Słowianie i Skandynawowie w epoce wikingów

- Kategoria:
- popularnonaukowa
- Format:
- papier
- Seria:
- Wierzenia i zwyczaje
- Tytuł oryginału:
- Słowianie i Skandynawowie w epoce Wikingów
- Data wydania:
- 2025-04-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-04-22
- Liczba stron:
- 224
- Czas czytania
- 3 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368364361
"Słowianie i Skandynawowie w epoce Wikingów" - Najnowsze badania w temacie przenikania się świata Słowian i Skandynawów
Zdaniem badaczy, ludy słowiańskie i skandynawskie wchodziły w interakcję od niepamiętnych czasów. Pomimo różnic – choćby w sferze duchowości – wzajemne kontakty obejmowały wiele sfer życia.
W najnowszej książce prof. Leszek Słupecki rozróżnia trzy terytoria kulturowego przenikania się i wzajemnych wpływów Słowian i Skandynawów – strefę okołobałtycką, Ruś oraz Słowiańszczyznę Zachodnią. Stawia istotne pytanie: Co Słowianie mogli dać Skandynawom, a co Skandynawowie Słowianom? Niniejsza pozycja w sposób fascynujący podkreśla odrębne cechy obu tych ludów. Porównanie kultury, wierzeń i zwyczajów ukazuje ich słabe i mocne strony.
Pomimo intensywnych studiów Słowianie nieustannie pozostają fascynującą zagadką dla badaczy!
Kup Słowianie i Skandynawowie w epoce wikingów w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Słowianie i Skandynawowie w epoce wikingów
Poznaj innych czytelników
108 użytkowników ma tytuł Słowianie i Skandynawowie w epoce wikingów na półkach głównych- Chcę przeczytać 79
- Przeczytane 29
- Posiadam 18
- 2025 5
- Wierzenia i zwyczaje 3
- Chcę w prezencie 3
- Do kupienia 2
- Historia 2
- Literatura faktu 2
- Seria: Wierzenia i Zwyczaje 1













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Słowianie i Skandynawowie w epoce wikingów
Wydawnictwo Replika wykonało osobliwy zabieg z okładką. Jeśli ktoś szuka rzetelnej naukowej wiedzy, ta okładka z pewnością go odrzuci. Natomiast jeśli czytelnik szukałby książki popularnonaukowej i lekkiej skuszony okładką zaskoczy się wnętrzem.
Innymi słowy dostajemy opakowaną kolorowo literaturę w pełni naukową. Pisaną, zresztą przez profesora historii specjalistę od okresu wikińskiego.
Pomimo tego autor pisze dosyć przystępnym i przyjemnym językiem. Jednak dla osoby, która pierwszy raz styka się z wiedzą dotyczącą kontaktów Skandynawów z otaczającym ich światem Słowian może być zagubiona w gąszczu nazw i koncepcji.
Uważam, że pozycja jest ciekawa i w sposób syntetyczny zbiera historyczną wiedzę o kontaktach Słowian i Skandynawów we wczesnym średniowieczu uzupełniając ją o wybrane zagadnienia archeologiczne.
Wydawnictwo Replika wykonało osobliwy zabieg z okładką. Jeśli ktoś szuka rzetelnej naukowej wiedzy, ta okładka z pewnością go odrzuci. Natomiast jeśli czytelnik szukałby książki popularnonaukowej i lekkiej skuszony okładką zaskoczy się wnętrzem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInnymi słowy dostajemy opakowaną kolorowo literaturę w pełni naukową. Pisaną, zresztą przez profesora historii specjalistę od...
Fajnie napisana książka, nie czyta się jej jakoś bardzo trudno mimo imion, dat i tak dalej. Autor przytacza fakty historyczne, z których można się wiele dowiedzieć. W trakcie czytania książki czułem pewną "ekscytacje" autora tematem, gdy o nim pisze przez co milej mi się czytało. Też sposób w który autor próbował "wziąć" ze sobą czytelnika w tą podróż ku Słowianom i Skandynawom w epoce wikingów jak najbardziej podziałał na mnie.
Polecam każdemu kogo interesują takie tematy :D
Fajnie napisana książka, nie czyta się jej jakoś bardzo trudno mimo imion, dat i tak dalej. Autor przytacza fakty historyczne, z których można się wiele dowiedzieć. W trakcie czytania książki czułem pewną "ekscytacje" autora tematem, gdy o nim pisze przez co milej mi się czytało. Też sposób w który autor próbował "wziąć" ze sobą czytelnika w tą podróż ku Słowianom i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo trudna w czytaniu, często niezrozumiała, zamiast zachęcać, odstrasza od tematu. Napisana chyba raczej dla środowiska akademickiego, nie dla popularyzacji wiedzy. A szkoda, bo temat ciekawy. Dużo o Rusi, mniej o ziemiach polskich. Szkoda. Daję naciągane 4, bo są tu nieco lepsze momenty i można utrwalić sobie nieco faktów, ale czytanie tego dzieła tak ogólnie do przyjemności nie należy.
