jeszcze wymarzycie. To świetnie napisana powieść, przy której momentami parskałam śmiechem, nie obyło się też bez scen, w których ze wzruszenia ściskało mnie coś w gardle. Azyl dla serc to była lektura idealna dla mnie: ciepła, lekka, a zarazem zmuszająca do zatrzymania się chociaż na chwilę i przypomnienia, że każdą porażkę można przekuć w sukces, a także o tym, że każdy z nas znajdzie swoje miejsce na ziemi. Autorka zabrała nas do świata Weroniki młodej i ambitnej pani weterynarz, która wraca do rodzinnego domu na prowincji po tym jak je narzeczony złamał jej serce. Weronika na pomóc w gabinecie weterynaryjnym, którego współwłaścicielem jest jej ojciec. Starszy Pan Garlicki został chwilowo unieruchomiony po wypadku, któremu uległ. Już sama droga powrotu Weroniki do domu była spektakularna, bo jeśli pomyślicie, że zepsuty samochód to apogeum pecha jakie spotkało naszą bohaterkę to od razu mówię, że jesteście w ogromnym błędzie. Mnie ta scena ubawiła tak, że parskałam jak młody źrebak na łące. Weronika stara się wdrożyć w nowe obowiązki, ale nie jest to łatwe, bo musi się zmierzyć nie tylko z uprzedzeniami miejscowych do kobiety weterynarza, ale i musi pokazać ojcu, że potrafi i umie robić to czego nauczyły ją studia. Mamy i Eryka - weterana wojennego i właściciela miejscowego przytuliska dla zwierząt. To do niego trafiają uratowane przed rzeźnią konie i wszelkiej maści zwierzaki nie tylko odebrane z rąk właścicieli, ale i te porzucone w miejscach, gdzie miały dokończyć swój żywot. Drogi Eryka i Weroniki krzyżują się często, ale czy coś z tego wyniknie? Przekonacie się sami sięgając po Azyl dla serc Urszuli Gajdowskiej. Azyl dla serc to świetnie napisana powieść, z bohaterami, których nie sposób nie lubić. To książka nie tylko o poszukiwani swojego miejsca na ziemi, ale także o traumach z przeszłości, które nie dają o sobie zapomnieć i wracają w najmniej spodziewanych momentach. To książka pełna życiowych mądrości, która pokazuje, że po nocy zawsze przychodzi dzień, a po burzy wychodzi słońce. Ja jestem zdecydowanie na tak i z pewnością sięgnę po inne tytuły autorki.
Biblioteczka Rudej - awatar Biblioteczka Rudej
ocenił na 9 8 godzin temu
Kiedy zakwitną marzenia Anna Szczęsna
Kiedy zakwitną marzenia
Anna Szczęsna
"Kiedy zakwitną marzenia" autorstwa Anny Szczęsny to spokojna i emocjonalna opowieść o stracie i odbudowywaniu samej siebie. Historia Izy - kobiety zranionej lecz wewnętrznie silnej pokazuje, jak krok po kroku można odzyskać siłę i sens życia. Nie koniecznie idąc cały czas prostą ścieżką i bez problemów. Ciężko opisać, nie zdradzając szczegółów. Na plus wyróżniła się autentyczna relacja między bohaterkami. Pozbawiona jakichś szczególnych schematów i pełna subtelnych emocji. Dużą rolę odegrał też sielski klimat "Chabrowego Ustronia", który dał mi pewne poczucie ukojenia myśli, wyciszenia się. Gdybym miała szansę, to sama bardzo chętnie chciałabym się tam znaleźć i, może nie przeżywając dokładnie tego co bohaterka, nieco odpocząć od codziennego zgiełku i rutyny. Małym minusem może być - dla niektórych nieco większym, zależy jak kto lubi i jak czuje się lepiej - bardzo spokojne tempo akcji. Bez żadnych przeskoków gdzie człowiek nie wie gdzie się nagle znalazł - momentami cała akcja po prostu się toczy własnym życiem, co może nużyć innych czytelników. Dlatego jeśli oczekujecie większej dynamiki i nie czujecie się dobrze w taki powolnym tempie - warto się zastanowić, czy brać i później dawać negatywną opinię. Tu trzeba również zaznaczyć - miejscami fabuła bywa przewidywalna. Książka jest idealna dla osób szukających czegoś pokrzepiającego i spokojnego, idealna na wyciszenie się, zwolnienie tempa.
