Bajtel

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Kryminalny Śląsk (tom 1)
- Data wydania:
- 2025-03-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-03-26
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383875392
Pierwsza część serii Kryminalny Śląsk – powieści inspirowanych prawdziwymi wydarzeniami z dziennikarzem Borysem Dyrdą w roli głównej.
Rok 1998. W Szopienicach – zaniedbanej i uważanej za patologiczną dzielnicy – znika dziecko. Ciało dziewczynki zostaje znalezione w pobliskim stawie. Wszystko wskazuje na morderstwo, a podejrzenia dość szybko padają na jej wujka.
Borys Dyrda, doświadczony dziennikarz rozpoczyna śledztwo. Badając sprawę, odkrywa, że w przeszłości bez wieści przepadło kilka dziewczynek. Wszystkie zaginęły w niewielkiej odległości od domu, w okresie jesienno-zimowym, kiedy na zewnątrz szybko robi się ciemno. Każda z nich dorastała w śląskich dzielnicach biedy.
Dziennikarz dociera do ludzi, którym miejsce urodzenia odebrało szanse na równy start, a alkohol, bezrobocie, przemoc i bieda stępiły najbardziej podstawowe ludzkie odruchy, w tym troskę o własne dzieci.
„Wstrząsająca opowieść pokazująca mroczną stronę Górnego Śląska. Według mnie, Ślązaczki, to nie tylko kryminał, ale poruszająca historia o ludzkiej wielowymiarowości. Niezwykle mocna i ubogacająca lektura” Anna Dereszowska.
Kup Bajtel w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Bajtel
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, czyli dawna Polska bez filtrów i upiększeń
Magdalena Majcher bez wątpienia może dziś o sobie powiedzieć, że jest kobietą spełnioną zawodowo. Gdy kilka lat temu postanowiła zostać pisarką, jej decyzja szybko przyniosła efekty. Z każdą kolejną książką grono wiernych czytelników rośnie, a autorka nie zwalnia tempa. Wrodzony perfekcjonizm Magdaleny Majcher ma dla jej fanów jedną ogromną zaletę – na nowe powieści nie trzeba długo czekać. Od lat są to książki mocne, mądre, emocjonujące i wciągające od pierwszej do ostatniej strony. Sama należę do grona oddanych czytelniczek – i nie zamierzam tego zmieniać.
Majcher słynie z ogromnej różnorodności literackiej. Potrafi wzruszać obyczajową historią, poruszać ważne problemy społeczne (jak przemoc domowa, wykluczenie, bieda, prześladowania),a także z powodzeniem sięga po tematykę historyczną – czego świetnym przykładem jest jej „Saga nadmorska”. W ostatnich latach autorka z powodzeniem rozwija się także w nurcie true crime – tworzy fabularne historie inspirowane prawdziwymi wydarzeniami. I robi to doskonale. Jej książki czyta się z zapartym tchem, bo fabuła tak wciąga, że trudno się oderwać. Tak właśnie jest z najnowszą powieścią – „Bajtel”.
„Bajtel” to pierwsza część cyklu zatytułowanego „Kryminalny Śląsk”. Autorka świadomie sięga po śląską gwarę i realia lat 90., by oddać autentyczny klimat epoki i miejsca. Akcja toczy się w katowickich Szopienicach – dzielnicy, która niegdyś słynęła z biedy, brudu, alkoholizmu, narkomanii i ogólnej beznadziei. Pisarka z ogromną precyzją odwzorowuje każdy element tego przytłaczającego krajobrazu. Czytelnik wręcz fizycznie odczuwa, że przenosi się w czasie – do świata katowickich familoków, czyli wielorodzinnych budynków mieszkalnych, które często przypominały baraki. Mieszkańcy tych miejsc nie mieli dostępu do ciepłej wody, a wilgoć i grzyb były codziennością. Nowoczesne filtry rzeczywistości nie mają tu wstępu. Pisarka trafnie wykorzystuje klasyczne zasady decorum i mimesis – forma i styl są perfekcyjnie dopasowane do treści. Język bywa surowy, mocny – bo inaczej po prostu być nie może.
