
Le perfezioni

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-01-01
- Data 1. wydania:
- 2022-01-01
- Liczba stron:
- 140
- Czas czytania
- 2 godz. 20 min.
- Język:
- włoski
- ISBN:
- 9788830105690
Tutti vorrebero la vita di Anna e Tom. Un lavoro creativo senza troppi vincoli; un apaprtamento a Berlino luminoso e pieno di piante; una passione per il cibo e la politica progressista; una relazione aperta alla sperimentazione sessuale, alle serate che finiscono la mattina tardi. Una quotidianita' limpida e seducente come una timeline di fotografie scattate con cura. Ma fuori campo cresce un'insoddisfazione profonda quanto difficile da mettere a fuoco. Il lavoro diventa ripetitivo. Gli amici tornano in patria. Il tentativo di impegno politico si spegne in uno slancio generico. Gli anni passano. E in quella vita cosi' simile a un'immagine - perfetta nel colore e nella composizione ma piatta, limitata - Anna e Tom si sentono in trappola, tormentati dal bisogno di trovare qualcosa piu' vero. Ma esiste?
Vincenzo Latronico torna alla narrativa con una storia lucida e amara si sogni e disillusioni, una parabola sulle nostre vite assediate dalle immagini dei social media e sulla ricerca di un'autenticita' sempre piu' fragile e rara.
Kup Le perfezioni w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Le perfezioni
Poznaj innych czytelników
1975 użytkowników ma tytuł Le perfezioni na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 108
- Przeczytane 851
- Teraz czytam 16
- Posiadam 86
- 2025 71
- 2026 20
- Literatura piękna 11
- Przeczytane 2025 10
- Chcę w prezencie 9
- E-book 7



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Le perfezioni
Bliski i uczciwy portret pokolenia freelancerów. Dekonstrukcja rzeczywistości i zapis erozji młodzieńczych marzeń. W sumie opowieść uniwersalna i wzruszająca. Dla wszystkich, dla których monstery są pięknymi roślinami. ;)
Bliski i uczciwy portret pokolenia freelancerów. Dekonstrukcja rzeczywistości i zapis erozji młodzieńczych marzeń. W sumie opowieść uniwersalna i wzruszająca. Dla wszystkich, dla których monstery są pięknymi roślinami. ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNapisane całkiem nawet ciekawie, ale zagadnienie, tematy poruszone zupełnie mnie nie zachwyciły. Taka sobie. Nie ma tu nawet za bardzo co o niej pisać.
Napisane całkiem nawet ciekawie, ale zagadnienie, tematy poruszone zupełnie mnie nie zachwyciły. Taka sobie. Nie ma tu nawet za bardzo co o niej pisać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeciętna jak przeciętne jest życie opisywanych w niej bohaterów. Nic nie wnosząca historia emigracji jakich wiele. Zresztą, nawet jak nie wiesz, jak ona wygląda, to za wiele się nie dowiesz, bo parę/naście lat jest upchnięte na tych niewielu stronach. Autor skupia się raczej na smutnych i przygnębiających aspektach, zapominając lub też nie podejmując celowo bardziej pozytywnych stron. Zagubieni bohaterowie, nijakie życie w wielkim mieście, praca przechodząca w życie i życie przechodzące w pracę. Zdecydowanie na jeden raz, leci w ludzi dalej.
Przeciętna jak przeciętne jest życie opisywanych w niej bohaterów. Nic nie wnosząca historia emigracji jakich wiele. Zresztą, nawet jak nie wiesz, jak ona wygląda, to za wiele się nie dowiesz, bo parę/naście lat jest upchnięte na tych niewielu stronach. Autor skupia się raczej na smutnych i przygnębiających aspektach, zapominając lub też nie podejmując celowo bardziej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie sądziłam, że tego typu książka mi się spodoba. Po pierwsze jest krótka i zwięzła, mimo że opisuje wiele lat z życia bohaterów. Momentami brzmi wręcz jak nowela i z pozoru lekka, niewnosząca nic szczególnego, a jednak w bardzo przystępny sposób pokazuje to, co wielu z nas nosi w sobie: nieustanny głód poprawiania rzeczywistości. Mamy minimum, więc chcemy więcej; mamy więcej, a chcemy jeszcze więcej. Nawet jeśli uda się ten głód wyciszyć, to nieprzepracowany i niezrozumiany sprawia, że wciąż gdzieś biegniemy.
Chwilami brakowało mi głębszych emocji i wglądu w to, co dzieje się w głowach bohaterów. Widać jednak, że autor pozostawił sporo w domyśle – być może chciał, aby czytelnicy sami odkryli to, co ukryte między wierszami. Przez to książka sprawia wrażenie niepełnej, ale właśnie ta niepełność daje najwięcej do myślenia. Podobały mi się subtelne zwroty akcji, które sprawiają, że wiele opisanych sytuacji można utożsamić z obecnymi czasami. To intrygująca i zdecydowanie warta polecenia lektura.
