Na szafocie

Okładka książki Na szafocie autora Hilary Mantel, 9788382308419
Okładka książki Na szafocie
Hilary Mantel Wydawnictwo: Sonia Draga Cykl: Tomasz Cromwell (tom 2) powieść historyczna
432 str. 7 godz. 12 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Cykl:
Tomasz Cromwell (tom 2)
Tytuł oryginału:
Bring up the Bodies
Data wydania:
2024-10-09
Data 1. wyd. pol.:
2013-05-15
Data 1. wydania:
2012-05-08
Liczba stron:
432
Czas czytania
7 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382308419
Tłumacz:
Urszula Gardner
Inne
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Na szafocie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Na szafocie

Średnia ocen
7,4 / 10
349 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Na szafocie

avatar
388
124

Na półkach: ,

Ok. Posłowie bardziej rozbudowane chętnie bym przeczytała.

Ok. Posłowie bardziej rozbudowane chętnie bym przeczytała.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
425
35

Na półkach: ,

Nie tak dobra jak tom pierwszy, aż do finału portrety psychologiczne postaci nie są aż tak ciekawe, a intryga nie tak gęsta. Sam finał upadku Anny jest jednak doskonale poprowadzony i za samo to podnoszę trochę ocenę. Mantel świetnie pisze, ale chyba po prostu samo doprowadzenie do upadku drugiej żony Henryka, mimo że tak historycznie znane, nie miało w sobie aż tyle fabularnego „mięsa” co rozwód z Katarzyną.

Nie tak dobra jak tom pierwszy, aż do finału portrety psychologiczne postaci nie są aż tak ciekawe, a intryga nie tak gęsta. Sam finał upadku Anny jest jednak doskonale poprowadzony i za samo to podnoszę trochę ocenę. Mantel świetnie pisze, ale chyba po prostu samo doprowadzenie do upadku drugiej żony Henryka, mimo że tak historycznie znane, nie miało w sobie aż tyle...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
230
230

Na półkach: ,

„Królowe przychodzą i odchodzą”.

Człowiek znikąd, człowiek do zadań specjalnych i niemożliwych, człowiek do spełniania królewskich życzeń, on, Cromwell.
To jego historia...

W pierwszej części trylogii Anna Boleyn szturmem niejako zasiadła na tronie, zastępując Katarzynę Aragońską. Ale fortuna zmienną jest, więc czas przyszedł i na nią.
Czy winna była zdrady? Czy zawiniła jej osobowość harda i zawzięta, czy niestabilność uczuć Henryka VIII? Czy pogrążył ją fakt, że nie wydała na świat następcy tronu?

„Londyńczycy mają wyobraźnię bujną niczym roślinność nawożona gnojem”.

A więc? Na dwoje babka wróżyła.

Cóż tam się działo na tym królewskim dworze ?
Gdybyż to chodziło tylko o samą prokreację. Ale nie, panowało niezłe rozpasanie; rozwiązłe życie prowadził wszak chyba cały dwór. Czy para królewska wiodła prym w seksualnych perwersjach, w osobnych komnatach?
Wychodzi na to, że królowi było wolno, ale królowej już nie za bardzo.

Król się znudził, nie dostał syna, znalazł sobie nowy obiekt pożądania, a więc czas na zmianę. Ale jak pozbyć się żywej zabawki, nie zwykłej dziewki, ale królowej, która okazała się błędem, żeby wyjść z twarzą? To proste. Powierzyć zadanie jemu, Cromwellowi.
Bezwzględny, przebiegły, potrafiący zapędzić każdego w kozi róg – Thomas Cromwell.
Jak zawsze zadanie wykonuje w sposób niezawodny. Spełnia kolejne życzenie króla. Król dostaje nową zabawkę. Mniszka zastępuje modliszkę.
Najpierw z tego świata znikają domniemani kochankowie królowej. Anna jako ostatnia, odchodzi jak nieproszony gość. Persona non grata.
Śmierć ma lekką, dzięki łasce króla; kat sprowadzony z Calais zna się na rzeczy.
Na szafocie życie płynie. Szkarłatnymi strugami. Toczy się. Głowami.

„[…] najnowsza komedia została bardzo dobrze przyjęta. Śmiali się wszyscy z wyjątkiem ofiar”.

Swoją drogą, aż dziw bierze, że nie ustanowiono dnia wszystkich ściętych.