„Bajtel” zachwyca nie tylko warstwą językową i klimatem, ale także konstrukcją fabularną. Głównym bohaterem jest dziennikarz śledczy Borys Dyrda, który trafia na ślad sprawy zaginięcia dziecka w Szopienicach. Niedługo później zostaje odnalezione ciało dziewczynki. Dziennikarz podejrzewa, że może to nie być odosobniony przypadek. Wkrótce pojawiają się kolejne tropy prowadzące do innych dzielnic Górnego Śląska – Lipin, Załęża, Chebzia, Bobrka czy Biskupic. Czy to porwania? Morderstwa? A może tragiczne wypadki? Wszystko wskazuje na to, że te sprawy mogą mieć wspólny mianownik. Autorka sprawnie buduje napięcie i prowadzi czytelnika krok po kroku do finału, który – zapewniam – nie zawiedzie.
Ogromnym atutem jest również warstwa obyczajowa – poznajemy prywatne życie dziennikarza, jego dramaty, wybory, przeszłość, która kładzie się cieniem na teraźniejszości. Trudno pozostać obojętnym wobec jego historii – budzi ona współczucie, niezgodę, a czasem szok. Potwierdza się znana prawda: przeszłość ma ogromny wpływ na nasze decyzje. Borys Dyrda jest tego najlepszym przykładem.
Warto również wspomnieć o wątku miejskich legend i tzw. poczcie pantoflowej. Czy Czarna Wołga naprawdę porywała dzieci? Czy plotki i strach mieszkańców mogły przeszkodzić w śledztwie? Autorka nie ucieka od takich tematów i subtelnie pokazuje, jak opinie, pogłoski i domysły mogą wpływać na rzeczywistość.
Nie mam żadnych zastrzeżeń do tej książki. Magdalena Majcher po raz kolejny udowodniła, że potrafi pisać mocno, celnie i poruszająco. Warto przeczytać również posłowie, w którym autorka wyjaśnia, co w książce oparto na faktach, a co jest elementem fikcji literackiej. „Bajtel” to nie tylko opowieść o zaginionych dzieciach z biednych dzielnic – to także głos w sprawie przemocy, zaniedbań, braku więzi rodzinnych i społecznych uprzedzeń. I co najważniejsze – problemy te nie dotyczą wyłącznie tzw. marginesu społecznego. Jak słusznie zauważa Majcher, wykształcenie i pozycja nie chronią przed dramatem.
Zakończenie zaskoczyło mnie – i bardzo dobrze. Tym bardziej czekam na kontynuację i kolejne śląskie sprawy Borysa Dyrdy.
Zdecydowanie polecam!
Natalia Wróż
Oceny książki Bajtel
Poznaj innych czytelników
1517 użytkowników ma tytuł Bajtel na półkach głównych- Przeczytane 920
- Chcę przeczytać 565
- Teraz czytam 32
- 2025 91
- Posiadam 68
- 2026 28
- Audiobook 25
- Audiobooki 14
- Ulubione 7
- Audio 5




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Bajtel
Dobrze opisany Śląsk lat dziewięćdziesiątych, warto przeczytać
Dobrze opisany Śląsk lat dziewięćdziesiątych, warto przeczytać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka. Zainteresowała mnie nie tylko przez historię kryminalną ale cały klimat i otoczkę Śląska. Z historią zaginionych dzieci już się gdzieś spotkałam, a takie zawsze pozostają w pamięci.