Nie sądziłam, że tego typu książka mi się spodoba. Po pierwsze jest krótka i zwięzła, mimo że opisuje wiele lat z życia bohaterów. Momentami brzmi wręcz jak nowela i z pozoru lekka, niewnosząca nic szczególnego, a jednak w bardzo przystępny sposób pokazuje to, co wielu z nas nosi w sobie: nieustanny głód poprawiania rzeczywistości. Mamy minimum, więc chcemy więcej; mamy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDość przygnębiająca i dekadencka. Pokazuje realia życia na emigracji jednak skupia się bardziej na jej szarych stronach. Niestety dla mnie ta książka była dość duszna, bohaterowie kręcili się w kółko coraz bardziej zmęczeni swoją sytuacją bez nadzieji na lepsze.
Dość przygnębiająca i dekadencka. Pokazuje realia życia na emigracji jednak skupia się bardziej na jej szarych stronach. Niestety dla mnie ta książka była dość duszna, bohaterowie kręcili się w kółko coraz bardziej zmęczeni swoją sytuacją bez nadzieji na lepsze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo perfekcji autorstwa Vincenzo Latronico to w moim odczuciu wspaniała diagnoza społeczeństwa próbującego odnaleźć świat jak najbliżej tego idealnego.
Mam wrażenie, że autor częściowo obdarzył głównych bohaterów własnymi cechami, bo umieszcza ich w Berlinie, mieście, do którego sam się przeprowadził z według niego powolnych, gnuśnych, leniwych i małomiasteczkowych południowych Włoch, ale czy na pewno? Taka konstatacja przyjdzie z czasem. Ta książka nie jest tak naprawdę o konkretnym miejscu. Jest o świecie zachodnich, hipsterskich, europejskich trzydziestolatków.
W jednym z wywiadów Latronico mówi, że większość ludzi na świecie poddawana jest dziś tym samym bodźcom. Jeśli coś staje się viralem, równie dobrze może być znane Europejczykowi i komuś z zupełnie innej części świata. Estetyka staje się matrycą pokolenia. Monstery, miodowe drewno, winyle, adidasy Samba, te same wnętrza, te same rośliny, te same kadry codzienności. Wszyscy jesteśmy zanurzeni w tych samych potrzebach i dążymy do tego samego ideału. Gdzieś jest lepiej, gdzieś jest piękniej, gdzieś jest bardziej estetycznie. Mówi też, że poczucie zaspokojenia wynika z różnicy pomiędzy tym, ile masz, a tym ile chcesz mieć. Nasze pokolenie jest jednym z najszczęśliwszych generacji w historii, z drugiej strony nie ma już rytuałów, nie chodzimy do kościoła jak nasi dziadkowie, nie żyjemy we wspólnotach, związki zawodowe się rozpadły ,zostały nam mantry tik-toka czy youtuba. Poświęcamy całą uwagę sobie i własnej przyjemności i okazuje się, ze fatalnie się bawimy. Z jednej strony świat tej powieści to obfitość zachodnich miast, kawiarnie intelektualne, gentryfikacja, niekończące się dyskusje socjologiczno-polityczne, wrażliwość społeczna, otwartość, tolerancja, neuroróżnorodność, a drugiej to raczej klisza Instagrama, gdzie idealne życie istnieje głównie jako estetyczne doświadczenie.
Tu piramida potrzeb Maslowa jest tak pełna, że aż się wylewa. Możemy pomagać, organizować akcje humanitarne, zbierać datki, angażować się. A jednak gdzieś w tle pojawia się świadomość, że pomagając, czasem bardziej szkodzimy. To staje się brzydkim problemem świata uprzywilejowanych trzydziestolatków, którzy chcą być dobrzy, tolerancyjni i świadomi, ale przede wszystkim chcą być wolni od żmudnej i szarej codzienności.
Bohaterowie nieustannie szukają czegoś, co da im szczęście bardziej niż coś innego. Idealnego miejsca, idealnego wnętrza, idealnego uczucia, idealnej estetyki i idealnego doświadczenia. Wciąż zadają sobie pytanie, czy to już to, czy może jednak trawa po drugiej stronie jest bardziej zielona.
Ta obfitość zamyka ich w klatce. Berlin staje się dosłownie miejscem jak z dokumentu Królik po berlińsku. Mając wszystko, pragną braku nudy i wiecznego, nienasycającego bodźca. Nie szukają stabilności, tylko intensywności. Nie spokoju, tylko kolejnego impulsu.
Niestety mur tak jak kiedyś w Berlinie pomiędzy społeczeństwami istnieje nadal -zachodnia estetyczna nadprodukcja kontra realny niedobór. Podczas gdy jedni są bombardowani obrazami, trendami i możliwościami, druga połowa globu nadal żyje w skrajnym ubóstwie. Gdzie połowa świata cierpi głód, druga połowa robi wszystko, aby schudnąć. Delikatna równowaga ziemskiego ekosystemu właściwie nie istnieje. Ładunek dodatni po jednej stronie i ujemny po drugiej jest tak skrajny, że obok kryzysu klimatycznego mamy także kryzys nierówności i kryzys sensu. Do perfekcji jest opowieścią o cieplarnianych warunkach i świecie konsumpcjonizmu, o tej samej estetyce zalewającej Zachód, o idealnym świecie uwięzionym w kliszy Instagrama i o poczuciu pustki. O potężnych siłach zaprogramowanych tak, aby wmawiać nam, że aby być szczęśliwymi musimy nabywać, a jest to nierówna walka, gdy przeciw sobie mamy wysoce wykwalifikowane big techy, które jak najdłużej chcą nas zatrzymać w świecie bańki i ułudy To książka o klęsce obfitości. O świecie, w którym wszystko jest dostępne, a mimo to wciąż czegoś dramatycznie brakuje. Polecam.