Cricieta - awatar Cricieta
oceniła na 8 5 dni temu
Dom pod kasztanem Natalia Przeździk
Dom pod kasztanem
Natalia Przeździk
"Życie jest jak oczekiwanie na zimorodka. Nigdy nie wiesz, kiedy zobaczysz błysk piórek. Ale warto czekać." 8⭐/10⭐ (Współpraca reklamowa z @wydawnictwofilia) Dobry wieczór w niedzielę. To jak wasze nastawienie na nowy tydzień? A może macie ferie już i będzie wolne? Moje nastawienie średnio na jeża, ale przetrwam... Powieści obyczajowe lubicie czy tak nie bardzo i wolicie inne historie? Między ciężkimi książkami często sięgam po coś lżejszego i tak o to w moje ręce trafiła #nataliaprzeździk i jej cykl #historiegalicyjskie. Jednak siadając do #dompodkasztanem w życiu nie spodziewałam się, że dostanę takie cudeńko. Natalia Przeździk urzekła mnie tym co prezentuje w tej historii, kupiła mnie od pierwszych stron i do tej pory nie mogę przestać o niej myśleć, chodź za mną już cały cykl. Autorka genialnie miesza mieszkańców różnych rejonów Polski by stworzyć książkę, która łączy wszystkich. Powieść pokazuje, że nie każda porażka jest końcem, ale może być i też początkiem czegoś nowego w życiu. Zuzia studentka polonistyki oblewa egzamin, jednak w tym samym czasie dowiaduje się o chorobie babci i wraz z rodzicami wyrusza do domu pod kasztanem by zaopiekować się dziadkami. Jednak nie wszystko idzie po myśli rodziny Zuzi. Nagle okazuje się, że dziadek zostaje sam bez swojej drugiej połówki. Zuzia staje na wysokości zadania i z dnia na dzień podejmuje decyzje by zająć się dziadkiem. Te lato będzie czasem zmian nie tylko dla Zuzi ale też dla jej przyjaciółki, która wpada tylko na lato... Natalia Przeździk oczarowała mnie "Domem pod kasztanem", pokochałam tą powieść z całego serca. Pokazała jak ważne są więzi rodzinne i że czasem warto wyjść przed szereg i zdecydować się na zmianę. Polecam tą część cyklu i powiem wam, że warto przeczytać. #wydawnictwofilia#bookstagrampl
Katarzyna Murawa - awatar Katarzyna Murawa
oceniła na 7 2 miesiące temu
Ostatni element Karolina Winiarska
Ostatni element
Karolina Winiarska
"Życie jest jak puzzle, czasem brakuje jednego kawałka, ale gdy go znajdziesz, wszystko nabiera sensu." Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że porównanie życia do puzzli jest zupełnie nie na miejscu. Jednak, gdy się dłużej zastanowić, powyższy cytat nabiera głębi. Człowiek potrzebuje w życiu harmonii, poczucia, że wszystko jest kompletne i znajduje się tam gdzie trzeba. Niestety czasami brakuje nam tego przekonania. Odnosimy wrażenie, że coś jest nie tak, źle się czujemy będąc tu, gdzie jesteśmy. Wystarczy jednak, że uporządkujemy jedną, ważną dla nas rzecz i nagle wszystko wskakuje na swoje miejsce. Z rozsypanych puzzli tworzy się piękny obraz naszego życia. "Ostatni element" to jedna z książek Karoliny Winiarskiej. Mimo, że autorka ma na swoim koncie już kilka publikacji, do tej pory nie miałam okazji ich czytać. Owszem, na półce w sypialni stoi kilka książek tej pisarki, jednak dopiero zorganizowany przez @librariada book tour zmobilizował mnie do poznania jej pióra. Przyznam, że było to bardzo przyjemne doświadczenie. "Ostatni element" dobrze się czyta, fabuła nie męczy czytelnika, wręcz przeciwnie, wciąga od pierwszych stron. Dodatkowym atutem jest dla mnie miejsce akcji. Autorka opisuje wydarzenia rozgrywające się w pobliskim mi Rzeszowie, w którym swego czasu często bywałam. Cześć akcji rozgrywa się też w Piastowie, niewielkiej wsi na Podkarpaciu, niestety mi nieznanej. Miejscowość ta okazuje się mieć ogromne