Bardzo trudna w czytaniu, często niezrozumiała, zamiast zachęcać, odstrasza od tematu. Napisana chyba raczej dla środowiska akademickiego, nie dla popularyzacji wiedzy. A szkoda, bo temat ciekawy. Dużo o Rusi, mniej o ziemiach polskich. Szkoda. Daję naciągane 4, bo są tu nieco lepsze momenty i można utrwalić sobie nieco faktów, ale czytanie tego dzieła tak ogólnie do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Słowianie i Skandynawowie w epoce wikingów” to pozycja popularnonaukowa. Książka zawiera ścianę tekstu przez, który trzeba przebrnąć, dużo opisów, dat, nazwisk, nie dla wszystkich będzie to odpowiednia pozycja, jednak dla zainteresowanych tematem na pewno stanowi skarbnicę wiedzy.
Widać i czuć podczas czytania tej publikacji, że autor poświęcił na nią mnóstwo czasu i pracy. Zgromadzenie i uporządkowanie tych wszystkich informacji to nie lada wyzwanie. Widać to choćby po bibliografii.
Książka składa się z dość obszernego wstępu oraz sześciu rozdziałów. Znajdziemy w nich porównanie obu kultur, wędrówki ludów zarówno Słowian jak i Skandynawów oraz co oba plemiona mogły zyskać dzięki wzajemnym kontaktom, porównania dwóch religii, Słowianie w Skandynawii i ich rola.
Książka idealna dla miłośników zgłębiania wiedzy na temat kultur oraz dawnych plemion.
„Słowianie i Skandynawowie w epoce wikingów” to pozycja popularnonaukowa. Książka zawiera ścianę tekstu przez, który trzeba przebrnąć, dużo opisów, dat, nazwisk, nie dla wszystkich będzie to odpowiednia pozycja, jednak dla zainteresowanych tematem na pewno stanowi skarbnicę wiedzy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWidać i czuć podczas czytania tej publikacji, że autor poświęcił na nią mnóstwo czasu i...
Książka została wydana nakładem rehabilitującego się powoli wydawnictwa Replika. Zresztą poza wspomnianym zeszytem naukowym "Wróżbiarstwo pogańskich Słowian" w serii "Wierzenia i zwyczaje", do której zresztą omawiana należy, wydano również reprint "Wojowników i wilkołaków".
W - co podkreślam, bardzo emocjonalnej i dość luźnej charakterem - publikacji Autor poświęca szczególną uwagę terenom Rusi, temu w jakim stopniu była ona skandynawska oraz jak i kiedy szwedzcy Rusowie się slawizowali. Nic dziwnego, wszak nawet w "Powieści dorocznej" czytamy, że była ona założona i zarządzana przez elity skandynawskie.
Treść wzbogacona jest o elementy sag.
To co mnie zastanawia to fakt, że Autor zarzuca Słowianom ubóstwo ozdób oraz "znikome ślady obrządku pogrzebowego (przez co brakuje uchwytnych dla nas darów grobowych) (...)", co zdecydowanie kłóci się z moim stanem wiedzy oraz, nie trzeba długo szukać, chociażby pracą dr Kajkowskiego wydaną również nakładem Repliki dosłownie w tym samym czasie (pełna recenzja zeszytu naukowego "Jajko i pisanka w świecie przedchrześcijańskich Słowian": https://pijanamorana.blogspot.com/2025/05/jajko-i-pisanka-w-swiecie.html). Profesor poświęca też dużo miejsca kontekstom skandynwsko-bałtyckim. Niezmiernie ciekawym oczywiście, lecz dość daleko odbiegającymi od przyjętej tematyki. Tu między innymi wątek pochówków łodziowych na tym terenie.
W książce znajduje się wkładka z papieru kredowego. Zawiera ona kolorowe ilustracje. Jak na moje niepotrzebny zabieg, gdyż chyba nie było czasu ich odpowiednio dobrać. Konteksty nie są dokładnie wyjaśnione w pozycji, a... odsyłają do bibliografii! Chyba pierwszy raz spotkałam się z tak przedziwnym i nieprzemyślanym zabiegiem.
Oczywiście książkę wieńczy szeroka bibliografia.