A on, Cromwell otoczony zawsze przyjaciółmi i wrogami, czuje się samotny, snuje refleksje, wspomina.

„ Czasem budzi się nocą i rozmyśla. Są dworzanie, którzy odeszli ze służby z honorem; sam potrafi wymienić kilka nazwisk. Ale oczywiście kiedy człowiek leży rozbudzony w środku nocy, przytłacza go masa tych, którzy skończyli inaczej”.

Przyszłość jest na razie tajemnicą, wielką niewiadomą.
Na ramieniu przysiada mu strach.

Druga część tryptyku, czy równie dobra jak pierwsza? Raczej tak, chociaż początek wydał mi się trochę mniej ekscytujący, ale potem wszystko wróciło do normy.
Hilary Mantel wydobyła z formaliny bohaterów swojej trylogii, stopiła zastygły na ich ciałach wosk, zmiotła pajęczyny, tchnęła w nich posłuszne własnej wyobraźni życie.
Zrobiła to świetnie, w dobrym tonie, potrafiła wzbudzić emocje, używając współczesnego, jednocześnie eleganckiego języka, za co została uhonorowana powtórnie nagrodą Bookera.

„Sen oblekł się w ciało”.

„Królowe przychodzą i odchodzą”.

Człowiek znikąd, człowiek do zadań specjalnych i niemożliwych, człowiek do spełniania królewskich życzeń, on, Cromwell.
To jego historia...

W pierwszej części trylogii Anna Boleyn szturmem niejako zasiadła na tronie, zastępując Katarzynę Aragońską. Ale fortuna zmienną jest, więc czas przyszedł i na nią.
Czy winna była zdrady? Czy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1384 użytkowników ma tytuł Na szafocie na półkach głównych
  • 939
  • 433
  • 12
231 użytkowników ma tytuł Na szafocie na półkach dodatkowych
  • 150
  • 21
  • 21
  • 11
  • 10
  • 9
  • 9