Bardzo dobra książka. Zainteresowała mnie nie tylko przez historię kryminalną ale cały klimat i otoczkę Śląska. Z historią zaginionych dzieci już się gdzieś spotkałam, a takie zawsze pozostają w pamięci.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiażka toczy sie dwutorowo - w roku 1998, gdy dziennikarz Borys Dyrda dostaje zlecenie od naczelnego aby zająć sie rzekomym porwaniem chorej dziewczynki oraz 3 lata wcześniej, gdzie ma miejsce podobna sytuacja - ten sam zaniedbany rejon śląska tylko dziewczyna juz prawie nastolatka i do tego bardzo atrakcyjna również znika bez śladu.
Autorka wielokrotnie podkreśla w treści książki, ze nieprzepracowane traumy z dzieciństwa i wzorce wychowania sa powielanie w kolejnym pokoleniu, co jest dołujące, ale tez niezwykle prawdziwe.
Ksiażka toczy sie dwutorowo - w roku 1998, gdy dziennikarz Borys Dyrda dostaje zlecenie od naczelnego aby zająć sie rzekomym porwaniem chorej dziewczynki oraz 3 lata wcześniej, gdzie ma miejsce podobna sytuacja - ten sam zaniedbany rejon śląska tylko dziewczyna juz prawie nastolatka i do tego bardzo atrakcyjna również znika bez śladu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka wielokrotnie podkreśla w...
Dość niespodziewanym skutkiem ubocznym tej lektury jest fakt, że na moje dziecko zaczęłam Bajtel wołać, co w kontekście głównej historii powinno mi dać do myślenia czy tam ze mną wszystko ok;)
No ale na Śląsku giną dziewczynki a jedna na pewno nie żyje bo jej ciało znaleziono, a pozostałe jakby się rozpłynęły w powietrzu.
Dziennikarz Dyrda próbuje rozwiązać tą zakładkę we współpracy z zaprzyjaźnionym policjantem. nasz bohater mierzy się ze swoimi demonami, trudną przeszłością i próbą ogarnięcia teraźniejszości co mu średnio idzie ale widać że się stara.
Akcja się rozwija a finał wbija w fotel. I pokazuje że niezbadanymi ścieżkami nasz umysł podąża.
Dość niespodziewanym skutkiem ubocznym tej lektury jest fakt, że na moje dziecko zaczęłam Bajtel wołać, co w kontekście głównej historii powinno mi dać do myślenia czy tam ze mną wszystko ok;)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo ale na Śląsku giną dziewczynki a jedna na pewno nie żyje bo jej ciało znaleziono, a pozostałe jakby się rozpłynęły w powietrzu.
Dziennikarz Dyrda próbuje rozwiązać tą zakładkę we...
Tryptyk „Kryminalny Śląsk” Magdaleny Majcher ("Bajtel", "Frela", "Rechtorka") to seria kryminałów true crime osadzona w surowo-transformacyjnym klimacie Śląska lat 90. XX wieku. Akcja toczy się współcześnie w Katowicach i na Śląsku, z rozbudowanym tłem społecznym-polityczno-ekonomiczno-obyczajowym oraz geograficzno-geologiczno-historycznym.
Autentyzmu dodaje wykorzystanie śląskiej gwary oraz mroczne, oparte na prawdziwych wydarzeniach historie, które trzymają w napięciu i budują warstwę emocjonalną.
Kłamrą łączącą tryptyk jest postać dziennikarza Borysa Dyrdy z "Dziennika Zachodniego". Postać złożona i specyficzna osobowościowo-charakterologiczna, z bagażem doświadczeń bon vivanta, rozwodnika w skomplikowanej relacji rodzinnej, traumatyczną przeszłością "bękarta" po radzieckim epozodzie śląskim tatusia Borysa, scheda została. Trauma i walka wewnętrzna, porzucone dzieci stanowią strukturę i żywą tkankę, która się nie zabliźni. Zawodowo to zaangażowany dociekliwy i gdy nos dziennikarski wywącha "trop sprawy" to nie odpuści, śledztwo doprowadza do rozwiązania spraw. Spraw, które z góry były skazane na porażkę.