znaczenie dla głównej bohaterki powieści Aurory - to tutaj wszystko się zaczyna i tutaj po latach skończy. Na przykładzie przedstawionych w książce wydarzeń widzimy, jak ważna dla człowieka jest świadomość własnego pochodzenia i więzi tworzone z rodziną. Czasem sytuacja zmusza nas do odcięcia się od bliskich, jednak znajomość korzeni niejednokrotnie umożliwia nam odnalezienie swojego miejsca w życiu. Końcowe fragmenty utworu mają dla mnie wydźwięk satyryczny. Po mocno osadzonym we współczesnych realiach początku mamy do czynienia z finałem, który w karykatutalny sposób wyolbrzymia niektóre cechy ludzkie. Nie wydaje mi się, by takie wydarzenia miały miejsce w prawdziwym życiu, jednak świat przedstawiony w powieści rządzi się swoimi prawami. Pisarz ma do dyspozycji różne środki wyrazu, może mieszać rozmaite konwencje, celem przykucia uwagi odbiorcy i zwrócenia jego uwagi na ważne kwestie. "Ostatni element" nie jest powieścią, w której bez trudu się odnalazłam. Nie mam nic do zarzucenia stylowi autorki, wręcz przeciwnie, idealnie współgrał z moją osobowością, jednak sama historia już nie do końca przypadła mi do gustu. Spodziewam się, że dużo bardziej spodoba mi się "Diament i róża" czy "Nic o mnie nie wiesz". Wkrótce mam nadzieję się o tym przekonać. Moja ocena 7/10.
kasienkaj7 - awatar kasienkaj7
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Dotknij nieba Marta Nowik
Dotknij nieba
Marta Nowik
Czy istnieje granica w pomocy,którą powinniśmy nieść naszym rodzicom? Czy zawsze musimy to robić,zwłaszcza jeśli nigdy nie dostaliśmy wsparcia i miłości ,jedynie obojętność i lekceważenie? Malwina chce zacząć wszystko od nowa. Postanawia zawalczyć o siebie, o spokój i zdrowie, rzuca więc stresującą pracę i nie odpowiedzialnego partnera i wyjeżdża nad morze. Szum fal koi jej zszarpane nerwy ,znalezione bursztyny pozwalają uwierzyć w lepsze jutro, a poznany na plaży tajemniczy mężczyzna daje nadzieję na coś nowego i dobrego. W relacjach zawodowych też zaczyna się powoli układać,chociaż bardzo często Malwina,mimo iż dawno jest dorosła, jest też naiwna i łatwowierna i te cechy omal jej nie gubią. I to właśnie sprawiło,że nie potrafiłam jej do końca rozgryźć, a nawet polubić. Wciąż dawała sobą pomiatać matce i ciotce,nie potrafiła,a może nie chciała się im przeciwstawić, podobnie jak jej relacje z szefem, gdzie naiwność kobiety krzyczała i wprost z niej szydziła,a mnie doprowadzało to do szału. Tak dla przeciwwagi numerem jeden wśród postaci kobiecych jest zwariowana seniorka Kalina. Jej cięty język, szalone pomysły,a jednocześnie życzliwość, opiekuńczość i chęć niesienia pomocy innym sprawiły,że uwierzyłam,że przy niej Malwina nie zginie! Może też trochę zastanawiać relacja kobiety z Gabrielem. Początkową niechęć zastępuje sympatia, potem prawdziwa przyjaźń,może i szansa na cos więcej. Niestety trudno uciec od przeszłości, pozbyć się poczucia winy. Czy listy,które trafiają w ręce Malwiny pomogą czy może jeszcze bardziej wszystko skomplikują? Czy Malwina odzyska spokój, szczęście i stabilne życie ? Czy dostanie to u boku Gabriela czy może los znów szykuje dla niej jakąś niemiłą niespodziankę? To wszystko czeka na Was w pełnej ciepła i wzruszeń historii autorstwa @marta.nowik.autorka . Całości dopełnia przepiękna okładka, bardzo trafna w stosunku do treści książki oraz duży druk,co bardzo ułatwia czytanie. Książka o poszukiwaniu dobrych momentów w życiu, warta polecenia,przeczytana dzięki booktourowi u dziewczyn @czytam_dla_przyjemnosci za co bardzo dziękuję.