Inne książki autora

Hilary Mantel
Hilary Mantel
Hilary Mary Mantel (ur. 6 lipca 1952 r.),z domu Thompson, jest angielską pisarką, prozaikiem i krytykiem. Urodziła się w Glossop jako najstarsza z trójki rodzeństwa. Jej twórczość oscyluje od osobistych wspomnień do powieści historycznych. W 2009 roku zdobyła Man Booker Prize za powieść "W komnatach Wolf Hall" (pierwsza część trylogii o Anglii Tudorów) i ponownie w 2012 r. za kolejną część "Bring up my bodies". W tym samym roku powieść została wyróżniona Nagrodą Costa za Książkę Roku. Trzecim i ostatnim tomem trylogii historycznej Mantel jest powieść The Mirror and the Light, która ukazała się 5 marca 2020 roku i w lipcu tego samego roku została nominowana do Nagrody Bookera.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Życie i śmierć Anny Boleyn Eric Ives
Życie i śmierć Anny Boleyn
Eric Ives
Postać Anny Boleyn od stuleci funkcjonuje w masowej wyobraźni jako skrajnie spolaryzowany mit: od wyrachowanej intrygantki i „nierządnicy króla”, po tragiczną ofiarę patriarchatu i reformacyjną męczennicę. Eric Ives w swojej monumentalnej biografii Życie i śmierć Anny Boleyn podejmuje się karkołomnego zadania przedarcia się przez te warstwy legendy, by odnaleźć kobietę z krwi i kości. Moja ocena 7/10 wynika z ogromnego szacunku dla tytanicznej pracy badawczej autora, który zrehabilitował Annę jako postać polityczną, choć momentami narracja grzęźnie w zbyt gęstym gąszczu dworskich koligacji i prawniczych niuansów. Głównym motywem literackim (i historycznym) jest tu „mechanizm upadku” – Ives z chirurgiczną precyzją analizuje, jak genialna strategini, która rzuciła wyzwanie Rzymowi i zmieniła bieg historii Anglii, stała się ofiarą własnego sukcesu i bezwzględnej frakcyjności dworu Tudorów. Autor operuje językiem, który jest mięsisty i niezwykle obrazowy; kiedy opisuje przepych koronacji Anny czy duszność jej celi w Tower, czytelnik niemal fizycznie czuje ciężar aksamitów i chłód kamiennych murów. Wysoka nota należy się za brak pruderii w ukazywaniu brutalnej natury polityki Henryka VIII oraz zero litości dla czytelnika, który szukałby tu jedynie lekkiego romansu historycznego. To rzetelny, momentami surowy reportaż z epoki, w której za jedno niefortunne słowo płaciło się głową. Największym plusem publikacji jest ukazanie intelektualnego formatu Anny. Ives udowadnia, że nie była ona tylko „ładną buzią”, lecz wykształconą dyplomatką, przesiąkniętą ideami francuskiego renesansu. Trawestując klasyczne ujęcie jej losu: to nie była historia o wielkiej miłości, która zniszczyła królestwo, lecz o wielkiej polityce, która zniszczyła miłość i życie jednej z najbardziej niezwykłych kobiet Europy. Nieliczne minusy wynikają z momentami zbyt silnego skupienia na detalach dotyczących własności ziemskich czy pomniejszych urzędników dworu, co może nużyć osoby szukające bardziej dynamicznej narracji. Eric Ives bywa tak bardzo adwokatem swojej bohaterki, że czasem traci z oczu perspektywę jej przeciwników, co czyni książkę nieco jednostronną. Mimo to, biografia ta pozostaje fundamentem dla każdego, kto chce zrozumieć fenomen Tudorów. Ives rekonstruuje ostatnie dni Anny z taką intensywnością, że opis procesu i egzekucji czyta się z zaciśniętym gardłem, mimo znajomości finału. To książka mądra, erudycyjna i głęboko poruszająca. Autor udowadnia, że śmierć Anny nie była wynikiem jej „cudzołóstwa”, lecz precyzyjnie zaplanowanym mordem sądowym, zainicjowanym przez Thomasa Cromwella. Podsumowując, Życie i śmierć Anny Boleyn to lektura obowiązkowa dla pasjonatów historii, którzy cenią fakty ponad fikcję. Eric Ives stworzył literacki monument, który przywraca Annie jej godność i podmiotowość, wyrywając ją z rąk twórców tanich skandali. To biografia, która zostawia w czytelniku trwały ślad, podobnie jak postać samej Anny, która do dziś, mimo upływu pół tysiąca lat, nie pozwala o sobie zapomnieć.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na81 miesiąc temu
Opowiadania nowojorskie Henry James
Opowiadania nowojorskie
Henry James