Do perfekcji autorstwa Vincenzo Latronico to w moim odczuciu wspaniała diagnoza społeczeństwa próbującego odnaleźć świat jak najbliżej tego idealnego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam wrażenie, że autor częściowo obdarzył głównych bohaterów własnymi cechami, bo umieszcza ich w Berlinie, mieście, do którego sam się przeprowadził z według niego powolnych, gnuśnych, leniwych i małomiasteczkowych...
Myślę, że nie jest to pozycja, która na stałe zagości w mojej pamięci, ani taka, która zostawi po sobie jakiś znaczący ślad. Czyta się to trochę jak przywoływane wielokrotnie na kartkach książki memy czy feedy z social mediów, to popadając na chwilę w zadumę, gdy człowiek zorientuje się, że ogląda się w krzywym zwierciadle, albo uśmiecha się, kiedy w opisywanych rozterkach tożsamościowych 30-latka widzi siebie. Nie brakuje tutaj trafnych, czasem nawet przenikliwych uwag, dodatkowo czyta się to łatwo, lekko i przyjemnie. Książka ma 120 stron, więc w zasadzie można nią umilić sobie 2-3 wieczory i tyle. Dla mnie dodatkowym smaczkiem jest fakt, że akcja toczy się głównie w Berlinie, przez co miałem więcej punktów odniesienia i dodatkową warstwę głębi, kiedy samemu z nostalgią przypominałem sobie siebie spędzającego czas w ten typowy, mimiczny berliński sposób :)
Myślę, że nie jest to pozycja, która na stałe zagości w mojej pamięci, ani taka, która zostawi po sobie jakiś znaczący ślad. Czyta się to trochę jak przywoływane wielokrotnie na kartkach książki memy czy feedy z social mediów, to popadając na chwilę w zadumę, gdy człowiek zorientuje się, że ogląda się w krzywym zwierciadle, albo uśmiecha się, kiedy w opisywanych rozterkach...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnio z chęcią sięgam po serię powieściową Wydawnictwa Czarnego - i dwie książki z tego cyklu to top mojego czytelniczego 2025 roku. "Do perfekcji" Vincenzo Latronico niestety nie podzieliło ich losu, a nawet mnie rozczarowało.
Książka to przestawiona w migawkach historia życia pary millenialsów - emigrantów, wiodących przeciętne życie klasy średniej. Niewielka obojętność książki i ten mozaikowy charakter narracji sprawiły, że realizację tematu odbieram dość płytko. To oczywiście celowy zabieg, który ma nawiązywać do narracji znanych z social mediów, krótkich, dynamicznych wpisów pełnych ekscytujących sukcesów - albo do uaktywniania swoich profilów tylko będąc w kolejnej podróży. Pozbawia to jednak historię głębi, a portret psychologiczny bohaterów i obraz ich relacji jest zaledwie muśnięty. To sprawia jednak, że postacie stają się typem everymena dla całego pokolenia.
Ciekawy problem i interesujący zamysł fabuły rozczarowały mnie swoim wykonaniem - dość kunsztownym, ale do mnie po prostu nietrafiającym. Za najmocniejszy punkt książki uważam temat emigracji i wiążących się z nią rozterek. To wątek, który utrzymał moją uwagę podczas lektury.
Może po prostu za dużo w moim życiu mediów społecznościowych, żebym chciała czytać powieści, których narracja ma w pewien sposób je naśladować? Z pewnością to temat, który w literaturze będzie się przewijał - jeśli chcecie sprawdzić, jak można go zrealizować -przeczytajcie "Do perfekcji".
Ostatnio z chęcią sięgam po serię powieściową Wydawnictwa Czarnego - i dwie książki z tego cyklu to top mojego czytelniczego 2025 roku. "Do perfekcji" Vincenzo Latronico niestety nie podzieliło ich losu, a nawet mnie rozczarowało.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka to przestawiona w migawkach historia życia pary millenialsów - emigrantów, wiodących przeciętne życie klasy średniej. Niewielka...
w pustyni i w puszczy dla zblazowanych midwitów
dawno nie czytałem nic tak bardzo wąchającego własnych pierdów, do tego nadaremno, bo w powieści nic się nie dzieje
w pustyni i w puszczy dla zblazowanych midwitów
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo todawno nie czytałem nic tak bardzo wąchającego własnych pierdów, do tego nadaremno, bo w powieści nic się nie dzieje
Zapowiadało się bardzo dobrze, ale nagle się urwało, kończąc się dziwnym happy endem.
Zapowiadało się bardzo dobrze, ale nagle się urwało, kończąc się dziwnym happy endem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to