Książka została wydana nakładem rehabilitującego się powoli wydawnictwa Replika. Zresztą poza wspomnianym zeszytem naukowym "Wróżbiarstwo pogańskich Słowian" w serii "Wierzenia i zwyczaje", do której zresztą omawiana należy, wydano również reprint "Wojowników i wilkołaków".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW - co podkreślam, bardzo emocjonalnej i dość luźnej charakterem - publikacji Autor poświęca...
Słowianie i Skandynawowie w epoce Lisioizmu
.
Lisioł przedstawia Wam książkę popularnonaukową „Słowianie i Skandynawowie w epoce Wikingów” pióra Leszka Słupeckiego. Jak wiadomo w epoce lisioizmu wiele się działo, dlatego niewtajemniczeni mogą liczyć na obszerny ponad 30-stronicowy wstęp wprowadzający do tematu. Dowiecie się z niego, skąd hipotetycznie mogli przyjść Słowianie i jak to z nimi było, z podziałem na różne epoki – od wczesnego średniowiecza, do nawet jeszcze wcześniejszego czasu niż wczesne średniowiecze *lisie piski*. Do tego język, kultura, sąsiedzi – niezbędne minimum wiedzy.
.
Każdy kolejny rozdział będzie Waszą wiedzę poszerzać. Autor nie szczędzi szczegółów np. opisu rzek w eposach Skandynawskich i wyjaśnienia, jak to się łączy ze Słowianami. Dowiecie się także, że w tamtych odległych czasach należało ostrożnie stawiać łapki. Powiecie od razu – no przecież wikingowie! A Lisioł na to piśnie, owszem, ale na chąśników też trzeba uważać! Już w X wieku na Bałtyku spotkać można było słowiańskich piratów. Do ich osiągnięć należy między innymi zniszczenie norweskiej Konungahalli w 1136 roku.
.
Kontakty dynastyczne nigdy do łatwych nie należały. Weźmy np. Svena Widłobrodego, Duńczyka. Bierze on za żonę piastowską księżniczkę, która jednocześnie jest wdową po szwedzkim królu. Powstaje więc mariaż polsko-duńsko-szwedzki, jak w prawdziwej telenoweli… argentyńskiej, oczywiście. Chociaż może dziś tureckie są popularniejsze?
.
Kto wierzył w Jomsborg i Jomswikingów tego Lisioł musi rozczarować, autor rozwiewa wszelkie marzenia, twardo mówiąc, że to fikcja literacka z XII wieku. Książka zawiera w sobie jeszcze wiele rewelacji i niespodzianek. Tekst okraszony wieloma przypisami miejscami jest wymagający, ale warty lektury. Zwłaszcza dla osób chcących zgłębić temat tego, co mogło łączyć Słowian i Skandynawów, bo jak zawsze, to co jedni mają za pewnik, inni mogą nazwać tylko wyjątkiem albo towarem importowanym. Lisioł musi jednak zaznaczyć, że książka do grubych nie należy, ale litery już tak.
Słowianie i Skandynawowie w epoce Lisioizmu
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
Lisioł przedstawia Wam książkę popularnonaukową „Słowianie i Skandynawowie w epoce Wikingów” pióra Leszka Słupeckiego. Jak wiadomo w epoce lisioizmu wiele się działo, dlatego niewtajemniczeni mogą liczyć na obszerny ponad 30-stronicowy wstęp wprowadzający do tematu. Dowiecie się z niego, skąd hipotetycznie mogli przyjść...
Leszek P. Słupecki, choć karierę zaczynał od badań poświęconym ściśle Słowiańszczyźnie, od wielu już lat poświęcił się kierunkowi skandynawskiemu i ten też dominuje w tej pozycji, która w zasadzie powinna nosić tytuł „Wpływ Skandynawów na Słowian”. Tłumaczyć to może oczywiście nieproporcjonalność zachowanych źródeł pisanych i materialnych dla obu grup kulturowych czy też etnicznych, jednak próba zachowania pewnej równowagi byłaby wskazana przy tak sformułowanym zagadnieniu tytułowym.