Opowiadania Nowojorskie to zbiór, historii, który mnie absolutnie oczarował. W tej książce autor przenosi czytelnika w samo serce Nowego Jorku, ukazując nie tylko piękno tego miasta, ale również głębię ludzkich emocji i zawiłości codziennego życia. Każde opowiadanie jest jak mały klejnot, który skupia się na różnych aspektach życia i relacji międzyludzkich. Jednym z najmocniejszych punktów tej książki jest wspaniała charakteryzacja postaci. Autor potrafi w niezwykle przekonujący sposób oddać ich cechy i uczucia, dzięki czemu czytelnik naprawdę odczuwa bliskość i autentyczność bohaterów. To sprawia, że każde opowiadanie staje się emocjonalnie angażujące i pozwala nam lepiej zrozumieć zarówno samych bohaterów, jak i sam Nowy Jork jako miejsce pełne różnorodności. Opowiadania są zróżnicowane pod względem stylu i tematyki, co sprawia, że czytanie tej książki jest naprawdę ciekawym doświadczeniem. Autor porusza tematy takie jak miłość, samotność, tęsknota, zmagania z codziennymi trudnościami czy znalezienie sensu w tym wielkim mieście. Każde opowiadanie ma swoje unikalne przesłanie i potrafi zmusić do refleksji nad własnym życiem i relacjami. Niesamowitą siłą Opowiadań Nowojorskich jest również niezwykła narracja autora. Jego piękny język, bogactwo opisów i wyczucie rytmu sprawiają, że czytanie staje się prawdziwą przyjemnością. James ma wspaniały talent do budowania napięcia i zaskakiwania czytelnika zwrotami akcji, co trzyma nas w napięciu i nie pozwala oderwać się od książki. Opowiadania Nowojorskie to prawdziwy skarb dla miłośników literatury. Książka ta jest nie tylko pięknie napisana, ale również głęboko poruszająca i inspirująca. Jej opowiadania odkrywają przed nami różne oblicza Nowego Jorku i przypominają nam o sile emocji, które wpływają na nasze codzienne życie. Polecam ją każdemu, kto pragnie się zanurzyć w magicznym świecie opowieści i doświadczyć tego niezwykłego miasta na zupełnie nowy sposób.
magdalena - awatar magdalena
oceniła na72 lata temu
W komnatach Wolf Hall Hilary Mantel
W komnatach Wolf Hall
Hilary Mantel
Książkę Hilary Mantel spotykałam na różnych listach książek anglojęzycznych, które należy przeczytać. Dzięki licznym filmom i serialom poznałam lepiej życie Henryka VIII i jego dworu niż niejednego króla Polski. Przekleństwem i wyzwaniem dla wszystkich władców, nie tylko Anglii tego okresu było posiadanie męskiego potomka, aby o ich śmierci nie było wojny domowej i walki o władzę. Jednak w tych zabiegach chyba najdalej poszedł Henryk VIII, który utworzył nowy kościół, aby realizować swoje plany. Z pewną rezerwą sięgnęłam po tę książkę, a właściwie audiobook, ale okazała się interesującą lekturą. Hilary Mantel ciekawie podeszła do tego tematu, gdyż bohaterem powieści jest Thomas Cronwell, który jest uczestnikiem wydarzeń związanych z życiem Henryka VIII. To jego jakby oczami widzimy wszystkie wydarzenia. Jednak nie on jest narratorem tej powieści, ale osoba trzecia, jakby jego cień relacjonuje te wydarzenia. Poznajemy Cronwella, gdy wkracza w najbliższe otoczenie Henryka VIII i Anny Boleyn, w chwili przełomowej dla Anglii, gdy Henryk VIII próbuje uzyskać unieważnienie swojego małżeństwa z Katarzyną Aragońską, która nie dała mu męskiego potomka i pragnie poślubić Annę Boleyn, z którą ma szansę mieć męskiego potomka. Poznajemy przeszłość Cronwella, który pochodził z ludu, był synem kowala i właściciela browaru. W młodości uciekł z domu, przedostał się do Francji i zaciągnął się tam do wojska. Później trafił do Włoch, gdzie zaciągnął się na się do służby u finansisty. Dzięki temu, że władał paroma językami, zaczął wspomagać angielski kler w Watykanie, ale też angielskich kupców. Po powrocie do Anglii był człowiekiem obeznanym w świecie z licznymi kontaktami wśród kupców i kleru, a także z dużą wiedzą prawniczą. Dzięki temu rozwijał swoją karierę polityczną, aż wszedł w najbliższe otoczenie Henryka VIII. Życie i kariera tego człowieka jest fascynująca i warta poznania. Hilary Mantel z precyzją historyka przedstawia nam realia epoki, nie tylko życie na dworze i zasady dworskiej etykiety, ale też społeczne konwenanse i życie zwykłych ludzi. Jednocześnie potrafi budować napięcie i śledzimy polityczne