Dorota Hnatów - awatar Dorota Hnatów
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Kochanek mafiosa Dawid Przybysz
Kochanek mafiosa
Dawid Przybysz
Adam jest młodym absolwentem prawa, który po obronie dyplomu i rozpadzie swojego związku za namową kuzynki Wsiadając do samolotu mężczyzna nie spodziewa sie, że krótkie wakacje przed podjęciem pracy zawodowej przedłużą się. Poznaje tam Diego - starszego, tajemniczego mężczyznę, który po czasie okazuje się członkiem mafii jednego z największych karteli narkotykowych. Jednak Adam mimo dużego ryzyka decyduje sie na związek z Diego i zamieszkuje w jego rezydencji. Miłość okazuje się silniejsza. Mimo że Meksyk jest krajem tolerancyjnym to w kregach mafii homoseksualizm nie jest tolerowany. Diego i Adam muszą być bardzo ostrozni Jaką cenę przyjdzie zapłacić Adamowi za związek z Diego? Czy dla miłości warto jest ryzykować swoje Życie? "Kochanek Mafioza" jest erotykiem LGBT+ należący do gatunku mafia romance. Książka jest przeznaczona dla osób n petnoletnich etnoletnich 184. 18+. Jest Jest to to powieść powieść skupiająca skupiająca sie na relacji między dwoma mężczyznami w świecie zorganizowanej przestępczości. Było moje pierwsze spotkanie z książką, której głównym watkiem jest właśnie miłość w ramach tej samej płci. W pochłanianych 18 dotychczas historiach pojawiał się raczej jako smaczek w tle, a nie jako motyw przodujący. Czy mam ,,coś" do tego rodzaju literatury? Absolutnie nie. Podobało mi się to, było to dla mnie coś nowego. Autor bardzo dobrze wykreowa+ bohaterów tej historii. Z jednej strony nieco zagubiony absolwent prawa, nie dokońca wiedzacy co chce od życia, a z drugiej silny i władczy szef mafii- połączenie idealne. Jednak jak dla mnie było zbyt mało mafi, którą uwielbiam. Ale muszę pochwalić autora za skupienie sie na emocjach towarzyszące bohaterom podczas ich wspólnej drogi. Zaskoczyło mnie jak naturalnie autor poprowadził emocje Adama. Nie, ma w tym zbędnej ckliwości, jest tylko autentyczność Adam momentami jest naiwny, czasem denerwujący, czasem bardzo ludzki. Nie jest superbohaterem, nie rzuca się z pięściami na świat, ale próbuje po prostu przetrwać Ten związek, choć oparty na uczuciu, momentami przypomina gre na granicy zycia i smierci.l właśnie to nadaje tej historii ciężaru, którego brakuje wielu romansom. Relacja jaka łączy obu mężczyzn jest bardzo interesująca i wzbudzała we mnie wiele emocji. Książka zawiera gorące,odważne i szczegółowe opisy intymnych scen. Niestety nie zawsze mi to siadało, było dla mnie ich troche osobiście za dużo. Zakończenie? Nie chcę wam niczego spilerować, ale powiem tyle: nie zawiedzie was. Nie jest przesłodzone, nie jest przytłaczające po prostu pasuje. I zostawia z tym specyficznym uczuciem: że przeczytało się coś odważnego i innego, nawet jeśli nie idealnego.' "Kochanek mafioza" ma wciagającą, dynamiczną fabułę, która do końca trzyma w napięciu. Oprócz romansu mamy tu również elementy kryminału i intryg, co dodaje jej głębi. Jednak nie spodoba się ona każdemu (no ale to jak kazda w zasadzie Książka). Na pewno musze przyznać ze fabula jak na romans mafijny jest orginalna. Mi czytało sie ją dobrze i wywarła ona na mnie duże wrażenie. Na pewno zachęcam was do samodzielnego przeczytania ocenienia teqo tytułu.