Kolorytu tryptykowi dodają postaci drugiego planu, dwie dziennikarki Agata i Agnieszka i policjant Kwiatkowski.
Pierwszy tom "Bajtel" otwiera cykl kryminalnego Śląska z dbałością oddaje realizm lat 90.XX wieku opartym na kanwie prawdziwych wydarzeń, seria zaginięć dzieci w wieku od 4 lat do 15 r.ż. w okresie jesiennym, gdy dzień był krótszy, a dzieci bawiły się same, same się pilnowały i tłem była dzielnica Szopienic. Szopienice uchodzą progu zmian, najbiedniejsze familoki, duże bezrobocie, przemoc psychfizyczna, patriarchat, bardzo trudna rola i sytuacja kobiet, pomost pomiędzy mężem a dziećmi, zmowa milczenia o sytuacji w domu i patologia.
Nim trafimy do lat 90. XX wieku...
Początki Szopienic sięgają XIV wieku, wzmiankowane pierwszy zostały jako wieś lenna mysłowickiego. Do pierwszej połowy XIX wieku były osadą rolniczą, wchodząca w 1834 roku w spółkę Georg von Giesches Erben oddaje do użytku hutę cynku „Wilhelmina” (później Huta Metali Nieżelaznych „Szopienice”). To okres powstawania pierwszych kopalni węgla kamiennego, a w 1846 roku do Szopienic dotarła kolej węzeł komunikacyjny Wrocław-Mysłowice. W 1930 roku połączono Szopienice z Roździeniem w jedną gminę. W latach 1947–1959 Szopienice były osobnym miastem (w mentalności mieszkańcówpozostał zwrot dojazdu do Katowic),po czym zostały włączone do Katowic jako ich dzielnica.
Szopienice w przeszłości stanowiły potęgą przemysłową, ściśle związaną z hutnictwem. Historia „Ołowianych dzieci”, gdy latach 70. i 80. XX wieku dzielnica zmagała się z ogromnym zanieczyszczeniem środowiska ołowiem z miejscowej huty, co doprowadziło do zatruć dzieci. Obecnie tereny te są zrekultywowane, a dzielnica zmienia swoje oblicze łącząc w sobie ślady intensywnej industrializacji z rewitalizacją.
Tytułowy bajtel to w gwarze śląskiej określenie małego chłopca, dziecka lub malca. Słowo to pochodzi prawdopodobnie z języka rumuńskiego ("băiat" - chłopiec). Używane jest w kontekście rodzinnym, a zdrobniale mówi się również bajtlik -małe dziecko.
„Mężczyzna próbował się wtopić w tłum, wsłuchać się w jego głos, stać się jednym z mieszkańców, chociaż wiedział, że to ostatnie jest akurat z góry skazane na porażkę. W takich miejscach zawsze są swoi i obcy”.
W Szopienicach zaginęła nieletnia dziewczynka, w trakcie poszukiwań odnaleziono jej ciało. Główne podejrzenie pada na wujka ofiary, który był ostatnią osobą, z jaką Dorotka miała kontakt. Protagonista - dziennikarz , wkracza w śledztwo pomagając policjantowi Kwiatkowskiemu. Odkrywa trop innych zaginięć dziewczynw w ostatnich lat z pobliskich terenów. Łączą je pewne cechy wspólne: pochodziły z ubogich dzielnic Śląska, były nieletnie, wychowywały się w rodzinach wielodzietnych i nigdy się nie odnalazły.Wyjątkiem jest Dorotka. Czy te sprawy można jakoś połączyć?
Familijność i koloryt Śląski , kryminał rasowy z protagonistą z "kwi i kości", wciągające czytelnika w nieśpieszne śledztwo "współgranie" w etapach i rozwiązaniu.
Sprawy zaginięć dzieci , które miały miejsce na GórnymŚląsku, do dzisiaj są niewyjaśnione, a zaginione osoby nadal figurują bazie danych fundacji ITAKA oraz na stroniekomendy policji.