rozgrywki i intrygi na dworze, a czasami walkę o przetrwanie. Książka nie jest prostym przedstawieniem faktów, ale opowieścią o ludzkich ambicjach i dążeniach do osiągnięcia swoich celów. Cromwell jest jednym z ważniejszych uczestników tych intryg, a czasami ich twórcą i jednym z wybitnych umysłów tamtych czasów. Mantel ukazuje go nie tylko, jako cynicznego intryganta, oportunistę, który dla własnej kariery jest gotowy na wszystko. Jednak pomimo upadku i skazania Thomasa Wolseya i Tomasa More'a nie odcina się od nich. Poznajemy też jego prywatne oblicze, dbającego o swoją rodzinę, kochającego męża i ojca o nowoczesnym podejściu do wychowania dzieci, a także człowieka potrafiącego pomóc innym. Dostajemy wielowymiarowy portret człowieka z krwi i kości, którego trudno jednoznacznie określić. Mnie zaciekawiły też postacie w tle, czyli historia Thomasa Wolseya i Tomasa More’a. Jak łatwo było w tamtych czasach spaść z samych szczytów władzy na same dno, które doprowadza do śmierci. Nie żałuję, że sięgnęła po tę powieść, gdyż pomimo znanych mi faktów otrzymałam wielowymiarową powieść o mechanizmach władzy, które się nie zmieniają. Nie dziwię się, że ta książka jest tak doceniana przez liczne grona, bo to jest warta poznania. Okazuje się, że nie można jednoznacznie określić człowieka, gdyż tak jak Cromwell wymyka się jednoznacznym ocenom.
jatymyoni - awatar jatymyoni
ocenił na94 miesiące temu
Kogo śmierć nie sięgnie. Tom 1 Hilary Mantel
Kogo śmierć nie sięgnie. Tom 1
Hilary Mantel
Wstęp Powieść historyczna „Kogo śmierć nie sięgnie” Hilary Mantel to trzytomowa historia narodzin, trwania i upadku Wielkiej Rewolucji Francuskiej. W tomie pierwszym autorka ukazuje sylwetki trzech postaci, które na zawsze odcisnęły swoje piętno na kartach historii. Historii Francji i Europy. Autorka poznaje czytelnika z dzieciństwem i młodością Robespierre’a, Dantona i Desmoulins’a. Pierwszy tom i fakty w nim przedstawione nie wskazują jeszcze, jak ważni w dziejach historii Francji będą ci trzej młodzi mężczyźni, którzy mają zamiar zostać prawnikami. Akcja powieści rozgrywa się od 1763 roku, a kończy w momencie ataku na Bastylię 14 lipca 1789 roku. Autorka doskonale oddała klimat panujący w Paryżu oraz na prowincji. Danton Georges-Jacques Danton był wychowywany przez cztery siostry, matkę i ojczyma. To chłopak niepokorny, skory do żartów. Marzy o karierze prawniczej w Paryżu. W dzieciństwie miał starcie z bykiem, które o mały włos nie pozbawiło go życia. Od tego momentu jego twarz jest zniekształcona i pokryta bliznami. Gdy Danton po skończeniu szkoły trafia do Paryża, na potrzeby rozwijającej się kariery prawniczej, zmienia nazwisko na d’Anton. Po kilku latach, gdy wybucha rewolucja znów powraca do nazwiska Danton. W paryskiej kawiarence poznaje kobietę swojego życia: Gabrielle. Ten przysadzisty i zadłużony po uszy młodzieniec żeni się z dziewczyną i rozpoczynają wspólne życie. Życie, w którym bez ustanku uczestniczy przyjaciel Dantona – Camille Desmoulins. Robespierre i Desmoulins Maximilien Robespierre po śmierci matki i odejściu ojca wychowywany był przez dziadków ze strony matki. Jego dwie siostry trafiły na wychowanie do ciotki. Chłopak był bardzo zżyty z siostrami. To młodzieniec spokojny i skryty, uwielbiający historię i filozofię. Jest bardzo pracowity i niepozorny. Brzydzi go wszelka forma przemocy. W katolickiej szkole prowadzonej przez księży poznaje Camille’a Desmoulins’a. Jest on zupełnym przeciwieństwem Maximiliena. Wychowany w rodzinie zubożałej szlachty ma problemy z wyrażaniem myśli – jąka się. Młodzieńcy zaprzyjaźniają się i wzajemnie wspierają. Po latach nauki trafiają razem do Paryża. Tutaj poznają życie elit oraz trafiają do świata stanu trzeciego (chłopstwa i mieszczaństwa). Lud nie jest zadowolony z nieudolnego panowania Ludwika XVI. Nienawidzi także jego austriackiej małżonki – Marii Antoniny. Robespierre poprzez Camille’a poznaje Dantona. We trzech snują plany przeprowadzenia zmian społecznych w kraju. Ważną rolę odegra tutaj słynny Marat. Robespierre zajmuje się czytaniem dzieł historycznych i filozoficznych. Marzy o zmianach: „… co ty