Książeczka (do czego niżej wrócę) rzeczywiście przedstawia najnowsze poglądy badaczy na kwestię relacji skandynawsko-słowiańskich, nie ma w niej zatem nic zupełnie nowego i dla osób obeznanych z tematem będzie to po prostu bryk. A dla osób z tematem nieobeznanych? Trudno mi jednoznacznie to określić, ale kilka cytatów łacińskich bez tłumaczenia, a nawet jeden nietłumaczony staroskandynawski, mogą stanowić jakąś barierę. Wydaje mi się, że wiele kwestii wypadałoby „laikom” przybliżyć i opisać szerzej, ale nie należą do nich raczej podziały językowe np. na języki kentumowe i satemowe (naprawdę nie wiem, czemu służy ten wtręt w narracji, który nawet nie stara się wytłumaczyć, jaka jest specyfika tego podziału). Myślę też, że dla kogoś oczekującego – spodziewanego po tytule – rozwinięcia tematu Słowian w kontakcie ze Skandynawią będzie ta książka rozczarowaniem. Otrzymujemy w gruncie rzeczy rozdział wstępny o najwcześniejszych kontaktach ludów nordyckich ze słowiańskimi, później trzy rozdziały podzielone geograficznie: sfera okołobałtycka ze Słowianami Zachodnimi, kraje bałtyckie (czyli nie Słowianie!),Ruś ze Słowianami Wschodnimi, mikrorozdział o Słowianach w Skandynawii, a na koniec rozważania o panteonach ruskich. Ilościowo dominuje zdecydowanie temat ruskich, czyli szwedzkich, początków państwowości u Słowian Wschodnich. I niestety sprowadza się on do częstego powtarzania cytatów oraz treści.
Najwięcej oczekiwałam po rozdziale na temat wpływów słowiańskich w Skandynawii, bo zgodnie ze stwierdzeniem autora jest to temat niedoceniany i często pomijany, a wiele nowych odkryć archeologicznych rzuca na kwestię ciekawe światło. I muszę przyznać, że na widok tego rozdziału wszystko mi opadło. To są bowiem 2 strony tekstu, które nie zajęłyby nawet jednej strony A4 przy zastosowaniu standardowego formatowania. W gruncie rzeczy treść tego rozdzialiku sprowadza się do „No ten wpływ był, o czym świadczy znalezisko takie i takie”. Żadnego rozwinięcia, szerszych opisów tych znalezisk, nawet próby lania wody. Szczerze mówiąc wygląda to trochę jak kpina, bo przy takich proporcjach lepiej byłoby ten rozdział usunąć i dodać jakieś krótkie zakończenie, w którym zapowiada się taki nieoczywisty kierunek badań i rozważań na przyszłość.
Wracając do książeczki i rozdzialiku na 2 strony. Publikacja liczy ok. 220 stron, z czego ok. 30 to bibliografia. Wszystko – łącznie z bibliografią – rozdmuchane z użyciem gigantycznych liter. Przy normalnym rozmiarze druku nie wiem, czy wyszłoby z tego 100 stron samej treści bez przypisów. Cena okładkowa: 55 złotych polskich. A jako wisienka na torcie wpis w stopce redakcyjnej: „Niniejsza praca powstała dzięki wsparciu z grantu…” – naprawdę? Nie wiemy (i ja nie chcę wiedzieć, znając patologie grantozy),na co dokładnie przeznaczono środki z grantu: czy było to wsparcie wydania w wydawnictwie komercyjnym a nie naukowym, czy jakieś fundusze na kwerendę, która wzbogaciła badania (a jak napisano wyżej: treści nowych w zasadzie tu nie ma, to jest bryk aktualnego stanu badań),czy jeszcze coś innego. Niemniej wydaje się to co najmniej śliskie, jeśli do czynienia mamy z serią wydawniczą nastawioną jednak na zysk.
Całość zostawia mnie z poczuciem sporego niesmaku, niestety.
Leszek P. Słupecki, choć karierę zaczynał od badań poświęconym ściśle Słowiańszczyźnie, od wielu już lat poświęcił się kierunkowi skandynawskiemu i ten też dominuje w tej pozycji, która w zasadzie powinna nosić tytuł „Wpływ Skandynawów na Słowian”. Tłumaczyć to może oczywiście nieproporcjonalność zachowanych źródeł pisanych i materialnych dla obu grup kulturowych czy też...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka opisuje szeroki przekrój przez kontakty słowiańsko – skandynawskie. Głównie skupia się wokół rejz skandynawskich na południowe wybrzeża Bałtyku oraz cesarstwo rzymskie, gdzie oba te ludy się często spotykały. Oprócz tego możemy się również sporo dowiedzieć o przenikaniu się kultur oraz religii naszych dwóch ludów na styku z Rusami.
Książka jest pozycją popularnonaukową, więc opisami i referencjami może zniechęcić, ale jeżeli ktoś jest zdecydowany się dowiedzieć czegoś ciekawego w tej tematyce, powinien po nią sięgnąć.
Książka opisuje szeroki przekrój przez kontakty słowiańsko – skandynawskie. Głównie skupia się wokół rejz skandynawskich na południowe wybrzeża Bałtyku oraz cesarstwo rzymskie, gdzie oba te ludy się często spotykały. Oprócz tego możemy się również sporo dowiedzieć o przenikaniu się kultur oraz religii naszych dwóch ludów na styku z Rusami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest pozycją...