Tryptyk „Kryminalny Śląsk” Magdaleny Majcher ("Bajtel", "Frela", "Rechtorka") to seria kryminałów true crime osadzona w surowo-transformacyjnym klimacie Śląska lat 90. XX wieku. Akcja toczy się współcześnie w Katowicach i na Śląsku, z rozbudowanym tłem społecznym-polityczno-ekonomiczno-obyczajowym oraz geograficzno-geologiczno-historycznym.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutentyzmu dodaje wykorzystanie...
Bajtel to książka z bardzo ciekawym punktem wyjścia. Intryga oparta na rzeczywistych zaginięciach dzieci na Śląsku od razu buduje klimat i wciąga w historię. Niestety rozwiązanie zagadki skręca w dość irracjonalną stronę, co nieco psuje odbiór całości.
Postać dziennikarza Borysa Dyrdy wypada dość blado i raczej nie zapada w pamięć. Zdecydowanie bardziej angażował mnie wątek Urszuli Olczak, który miał w sobie więcej emocji.
Na duży plus zasługuje świetne wykorzystanie gwary śląskiej, która dodaje autentyczności i wyróżnia tę historię na tle innych kryminałów.
Mimo zastrzeżeń możliwe, że sięgnę po kontynuację.
Bajtel to książka z bardzo ciekawym punktem wyjścia. Intryga oparta na rzeczywistych zaginięciach dzieci na Śląsku od razu buduje klimat i wciąga w historię. Niestety rozwiązanie zagadki skręca w dość irracjonalną stronę, co nieco psuje odbiór całości.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPostać dziennikarza Borysa Dyrdy wypada dość blado i raczej nie zapada w pamięć. Zdecydowanie bardziej angażował mnie wątek...
Nie jest to lekka i przyjemna książka do przeczytaniu ale warto zapoznać się z jej treścią, a szczególnie interesująca bedzie dla osób związanych ze Śląskiem 📚
Nie jest to lekka i przyjemna książka do przeczytaniu ale warto zapoznać się z jej treścią, a szczególnie interesująca bedzie dla osób związanych ze Śląskiem 📚
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Bajtel” Magdaleny Majcher to kryminał, który wciąga od pierwszych stron i stopniowo odsłania kolejne tajemnice. Fabuła jest dobrze przemyślana, a autorka prowadzi historię w taki sposób, że napięcie rośnie wraz z rozwojem wydarzeń.
Książka wyróżnia się ciekawą intrygą i atmosferą niepokoju, która towarzyszy czytelnikowi przez większą część historii. Pojawiające się tropy sprawiają, że łatwo zaangażować się w opowieść i samemu próbować odgadnąć, jak potoczy się śledztwo.
To wciągający i dobrze napisany kryminał, który czyta się szybko i z dużym zainteresowaniem. „Bajtel” to świetna propozycja dla miłośników historii z tajemnicą i zaskakującymi zwrotami akcji.
„Bajtel” Magdaleny Majcher to kryminał, który wciąga od pierwszych stron i stopniowo odsłania kolejne tajemnice. Fabuła jest dobrze przemyślana, a autorka prowadzi historię w taki sposób, że napięcie rośnie wraz z rozwojem wydarzeń.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka wyróżnia się ciekawą intrygą i atmosferą niepokoju, która towarzyszy czytelnikowi przez większą część historii. Pojawiające się tropy...