sobie wyobrażasz, że ktoś rozpęta rewolucję za ciebie, by zrobić ci przyjemność?” Tak zwraca się do Maximiliena jedna z jego sióstr. Od tego momentu w głowie Robespierre’a rodzi się plan, w realizacji którego pomagają mu Danton i Desmoulins. Camille wyrasta na wspaniałego mówcę i pamflecistę. Doskonale przemawia do ludu i go podburza. Dużym poważaniem cieszy się wśród elit, ale także stanów niższych, Danton. Jego przemowy podrywają lud do działań. Dochodzi do ataku na Bastylię i w tym momencie następuje koniec tomu pierwszego. By poznać dalszy przebieg rewolucji należy przeczytać kolejne dwa tomy powieści. Podsumowanie Każdy z nas na lekcjach historii uczył się o Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Poznaliśmy jakobinów, politykę Francji i główne założenia rewolucjonistów. Hilary Mantel w pierwszym tomie powieści „Kogo śmierć nie sięgnie” wprowadza czytelnika w świat, gdy rewolucji jeszcze nie było w planach. Dzięki niej poznajemy sylwetki trzech mężczyzn, którzy w przyszłości odegrają znaczącą rolę w historii nie tylko Francji, ale i Europy. Autorka doskonale pokazuje nam życie elit i mieszczaństwa przed wybuchem rewolucji. Opisy są barwne i obrazowe. Doskonale przedstawia mało znane fakty z wcześniejszego życia bohaterów, którzy sławni stali się dopiero w czasie Rewolucji. Język powieści nie należy do najprostszych. Jeśli nie znamy języka francuskiego, to czytanie nazwisk jest koszmarne. Nie ma tutaj wartkiej akcji, a powieść kończy się w najciekawszym momencie, co skłania czytelnika do natychmiastowego sięgnięcia po kolejne tomy. Autorka przedstawiła nam trzech mężczyzn, poznała z ich dzieciństwem i młodością. Dzięki niej poznaliśmy ich plany i marzenia, oraz skutki działań. Mnie najbardziej do serca przypadła postać Dantona. Z całej trójki najmniej polubiłam Robespierre’a. Uważam go za oziębłego, mającego problem z nawiązywaniem relacji hipokrytę, który jest częściowo oderwany od rzeczywistości. Za to najbarwniejszą postacią bez wątpienia jest Camille Desmoulins. To wulkan energii rozsiewający wokół swój niesamowity męski magnetyzm, który działa nie tylko na kobiety. Powieść polecam wszystkim, którzy chcą poznać życie we Francji przed wybuchem Rewolucji oraz mechanizmy i decyzje, które do jej wybuchu doprowadziły.
OliWolumin - awatar OliWolumin
ocenił na76 lat temu
Kobiety wojny Dwu Róż: księżna, królowa i królowa matka Philippa Gregory
Kobiety wojny Dwu Róż: księżna, królowa i królowa matka
Philippa Gregory David Baldwin Michael Jones
Trzy kobiety, trzy różne charaktery i trzy historie na tle bardzo burzliwych czasów Wojny Dwóch Róż. Jakobina Luksemburska, jej córka Elżbieta Woodville oraz Małgorzata Beaufort (mata Henryka VII Tudora) musiały stawić czoła wielu przeciwnościom losu, wykazać się nie lada dyplomacją, żeby w ogóle zachować głowę, a także przebiegłością, aby w porę trafnie stawać po właściwej stronie konfliktu. Jakkolwiek byśmy nie oceniali tych trzech postaci z perspektywy czasu, każda z wymienionych kobiet wykazała się ponad przeciętną inteligencją i determinacją. Niestety, historiografia dla żadnej z nich nie była szczególne łaskawa i w źródłach historycznych zgodnie z trendem epoki wszystkie trzy panie jeśli już zostały wspomniane, to albo jako przykład niemal świętej (Małgorzata Beaufort),albo ladacznicy (Elżbieta Woodville),albo czarownica (Jakobina Luksemburska). Dla mężczyzn tworzących kroniki tylko te trzy kanony były zarezerwowane dla kobiet i w efekcie współcześni historycy muszą czytać między wierszami i wyciągać wnioski z pobocznych źródeł (np. rachunki, listy, wyroki sądowe),aby oddać sprawiedliwość kobietom, które de facto tworzyły historię Anglii na równi z mężczyznami. Książka składa się z trzech esejów ciekawie napisanych, do tego zawiera obszerne wprowadzenie autorstwa Philippy Gregory, w którym pisarka wyjaśnia trudności ze znalezieniem wiarygodnych źródeł na temat życia i działalności nie tylko tych trzech, ale wszystkich kobiecych postaci historycznych. Jest to interesujące (choć nieobowiązkowe) uzupełnienie historycznego cyklu Dynastia Plantegenetów i Tudorów.
Elżbieta - awatar Elżbieta