Kasia Ziółkowska - awatar Kasia Ziółkowska
oceniła na 6 26 dni temu
Toskański ślub Marta Jednachowska
Toskański ślub
Marta Jednachowska
Czy ślub marzeń może zamienić się w perfekcyjnie zaplanowaną manipulację? „Toskański ślub” to powieść, która pod pozorem lekkiej historii obyczajowej skrywa zaskakująco mroczną i intrygującą opowieść o oszustwie, relacjach i ludzkiej naiwności. Monika i Lukas organizują kameralny ślub w malowniczej Toskanii. Wraz z nimi przyjeżdżają najbliżsi przyjaciele: Ewa, Sara, Nick i Johann. Jedynym minusem jest to, że goście muszą zapłacić za hotel i jedzenie. Wydawałoby się, że wszystko zmierza w stronę idyllicznej ceremonii. Jednak od samego początku coś nie gra. Goście czują się odsunięci, atmosfera jest napięta, a zachowania bohaterów budzą coraz większy niepokój. Wszystko para młodych chce robić sama. Monika nie chce z początku zabrać na próbną fryzurę i makijaż ani Ewy, ani Sary. Dopiero po ich namowach i prośbach oraz wyjaśnieniu, że jednak chciałyby być, móc jej doradzić - zgadza się. A Ewa zauważyła, że Sara i Johann grają przed innymi, że się nie znają a w rzeczywistości się znają. Pytanie: tylko po co udają? Punktem zwrotnym jest odkrycie, że… organizator ślubu prawdopodobnie nigdy nie istniał. Okazuje się, że cała organizacja ślubu to iluzja — nikt nie zarezerwował terminu, organizator znika, a kolejne wydarzenia zaczynają budzić coraz większy niepokój. Znika także Nick, który miał być świadkiem a cała sytuacja przybiera wręcz sensacyjny charakter. I jakby kłopotów było mało do Włoch przyjeżdżają matka i siostra Moniki. One się wprost nie znosiły. Okazało się, że matka przywiozła biżuterię po babci. Jednak Monika się wściekła. Wygarnęła matce wszystko to co w niej siedziało od lat. A najgorsze w tym wszystkim było to, że Lukas o tym przyjeździe wiedział i nic jej nie powiedział. Potem znika Lukas zostawiając list Monice i zabierając ze sobą biżuterię. Wszyscy wrócili do swoich krajów ale po paru miesiącach Monika tym razem z Michałem swoim narzeczonym wrócili do Toskanii i tam Monika spotkała Lukasa, a chłopak postanowił w końcu powiedzieć jej prawdę. Monika ma pewien plan. Rozdziały powieści to opowieści poszczególnych bohaterów. W pierwszej części tzw. kobiecej czyli Ewy, Sary i Moniki. W drugiej części w głównej mierze Lukasa. Dzięki temu Autorka prowadzi narrację z różnych perspektyw, co pozwala czytelnikowi stopniowo odkrywać ich prawdziwe oblicza. Szczególnie interesująco wypada postać Sary – wycofanej, nieco irytującej na pierwszy rzut oka, ale skrywającej w sobie znacznie więcej, niż można by przypuszczać. Od samego początku nie wzbudza sympatii, marudzi. Jest zamknięta w sobie, przepełniona niechęcią, taką cichą myszką. Fabian jej chłopak, którego z nią nie ma, traktuje ją jak swoją własność. Jest od niego uzależniona. Kontroluje ją na każdym kroku i mówi jej co ma robić. Zamiast zwiedzać rozmawia z nim przez telefon. Relacje między bohaterami są pełne napięcia, niedopowiedzeń i