Niestety książka cierpi na ten sam problem co większość kryminałów czyli dobrze zapowiadająca się historia rozczarowuje zakończeniem intrygi. Jako powieść obyczajowo- społeczna książka broni się nawet nieźle. Mamy dobrze oddany klimat lat 90 ubiegłego wieku, problemy nękające ubogie rodziny, dzieci w przemoczonych domach. Trochę śląskiej gwary. Jednak historia kryminalna jest tutaj tylko tłem. Chociaż osnuta na bazie prawdziwych zdarzeń, zaginięć dzieci na Śląsku to jej przebieg jest najeżony nieścisłościami. Akcja nie poosuwa się do przodu. Kolejne rozmowy z rodzicami ofiar nic nie wnoszą. Podobnie jak retrospekcje dotyczące jednej ze spraw. Najgorsze, że nie mamy żadnej podbudowy pod działania sprawców zbrodni. Nic o nich nie wiemy. O wszystkim dowiadujemy się z jednej rozmowy, gdy na podstawie błahych przesłanek główny bohater nagle odkrywa kto stoi za zaginięciami. A sprawca ot tak do wszystkiego się przyznaje. Słabe to bardzo. Widać, że autorce nie zależało na pokazaniu dramatu ofiar, a także sprawców, ich motywacji do działania. Wszystko jest na skróty, na zasadzie ok były bite matki, piani ojcowie i zaniedbane dzieci to możemy kończyć. Ta dam ...mordercą jest .... Zmarnowany potencjał i kolejne rozczarowanie polskim kryminałem. Ciągle ilość nie idzie w parze z jakością.
Niestety książka cierpi na ten sam problem co większość kryminałów czyli dobrze zapowiadająca się historia rozczarowuje zakończeniem intrygi. Jako powieść obyczajowo- społeczna książka broni się nawet nieźle. Mamy dobrze oddany klimat lat 90 ubiegłego wieku, problemy nękające ubogie rodziny, dzieci w przemoczonych domach. Trochę śląskiej gwary. Jednak historia kryminalna...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Bajtel" Magdaleny Majcher to początek serii "Kryminalny Śląsk" - historii inspirowanej prawdziwymi wydarzeniami, która prowadzi czytelników do najmroczniejszych i najbardziej zapomnianych śląskich dzielnic.
W Szopienicach znika dziewczynka. Kilka dni później jej ciało zostaje odnalezione w pobliskim stawie. Podejrzenia padają na wujka dziecka, ale dziennikarz Borys Dyrda szybko odkrywa, że z biednych śląskich dzielnic zniknęło już wcześniej kilka dziewczynek, a ich ciał nigdy nie odnaleziono.
Akcja powieści rozgrywa się w latach dziewięćdziesiątych - czasie mojego dorastania na śląskiej wsi. Wspominam ten okres z pewnym rozrzewnieniem. Było prościej, biedniej, ale też mniej samotnie. Życie toczyło się wolniej i bardziej beztrosko, tak jak zapamiętuje się dzieciństwo. A jednak obraz Śląska pokazany w tej książce każe mi się zastanowić, czy rzeczywiście jest za czym tęsknić. Wszechobecny brud, szarość, ubóstwo, przemoc, bezrobocie i alkoholizm - tak wyglądała śląska rzeczywistość.
Magdalena Majcher porusza jeden z najbardziej bolesnych tematów - krzywdę wyrządzaną dzieciom. Bo czy można wyobrazić sobie większy ból niż śmierć dziecka? Chyba tylko brak odpowiedzi na pytanie, co się z nim stało. Niemożność przeżycia żałoby i życie w nieustannej niepewności. Bo przecież nawet najgorsza prawda bywa lepsza niż ciągła niewiedza.
Lubię styl autorki - umiejętność łączenia kryminału z mocnym tłem obyczajowym, poruszanie ważnych problemów społecznych i budowanie gęstej, dusznej atmosfery. A bohaterowie tej historii są tak wielowymiarowi, że trudno o nich zapomnieć.
"Bajtel" Magdaleny Majcher to początek serii "Kryminalny Śląsk" - historii inspirowanej prawdziwymi wydarzeniami, która prowadzi czytelników do najmroczniejszych i najbardziej zapomnianych śląskich dzielnic.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW Szopienicach znika dziewczynka. Kilka dni później jej ciało zostaje odnalezione w pobliskim stawie. Podejrzenia padają na wujka dziecka, ale dziennikarz Borys Dyrda...