oceniła na73 lata temu
Arthur & George Julian Barnes
Arthur & George
Julian Barnes
To powieść, która wciąga już od pierwszych stron, budując atmosferę tajemnicy i stopniowo odsłaniając losy dwóch bardzo różnych bohaterów. Początek jest szczególnie udany – poznajemy Arthura i George’a, ich odmienne pochodzenie, charaktery oraz życiowe doświadczenia. Na tym tle autor z dużą precyzją wprowadza wątek kryminalny oraz szczegółowo pokazuje mechanizmy działania wymiaru sprawiedliwości. Sprawa niesłusznego skazania George’a porusza i skłania do refleksji nad uprzedzeniami, błędami systemu oraz ceną, jaką płaci jednostka za zbiorową niechęć i strach. Dużym atutem książki jest również postać Arthura – niezwykłego twórcy Sherlock Holmes. Jego nietuzinkowy charakter, poczucie misji i wewnętrzna siła zostały ukazane w sposób przekonujący i wielowymiarowy. Barnes nie tworzy pomnika, lecz portret człowieka z krwi i kości: pełnego pasji, ale też sprzeczności, co tylko dodaje tej postaci autentyczności. Powieść czyta się dobrze, język jest klarowny, a narracja prowadzona z wyczuciem epoki. Choć całość sprawia satysfakcję, można odczuć pewną nierówność konstrukcyjną – po znakomitym początku i solidnym, interesującym środku, końcówka wydaje się zbyt oględna i nieco przegadana. Zamiast mocnego finału pojawia się wrażenie rozwleczenia i nadmiernych komentarzy, które spowalniają tempo. Mimo tych zastrzeżeń to lektura zdecydowanie warta uwagi. Arthur & George Juliana Barnesa to inteligentna, poruszająca opowieść o niesprawiedliwości, prawdzie i odpowiedzialności, która zostaje w pamięci na długo po odłożeniu książki. Nawet jeśli nie wszystko wybrzmiewa z równą siłą, całościowe wrażenie pozostaje bardzo pozytywne.
Sylwia - awatar Sylwia
oceniła na72 miesiące temu
Wyznaję Jaume Cabré
Wyznaję
Jaume Cabré
Okładkowe hasło "powieść-katedra" to chyba najtrafniejsza i najbardziej wyczerpująca recenzja "Wyznaję" Cabre. Wciągająca historia, wielowątkowość i takie rozwiązania literackie (w jednym zdaniu Autor potrafi przenieść Czytelnika w zupełnie inne miejsce i czas) sprawiają, że ta powieść wymaga 200 procent uwagi i nie daje się czytać z lekkością. Mnie z przerwami zajęło wiele tygodni, żeby ją smakować, nie spieszyć się, jakby połapać wątki, z lekkością porozrzucane na prawie 800 stronach w praktycznie losowych na pierwszy rzut oka miejscach. Jakby Cabre pokazuje nam tutaj środkowy palec i mówi: ma być tak, jak napisałem i elo z chronologią, odmianą przez osoby, narratorem który wie wszystko albo nie wie nic, zabawa językami obcymi, punktem widzenia czyli dosłownie oczami, przez które aktualnie patrzymy na rozwój wydarzeń. A ty się Czytelniku orientuj, albo tam są drzwi. I gdzieś czasem kusiło, żeby z tych drzwi wyjściowych skorzystać. Faktycznie mamy tutaj paletę uczuć, postaci, wydarzeń, motywacji, ciągów przyczynowo-skutkowych, które przecinają się w sposób mniej lub bardziej oczywisty. Mamy ploty fabularne na które się nie godzimy, bohaterów których decyzje szarpią nasze nerwy (aż do ostatniej strony),balansujemy w wydawaniu werdyktów czy ktoś jest zły czy dobry, dyskutujemy z głównym bohaterem o naturze zła, miłości, naturze człowieka jako takiego. W moim przekonaniu, w takim ogólnym rozrachunku jest to powieść gorzka, cierpka, zostawiająca raczej niesmak w ustach. Jasne - traktuje o sprawach uniwersalnych etc. - ale jednak w moim przekonaniu Jaume Cabre w "Wyznaje" raczej gasi nam światło w pokoju zwanym "nadzieja na dobre życie" niż wykuwa w nim nowe okna, wpuszczając nieco więcej słońca. Muszę przyznać, że potrzebowałem czasu na wgryzienie się w ten styl, nie było to łatwe i tak subiektywnie ujmując: nie żałuję ale z drugiej strony nie sięgnę po nią ponownie. W sensie trochę szkoda mi czytelniczego czasu na takie katowanie jednej książki. Natomiast doskonale rozumiem wszystkie zachwyty nad "Wyznaję", też daję tutaj mocne 8/10.
NathanDrake - awatar NathanDrake
ocenił na82 dni temu

Cytaty z książki Na szafocie

Więcej
Hilary Mantel Na szafocie Zobacz więcej
Hilary Mantel Na szafocie Zobacz więcej
Hilary Mantel Na szafocie Zobacz więcej
Więcej