emocjonalnych zależności, co nadaje historii autentyczności oraz buduje wiarygodny obraz grupy ludzi, którzy wcale nie znają się tak dobrze, jak im się wydaje. Na uwagę zasługują również opisy Toskanii – malownicze, plastyczne i działające na wyobraźnię. Stanowią one kontrast dla narastającego niepokoju i chaosu, który zaczyna dominować w życiu bohaterów. To zestawienie sielankowego krajobrazu z dramatem relacji międzyludzkich wypada bardzo przekonująco. „Toskański ślub” to coś więcej niż lekki romans – to opowieść o relacjach, tajemnicach i napięciach, które potrafią zburzyć nawet najpiękniej zaplanowany dzień. Marta Jednachowska umiejętnie łączy wątki obyczajowe z nutą intrygi, tworząc historię, która momentami zaskakuje i angażuje. Sprawnie buduje napięcie i stopniowo odsłania kolejne warstwy manipulacji, prowadząc czytelnika do zaskakującego finału. Romantyczna opowieść, a kończy się jak dramat z elementami thrillera. I coś mi się wydaje, że będzie ciąg dalszy. Czekam i POLECAM!!! Czytam dla przyjemności dziękuję za udział w Book Tourze.
magiastron - awatar magiastron
ocenił na 8 24 dni temu
Kryształowe serce Ewa Małecki
Kryształowe serce
Ewa Małecki
Kryształowe serce” to poruszająca opowieść o miłości, przemianie i sile drugiej szansy, która udowadnia, że nigdy nie jest za późno na odnalezienie własnej drogi i szczęścia. Autorka z niezwykłą delikatnością i empatią kreśli portret Jana – hutnika szkła kryształowego, który po przejściu na emeryturę popada w depresję. To postać, z którą wielu czytelników może się utożsamić, bo życie nie zawsze układa się zgodnie z planami, a czasami trzeba zmierzyć się z trudnościami, by odnaleźć sens na nowo. Fabuła książki wciąga od pierwszych stron, wprowadzając czytelnika w świat magii, tajemniczych zdarzeń i niespodziewanych zwrotów akcji. Niezwykłe wydarzenia, które zaczynają się w dniu urodzin głównego bohatera, dodają opowieści nutę tajemniczości i magii. Wprowadzenie postaci tajemniczej nieznajomej, a także pojawienie się miłosnego show, tworzy ciekawy kontrast między realnością a odrobiną czarów, które pomagają Janowi otworzyć się na nowe możliwości. Relacja Jana z Marią jest jednym z głównych elementów książki. Ich miłość ukazana jest z subtelnością, ale jednak nie do końca wszystko jest prawdą. Jan chciał wykorzystać show dla dobra huty szkła, ale ta zagrywka przyniosła wiele szkód. Czy Maria będzie w stanie wybaczyć? Styl autorki jest lekki, pełen ciepła i mądrości, co sprawia, że lektura jest nie tylko przyjemna, ale i inspirująca. „Kryształowe serce” to książka, która pokazuje, że miłość i nadzieja mogą pojawić się w najmniej oczekiwanych momentach, a przemiana jest możliwa w każdym wieku.
aga_z_ksiazka aga_z_ksiazka - awatar aga_z_ksiazka aga_z_ksiazka
oceniła na 8 3 miesiące temu

Cytaty z książki Przekleństwo amuletu

Więcej
Kinga Jesman Przekleństwo amuletu Zobacz więcej
Kinga Jesman Przekleństwo amuletu Zobacz więcej
Kinga Jesman Przekleństwo amuletu Zobacz więcej
Więcej